Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:34
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Trzy nowe stanowiska dyrektorskie w szpitalu, a pacjenci... nie powinni chorować

Tomaszowski szpital przegonił właśnie Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. To, co dotąd wydawało się niemożliwe stało się faktem. To rzadki przypadek, by powiatowa placówka lecznica mogła się poszczyć tego rodzaju sukcesem. Niestety obejmuje on na tę chwilę głównie liczbę zatrudnionej kadry kierowniczej w randze dyrektorów.

Podczas gdy w Łodzi na stronie internetowej znajdziemy wykaz szóstki dyrektorów, w Tomaszowie mamy ich co prawda tylko pięciu, ale do tej liczby doliczyć należy Prezesa i oczywiście Prokurenta. Co prawda póki co nie zatrudniono nowych osób, a zmieniono zaszeregowanie aktualnych pracowników, zachowując dotychczasowe wynagrodzenia, ale coś mi się wydaje, że to nie jest  koniec. Aby być jednak sprawiedliwym, trójka "nowych" dyrektorów ma jakieś konkretne zadania związane z funkcjonowaniem szpitala, w odróżnieniu od poprzednich, w stosunku do których właściwie nikt nie wie czym się zajmują. 

Nie lubię sarkazmu, bo wbrew temu co się powszechnie uważa, nie tyle świadczy on o inteligencji, co złośliwości osoby się nim posługującej, ale czasem trudno się od niej powstrzymać. Zresztą oceńcie sami. Z informacją o nowych stanowiskach dyrektorskich zadzwonił wczoraj rano jeden z radnych KO. Sprawdziłem, czy jest prawdziwa i faktycznie została ona potwierdzona i może przeszedłbym obok niej obojętnie, gdyby nie rozmowa, jaką odbyłem dwa dni wcześniej. Napisał do mnie jeden znajomy z pytaniem, czy może zając mi chwilę rozmową telefoniczną. 

Jak można się spodziewać, dotyczyła ona szpitala. Wiele osób już przyzwyczaiło się (i dobrze), że jak mają jakiś problem w tym temacie, to do mnie piszą lub dzwonią. Nie zawsze mogę pomóc, ale przynajmniej wysłucham i komuś zwrócę uwagę, albo zwyczajnie opisze historię na NT. Tym razem chodziło o żonę znajomego, która trafiła na oddział z niewydolnością płuc. Zrobiono badania, które wykazały ostry zator płucny. Badania zrobiono i o pacjentce zapomniano, przez co niewiele brakowało a z męża uczyniono by wdowca. 

Opowieść była oczywiście dłuższa. Mówiła o lekach, które pielęgniarki przynosiły w dawkach, które nie zostały przepisane przez lekarza. O tym, że leki roznoszono nawet dla pacjentów, których już dawno nie było na oddziale. O lekarce, która z bezsilności płakała razem z mężem pacjentki. Totalny chaos, brak organizacji i zamieszanie. Kadrą pielęgniarską kieruje protegowana Starosty. Powiecie, że się uwziąłem? To prawda. Kończąc tę historię, dodam, że w końcu kobieta trafiła na "erkę". 

Nawet nie wiem, czy powinienem opisywać historię rodziny mojego znajomego, ale mam nadzieję, że między innymi po to mi ją opowiedział, ale to jeszcze nie koniec, bo wieczorem, znajomi zaczęli przesyłać mi linki do profilu Spotted Info Tomaszów. Pierwszy post poniżej

Temat rzeka ....

Izba przyjęć TM , starsza pani przywieziona przez pogotowie o 9 rano , kolejnych dwóch pacjentów 12, 14 godz , pozostawieni w piżamach w przeciągu bo trwa remont , sami sobie , zero zainteresowania , zwrócenie uwagi personelowi kończy się odp , robią co mogą i tyle a starsi schorowani ludzie siedzą i czekają ... czy ktoś w końcu zainteresuje się problemem tutejszego szpitala a przede wszystkim chorymi starszymi ludźmi którzy zasługują na traktowanie po prostu po ludzku...

"Sypnęło" oczywiście komentarzami

Myślałam ze to post mojej bliskiej koleżanki z pracy. Jej mama Zmarła 2 tyg temu. Została przywieziona przez karetkę ze stanem zapalnym nerek. Rodzina gdy dojechała zastała mamę roznegliżowaną w piwnicy szpitala w mega przeciągu. Dach popruty dziura w budynku na zewnątrz. Starsza pani z demencją, zdezorientowana, wystraszona siedziała sama w przeciągu. Tydzień później zmarła przyplątało się nie wiadomo skąd zapalenie płuc 

Moja babcia w sierpniu została przywieziona przez karetkę na SOR na salę obserwacyjna, podłączona pod tlen, stan bardzo ciezki, dość, że problem był, żeby dojść do niej, bo wszędzie pozamykane, bo remont to nikt o owej pacjentce nie wiedział. W końcu trafiłam w tym zakamarkach szpitalne do niej, leżała na sali z jednym jeszcze panem w sali z klimą, gdzie mega na ful klimą działała, po czym zwróciłam uwagę młodziutkim ratownikom, że strasznie jest zimno i mi osobiście i jej to podali łaskawie koc.. starszy Pan dzwonił do małżonki, żeby mu koc przyniosła, bo leży w zamrazlniku - tak, to jego słowa, spędziłam tam od 16-stej do 19:50 za nim zdecydowali się lekarze na przewiezienie jej na pododdział OIOM o 20-stej babcia trafiła na salę dnia 14.08.br widziałam jak ja traktują, jak ja przerzucają- łzy leciały mi same.. cóż pożegnałam się, wyszłam do domu. Następnego dnia, czyli 15.08.br idę do babci z rana, zachodzę na salę a tu wolne pościelone łóżko. Ahaaa, wiedziałam że stało się chyba najgorsze.. pytam pielęgniarki, która jest na sali 24/24 gdzie babcia jest, co się stało, a Pani pielęgniarka "a to taka osoba była na noc przywieziona, niemożliwe"- pytam się do jasnej cho.lery co te Panie tam robią, jak sobie zdają zmianę, jak sprawdzają protokoły zmian??? Wysyłana byłam po lekarzach, żeby dowiedzieć się o bliskiej osobie, po czym Pani usłyszała mnie i cały hol zapewne , zaczęła sprawdzać na moją prośbę protokół to moja ś.p. babcia odnalazła się w zgonach w dniu 14.08.br o godzinie 23 znikła z sali, nikt że szpitala nas nie powiadomił NIKT, gdybym nie poszła to może o 14 ktoś by się odezwał.. dla mnie to personel calutki do zmiany, i wydaje mi się że personel mu kilku godzinach zgonu ma obowiązek powiadomić najbliższą osobę.

Kolejny post

Dzień dobry. Właśnie odwołano mi umówioną na jutro wizytę do lekarza specjalisty bo jak Pani stwierdziła nie mają już pieniędzy. Szczerbaci ale nadal uśmiechnięci.

I komentarze w tonie jak poniżej

Ja też w tamtym tygodniu dostałam skierowanie na odział do szpitala, pan doktor powiedział mi wprost -nie mamy miejsc na oddziale proszę zrobić badania na własną rękę. Pan doktor bardzo uprzejmy ale nawet mnie nie zbadał. ( szpital Kopernika w Łodzi ) Trzymają miejsca dla swoich prywatnych pacjentów, a jak staje się tragedia to się okazuje że jednak „mogliśmy pomóc”

Dlaczego zestawiam krytykę ze strony pacjentów ze stworzeniem nowych dyrektorskich stanowisk? Otóż dlatego, że może wreszcie czas na określenie priorytetów na właściwym poziomie. "Dyrektorski" aspekt ma też inne oblicze. Niedawno poprosiłem, zaprzyjaźnionego ze mną sporego tomaszowskiego przedsiębiorcę, aby razem ze mną zasponsorował coś na któryś z oddziałów. Zaczął się ze mnie śmiać. Stwierdził, że skoro spółka zatrudnia nikomu niepotrzebnych ludzi, to jest bogata i na wszystko ją powinno być stać. Radna PiS, która lubi mnie krytykować, za moje wpisy i zawsze czuje się urażona, na moją propozycję zakupu pulsoksymetru neonatologicznego, szybko zakończyła rozmowę, przepraszając i obiecując, że już nigdy więcej mnie nie będzie zaczepiać. Cóż... śmiech to zdrowie. I tego trzeba się trzymać. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

TM 05.12.2024 17:00
Co to są 3 stanowiska?przecież PSL to tyle tylko to daje na rodzinę;)naprawdę gruba afera
obserwator 28.11.2024 08:54
Na nic nie ma pieniędzy , przed NEUROLOGIĄ całe 24 godziny 7 dni w tygodniu jest włączone na zewnątrz światło , kto za to odpowiada?
Człowiek... 26.11.2024 20:06
Bardzo bogaty zasób słów Państwo posiadacie , bogaty i przeniesiony tutaj. Mam odrobinę inne zdanie. System jest chory. Pielegniarki ,lekarze i cała ochrona zdrowia pracuje w takich warunkach jakie mają. 30 pacjentów i dwie pielęgniarki. Co One mogą zrobić? Już piszę zlecenia i dokumentację. Dla pacjenta nie ma czasu. Niestety. To system zawinił. Biurokracja wzięła górę nad rozsądkiem. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia .
Ajdejano 26.11.2024 22:38
Tak. Masz rację, że głównym winowajcą jest idiotyczny system opieki zdrowotnej. Ten fatalny system tworzy fatalne warunki pracy lekarzy i pozostałej obsługi medycznej. Jednak ten fatalny system nie zwalnia pielęgniarki od empatii wobec chorych i rzetelnej "obsługi" tych chorych. Pielęgniarki nie przychodzą do szpitala z ulicy, ale z odpowiednich szkół. Do tych szkół idą chyba nie dla jakiejś kasy, która zarobią w zawodzie, ale z jakiegoś powołania (tak powinno być) - co ?! I w tych szkołach chyba je uczą, że to nie jest "robota" w markecie, a obsługa ludzi chorych - co?! Tak więc, nie zwalajmy narzekania na pielęgniarki z powodu złego systemu, ale bierzmy pod uwagę i to, że ten zawód wymaga poświęcenia, niezależnie od humorów i charakterów pielęgniarek. Ten sam temat dotyczy lekarzy. Jeden lekarz traktuje ludzi, jak szara masę, nie ma żadnych sukcesów zawodowych, ale zawsze wyciąga łapę po kasiorkę. Ja nieraz tę kasiorkę chciałbym dać, ale tylko dobrym lekarzom, bo sobie na to zasługują.
Człowiek.. 27.11.2024 19:59
Ma Pan rację. Empatia ,powołanie, prawa pacjenta. Oczywiście ważne. Nawet bardzo ważne. Ale jestem czasami pacjentem i widzę niejednokrotnie jak ludzie odnoszą się do medykow. Wydaje mi się że niektórzy uważaj źe krzykiem i tupaniem nóżkami da się załatwić wszystko. Nie tak to działa. Tak działają socjopaci. Tutaj nie musi być empatii,kultury czy normalnych zachowań?? Proszę odpowiedzieć? Każdy z nas jest jakiś.. pewnie wśród medykow jest podobnie.
Człowiek... 27.11.2024 20:05
Czy Pan pracuje w wolontariacie??Nie sądzę. Podobnie jest z ochroną zdrowia. Nikt nie pracuje dla poklasku. I pewnie kiedyś był zupełnie inny tok nauczania niż jest teraz. Czy lepszy??? Niekoniecznie. Ale tutaj również zawinił system szkolnictwa. Czy wszyscy musimy mieć studia??? Oczywiście ze nie. Ale nawet jeśli ich nie mamy jesteśmy z tej samej gliny . Pozdrawiam Aldejano
Człowiek.. 28.11.2024 09:38
Przepraszam za literówkę Ajdejano.
Ajdejano 10.11.2024 19:58
Pielęgniarki - strzykawy. Tak bardzo to Wy się nie obrażajcie na cały świat o to, że ten świat często Was nie uwielbia. Macie ciągły i bezpośredni kontakt z chorymi, a więc z ludźmi, którzy są w szpitalu nie na wypoczynku i nie na wczasach, ale z powodu swoich zdrowotnych kłopotów. Więc ci ludzie oczekują najpierw od Was- strzykawy należnej empatii wobec siebie. Tych chorych g.ó.w.n.o obchodzą Wasze prywatne sprawy, wasze różne problemy. Chorzy trafiają nie do zakładu penitencjarnego, ale DO SZPITALA!!! A Wy-strzykawy o tym nie pamiętacie. Więc, nie udawajcie jakichś Dziewic Orleańskich, tylko porządnie wykonujcie swoją robotę. PS. Jeżeli Wam się nie podoba Wasza robota, to zgłoście się do: Biedronki, Lidla, itp. Ponadto: ja znam wiele pielęgniarek- sióstr, niejednokrotnie przełożonych.
Do Adejano 12.11.2024 18:40
Obyś trafił do nich za ten chamski wywód
Ajdejano 12.11.2024 22:26
Już wiele razy trafiałem i było....bardzo różnie. I Twoje życzenia dla mnie odwracam do Ciebie. Przy okazji: jesteś zwykłym niechlujem, który nie potrafi dokładnie przepisać mojej ksywki
Ajdejano 09.11.2024 12:21
Cytuję następujący tekst: "Przyrzeczenie Lekarskie obowiązujące absolwentów kierunku lekarskiego oraz lekarsko-dentystycznego uczelni medycznych w Polsce brzmi następująco: Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: obowiązki te sumiennie spełniać, służyć zdrowiu i życiu ludzkiemu, według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnej różnic, takich jak rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek, nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego, strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych, stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić. Przyrzeczenie Lekarskie jest częścią Kodeksu Etyki Lekarskiej i nawiązuje treścią do Przysięgi Hipokratesa oraz do Deklaracji genewskiej przyjętej w 1948 roku." Podstawowa i pierwotna zasada tej przysięgi brzmi: po pierwsze - nie szkodzić. Możemy się zastanawiać, w jakim stopniu ta, aktualnie obowiązująca w Polsce, przysięga Hipokratesa jest spełniana przez lekarzy. W moim odczuciu, to jest około 30% lekarzy. Pozostała część tej grupy, to lekarze: niedouczeni, nygusy, olewające pacjentów, pazerni na kasę.
:) 08.11.2024 14:30
Do Pana Obserwatorka . Czy pan kiedykolwiek zajmował się starsza osoba ? Swoją babcia , dziadkiem , mamą, tatą , chyba nie . Nie masz pan pojęcia , tylko wymagania . Osoby leżące na tym oddziale nie napiszą żadnej dobrej opinii ponieważ nie używają telefonów . Natomiast szczere podziękowania od rodzin i pacjentów i ich stwierdzenie że za żadne pieniądze , nawet jak by dopłacali nie przyszli by tu pracowac . Bardzo nas podziwiają i dziękują .Przyjdź pan na Wolontariat to uciekniesz po jednym dniu .
Obserwator 08.11.2024 18:53
Oczywiście, od wielu lat. Też wykonuje zawód medyczny. A starsze osoby również mają telefony, ich rodziny także...😉
Zastępca Naczelnika 07.11.2024 17:06
A na oddziale nie ma jakiegoś ordynatora/szefa/kierownika??? Przecież to on odpowiada za organizację pracy na oddziale. Jak nie umie zaprowadzić porządku to za frak i niech szuka roboty w Brzezinach albo niech otworzy stragan z jabłkami.
Obserwator 07.11.2024 20:10
Zachowanie i wiedza lekarska też tu pozostawia wiele do życzenia. Może jest 2-3 normalnych lekarzy na internie (kobiet), reszta to dno.
obs 11.11.2024 22:34
A co ,,naczelniku chcesz od Brzezin?
Obserwator 07.11.2024 15:15
Straszne to wszystko, personel niekompetentny, nie ma podstaw wiedzy, chorzy często zostawieni sami sobie, od wielu miesięcy remont, gdzie wierci się i wali młotami nawet przy chorych na sali. Idealnym przykładem jest interna....gdzie jest sanepid? Większość pielęgniarek nie ma podstawowej wiedzy i umiejetnosc. Doktorska wizyta przeważnie trwa 5 minut. Nikt nic nie wie. Dokąd to zmierza?
Do obserwatora 07.11.2024 22:25
Tępy człowieku personel jest wykształcony i kompetentny pracuje w warunkach takich jakie są tylko szpital nie posiada tyle personelu żeby mógł z każdego pacjenta trzymać za rękę.Omijanie przychodni podstawowych i pchanie się do szpitala tylko ten problem wzmaga.Bóle głowy,ciśnienie z tym się idzie do lekarza pierwszego kontaktu,a nie pcha do szpitala,może nie tylko krytyka personelu,szpitala ale też trzeba wiedzieć kiedy tam się udać.Przez SOR przechodzą wszyscy ,pijany z ławki przewieziony przez straż miejską,ktoś z wypadku ale i osoby które swoje dolegliwości powinny zgłosić w swojej przychodni i może wtedy oczekiwać że na SOR będzie sprawniej,ale przecież obserwator wie lepiej bo chyba chodzi tam dzień w dzień
Obserwator 08.11.2024 18:51
Tak się składa, że pracuje w zawodzie medycznym wiele, wiele lat i jestem w placówkach medycznych bardzo często i widzę niestety, jak poziom opieki i zaangażowanie personelu obniża się.
Do obserwatora 09.11.2024 14:01
Innych się obniża ale twoje jak zwykle na wysokim poziomie ciekawe jak by cię ocenili pacjenci jak by wiedziały kto ty.?Może nie umiesz swojego doświadczenia przekazywać młodszym,może lepiej krytykować i pisać w internecie.
Paweł 08.11.2024 06:23
Dzień dobry, jeśli jest Pan w posiadaniu wiedzy które pielęgniarki nie posiadają wiedzy i umiejętności, to powinien Pan zgłosić to do Izb Pielęgniarskich i prokuratury. Organa te skontrolują szkoły które wydały dyplomy tym osobom. Jeśli nie zgłosi Pan takiej rzeczy a tutaj wykazał Pan posiadanie takiej, to w sumie wygląda to na zatajenie informacji o czymś co może okazać się przestępstwem. Bo generalnie to co Pan napisał "Większość pielęgniarek nie ma podstawowej wiedzy i umiejetnosc." to puki co jest pomówienie za które owe pielęgniarki mogą i powinny zrobić pozew z powództwa cywilnego.
Kropka 09.11.2024 19:04
Proszę zdefiniować co to takiego ta podstawowa wiedza której nie posiadły pielegniarki z interny? Rozumiem że ma Pan z sylabus w głowie i zna ma niejakie podstawy na pamięć. Gratuluję geniuszu:)
ciekawski 07.11.2024 09:50
Jestem ciekawy, czy w szpitalu są dwie izby przyjęć czy jedna? To znaczy osobna dla dzieci i osobna dla dorosłych. Bo coś mi się nie zgadza z obsługą dzieci i braku tego w dokumentacji.
Pielęgniarka 07.11.2024 09:01
Szanowny Panie tak się składa że pracuję w oddziale gdzie leżała żona Pana kolegi. To bzdura że lekarka płakała! lekarz dyżurujący chciał obarczyć odpowiedzialnością lekarza przyjmującego który zlecił wszystkie niezbędne badania. Personel pielęgniarski pracuje na zlecenie lekarza! Czasem podajemy leki jak się coś dzieje na zlecenie telefoniczne ale to w przypadku gdy nasz lekarz dyżurny jest na konsultacji w SOR bądź na Izbie Przyjęć ale to w nagłych sytuacjach. Gwarantuje Panu,że nie zmieniamy sobie dawek jak nam się podoba bo po co?To nie moja praca! Łatwo jest napisać i obrazić wszystkie pielęgniarki! Jeśli kolega zauważył nieprawidłowości odnośnie procedur to niech określi kto i kiedy a nie obraża wszystkich. Wytłumaczę też Panu leki które roznosimy i się okazuje że nie ma pacjenta. Otwórz leki rozkładane są tuż po otrzymanych zleceniach lekarskich. Czasem okazuje się że pacjent wychodzi po tym do domu a koleżanki zwyczajnie nie wyrzuca kieliszka z lekami. Cóż się im dziwić skoro często pracujemy w ciągłym pędzie. O warunkach nawet nie wspomnę. Rozumiem rozgoryczenie Pańskiego kolegi. Nasze rodziny też chorują i również odbijamy się od ścian chorego systemu. Mimo tego wszystkiego staramy się być empatyczne i profesjonalne co potwierdzają często leżący u nas pacjenci. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Nie pracuje Pan tutaj więc bardzo proszę nas nie oceniać na podstawie spostrzeżeń kolegów czy koleżanek. Proszę przyjść, zobaczyć, porozmawiać z personelem pielęgniarskim i wtedy wydać opinię. Pozdrawiam
WuPe 07.11.2024 15:13
Jak personel szpitala stosunkuje się do nowo stworzonych dyrektorskich i prokurenckich posad dla rolników z KRUS i innych wynalazków z powiatowych wsi? Szczerze nie rozumiem, skoro macie tak tragiczne warunki stać Was na pracę obok dobrze opłacanych i zbędnych w szpitalu ludzi? Nie czujecie się oszukani?
Kasia 09.11.2024 13:47
Jeśli ktoś czuje się oszukany, wykorzystywany, po prostu odchodzi, bo by mieć siłę przebicia, trzeba być przydupasem PIS , który jest u władzy w powiecie i szpitalu.
OBS 11.11.2024 22:42
Pielęgniarko ! Nie pogrążaj siebie i swoich współpracownic.
Taka 06.11.2024 22:28
ciekawostka, miało być transparentnie... https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tak-psl-obsadzil-panstwowa-spolke-prace-dostal-min-29-letni-brat-wiceministra/ezt8y9t
:( 06.11.2024 18:50
Można przyjść panie Mariuszu i zobaczyć w jakich warunkach się pracuje , łatwo jest opisywać . Na takie warunki chyba ktoś daje pozwolenie , daje ale sam w takich warunkach nie pracuje . A personel musi świecić oczami . W hałasie i chaosie trzeba przyjmować chorych .
Mariusz Strzępek 06.11.2024 21:47
Akurat jestem jedną z nielicznych osób, które zabiegają o poprawę warunków pracy personelu. Uważam, że przy obecnych nie da się tu ściągnąć ani ambitnych lekarzy, ani pielęgniarek.
WuPe 06.11.2024 16:39
Organizujemy jakiś protest pod szpitalem w celu pozbycia się trutni?
Ewa 06.11.2024 16:27
Czy może być dobrze, jeśli coraz chętniej zatrudnia się osoby na umowy cywilno-prawne, które przychodzą dorobić, a gdzie indziej pracują na etacie. Przemęczenie bierze górę. Powinny się pochylić nad tym osoby, które organizują konkursy i je rozstrzygają, ale również dyrekcja. Ale kogo to obchodzi. Najważniejsze swoje stołki, dla kolegów i dla rodzin. Resztę mają w tyle.
rwd 06.11.2024 08:57
Na razie tylko lekarze dostali podwyżki i to chyba wszyscy.
Ajdejano 06.11.2024 16:49
Dostali te podwyżki z powodu działania tajemniczej różdżki Leszczyny, czy może z powodu dziwnego układu: powiatowy PiS+poseł z po+ inni typu Kagankiewicz (sekta, która utrzymuje powiatowego katechetę przy "wadzy" ). PS. Liczyłem na tego radnego Kagankiewicza. Ale się przeliczyłem. Zarażony zakaźną chorobą lokalnego, cwaniackiego bycia jakimś-tam obs... radnym.
Do Adejano 06.11.2024 19:14
Tak jeszcze dodaj Tuska ty głupolu
Ajdejano 08.11.2024 17:40
A jednak, twojego idola, czyli ryżego donka, nie dodałem. Dlaczego ? Bo ten podnóżek niemców ma swoich ludzi w terenie, np. takich różnych posłów i katechetów.
Do Adejano 09.11.2024 14:04
Nie wierzę!Naprawdę?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama