Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 04:35
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Trzewiki do podzelowania

„Stosunki gospodarcze z bratnim ZSRR w ostatnich czasach uległy znacznej poprawie. W zamian za dwa wagony wypełnione masłem otrzymujemy trzy wagony trzewików… do podzelowania”. Taki dowcip opowiadano sobie w latach 80-tych minionego wieku. Okazuje się jednak, że jest on wciąż aktualny. Tym razem podsunięto radnym uchwałę, która nie tylko pozbawiła miasto należnych wpływów ale jeszcze zrodziła dodatkowe zobowiązania. Co ciekawe jedną z uchwał (o identycznej treści) Rada Miejska poprzedniej kadencji odrzuciła.

Od kilku lat w naszym mieście naliczane i pobierane są tzw. opłaty adiacenckie. Obowiązek ich wnoszenia ma związek z budową przez samorząd urządzeń infrastruktury technicznej (w tym dróg) lub scaleniem i podziałem działek gruntu czy innymi działaniami w wyniku, których wzrasta wartość nieruchomości. Opłata, o której mowa określona jest w maksymalnej wysokości 50% przyrostu wartości. Opłatę należy wnieść w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja o jej naliczeniu stała się ostateczna. Z tym jednak zastrzeżeniem, że można ją rozłożyć na 10 rocznych, oprocentowanych rat.

 

O ile w przypadku budowy urządzeń (wodociąg, kanalizacja, sieć energetyczna itd.) możemy mówić o tworzeniu pewnych udogodnień dla mieszkańców czy właścicieli nieruchomości niezabudowanych, to już scalenie i powtórny podział działek o powierzchni kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych ma najczęściej cel czysto komercyjny. Jaka jest w naszym mieście (ale i w bliskim jego sąsiedztwie) cena metra kwadratowego działki budowlanej można szybko przekonać się telefonując do pierwszego z brzegu pośrednika w obrocie nieruchomościami. Wiedzą to również tomaszowscy urzędnicy, którzy działki, których właścicielem jest miasto przygotowują i wystawiają do sprzedaży.

 

 

 

Dlatego też rezygnacja z pobierania opłat adiacenckich w podobnych przypadkach wydaje się, delikatnie mówiąc, kiepskim interesem dla miasta. Jeszcze bardziej bulwersująca może się wydawać jeśli weźmiemy pod uwagę, że rezygnacja to de facto zamiana czystej gotówki na grunty, które przeznaczone są, w myśl przyjmowanych przez Radę Miejską uchwał, na drogi wewnętrzne.

 

Jakie jest ekonomiczne uzasadnienie wprowadzenia tych dróg o łącznej powierzchni przekraczającej 10 tysięcy metrów kwadratowych, do sieci dróg miejskich? Tego pytania niestety żaden z radnych nie zadał. Nikt też nie zwrócił uwagi na fakt, że przejmując te grunty miasto przejmuje na siebie obowiązek ich utrzymywania.  Tym samym  zamiast zarobić na podziale, wszyscy jako podatnicy dopłacimy do tego interesu.

 

Co ciekawe radni twierdzą, że na komisjach zapewniano ich, że zamiana opłaty adiacenckiej w gotówce na drogę, którą Urząd zbuduje zapewne na kredyt to prawdziwa okazja, ponieważ po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego cena tej wewnętrznej drogi wzrośnie. Przyznam, że jako osobie, która z zawodu jest zarządcą nieruchomości i pośrednikiem w obrocie nieruchomościami nie jest znany przepis prawny, który nakazywałby gminie przejmować drogi o charakterze wewnętrznym. Takim przepisem nie jest też plan zagospodarowania przestrzennego, który nawiasem mówiąc nie wiadomo kiedy zostanie uchwalony a być może także bardzo szybko zaskarżony i uchylony.

 

Drogi wewnętrzne należą do właściciela terenu i to on jest zobowiązany do odpowiedniego nimi zarządzania i utrzymywania ich w należytym stanie. Krótko mówiąc, jeśli właściciele domków będą chcieli mieć odśnieżony dojazd do nich, będą musieli odśnieżyć go na własny koszt.

 

 

Ustawa o drogach publicznych

Art. 8. 1. Drogi nie zaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, w szczególności drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, dojazdowe do obiektów użytkowanych przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami są drogami wewnętrznymi.

2. Budowa, utrzymanie, zarządzanie i oznakowanie dróg wewnętrznych należy do zarządcy terenu.

3. Finansowanie zadań, o których mowa w ust. 2, należy do zarządcy terenu.

4. Budowa, utrzymanie i oznakowanie skrzyżowań dróg wewnętrznych z drogami publicznymi oraz urządzeń bezpieczeństwa i organizacji ruchu związanych z funkcjonowaniem skrzyżowań należy do zarządu drogi publicznej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mariusz Strzępek ad vocem cz. 2 04.05.2011 21:43
Zgodzić się należy z tym, że opłaty adiacenckie w przypadku podziału i scalenia nieruchomości określa Rada w uchwale jak już wcześniej wspomniałem. W pozostałych dwóch przypadkach wydaje się decyzje administracyjne. 2. Dyskusja o ponoszonych lub nie ponoszonych przez gminę kosztach nie ma tu nic do rzeczy. Równie dobrze można podważać zasadność każdego płaconego przez nas podatku.Bo przecież, jeśli płacimy podatek dochodowy, to dlaczego mamy też płacić 2% podatku od czynności cywilnoprawnych, w przypadku nabywania nieruchomości od rodziny, która właśnie scaliła i podzieliła swoje grunty? możemy też zastanawiać się czy naliczana taksa notarialna nie jest zbyt wysoka a przecież to też pewien odsetek od wartości transakcji. I to za co? Za sporządzenie "sztampowego" aktu notarialnego i przekazanie go do Wydziału Ksiąg Wieczystych. Możemy takie przykłady wskazywać w nieskończoność. "Czy podział, a następnie sprzedaż nieruchomości (której niejednokrotnie własność należy do rodziny z dziada - pradziada), w celu zapewnia sobie i swoim bliskim lepszego bytu, powinno być obciążone takimi kosztami?" - Prawo jest? Ustawione przez posłów i radnych? To należy się do niego stosować. Znam wielu motocyklistów, którzy uważają, że jazda w kasku jest absurdem, bo każdy ma prawo sam decydować o własnym życiu, a jednak jeżdżą w kaskach. Żadnych zwolnień przedmiotowych ani podmiotowych się tu nie przewiduje. Moim zdaniem to argumentacja nieco infantylna. "Za mapę trzeba zapłacić geodecie, za obrót nieruchomością odprowadza się podatek od sprzedaży." - To kolejny argument rodem z piaskownicy. Podatek od czynności cywilnoprawnej płaci oczywiście nabywca. Nikt z nas nie lubi płacić różnych "danin publicznych". Ale je płaci, nawet kupując bułkę w sklepie w cenie jest należny VAT. Temat podatków od zbywania nieruchomości jest zbyt szeroki jak na rubrykę komentarze. Powiem tylko tyle, że w wielu przypadkach zbywca nie płaci go wcale. Na pytanie, czy naliczoną opłatę bym grzecznie zapłacił odpowiadam: zapłaciłbym oczywiście. Pod warunkiem, że radni nie uchwaliliby zgody na zamianę gotówki na zobowiązanie zbudowania drogi. Prawdopodobnie sam bym z podobnym wnioskiem wystąpił. Problem nie leży po stronie składających wniosek ale tych którzy go zaakceptowali. "Chwała więc pracownikom magistratu oraz radnym, że odłożono na bok zazdrość, pychę oraz zwykłą złośliwość i zwrócono wzrok na potrzeby mieszkańców, którzy de facto płacąc podatki, utrzymują pracowników magistratu i wybierają swoich radnych". - Nie rozumiem gdzie tu zawiść, zazdrość i gdzie pycha. Ja widzę raczej głupotę i brak dbałości o finanse mieszkańców. W dodatku tryb wprowadzenia (nowej) radzie po raz kolejny tej samej uchwały(wcześniej odrzuconej) może budzić różnego rodzaju podejrzenia. Dalsza część wywodu, to nie ubliżając nikomu po prostu bełkot i szereg kłamstw. Wynika z niego bowiem, że bez przejmowania dróg wewnętrznych W ZAMIAN ZA NALICZONE I NALEŻNE MIASTU A WIĘC 66 TYSIĄCOM MIESZKAŃCÓW OPŁATY ADIACENCKIE (to należy podkreślić) na wspomnianym terenie nie nastąpi rozwój budownictwa mieszkaniowego. Otóż nastąpi, ponieważ jest to w interesie przede wszystkim ich właścicieli. Miasto nie tylko straciło należny mu dochód ale jeszcze wzięło na siebie zobowiązanie dotyczące budowy i utrzymywania w należytym stanie drogi publicznej. Mnie do pełni szczęścia zabrakło tylko miejsca na pasy zieleni. Wtedy nawet odśnieżanie chodników należałoby do miasta. Jeśli tak bardzo Państwu zależało na przejęciu drogi, należało oddać ją miastu w ramach darowizny.

Mariusz Strzępek ad vocem cz. 1 04.05.2011 20:42
"Nie po raz pierwszy i całkowitą nierzetelnością" - otóż dopiero tego typu stwierdzenie należy uznać za całkowicie nierzetelne. To teraz ja wytknę kilka nierzetelności. 1. Należy zacząć od tego, że opłata adiacencka ściśle związana jest ze wzrostem wartości nieruchomości. Pojęcie to jest zdefiniowane w sposób jednoznaczny art. 4 pkt11) ustawy o gospodarce nieruchomościami.cyt. "Ilekroć w ustawie jest mowa o opłacie adiacenckiej - należy przez to rozumieć opłatę ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego albo scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości; Za każdym razem jest ona obliczana jako odsetek sumy wzrostu wartości nieruchomości Art 98a tej samej ustawy dotyczy opłat w przypadku podziału nieruchomości " 1. Jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, opłatę adiacencką z tego tytułu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy, w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 % różnicy wartości nieruchomości. Ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Przepisy art. 144 TYLKO W TYM PRZYPADKU OBNIŻONO STAWKĘ OPŁATY. PROSZĘ WIĘC WSKAZAĆ W KTÓRYM MIEJSCU MOJEGO ARTYKUŁU JEST ON WYMIENIONY Art 107 mówi o opłatach przy scalaniu i podziale "Osoby, które otrzymały nowe nieruchomości wydzielone w wyniku scalenia i podziału, są zobowiązane do wniesienia na rzecz gminy opłat adiacenckich w wysokości do 50 % wzrostu wartości tych nieruchomości, w stosunku do wartości nieruchomości dotychczas posiadanych. Przy ustalaniu wartości dotychczas posiadanych nieruchomości nie uwzględnia się wartości urządzeń, drzew i krzewów, o których mowa w art. 106 ust. 1, jeżeli zostało za nie wypłacone odszkodowanie." Oczywiście stawkę opłaty reguluje uchwała Rady Gminy. W przypadku budowy urządzeń infrastruktury technicznej: Art. 146 "Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej. 2. Wysokość opłaty adiacenckiej wynosi nie więcej niż 50 % różnicy między wartością, jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością, jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy w drodze uchwały." Ze wskazanych wyżej przepisów prawa wynika wyraźnie, że mają one związek ze wzrostem wartości nieruchomości. Nie jest ich istotą jak pan/pani pisze "częściowy zwrot poniesionych kosztów". Można powiedzieć więcej, że w wielu przypadkach jej wysokość może przekraczać wysokość poniesionych nakładów. Jeżeli chce pan/pani dyskutować na poziomie stricte akademickim, to opłaty o których mówimy jest para podatkiem o charakterze lokalnym.

polonaise 04.05.2011 19:51
Autor artykułu, nie po raz pierwszy wykazał się całkowitą nierzetelnością, która powinna zastanawiać u osoby posiadającej uprawnienia do zarządzania i obrotu nieruchomościami. Maksymalna stawka procentowa z tytułu podziału nieruchomości, która obowiązuje na terenie naszego kraju od 2007 roku wynosi 30%! Taka też wartość stawki obowiązuje od listopada 2007 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Scalenie i podział nieruchomości, o którym wspomina autor, to zupełnie inne postępowanie administracyjne, a opłatę adiacencką z tego tytułu, ustala się w uchwale rady gminy o przystąpieniu do scalenia i podziału i jest to indywidualna stawka dla każdej inwestycji. Istotą opłat adiacenckich jest częściowy zwrot poniesionych przez gminy kosztów, jakimi dana procedura administracyjna jest obciążona. Nie budzi wątpliwości, że w przypadku budowy infrastruktury technicznej (sieci wodociągowe, kanalizacyjne, budowa dróg) - gminy takie koszty ponoszą. A jakie koszty ponosi gmina w przypadku podziału prywatnej nieruchomości na kilka działek? Wydanie kilku decyzji administracyjnych, utrzymanie pracownika/ów je wydających, zapewne nie generuje aż takich kosztów, żeby można było naliczyć kilkadziesiąt – kilkaset tysięcy złotych opłaty. Czy podział, a następnie sprzedaż nieruchomości (której niejednokrotnie własność należy do rodziny z dziada - pradziada), w celu zapewnia sobie i swoim bliskim lepszego bytu, powinno być obciążone takimi kosztami? Za mapę trzeba zapłacić geodecie, za obrót nieruchomością odprowadza się podatek od sprzedaży. Autor artykułu nie zadał sobie takiego pytania. Ciekawe, co by było, gdyby znalazł się w podobnej sytuacji? Czy naliczoną opłatę przyniesie grzecznie w ząbkach do Urzędu? Chwała więc pracownikom magistratu oraz radnym, że odłożono na bok zazdrość, pychę oraz zwykłą złośliwość i zwrócono wzrok na potrzeby mieszkańców, którzy de facto płacąc podatki, utrzymują pracowników magistratu i wybierają swoich radnych. Co więcej, wreszcie ktoś spojrzał w przyszłość i zauważył dobre strony wynikające z podjęcia tych uchwał, które możliwie szybko będą przynosić korzyści dla Miasta. Wraz przejęciem działek drogowych, nastąpi szybszy rozwój powstałych terenów budowlanych, pośrednio poprzez inwestowanie na nich w infrastrukturę (faktycznie przez miasto), a bezpośrednio poprzez wybudowanie nowych domów mieszkalnych, które spowodują wzrost podatków z tych terenów (porównaj: podatki od gruntów rolnych a budowlanych). Drogi wewnętrzne stając się własnością gminy - zostaną zagospodarowane, a to pociągnie za sobą kolejne opłaty adiacenckie. To również możliwość przyciągnięcia inwestorów (być może spoza miasta), a rozbudowujące się osiedla stopniowo upiększą i ożywią miasto, w którym ostatnio tak modnym, choć przez wiele osób niezrozumiałym, jest słowo - rewitalizacja. Bo jak inaczej nazwać przekształcenie gruntów o charakterze rolnym, nieużytkowanym rolniczo, od którego płaci się niewielkie podatki (lub nie płaci się wcale), w grunty budowlane przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne (dla których podatki są znacznie wyższe). Autor artykułu, doszukując się sensacji, zapomniał o tym, o czym powinien wspomnieć jako osoba z uprawnieniami zarządcy nieruchomości. Istotnym dla Niego jest fakt podjęcia uchwały, a jej skutki opisał z wąskiej perspektywy. To właśnie dzięki osobom myślącym w tak liniowy sposób zawdzięczamy co mamy… A może ten artykuł powstał tylko po to, by oczerniać i szerzyć dezinformację?

ajdejano 29.04.2011 00:34
P.S. Panie Mariuszu - prosimy o najbardziej istotne fragmenciki tej adiacenckiej uchwały. W internecie jeszcze togo gniota nie ma.

ajdejano 28.04.2011 22:35
Do Autora wpisu nr 9: Po pierwsze: jak czytam "prześmiewcy i wichrzyciele" albo "władzy należy się posłuszeństwo i szacunek" - to mi się przypomina późny Gomułka. Po drugie: Tobie rzeczywiście należałoby dać spokojnie sie uczyć. Więc weź się spokojnie za naukę - zwłaszcza polskiego i jak się trochę poduczysz - to dopiero wtedy możesz smiało robić wpisy na tym forum. Ale już bez błedów ortograficznych typu: "znajom się" lub "nie strażcie". Z proletariackim pozdrowieniem - ajdejano. Proletariusze wszystkich krajów - łączcie się !!! I po czesku: holodupki - hop do kupki !!!

moim zdaniem 28.04.2011 20:04
Ma rację wpis nr7.Prześmiewcy i wichrzyciele znajom się na wszystkim.Władzy należy się posłuszeństwo i szacunek.i nie srażcie nas referendum dajcie spokojnie się uczyć i pracować

ajdejano 28.04.2011 19:18
Do Autora wpisu nr 7: o czym Ty - Kolego - bredzisz ? ! Co tu ma piernik do wiatraka ? My piszemy tylko i wyłącznie o bezdennej próżności i wręcz głupocie miejskich radnych, którym ta głupota i próżność nakazuje m.innymi obradowanie w pełnej gali oświetlenia w biały dzień - przy czym żaden z tej zbieraniny napuszonych bezmózgowców w krawacikach na "gumkie" nie pomyśli, że przecież to kosztuje. Oczywiście, że to jest tylko drobny szczegół, który wydobyła "maleńka" - czyli kiki, ale jakże wymownie świadczący o poziomie tej całej rady. A przykład z uchwałą "adiacencką" , podany przez MS jest najlepszym dowodem na to, gdzie ta zbieranina pt. rada miejska ma publiczne - czyli nasze wspólne pieniądze. I to Cię - kolego - nie denerwuje ?! Zacytuję Ci - kolego - "maleńką" - czyli kiki: "Fajny byłby z Ciebie gość - ale połknąłeś koszerną ość."

popissldpsl i żyd 28.04.2011 17:50
Pseudo chrześcijanie od siedmiu boleści. Wszystko co jest nie po waszej myśli, lub ktokolwiek myśli inaczej trzeba go spalić, przekląć i niech się spali w piekle. Inkwizycja XXI wieku.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 28.04.2011 16:54
Do kiki i ajdejano; z tego co piszecie wyglądacie na racjonalnie myślących. Proszę was, jako wasz dużo starszy - ale nie mieszkający w Tomaszowie Mazowieckim - tomaszowianin, o jedno. Skupcie wokół siebie ludzi podobnie myślących i zacznijcie wespół z nimi zmieniać moje miasto urodzenia na: lepsze, piękniejsze, lepiej zarządzane... Już najwyższy czas przestać się wstydzić za "rządzących", których jedyną troską jest własna kieszeń, utrzymywanie się przy władzy i - chyba - samozadowolenie.

ajdejano 28.04.2011 15:55
Do kiki: te kinkiety zapalone są zawsze i myslę, że są włączane dokładnie na takiej samej zasadzie jak włączane są światła w kościele. Jaka to zasada ? Otóż światła w świątyni są zpalane na czas odbywania się mszy świętych lub nabożeństw ( bo msza to nie to samo co nabożeństwo). Przy czym, na mszach są z reguły pełne światła - dla podkreślenia uroczystego i wyjatkowego charakteru tego aktu religijnego, natomiast nabożeństwa (np. nieszpory, gorzkie żale, różaniec) - jako nieco skromniejszy akt religijny są uświetnianie nieco skromniejszym oświetleniem. Otóż ta zbieranina ignorantów prawniczych oraz ignorantów w każdej innej dziedzinie uważa, że te sesje ( lub obsesje) rady miasta należy traktować jak swego rodzaju nabożeństwa, akty samorządności, święto w mieście - więc należy się odpowiednia oprawa każdej sesji - nawet w postaci "uroczystego oświetlenia" . I w ten sposób zaczynamy sie obracać w oparach absurdu !!! Szkoda, że nie znajdzie się osoba lub grupa osób, które potrafią i lubią robić hepeningi i która na pięć minut przed rozpoczęciem sesji puści np. baloniki z napisami: miś kolargol, myszka miki, miś jogi, jaś fasola, itp. itd. ( bo ta nasza rada to istne umysłowe przedszkole samorządowe) Baloniki natychmiast wylądują pod sufitem "sali pychy i głupoty" oraz na żyrandolach - i niech sobie wszyscy łamią głowy - co z tym zrobić ! Nie wiem jednak, czy to pomoże - bo te niemoty za nasze podatki dalej będą popełniać kolejne błędy, za które to błędy przecież nie one będą płacić - tylko my.

kiki 28.04.2011 13:25
i jeszcze dopisek do 3...na poświadczenie tego co napisałam,te zapalone kinkiety w biały dzień. Skandal oszczędnościowy...za pieniądze podatnika.

kiki 28.04.2011 11:10
Jak się patrzy na to zdjęcie i widzi Salę Mędrców,że ich tylu jest,to serce się raduje. Jak spojrzy się głębiej,w ich dusze to w człowieku się krew gotuje,że tylu tam nierobów i durni obraduje. Dlatego więc,miasto i za ich to sprawą miasto marnieje i powoli w gruzy się rozsypuje. To nie jest sala mędrców lecz cwaniactwa i durnoty !!!

kicay 28.04.2011 08:10
W kwestii formalnej. Dowcip zupełnie nie zgadza się z pierwowzorem, który został wygłoszony przez znanego satyryka okresu peerelowskiego w znanej ówcześnie parodii przemówienia Gomułki. Było to w drugiej połowie lat siedemdziesiątych (nie osiemdziesiątych). Prawdziwy fragment tego przemówienia jest następujący "Nieprawdą jest jakoby [kaszle] brał za darmo od nas węgiel. Bowiem w zamian za to otrzymujemy rocznie sto tysięcy par butów do podzelowania." Z tego samego przemówienia jest jeszcze jeden ciekawy fragment "Przed wojna staliśmy na skraju przepaści, po wojnie zrobiliśmy ogromny krok naprzód".

mieszkaniec 28.04.2011 07:49
Jacy mieszkancy tacy radni.Jacy radni taki"biznes".Oni nie tego sie uczyli:-)

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia

To był weekend, w którym wiadomości układały się w wyjątkowo mocny i miejscami ponury obraz. W Krakowie samochód wypadł z jezdni i wjechał w rodzinę idącą chodnikiem – rodzice nie żyją, ich ośmiomiesięczne dziecko walczy o życie. W Nowej Hucie zginął 36-letni mężczyzna, a policja zatrzymała w tej sprawie dziewięć osób. Nad Polską przeszły gwałtowne burze, strażacy interweniowali ponad osiem tysięcy razy. Jednocześnie w życie weszły nowe przepisy dotyczące patostreamingu oraz transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych. A na sportowych arenach mieliśmy wszystko: rekord Polski Klaudii Kazimierskiej, pewne zwycięstwo siatkarek i bolesną porażkę Igi Świątek. Data dodania artykułu: 23.08.2026 22:20
Weekend pod znakiem tragedii, nowych przepisów i sportowych emocji. Najważniejsze informacje 22–23 sierpnia

W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

W niedzielę wchodzi w życie zakaz patostreamingu. Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat. Data dodania artykułu: 23.08.2026 14:35
W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze

Są takie daty, w których historia układa się jak niezwykła playlista. Najpierw ciężkie, niemal złowrogie akordy wielkiej polityki, później walka o wolność, a na końcu Bowie, Johnny Cash, The Rolling Stones, Joy Division i Madonna. 23 sierpnia jest właśnie takim dniem. To także data szczególna dla europejskiej pamięci – rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Data dodania artykułu: 23.08.2026 09:48
Dziś w kraju i na świecie. 23 sierpnia – pakt, który podzielił Europę, Bałtycki Łańcuch i muzyka, która została na zawsze

Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

Dziś jest piątek, 233. dzień roku. Wschód słońca o godz. 5.26, zachód o godz. 19.51. Imieniny obchodzą: Paulina, Wiktoria, Anastazy, Bernard, Franciszek i Maksymilian. Data dodania artykułu: 21.08.2026 06:42
Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prowadzi nas przez niemal tysiąc lat historii. Od narodzin Bolesława Krzywoustego, przez Bolesława Prusa i Brata Alberta, dramat Zagłady, powstańczą Warszawę i czołgi tłumiące Praską Wiosnę, aż po współczesną debatę o bezpieczeństwie Polski. Wieczorem historia ustąpi miejsca futbolowi – aż cztery polskie drużyny będą walczyły o europejskie puchary. Data dodania artykułu: 20.08.2026 06:49
20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

Podatkowa zapowiedź, która może zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach części pracujących Polaków. Kolejna podwyżka maksymalnych cen paliw. Więcej samolotów NATO nad Polską. Nowy zwrot w śledztwie dotyczącym wysadzenia Nord Stream, tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech i zwycięstwo Igi Świątek. Środa, 19 sierpnia, przyniosła wiadomości z gatunku tych, które jednego dnia prowadzą od domowego portfela aż po wielką geopolitykę. Data dodania artykułu: 19.08.2026 23:33
Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna
Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera w sierpniu 2026Zapraszamy na pokaz filmu „Gorzkie święta” w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla miłośników ambitnego kina i twórczości Pedro Almodóvara.Na plakacie zapowiedziano seans na 24 sierpnia 2026. Wydarzenie organizowane jest pod marką Helios, a film prezentowany jest jako tytuł wyróżniony obecnością w konkursie głównym festiwalu w Cannes 2026. Pedro Almodóvar w szczytowej formie w jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. „Gorzkie święta”, jego pierwsza od 5 lat hiszpańskojęzyczna produkcja, ma wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie) po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienia nieustannie przepisują nasze życie. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 24.08.2026

Polecane

Siedem goli i nerwy do ostatniego gwizdka. Lechia pokonała ŁKS II 4:3! Młodzi artyści z II LO znów zagrali w tomaszowskim hospicjum ZPiT Ciebłowianie zaprasza do zespołu. Otwarta próba w Ciebłowicach Dużych Spotkanie z Martą Osińską w Tomaszowie. Autorka „Niewypowiedzianych” odwiedzi PCAS Tomaszowska Akademia Sztuk Walki wraca na matę. Start zajęć od 7 września 2026 Nie wysokość mandatu, lecz pewność kary. Czy da się zatrzymać drogową brawurę? Chłodny oddech końcówki lata. Poniedziałek z chmurami, we wtorek więcej słońca L4 może przerwać urlop. Ale wakacje za granicą nie chronią przed kontrolą ZUS W niedzielę wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu Ekstraklasa piłkarska – trener Widzewa: należał nam się rzut karny MARATON NIE PATRZ W DÓŁ 23 sierpnia. Dwa totalitaryzmy, miliony ofiar. Tomaszów też ma swoją pamięć
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Do psikuta(s)a z s. Mistrzu bez s: czasy komuny, czyli czasy nakazowo-rozdzielcze w gospodarce już dawno minęły. Kiedyś towarzysze z "kumiteteu": miejskiego/wojewódzkiego, cyntralnego pzpr podejmowali stosowną uchwałę jedynie słusznej partii, w której to uchwale pisali, że np. w Tomaszowie lub w innym pipidówku MA BYĆ wybudowana np. fabryka prezerwatyw i socjalistyczne państwo polskie (prywatnych inwestorów przecież wtedy nie było) taką fabrykę budowało, a przy okazji gdzieś blisko budowało również cichy, dyskretny burdel dla towarzyszy sekretarzy partyjnych i innych, komunistycznych dostojników. Teraz państwo nic nie buduje, a budują PRYWATNI inwestorzy. I tych PRYWATNYCH inwestorów nikt nie musi "ściągać". Oni sami szukają odpowiednich lokalizacji dla swoich planowanych inwestycji. Im zależy tylko na jednym: aby to państwo nie przeszkadzało im (inaczej: aby im nie wpierd....o się) w realizację ich prywatnych inwestycji. Zwłaszcza lokalnych inwestycji. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: aaaaa Treść komentarza: Pranie pieniędzy ? Nie widzę innego wytłumaczenia na tę niepotrzebną inwestycję. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Zapewne nie sam. To tylko źle świadczy o miłościwie panującym i jego kadrach. Wydaje się, że obowiązuje tam zasada im mniej umie tym bardziej się nadaje. Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Autor komentarza: Asd Treść komentarza: a móże po żarciu w MD warto się przejść??? Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Czekacie (redakcja) na jakieś sensacje ze strony internautów? Tu nie ma żadnych sensacji. Pijany debil ma być odpowiednio ukarany i to powinien być koniec tej internetowej sensacji. Jednak, dobrze byłoby dowiedzieć się w przyszłości, jak ten polski sąd ukarze tego debila. Źródło komentarza: Zabarykadował się i groził eksplozją gazu. Prokuratura ujawnia szczegóły dramatycznej akcji w Tomaszowie Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo! Bardzo dobry material powyżej. Zawiera podstawowe założenia w Kościele Katolickim, a jednocześnie zawiera informacje o tym, jak zachowanie tej gnidy dworskiej odbiega od katolickich założeń i równocześnie stawia zarzuty pod adresem funkcjonariuszy Archidiecezji, którzy zapominają, w czyim imieniu działają. Materiał bardzo dobry, ale będzie mało skuteczny, bo z każdą, dobrze zorganizowaną sitwą jeszcze nikt nie wygrał. Amen. Źródło komentarza: Milczenie też jest decyzją. Ile trzeba screenów, żeby Kościół i szkoła zaczęły reagować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama