Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 05:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Stres w życiu zawodowym może działać destrukcyjnie. O profilaktykę muszą zadbać zarówno pracownicy, jak i pracodawcy

Co czwarty Polak doświadcza w pracy wysokiego lub bardzo wysokiego stresu, a trzech na czterech pracowników znajduje się w stresowej sytuacji zawodowej przynajmniej raz w tygodniu – wynika z badań Instytutu Psychologii Stresu. Najwyższy poziom częstego stresu dotyczy kobiet i pracowników powyżej 55. roku życia. To grupy najbardziej narażone na poczucie przeciążenia obowiązkami zawodowymi, co odbija się na ich zdrowiu fizycznym i psychicznym, a w kontekście społecznym niesie ze sobą poważne skutki ekonomiczne. W Unii Europejskiej stres zabija rocznie nawet 10 tys. osób.

 Przebadaliśmy grupę prawie 40 tys. osób. Większość z nich, bo ponad 75 proc., doświadcza stresu przynajmniej raz w tygodniu. Jest też grupa 25 proc. pracowników, którzy mówią o tym, że ten stres jest dla nich wysoki bądź bardzo wysoki i przez to bardzo trudno jest im funkcjonować, czy to w pracy, czy w życiu prywatnym. Stres w pracy ma ogromny wpływ i na zdrowie psychiczne, i zdrowie fizyczne pracownika – mówi agencji Newseria Sebastian Zboiński, wiceprezes Instytutu Psychologii Stresu.

Stres definiowany jest jako naturalna reakcja organizmu – zarówno fizjologiczna, jak i psychiczna – na wymagające lub zagrażające sytuacje, które przekraczają nasze zasoby adaptacyjne. Może być wywołany zarówno przez realne zagrożenia, jak i subiektywnie postrzegane trudności, takie jak presja czasu, konflikty czy niepewność. W odpowiedzi na stres w organizmie człowieka dochodzi do szeregu zmian fizjologicznych przygotowujących organizm do reakcji „walcz lub uciekaj”. Uwalniane są hormony takie jak adrenalina i kortyzol, przyspiesza akcja serca i wzrasta ciśnienie krwi, rozszerzają się oskrzela. Aby zapewnić szybki dostęp do energii, zwiększa się dopływ tlenu i glukozy do mięśni. Nie każdy stres działa negatywnie: eustres to pozytywny stres, który mobilizuje nas do działania, poprawia koncentrację, motywację i wydajność. Występuje np. przed egzaminem czy wystąpieniem publicznym. Natomiast dystres to stres negatywny, jest zbyt intensywny. Pojawia się, kiedy nasze możliwości do poradzenia sobie z nim zostały przekroczone i może prowadzić do przewlekłego napięcia psychicznego i fizycznego, a w konsekwencji do zaburzeń somatycznych i psychicznych, takich jak bezsenność, lęk czy depresja.

 Sam stres z natury nie jest zły, on nas mobilizuje, pcha do przodu, sprawia, że chce nam się rozwijać, zdobywać kolejne szczeble kariery. Najtrudniej jest w momencie, kiedy my z tą mobilizacją nie za wiele robimy, czyli na przykład zastygamy w poczuciu, że nam się coś nie uda, że coś jest dla nas za trudne, więc stresujemy się w naszym wewnętrznym świecie i nie pozwalamy, żeby ta cała mobilizacja, motywacja mogła pójść do przodu – tłumaczy Agnieszka Czubak, prezeska Instytutu Psychologii Stresu.

Jak wynika z raportu ADP Research „People at Work 2025”, co trzeci Polak uważa odczuwany przez siebie stres w pracy za mobilizujący, a 13 proc. określa go jako przytłaczający. Autorzy opracowania, badając częstotliwość występowania eustresu i dystresu, zakwalifikowali pracowników do trzech kategorii: dobrze funkcjonujących, ambiwalentnych i przytłoczonych. Okazało się, że ci pierwsi traktują presję w pracy jako motywację do działania i większego zaangażowania. Z kolei osoby, które codziennie odczuwają stres w pracy, częściej czują się przeciążone. We wszystkich ujętych w raporcie krajach najwyższy poziom częstego stresu zgłaszały kobiety – w Polsce to 12 proc. względem 7 proc. mężczyzn. Najliczniejszą grupę zatrudnionych, których najczęściej dotyka stres, stanowią osoby powyżej 55. roku życia (12 proc.). Młodzi pracownicy w Polsce, w wieku 19–27 lat, stresują się najrzadziej (5 proc.), podczas gdy w Japonii to grupa osób najczęściej narażonych na stres zawodowy (23 proc.).

Na ekonomiczne konsekwencje stresu zawodowego zwraca uwagę opublikowany niedawno raport Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych (ETUI) „The costs of cardiovascular diseases and depression attributable to psychosocial work exposures in the European Union”. Dowodzi on, że depresja wywoływana psychospołecznymi czynnikami w miejscu pracy, takimi jak zbyt duża liczba obowiązków, długi czas pracy, niepewność zatrudnienia, brak odpowiedniej rekompensaty i mobbing, kosztuje kraje europejskie ponad 100 mld euro rocznie. Wywołane tymi pięcioma uwarunkowaniami choroby układu krążenia (szczególnie choroba niedokrwienna serca i udar) generują koszt rzędu 14 mld – największe w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowej. W objętym badaniem przez ETUI roku (2015) na choroby układu krążenia wywołane stresem w pracy zmarło 10 tys. osób.

W ostatnich latach w Polsce utrzymuje się tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o absencję w pracy spowodowaną zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania, w tym depresji. Z danych ZUS wynika, że w 2024 roku z tego powodu wystawiono 1,6 mln zaświadczeń lekarskich, co stanowi 7,2 proc. ogółu wszystkich zwolnień z powodu niezdolności do pracy.

Agnieszka Czubak wskazuje na techniki i narzędzia, dzięki którym pracownicy mogą zminimalizować degradacyjne skutki chronicznego stresu.

– Kiedy na przykład dopada nas gonitwa myśli i czujemy, że na zewnątrz jest jakiś bardzo intensywny stresor, możemy się skupić na oddechu, zacząć głębiej oddychać albo na przykład zobaczyć, czy nasze ciało jest napięte, czy rozluźnione. Wskazane są jakieś formy aktywności fizycznej: pójście na spacer, bieganie, rower. To wszystko kompleksowo stosowane w regularny i świadomy sposób może bardzo wpłynąć na jakość naszego życia, naszej pracy, na atmosferę w pracy, na relacje, na to, że po prostu inaczej doświadczamy siebie, przez to inaczej doświadczamy innych – radzi prezeska Instytutu Psychologii Stresu.

Jak zauważa Sebastian Zboiński, również pracodawcy powinni poświęcać więcej uwagi profilaktyce zdrowia psychicznego zatrudnionego przez siebie zespołu. Przełoży się to na większą wydajność pracy i podniesie poziom bezpieczeństwa na tych stanowiskach, z którymi wiąże się ryzyko wypadku.

 Większość pracowników doświadcza tego stresu na wysokim poziomie, wiec bardzo trudno jest im funkcjonować w pracy i często popełniają błędy. Wyobraźmy sobie kierowcę zawodowego, który doświadcza dużej ilości stresu, i jakie tego mogą być konsekwencje – podkreśla ekspert. – Niektórzy pracodawcy tworzą odpowiednio dostosowane stanowiska pracy, biurka czy krzesła, dla profilaktyki zdrowego kręgosłupa, jednak mało pracodawców poświęca czas, pieniądze i przestrzeń na to, żeby zająć się psychiką pracownika. A tu jest cały klucz, żeby mieć tego pracownika w formie, pracownika wydajnego, pracownika, który szybko wykonuje zadania, które do niego należą.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Legia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji SpołecznejSukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LOCzy "bezpieczne przystanie" nadal działają?Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszościąLove Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Chłopaki z miejskiego samorządu pod szefostwem Pana Prezydenta Miasta Marcina Witko. Oczywiście, olewajcie ciepłym moczem takich debili, jak jacyś lokalni, społeczni i samorządowi pajace, typu jakiś Kucharski. Jeżeli to zostanie zrealizowane, to będzie REWELACJA !!! tŹródło komentarza: Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Te!!! Anonim!!! Ty zawsze jesteś taki durnowaty, czy tylko takiego głupka w tym swoim wpisie walisz - co?! Takie, ku#wa, świetne rady pochodzą od takich palantów, którzy z reguły, kiedyś wiernie służyli: Gomułce, Gierkowi i Jaruzelowi, a potem szli do wyborów i głosowali na tych komunistycznych bandziorów. PS. Jeżeli podpisujesz się jako "anonim", to uważasz, ż jesteś kryty?! Jesteś w błędzie!!! Ja, po twoim IP i ID, już wiem kto ty jesteś - cwaniaczku z a dychę.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek do poprzedniego wpisu odnośnie tomaszowskiego, społecznego i samorządowego przygłupa, czyli tzw. tomaszowskiego Kononowicza. My, trochę myślący kategoriami społecznymi, samorządowymi, państwowymi, może my sobie żyły wypruwać, ale to może być nasz daremny trud. Ja to widzę po zachowaniu i reakcji wielu ludzi, wychowanych w komunie. Tych ludzi, bomba, ku#wa, nie ruszy. Żeby skały srały, oni będą wierzyli: tomaszowskiemu przygłupowi Kononowiczowi i ryżemu szwabowi donkowi. Wokół mnie spotykam taką właśnie komunę.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Zostawmy na boku tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza, czyli durnowatego radnego. Czyli, inaczej pisząc, w języku tego tomaszowskiego Kononowicza: pies go pi#dolił. Kiedyś pisałem dla pewnej, tomaszowskiej firmy opinię na temat możliwości wykorzystania tego odwiertu geotermalnego nieopodal dawniej "Baśniowej" (co tam się działo, to odrębny temat). Za przyczyną Pana Prezydenta Marcina Witko odwiert został wykonany WYŁĄCZNIE na koszt Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie jako tzw. otwór badawczy. Miasto nie dołożyło do tego odwiertu grosza. Głębokość otworu: ponad 1900 m od powierzchni terenu. Ten odwiert termalny ma wodę o temperaturze nieco powyżej 40 stopni C, czyli zbliżoną do do wody termalnej w Mszczonowie, gdzie tamtejszy samorząd już wiele lat temu wybudował geotermię. Jednak skład fizykochemiczny wody w Tomaszowie ma przewagę na wodą z Mszczonowa. Nasza woda termalna jest mniej zmineralizowana. Ta woda jest idealna na stworzenie ośrodka termalnej rehabilitacji, tak, jak w Mszczonowie. Nie nadaje się do wykorzystania w instalacji grzewczej, ponieważ w tej instalacji musi być woda o temperaturze minimum 55-70 stopni C. Taki ośrodek geotermalny dla naszego miasta w środku Polski, to byłby ewenement. Więc jeszcze raz powtarzam: pies pi#dolił tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza. PS. Normalni ludzie: trzymajmy się KUPY, bo KUPY nikt nie ruszy!!! Nawet tomaszowski Kononowicz.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Wywieźć go na taczce w Tomaszowa! Ludzie czekają na te Termy jak na zbawienie. Precz z lokalnym Kononowiczem.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: RondoTreść komentarza: Jakieś inne zdarzenia - wpadki po alkoholu też opiszecie, czy to już historia ?Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama