Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 12:41
Reklama
Reklama

Chrystianofobia w Pakistanie

Jest to kolejny artykuł, który ma pokazać sytuację chrześcijan w różnych stronach świata, przekazanie tego opinii publicznej. Tekst pochodzi z organizacji Głos Prześladowanych Chrześcijan, która zajmuje się tymi tematami.

ASSIST News Service opublikował w lutym artykuł opisujący serię potwornych zbrodni dokonywanych na ubogich chrześcijanach z Pakistanu. Dwa omówione w nim przypadki ilustrują skrajnie trudne położenie chrześcijańskich pracowników cegielni. Ludzi tych uwięziono w błędnym kole pozornego zadłużenia, będącym dla pracodawców pretekstem do ich nieustannego wyzyskiwania. Przysłowiowa nieudolność policji oraz lokalnych samorządów czynią ich sytuację jeszcze bardziej beznadziejną.


Meherban Masih (znany jako Ladoo Masih), jest 39-letnim mieszkańcem wioski nr 287 J.B. Palasour, w okręgu Toba Tek Singh. 9 sierpnia 1998 r. poślubił Shamilę Bibi (27 l.). Bóg pobłogosławił ich córeczką Nylą, która ma obecnie 7 lat. Po ślubie mieszkali w rodzinnej wiosce Meherbana, który pracował w cegielniach w Toba Tek Singh. Meherban i Shamila nie potrafią czytać ani pisać.



Meherban powiedział korespondentowi ANS, że trzy lata temu właściciel cegielni z innej miejscowości zaproponował pracę jemu i jego bratu Nazarowi. Powiedziano im, że otrzymają zapłatę zgodną z prawem, a ich rodziny zostaną objęte odpowiednią opieką. Meherban i Nazar zgodzili się przyjąć ofertę pracy po wielu naleganiach ze strony właściciela i pojechali z rodzinami do Qila Didar Singh w pobliżu Gudźranwala. Według relacji Meherbana, na początku wszystko układało się dobrze. Jednak po dwóch miesiącach kierownik fabryki poinformował ich, że są dłużni pieniądze, które zostaną odciągnięte im od pensji.
 

Mój brat Nazar i ja, byliśmy zdziwieni słysząc te słowa, jako że nie dostaliśmy żadnych pieniędzy ani od kierownika, ani od właściciela fabryki – powiedział Meherban. – Kiedy próbowałem dowiedzieć się czegoś więcej, kierownik pokazał nam rejestr, w którym widniały odciski kciuków. Próbował udowodnić nam, że należą one do mnie i mojego brata.
 

Meherban mówił dalej: Wtedy ja i mój brat zdaliśmy sobie sprawę, że właściciel wraz z kierownikiem próbują wykorzystać fakt, iż jesteśmy niepiśmienni. Kiedy próbowaliśmy zaprotestować, skarżąc się właścicielowi na tę niesprawiedliwość, wezwał uzbrojonych mężczyzn, którym nakazał dać nam nauczkę. Mężczyźni strasznie torturowali mnie i mojego brata, używając stalowych kijów, a następnie skuli nas łańcuchami na około dwa tygodnie. Kiedy moja żona i żona mojego brata poszły dowiedzieć się, co się z nami dzieje, zastraszono je grożąc im, że zabiją nas wszystkich, jeśli ktokolwiek dowie się o tym co nas spotkało.
 

Nazar Masih, starszy brat Meherbana, opowiadał dalej: Błagaliśmy właściciela by wypuścił nas, bo nasze żony i dzieci były bez jedzenia i szukały nas. Zmusił nas, byśmy zobowiązali się do zapłaty 250 tys. rupii (ok. 8600 zł). Gdybyśmy nie zapłacili, nasze rodziny nie mogłyby się z nikim kontaktować bez jego zgody. Powiedział nam również, że żaden z członków naszych rodzin nie będzie mógł wyjechać w rodzinne strony na święta, pogrzeb czy ślub.
 

Żona Nazara, Bilqees Bibi zarzuciła właścicielowi cegielni, że nigdy nie wypłacił pełnej sumy zarobionej przez jej męża. Twierdzi, że widziała jak kierownik, który brał udział w oszustwie i właściciel fabryki wykorzystywali seksualnie Shamilę (żonę Meherbana), grożąc jej pistoletem. Powiedziała, że gwałcili ją dwa, trzy razy w tygodniu. Kiedykolwiek próbowała im się opierać, grozili że zabiją całą naszą rodzinę – powiedziała Bilqees Bibi. – Pewnego dnia, kiedy właściciel znów ją zgwałcił, nie wytrzymałam i sprzeciwiłam mu się, a wtedy on zagroził mi, że jeśli komukolwiek pisnę słowo, zgwałci też trzy moje córki.
 

Żona Nazara kontynuowała: Po groźbach właściciela w stosunku do moich córek nie mogłam spać przez całą noc. Postanowiłam nikomu nie mówić o tym, co właściciel fabryki wyprawia z Shamilą, ale stanowczo powiedziałam mężowi i jego bratu, że musimy stąd uciec, gdyż bezpieczeństwo naszych córek jest zagrożone. Postanowiliśmy przy najbliższej okazji uciec z niewoli.
 

Czas płynął i pewnego dnia zezłoszczony właściciel przyszedł domagając się pieniędzy. Powiedzieliśmy mu, że ledwie dajemy sobie radę ze spłatą rzekomego „długu”, na co zareagował wściekłością, żądając pieniędzy. Przypomnieliśmy mu, że odciąga spore kwoty z tego, co zarobimy. Wedle słów Bilqees, właściciel znalazł „proste rozwiązanie” tej sytuacji – zaproponował, że może ona sprzedać swą nerkę, by zdobyć pieniądze na spłatę.
 

Natychmiast odmówiłam, ponieważ podupadałam na zdrowiu, a poza tym muszę zajmować się szóstką dzieci – powiedziała Bilqees. – Właściciel fabryki nie chciał tego słuchać i obezwładnił mnie. Uzbrojeni mężczyźni wsadzili mnie do samochodu. Przewiązali mi oczy ciemną szmatą i zabrali mnie do szpitala. Zostałam uśpiona na kilka godzin. Gdy się obudziłam, zauważyłam że po mojej prawej stronie jest zszyta rana, a ubranie przesiąknięte krwią. Dowiedziałam się, że usunięto mi prawą nerkę, którą sprzedał właściciel cegielni. Kiedy to usłyszałam, zaczęłam płakać. Wtedy do sali operacyjnej weszli uzbrojeni mężczyźni, którzy wyzywali mnie i kazali mi przestać, grożąc, że mnie zabiją. Zawieziono mnie do domu. Rodzinie powiedziano, że moja nerka została sprzedana za 250 tys. rupii i kategorycznie zabroniono mówić o tym komukolwiek. W przeciwnym razie miały nas czekać zgubne konsekwencje.


 

Meherban powiedział ANS: Dwa miesiące temu zdołaliśmy uciec z niewoli. Wróciliśmy do Palasour, naszej rodzinnej wioski w okręgu Toba Tek Singh, gdzie szczęśliwie żyliśmy, pracując w innej cegielni. Kilka tygodni temu moja żona i córka pojechały do sąsiedniej wioski by pomóc ciężarnej żonie mego brata Falkshera. Wtedy to uzbrojeni ludzie właściciela cegielni, który był sprawcą tak wielu naszych kłopotów, porwali moją żonę Shamilę i naszą siedmioletnią córkę Nylę. Stało się to, gdy obie czekały na powrotny autobus do Palasour. Od czasu, kiedy zostały porwane, otrzymuję telefony od kierownika tamtej cegielni, który mówi mi, że moja żona i córka są pod ich „opieką” i jeśli chcę ich uwolnienia, to muszę zapłacić 250 tys. rupii. Jeśli tego nie zrobię, to obie zostaną sprzedane. Zagroził też, że jeśli poinformuję policję, zostaną one zabite.
 

Meherban mówił dalej: Nie mam możliwości walczyć o sprawiedliwość. Nie otrzymam pomocy policji, gdyż funkcjonariusze również żądają pieniędzy za wszystko. Moją jedyną nadzieją jest, że prezes Sądu Najwyższego Pakistanu zainterweniuje w tej sprawie i odda mi sprawiedliwość. Wysłałem do niego podanie z prośbą o podjęcie odpowiednich kroków w celu uwolnienia mojej żony i córki oraz ukarania właściciela cegielni.
 

Tariq Mehmood, sekretarz generalny Partii Pracy i okręgowy koordynator Komisji Praw Człowieka w Pakistanie, pomaga tym rodzinom. Doprowadził do wysłania petycji do prezesa Sądu Najwyższego oraz do dwudziestu jeden przedstawicieli rządu i organizacji pozarządowych, by zwrócić ich uwagę na ten problem. Z powodu swej pracy na rzecz przestrzegania praw pracowników cegielni, Tariq Mehmood otrzymał już wiele gróźb ze strony właścicieli fabryk.
 

Korespondent ANS rozmawiał też z Johnsonem Gillem, chrześcijańskim działaczem na rzecz ubogich pracowników, który powiedział: Po pierwsze, potępiam właściciela cegielni za to, co zrobił, następnie lokalny samorząd oraz wydział pracy. Żadna z wymienionych instytucji nie zareagowała na pogwałcenie prawa pracy. Poważne zatroskanie losem porwanej matki i córki wyraził Rasheed Jalal, prezes okręgowego oddziału Pakistańskiej Ligi Muzułmańskiej, który powiedział: Obawiam się, że te kobiety mogą zostać zmuszone do przejścia na islam. Do nagłośnienia sytuacji kobiet i dzieci w Pakistanie wezwała Rafia Salomi, aktywistka ruchu na rzecz praw kobiet i zastępca dyrektora Stowarzyszenia Rozwoju Człowieka, która skierowała swe wezwanie do międzynarodowych organizacji strzegących praw człowieka.
 

Atif Jameel Pagaan, dyrektor Fundacji Harmonia, powiedział: To zwykła tyrania. Został wystosowany apel do prezesa pakistańskiego Sądu Najwyższego z prośbą, by zwrócił uwagę na tę sytuację i doprowadził do uwolnienia żony i córki Meherbana, a także by położył kres tej niekończącej się tyranii, której skutkiem jest wycięcie nerki tej kobiecie i ciągłe żądanie pieniędzy od rodziny ofiary. Ten człowiek i jego wspólnicy powinni być natychmiast pociągnięci do odpowiedzialności za to porwanie i sprzedaż nerki. Popełniono zbrodnię przeciw Meherbanowi i jego rodzinie, dlatego że jest ubogi i jest chrześcijaninem.
 

Kolejna historia dotyczy Inayata Masiha, który pochodzi z okręgu Kasur. Jest on jednym z dwudziestu pięciu członków rodziny, którzy stali się niewolnikami w cegielni w okręgu Sahiwal. Właściciel cegielni sfałszował dokumenty i na tej podstawie domagał się od Inayata pieniędzy. Gdy jego żądanie nie zostało spełnione, zmuszał dwóch jego synów, by sprzedali swe nerki. Gdy odmówili, zostali porwani, a ich nerki sprzedano za 800 tys. rupii (ok. 27500 zł). Właściciel fabryki domaga się kolejnych pieniędzy, a ponieważ rodzina odmawia, niektórzy jej członkowie byli potwornie torturowani. Poturbowana została, między innymi, ciężarna synowa Inayata, która wskutek tego poroniła.
 

To tylko dwie sytuacje obrazujące nienormalne i przerażające rzeczy, które dzieją się w Pakistanie. Wzywamy władze do natychmiastowego podjęcia odpowiednich działań w celu położenia kresu tej niesprawiedliwości i aresztowania tych, którzy są za nią odpowiedzialni.

Autor artykułu Ashfaq Fateh jest z wykształcenia prawnikiem. Wspólnie z żoną od wielu lat walczy o prawa mniejszości religijnych w Pakistanie, zwłaszcza chrześcijan.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

18.10.2011 08:53
Jak kula w plot z tym Pakistanem - chyba, ze artykul jest kolejnym elementem antyislamskiej propagandy, ew. medialnym atakiem na Pakistan. Pakistan jest otwartym religijnie krajem, a sytuacje z porwaniami i wynaturzeniami nie maja nic wspolnego z religia. Wlasnie Chrzescijanie sa tam uprzywilejowani - moga kupic alkohol, moga jesc, pic i palic podczas postu. Idac ulica, zobaczyc mozna wiele kosciolow roznych odlamow Chrzescijanstwa - wszystkie sa otwarte; nigdzie nikt nie boi sie o zycie i zdrowie ze wzgledu na religie. Jesli mamy jakis kompleks, to wszystko co sie wokol nas dzieje, mozna pod niego podciagnac. Nie mozna, po prostu, zostawic religii jako sprawy prywatnej? i

micek 16.10.2011 09:05
Podejmę polemikę ze Studentem. To, że akurat ci ludzie są chrześcijanami wcale nie oznacza, że chrześcijanie są tam prześladowani. Podobne przypadku zdarzaja się wobec wyzbawcow Allaha jak i ateistów. W kraju opanowanym przez plenmiona talibow, dla których religia jest bardzo istotnym elementem życia codziennego i tak należy uznać za przejaw tolerancji istnienia tam chrześcijaństwa. Piszesz o wwycofaniu religii ze szkół, że byłby to przejaw chrystanofobii. Wskaż mi państwa w Europie, w których religia chrześcijańska jest w szkołach i opłacana z naszych podatków, tzn. przez państwo. To co się dzieje w naszym kraju ewidentnie zmierza do nowoczesnej Inkwizycji. Narzucanie wszystkim jedynie słusznej wiary, wieszanie krzyży w instytucjach publicznych, szkołach itp (poza kosciołem) w państwie , które w Konstytucji ma zapisną świeckość jest niedopuszczalne. Nie mówię, ze należy religii wogóle nie nauczać tylko wyprowasdzić ją ze szkół do przykościelnych sal katechetycznych, tak jak było onegdaj. Wtedy na religię chodziliby ci co by chcieli, a nie byłoby w szkole sytuacji, że podczas lekcji religii islamiści, prawosławni i innych wyznań uczniowie wałesają się po korytarzu, nie byłoby sytuacji, że ksiądz nie może przyjść na lekcje bo akurat ma inne pilne obowiązki w swoim kościele.

Student 15.10.2011 23:13
Jest o tym wyraźna wzmianka na początku, poza tym artykuł opisuje tylko jedne z wielu przypadków chrystianofobii. Chrześcijanie nie mają tam żadnych praw. Ostatnio zabito jedynego chrześcijańskiego ministra, a poza tym jest tam kara śmierci za tzw. "bluźnierstwo". Oznacza to, że można skazać tak naprawdę każdego kto rzekomo coś źle powiedział o islamie. Takich przypadków jest dużo. Co więcej, chrześcijanki są porywane i siłą zmuszane do przejścia na islam. Chrystianofobia jest w każdym kraju, ale ja podaję naprawdę poważne przypadki. W ubiegłą sobotę pisałem o Europie i proszę zauważyć, że do elementów chrystianofobii nie zakwalifikowałem usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, demonstracji antypapieskich w różnych krajach, wycofywani religii ze szkół itp. to były naprawdę poważne przypadki, gdzie ludzie tracili pracę z powodu wiary.

micek 15.10.2011 22:56
Jakoś dziwnie nie widzę związku z religią. Przeczytałem artykuł dokładnie i nigdzie nie ma wzmianki, że to chrześcijanie.Z tego artykułu można dowiedzieć się o machlojkach przedisiębiorców. Ale one dotyczą tak chrześcijan jak muzułamnów czy ateistów. Przestępczość jest wszędzie a to, że ktoś padł jego ofiarą nie ma znaczenia jaką religię wyznawał. Chrystianofobia jest u nas. 70% społeczeństwa tak naprawdę ma dosyć Kościoła a uważani jesteśmy za społeczeństwo katolickie.

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność
Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Święto miasta pełne koncertów i atrakcjiFestiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026 odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku. Przez trzy dni na mieszkańców i gości czeka bogaty program koncertowy, wydarzenia towarzyszące oraz liczne strefy aktywności przygotowane z myślą o całych rodzinach.Program wydarzeniaW piątek, 26 czerwca, obchody rozpoczną się o 19:00 przemarszem Tomaszowian z Placu Kościuszki ulicami miasta. Tego samego dnia o 20:00 w Parku Miejskim „Solidarność” wystąpią TM Orchestra i Maciej Balcar.W sobotę, 27 czerwca, na Tomaszowskich Błoniach zaplanowano koncerty od godziny 16:30. Na scenie pojawią się Kazzu, wokaliści MCK, Teatr Piosenki MCK, Chór Artis Gaudium, Sarius oraz Happysad.W niedzielę, 28 czerwca, również na Tomaszowskich Błoniach, od godziny 17:00 wystąpią Akcent Zenek Martyniuk, Michał Szczygieł z Zespołem oraz Fun Factory. Przed koncertami odbędą się także pokazy akrobatyki powietrznej przygotowane przez Fundację Astra Fly Academy.Dodatkowe atrakcjeW sobotę i niedzielę w godzinach 17:00–20:00 działać będą specjalne strefy na Tomaszowskich Błoniach oraz na Przystani. W programie znalazły się m.in. Strefa Przedszkolaka, Strefa Mieszkańca, Strefa Mundurowa oraz Strefa Sportu.W ramach wydarzeń sportowych zaplanowano także Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta oraz Turniej Plażowej Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.Informacje organizacyjneWydarzenie skierowane jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i wszystkich gości, którzy chcą wspólnie świętować dni miasta. Główne koncerty i atrakcje odbędą się na Tomaszowskich Błoniach, a inauguracja rozpocznie się przemarszem z centrum miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?

Zakończenie roku szkolnego powinno być świętem uczniów, nauczycieli i rodziców. Powinno pachnieć wakacjami, świadectwami, kwiatami niesionymi trochę z wdzięczności, a trochę z tradycji. Powinno być momentem, w którym młody człowiek słyszy: „dobrze pracowałeś, odpocznij, idź dalej”. Tymczasem coraz częściej szkolna sala gimnastyczna zaczyna przypominać nie tyle miejsce edukacji, ile scenę objazdowego teatru politycznego. Z dekoracją z biało-czerwonych flag, z mikrofonem w ręku, z obowiązkowym przemówieniem i z tą dobrze znaną lokalną przypadłością: polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał. Data dodania artykułu: Wczoraj, 14:59 Liczba komentarzy: 5 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 5
Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką Samochody z USA z bogatym wyposażeniem - dlaczego wersje amerykańskie często różnią się od europejskich? Zdrowie ile cię trzeba cenić ?!! Dyskopatia Prognoza pogody na 27 i 28 czerwca. Tomaszów pod czerwoną lampą upału Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Rowerem do Skansenu i Grot. Tomaszów Mazowiecki z nową inwestycją turystyczną za 120 tysięcy złotych Jaki hotel SPA w łódzkiem wybrać na weekendowy relaks Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie Czerwony pasek, czyli polska szkoła w krzywym zwierciadle. Nagradzamy oceny, a potem udajemy, że nie o oceny chodzi Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Jaki hotel blisko Łodzi wybrać na spokojny wypoczynek
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: woody Treść komentarza: ZAMIAST TANCOWANIA INWESTOWAC W HISTORIE KASY NIE ZA BOGATO Źródło komentarza: Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ze wstępniaka grubym drukiem: "...polityk musi być wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie zamawiał." To jest sedno opisanej sprawy. Ta lokalna, niby "samorządowa" sitwa, To jest antyspołeczne dziadostwo, które nawet uczniom podczas zakończenia ważnego dla uczniów każdego roku szkolnego, potrafi obrzydzić sens takiej ważnej dla tych uczniów uroczystości. I przyłażą takie miernoty , takie totalne zera i obrzydzają życie uczniom, nauczycielom i rodzicom tych uczniów. To jest kompletne, moralne DNO!!! Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy? Autor komentarza: Zdziwiony Treść komentarza: Niech mi ktoś wytłumaczy, jak można glosować za udzieleniem bądź nie absolutorium Zarządowi powiatu, który powołano w tym roku i nie realizował budżetu, będącego przedmiotem oceny Rady za ubiegły rok. Jak mnie pamięć nie myli przez cały rok budżetowy 2025 Zarząd powiatu był inny i to oni powinni być oceniani. Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Pit Treść komentarza: W koncu madry artykul. Zgadzam sie w 100% Bycie radnym, miejskim czy powiatowym, to sluzba mieszkancom. Dlatego do samorządu powinniśmy wybierać ludzi z doświadczeniem zawodowym, niezależnych finansowo, mających własne firmy. Niezależnie od barw partyjnych. Źródło komentarza: Kruk krukowi mandatu nie wygasi. Sprawą Pauliny Sochy zajmie się wojewoda Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Nie mają kompetencji czy kwalifikacji ale plecy u rozdającego posadki, by przytulać co miesiąc ogromne wynagrodzenie jak na Tomaszów. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: woody Treść komentarza: poprosze o taka analize dla UJAZDU Źródło komentarza: Szkoła czy polityczna scena? Uczniowie, czy publiczność dla partyjnych działaczy?
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama