Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 02:08
Reklama

50 lat temu w Sydney odbył się pierwszy koncert grupy AC/DC

31 grudnia 1973 r. w nocnym klubie Chequers w Sydney odbył się pierwszy koncert australijskiej grupy rockowej AC/DC. Muzycy zagrali covery Chucka Berry'ego, The Rolling Stones i innych wykonawców. Zespół ma ponadpokoleniową publiczność na całym świecie - powiedział PAP dziennikarz muzyczny Piotr Metz.

"AC/DC to swoisty fenomen w rodzaju The Rolling Stones. Na całym świecie ma ponadpokoleniową publiczność. Wiele z tych osób nawet nie wie, że grupa pochodzi z Australii" - powiedział PAP dziennikarz muzyczny Piotr Metz, który poznał muzyków i wielokrotnie z nimi rozmawiał.

Bracia Angus (ur. 1955) i Malcolm Young (ur. 1953) należeli do kilkunastoosobowej rodziny, która w czerwcu 1963 r. wyemigrowała ze szkockiego Glasgow na Antypody, by zamieszkać w domu przy Burleigh Street w Burwood na przedmieściu Sydney.

Na początku lat 70. byli związani z zespołem Marcus Hook Roll Band. Jesienią 1973 r. założyli własną grupę rockową. Dołączyli do niej perkusista Colin Burgess oraz pochodzący z San Francisco saksofonista Larry Van Kriedt. Youngowie poszukiwali jeszcze wokalisty. Zamieścili ogłoszenie na łamach "The Sydney Morning Herald". Po zamieszczeniu anonsu zgłosił się Dave Evans. Pozostała jeszcze kwestia właściwej nazwy dla zespołu. Według amerykańskiego portalu americansongwriter.com. podczas odwiedzin u starszej siostry Margaret Horsburgh(1935–2019) Angus przyglądał się elektrycznej maszynie do szycia. Na tabliczce znamionowej urządzenia zauważył litery AC (Alternating current - prąd zmienny) i DC (Direct current - prad stały). "Elektryczna" nazwa przypadła do gustu pozostałym muzykom i przyjęto ją.

W listopadzie 1973 r. muzycy odbyli pierwszą wspólną próbę. Youngowie byli fanami "ojca rock'n'rolla" - Chucka Berry'ego (1926-2017). Nie mieli jeszcze własnych kompozycji, lecz na warsztat wzięli "School Days", "No Particular Place to Go", "Nadine" ulubionego wykonawcy. W ich repertuarze znalazł się m.in. składający zaledwie z 11 słów utwór The Beatles "I Want You" (She's So Heavy) oraz "Get Back" tego samego zespołu, "Jumpin’ Jack Flash" The Rolling Stones i "Lucille" Little Richarda.

Menedżer znanego w Sydney nocnego klubu The Chequers, John Casey poszukiwał zespołu muzycznego, który zagra w sylwestrową noc 1973/74. Kontrakt przewidywał także kilka koncertów od 1 do 4 stycznia. Wieczorem 31 grudnia 1973 r. muzycy AC/DC weszli na scenę mieszczącego się przy 79 Goulburn Street klubu. Według relacji wiadomo, że zagrali wszystkie wymienione powyżej utwory, a także "Wishing Well" Neila Sedaki i Jerry Dorna, prawdopodobnie także "Honky Tonk Woman" Stonesów oraz cover Big Joe Williamsa, bluesowy klasyk z 1935 r. - "Baby, Please Don’t Go" Big Joe Williamsa. Grający na gitarze Angus wcielał się kolejno w postacie Spidermana, Zorro, przywdział maskę goryla z filmu "King Kong". Zgodnie z panującą wówczas modą na glamrocka muzycy, poza gitarzystą, założyli satynowe koszule i spodnie. Według relacji Caseya w sylwestrowy wieczór sala (550 miejsc) była wypełniona po brzegi, jednak według brytyjskiego "Daily Express" nie ma fotograficznej dokumentacji występu. AC/DC koncertowali w Chequers jeszcze kilkakrotnie w lutym 1974 r. Kilka razy zdarzyło się, że pierwszy menedżer grupy, Dennis Laughlin zastępował Evansa przy mikrofonie.

Na początku 1974 r. byli muzycy grupy Easybeats - Harry Vanda i gitarzysta George Young - starszy brat Angusa i Malcolma z niezależnej spółki płytowej Albert Productions pomogli AC/DC w zorganizowaniu debiutanckiej sesji nagraniowej singla "Can I Sit Next To You Girl/ Rockin’ In The Parlour". Nagrań dokonano w styczniu i lutym 1974 r. w studiu EMI Australia w Sydney. 22 lipca 1974 r. winylowy krążek trafił na półki sklepów muzycznych na Antypodach. To jedyne opublikowane nagranie studyjne AC/CD, na którym śpiewa Evans, a obecnie to jedna z najbardziej poszukiwanych przez kolekcjonerów płyt grupy, która osiągnęła już cenę 4500 dolarów australijskich (ok. 11,3 tys. zł) za egzemplarz. Kolejne nagrania muzycy realizowali już dla Albert Productions.

Podczas koncertu w Victoria Park, Sydney w kwietniu 1974 r. 19-letni Angus po raz pierwszy wystąpił w szkolnym mundurku, w krawatem i w czapce. Na pomysł stworzenie wizerunku wpadła starsza siostra, Margaret. Przy 157 centymetrach wzrostu wyglądał jak autentyczny nastolatek, który właśnie opuścił klasę w Ashfield Boys High School i chwycił sfatygowanego Gibsona SG w dłonie.

Jesienią 1974 r. wokalista Ronald Belford "Bon" Scott zastąpił Dave'a Evansa, z którym coraz częściej dochodziło do konfliktów.

17 lutego 1975 r., początkowo wyłącznie w Australii, ukazał się debiutancki album grupy - "High Voltage". Światową wersję longplaya wydano dopiero 14 maja następnego roku. Wtedy też grupa zagrała pierwsze koncerty w Wielkiej Brytanii.

Niemal cztery lata AC/DC czekało na swój "znak firmowy". W kwietniu 1977 r. na zlecenie nowojorskiego oddziału wytwórni płytowej CBS Records, 25-letni Gerard Huerta stworzył legendarny dziś napis, w którym litery AC i DC rozdzielał symbol błyskawicy. Według brytyjskiego czasopisma "New Musical Express" kalifornijski grafik zainspirował się czcionką z Biblii Gutenberga. Pierwszym albumem grupy opatrzonym nowym logotypem był "Let There Be Rock" (wersja na cały świat) wydany 23 czerwca 1977 r. Wydana trzy miesiące wcześniej australijska wersja płyty posiadała jeszcze napis składający się z tradycyjnych krojów czcionki, podobnie jak opublikowany w maju 1978 r. "Powerage". "Gotycki" projekt Huerty stał się jednym z elementów, które rozsławiły zespół na całym świecie, w tym także w Polsce.

W latach 80. i 90. niejeden polski fan ostrego brzmienia rysował lub malował charakterystyczny napis na dżinsowej lub skórzanej kurtce. Zdarzały się i napisy haftowane.

Z roku na roku AC/CD zyskiwało status gwiazdy, podbijając serca fanów hardrocka nie tylko nagraniami studyjnymi, ale przede wszystkim "koncertami.

Charakterystyczny "duckwalk" (kaczy chód) Angusa to hołd złożony poruszającemu się w podobny sposób na scenie Chuckowi Berry'emu. Chropowaty głos Scotta, solówki Angusa i "energetyczny" sposób gry zjednał grupie tysiące fanów na całym świecie. 27 lipca 1977 r. muzycy zagrali w Austin (Teksas) pierwszy koncert tournée w USA, zdobywając tam znaczną popularność. W kolejnych latach trasy koncertowe przez Stany i Kanadę gromadziły na stadionach i halach miliony osób. Podczas występów w klubie Apollo w rodzinnym Glasgow (1978) nagrano koncertową płytę "If You Want Blood You've Got It".

"Ich koncerty są bardzo przewidywalne, jeśli chodzi o repertuar i zachowanie zespołu, ale to fantastyczny show. W latach 70. wykreowali pewien wizerunek, przy którym uparcie trwają do dziś. Nie patrzą na to, że wtedy mieli po dwadzieścia lat, a dziś - po siedemdziesiąt. Udało im się połączyć korzenie rock'n' rolla z bardzo mocną muzyką zahaczającą o hard rocka" - wskazał Metz.

Wydany 27 lipca 1979 r. album "Highway to Hell" odniósł sukces - tylko w USA trafił do ponad siedmiu milionów osób. "Diabelski" kontekst płyty zaszkodził jednak wizerunkowi grupy, gdy w połowie następnej dekady policja w kalifornijskim Santa Ana aresztowała seryjnego mordercę i gwałciciela Richarda Ramíreza (co najmniej 15 zabójstw). Media nagłośniły fakt, że był on fanem AC/DC, a tytuł jego ulubionego "Night Prowler" (grasujący w nocy) - ostatniego utworu z "Highway to Hell" był zbieżny z nadanym mu przez FBI przydomkiem "Night Stalker" (nocny prześladowca). Żaden z muzyków grupy nie deklarował się jako satanista, lecz wysokonakładowe dzienniki publikowały zdjęcia mordercy w T-shircie z czterema literami przedzielonymi "piorunem". "Daily Express" przypominał, że "niektórzy interpretowali nazwę grupy nawet jako "Anti-Christ/ Devil’s Child" (Antychryst/dziecko diabła).

Rano 19 lutego 1980 r. we wnętrzu czerwonego Renault 5 zaparkowanego przy 67 Overhill Road w londyńskiej East Dulwich, znajomy muzyka, Alistair Kinnear znalazł martwego Scotta. Poprzedniego dnia obydwaj spożywali alkohol, a Kinnear udał się do mieszkania, pozostawiając kolegę w swoim samochodzie. Sporządzony tego samego dnia oficjalny raport koronera stwierdzał, że wokalista zmarł na skutek „ostrego zatrucia alkoholem" (zadławienie się wymiocinami) i była to "śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku".

1 kwietnia 1980 r. w składzie zespołu pojawił się były wokalista grupy Geordie, 33-letni Brian Johnson.

"Poprzeczka była ustawiona bardzo wysoko. Nowy wokalista musiał zmierzyć się z legendą poprzednika, który w AC/DC nagrał sześć płyt, kilkadziesiąt singli i zagrał tysiące koncertów. Johnson miał jednak klasę i pokazał to na wydanej w lipcu 1980 r. płycie +Back in Black+" - powiedział Metz, dodając, że debiutancki album z Johnsonem tylko w USA okazał się komercyjnym sukcesem, zdobył 25 platynowych płyt (25 milionów egz.), a na świecie - łącznie do ponad 50 milionów osób. Także kolejne albumy - "For Those About to Rock" (We Salute You), "Flick of the Switch" i "Who made Who" sprzedawały się w wielomilionowych nakładach.

W utworze "It's a Long Way to the Top" (1976) Scott śpiewał, że "droga na szczyt jest długa, jeśli chcesz grać rock'n' rolla". Muzykom z AC/DC droga na szczyt zajęła co na najmniej dekadę. Choć nie wszystkie albumy wzbudzały zachwyt muzycznych krytyków, australijski kwintet o szkockich korzeniach wypełniał widownie największych hal i stadionów świata. W Polsce grupa zagrała w 1991, 2010 i 2015 roku.

"Miałem okazję poznać Angusa i jego kolegów. Są zwykłymi facetami, bez jakiegokolwiek zadęcia i gwiazdorzenia. Kiedyś przyjechałem do nich na wywiad taksówką z Warszawy do Bremen (Niemcy). Mieliśmy wtedy wiele uciechy. Nawet, jeśli są zmęczeni po koncercie, nigdy tego nie okazują. Są bardzo otwarci i bezpośredni" - podkreślił Metz.

W kwietniu 2016 r. zespół poinformował, iż tymczasowym wokalistą grupy zostaje Axl Rose (Guns N’ Roses), zastępując Briana Johnsona, który z powodu problemów ze słuchem nie mógł występować podczas koncertów. Kilka miesięcy później zespół opuścił basista Cliff Williams, który odnowił współpracę w 2020 r.18 listopada 2017 r. zmarł Malcolm Young.

13 listopada 2020 r. ukazał się, ostatni jak dotąd, album grupy - "Power Up". 16 grudnia 2023 r. w wieku 77 lat zmarł Colin BurgessZ oryginalnego składu w zespole żyje tylko Angus Young.

Czy zespół wyruszy w trasę koncertową w 2024 roku? Spekulacje na ten temat wciąż trwają. Zaplanowano już dwa koncerty w Monachium, pierwszy 12 czerwca 2024 roku, a drugi 14 czerwca. Prawdopodobny jest również koncert w Croke Park w Dublinie. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Kilkaset osób przeszło w sobotę ulicami Łodzi w 15. Paradzie Równości pod hasłem „Równość bez dwóch zdań”. Upominamy się o wolność i prawa obywatelskie dla każdej osoby, ale najważniejszy postulat to równość małżeńska - powiedział PAP współorganizator wydarzenia Miłosz Herka.Data dodania artykułu: 09.05.2026 22:32
Łódź/ Pod hasłem „Równość bez dwóch zdań” ulicami Łodzi przeszła 15. Parada Równości

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

29 kwietnia 2026 roku sala obrad Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego zamiast miejscem spokojnej debaty samorządowej stała się areną zdarzenia, które może mieć daleko idące skutki prawne i finansowe. W trakcie sesji doszło bowiem do naruszenia ochrony danych osobowych poprzez nieuprawnione ujawnienie informacji. Sprawa została już oficjalnie zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Przy okazji epizod wywołał lawinę komentarzy ze strony radnych, którzy zdążyli przyzwyczaić nas już do pieniactwa. Zarzucano władzom miasta utajnianie obrad, manipulacje przy publikacji transmisji, a nawet jej celowe usunięcie z sieci. Tymczasem to właśnie radny Michał Kucharski posłużył się danymi wrażliwymi osoby prywatnej.Data dodania artykułu: 08.05.2026 21:52 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Bezpłatne badania znamion dla mieszkańców subregionu. Affidea NU-MED rusza z programem10 lat chóru Artis Gaudium. Jubileuszowy koncert w Tomaszowie MazowieckimWidzew ograł Lechię 3:1 i zrobił wielki krok w stronę utrzymaniaReprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”Co piąta Polka podważyła zalecenia ginekologa po lekturze internetuPrognoza pogody na 9 i 10 maja. Chłodna sobota, cieplejsza niedziela9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche ModeSpotkanie z seniorami w Królowej Woli. Policja mówiła o zagrożeniach i codziennym wsparciuNoc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programieNaruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: Fan KononowiczaTreść komentarza: Nieubłagana konieczność i nikt procesu likwidacji nie powstrzyma!Źródło komentarza: Tuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama