Przeciwnik to niezwykle utytułowana drużyna, przez którą przewinęła się rzesza reprezentantów Polski m.in. Piotr Gruszka, Dawid Murek, Andrzej Szewiński, Andrzej Stelmach, Radosław Panas, czy rosły środkowy Marcin Nowak.Klub wywalczył sześć tytułów Mistrza Polski, sześć razy wicemistrzostwo Polski, dwa razy stawał na najwyższym podium rozgrywek Pucharu Polski. Jeżeli chodzi o rozgrywki europejskie drużyna z Częstochowy może pochwalić się trzecim miejscem w pucharze CEV, oraz pierwszym miejsce w Challange Cup.
Wielu z nas z pewnością pamięta złoty zespół z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy to Akademicy toczyli niezwykłe siatkarskie boje z dzisiejszą Zaksą Kędzierzyn Koźle (kiedyś Mostostal) Wówczas w 1997, oraz 1999 roku zwycięsko z finałów wychodzili siatkarze AZS. Historyczne mecze Częstochowian i ZAKSY - gromadzące rzesze kibiców - z pewnością były jednym z ważniejszych elementów (obok gier Reprezentacji Polski w lidze światowej), które zadecydowały o utworzeniu dzisiejszej PlusLigi, czyli zawodowej ligi zrzeszających najlepsze drużyny w kraju. Rywalizacja ta przypominała piłkarski klasyk pomiędzy Legią, a Widzewem, którym żyła cała siatkarska Polska.
Rywalizację w nowo utworzonej PlusLidze rozpoczęliśmy od finałów pomiędzy AZS, a ZAKSĄ. Tym razem to Częstochowianie musieli uznać wyższość rywala i to aż trzykrotnie (2001, 2002, 2003).
Ostatni sezon dla naszego sobotniego, był jednym z najgorszych w historii. Drużyna trenera Michała Bąkiewicza wygrała zaledwie cztery spotkania i zdobyła ledwie 27 setów. Ostatecznie po barażach Wartą Zawiercie musiała pożegnać się z Plus Ligą.
Dla kibiców z Tomaszowa z pewnością mecz z Częstochową, był tym na który czekali cały sezon. W sobotni wieczór gospodarze i goście z pewnością zaprezentują nam namiastkę rywalizację, którą na co dzień mogą śledzić kibice drużyn występujących w Plus Lidze. Już dziś zapraszamy na ten pojedynek. Stawką gry będzie pierwsze miejsce w tabeli i pierwsze miejsce w PlayOffs. Lechia ma cos do udowodnienia. Mecz w Częstochowie przegraliśmy 1:3, tym razem przegrać jednak nie możemy. Nasza przewagą nad rywalem to obecnie 1 punkt, ale o statystykach obu drużyn z tego sezonu napiszemy w oddzielnym artykule na który zapraszamy już dziś.






























































Napisz komentarz
Komentarze