Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 09:33
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Borys Szyc: grając Forsta, szukałem punktów odniesienia w sobie

Grając Forsta, szukałem punktów odniesienia w sobie. Pamiętam siebie sprzed lat. Nie chciałem siebie znać, zrozumieć ani lubić. Myślę, że Forst także siebie nie lubi - powiedział PAP Borys Szyc, gwiazda i producent serialu "Forst", który w czwartek debiutuje na Netflixie.

"Forst" to serial na motywach serii powieści kryminalnych autorstwa Remigiusza Mroza. Tytułowy bohater jest komisarzem słynącym z niekonwencjonalnych metod pracy. Mężczyzna otrzymuje trudne zadanie - ma rozwikłać zagadkę brutalnych morderstw, do których dochodzi w Tatrach. W ustaleniu sprawcy pomaga mu dziennikarka Olga Szrebska. Wspólnie odkrywają, że zbrodnie mają swoje źródło w spisku sięgającym II wojny światowej.

PAP: W USA aktor, który odniósł sukces, często chce więcej i zaczyna produkować filmy. W Polsce - niekoniecznie. Pan zdecydował się wziąć na siebie tę podwójną odpowiedzialność w "Forście". Nie tylko zagrał tytułowego komisarza, ale też czuwał nad kształtem serialu jako producent. Co sprawiło, że postanowił pan być sobie sterem, żeglarzem, okrętem?

Borys Szyc: Przykład zawsze idzie z góry, a USA są punktem odniesienia niedoścignionym pod względem budżetów i skali przemysłu, jakim jest tamtejsza kinematografia. Do produkowania filmów przymierzałem się parę lat, zaliczając większe lub mniejsze wpadki. Kiedyś postanowiliśmy z moją agentką Martą Barańską, że gdy już dojrzejemy i więcej się nauczymy, zajmiemy się także produkcją. I tak się stało, założyliśmy BoMa Films. Natomiast prawa do książek Remigiusza Mroza nabyliśmy zanim powstała firma, w 2016 r. On nie był wówczas jeszcze tak bardzo rozpoznawalnym autorem. Na rynku ukazała się dopiero pierwsza książka o Forście. Udało nam się kupić prawa trochę taniej, więc to był nasz pierwszy, dobry biznesowy ruch. Ale później długo odbijaliśmy się od różnych drzwi. Czasami ktoś nie chciał nas, ale zdarzało się, że to my odmawialiśmy stworzenia na podstawie tej historii serialu telewizyjnego. Czuliśmy, że potrzebny jest większy rozmach, budżet i partner, który pomógłby nam to zapewnić. Przez dwa lata ten projekt był pisany dla innej dużej platformy i w końcu nic z tego nie wyszło.

Na szczęście na horyzoncie pojawił się Netflix, który rozwinął się na świecie i zaczął dużo inwestować w Polsce. To był dla nas dobry znak. Kiedy zjawiliśmy się u nich z prezentacją, przyklasnęli temu pomysłowi. Pozyskaliśmy wspaniałego partnera, z którym mogliśmy wszystko zrealizować. A ja – zagrać Forsta, bo już na okładce pierwszej książki Remka odgrażałem się, że bardzo chciałbym to zrobić. Nie odpuściłem i w końcu możemy pokazać widzom tę opowieść, choć nie jest to wierna adaptacja. Zgodziliśmy się z autorem, że serial powinien być na motywach jego powieści. Znajdziemy w nim najważniejsze wątki z książek i wydarzenia kojarzone z Forstem, ale uniwersum Mroza zostało poszerzone. Sądzę, że to może być atrakcją dla osób, które doskonale znają książki. Na ekranie zobaczą nowe postacie i motywy. Opowiadamy także o przeszłości Wiktora.

PAP: Dzieciństwo miał bardzo smutne. Forstowi brakowało rodzicielskiej miłości, odpowiednich wzorców, co rzutuje na jego dorosłe życie. Z jednej strony pragnie bliskości, z drugiej – ma problem z utrzymaniem bliskich relacji, czy to przyjacielskich czy romantycznych. Tacy potrzaskani bohaterowie wydają się panu najbardziej interesujący?

B.S.: Przewidywalnymi i sympatycznymi ludźmi lubimy otaczać się w życiu, a przynajmniej ja lubię. Z kolei na ekranie wolę oglądać kogoś, kto się z czymś zmaga, komu jest trudno i komu mimo wszystko kibicujemy. Możemy obserwować, jak bohater się czegoś uczy lub ciągle popełnia te same błędy. Mówimy wówczas: co za głupek, mógłby wreszcie w życiu czegoś się nauczyć. Forst ma po trosze tego, po trosze tamtego. Nie mogliśmy zawrzeć wszystkiego w sześciu odcinkach, bo tyle liczy pierwszy sezon. Dla mnie to jest dopiero entrée do tej historii. Staramy się zarysować jego losy, ale na pewno nie opowiedzieliśmy o nim jeszcze wszystkiego. Natomiast wiemy, że jest banitą policyjnym. Trudno się z nim żyje, pracuje i pewnie tym trudniej będzie mu rozwikłać zagadkę kryminalną. A już na pewno wisi nad nim fatum, które można nazwać przeszłością. Wciąż przed nią ucieka, ale ona depcze mu po piętach. I jak to zazwyczaj bywa, jeśli człowiek się z czymś nie skonfrontuje, prędzej czy później go to dopadnie. Forst boi się konfrontacji z samym sobą.

PAP: Tworząc tę postać, gdzie szukał pan punktów odniesienia?

B.S.: W sobie.

PAP: Tą rolą coś pan przepracowywał?

B.S.: Na pewno mam już przepracowane dużo więcej niż Forst, bo on jeszcze się ze sobą nie mierzy. Ale pamiętam siebie sprzed lat. Uciekałem przed samym sobą. Nie chciałem siebie znać, zrozumieć ani lubić. Myślę, że Forst także siebie nie lubi, a na pewno siebie nie kocha i stąd biorą się jego problemy ze wszystkimi wokół. Nie potrafi przyjąć miłości, nie umie też nikomu jej dać. Chociaż bardzo za tym tęskni, czuje się samotny i chciałby wreszcie - jak każde stworzenie na świecie - poczuć spokój i miłość. Jeszcze nie rozumie, dlaczego to się nie udaje.

PAP: Pana bohater bierze udział w wielu scenach walk. To wymagało specjalnych przygotowań fizycznych do roli?

B.S.: Staram się cały czas być w formie. Forst – choć w kiepskiej kondycji – potrafi zdobyć się na nadludzki wysiłek i brać udział w niemal bondowskich pojedynkach. Przygotowując się do pracy, przez dwa miesiące mieliśmy treningi z kaskaderami. Siedzieliśmy w sali i ćwiczyliśmy układy, czyli praliśmy się nawzajem z kolejnymi aktorami. To była dobra zabawa. Z kolei zdjęcia były dość trudne, ponieważ kręciliśmy zimą w górach. Przed wejściem na plan nasz opiekun Janek Wierzejski, który pracuje z TOPR, opowiadał, co powinniśmy zabrać ze sobą, jak się rozgrzewać. Przygotowywaliśmy ekipę do wejścia na Giewont. Mogliśmy ich dowieźć najdalej do schroniska. Wszyscy wyruszaliśmy w drogę o piątej rano. Towarzyszyło nam pięćdziesięciu TOPR-owców i sześćdziesięciu szerpów, którzy już wcześniej wnosili na górę tonę sprzętu. O godz. 6.30, kiedy pojawialiśmy się na szczycie, wstawało słońce i świeciło nam w oczy. Te niesamowite przeżycia bardzo skonsolidowały całą ekipę. Przez sześć miesięcy byliśmy naprawdę fajną, górską rodziną.

PAP: Skoro przy tym jesteśmy, udało wam się zebrać wspaniałą, nieoczywistą obsadę. Obok pana w serialu grają m.in. związana z Teatrem Narodowym, nieodkryta dotąd przez kino Zuzanna Saporznikow, dawno niewidziana na ekranie Kamilla Baar, wspaniała Małgorzata Hajewska-Krzysztofik oraz utalentowany aktor młodego pokolenia Mikołaj Kubacki. Jako producent miał pan wpływ na dobór obsady?

B.S.: Oczywiście. Zależało nam, żeby poza jednym znanym nazwiskiem pojawiły się nowe lub dawno niewidziane twarze. To sprawia, że historia staje się bardziej wiarygodna. Uważam, że Zuza Saporznikow jako Olga Szrebska będzie dla ludzi niesamowitym odkryciem i że to dla niej początek dużej kariery. Z całego serca jej tego życzę. Mikołaj Kubacki już pokazał, co potrafi. Widzieliśmy się wcześniej przy "Królu", gdzie grał wykonawcę moich najstraszniejszych rozkazów. Zapamiętałem go i bardzo chciałem się z nim spotkać. Zresztą nadal chcę, więc niewykluczone, że jeszcze kiedyś zrobimy coś wspólnie.

Założenie było też takie, żeby pokazać miejscowych ceprów i górali. Wiedzieliśmy, że musimy sięgnąć do źródła - Teatru Witkacego w Zakopanem, który kocham od lat. Pierwszy raz byłem tam na spektaklu jeszcze w liceum. Wspominam to jako niezwykłą przygodę artystyczną. Zaprosiliśmy aktorów z tego teatru na zdjęcia próbne. Dzięki temu znalazł się u nas serialowy Osica, czyli Andrzej Bienias. Niesamowity, charyzmatyczny aktor, który zagrał na scenie wielkie role klasyczne i współczesne. Praca z nim była wielką przyjemnością. A z Kamilką Baar tęskniliśmy za sobą prawie dwadzieścia lat - od czasu "Vinci". Ciągle się odgrażaliśmy, że się spotkamy i wciąż się mijaliśmy. Cieszę się, że w końcu nadarzyła się okazja, by trochę ze sobą pograć.

PAP: Mówi się, że aktorem zostaje się po to, żeby chociaż raz w życiu być policjantem i raz - bandytą. To bliski panu mit?

B.S.: Jeżeli tak, to od tego zacząłem. Policjantów i bandytów załatwiłem już na początku kariery. Bandytą byłem w "Symetrii" i uważam, że ten początek zdeterminował przyszłość. W "Vinci" grałem policjanta i złodzieja, więc miałem dwa w jednym. W "Oficerze" byłem tajnym policjantem pracującym nad rozbiciem siatki przestępczej. Także rzeczywiście te role od początku były mi bliskie. Później, kiedy dojrzewasz, chcesz grać również trochę inne postacie. Ja miałem w życiu zawodowym dwie drogi, bo sporo grałem w teatrze. Tam mierzyłem się z zupełnie innymi propozycjami – z Hamletem, Płatonowem, wielką literaturą. A tu bywało różnie. Natomiast teraz udało mi się wrócić z niepokornym policjantem, który – mam nadzieję – przypadnie państwu do gustu.

PAP: Zarówno Jakub Michalczuk, autor "Miało Cię nie być", jak i reżyser "Forsta" Daniel Jaroszek, z którymi ostatnio pan pracował, to młodzi, utalentowani filmowcy. Robią kino autorskie, ale skierowane do szerokiej publiczności. Co was połączyło?

B.S.: Z każdym coś innego. Choć oni mają wspólny mianownik - wywodzą się z reklamy. Wydaje mi się, że to Tadeusz Śliwa, twórca filmu "(Nie)znajomi", zapoczątkował trend, by reżyserzy reklam przechodzili do filmu. Pewnie zmęczyli się komercją i chcieli zrobić coś ambitniejszego. Poza tym zarobili już tyle pieniędzy, że było ich stać, by robić sztukę. Mnie się to spodobało, ponieważ tacy twórcy mają inne spojrzenie niż typowi absolwenci szkół filmowych, którzy od początku chcą zajmować się sztuką. Przede wszystkim są niezwykle zdyscyplinowani, a my potrzebowaliśmy kogoś, kto ogarnie tak duże przedsięwzięcie, jakim jest serial premium. Choć Daniel Jaroszek nie zrealizował wcześniej równie długiej produkcji, mieliśmy z nim kontakt, robiąc teledysk dla Dawida Podsiadły. Wiedzieliśmy, że zawsze jest przygotowany i od początku do końca dnia dokładnie wie, co ma robić. Na wszystko patrzy obrazami, ponieważ jego pierwszym zajęciem była fotografia. Wszystko, co wychodziło spod jego ręki, wyglądało przepięknie. Wystarczy spojrzeć na teledyski Dawida.

Na pomysł współpracy wpadliśmy jeszcze zanim powstał "Johnny", a ten film tylko utwierdził nas w przekonaniu, że Daniel może przejść do dużych przedsięwzięć. Niektórzy producenci mieli obawy, czy tak młody, nie do końca doświadczony facet sobie z tym poradzi. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Daniel razem z autorem zdjęć Piotrkiem Uznańskim stworzyli tandem, na który patrzyło się z przyjemnością. Zdjęli nam ciężar z pleców, bo jako producenci wiedzieliśmy, że można na nich liczyć. Nigdy nie było jakichkolwiek opóźnień czy nadgodzin. Daniel wykonywał wszystko jak najwyższej klasy profesjonalista. A do tego ma ogromną wrażliwość i zawsze chce coś od siebie dać, zostawić w filmie swój podpis.

PAP: Co ujęło pana w książkach Remigiusza Mroza, że to właśnie prawa do nich postanowił kupić?

B.S.: Akurat w tej serii ujęły mnie przede wszystkim góry. Nie będę kłamał, bo przecież schematy w każdej historii kryminalnej są podobne. Remek ma w ogóle niezwykłą łatwość pisania, z której nawet się żartuje. Każdy podejrzewa, że ktoś pisze książki za niego, bo wydaje się niemożliwe, by można było robić to tak szybko. Te powieści są atrakcyjne dla odbiorców. Czyta się je łatwo i przyjemnie, mimo ilości krwi i obciętych członków. Trudność pojawia się, kiedy chcesz to przenieść na ekran, ponieważ dzięki łatwości pisania czasami gubi się logika. Np. ktoś wziął heroinę i biegnie pełny sił, zaraz się z kimś bije, a na trzeciej kartce jest już w Rosji. Jak się tam znalazł? Nie był zmęczony? Pojawiło się sporo pytań, jak przełożyć książkę na scenariusz.

To było nasze niełatwe zadanie, żeby jakoś okiełznać ten nadmiar akcji i pomysłów Remigiusza. Ale on ma niezwykły talent do tworzenia wyrazistych postaci, które od razu zapadają czytelnikom w pamięć. Chcieliśmy to wykorzystać. A przede wszystkim skorzystać z historii, która rozgrywa się w Tatrach. To miejsce, które kocham od dziecka. Zakopane – mimo zalewającego go plastiku – jest w mojej głowie tym miastem, które widzimy w serialu. Miejscem magicznym, trochę strasznym, ale przede wszystkim pięknym, monumentalnym, z muzyką, która zawsze mnie wzrusza. Sądzę, że to miejsce może przyciągnąć przed ekrany widzów z całego świata. Trzeba się nim chwalić. Mam nadzieję, że Zakopane przeżyje kolejny boom, że ludzie zza granicy będą chcieli zobaczyć, gdzie są tak piękne góry. Życzę naszej Polsce, by turystów było sporo, ale żeby nie niszczyli gór, by o nie dbali.

PAP: W teoriach spiskowych dotyczących Remigiusza Mroza tkwi ziarno prawdy? Czy od początku był pan przekonany, że ma do czynienia z człowiekiem, a nie – jak zakłada jedna z nich – cyborgiem?

B.S.: Dotknąłem go, więc mogę potwierdzić, że jest człowiekiem. A jeżeli nawet robotem, to z bardzo dobrym oprogramowaniem, bo świetnie wypluwa z siebie książki. Sądzę, że mógł nam go zesłać Elon Musk.

PAP: Dlaczego to właśnie ten autor sprzedaje najwięcej książek i do niego ustawiają się najdłuższe kolejki na Targach Książki? Na ile pana zdaniem wpływ na to miała jego bezpośrednia komunikacja z czytelnikami?

B.S.: Sądzę, że pozostawanie w kontakcie z czytelnikami to efekt uboczny tego, jak on pisze. Remigiusz tworzy książkowy pop, a pop to "popular", więc po prostu jego książki są najbardziej popularne. Te historie nie zawsze są lekkie. Czasami bywają bardzo mroczne i trudne, ale jednak przyjemnie się je czyta. Taką powieść można zabrać ze sobą w dowolne miejsce. Nie wszędzie masz ochotę usiąść z Puszkinem i zagłębić się w jego lekturę. Książki Remka możesz czytać na wakacjach, w górach, siedząc w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. On dociera do bardzo dużej grupy czytelników, dlatego kolejka do niego jest najdłuższa.

PAP: Wspomniał pan kiedyś, że w młodości zawsze miał pod ręką kamerę, którą rejestrował otaczający świat. Myśli pan czasami o tym, żeby wreszcie za nią stanąć i o czymś widzom opowiedzieć?

B.S.: Myślę o tym coraz częściej i powoli do tego dojrzewam. Wiem, że z wielką przyjemnością zajmowałbym się reżyserią. To byłoby coś, co płynie wprost z mojego serca, a nie coś, co muszę robić. Czuję w sobie całą tę moc i chęć, ale najpierw muszę trafić na historię, która totalnie mnie zaczaruje.

PAP: Chciałby pan również na własnych zasadach wrócić do teatru?

B.S.: Wciąż tam jestem, choć trochę rzadziej, ponieważ po dwudziestu latach zrezygnowałem z etatu. Wydaje mi się, że to i tak niezły wynik. Związek z Teatrem Współczesnym w Warszawie był najdłuższym i najbardziej burzliwym w moim życiu. Wiele razem przeżyliśmy. Dyrektor Maciej Englert przez wiele lat był moim drugim ojcem - artystycznym. Bardzo pomógł mi w różnych momentach zawodowych i prywatnych. Dla mnie to zawsze będzie jedno z najważniejszych spotkań w życiu. Natomiast w pewnym momencie poczułem, że chciałbym gdzieś zniknąć, np. na dwa miesiące. W pandemii mi się to udało i marzyłem, żeby spędzać więcej czasu z rodziną. To był główny impuls, który spowodował, że przestałem być na etacie.

Natomiast kiedy jeszcze byłem we Współczesnym, miałem próby w Teatrze 6. Piętro, gdzie zrobiliśmy spektakl "Art" wg "Sztuki" Yasminy Rezy. Nadal występuję też w Teatrze Polonia w "Słonecznej linii" – kiedyś z Karoliną Gruszką, a obecnie z Magdą Boczarską. To dramat Iwana Wyrypajewa, który kocham. Choć spektakl trwa tylko godzinę i dwadzieścia minut, jest tak trudny i wyczerpujący, że kończymy go niemalże wywinięci na drugą stronę. Za chwilę w Teatrze 6. Piętro zacznę próby sztuki "Sprzedawcy gumek" Hanocha Levina, więc nie odpuszczam teatru tak zupełnie. Zawsze będę chciał przeżywać to niezwykłe uczucie, kiedy wychodzi się na scenę i staje przed widzem.

Rozmawiała Daria Porycka (PAP)

 

Od czwartku "Forst" jest dostępny na Netflixie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Wtorek, 24 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Rząd, TSUE i ważne rocznice

Wtorek, 24 marca przynosi szereg istotnych wydarzeń w Polsce i na świecie – od prac rządu nad energetyką jądrową, przez ważne uroczystości pamięci, aż po wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. Sprawdzamy również najważniejsze daty historyczne i muzyczne związane z tym dniem.Data dodania artykułu: 24.03.2026 07:13
Wtorek, 24 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Rząd, TSUE i ważne rocznice

23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]

Poniedziałek, 23 marca 2026 roku, przynosi szereg istotnych wydarzeń w kraju i na świecie – od spotkań politycznych i decyzji gospodarczych po napięcia międzynarodowe i sportowe emocje. Sprawdzamy najważniejsze fakty dnia oraz przypominamy kluczowe momenty z historii.Data dodania artykułu: 23.03.2026 07:55
23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]

22 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium, polityka, historia

Najważniejsze wydarzenia 22 marca w Polsce i na świecie. Sprawdź aktualne informacje z Europy, kalendarium historyczne, rocznice oraz najnowsze wydarzenia polityczne – od referendum we Włoszech po wybory w Niemczech i Francji. To codzienny przegląd wydarzeń dla czytelników z Warszawy, Mazowsza i całej Polski.Data dodania artykułu: 22.03.2026 10:58
22 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium, polityka, historia

Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

21 marca 2026 roku przynosi szereg kluczowych wydarzeń w Polsce i na świecie. W centrum uwagi znajdują się zjazd Polski 2050, napięcia związane z wojną Iran–Izrael, a także rozmowy USA–Ukraina dotyczące zakończenia konfliktu z Rosją. Sprawdź najważniejsze informacje dnia oraz historyczne rocznice i wydarzenia muzyczne.Data dodania artykułu: 21.03.2026 07:00
Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Polscy żołnierze nie powinni brać udziału w konflikcie na Bliskim Wschodzie, nawet wtedy, gdyby o to poprosiły Stany Zjednoczone - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej". Jego wyniki opublikowano w piątkowym wydaniu.Data dodania artykułu: 20.03.2026 09:17
Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

20 marca w Zakładach Mechanicznych Tarnów wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak‑Kamysz przedstawi plany rozwoju spółki i wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE (ok. 43,7 mld euro) na inwestycje zbrojeniowe. Tego samego dnia NSA zdecyduje o transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego w Berlinie w 2018 r., orzeczenie może przesądzić o prawach par LGBT w Polsce.Data dodania artykułu: 20.03.2026 08:42
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Kościół katolicki 19 marca obchodzi uroczystość św. Józefa – patrona Kościoła powszechnego i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Jego kult sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa, a postać opiekuna Jezusa od wieków zajmuje wyjątkowe miejsce w liturgii, nauczaniu papieży i duchowości wiernych.Data dodania artykułu: 19.03.2026 08:27
Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie – od podpisania umowy o powołaniu Ośrodka Systemów Autonomicznych (OSA), przez szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, aż po opinię TSUE w sprawie systemu losowego przydziału spraw. Sprawdź także kalendarium historyczne i muzyczne oraz wieczorne mecze Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań w Lidze Konferencji.Data dodania artykułu: 19.03.2026 07:55
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nadchodzący tydzień, oprócz pierwszego dnia wiosny, przyniesie także kinowy repertuar pełen hitów i nowości! Na wielkich ekranach zadebiutują: ekranizacja bestsellera „Project Hail Mary” oraz animacja „Pan Ryba”. Widzowie mogą obejrzeć także liczne propozycje z innych gatunków i różnorodne seanse specjalne, w tym kolejną odsłonę „Bluey w kinie”.Jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów jest „Projekt Hail Mary” – widowiskowa produkcja science fiction oparta na bestsellerowej powieści Andy’ego Weira. Główny bohater, nauczyciel Ryland Grace, budzi się samotnie na pokładzie statku kosmicznego, nie pamiętając, kim jest ani jak się tam znalazł. Gdy powraca mu pamięć, zaczyna odkrywać swoją misję: musi rozwiązać zagadkę tajemniczej substancji powodującej wygaśnięcie słońca. To od jego działań zależy los całej planety, ale dzięki nieoczekiwanej przyjaźni być może nie będzie musiał robić tego sam… W roli głównej występuje Ryan Gosling. Premierą dla młodszych widzów (i nie tylko) będzie pełna uroku animacja „Pan Ryba”. Tytułowy bohater to zrzędliwy samotnik, który prowadzi spokojne życie na wraku statku, z dala od innych mieszkańców oceanu. Jego uporządkowaną codzienność burzy jednak pojawienie się energicznej i niezwykle ciekawskiej Isi – młodego konika morskiego, który przypadkiem trafia do jego kryjówki. Choć początkowo Pan Ryba marzy tylko o odzyskaniu spokoju, seria nieporozumień sprawia, że oboje wyruszają w pełną przygód podróż, dzięki której uczą się współpracy, zaufania i otwartości.W wybranych kinach widzowie będą mogli zobaczyć także najnowszy film animowany „Fleak. Futrzak i ja”. To opowieść o jedenastoletnim Tomku, którego życie diametralnie zmienia się po tragicznym wypadku. Chłopiec traci sprawność i zamyka się w sobie, jednak wszystko odwraca się w momencie, gdy spotyka tajemniczego Fleaka – włochatego przybysza z innego wymiaru. W nim Tomek uczy się na nowo ufać, śmiać i – dosłownie – stawać na nogi. Ale nic nie jest tak proste, jak się wydaje: jego własny cień wymyka się spod kontroli, stając się zagrożeniem dla otaczającego świata…Wśród propozycji dla widzów w każdym wieku znalazła się również animacja „Hopnięci”, która zabiera widzów w świat hopnozy – technologii umożliwiającej przenoszenie ludzkiej świadomości do zwierzętopodobnych robotów. Główna bohaterka, Malwina, dzięki temu wynalazkowi trafia do ciała bobra i odkrywa naturę z zupełnie nowej perspektywy. Jej przygoda szybko przeradza się jednak w walkę o bezpieczeństwo świata zwierząt, zagrożonego przez działalność ludzi.Innym pomysłem na rodzinny seans będzie polski tytuł „Za duży na bajki 3”. W trzeciej części Waldek musi zmierzyć się z konsekwencjami własnego błędu: jego z pozoru niewinny internetowy komentarz uruchamia falę nienawiści, która uderza w jego przyjaciółkę, Delfinę. Chłopak staje przed trudnym wyzwaniem i musi zdobyć się na odwagę, by przyznać się do winy i naprawić sytuację. Helios przygotował również seanse dla najmłodszych z popularną bajką. Seanse „Bluey w kinie: Kolekcja Zabawy z przyjaciółmi” zawitają do kin w sobotę i niedzielę, 21 i 22 marca, a będą towarzyszyć im konkursy dla dzieci.Na ekranach pojawi się także polska produkcja „Król dopalaczy”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To historia młodego chłopaka, który w obliczu trudnej sytuacji rodzinnej wpada na pomysł stworzenia dochodowego biznesu opartego na sprzedaży substancji psychoaktywnych na granicy prawa. Sukces przynosi mu bogactwo i wpływy, ale jednocześnie wciąga w wir niebezpiecznych wydarzeń. Z kolei miłośnicy emocjonalnych historii docenią „Reminders of Him. Cząstka Ciebie, którą znam” – ekranizację powieści Colleen Hoover. Film opowiada o Kennie – kobiecie próbującej odbudować relację z córką po wyjściu z więzienia, mimo że przeszłość wciąż rzuca cień na jej życie. Bohaterka rozpoczyna trudną drogę ku przebaczeniu i drugiej szansie.W poniedziałek, 23 marca do wybranych lokalizacji zawita cykl Kino Konesera z filmem „Ostatnia sesja w Paryżu”. To intrygująca opowieść o psychiatrce (w tej roli Jodie Foster), która próbuje rozwikłać zagadkę śmierci swojej pacjentki. Dręczona wątpliwościami Lilian rozpoczyna prywatne śledztwo, wciągając w nie byłego męża. Z kolei w czwartek, 26 marca widzowie będą mieli okazję zobaczyć na wielkim ekranie kultowy thriller „Nagi instynkt” w odrestaurowanej wersji 4K. To powrót jednego z najbardziej kontrowersyjnych i ikonicznych filmów lat 90., który do dziś fascynuje atmosferą napięcia i zmysłowości.Marcowe seanse w kinach Helios to bogactwo historii, emocji i gatunków! Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026
IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

Już po raz czwarty zapraszamy do wzięcia udziału w zmaganiach przy szachownicy. W turnieju mogą wziąć udział dzieci, młodzież oraz dorośli – mieszkańcy powiatu tomaszowskiego. To wydarzenie łączy pasjonatów królewskiej gry bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z szachami, czy masz już doświadczenie turniejowe – znajdziesz tu miejsce dla siebie! Uczestnicy będą rywalizować w trzech kategoriach: Junior Młodszy, Junior Starszy oraz w kategorii Generalnej.Zgłoszenia przyjmowane są do 10 kwietnia w sekretariacie. Można je wysłać również pocztą lub mailowo na adres [email protected]. Liczba miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Dodatkowo dopuszcza się zapisy w dniu rozgrywek (w godz. 9.00-9.15), ale tylko w przypadku wolnych miejsc. – Szachy to coś więcej niż gra. To trening dla mózgu i sposób na rozwój osobisty. Uczą strategicznego myślenia, pomagają radzić sobie ze stresem i budują pewność siebie. Dla dzieci są doskonałym wsparciem w nauce, dla młodzieży narzędziem rozwijania pasji, natomiast dla dorosłych świetną formą relaksu i intelektualnego wyzwania. Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego już po raz kolejny odbędzie się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Poprzednie edycje spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że w tegorocznym turnieju weźmie udział jeszcze więcej uczestników. Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych. Nie przegapcie okazji, aby sprawdzić swoje umiejętności szachowe oraz zdobyć nagrody – mówi Dorota Ignasiak, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej.Rozgrywki odbędą się 11 kwietnia 2026 r. Początek o godz. 10.00.Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszym wydarzeniu! Szczegółowe informacje, regulamin i karta zgłoszenia dostępne są na stronie placówki www.pcastm.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.04.2026

Polecane

Tomaszów Mazowiecki stanie się centrum debaty o bezpieczeństwie.Wtorek, 24 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Rząd, TSUE i ważne rocznice130 km/h przy ograniczeniu do 70. 48-latek stracił prawo jazdyTradycja, kolory i wspólnota. XX Powiatowy Konkurs Palm i Pisanek w Będkowie za namiJuniorzy młodsi Lechii Tomaszów Mazowiecki w finale Mistrzostw Polski! Wielki sukces młodej siatkówkiPolicja poszukuje zaginionej 19-letniej Wiktorii KopećXIX Tomaszowskie Teatralia rozpoczęte. Nastrojowy wieczór pełen muzyki i poezjiPierwszy weekend Tomaszowskiego Jarmarku Wielkanocnego już za nami!Tłumy na Drzwiach Otwartych w II LO w Tomaszowie Mazowieckim. „Arbuzy” przyciągnęły ósmoklasistówTrasa między Wolborzem a Studziankami zablokowana, kierowcy utknęli w korkachSzpital w Tomaszowie pod presją. NFZ ma miliardową dziurę, pacjenci mogą to odczućJubileuszowy, 50. pokaz widowiskowego musicalu ,,Kalyani” już wkrótce w Teatrze Muzycznym w Łodzi
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: robolTreść komentarza: Mam 75 lat , nie choruję ,nie leczę się na szczęście i gdzie są moje składki potrącane z pensji przez 50 lat?Źródło komentarza: Szpital w Tomaszowie pod presją. NFZ ma miliardową dziurę, pacjenci mogą to odczućAutor komentarza: nbrTreść komentarza: Daliśmy tlen ogórkom, a mogliśmy ich zepchnąć w strefę spadkową.Źródło komentarza: GKS Bełchatów – Lechia Tomaszów 1:0. Derby III ligi rozstrzygnięte pechowym golemAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jak już jest współpraca to mam nadzieję że są dobre wieści i w końcu po roku wróci połączenie autobusowe Tomaszów Łódź bo jeśli chodzi o ten temat to chyba jedna z większych porażek obecnego rządu odcięcie Tomaszowa Mazowieckiego od Łodzi!!!Źródło komentarza: Wraca współpraca w powiecie tomaszowskim. Konwent Gmin znów jednoczy samorządyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Materiał powyżej, to jest totalny, lokalny, medialny bełkot, który w ogóle nie będzie zrozumiały dla normalnego, myślącego i prawdziwego rolnika. Zacznijmy od skomentowania zdjęcia powyżej. Na tym zdjęciu nie widać jakichkolwiek, prawdziwych rolników. Tam widać zasyfiałych i zapyziałych, lokalnych cwaniaczków, którzy notorycznie udają, że są rolnikami. Te cwaniaczki mają tyle wspólnego z rolnictwem, co ja np. z Chinami. To są ludzie, którzy żerują na różnych organizacjach, związanych z rolnictwem i z rolnikami. To cwaniactwo, udające rolników, dyskutowało między sobą o szkoleniu KSeF dla rolników, o dopłatach obszarowych dla rolników 2026, o ekoschematach dla rolników 2026, o rejestrze zabiegów agrotechnicznych dla rolników. Należałoby tylko powiedzieć do tych cwaniaczków z tego spotkania: idźcie o powiedzcie te swoje mądrości rolnikom w świetlicach na ich wsiach, to was, ku#wa, na widłach wyniosą - baranie łby.Źródło komentarza: Posiedzenie Rady Powiatowej Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego w Tomaszowie MazowieckimAutor komentarza: małolatTreść komentarza: To chyba były towarzysz,kandydat na rezydentaŹródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliAutor komentarza: Trudno to dobrze ocenić. Naprawdę :(Treść komentarza: Czy ja dobrze widzę? Ona ma nerkę na pasku? Tak się ubrała na konferencję? Trzonek jako lokalny menedżer rządowego programu mieszkaniowego jest jak Forczmanowicz od projektowania kostki przed garażem. Dramat :(Źródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokali
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama