Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 06:41
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

W tym roku plagi komarów raczej nie będzie

Wiosna bez większych opadów i prawie dekada pogłębiającej się suszy hydrologicznej powoduje, że komarów jest mniej. W tym roku raczej plagi komarów nie będzie - powiedział PAP prof. Stanisław Czachorowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego (UWM) w Olsztynie.

Choć w maju występowały deszczowe dni, to według wstępnych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej opady w tym miesiącu w większości województw były niższe niż średnia w latach 1991-2020.

Prof. Czachorowski ocenił w rozmowie z PAP, że "w tym roku raczej plagi komarów nie będzie". "Groziłaby nam, gdybyśmy mieli dużo wody po ulewnych, letnich deszczach. Komary zawsze pojawiają się lokalnie, tak jak i inne owady, ale nie jest ich dużo. Mamy stosunkowo suchą wiosnę i prawie dekadę pogłębiającej się suszy hydrologicznej. Stąd wiele takich siedlisk wiosennych zniknęło i komarów jest mniej, tak jak i innych owadów wodnych" - zaznaczył.

Naukowiec podkreślił, że komary mają najlepsze warunki do rozmnażania, gdy w środowisku występuje dużo płytkiej wody okresowej. Wyjaśnił, że są to np. kałuże, miejsca, w których wylewa rzeka oraz małe zbiorniki wodne, w których nie występują ryby.

"Komary są znakomitymi kolonizatorami i szybko zasiedlają, czy składają jaja w małych zbiornikach wodnych, czasami w beczkach, czy gdzieś pod dachem" - podkreślił.

Zdaniem eksperta nagły wzrost populacji komarów jest mało prawdopodobny. Podkreślił, że pojedyncze ulewne deszcze czy większe lipcowe opady mogą sprawić, że lokalnie wody będzie więcej, a komary - jako dobrzy kolonizatorzy - mogą szybko odbudować populację. Dodał jednak, że kałuże musiałyby się wtedy utrzymać, co najmniej 2-3 tygodnie, ale efekt byłby lokalny.

W ocenie Czachorowskiego najlepszą metodą, którą władze lokalne mogą stosować, aby ograniczać populację komarów, są sposoby naturalne. "Myślę, że najskuteczniejszą metodą są ich naturalni wrogowie - jerzyki, nietoperze, jaskółki, ogólnie gatunki owadożerne, ale również owady drapieżne, takie jak szerszenie, ważki itp. Nowoczesne budownictwo pozbawia te gatunki ptaków miejsc lęgowych, przez co ich populacja ulega zmniejszeniu. Władze lokalne powinny tworzyć dla nich nowe miejsca, stawiając budki lęgowe" - zaznaczył.

Ekspert zauważył, że roślinność także może przyczynić się do zmniejszenia liczby komarów. Wyjaśnił, że niektóre gatunki roślin swoim zapachem mogą odstraszać i dezorientować owady.

"Są również metody chemiczne, ale one powodują więcej szkód niż pożytku. W ekstremalnych warunkach oczywiście są możliwości chemicznego zwalczania komarów, ale raczej powinniśmy zadbać o równowagę w przyrodzie" - powiedział. "W krajach tropikalnych, tam, gdzie zagraża wirus denga czy zika, próbuje się ograniczyć liczebność komarów poprzez modyfikacje genetyczne i wypuszczanie do środowiska bezpłodnych samców. W naszych warunkach myślę, że jest to jednak kwestia odpowiedniego doboru roślin zielnych i drzew w miejscach, na których nam najbardziej zależy" - dodał.

Profesor zaznaczył też, że wraz z globalnym ociepleniem możemy spodziewać się migracji południowych gatunków komarów. Przyznał jednak, że obecnie nie ma powodów do obaw, gdyż nie ma to znaczenia sanitarnego.

W ocenie Czachorowskiego w okresie, gdy komarów jest najwięcej, należy przede wszystkim wybierać odpowiednią porę dnia na wyjście z domu. Wyjaśnił, że komary nie lubią suchego powietrza i słońca. Jeśli można, warto również założyć na spacer np. koszulę z długim rękawem. Profesor zaznaczył, że skuteczne będzie stosowanie repelentów, czyli preparatów na komary, które można kupić w aptekach. Wybierając się na działkę, można natomiast zaopatrzyć się w specjalne świece zapachowe, odstraszające komary.

Władze lokalne w polskich miastach stosują różne metody w walce z komarami. W Warszawie urząd miasta nie planuje w tym roku akcji odkomarzania - poinformowała dyrektor koordynator ds. zielonej Warszawy Magdalena Młochowska, w majowej odpowiedzi na interpelację radnej miasta Karoliny Zioło-Pużuk. Podkreśliła, że takie działania mogą jednak podejmować poszczególne dzielnice. Ponadto - jak zaznaczyła - opryskiwanie preparatami chemicznymi ma toksyczny wpływ na pszczoły, inne owady i organizmy wodne. "Akcje takie budzą też wiele kontrowersji z uwagi na możliwy niekorzystny wpływ na ludzi, głównie alergików i małe dzieci" - przekazała.

We Wrocławiu działania, ograniczające populacje komarów są uzależnione od panujących warunków hydrologicznych i atmosferycznych w danym roku. Gmina od 1998 r. realizuje program kontroli liczebności komarów - poinformowała wiceprezydent miasta Renata Granowska w majowej odpowiedzi na interpelację radnej rady miejskiej Izabeli Duchnowskiej. Dodała, że decyzje są podejmowane na podstawie ustaleń "zespołu ds. monitoringu dynamiki rozwoju populacji komarów". "W wyniku wieloletnich działań i obserwacji wyznaczone zostały stałe, potencjalne miejsca rozwoju komarów, które mają znaczący wpływ na zwiększoną uciążliwość tych owadów dla miasta (ok. 300 stałych punktów)" - podkreśliła.

Wrocław w zwalczaniu problemu komarów wykorzystuje metody biologiczne, takie jak wykorzystywanie naturalnych wrogów komarów (drapieżników, pasożytów, patogenów i toksyn bakteryjnych) do likwidowania larw w zbiornikach wodnych. Miasto likwiduje też miejsca rozwoju komarów - np. poprzez utrzymywanie drożności infrastruktury melioracyjnej. "Wykonywanie zabiegów preparatami chemicznymi odbywa się wyłącznie w sytuacjach wzmożonej uciążliwości ze strony dorosłych osobników komarów" - zaznaczyła wiceprezydent Granowska.

W Lublinie odkomarzania były prowadzone od około 20 lat, ale w ub.r. odstąpiono od tej praktyki. Anna Czerwonka z lubelskiego ratusza powiedziała PAP, że miasto podejmuje inne, ekologiczne działania w celu walki z komarami. "Na terenach rekreacyjnych dobierane są gatunki roślin odstraszające te owady. Montowane są ponadto budki lęgowe dla jerzyków i nietoperzy, które są naturalnymi wrogami komarów" - stwierdziła. Dodała, że wczesną wiosną w mieście prowadzone są akcje ochrony płazów, które również pomagają w walce z tymi owadami.(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Legia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji SpołecznejSukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LOCzy "bezpieczne przystanie" nadal działają?Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszościąLove Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Chłopaki z miejskiego samorządu pod szefostwem Pana Prezydenta Miasta Marcina Witko. Oczywiście, olewajcie ciepłym moczem takich debili, jak jacyś lokalni, społeczni i samorządowi pajace, typu jakiś Kucharski. Jeżeli to zostanie zrealizowane, to będzie REWELACJA !!! tŹródło komentarza: Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Te!!! Anonim!!! Ty zawsze jesteś taki durnowaty, czy tylko takiego głupka w tym swoim wpisie walisz - co?! Takie, ku#wa, świetne rady pochodzą od takich palantów, którzy z reguły, kiedyś wiernie służyli: Gomułce, Gierkowi i Jaruzelowi, a potem szli do wyborów i głosowali na tych komunistycznych bandziorów. PS. Jeżeli podpisujesz się jako "anonim", to uważasz, ż jesteś kryty?! Jesteś w błędzie!!! Ja, po twoim IP i ID, już wiem kto ty jesteś - cwaniaczku z a dychę.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek do poprzedniego wpisu odnośnie tomaszowskiego, społecznego i samorządowego przygłupa, czyli tzw. tomaszowskiego Kononowicza. My, trochę myślący kategoriami społecznymi, samorządowymi, państwowymi, może my sobie żyły wypruwać, ale to może być nasz daremny trud. Ja to widzę po zachowaniu i reakcji wielu ludzi, wychowanych w komunie. Tych ludzi, bomba, ku#wa, nie ruszy. Żeby skały srały, oni będą wierzyli: tomaszowskiemu przygłupowi Kononowiczowi i ryżemu szwabowi donkowi. Wokół mnie spotykam taką właśnie komunę.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Zostawmy na boku tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza, czyli durnowatego radnego. Czyli, inaczej pisząc, w języku tego tomaszowskiego Kononowicza: pies go pi#dolił. Kiedyś pisałem dla pewnej, tomaszowskiej firmy opinię na temat możliwości wykorzystania tego odwiertu geotermalnego nieopodal dawniej "Baśniowej" (co tam się działo, to odrębny temat). Za przyczyną Pana Prezydenta Marcina Witko odwiert został wykonany WYŁĄCZNIE na koszt Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie jako tzw. otwór badawczy. Miasto nie dołożyło do tego odwiertu grosza. Głębokość otworu: ponad 1900 m od powierzchni terenu. Ten odwiert termalny ma wodę o temperaturze nieco powyżej 40 stopni C, czyli zbliżoną do do wody termalnej w Mszczonowie, gdzie tamtejszy samorząd już wiele lat temu wybudował geotermię. Jednak skład fizykochemiczny wody w Tomaszowie ma przewagę na wodą z Mszczonowa. Nasza woda termalna jest mniej zmineralizowana. Ta woda jest idealna na stworzenie ośrodka termalnej rehabilitacji, tak, jak w Mszczonowie. Nie nadaje się do wykorzystania w instalacji grzewczej, ponieważ w tej instalacji musi być woda o temperaturze minimum 55-70 stopni C. Taki ośrodek geotermalny dla naszego miasta w środku Polski, to byłby ewenement. Więc jeszcze raz powtarzam: pies pi#dolił tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza. PS. Normalni ludzie: trzymajmy się KUPY, bo KUPY nikt nie ruszy!!! Nawet tomaszowski Kononowicz.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Wywieźć go na taczce w Tomaszowa! Ludzie czekają na te Termy jak na zbawienie. Precz z lokalnym Kononowiczem.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: RondoTreść komentarza: Jakieś inne zdarzenia - wpadki po alkoholu też opiszecie, czy to już historia ?Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama