Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:18
Reklama

Chrystianofobia w Pakistanie

Jest to kolejny artykuł, który ma pokazać sytuację chrześcijan w różnych stronach świata, przekazanie tego opinii publicznej. Tekst pochodzi z organizacji Głos Prześladowanych Chrześcijan, która zajmuje się tymi tematami.

ASSIST News Service opublikował w lutym artykuł opisujący serię potwornych zbrodni dokonywanych na ubogich chrześcijanach z Pakistanu. Dwa omówione w nim przypadki ilustrują skrajnie trudne położenie chrześcijańskich pracowników cegielni. Ludzi tych uwięziono w błędnym kole pozornego zadłużenia, będącym dla pracodawców pretekstem do ich nieustannego wyzyskiwania. Przysłowiowa nieudolność policji oraz lokalnych samorządów czynią ich sytuację jeszcze bardziej beznadziejną.


Meherban Masih (znany jako Ladoo Masih), jest 39-letnim mieszkańcem wioski nr 287 J.B. Palasour, w okręgu Toba Tek Singh. 9 sierpnia 1998 r. poślubił Shamilę Bibi (27 l.). Bóg pobłogosławił ich córeczką Nylą, która ma obecnie 7 lat. Po ślubie mieszkali w rodzinnej wiosce Meherbana, który pracował w cegielniach w Toba Tek Singh. Meherban i Shamila nie potrafią czytać ani pisać.



Meherban powiedział korespondentowi ANS, że trzy lata temu właściciel cegielni z innej miejscowości zaproponował pracę jemu i jego bratu Nazarowi. Powiedziano im, że otrzymają zapłatę zgodną z prawem, a ich rodziny zostaną objęte odpowiednią opieką. Meherban i Nazar zgodzili się przyjąć ofertę pracy po wielu naleganiach ze strony właściciela i pojechali z rodzinami do Qila Didar Singh w pobliżu Gudźranwala. Według relacji Meherbana, na początku wszystko układało się dobrze. Jednak po dwóch miesiącach kierownik fabryki poinformował ich, że są dłużni pieniądze, które zostaną odciągnięte im od pensji.
 

Mój brat Nazar i ja, byliśmy zdziwieni słysząc te słowa, jako że nie dostaliśmy żadnych pieniędzy ani od kierownika, ani od właściciela fabryki – powiedział Meherban. – Kiedy próbowałem dowiedzieć się czegoś więcej, kierownik pokazał nam rejestr, w którym widniały odciski kciuków. Próbował udowodnić nam, że należą one do mnie i mojego brata.
 

Meherban mówił dalej: Wtedy ja i mój brat zdaliśmy sobie sprawę, że właściciel wraz z kierownikiem próbują wykorzystać fakt, iż jesteśmy niepiśmienni. Kiedy próbowaliśmy zaprotestować, skarżąc się właścicielowi na tę niesprawiedliwość, wezwał uzbrojonych mężczyzn, którym nakazał dać nam nauczkę. Mężczyźni strasznie torturowali mnie i mojego brata, używając stalowych kijów, a następnie skuli nas łańcuchami na około dwa tygodnie. Kiedy moja żona i żona mojego brata poszły dowiedzieć się, co się z nami dzieje, zastraszono je grożąc im, że zabiją nas wszystkich, jeśli ktokolwiek dowie się o tym co nas spotkało.
 

Nazar Masih, starszy brat Meherbana, opowiadał dalej: Błagaliśmy właściciela by wypuścił nas, bo nasze żony i dzieci były bez jedzenia i szukały nas. Zmusił nas, byśmy zobowiązali się do zapłaty 250 tys. rupii (ok. 8600 zł). Gdybyśmy nie zapłacili, nasze rodziny nie mogłyby się z nikim kontaktować bez jego zgody. Powiedział nam również, że żaden z członków naszych rodzin nie będzie mógł wyjechać w rodzinne strony na święta, pogrzeb czy ślub.
 

Żona Nazara, Bilqees Bibi zarzuciła właścicielowi cegielni, że nigdy nie wypłacił pełnej sumy zarobionej przez jej męża. Twierdzi, że widziała jak kierownik, który brał udział w oszustwie i właściciel fabryki wykorzystywali seksualnie Shamilę (żonę Meherbana), grożąc jej pistoletem. Powiedziała, że gwałcili ją dwa, trzy razy w tygodniu. Kiedykolwiek próbowała im się opierać, grozili że zabiją całą naszą rodzinę – powiedziała Bilqees Bibi. – Pewnego dnia, kiedy właściciel znów ją zgwałcił, nie wytrzymałam i sprzeciwiłam mu się, a wtedy on zagroził mi, że jeśli komukolwiek pisnę słowo, zgwałci też trzy moje córki.
 

Żona Nazara kontynuowała: Po groźbach właściciela w stosunku do moich córek nie mogłam spać przez całą noc. Postanowiłam nikomu nie mówić o tym, co właściciel fabryki wyprawia z Shamilą, ale stanowczo powiedziałam mężowi i jego bratu, że musimy stąd uciec, gdyż bezpieczeństwo naszych córek jest zagrożone. Postanowiliśmy przy najbliższej okazji uciec z niewoli.
 

Czas płynął i pewnego dnia zezłoszczony właściciel przyszedł domagając się pieniędzy. Powiedzieliśmy mu, że ledwie dajemy sobie radę ze spłatą rzekomego „długu”, na co zareagował wściekłością, żądając pieniędzy. Przypomnieliśmy mu, że odciąga spore kwoty z tego, co zarobimy. Wedle słów Bilqees, właściciel znalazł „proste rozwiązanie” tej sytuacji – zaproponował, że może ona sprzedać swą nerkę, by zdobyć pieniądze na spłatę.
 

Natychmiast odmówiłam, ponieważ podupadałam na zdrowiu, a poza tym muszę zajmować się szóstką dzieci – powiedziała Bilqees. – Właściciel fabryki nie chciał tego słuchać i obezwładnił mnie. Uzbrojeni mężczyźni wsadzili mnie do samochodu. Przewiązali mi oczy ciemną szmatą i zabrali mnie do szpitala. Zostałam uśpiona na kilka godzin. Gdy się obudziłam, zauważyłam że po mojej prawej stronie jest zszyta rana, a ubranie przesiąknięte krwią. Dowiedziałam się, że usunięto mi prawą nerkę, którą sprzedał właściciel cegielni. Kiedy to usłyszałam, zaczęłam płakać. Wtedy do sali operacyjnej weszli uzbrojeni mężczyźni, którzy wyzywali mnie i kazali mi przestać, grożąc, że mnie zabiją. Zawieziono mnie do domu. Rodzinie powiedziano, że moja nerka została sprzedana za 250 tys. rupii i kategorycznie zabroniono mówić o tym komukolwiek. W przeciwnym razie miały nas czekać zgubne konsekwencje.


 

Meherban powiedział ANS: Dwa miesiące temu zdołaliśmy uciec z niewoli. Wróciliśmy do Palasour, naszej rodzinnej wioski w okręgu Toba Tek Singh, gdzie szczęśliwie żyliśmy, pracując w innej cegielni. Kilka tygodni temu moja żona i córka pojechały do sąsiedniej wioski by pomóc ciężarnej żonie mego brata Falkshera. Wtedy to uzbrojeni ludzie właściciela cegielni, który był sprawcą tak wielu naszych kłopotów, porwali moją żonę Shamilę i naszą siedmioletnią córkę Nylę. Stało się to, gdy obie czekały na powrotny autobus do Palasour. Od czasu, kiedy zostały porwane, otrzymuję telefony od kierownika tamtej cegielni, który mówi mi, że moja żona i córka są pod ich „opieką” i jeśli chcę ich uwolnienia, to muszę zapłacić 250 tys. rupii. Jeśli tego nie zrobię, to obie zostaną sprzedane. Zagroził też, że jeśli poinformuję policję, zostaną one zabite.
 

Meherban mówił dalej: Nie mam możliwości walczyć o sprawiedliwość. Nie otrzymam pomocy policji, gdyż funkcjonariusze również żądają pieniędzy za wszystko. Moją jedyną nadzieją jest, że prezes Sądu Najwyższego Pakistanu zainterweniuje w tej sprawie i odda mi sprawiedliwość. Wysłałem do niego podanie z prośbą o podjęcie odpowiednich kroków w celu uwolnienia mojej żony i córki oraz ukarania właściciela cegielni.
 

Tariq Mehmood, sekretarz generalny Partii Pracy i okręgowy koordynator Komisji Praw Człowieka w Pakistanie, pomaga tym rodzinom. Doprowadził do wysłania petycji do prezesa Sądu Najwyższego oraz do dwudziestu jeden przedstawicieli rządu i organizacji pozarządowych, by zwrócić ich uwagę na ten problem. Z powodu swej pracy na rzecz przestrzegania praw pracowników cegielni, Tariq Mehmood otrzymał już wiele gróźb ze strony właścicieli fabryk.
 

Korespondent ANS rozmawiał też z Johnsonem Gillem, chrześcijańskim działaczem na rzecz ubogich pracowników, który powiedział: Po pierwsze, potępiam właściciela cegielni za to, co zrobił, następnie lokalny samorząd oraz wydział pracy. Żadna z wymienionych instytucji nie zareagowała na pogwałcenie prawa pracy. Poważne zatroskanie losem porwanej matki i córki wyraził Rasheed Jalal, prezes okręgowego oddziału Pakistańskiej Ligi Muzułmańskiej, który powiedział: Obawiam się, że te kobiety mogą zostać zmuszone do przejścia na islam. Do nagłośnienia sytuacji kobiet i dzieci w Pakistanie wezwała Rafia Salomi, aktywistka ruchu na rzecz praw kobiet i zastępca dyrektora Stowarzyszenia Rozwoju Człowieka, która skierowała swe wezwanie do międzynarodowych organizacji strzegących praw człowieka.
 

Atif Jameel Pagaan, dyrektor Fundacji Harmonia, powiedział: To zwykła tyrania. Został wystosowany apel do prezesa pakistańskiego Sądu Najwyższego z prośbą, by zwrócił uwagę na tę sytuację i doprowadził do uwolnienia żony i córki Meherbana, a także by położył kres tej niekończącej się tyranii, której skutkiem jest wycięcie nerki tej kobiecie i ciągłe żądanie pieniędzy od rodziny ofiary. Ten człowiek i jego wspólnicy powinni być natychmiast pociągnięci do odpowiedzialności za to porwanie i sprzedaż nerki. Popełniono zbrodnię przeciw Meherbanowi i jego rodzinie, dlatego że jest ubogi i jest chrześcijaninem.
 

Kolejna historia dotyczy Inayata Masiha, który pochodzi z okręgu Kasur. Jest on jednym z dwudziestu pięciu członków rodziny, którzy stali się niewolnikami w cegielni w okręgu Sahiwal. Właściciel cegielni sfałszował dokumenty i na tej podstawie domagał się od Inayata pieniędzy. Gdy jego żądanie nie zostało spełnione, zmuszał dwóch jego synów, by sprzedali swe nerki. Gdy odmówili, zostali porwani, a ich nerki sprzedano za 800 tys. rupii (ok. 27500 zł). Właściciel fabryki domaga się kolejnych pieniędzy, a ponieważ rodzina odmawia, niektórzy jej członkowie byli potwornie torturowani. Poturbowana została, między innymi, ciężarna synowa Inayata, która wskutek tego poroniła.
 

To tylko dwie sytuacje obrazujące nienormalne i przerażające rzeczy, które dzieją się w Pakistanie. Wzywamy władze do natychmiastowego podjęcia odpowiednich działań w celu położenia kresu tej niesprawiedliwości i aresztowania tych, którzy są za nią odpowiedzialni.

Autor artykułu Ashfaq Fateh jest z wykształcenia prawnikiem. Wspólnie z żoną od wielu lat walczy o prawa mniejszości religijnych w Pakistanie, zwłaszcza chrześcijan.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

18.10.2011 08:53
Jak kula w plot z tym Pakistanem - chyba, ze artykul jest kolejnym elementem antyislamskiej propagandy, ew. medialnym atakiem na Pakistan. Pakistan jest otwartym religijnie krajem, a sytuacje z porwaniami i wynaturzeniami nie maja nic wspolnego z religia. Wlasnie Chrzescijanie sa tam uprzywilejowani - moga kupic alkohol, moga jesc, pic i palic podczas postu. Idac ulica, zobaczyc mozna wiele kosciolow roznych odlamow Chrzescijanstwa - wszystkie sa otwarte; nigdzie nikt nie boi sie o zycie i zdrowie ze wzgledu na religie. Jesli mamy jakis kompleks, to wszystko co sie wokol nas dzieje, mozna pod niego podciagnac. Nie mozna, po prostu, zostawic religii jako sprawy prywatnej? i

micek 16.10.2011 09:05
Podejmę polemikę ze Studentem. To, że akurat ci ludzie są chrześcijanami wcale nie oznacza, że chrześcijanie są tam prześladowani. Podobne przypadku zdarzaja się wobec wyzbawcow Allaha jak i ateistów. W kraju opanowanym przez plenmiona talibow, dla których religia jest bardzo istotnym elementem życia codziennego i tak należy uznać za przejaw tolerancji istnienia tam chrześcijaństwa. Piszesz o wwycofaniu religii ze szkół, że byłby to przejaw chrystanofobii. Wskaż mi państwa w Europie, w których religia chrześcijańska jest w szkołach i opłacana z naszych podatków, tzn. przez państwo. To co się dzieje w naszym kraju ewidentnie zmierza do nowoczesnej Inkwizycji. Narzucanie wszystkim jedynie słusznej wiary, wieszanie krzyży w instytucjach publicznych, szkołach itp (poza kosciołem) w państwie , które w Konstytucji ma zapisną świeckość jest niedopuszczalne. Nie mówię, ze należy religii wogóle nie nauczać tylko wyprowasdzić ją ze szkół do przykościelnych sal katechetycznych, tak jak było onegdaj. Wtedy na religię chodziliby ci co by chcieli, a nie byłoby w szkole sytuacji, że podczas lekcji religii islamiści, prawosławni i innych wyznań uczniowie wałesają się po korytarzu, nie byłoby sytuacji, że ksiądz nie może przyjść na lekcje bo akurat ma inne pilne obowiązki w swoim kościele.

Student 15.10.2011 23:13
Jest o tym wyraźna wzmianka na początku, poza tym artykuł opisuje tylko jedne z wielu przypadków chrystianofobii. Chrześcijanie nie mają tam żadnych praw. Ostatnio zabito jedynego chrześcijańskiego ministra, a poza tym jest tam kara śmierci za tzw. "bluźnierstwo". Oznacza to, że można skazać tak naprawdę każdego kto rzekomo coś źle powiedział o islamie. Takich przypadków jest dużo. Co więcej, chrześcijanki są porywane i siłą zmuszane do przejścia na islam. Chrystianofobia jest w każdym kraju, ale ja podaję naprawdę poważne przypadki. W ubiegłą sobotę pisałem o Europie i proszę zauważyć, że do elementów chrystianofobii nie zakwalifikowałem usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, demonstracji antypapieskich w różnych krajach, wycofywani religii ze szkół itp. to były naprawdę poważne przypadki, gdzie ludzie tracili pracę z powodu wiary.

micek 15.10.2011 22:56
Jakoś dziwnie nie widzę związku z religią. Przeczytałem artykuł dokładnie i nigdzie nie ma wzmianki, że to chrześcijanie.Z tego artykułu można dowiedzieć się o machlojkach przedisiębiorców. Ale one dotyczą tak chrześcijan jak muzułamnów czy ateistów. Przestępczość jest wszędzie a to, że ktoś padł jego ofiarą nie ma znaczenia jaką religię wyznawał. Chrystianofobia jest u nas. 70% społeczeństwa tak naprawdę ma dosyć Kościoła a uważani jesteśmy za społeczeństwo katolickie.

Opinie

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

29 kwietnia 2026 roku sala obrad Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego zamiast miejscem spokojnej debaty samorządowej stała się areną zdarzenia, które może mieć daleko idące skutki prawne i finansowe. W trakcie sesji doszło bowiem do naruszenia ochrony danych osobowych poprzez nieuprawnione ujawnienie informacji. Sprawa została już oficjalnie zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Przy okazji epizod wywołał lawinę komentarzy ze strony radnych, którzy zdążyli przyzwyczaić nas już do pieniactwa. Zarzucano władzom miasta utajnianie obrad, manipulacje przy publikacji transmisji, a nawet jej celowe usunięcie z sieci. Tymczasem to właśnie radny Michał Kucharski posłużył się danymi wrażliwymi osoby prywatnej.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:52 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”Co piąta Polka podważyła zalecenia ginekologa po lekturze internetuPrognoza pogody na 9 i 10 maja. Chłodna sobota, cieplejsza niedziela9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche ModeSpotkanie z seniorami w Królowej Woli. Policja mówiła o zagrożeniach i codziennym wsparciuNoc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programieNaruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweJak wybrać modne scrubsy medyczne 2026? Trendy, kolory i fasony od MeditrendyKoniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAkademia Piotrkowska pokaże, jak wydłużyć trwałość produktów i otworzyć nowe rynki
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: Fan KononowiczaTreść komentarza: Nieubłagana konieczność i nikt procesu likwidacji nie powstrzyma!Źródło komentarza: Tuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama