Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 13:26
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Dr Dąbrowiecki: gdy zanieczyszczenia powietrza wyczuwamy węchem, znaczy, że jest bardzo źle

W wielu rejonach kraju jesteśmy narażeni na znaczne, czasami nawet kilkudziesięciokrotne przekroczenia górnej granicy normy poziomu zanieczyszczeń powietrza. Gdy wyczuwamy je węchem, to znaczy, że jest już bardzo źle - ostrzega dr Piotr Dąbrowiecki w rozmowie z PAP.

PAP: Zimą zwykle pogarsza się jakość powietrza w wielu rejonach Polski. Powodem jest intensywne ogrzewanie domów i mieszkań, jak też niska temperatura przy bezwietrznej pogodzie, sprzyjająca większej koncentracji zanieczyszczeń powietrza. Jak jest w tym roku?

Dr Piotr Dąbrowiecki, specjalista chorób wewnętrznych i alergologii z Kliniki Chorób Wewnętrznych Infekcyjnych i Alergologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergie i POChP: W ostatnim okresie w wielu rejonach naszego kraju jesteśmy narażeni na znaczne, czasami nawet kilkudziesięciokrotne przekroczenia górnej granicy normy zanieczyszczeń powietrza, jakie wyznaczyła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Jest źle i jeśli chodzi o zagrożenie dla naszego zdrowia z tego powodu, to się ono znacząco nie zmienia.

PAP: Jak bardzo jest źle?

Dr P.D.: Wciąż oddychamy mocno zanieczyszczonym powietrzem i z tego powodu co roku ponad 40 000 osób umiera w Polsce przedwcześnie. Według raportu State of Global Air 2024 zanieczyszczenie powietrza jest obecnie drugim co do wielkości czynnikiem ryzyka zgonów na świecie, ustępując jedynie wysokiemu ciśnieniu krwi. Oddychanie zanieczyszczeniami powietrza skraca przeciętną długość życia człowieka o 1 rok i 8 miesięcy.

PAP: A gdzie u nas jest najgorzej?

Dr P.D.: Głównie w południowej części kraju. Jak wskazuje mapa zanieczyszczeń powietrza, w ostatnim tygodniu wzrost zanieczyszczeń powietrza zarejestrowano niemal na połowie terytorium Polski. Przed kilkoma dniami liderem pod tym względem było Opole, gdzie o poranku 28 grudnia zanotowano przekroczenie 1811 proc. normy dla najbardziej niebezpiecznych pyłów PM2,5, silnie drażniących dolne drogi oddechowe i 629 proc. dla PM10. Na drugim miejscu był Wrocław z przekroczeniem rzędu 928 proc. normy pyłu PM2,5 i 329 proc. dla PM10, silnie drażniącego górne drogi oddechowe. Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje, aby średnie roczne stężenie PM2.5 nie przekraczało 5 mikrogramów na metr sześcienny. Z kolei dawka dobowa nie powinna przekraczać 15 mikrogramów.

PAP: Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska jakość powietrza w Polsce w 2023 r. poprawiła się w porównaniu do lat poprzednich.

Dr P.D.: Tak, bo mamy łagodniejsze zimy, a więc mniej palimy w piecach. W Polsce mamy problem z tzw. niską emisją, która jak na razie zmniejsza się powoli (wymieniono dużo złych pieców, ale ponad 2,5 miliona jeszcze pozostało). Gdy temperatura spada, emisja zanieczyszczeń rośnie, bo więcej spalamy, by ogrzać pomieszczenia, a jednocześnie w większej ilości gromadzą się zanieczyszczenia na niskiej wysokości. Z tego powodu czasami dochodzi do ekstremalnych przekroczeń normy wyznaczanej przez WHO. A kiedy pojawiają się komunikaty alarmowe (poziom informowania w Polsce to 100, a alarmowania to 150 mikrogramów na metr sześcienny!), to jest już naprawdę źle. Zalecamy wtedy, żeby nie wychodzić z domu, a jeśli musimy, to najlepiej zakładać maski przeciwsmogowe.

PAP: Jakie są skutki zanieczyszczeń powietrza, jeśli chodzi o nasze zdrowie?

Dr P.D.: Gdy poziom zanieczyszczeń wzrasta, do lekarzy zgłasza się więcej pacjentów z kaszlem i trudnościami w oddychaniu, czyli dusznością. Trzeba jednak pamiętać, że w tym okresie zwiększa się też ogólna liczba zgonów.

PAP: Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy i nie kojarzy zanieczyszczeń powietrza z dolegliwościami układ oddechowego. Kaszel bardziej wydaje się być związany z zakażeniami układu oddechowego.

Dr P.D.: Zanieczyszczenia powietrza z kominów na skutek tzw. inwersji temperatury, zamiast unosić się do góry, pod wpływem niskiej temperatury mogą się utrzymywać na wysokości zaledwie kilku metrów powyżej gruntu. Sprzyja temu bezwietrzna pogoda oraz usytuowanie miejscowości we wszelkiego rodzaju kotlinach. Mieszkańcy mogą być wtedy narażeni na ponadnormatywne zanieczyszczenie powietrza, co z kolei skutkuje ogromnymi kosztami zdrowotnymi, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę.

PAP: Kto ponosi największe koszty zdrowotne z powodu zanieczyszczenia powietrza?

Dr P.D.: Głównie małe dzieci, ludzie w wieku podeszłym, kobiety w ciąży oraz osoby z przewlekłymi chorobami układów krążenia i oddechowego. Najbardziej niebezpieczne są pyły PM2,5 oraz obecne na ich powierzchni węglowodory aromatyczne. Skutkiem tego może być destabilizacja układu krążenia, a więc wzrost ciśnienia tętniczego krwi, zaburzenia rytmu serca, zaostrzenie niewydolności serca. W trakcie incydentów smogowych dochodzi do zwiększenia ilości zawałów serca i udarów mózgu. Dochodzi także do zaostrzenia chorób układ oddechowego, takich jak astma i przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), na które w naszym kraju cierpi ponad 6 mln osób.

PAP: Zanieczyszczenia powietrza bardziej narażają nas na zakażenia układu oddechowego? Tak się składa, że w okresie jesienno-zimowym występują one częściej, przykładem są choćby przeziębienia i grypa.

Dr P.D.: Jak najbardziej. Zanieczyszczenia powietrza powodują, że częściej mamy katar lub kaszel. Konia z rzędem temu, kto rozsądzi, czy to jest jedynie podrażnianie układu oddechowego, czy też już zaczynająca się infekcja. Mamy również twarde dane naukowe na ten temat z naszego kraju, na przykład z ośrodka w Krakowie. Wynika z nich, że małe dzieci, narażone na zanieczyszczenia powietrza z powodu opalania domów węglem, częściej chorują na jesienno-zimowe infekcje wirusowe. Smog i zakażenia idą w parze. Zanieczyszczenia powietrza zwiększają ryzyko infekcji układu oddechowego, które z kolei sprawiają, że wzrasta nadreaktywność oskrzeli i są one bardziej podatne na niekorzystne działanie zanieczyszczeń powietrza.

PAP: Szkodliwe jest przede wszystkim spalanie węgla w piecach starej generacji?

Dr P.D.: Nie tylko. Szkodliwe jest również spalanie drewna, szczególnie tego niewysezonowanego i wciąż wilgotnego, wrzucanego do kominka lub pieca. Bardziej szkodliwe dla jakości powietrza jest także spalanie drewna pochodzącego z drzew iglastych. Znajdujące się w nich oleje eteryczne znacznie zwiększają poziom zanieczyszczeń powietrza, na przykład węglowodorami aromatycznymi. Takim drewnem nie można ogrzewać domów i mieszkań, ani wkładać go do kominków, bo stężenia zanieczyszczeń powietrza mogą być nawet tysiąckrotnie wyższe od obowiązujących norm.

PAP: W piecach często spalany jest też tzw. ekogroszek, który z ekologią nie ma nic wspólnego.

Dr P.D.: Za pośrednictwem odpowiedniego marketingu próbuje się zwiększyć sprzedaż byle jakiego paliwa, na dodatek nierzadko spalanego w piecach pozaklasowych lub niskiej klasy, co skutkuje wysoką emisją zanieczyszczeń powietrza. Niestety, najbardziej szkodzi to tym, którzy takiego paliwa używają; siła rażenia komina, z którego takie zanieczyszczenia są wydzielane, sięga 100-200 metrów kwadratowych. Takim paliwem szkodzimy sobie, jak i swoim sąsiadom. Z danych Polskiego Alarmu Smogowego wynika, że w naszym kraju mamy wciąż 2,5 mln palenisk złej jakości.

PAP: Badania naukowe potwierdzają wpływ zanieczyszczeń powietrza na schorzenia kardiologiczne?

Dr P.D.: W „Polskim Archiwum Medycyny Wewnętrznej” wraz z zespołem publikujemy pracę naukową, z której wynika, że w perspektywie 10 lat wraz ze wzrostem zanieczyszczenia powietrza zwiększa się ryzyko wystąpienia ostrych i przewlekłych zespołów wieńcowych u osób z tymi schorzeniami. Od lat opisuje to również światowa literatura medyczna.

PAP: W dużych miastach główny problem to spaliny motoryzacyjne, wydzielane na przykład ze starszej generacji silników diesla.

Dr P.D.: Prawie każda dorosła osoba w Polsce ma samochód, których jest u nas prawie 30 mln. Spore ich nagromadzenie jest w dużych miastach, a na dodatek wiele z tych pojazdów dymi w korkach ulicznych. I nie chodzi tylko o stare diesle i pył zawieszony, bo samochody emitują duże ilości tlenków azotu, również szkodliwych dla zdrowia. Przewlekle oddychanie powietrzem, w którym stężenie tych tlenków przekracza normę, stymuluje nadreaktywność oskrzeli. Ogółem ocenia się, że ponad 12 proc. przypadków astmy związanych jest z ekspozycją społeczeństwa na tlenki azotu. A przypomnę, że ciężki przebieg astmy pogarsza jakość życia pacjenta i może nawet doprowadzić do jego śmierci.

PAP: Jak się przed tym bronić? Pozostaje nam jedynie nosić odpowiednie maski ochronne?

Dr P.D.: Niezbędna jest wymiana pieców na te nowej generacji. I nie wystarczy, że my to zrobimy. Bo jeśli tego nie zrobi nasz sąsiad, to nadal będziemy narażeni na zanieczyszczenia powietrza. Wszystkim nam musi zależeć na czystym powietrzu. Oczywiście to nie jest takie proste, zdaję sobie z tego sprawę; trzeba jednak szukać takich rozwiązań, by było to możliwe. Ale przede wszystkim musi nam na tym zależeć.

PAP: Jak możemy zadbać o aktywność fizyczną w okresie jesienno-zimowym, gdy jesteśmy narażeni na zanieczyszczenia powietrza w miastach i gminach?

Dr P.D.: Gdy jest duże zanieczyszczenie powietrza w okolicy, to nie tylko nie należy ćwiczyć na zewnątrz, ale nawet nie warto otwierać okien w mieszkaniach. Zanieczyszczenia atmosferyczne mogą wtedy wniknąć do naszych domów i przewlekle nam szkodzić. By się o tym przekonać, nie trzeba nawet śledzić pomiarów jakości powietrza na stacjach pomiarowych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, choć polecamy taki monitoring. Zanieczyszczenia nierzadko są już tak wysokie, że czujemy je węchem. Wtedy jednak jest już bardzo źle. Wychodząc na zewnątrz, jeśli musimy, warto założyć maskę przeciwsmogową. Na spacery lepiej wychodzić do parku lub do lasu, jeśli taki jest w pobliżu.

PAP: Możemy być też aktywni fizycznie w mieszkaniach?

Dr P.D.: Oczywiście. Wysiłek fizyczny poprawia naszą odporność; już po kilku minutach umiarkowanego wysiłku zwiększa się ilość neutrofilów - białych komórek naszej krwi, odpowiedzialnych za walkę z bakteriami i wirusami. Wysiłek poprawia zarówno naszą kondycję fizyczną, jak psychiczną, co w okresie jesienno-zimowym jest bardzo ważne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

Dziś jest czwartek, 16 lipca, sto dziewięćdziesiąty siódmy dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.32, a zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą dziś między innymi Maria, Marika, Bartłomiej, Andrzej, Stefan, Benedykt, Walenty i Walentyn. Data dodania artykułu: 16.07.2026 08:22
16 lipca w historii. Od Henryka Sławika i Grzegorza Przemyka po Coldplay, Cream i wielkie pytania o polski wymiar sprawiedliwości

15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Dziś jest środa, 15 lipca – sto dziewięćdziesiąty szósty dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 169 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.30, a zajdzie o 20.51. Imieniny obchodzą dziś: Henryk, Włodzimierz, Dawid, Roksana, Anna, Daniel, Ignacy oraz Włodzimir. Data dodania artykułu: 15.07.2026 07:53
15 lipca w kraju i na świecie. Grunwald, „Rota”, epidemia ospy i muzyka, która zmieniała epoki

Polecane

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem

Od 1 lipca szpitale mogą składać wnioski o pieniądze na inwestycje związane z konsolidacją. Do podziału jest ponad 1,1 miliarda złotych, a pojedynczy projekt obejmujący połączenie kilku podmiotów może otrzymać nawet 70 milionów (nie znaczy to jednak, że je otrzyma lub otrzyma w takiej wysokości). W Tomaszowie Mazowieckim natychmiast pojawia się jednak pytanie zasadnicze: czy konkurs Ministerstwa Zdrowia ma służyć rozwojowi Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, czy stanie się finansową przynętą ułatwiającą sprzedaż szpitala i oddanie nad nim kontroli łódzkiemu ośrodkowi akademickiemu? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:00 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Jakie parapety wewnętrzne wybrać w Warszawie do nowoczesnego domu Planowane wyłączenia prądu w Tomaszowie i regionie. Sprawdź daty i miejscowości 1 sierpnia w Tomaszowie Mazowieckim. Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Radny zamówił dwanaście lat papierów. Za urzędniczy maraton zapłacą mieszkańcy 21 lipca w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się próby systemu alarmowego CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? 70 milionów za oddanie szpitala? Konsolidacyjna marchewka już wisi. Tomaszów musi uważać, by nie zostać z samym kijem Chłodniej, wietrznie i z przelotnym deszczem. Prognoza pogody na 21 i 22 lipca Polska U18 mistrzem Europy. Tomaszowski akcent w wielkim finale siatkarzy Plac Kościuszki znów zatańczył. „Roztańczony Tomaszów” przyciągnął mieszkańców
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Patryk słowik z Kanału Zero, oprócz tego, co napisał, powinien jeszcze doradzić temu posłowi pilną wizytę (lub wg zeszytu KO) i intensywne leczenie u dobrego specjalisty w zakresie psychiatrii. PS. Takich przypadków w KO do takiego leczenia jest w tej KO znacznie więcej. Źródło komentarza: Poseł obiecuje leczenie. Szpital odsyła pacjentkę. NFZ potwierdza: pieniądze się skończyły Autor komentarza: jackTM Treść komentarza: Zacznę od tego że owszem popieram każdą działalność promującą sport wśród dzieci, ale dlaczego nazwa klubu ma być dzieciom wpajana na piknikach ( uczą się "fair play" czy wpajane jest im kibicowanie jednej drużynie?). Z tego co od lat widzę, to kibicowanie w Polsce ma coraz mniej ze sportem, a więcej z bandytką i obawiam się że najmłodsi już tym mogą "nasiąkać" właśnie w czasie takich imprez. Nie można nazwać takiej imprezy nie wiem, np. "Wszyscy kopiemy piłkę"?. P.S Czy kibice innych drużyn z dziećmi będą mile widziani? Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Mój dodatkowy wpis do wpisu poprzedniego. Najpierw cytat z materiału powyżej. "Koncepcję przejęcia lub konsolidacji TCZ z łódzką placówką forsują przede wszystkim parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej oraz radni KO w Radzie Powiatu Tomaszowskiego. Wsparcie dla rozpoczęcia tego procesu płynie również ze strony części radnych Prawa i Sprawiedliwości." Dla przygłupów, którzy szykują zacytowany powyżej numer, proponuję reklamę pewnego leku, zamieszczoną na tym portalu powyżej: łatwa ulga na zaparcia. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uniwersyteckie CKD w Łodzi, które przestaje przyjmować chorych, bo nie ma kasy i TCZ w Tomaszowie, to (w przenośni) takich dwóch braci, z których każdy nie ma jednej nogi i obydwaj chodzą o kulach. W takiej sytuacji ktoś debilowaty (w tym wypadku ryży donek i tomaszowski, parlamentarny głupek poseł) mówi im: trzymajcie się razem i wtedy razem będziecie chodzili bez kul. Źródło komentarza: CKD wstrzymuje przyjęcia pacjentów onkologicznych. Czy to ten szpital ma gwarantować Tomaszowowi „większą dostępność” leczenia? Autor komentarza: prresident Treść komentarza: presydent przekazał dane mieszkańców w pandemi na pocztę na pendrive to i tu wszystko jest możłiwe Źródło komentarza: Spółdzielnia ostrzega, a Widzew odpowiada: dzieci zostawcie w spokoju Autor komentarza: Daria Treść komentarza: Wyciąć te zagrażające drzewa, zdrowie jest najważniejsze. Źródło komentarza: Silny wiatr nad Nagórzycami. Niebezpieczny konar zawisł nad ścieżką rowerową
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama