Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 marca 2026 03:56
Reklama

Nie fryzjerzy a kucharze

Likwidacja szkoły z długoletnimi tradycjami, jaką jest Budowlanka wywołuje wiele emocji. Nie tylko wśród osób bezpośrednio w sprawę zaangażowanych ale również postronnych obserwatorów. W czwartek opublikowaliśmy rozmowę z uczniami, dzisiaj przyszła pora na prezentację stanowiska likwidatorów.

Zamierzaliśmy o tej sprawie porozmawiać w piątek z wicestarostą Karolem Staroniem. Niestety był nieuchwytny. Dlatego z argumentami zarządu Powiatu zapoznała nas Katarzyna Banaszczak naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Sportu.

Dlaczego właśnie ta szkoła ma zostać zlikwidowana?

Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem. Na to złożyło się dosyć dużo czynników. Pierwsze, związane z tym o czym mówiliśmy na sesji, dotyczące demografii. Począwszy od 2000 roku, we wszystkich szkołach Powiatu tomaszowskiego liczba dzieci systematycznie maleje. Natomiast w tej szkole ten ubytek jest największy. W dwóch szkołach, z których powstał ZPSZiO było w 2000 roku w sumie ponad 1,5 tysiąca osób. W momencie ich połączenia zostało 650 a na dzień dzisiejszy 273. Te liczby mówią same za siebie. Taki spadek odnotowaliśmy tylko w tej szkole.

Zabraliście z tej szkoły 8 zawodów, to nic dziwnego, że liczba uczniów w tej szkole spadła. 

Myślę, że jest to myślenie „na skróty”. To nie jest zabranie 8 zawodów i nie tylko w tej szkole. To jest uporządkowanie zawodów i kierunków kształcenia we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych. To nie jest jedyna szkoła, którą reorganizacja dotknęła.

To jakie zawody „zabraliście” innym szkołom. 

Na przykład z tzw. samochodówki został zabrany technik ekonomista. Kierunek funkcjonował w dwóch szkołach i został w tej chwili „przypisany” do tej szkoły, w której zwyczajowo był nauczany. Podobnie w zawodzie technik elektronik. Tutaj akurat ten zawód funkcjonował i w ZSP 1 i w tzw. Budowlance.

Uporządkowanie przez likwidację.

Od lat wszyscy zdajemy sobie sprawę, że liczba dzieci systematycznie maleje, w związku z tym dyrektorzy walczą o ucznia, każdy uczeń jest ważny. Jeżeli ten sam kierunek np. kucharz małej gastronomii jest nauczany w tzw. „Gastronomiku” i „Budowlance”, to powoduje to wiele porozumień. Obserwowaliśmy sytuację taką, że ogłaszając nabór na ten sam kierunek w dwóch szkołach  ani w jednej ani w drugiej szkole nie mogliśmy skompletować pełnej klasy. Wtedy był dylemat, komu pozwolić, komu nie pozwolić, komu zabrać a komu zostawić. Poza tym, w trakcie trwania naboru, dyrektorzy i nauczyciele w różny sposób zachęcają do przyjścia właśnie do swojej szkoły. Niekoniecznie odbywa się to tak, jakbyśmy sobie to wyobrażali.

Co to znaczy?  

No każdy zachęcał uczniów aby chciał się uczyć w danej szkole.

To źle?

Doprowadzano do sytuacji, o jakich już wspomniałam wcześniej. Przykładowo w jednej szkole mamy 20 chętnych i w drugiej mamy 20 chętnych. Gdyby te dzieci znalazły się w jednej klasie, byłaby szansa na otworzenie oddziału.

40 osobowego?

Oczywiście, że nie. O takiej liczbie, jaka jest brana pod uwagę we wszystkich szkołach. Jeżeli natomiast tu mamy 20 i tu mamy 20, to wiadomo, że jest to problematyczna sytuacja. To jest jeden z argumentów. Drugi jest taki i to jest chyba ten ważniejszy, że wszyscy opowiadamy o klasach wielozawodowych chyba nie do końca mając wiedzę jak odbywają się tam zajęcia. Jeżeli w danej klasie mamy 12 fryzjerów, 5 kucharzy, 3 mechaników itd., to w którymś momencie te dzieci idą na praktyki miesięczne. Wygląda to tak, że tych 12 fryzjerów idzie na zajęcia praktyczne a przez ten czas pozostała klasa uczy się. Nikt nie myśli, co się stanie z tymi 12 osobami po miesiącu nauki. Wszyscy podkreślamy dobro ucznia a tam dotychczas klasy wielobranżowe funkcjonowały właśnie w ten sposób.

Pozostali nie mają praktyk?

Mają ale w innym terminie. Część klasy wraca po miesiącu do szkoły i sama musi nadrobić materiał. Śmiem twierdzić, że nie wiele ma to wspólnego z dobrem ucznia, na które powołuje się tzw. Budowlanka. Od lat tak to funkcjonowało. My to chcemy uporządkować. Bardzo ważnym argumentem, o którym ani nauczyciele ani dyrekcja nie wspominają jest ten, że gdyby cała klasa miała praktyki w jednym terminie, to zwyczajnie nie było by etatów, bo przez ten miesiąc nie byłoby zajęć. Ktoś doszedł do wniosku, że uczniowie jakoś sobie poradzą a nauczyciele będą mieli pracę.

Czy Wy, jako Powiat, macią jakąś spójną koncepcję kształcenia zawodowego w naszym Powiecie?

To jest bardzo rozlegle pytanie, poproszę o konkretne.

To jest konkretne pytanie. Można odpowiedzieć  krótko: tak, nie lub przygotowujemy. 

Tak, mamy.

Opartą na jakich przesłankach?

Dlatego proszę o szczegółowe pytanie, ponieważ temat jest bardzo rozległy.

Na jakich przesłankach oparliście koncepcję funkcjonowania szkolnictwa zawodowego, skoro twierdzi pani, że ją macie. Czy są to tylko czynniki ekonomiczne?


Ekonomia tu nie ma nic do rzeczy

Może przeprowadziliście badania rynkowe, które powiedziały Wam, że jest u nas zapotrzebowanie na takie a nie inne zawody.

Jeżeli ktoś analizuje materiały, czyta na bieżąco prasę i słucha naszych wypowiedzi to wie zapewne, że zapotrzebowanie rynku to jedno a rzeczywistość to druga sprawa. Cóż z tego, że zapotrzebowanie na tego nazwijmy go „budowlańca” jest olbrzymie, wszyscy wiedzą że jest ten zawód potrzebny, jeżeli młodzież wybiera tak, jak wybiera. Od ładnych paru lat nie wybiera tego zawodu, bo nie chce się w nim kształcić.

Może jest zbyt wiele szkół o profilu ogólnokształcącym.

Absolutnie, jak myślę, nie jest to powodem, dla którego nie wybierają młodzi ludzie zawodu technika budowlanego, bo przeczyłoby to sytuacji dlaczego wybierają zawód technika informatyka, hotelarza, kucharza itd. Różne zawody na poziomie technikum są wybierane. Dlaczego więc akurat technika budowlańca nie? Pozostawiam to pod rozwagę. Jak widać licea nie są tu absolutnie przeszkodą. Trzeba sobie również powiedzieć, że u nas od około dwóch lat tendencja jest jak najbardziej prawidłowa. Na dzień dzisiejszy coraz więcej rodziców dostrzega, że liceum niekoniecznie musi być najlepszy rozwiązaniem dla ich pociech i wybiera szkoły techniczne.  

 

Dlatego jedną z nich likwidujecie?

To jest myślenie „na skróty”. Bardzo uproszczone.

Takie są fakty. 

Mam inne zdanie na ten temat.

Czy w takim razie likwidacja Budowlanki jest wynikiem złego zarządzania szkoła? 

Myślę, że gdybym odpowiedziała, ze tak jest rzeczywiście, to z kolei byłoby pójściem z mojej strony „na skróty”. To jest zbyt poważna sprawa, zbyt szeroki temat, by można mówić o jednym aspekcie, dla którego właśnie w tej szkole od lat obserwujemy tendencję zniżkową, brak zainteresowania młodzieży tą szkołą.

We ”włókienniku” mamy tendencję wzrostową? 

Utrzymującą się na stałym poziomie.

Z czego to wynika, że tam się utrzymuje na stałym poziomie. Może z tego, że tam trafia młodzież, która nie utrzymała się w I, II i III liceum ogólnokształcącym. Ilu macie takich uczniów we Włókienniku, którzy przenieśli się z innych szkół?

Na ten moment nie mam takich danych. Natomiast myślę, że jest to bardzo krzywdzące dla tej i innych szkół , pod których padło by to sformułowanie, że jest to miejsce, gdzie zbiera się dzieci, które nie radzą sobie gdzieś indziej. Jest opinia, z którą się absolutnie nie zgadzam. Myślę, że robi krzywdę również tym dzieciom i nauczycielom przede wszystkim. Nie ma takie możliwości, by tam się zbierały dzieci, które nie radzą sobie w innych szkołach. Owszem, w każdej szkole ponadgimnazjalnej, obserwuje się w ciągu roku tzw. ruch młodzieży. Najczęściej jest to kwestia miesiąca września lub października, gdzie dzieci aklimatyzują się w danej szkole albo nie. Pojedyncze są przypadki uczniów, którzy nie radzą sobie z nauką. Ale włókiennik nie jest absolutnie jedynym miejscem, do którego młodzież się przenosi. 

Nie powiedziałem, że jedynym. Dlaczego nie rozważyliście połączenia dwóch szkół i umiejscowienia ich w lepiej położonej i wyposażonej Budowlance?

O jakich dwóch szkołach mówimy?

O „włókienniku” i „budowlance”. Od lat jednej z tych dwóch szkół rozważano likwidację. 

Byłoby to jasne dla każdego, kto odwiedziłby te szkoły. Obejrzenie szkół dokładnie, zarówno klas, jak i zaplecza, odpowiedziałoby wielu osobom na to pytanie. Szkoła tzw. „Włókiennik”, aczkolwiek ja tej nazwy bardzo nie lubię, podobnie jak „budowlanka”, bo to są stereotypowe nazwy, jest w takim stanie technicznym, że w zasadzie poza drobnymi pracami remontowymi, nie musimy czynić żadnych zabiegów, aby odpowiadała ona standardom, warunkom, w jakim młodzież powinna się uczyć.  Natomiast cały obiekt tzw. „budowlanki”, zarówno budynek główny, jak i cały teren, te 7 czy 8 budynków, które są pozostałością dawnych warsztatów, wymaga kompleksowego remontu. Koszt wymiany okien w budynku głównym, to według naszych szacunków około 800 tysięcy złotych.

Każda szkoła w naszym mieście wymaga remontu i każda jest sukcesywnie remontowana. Ja nie znam szkoły, w której w okresie minionych kilku lat nie wymieniano okien, której nie docieplano.

Wymiana okien to nie wszystko. Tam jest węzeł cieplny, tam jest wszystko do remontu. Oczywiście można byłoby to wyremontować, tylko po co? Mamy 2000 uczniów mniej i już mamy puste szkoły.

Dzisiaj rzeczywiście mamy do czynienia z niżem demograficznym, wkrótce jednak ta tendencja się odwróci.  

Pozwoliłam sobie sprawdzić te dane i opieram się na faktach a nie domysłach. Do 2035 roku, co można sprawdzić w GUS, obserwujemy w naszym powiecie spadek. Dlatego myślę, że jak ktoś wypowiada kwestię, iż za chwilę będzie wyż, dobrze byłoby, aby miał konkretne dane.

Włókiennik jest wyremontowaną szkołą? 

Tam jedyny problem, jaki się pojawił ostatnimi laty, to był remont dachu. Ale to była sytuacja związana z warunkami atmosferycznymi. Okazało się, że dach zaczął przeciekać i należało go naprawić. Sam obiekt szkoły od lat jest w takim stanie, że poza jakimiś niewielkimi wymianami okien nie potrzebne tam są inwestycje

A „samochodówka” nie wymaga remontu?

Z pewnością wymaga w wielu miejscach. W każdej szkole są pomieszczenia, które wymagają naprawy.

Co macie zamiar zrobić z obiektami po likwidowanej szkole.

Mamy nadzieję, że te obiekty będą mogły dalej służyć celom edukacyjnym. Chcielibyśmy, aby na terenie powiatu tomaszowskiego, poza Uniwersytetem Łódzkim i Filią Politechniki Radomskiej, miały siedzibę również inne szkoły wyższe. Staramy się takie rozmowy podejmować. Jaki będzie ich efekt, to dopiero się okaże. Są one w trakcie.

Wtedy wyremontujecie obiekt?

Nie. Jest to sprawa, która będzie analizowana przez zainteresowaną stronę. Natomiast, na pewno nie będzie tego robił Powiat.

Zapytam wprost o to, o czym wiele osób w kuluarach mówi. Czy próba ratowania Włókiennika kosztem Budowlanki jest związana z pani poprzednią pracą. Była pani nauczycielem w tej szkole.

Byłabym zdziwiona, gdyby to pytanie nie padło. Odkąd sprawuję swoją funkcję każdorazowo jestem o to pytana. Oczywiście, gdybym odpowiedziała, że nie jestem w jakiś sposób związana ZSP 6, pewno nikt by w to nie uwierzył. Ja sama zresztą też. Natomiast, poza emocjami, potrafię kierować się też rozsądkiem i analizować dane. One przemawiają jednoznacznie za tym, która szkoła odpowiada standardom, a która nie, która szkoła cieszy się popularnością wśród młodzieży, a która się nią nie cieszy. Nie muszę być związana z tą szkołą, aby tą kwestię zauważyć.

Wracając do koncepcji funkcjonowania szkolnictwa zawodowego. Na jakie zawody jest w naszym powiecie zapotrzebowanie. 

To jest kwestia problematyczna. My robiliśmy analizę na podstawie danych PUP, który robi coroczny monitoring zawodów nadwyżkowych i deficytowych. Trzeba sobie jednak powiedzieć jasno, że te dane pojawiają się na podstawie zapotrzebowania zgłaszanego przez przedsiębiorców, czyli nie do końca są miarodajne. Na pewno od lat duże zainteresowanie jest technikiem kucharzem, technikiem hotelarzem, czyli takimi zawodami, co do których jest pewność, że młodzież znajdzie zatrudnienie. 

Gdzie w Tomaszowie można zatrudnić 30 kucharzy rocznie?

We wszystkich miejscach, gdzie mamy do czynienia z żywieniem ludności i oferowaniem usług gastronomicznych. Myślę, że jest ich na tyle dużo, że przynajmniej ta grupa nie musi się obawiać o zatrudnienie. Poza tym Tomaszów nie jest jedynym miejscem, gdzie młodzież kończąca szkołę może znaleźć zatrudnienie.

Parafrazując słowa radnego Wodzińskiego, nie fryzjerzy ale kucharze będą nam gospodarkę ratować. Miło to słyszeć. Dlaczego w naszym mieście oferta kształcenia na poziomie ponadgimnazjalnym nie jest tak skonstruowana, by można było tu ściągnąć młodzież z innych miast i powiatów. 

Na pewno można takie działania podejmować.

To dlaczego tego nie robicie?

Podejmujemy, jak najbardziej. 

W jaki sposób?

Są różne formy docierania z informacją.

 Jakie kierunki kształcenia reklamujecie

Wszystkie, jakie są proponowane przez naszych dyrektorów. Reklamujemy całą ofertę kształcenia a nie tylko wybranej szkoły.

 Ilu uczniów spoza powiatu uczy się w naszych szkołach w takim razie? Na ile skuteczne są wasze działania.

Na dzień dzisiejszy jest to 110-130 osób, czyli około 10% wszystkich uczniów.  Tyle samo uczniów „idzie” poza nasz powiat. Te dane analizujemy od dwóch lat.

 To nie duży odsetek. Może to oznaczać, że oferta nie jest na tyle atrakcyjna, by trafili tutaj uczniowie z zewnątrz.

Myślę, że jest to subiektywne odczucie.

 Dlaczego? Nie jest to oferta tak atrakcyjna, by rodzice ze Kutna, Skierniewic i innych miast przysłali tu swoje dzieci do szkoły.

A czy jako rodzic wysłałby Pan swoje dziecko do Kutna szkoły?

Na pewno nie wtedy, gdy Starostwo zlikwidowałoby internat razem z jedną ze szkół.

Nie widzę związku.

Kto decyduje o tym, jakie profile klas zawodowych powstaną w poszczególnych szkołach?

To nie jest tak, ze ja odpowiem tu jednym zdaniem. Pierwsza sprawa. Szkoła szeroko rozumiana, czyli rada pedagogiczna, w konsultacji z dyrektorem, który jest jej przewodniczącym przygotowuje ofertę edukacyjną, czyli proponuje corocznie kierunki, które bądź są już w ofercie, bądź są to kierunki, o które chcą tą ofertę rozszerzyć.  W tym temacie następują konsultacje z Powiatową Radą Zatrudnienia i Kuratorium Oświaty i Zarządem Powiatu. Zarząd analizując te propozycje, uwzględnia różne aspekty. Przede wszystkim uwzględnia fakt, iż już kierunki w Powiecie są uporządkowane, czyli stara się nie dopuścić do sytuacji, o której mówiliśmy wcześniej. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje Zarząd Powiatu.

 Czyli z pomysłem występuje szkoła?

Tak, z tym, że zdarzają się sytuacje, tak jak to było w ubiegłym roku, w przypadku szkoły, o której rozmawiamy, że to my występujemy z inicjatywą. Jeżeli dyrektor tej czy innej szkoły przedstawia po raz kolejną tą samą ofertę, która nie wnosi niczego nowego, a która uniemożliwia nam otwarcie, to wtedy występujemy z propozycją, aby tą ofertę rozszerzyć. To właśnie sugerowaliśmy  w przypadku „Budowlanki”, panu dyrektorowi Zakrzewskiemu. Pojawiły się cztery propozycje kształcenia na poziomie technikum. Czy uda się trafić w zapotrzebowanie, to jest zupełnie inna kwestia.

 Ile na przestrzeni minionych dwóch alt nowych kierunków kształcenia zawodowego u nas powstało? I jakie to były kierunki 

Pojawił się technik drogownictwa, technik BHP, ochrony środowiska, cyfrowych procesów graficznych, ceramiki, poligrafii. W tym roku opinię Powiatowej Rady Zatrudnienia uzyskał Technik szklarz. To są kierunki nowe.  Nie wiem czy wymieniłam wszystkie. Cztery z pośród tych kierunków pojawiły się w ofercie Budowlani.

 Czy to znaczy, że w tym konkretnym przypadku więcej inicjatywy wykazywał Zarząd Powiatu niż sama dyrekcja szkoły?

Nie mnie to oceniać.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

olga 09.03.2009 02:25
Tak trochę z innej beczki, ale tylko trochę. Naczelniczka Wydziału Edukacji, nauczycielka, która formułuje zdanie, np. "Absolutnie, jak myślę, nie jest to powodem, dla którego nie wybierają młodzi ludzie zawodu technika budowlanego, bo przeczyłoby to sytuacji dlaczego wybierają zawód..." Jakby nieco żenua...

iras 08.03.2009 21:12
Pani naczelnik ,mam pytanie ile Pani zarabia , skoro takie bzdety na tym Forum wymyśla .Jestem fryzjerem który ma uczniów z klas 1-2-3 , i praktyki odbywają się w zawodzie fryzjer przez dwa dni w tygodniu , przez trzy lata , szkoły zawodowej . Inaczej niż jak Pani mówi . Skoda że nie wzięła Pani na język Technikum Fryzjerskiego w swojej szkole , jak uczniowie tejże szkoły mają mieć praktyki w drugiej klasie , przez dwa tygodnie , czego się nauczą z praktycznej nauki zawodu , mycia głowy , czy zamiatania i mycia podłogi . Mam tylko pytanie kto na zdrowy rozum przyjmie po czterech latach szkoły technicznej do pracy w salonach fryzjerskich tych uczniów . Mam na prawdę dla Was dobrom rade ,UCIEKAJCIE Z TEGO TECHNIKUM , bo Wasza przyszłość to kolejny numer statyczny w urzędzie pracy . Życzę Pani , Pani Naczelnik by trafiła Pani do salonu fryzjerskiego , który będzie zatrudniał fryzjerów po Pani szkole . Peruki sprzedają w sklepie koło szpitala na ul Jana Pawła

zr 02.03.2009 19:41
Do największych osiągnięć Pani Naczelnik bezspornie nalezy zaliczyć powołanie klasy liceum sportowego w ZSP nr 6. Tylko, że ZSP nr 6 nie posiada hali sportowej ale przeciez to niewielka przeszkoda, przecież szachy to też dyscyplina sportowa

zr 02.03.2009 19:30
Jeśli chodzi o stan techniczny budynków szkolnych w tym mieście to chyba najwięcej do powiedzenia miałby Powiatowy Inspektor nadzoru Budowalengo, który wydał już kilka decyzji z którymi Pani Naczelnik jakoś się nie zapoznała lub zapomniała się zapoznać. Budynek samochodówki posiada warunkowe dopuszczenie do eksplatacji i generalnie grozi zawaleniem. Zatem rozumiem, że zwiększenie ilości uczniów w tym budynku ma na celu zapewnienie im bezpieczeństwa i lepszych warunków do nauki

jadwan 02.03.2009 19:20
Miła Pani Naczelnik!!!! Proszę bardzo dokładnie przeczytać treść wywiadu j.w.(dla własnej samooceny) Przecież to co czytamy to żenada,kompromitacja,brak obiektywimu,parodia i śmiech.Pani naprawdę jest naczelnikiem wydziału edukacji?????? Gdzie prawdziwe powody, dla których od dwóch lat(w zmowie milczenia razem z p. Staroniem i osobami wtajemniczonymi)demontowaliści eBUDOWLANKĘ.Gdzie porządna analiza,gdzie strategia dla Tomaszowa i powiatu,gdzie podejście(t.j.n ajważniejsze:uczeń,szkoła ,edukacja,wychowanie..e.t.c Przecież to nie fabryka papy,ale tym Pani powinna wiedzieć.Zatem musi się Pani jescze dużo nauczyć.......Byleby nie na stanowisku naczelnika wydziału edukacji.

Marta 02.03.2009 16:26
Sprostowanie male Pan dyrektor nie jest byłym wuefistą ale aktuak[lnym i myśle że to troche nie wtyczne oceniać jego kwalifikacje dyrektorskie po tym jakiego przedmiotu uczy np. dyrektor3lo też jest wufistą a jego szkoła niema problemów takiego typu jak budowlanka więc kolu prosze Cie nie wypowiadaj sie w tej sprawie........Oczywiście można powiedzieć że to wina dyrektora że nie ma naboru jednak nie tylko od niego zależy to czy nabór do szkołbedzie odpowiednio duży czy też nie...i tutaj zaczyna sie rola strostwa które w ubiegłym roku zabrało z budowlanki 8 zawodów które były najbardziej popularne...jak by tego było malo cała prasowa otoczka wokół szkoły nie napawa do tego aby iść do tej szkoły strostwo też nie podejmuje żadnych strań aby ją zareklamować wrecz przeciwnie dąży do jej zamknięcia już trzeci rok ........jednak znalazło sie w tym roku kilku odważnych którzy zaufali poniekąt tym ludziom na stanowiskach a Ci jednak zawiedli......

kol 02.03.2009 12:53
ad 19 - wracamy do punktu wyjścia.Dyrektor to były w-fista.Znów potwierdza się talent i umiejętność tej grupy pedagogicznej od "fikołków".Pchają się wszędzie ale ich talenta kończą się na drabinkach,boiskach i materacach - niestety - naga prawda

,-,- 02.03.2009 12:49
no ale pani naczelniczka chyba z tej samej wsi co pan starosta- to sie rozumie

M.D. 01.03.2009 18:58
@24 - "wygrywa się konkurs"- nie ważne,że nie spełnia się warunków przystąpienia do tego konkursu :) PO

mgr inż... PR 01.03.2009 15:25
hmmm można porownać stan techniczny budowlanki i samochodówki (w ktorej Pani NACZELNIK też uczyła, mnie także...) Samochodówka ledwo stoi nie licząc nowej hali sportowej, warsztaty poza lakiernią i stacją diagnostyczną(które same na siebie zarabiają) też nie mają się niczym pochwalić może zamiataniem hali przez cały czas trwania praktyk. Jest internat ale w połowie został wydzierżawiony więc chyba też nie do końca spełnia swoją rolę, mam nadzieje że korzyści płynące z likwidacji budowlanki wpłyną nie tylko do kieszeni naszych radnych ale odbiją się na remontach pozostałych szkól w tym także samochodówki.... Jedno pytanie jak pani "profesor" od matematyki ucząca klasy zawodowe staje się naczelnikiem wydziału Edukacji ????

kiki 01.03.2009 13:20
naczelnk...kompetencje?...tylk o gdyby nie to jej ględzenie...koń dopiero by z tego się uryczał.!!!

Marta 01.03.2009 12:47
Sprostowanie na końcu miałam na myśli Pania kurator do której należy ostateczna decyzja

Marta 01.03.2009 12:34
Uczniowie nauczyciele i rodzice na wiele pytań dostawali od wicestarosty lub naczelnik tę samą a jakże rozsadna odpowiedz 'to nie jst państwa sprawa to was nie powinno interesować'Ci ludzie mogli by sie zastanowić nad swoimi wypowiedziami bo koguż innego to może interesować jak nie uczniów i nauczycielio jednak panii naczelnik na wszystkie zarzuty ma stałą odpowiedz swój słodki ironiczny uśmiech który mówi sam za siebie o jej stosunku do młodzieży (których według mnie uważa za osoby pozbawione własnego zdania i nie mająca krzty rozumu chociażby)Zreszta ona nie ma szacunku wobec nikogo nawet starszych i bardziej doświadczonych nauczycieli skoro odpowiada na ich pytania'to nie pani sprawa'żal mi tej kobiety poprostu co ona robi na takim stanowisku? myśle że naczelnik wydziału edukacji powinnen robić wszystko w kierunku aby młodzieży było jak najlepiej a ona postepuje własnie iracjonalnie do tego...ja jednak wciaż mam nadzieje że może Pani Naczelnik jest kompetentną osobą na własciwym stanowisku...

haha 01.03.2009 11:43
" Jest to jedyny zarząd, który na stanowiska nie powołuje ludzi kompetentnych a wedle klucza koligacji i znajomości."-hahaha u hahaha

cici 01.03.2009 10:36
Ja w dalszym ciągu podtrzymuję zdanie, iż to pan dyrektor jest winny temu całemu zamieszaniu. Od wielu lat nie robił nic aby szkoła się rozwijała. Tylko spokój i wygodnictwo go interesowały. Natomiast jeżeli chodzi o panią naczelnik - jest to chyba ostatnia osoba z oświaty, która nadaje się na to stanowisko. Ocenia pracę dyrektorów nie wiedząc na czym ona polega. A dlaczego pan v-ce okazał się niedostępny - bo aby rozmawiać z mediami trzeba choć trochę wiedzy w temacie, wiedzy, której on nie ma bo jest li tylko od sprawowania władzy, a nie takich duperel jak wiedza merytoryczna. Jest to jedyny zarząd, który na stanowiska nie powołuje ludzi kompetentnych a wedle klucza koligacji i znajomości.

Opinie

Reklama

Nowa ścieżka kariery: Jak bezpłatnie zdobyć uprawnienia i poprowadzić warszawski autobus?

Zastanawiasz się nad zmianą zawodu, ale powstrzymują Cię wysokie koszty zdobycia nowych kwalifikacji? Dowiedz się, jak praca kierowcy autobusu w stolicy może stać się Twoją nową ścieżką kariery bez angażowania własnych środków finansowych. Poznaj szczegóły programu, który krok po kroku przygotuje Cię do wyjazdu na warszawskie ulice i zagwarantuje stabilne zatrudnienie.Data dodania artykułu: 04.03.2026 11:16
Nowa ścieżka kariery: Jak bezpłatnie zdobyć uprawnienia i poprowadzić warszawski autobus?

Dziś w kraju i na świecie (środa, 4 marca)

Dziś jest środa, sześćdziesiąty trzeci dzień w roku. Wschód słońca o godz. 6.18, zachód o 17.18. Imieniny obchodzą m.in.: Adrian, Adrianna, Arkadia, Arkadiusz, Gerard, Humbert, Kazimierz, Leonard, Lucjusz, Łucja oraz Piotr.Data dodania artykułu: 04.03.2026 07:41
Dziś w kraju i na świecie (środa, 4 marca)

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów protestowali przed Ministerstwem Zdrowia

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów domagali się podczas wtorkowego protestu przed Ministerstwem Zdrowia rozwiązań, które zapewnią placówkom płynność i finansowanie podwyżek wynagrodzeń. Z protestującymi spotkał się wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.Data dodania artykułu: 03.03.2026 19:24
Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów protestowali przed Ministerstwem Zdrowia

Światowy Dzień Dzikiej Przyrody 2025. Inwestycja w naturę to inwestycja w nas samych

3 marca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Dzikiej Przyrody – święto, które z roku na rok brzmi coraz poważniej. W 2025 roku hasło przewodnie nie pozostawia złudzeń: „Finansowanie ochrony dzikiej przyrody: Inwestowanie w ludzi i planetę”. To nie jest slogan. To alarm.Data dodania artykułu: 03.03.2026 08:57
Światowy Dzień Dzikiej Przyrody 2025. Inwestycja w naturę to inwestycja w nas samych
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Wystawa poświęcona TM Orchestrze w tomaszowskim ratuszuAleksandar Vuković nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko mistrzowi PolskiOtwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach. Trzy dni sportowych emocji i rodzinnych atrakcji„Forever Young” na żywo. Legenda lat 80. wystąpi w ŁodziRaport NASK: w 2025 r. platformy usunęły ponad 5,5 tys. materiałów zgłoszonych jako dezinformacjaHelios Anime w wyjątkowej cenie podczas Helios Days. Kultowe tytuły na wielkim ekraniePłacz dziecka i makabryczne odkrycie. Zabójstwo 25-latki na BrowarnejSrebrny medal Polek na Mistrzostwach Świata Juniorów w łyżwiarstwie szybkimDziś w kraju i na świecie (czwartek, 5 marca)„Sound of Falling” – poetycka opowieść o pamięci, która wraca po latachHelios DaysSiatkarski weekend w Tomaszowie. Młodzież powalczy o półfinał mistrzostw Polski
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AniołekTreść komentarza: Tak masz rację, szczególnie na Wąwale i na Starowiejskiej - czytaj S-12 !!!Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod toramiAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: Pan Klimczak już dzisiaj wygrałby wybory na Prezydenta Miasta, dziękujemy!Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod toramiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kiedy dotrze pierwszy z 45 letnich wagonów?:)Źródło komentarza: Dotarł pierwszy z 14 pociągów zamówionych dla Kolei AglomeracyjnejAutor komentarza: KierowcaTreść komentarza: Na stacji paliw MZK w niedzielę ON 5,80, dzisiaj 6,91. Trzeba będzie przeprosić się z roweremŹródło komentarza: Ekspert: ceny paliw wzrosną, ale mało prawdopodobne, by benzyna kosztowała po 8–9 zł za litrAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Kompromitacja!miał być most otwarty zaraz po przejęciu władzy bo ponoć poprzednicy specjalnie zamknęli na złość mieszkańców:)i ci władza się zmieniła i most zamknięty:)bajkopisarzem!Źródło komentarza: Most na Legionów: 16 ofert w przetargu, ceny od 6,67 do 11,95 mlnAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Kolejne rzeczy które zrobicie super! A co ta obwodnica Tomaszowa już nie jest ważna?a co z trasą do Łodzi już kończycie?a co chociażby z busem Tomaszów -lodz? Cóż szkodzi obiecać:)Źródło komentarza: Do końca przyszłego roku w Tomaszowie Maz. ma powstać tunel drogowy pod torami
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama