Piątkowy wieczór zakończył się aresztem dla 22-letniego Tomaszowianina, w którego mieszkaniu policjanci z Wydziału Przestępstw Kryminalnych znaleźli 60 foliowych torebek zawierających susz konopi indyjskich. Łącznie w „dilerkach” znajdowało się 75 gramów marihuany. W trakcie przeszukania ujawniono także szklane fiolki z bezbarwną substancją, która zostanie poddana specjalistycznym badaniom. Zatrzymany w policyjnym areszcie mężczyzna najprawdopodobniej zajmował się handlem niedozwolonymi substancjami odurzającymi.
08.03.2010 22:28
(aktualizacja 13.12.2025 10:45)
.
Podziel się
Oceń
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Komentarze
Smoluch
11.03.2010 06:27
Szkoda, że z równą gorliwością, co okazjonalnych użytkowników dragów, policja nie łapie choćby hajlujących nazioli. Ci szalenie mili panowie zorganizowali sobie ostatnio koncert na Pomorzu. „Zamawiali piwo”, śpiewali pieśni o białych synach. Policja uznała, że nie doszło do złamania prawa i zamiast zapakować nazioli do aresztu, ochraniała tę „prywatną imprezę”.
Kwachu
10.03.2010 20:08
To chyba dowód jakiś, przechwycili nielegalne zapalki w TM. Swoją droga... kto odpala zapałkami :O??
Sally
10.03.2010 18:06
zapsy,zapsy :)
stumpf
10.03.2010 13:38
i co z tego !? skoro to zgarnęły mendy skorumpowane z Tomaszowa to i tak to wróci na rynek nawet w tych samych woreczkach nieco okrojone chyba ze psy spala wszystko .... A.C.A.B!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kwachu
10.03.2010 12:29
Na tym zdjęciu, po prawej stronie u góry... to zapałki :O :-}???
LasVegas
10.03.2010 10:25
Do legalizacji już bliżej niż dalej. Jeszcze parę lat i zmieni się pokolenie w sejme z komuchów alkoholików, hipokrytów, dziw***(agencja towarzyska) na ludzi którzy sami w młodości palili i dostrzegali że można marihuanę zalegalizować.
Bo co mi po tym że Donald Tusk palił, jeżeli w jego młodzieńczych czasach 10% społeczeństwa wiedziała co to marihuana?
Alojzy Fifka
10.03.2010 09:07
@Nick: mam prawo do wyrażenia moich własnych poglądów i nikt a już na pewno nie ty, nie zmusi mnie do zaprzestania mówienia o tym, co myślę. Jesteś kolejną osobą, która nie potrafi zrozumieć tego, co napisałem. Odnoszę wrażenie, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem a tę umiejętność nabywa się już w III klasie szkoły podstawowej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że moje "poglądy mają się nijak do obowiązującego prawa"! Ty myślałeś, że ja o ty nie wiem, że żyję w jakiejś urojonej rzeczywistości? Obecne prawo mam w głębokim poważaniu. Uważam, że obowiązujące dziś przepisy stworzone zostały przez hipokrytów i przez hipokrytów są popierane. Dlaczego nie odniesiesz się właśnie do wszechobecnej hipokryzji tylko wypisujesz jakieś bzdury, że moje "poglądy mają się nijak do obowiązującego prawa"? Będę palił tyle, ile wlezie bo to tylko i wyłącznie moja sprawa. Wolę, by moim nałogiem było palenie trawki jak chlanie alkoholu bądź jaranie papierochów. Jestem wolnym człowiekiem i nikt, absolutnie nikt nie będzie mi zakazywał robić tego, na co mam ochotę, tym bardziej, że nikomu tym nie szkodzę. Skoro jesteś takim altruistą i tak bardzo zależy ci na dobru innych to nieś pomoc bezdomnym, biednym, nieuleczalnie chorym, itd. Ode mnie i od mojego prywatnego nałogu, którym ani tobie ani innym nie szkodzę trzymaj się na kilometr. Chcesz zmieniać świat? Zacznij od siebie, potem zajmij się innymi.
@Neutralny: nie popieram legalizacji heroiny, amfetaminy oraz innych tak zwanych "twardych" narkotyków. Zdaje sobie sprawę, że to w pewnym sensie hipokryzja, której nienawidzę i którą się brzydzę ale w świetle ostatnich badań to właśnie marihuana jest najmniej szkodliwa i posiada znacznie więcej właściwości leczniczych. Ludzie na całym świecie palą ją już od prawie 10 tysięcy lat i jak na razie nie odnotowano ŻADNEGO przypadku zgonu chociażby z przedawkowania (przedawkowanie jest praktycznie niemożliwe bo kto wyjara kilka kilo na raz). Inaczej sytuacja się ma w przypadku tytoniu i alkoholu! Rzecz jasna nie twierdzę, że gandzia jest w 100% bezpieczna i zdrowa! Zdaję sobie sprawę, że ma ona pewne "złe" właściwości - nie są one jednak tak destrukcyjne jak te zawarte w alkoholu/tytoniu. Marihuana nie powoduje tak wielu powikłań i chorób jak wcześniej wspomniane tytoń i alkohol, kto tego nie widzi, ten jest hipokrytą.
Dlatego uważam, że powinno grać się fair w stosunku do każdego. Skoro ja nie mogę palić gandzi, to niech inni nie mogą pić alkoholu i palić papierosów. Proste. Albo przeciwdziałamy używkom i nie tolerujemy żadnej z nich albo idziemy na kompromis - legalizację marihuany. Wiem, że legalizacja to nie takie "hop siup". Potrzebny jest dobry i rozsądny pomysł. Myślę, że można by wzorować się na państwach/stanach (USA), które trawkę zalegalizowały (i gdzie jakoś nie nastąpił koniec świata tudzież moralny upadek lub całkowita degeneracja społeczna). Wszystko to jednak pewnie odległa (bardzo) przyszłość. Nie zważam jednak na to. Paliłem, palę i będę palił. Nikt mi w tym nie przeszkodzi. To mój nałóg (jedyny) i dobrze mi z tym a jak komuś to nie pasuje to niech nie patrzy i co najważniejsze - zajmie się sobą. Ja nikogo nie krzywdzę a inni owszem, krzywdzą mnie. To nie fair.
Sally
10.03.2010 00:04
12@. popieram
Kóba
09.03.2010 23:44
Wiec zdelegalizujmy alkohol i papierosy w takim razie.
neutralny
09.03.2010 21:56
Wypowiem się jako doświadczony w tym temacie, niegdyś zażywający, obecnie powiedziałbym "czysty". Dawniej stanąłbym murem za wypowiedzią Alojzego Fifki, jednak z perspektywy czasu i doświadczenia nie uważam, aby legalizacja była do końca dobrym rozwiązaniem. To temat bardzo kontrowersyjny i nasze społeczeństwo nie dojrzało do tego aby w parlamencie "przepchnąć" marihuanę. Zakładam po wypowiedziach Alojzego iż praktykuje zioło i to dość obficie. Cóż, pozostaje mi tylko życzyć Ci człowiecze dużo zdrowia, aby marihuana wyleczyła wszystkie twoje dolegliwości. Wszystko jest dla ludzi, jednak w odpowiednich ilościach. Nie tylko marihuana ma zastosowanie lecznicze, wiadomo iż takie ma heroina, czy morfina, a nawet amfetamina. Zalegalizujmy je wszystkie i leczmy się nimi. Pewnie padną tu słowa, że co ja porównuje, przecież trawka to tzw. lekki, a właściwie to nie narkotyk, zaś reszta to twarde narkotyki. Jest równie groźna jak tytoń i alkohol, a nawet hazard. To wszystko nałogi i każdy z nich może wpędzić do grobu. Uważam iż droga w kierunku legalizacji wszelkiego rodzaju używek nie jest dobra.
Nick
09.03.2010 21:15
Alojzy Fifka, proszę Cię nie pal już więcej! Nie chodzi mi o Twoje zdrowie, tylko o wenę, która stała się przyczyną tasiemcowej wypowiedzi...(trochę nudnej). A tak poważnie Twoje poglądy mają się nijak do obowiązującego prawa. I obyś nie popadał w samozachwyt, to powiem Ci, że kilkadziesiąt lat temu badania lekarskie wykazały, że heroina jest również panaceum na wszystkie dolegliwości... Obyś nie musiał za kilkanaście lat zmieniać swoich poglądów będąc łysym, bezzębnym ale szczęśliwym człowiekiem...Medycyna aż tak szybko się nie rozwija, sztucznego mózgu Ci nie wszczepią.
LasVegas
09.03.2010 19:09
Pewnie chłopak miał na własny użytek, może czasem poratował jakąś zagubioną duszyczkę... a tu afera... zalegalizować i spokój.
Brat Juzef
09.03.2010 15:35
Jamajski palaczu nie obrażaj jamajskich palaczy!Nie dorastasz im nawet do pięt, nie jesteś godzien myć ich stóp ani też na nich patrzeć.Zamilcz niewolniku Babilonu, nie pluj jadem kłamstw bo ośmieszasz się tylko. Haile selassie!
Alojzy Fifka
09.03.2010 15:27
Do "jamajskiego palacza": Twój sarkazm stoi na tak żenująco niskim poziomie, że sam się sobie dziwie, że w ogóle ci (specjalnie z małej litery) odpisuję. Piszesz coś od rzeczy o sadzeniu marihuany zamiast żyta, pszenicy, prosa, itd. a w ogóle nie ustosunkowałeś się do moich argumentów. Twoje zachowanie jest typowe dla osoby, która jest niereformowalna. Masz swój wąski światopogląd i trzymasz się go kurczowo gdyż nie jesteś w stanie pojąć i zrozumieć, że ktoś może mieć inne zdanie niż ty. Dodatkowo powtarzasz bzdurne i niedorzeczne teorie na temat marihuany, jako że niby kobiety, które palą rodzą "głupkowate" dzieci? Bardzo ale to bardzo chciałbym zobaczyć dowód potwierdzający to twierdzenie - najprościej będzie jeśli zamieścisz link do odpowiedniego artykułu. Ja w odpowiedzi przyślę Ci linki do stron, na łamach których opisane są medyczne właściwości marihuany i sposoby jej wykorzystania do leczenia np. stwardnienia rozsianego lub niwelowania efektów chemioterapii. Dodatkowo z ogromną chęcią przedstawię ci wykresy obrazujące wpływ alkoholu i marihuany na zdrowie człowieka. Niestety obawiam się, że wszystko to i tak pójdzie na marne ponieważ jak już wspomniałem masz bardzo wąski światopogląd, którego już nic i nikt nie zmieni. Ja nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać cię oraz innych przeciwników, że marihuana jest używką, której nie należy się obawiać. Znam takich jak ty i wiem, że są to osoby, z którymi kontakt jest utrudniony właśnie z uwagi na ślepą wiarę w to co się usłyszało na przykład w kościele lub też na specjalnych apelach/przedstawieniach w szkołach lub telewizji. Jedną z wielu powielanych wszędzie bzdur jest właśnie teoria jakoby kobiety palące trawkę miały rodzić "głupkowate" dzieci. Chciałbym się dowiedzieć czy termin "głupkowate" jest dla ciebie stricte medyczny/naukowy? Skoro tak to niestety tym bardziej nie mamy o czym rozmawiać. Powielanie takich idiotyzmów i pseudo naukowych faktów sprawia, że nasze społeczeństwo postrzega marihuanę jako coś na równi z heroiną, kokainą lub nawet opium czy też LSD. Jeśli uważasz, że marihuana jest tylko zła i nie posiada absolutnie żadnych walorów leczniczych, to znak, że jesteś totalnym ignorantem - bo nigdy nie "pokusiłeś" się o sprawdzenie tego, co mówi ta "druga strona". Bez dialogu nigdy nie dojdziemy do porozumienia a jak powszechnie wiadomo ono jest bardzo ważne jeśli chcemy żyć w normalnym społeczeństwie/kraju. Niestety w Polsce brakuje osób, które podjęły by dyskusję na temat marihuany na forum ogólnym. Do dnia dzisiejszego trawka to temat tabu. Trawka to zło, z którym trzeba walczyć zaprzęgając jak największe siły. Szkoda, że nie masz podobnego podejścia do kwestii alkoholu i tytoniu. Szkoda, że nie napisałeś co powoduje picie alkoholu, ile osób alkohol zabił, ilu osobom zniszczył życie, itd. To oznacza, że jesteś za przeproszeniem zasranym hipokrytą, który uważa, że jego zdanie jest najważniejsze, najmądrzejsze i najtrafniejsze. Szkoda mi szczerze ludzi twojego pokroju bo żyją w dziwnym, niemalże urojonym świecie. Czy kiedykolwiek wysiliłeś się i pomyślałeś co dałaby legalizacja marihuany? Niestety myślę, że nigdy tego nie zrobiłeś ponieważ nie posiadasz na tyle rozwiniętej inteligencji i wyobraźni. Pomogę ci jednak: dodatkowe pieniądze z akcyzy (marihuanę można opodatkować), spadek użycia (marihuana przestanie być owocem zakazanym a przez to pożądanym - efekt spadku "spożycia" można zaobserwować na przykład w Holandii gdzie trawkę palą w 90% turyści a nie rodowici Holendrzy, którym trawka po prostu się przejadła) i wykorzystanie w medycynie (stwardnienie rozsiane, chemioterapia, itd). To tylko kilka przykładów, które obrazują w jaki sposób można wykorzystać marihuanę. Szkoda, że to co napisałem i tak do ciebie nie dotrze - z resztą nie łudzę się, że tych kilka zdań cokolwiek zmieni. Dla mnie jesteś zasranym hipokrytą, niewolnikiem Babilonu i swoich śmiesznych wyobrażeń, niedorzecznych teorii i chorego światopoglądu. Ja mam szacunek do osób, które nie palą (bo każdy sam decyduje o swoim życiu), szkoda jednak, że osoby, które nie palą nie szanują mnie. To jest smutne a jednak nie przejmuję się tym - robię co lubię i mam w głębokim poważaniu wszystkich typowych "hejterów". Paląc sobie w domowych pieleszach nie szkodzę ani tobie ani nikomu innemu dlatego kompletnie nie jestem w stanie pojąć toku rozumowania twojego i tobie podobnych. Przypadłość ta jednak nie jest spowodowana nadużyciem marihuany a moim podejściem do życia, którego ty i tobie podobni nigdy nie zrozumiecie. Na koniec dodam, że gdyby komukolwiek przyszło do głowy zakapować mnie na milicję, oświadczam iż korzystam z odległych i w pełni anonimowych węzłów internetowych przez co namierzenie mojej prawdziwej lokalizacji tudzież prawdziwego adresu IP jest niemożliwe.
Tadeusz Adamus
09.03.2010 14:51
@Alojzy, Twój tekst brzmi niemal jak manifest. Zgadzam się w 1000% z wyjątkiem tych wstawek o Policji. Robią swoje, czyli stoją na straży przestrzegania prawa. Jak Sejm uchwali, że drapanie się po nosie w miejscach publicznych jest zakazane, to obowiązkiem Policji jest zamykanie tych, co to robią. Miejmy więc raczej pretensje do ustawodawcy a właściwie do tych co wybierają hipokrytów do parlamentu. Wracając do sedna sprawy, zgadam się z opinią o hipokryzji tych, co zakazują narkotyków a czerpią zyski z wódy i fajek. Zabraniają jednorękich bandytów a czerpią zyski z totalizatora. Mógłbym przedstawić jeszcze kilka przykładów hipokryzji z ostatniego czasu i z naszego podwórka, ale sobie daruję.
Pozdrawiam.
Komentarze