Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 14:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Doping i pieniądze….czyli ile tak naprawdę jest sportu w sporcie

Justyna Kowalczyk udanie broni tytułu w tegorocznym TOUR DE SKI. Jednak duży wpływ na jej wyniki ma nieobecność, jednej najlepszych biegaczek na świecie w sezonie 2011/2012 - Marit Bjoergen.

 

Norweżka, która szumnie zapowiadała swój pierwszy triumf w tej prestiżowej imprezie, tuż przed rozpoczęciem zmagań w tourze wycofała się z rywalizacji. Oficjalny powód – nierówna praca jej mięśnia sercowego. Dla całego światka narciarskiego, było to dość spore zaskoczenie. Słysząc, co rusz nowe wiadomości na temat kontuzji biegaczki, do głowy przyszła mi jedna myśl: Florence Griffit Joyner, Marco Pantani, oraz pływacy z NRD.

 

Zacznijmy od początku. Rok 2002 - Marit Bjoergen zdobywa swój pierwszy medal na dużej imprezie, a dokładnie na Igrzyskach Olimpijskich w amerykańskim Salt Lake City. Sezon 2004/2005, oraz 2005/2006 to prawdziwe złote eldorado Norweżki. Trzy złote medale na mistrzostwach świata w Oberstdorfie w roku 2005, dwie Kryształowe Kule za Puchar Świata.

 

Po fantastycznych sezonach przyszła zadyszka, wtedy „królową” Marit zastąpiła, mało znana, Polka. która zdominowała cały cykl zawodów w biegach narciarskich – Justyna Kowalczyk. Kolejne sukcesy narciarki z Kasiny Wielkiej skutecznie pogrążały słabą w tamtym czasie Bjoergen.

 

W 2009 Norweżka zmieniła metody treningowe, kładąc szczególną uwagę na równowagę, koordynację, wytrzymałość i technikę. Zawodniczka Otrzymała także pozwolenie na stosowanie leku przeciwko astmie – Symbicort, znajdującym się na liście środków dopingujących Światowej Agencji Antydopingowej. Co ciekawe dawki oczywiście są ograniczone i przyjmowanie ich jest określone ścisłymi zasadami i wymaganiami, które zawodniczka musi spełnić. Bjoergen w przeciwieństwie do rywalek tę dawkę może mieć większą. Norweżka po ciężkim treningu i lekach na astmę nie tylko wyzdrowiała, ale na sportowych trasach zaczęła dominować.

 

Jednak w sukcesach Bjoergen od początku coś śmierdziało i pytania nasuwały się same?

- jakim cudem w ciągu kilku miesięcy Norweżka ze zgrabnej, kobiecej narciarki przeobraziła się w prawdziwe "kulturystyczne monstrum"?

- drugi aspekt to zmęczenie. Kiedy rywalki padały po 30 km, jedna po drugiej, Bjoergen po prostu stała i była gotowa do przebiegnięcia kolejnych 30km.

 

Szczyt jej formy przyszedł na Igrzyska Olimpijskie 2010, które odbyły się w kanadyjskim Vancouver, gdzie narciarka zdobyła 3 krążki z najcenniejszego kruszcu, jedno srebro, jeden brąz. Temat rzekomego dopingu  Bjoergen, oraz rzekomych przekrętów FIS, na Igrzyskach zaczęła poruszać Justyna  Kowalczyk. Niestety Polacy to naród tchórzliwy, więc w naszym kraju nasza zawodniczka za dużego wsparcia nie miała, a sama tej walki wygrać niestety nie mogła.

 

Najwięcej do powiedzenia w tym temacie miał kolejny „astmatyk w sporcie wyczynowym”, wielki Multi Medalista – Robert Korzeniowski, który na łamach największych gazet i TV prowadził konwersację w stylu:

 

Czy astma w pana przypadku dawała jakieś korzyści?

- Jakie korzyści?! Jak przyjeżdżałem do Spały na zgrupowanie, to się dusiłem z powodu lasu. Leki mnie usypiały, ale też w trudnych chwilach doprowadzały do normalnego stanu. To była stała konfrontacja z warunkami, jakie zastawałem w miejscu startu, a to w Europie, a to w Ameryce, w Australii. To było przekleństwo. Kilka razy leki uratowały mnie, bo czułem, że się uduszę. Nie musze mówić, że dla sportowca, dla którego układ oddechowy i krążenia jest motorem, to wszystko jest jak wyrok. Najlepiej czułem się wysoko, w Font Romeu w Pirenejach.

 

Ten duszący się Korzeniowski podczas Igrzysk w Sydney zdobył dwa medal w chodzie sportowym na 20 km i bagatela 50 km!

 

Niestety oliwy do ognia dodała koleżanka z kadry Kowalczyk, Kornelia Marek, u której na Igrzyskach wykryto Erytropoetynę (EPO). Kiedy Kowalczyk już, jako gwiazda światowego sportu głośno mówiła o dopingu, jej koleżanka zwyczajnie „ćpała”.  W tym momencie kolejne pytanie nasuwa się samo:

- czemu to zrobiła?

bądź:

- czy i ile Kornelia (bądź jej trener) dostała pieniędzy od jakiegoś człowieka związanego z ekipa norweską, który chciał zwyczajnie uciszyć Justynę?

 

Bjoergen jednak dalej robiła swoje i wygrywała. W sezonie 2011/2012 po raz trzeci zdobyła Puchar Świata. Dziś można postawić znak zapytania: jakim kosztem? Przekonamy się niebawem. Przekonamy się także o tym czy Norwedzy rozpoczęli kolejną grę, aby wytłumaczyć nieobecność swojej podopiecznej czy Marit ma naprawdę poważne problemy z sercem?

 

Na początku wspomniałem o lekkoatletce Florence Grifith Joyner. Wybitna amerykańska sportsmenka do dziś jest rekordzistką świata na 100m, który ustanowiła na Igrzyskach w Seulu w roku 1988. Joyner jest także złotą medalistką na 200 z tych samych zawodów. Czasy, jakie osiągała na tych dystansach przeszły najśmielsze oczekiwania ekspertów. Niestety Joyner zmarła 21 sierpnia 1998 roku w wieku 38 lat. Przyczyn do tej pory nie ustalono, chociaż padły oskarżenia o doping.

 

Kolejnym sportowcem, który nie mógł sobie poradzić z dopingiem jest doskonały włoski kolarz Marco Pantani. Zwycięzca Giro de Italia i Tour de France z 1998 roku. 365 dni później zawodnik przestał istnieć w zawodowym kolarstwie. Kolarz psychicznie nie wytrzymał presji związanej z podejrzeniem  zaczął zażywać kokainę, który w 2004 oficjalnie była przyczyną jego śmierci. Nieoficjalnie mówi się o niewydolności mięśnia sercowego, oraz obrzęku mózgu.

 

Jednak najlepszym przykładem propagandy sportowej jest „FABYRKA MISTRZÓW” z byłej NRD.

 

Uzdolnione i niczego nieświadome dzieci zostały wówczas objęte „specjalnym programem treningowym”, który polegał na morderczo ciężkim treningu, wspomaganym sterydami anabolicznymi, oraz innymi, nieznanymi do dziś „specjałami”.

 

Moja żona jest wielką miłośniczką kolarstwa i onkologii. Jej idolem jest Lance Armstrong. Zawodnik, który wrócił do zawodowego peletonu po wygranej walce z rakiem jądra i wygrywał Tour De France, jak chciał i z kim chciał. Jednak ja w „bajki” nie wierzę. Rywale Armstronga m.in. Jan Urlich, Ivan Basso i wielu innych było zamieszanych w afery dopingowe, a jednak Lance wygrywał z bardzo duża przewagą na mecie.

 

Moje zdanie było takie: dopóki federacja i sponsorzy na nim zarabiają, to zwyczajnie będą kryć kolarza. Lance skończył karierę, kurek się zakręcił i skończyła się bajka. Happy endu jednak nie było.

 

W 2012 roku dla dobra sportu i młodych ludzi, wielki mit Armstronga padł. Koledzy z grupy US Postal zaczęli klepać jęzorem, a ten wielki sportowiec tłumaczył się, iż nie ma siły już udowadniać swojej niewinności. Co innego mógł zrobić? Nic - pogrążyłby się jeszcze bardziej.

 

Wracając do Marit Bjoergen to powiem szczerze: szkoda mi jej. Zawodniczka zarobiła mnóstwo pieniędzy, stała się bardzo sławną osobą, jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że wdepnęła w takie za przeproszeniem „gówno”, które być może nigdy nie przestanie śmierdzieć i z którego wycofać się nie może.

 

Organizacją FIS rządzą Norwegowie i Skandynawowie. Dopóki Bjoergen będzie przynosić zyski, dopóty będzie miała wsparcie władz, sponsorów i koncernów farmaceutycznych. Kiedy kurek się zakręci czeka ją taka sama przyszłość jak naszego „wielkiego bohatera” światowych szos.

 

Co raz częściej mówi się o dopingu genetycznym. Nie wykryto go jeszcze u żadnego sportowca. Jednak jestem przekonany, że za niespełna 10 – 20 lat podczas Igrzyska oglądać będziemy genetycznie wyhodowane cyborgi – maszyny do wygrywania, których zadaniem będzie zarobić jak najwięcej.

 

Sport się skomercjalizował, przyszły ogromne pieniądze, co już stało się bardzo niebezpiecznym czynnikiem.

Młodzi ludzi chcą zarabiać i wielka kasa kusi ich do podejmowania, co raz to bardziej obłędnych decyzji.  Całą sytuację oczywiście wykorzystują wielkie koncerny, dla których bardziej liczy się zysk, a nie człowiek.

 

Hipotetyczna przyszłość Norweżki wg. mojej oceny jest taka: rok – dwa i koniec kariery, albo padnie jak mucha w dość młodym wieku, którego szacować nie mam zamiaru – taka jest dzisiaj cena „Drogi na sam szczyt”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

maniek 03.01.2013 10:28
Nie wiem jak wyglądają inne biegaczki, nie widziałem więc nie mam porównania z Marit, co do tego, że o sukcesie decydują geny to w większości dyscyplin sportowych jest prawdą, na przykład kulturystyka - jeśli nie będziesz miał odpowiedniej naturalnej budowy ciała i dobrych uwarunkowań genetycznych to nigdy kulturystą nie zostaniesz chociaż byś zjadł tony koksu, miał mega wiedzę na temat odżywiania i spędzał cale dnie na siłowni. Najważniejsze: W każdej konkurencji znajdzie się dwóch, trzech sportowców o podobnych zdolnościach, z bogatych krajów, którzy do tego żeby przeżyć i w tym sporcie istnieć muszą zażywać środki niedozwolone, mimo, że zażywają je już prawie wszyscy zawodowi sportowcy z czołówki światowej to tylko nieliczni się liczą dzięki odpowiednim genom, sztabem ludzi i tak dalej bo koks to biorą już wszyscy z czołówki jeśli ktoś się jeszcze łudzi, że tak nie jest to jest w błędzie i nie miał nigdy do czynienia ze sportem zawodowym - to są bajki dobre dla kanapowych fanów sportu, jest cała masa koksu którego okres półtrwania w organizmie wynosi kilka, kilkanaście godzin, czy kilkanaście dni a we krwi do wykrycia są tylko przez dwa trzy tygodnie nie wspominając już, że masa z tych środków jest w ogóle nie możliwa do wykrycia jak na przykład insulina i wiele innych. Nie wspomnę już o tym, że sporty siłowe, kulturystyka, ciężary, trójbój siłowy i tak dalej nie istnieją bez sterydów, tam się tylko liczy to kto się bardziej nasteryduje i nie da się złapać

03.01.2013 00:48
Artykuł nie jest o medykamentach oraz opisie firm farmaceutycznych, które produkują sterydy, bo i tak niewiele osób to zrozumie :-) chodzi o to do czego posunie się sportowiec pod naciskiem sponsorów. Kulturystyczne monstrum to porównanie budowy Bjoergen do budowy innych biegaczek :-) - zresztą jest w cudzysłowu Nie zgadzam się z tezą że o sukcesie decydują TYLKO geny, talent i sztab ludzi itp. Niestety sport wyczynowy idzie w złym kierunku. NAJWAŻNIEJSZE: W każdej konkurencji znajdzie się dwóch, trzech sportowców o podobnych zdolnościach, zazwyczaj są to ludzie z bogato rozwiniętego sportowo kraju, gdzie tak jak mówisz decyduje: sztab ludzi, wiedza itp. ale ten słabszy sportowiec wiedząc że jest blisko tego który jest najlepszy pod naciskiem sponsorów podejmuje negatywne kroki w kierunku sukcesu. Liczy się kasa i prestiż, bo tylko taki liczy się w oczach sponsorów i tych którzy łożą kasę. W przypadku Bjoergen jej sukcesy są teoretycznie potrzebne, bo utrzymuje to cała dyscyplinę, którą sponsorują kasiasci Skandynawowie.

03.01.2013 00:43
A jak te rozważania przeniesiemy na grunt lokalny?

maniek 02.01.2013 23:46
autor tego artykułu ma niewielką wiedzę dotyczącą dopingu, właściwie taką jaką może mieć opierając się na dostępie do internetu więc nie mam o to pretensji, jeśli chodzi o koncerny farmaceutyczne i cały przemysł farmaceutyczny to nie mają oni zbyt wielu korzyści z dopingu ponieważ od bardzo wielu lat większość rynku "sterydowego" przejęły firmy undergroundowe takie jak malay tiger, eurochem labs, axio labs, razak i wiele wiele innych - firmy te znane są z produkcji sterydów na całym świecie a robią to w większości nielegalnie, legalnie w swoich krajach bo mieszczą się w Tajlandii, Chinach czy największy razak w Iranie. Następna sprawa to taka, że sportowcy wymienieni w artykule uprawiają sporty wymagające nie siły statycznej a kondycji fizycznej, wytrzymałości i wielu, bardzo wręcz wielu kolarzy zawodowych, maratończyków itd żyje niewspółmiernie krótko w porównaniu do zawodników z innych dziedzin sportowych nie obciążających tak serca. Co do wywiadu z Korzeniowskim to chyba nie trzeba być specjalnie inteligentnym żeby wiedzieć o tym, że leki na astmę z grupy sympatykomimetyków znacznie zwiększają wydolność organizm i opowiadania, że astma przeszkadza a nie pomaga w takich sportach można włożyć między bajki bo jak by tak było to nikt by tego nie stosował. Co do samej jeszcze Marit to nie jest ona jak to jest napisane w artykule kulturystycznym monstrum jest to stwierdzenie daleko przesadzone i wyolbrzymione, nie ma ona nic wspólnego ani z kulturystyką ani z monstrum i z całą pewnością nie da się tego stwierdzić na podstawie dostępnych w internecie zdjęć - chyba, że autor widział osobiście co innego to przepraszam. Kulturystyczne monstrum by w tym sporcie nie miało najmniejszych szans a to z tego powodu, że większe wręcz jak to ujął autor monstrualne mięśnie potrzebują do pracy krwi którą pompuje serce im większe mięśnie tym więcej krwi trzeba przepompować i tym niższa wydolność - logiczne, dlatego też Pudzian w każdej walce jest w stanie stać na nogach tylko 3 min a później puchnie i nawet po walce nie jest w stanie się jeszcze wypowiedzieć z powodu zadyszki. Taką sylwetkę jak Bjoergen można spokojnie wypracować w ciągu kilku miesięcy bez użycia jakichkolwiek wspomagaczy i jestem w stanie to udowodnić jak by ktoś chciał, a o wiele większe mięśnie kobiece można zobaczyć chociażby w tomaszowskiej siłowni na literkę A. Reasumując nie ma zawodowego sportu bez wspomagania i na pewno nie będzie, co nie znaczy, że sportowcy idą na łatwiznę bo to również jest krzywdzące uogólnienie, będą liczyli się tylko Ci co mają do tego talent, sa genetycznie przystosowani do danego sportu, mają największą wiedzę i sztab ludzi od odżywiania, odnowy biologicznej, lekarzy od spraw dopingu itd, itp - sport to już nie tylko sam trening to cały sztab ludzi i wystarczy, że ktoś ze sztabu zawiedzie i cała reszta pada. Na sam koniec - jednym z największych sterydziarzy na świecie jest sam Arnold Schwarzenegger który niebawem będzie miał 70 lat i mało znam takich dziarskich i zdrowych dziadków - oczywiście mówię to na podstawie jego wyglądu i zachowania bo z jego lekarzem nie rozmawiałem ale mimo wszystko zyczył bym sobie takie zdrowia w tym wieku. Pozdrawiam.

02.01.2013 23:15
Ja Bartek myślę, że Norwegowie po raz kolejny kiwają wszystkich. Marit nie bierze udziału w Tour de Ski, bo szykuje się na Mistrzostwa Świata w Val di Fiemme. TdS, to mordercza impreza, więc nasza astmatyczka oszczędza siły.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:23 Liczba komentarzy: 7 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Powiat znów powołał zespół ds. zdrowia psychicznego. Teraz czas zapytać o efekty Dzień Kundelka 2026. 25 października uwaga powinna należeć do psów bez rodowodu Cztery klasyfikacje i cztery zwycięstwa! Lubochnia zdominowała sportową rywalizację międzygminną
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama