Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 15:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Kryzysu u nas nie ma

Dzisiaj odbyła się konferencja, której organizatorem był Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie. Jej celem było podsumowanie badania „Diagnoza dostosowania popytu i podaży na tomaszowskim rynku pracy oraz prognoza tego zjawiska” przeprowadzonego przez Instytut MillwardBrown. Badanie było częścią projektu „NAWIGATOR 2” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej. I co się okazuje? Kryzysu praktycznie u nas nie ma, 30% bezrobotnych w powiecie skończyło jedynie gimnazjum lub podstawówkę i mimo tego aspirują bardzo wysoko u potencjalnych pracodawców a współpraca między PUP – em, szkołami i przedsiębiorcami w zakresie walki z bezrobociem jest zwyczajnie mierna.

Najpierw wnioski

Badanie na konferencji omawiały Izabella Anuszkiewicz i Marta Filipek z Instytutu MillwardBrown SMG/KRC. Koszt całkowity samego badania, które było częścią projektu NAWIGATOR 2, wyniósł niespełna 80 tys. zł. Można się zastanawiać, czy to nie jest zdecydowanie za dużo, nie ma jednak wątpliwości, że takie badanie ogólnej sytuacji na rynku pracy w powiecie było przydatne. Dzięki niemu wysnuto kilka istotnych wniosków i jeżeli tylko zostaną potraktowane poważnie, to być może sytuacja osób bezrobotnych w powiecie ulegnie poprawie w ciągu kilku najbliższych lat. Wnioski wyciągali przedsiębiorcy tomaszowscy, dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych i lokalni politycy.

Wszyscy zgodzili się, że trzeba kształcić osoby bezrobotne w obsłudze komputera, zwiększyć powszechny dostęp do Internetu i przede wszystkim efektywnie rozwinąć współpracę na platformie Powiatowy Urząd Pracy – szkoły ponadgimnazjalne – pracodawcy/przedsiębiorcy, aby młodzież była uświadomiona już na starcie dorosłego życia, jaki zawód wybrać w przyszłości, żeby idealnie wpasować się w popyt na rynku pracy. Spowoduje to stopniową likwidację bezrobocia w naszym powiecie.

Jest i dobrze, i źle

Póki co jednak sytuacja osób bezrobotnych jest kiepska. Na całe badanie „Diagnoza dostosowania popytu i podaży na tomaszowskim rynku pracy oraz prognoza tego zjawiska” składały się cztery elementy.

Najpierw dokonano analizy sytuacji na rynku pracy w powiecie tomaszowskim, następnie przebadano osoby bezrobotne z powiatu, kolejnymi respondentami byli przedsiębiorcy, a ostatnimi dyrektorzy szkół lub zespołów szkół zawodowych z powiatu tomaszowskiego.

Z analizy rynku pracy wynika, że nasz powiat charakteryzuje się wyższym poziomem bezrobocia niż średni. We wrześniu wyniósł on 14,9%, przewyższając o 4% bezrobocie odnotowane w całym kraju.

Podczas pierwszego z trzech badań respondentów okazało się, że spośród badanych 300 osób zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy, aż 30% ukończyło jedynie szkołę podstawową lub gimnazjum i to one mają największy problem ze znalezieniem pracy. Dla porównania osoby z wykształceniem średnim oraz wyższym stanowią ok. 12% zarejestrowanych łącznie.

Po przeanalizowaniu badań osób bezrobotnych i przedsiębiorców pojawia się równowaga pomiędzy podażą a popytem na rynku pracy w powiecie. Chciałoby się powiedzieć: a więc w czym tkwi problem?

Problem mianowicie istnieje i jest poważny. Owa wspomniana wyżej równowaga jest jedynie fikcyjna. Bierze się z rzeczywistej liczby osób bezrobotnych gotowych do podjęcia pracy i takiej samej liczby wolnych miejsc pracy zgłoszonych przez pracodawców. Tyle że bezrobotni zawyżają własne kwalifikacje, by wypaść jak najlepiej w CV i liście motywacyjnym, a następnie polec z kretesem podczas rekrutacji, eliminowani kolejno przez pracodawców. To smutne, lecz niestety prawdziwe.

Kryzysu u nas nie ma!

Skąd takie stwierdzenie? To głos przedsiębiorców z Tomaszowa i okolic. Aż 72% z nich twierdzi zgodnie (badanie przeprowadzono wśród 301 firm), że ich przedsiębiorstwa prosperują jak należy i sytuację własną uważają za dobrą. Mało tego! Sądzą nawet, że w ciągu nadchodzącego roku będzie jeszcze lepiej.

Niestety twierdzą również, że nie planują w najbliższym czasie zatrudniać nowych pracowników. Wybierają raczej politykę zachowawczą… Czyżby jednak odzywało się gdzieś echo kryzysu?

W prywatnych rozmowach z przedsiębiorcami tomaszowskimi bardzo często spotkać się można z głosami niezadowolenia ze współpracy z PUP. Wskazują oni, że pracownicy oferowani przez urząd na miejsca pracy zbyt często wcale nie mają ochoty pracować, na miejsca pracy kierowane są osoby bez odpowiednich kwalifikacji, a sami urzędnicy wydają się traktować pracodawców jak zło konieczne.

Wszystko przez dzieciaki

Jak to zwykle bywa, całą winę za obecną sytuację na rynku pracy trzeba na kogoś zwalić, najlepiej na tych, co głosu nie mają lub mają go niewiele, czyli na dzieci. Mowa tutaj o uczniach tomaszowskich gimnazjów.

Podczas konferencji padły stwierdzenia, że wysokie bezrobocie jest przyczyną zbytniego ulegania dyrektorów szkół zawodowych na propozycje nauczania zawodów sugerowanych przez dzieci. Z badania wynika bowiem, że większość zawodów uczonych w szkołach ponadgimnazjalnych to zawody najpopularniejsze wśród uczniów, a nie te, które są rzeczywiście potrzebne na rynku.

Dyrektorzy oczywiście odbili piłeczkę w stronę Powiatowego Urzędu Pracy, twierdząc, że ten za mało się stara, gdyż dysponuje jedynie kilkoma konsultantami w zakresie rynku pracy, którzy powinni uświadamiać młodzież w wyborze odpowiedniego zawodu z przyszłością już na etapie gimnazjum.

Zapytaliśmy o ten problem zastępcę dyrektora PUP, Arkadiusza Gajewskiego, który przekazał nam, że PUP zatrudnia w odpowiednim referacie siedmiu doradców zawodowych i lidera Klubu Pracy, a więc na pewno obsada kadrowa w PUP – przynajmniej od niedawna – w tym zakresie jest zupełnie wystarczająca. Faktycznie kilka lat temu PUP posiadał jedynie trzech doradców, ale jest to już odległa przeszłość.

Na zakończenie: prztyczek w nos Powiatu

Zapewne pamiętają Państwo naszą „budowlankę”. Jej już nie ma, lecz… A zresztą lepiej zacytuję jeden akapit z omawianej tutaj „Diagnozy dostosowania popytu i podaży na tomaszowskim rynku pracy oraz prognozy tego zjawiska”:

„Niepokoi fakt, iż młodzi ludzie nie doceniają potrzeb rynku w zakresie zawodów, które ogólnie można określić budowlanymi. Najpewniej młodzież nie zdaje sobie sprawy z dużego zapotrzebowania rynku na te zawody, a one same nie zachęcają prestiżem ani perspektywą późniejszej pracy – w znacznym stopniu fizycznej. Uświadomienie im rzeczywistej sytuacji i próby skłonienia do wyboru tych kierunków kształcenia niewątpliwie stwarza przestrzeń dla PUP na podjęcie działań informacyjnych i promocyjnych wśród młodzieży, np. w szkołach gimnazjalnych.”

Pozostawię tę myśl bez komentarza.

Warto na koniec, przy okazji badania, zauważyć, że tomaszowski PUP mieści się w za małym i bardzo ciasnym budynku, który nadaje się wyłącznie do kapitalnego remontu. Problem bezrobocia w naszym mieście nie jest, jak widać, przez nikogo traktowany poważnie, skoro instytucja zajmująca się tym zagadnieniem faktycznie nie ma warunków lokalowych do obsługi pracodawców i samych bezrobotnych. Budowane są kolejne boiska i szkoły, a siedziba Urzędu Pracy wręcz się rozpada, co widać gołym okiem.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

popissldpsl i żyd 14.12.2009 18:07
@35 eeee... mniej niż 20? Hmm... tzn. ile? 2, 5, 10, 15? Tak samo pewnie podchodzisz do ofert dla bezrobotnych, " mamy oferty do sklepu spożywczego, do marketu... Ok wzywamy tych po studiach niech robią cokolwiek..."
LEPSZA URZĘDNICZKA Z PUP 14.12.2009 02:01
PRACUJĘ MNIEJ NIŻ 20 LAT W PUP. NIE JESTEM WYPALONA. LUBIĘ MOJĄ PRACĘ I MOICH BEZROBOTNYCH KLIENTÓW, SĄ RÓŻNI, KAŻDY Z NICH MA INNE PROBLEMY. NA ILE MOGĘ TO POMAGAM. SAMA DŁUGO SZUKAŁAM PRACY WIĘC PATRZĘ Z INNEJ PERSPEKTYWY NA Z ISTOTĘ BEZROBOCIA. WŚRÓD KLIENTÓW PRZEWAŻJĄ KOBIETY, NIEŚMIAŁE, ZAGUBIONE WYMAGAJĄCE WSPARCIA GŁÓWNIE PSYCHICZNEGO. PRZYKRO MI, ŻE PUP JEST TAK ŹLE POSTRZEGANE.
zdzih 13.12.2009 23:28
Kiedyś byłem w PUP na spotkaniu z pracodawcą. Na sali ze 20-30 osób. Chociaż 9 rano niektórzy już nie wyglądają na zupełnie trzeźwych. Pracodawca informuje co to za praca - co lepsi "fachowcy" przerywają mu- oni lepiej wiedzą co to będzie za praca i za ile. A tak w ogóle po co on do Tomaszowa przyjechał? nie może sobie pracowników u siebie w mieście znaleźć? Potem pracodawca mówi, żeby zostali tylko zainteresowani- zostaje chyba 5-6 osób. No i dostałem pracę, nie jest ciężko i płacą niewiele mniej niż średnia krajowa. Pozdrawiam "bezrobotnych".
Ferdynand Kiepski 13.12.2009 20:23
Gorące oferty pracy mają dla "swoich".Ochłapy trafiają na tablicę
czarownica155 13.12.2009 19:13
Kryzys jest! Znowu są zwolnienia - masowe. W PUP, ogłoszenia są nieaktualne i kolejki masakryczne. Może, kiedyś coś się zmieni na lepsze w tym mieście.
John 13.12.2009 06:24
Prawda jest taka,ze panie z urzędu nie patrzą na ludzi jako problem indywidualny tylko statystyczny.Nieważne co komu dolega(w szerokim tego słowa znaczeniu),tylko chcą nas wypchnąć do byle jakiej pracy ,zeby mieć problem z głowy.W końcu muszą mieć wyniki w "pracy",aby nie być postrzeganą jako balast przez przełożonych.Nieważne że ma się średnie czy wyższe wykształcenie,ważne jest to że kiedyś gdzieś pracowałaś(eś),żeby mieć co jeść.I DO TAKIEGO RYNSZTOKA JEDNA PANI Z DRUGĄ PANIĄ CHCE Z POWROTEM WPROWADZIĆ PETENTA PUP. A "oferty pracy" jakie znajdują się do zaoferowania przez PUP pozostawiają wiele do życzenia.I w tym miejscu mogę zgodzić się z "podłą urzędniczką"
obcy 12.12.2009 20:37
Jakość tych komentarzy i ich poziom jest nie tylko żenująca ale i ordynarna. Źle to świadczy o miejscowym społeczeństwie,które w ważnej dla miasta sprawie nie potrafi merytorycznie zająć jakiegokolwiek stanowiska.
falk 12.12.2009 20:17
co ciekawe, najbardziej niemiłe są młode pracownice UP, starsze panie się nie czepiają i są bardziej uprzejme i cierpliwe.
kiki 12.12.2009 18:30
A mnie się wydaje,że w tym PUP-ie siedzą same wyfiokowane małpy. Jedna drugą "przeskakuje" i nic innego nie robią....no chyba,że walą w sedes.
Krytyk 12.12.2009 17:55
Do podłej uzrędniczki PUP - skoro masz odwagę ubliżać petentom PUP, powinnaś również wykazać się odwagą i się ujawnić. O twoim (celowo piszę z małej litery, gdyż na szacunek z czyjejkiolwiek strony nie zasługujesz) chamstwie wspomniał już "Bezrobotny", ku któremu chylę czoła. "Pożal się Boże", to raczej ciebie mizeroto, jako urzędnika się tyczy, bo rżniesz DAMĘ, zapominając, że z takich DAM KIEDYŚ NA KONIA WSIADALI. Z takim poszanowaniem dla drugiego czowieka, to raczej do kamieniołomów powinni cię wysłać, a nie do pracy w służbie społeczeństwu. Mam tylko nadzieję, że "góra PUP" zajmie się tym "godnym zaufania urzędnikiem" i skierują w kolejkę po ZASIŁEK DLA BEZROBOTNYCH - NIECH ŚMIERDZI. Bo w jakimż świetle zostaliście postawieni o Dyrektorzy tomaszowskiego PUP, skoro zatrudniacie ludzi, którzy świecą swa wątpliwą inteligencją? Jeśli niepotrzebni są ci wszyscy "smierdzący" bezrobotni i "cwaniacy - pracodawcy", to po co w ogóle jest PUP? Nie zapominajcie, że to w końcu dzięki petentom (niezależnie od grupy społecznej) macie posady i to Wy dla Nich jesteście, a nie odwrotnie. Zatem skoro owa urzedniczka ma ze sobą problemy, proponuję pomóc jej je rozwiązać, zwalniając jej miejsce dla kogoś mniej sfrustrowanemu i zgorzkniałemu, a na pewno bardziej reprezentacyjnemy, kto nie będzie miał smietnika w gębie. Żenada.
bagienko 12.12.2009 12:20
tak drodzy urzędnicy z różnych urzędów, nie możecie sobie powiedzieć czegoś w oczy w pracy, dowalcie sobie tu na forum - niech poleje się krew.
rty 12.12.2009 10:11
do 23. post 23 to jawna autopromocja jedynej osoby zadowolonej z ISO w " naszym Urzedzie Miasta". Daj sobie na luz, Justyna i nie osmieszaj sie !
KK 11.12.2009 15:25
Szanowna jakniewiemco urzedniczko - a ja pamietam, jak wy wszystkie smierdzialyscie, kiedy wchodzilo sie do tego pozal sie boze, urzedu. Niemyte zeby, papierochy, tanie psikadlo i skwasnialy domowy sernik dla kolezanek. A, i moje ulubione bezowe nylonowe rajstopy i ten ich specyficzny,zabojczy smrod brudnych stop i niemytej jadzki.... Nie wspominajac o zalosnym poziomie intelektualnym was wszystkich, to jest dopiero tragedia!!! Daj sobie na luz, Wanda i nie osmieszaj sie!
takie tam 10.12.2009 23:39
PUP niech wdrożą ISO z jakości obsługi jak w naszym Urzedzie Miasta i może by coś to dało na lepsze. No są tam bardzo ciężcy klienci i ciężko z nimi wytrzymać, ale przymusu pracy rzeczywiście nie ma. Kto załatwiał w PUP wie, że klimaty są tam chore z deczka. Zamiast zajmować się tanim lansem może niech się to towarzystwo weźmie do roboty i nauczy szanowac szczegolnie mlodych stazystow i ludzi po szkole.
real petent 10.12.2009 22:51
do "podła urzędniczka z PUP" skoro kryzysu nie ma, a praca jest to proponuje pani najzwyczajniej w świecie zwolnić się i dać pracować komuś kto ludzi stawia na 1 miejscu jako obiekt swojego zainteresowania zawodowego, przynajmniej przez te 8 godzin pracy i swoje stanowisko uszanuje, a tu proszę taka pożal się "urzędniczka". zastanów się nad swoim życiem. przymusu pracy w Polsce nie ma. a jak już zrezygnujesz ze swojej posadki to zapraszam w kolejeczkę i zobaczysz gdzie było lepiej tam czy za biurkiem. pewnie na twoje stanowisko znowu będzie ogłoszony nabór ze z góry już znanym "zwycięzcą" którym pewnie okaże się ktoś polecony przez jednego z wielkich ze starostwa.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama