Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 23:16
Reklama

Behawiorystka apeluje: kupujmy psa mądrze, a jeszcze mądrzej adoptujmy

Kupujmy psa mądrze, a jeszcze mądrzej adoptujmy – apeluje w rozmowie z PAP Sylwia Matulewska, behawiorystka. Sam fakt, że pies został adoptowany, a nie kupiony, nie oznacza, że jego życie będzie lepsze, a my z automatu jesteśmy super opiekunami - dodaje.

PAP: 1 lipca obchodziliśmy Dzień Psa, najwierniejszego przyjaciela człowieka. 26 sierpnia będzie Międzynarodowy Dzień Psa. Naszego najlepszego przyjaciela, a także modnego dodatku do naszego życia, samochodu albo torebki. Przy czym mody na rasy psów się zmieniają, napędzane chociażby przez popkulturę, że wspomnę tylko o Szarikach z „Czterech pancernych”.

Sylwia Matulewska, trenerka psów, behawiorystka, certyfikowana trenerka Syn Alia Training Systems: Dobrze, że powiedziała pani o Szarikach, a nie o Szariku, bo filmowy Szarik był grany przez trzy psy.

Dlaczego? Otóż owczarki niemieckie nie są klonami, niektóre mają większe zdolności do tropienia, inne do obrony. I to właśnie wykorzystano kręcąc ten serial: kiedy potrzebne były sceny, gdzie wykorzystywano psi nos, to brano tego z owczarków, który był w tropieniu wybitnie uzdolniony, ono było jego naturalną pasją. A kiedy potrzebne były sceny z atakowaniem złych ludzi, to brały w nich udział dwa inne psy, które były świetne w obronie. Tak więc jeden owczarek niemiecki drugiemu nierówny i warto o tym pamiętać; tak samo jak o tym, że one nie rodzą się ani wyszkolone, ani wychowane, to robi (lub nie) opiekun.

PAP: W czasach PRL-u, oprócz owczarków niemieckich modne były także pudle, choć akurat ta rasa nie przebiła się w naszej kinematografii, można ją było za to oglądać w cyrkach. Oraz, z jakiegoś powodu, jamniki i cocker spaniele.

S.M.: Pamiętam lata 80. i początek lat 90., kiedy byłam dzieckiem biegającym po podwórku, więc mam zakodowane w umyśle te obrazki. Jak ktoś chciał mieć dużego psa, to miał owczarka. Jak ktoś chciał mieć mniejszego, miał ochotę tego psa czesać, brał sobie pudla. Natomiast wizualnie największym słodziakiem ze wspomnianej czwórki był spaniel. I na ogół sprawiał swoim opiekunom sporo kłopotów – związanych choćby z agresją, z bronieniem zasobów. Ludzie nie rozumieli i wciąż nie rozumieją, że spaniele to psy myśliwskie i obsadzenie ich wyłącznie w roli słodziaka domowego, który sam się wszystkiego nauczy lub domyśli, może skończyć się źle.

PAP: Tak samo, jak w przypadku jamnika.

S.M.: To prawda – to psy, które mają w genach cały łańcuch łowiecki, co oznacza, że w ich zachowaniu mogą być widoczne wszystkie jego etapy: od wypatrzenia lub wyczucia ofiary nosem, aż po jej zabicie. Jamniki pracowały głównie w norach, dlatego wyhodowano psy długie i niskonogie, które potrafiły sprawnie wchodzić do jam i z nich wychodzić, dobrze radziły sobie z kopaniem i cechowały się dużą upartością.

Jamnik może nie nadawać się na domowego pupila, towarzysza rodziny z gromadką dzieci – jeśli oczekujemy od niego wyłącznie bycia cierpliwym psim członkiem rodziny, ignorując przy tym jego silnie zakorzenione cechy rasowe. Zresztą to szerszy problem – moda na konkretne rasy psów może nieść ze sobą negatywne konsekwencje.

PAP: Zdaję sobie z tego sprawę, a w pamięci mam – wymarłą już na szczęście – modę na beagle. To była tragedia zarówno dla tych psów, jak też ich opiekunów: te myśliwskie bestie, trzymane w blokowiskach dużych miast, uciekały, kiedy tylko mogły, żeby sobie zapolować.

S.M.: To rasa myśliwska, której przeznaczeniem było polowanie w sforach, mają fantastyczne nosy i świetnie tropią zwierzynę. Co do uciekania - czytałam kiedyś wywiad z hodowcą beagli, który na pytanie: „Czy beagle uciekają”, stwierdził, że nie, absolutnie. „One po prostu oddalają się czasem w jakimś kierunku i trzeba dużo dłużej na nie poczekać”. Za to mają słodkie, piękne buzie, wyglądają jak wieczne szczeniaki i dlatego stały się w pewnym momencie popularne.

PAP: Jak długo trwa moda na daną rasę?

S.M.: Z moich obserwacji wynika, że jest to maksymalnie 10 lat, potem moda na rasę znika, a psy tej rasy często lądują w schroniskach.

PAP: Przynieśmy się teraz do lat 90., transformacji ustrojowej, kiedy wraz amerykańskimi filmami familijnymi zakochaliśmy się w labradorach nie mając pojęcia, że w Stanach Zjednoczonych labradory odpowiadają za największą ilość pogryzień ludzi.

S.M.: Tak, uwielbiam ten spin, że labradory to są psy rodzinne, które najbardziej kochają dzieci. Tyle tylko, że my znów mówimy o psach myśliwskich.

Są inne niż jamniki, bo to aportery, ale nie będą szczęśliwe wyłącznie leżąc w łóżku. One zostały wyhodowane do wykonywania konkretnej pracy. Oczywiście to są fantastyczne, bardzo inteligentne psy rodzinne, ale pod jednym warunkiem – muszą każdego dnia dostać swoją dawkę roboty i ruchu. Jeśli człowiek tego nie zrozumie, to ten bardzo inteligentny pies może zacząć sprawiać problemy, a jego opiekun będzie bezradny.

Podobnie, jak z psami myśliwskimi, jest z innymi rasami – np. ras obronnych czy stróżujących. Jeśli taki niewyszkolony/ niewychowany zwierzak będzie agresywny, nie będzie chciał wpuszczać na swój teren gości, to będzie to głównie wina jego opiekuna.

W ogóle, inteligentny pies w rękach kogoś, kto po prostu chce sobie kochać swojego pupila i traktować go jak psią wersję dziecka, to jest przekleństwo i nieszczęście dla obydwojga. I nie mówię nawet o szkoleniu psa, choć do niego zachęcam, ale o jego wychowaniu i o czymś, co wydaje się oczywiste, a wciąż zbyt rzadko się zdarza, czyli o chęci poznania swojego psa, tego konkretnego - co lubi, z czym ma problem, co tylko akceptuje, a co jest dla niego prawdziwą nagrodą i radością.

Zwierzak błyskawicznie łączy przyczyny ze skutkami, więc jeśli jego człowiek jest niespójny, niekonsekwentny, nie ma ochoty uczyć się o swoim psie, o jego mowie ciała, o sposobach komunikacji, to na ogół dość szybko pojawiają się problemy.

PAP: Takich problemów w pierwszej połowie lat 90. było mnóstwo, gdyż oprócz rodzinnych labradorów czy retrieverów, modne stały się także amstafy i pitbulle, preferowane zwłaszcza przez młodych mężczyzn mieszkających na blokowiskach. Nawiasem mówiąc, na początku XXI w., kiedy ci chłopacy dorośli i pożenili się, ich groźne psy wylądowały na dożywociu u ich rodziców, gdyż ich partnerki preferowały bardziej „torebkowe” rasy typu york (Yorkshire terier).

S.M.: I nie byłoby z tym pewnie większego problemu, gdyby te psy były wcześniej dobrze poprowadzone, ale często tak nie było, więc życie emerytów muszących zmagać się z silnym, upartym zwierzakiem o mocnym charakterze było trudne.

Potem nastała moda na kolejne rasy – np. pojawiło się mnóstwo buldogów francuskich, które wciąż jeszcze są popularne, a do miniaturowych yorków dołączyły psy rasy chihuahua, maltańczyk i miniaturowy szpic, do których popularności przyczynili się też różni celebryci.

Posiadanie psa modnej rasy stało się wyznacznikiem prestiżu, przynależności do elitarnego kręgu, zwłaszcza jeśli szczeniaki są drogie – ceny popularnych ras, zwłaszcza miniaturowych, potrafią przekraczać 10 tys. zł za szczenię. Ale szybko wówczas pojawiają się liczne hodowle, często „dzikie”, starające się odpowiedzieć na popyt, a gdy kolejna moda mija, to „nadprodukcja” szczeniąt danej rasy trafia do schronisk.

PAP: Jakie rasy są obecnie modne?

S.M.: Na przykład border collie, chociaż mam nadzieję, że moda na te psy już mija. To cudowna rasa, ale nie dla każdego.

Najważniejsze, jeśli chodzi o bordery, to nauczyć je wypoczywać, luzować, inaczej nieustannie są nakręcone, zafiksowane, więc ani one, ani ich opiekunowie nie mają łatwego życia.

Tymczasem często bywa, że ludzie, którzy decydują się na psa tej rasy po prostu go mają, ewentualnie uczą go miliona sztuczek, żeby móc się popisywać przed znajomym, a ich pupile ganiają w ogrodach od rana do nocy z wywieszonym językiem, pobudzając się non stop, co im nie służy.

Owszem, to bardzo inteligentna rasa, pracująca, ale proszę zauważyć, że w normalnych warunkach one pracują w określonych porach roku, zimą nie ma bowiem wypasu owiec. Dlatego równie ważne, jak nauczenie naszego bordera różnych haseł, co załapie błyskawicznie, jest nauczenie go radzenia sobie z własnymi emocjami i zadbanie o jego wyciszenie. W przeciwnym razie będziemy mieć psa genialnego na placu szkoleniowym, ale nie do wytrzymania na ulicy czy w domu.

PAP: Przypomnijmy jeszcze modę na husky, malamuty, tudzież inne rasy psów pociągowych. To także był przełom lat 90. i 2000.

S.M.: Kiedy pytałam ludzi, którzy mieszkali z husky, co było głównym powodem, że wybrali właśnie tę rasę, na ogół odpowiadali, że piękne, błękitne oczy. Za każdym razem byłam w szoku: to kolor tęczówek decyduje, z kim spędzimy kolejne kilkanaście lat? Nie jest to specjalnie mądre.

PAP: No cóż, ale w podobny sposób wybieramy często ludzkich partnerów życiowych...

S.M.: Tak, ale ludzie mogą się po prostu rozwieść i pójść każdy w swoją stronę. Natomiast pies, który został wybrany i spędza swoje życie z rodziną kompletnie do niego niedopasowaną, nie jest w stanie złożyć pozwu rozwodowego, wybrać swojej drogi, może być co najwyżej – tak się, niestety, często dzieje - wyproszony z jej grona i oddany do schroniska. Nie ma nic do gadania.

Ale tak a propos mody, w 2009 roku wszedł na ekrany kin film pt. „Mój przyjaciel Hachiko”, który opowiada historię psa rasy akita inu, znalezionego na stacji kolejowej przez profesora muzyki Parkera Wilsona. Pies przywiązuje się do właściciela i nie przestaje na niego czekać nawet po śmierci opiekuna.

Po tym filmie na szkoleniach pojawiło się sporo psów tej rasy, a ci, którzy nie chcieli mieć tak dużego zwierzaka w domu kupowali sobie shiba inu, czyli według nich miniaturową wersję akity. I, jak zwykle w takich sytuacjach bywa, pojawiły się problemy, bo żadna z tych ras nie jest „przytulaśną maskotką”.

To psy o konkretnych predyspozycjach, często nieufne wobec obcych, niezależne, wprawdzie potrafiące świetnie dostosować się do rodziny, ale jednak niekoniecznie akceptujące wszystkie pomysły małych dzieci.

PAP: Co można poradzić ludziom, którzy chcieliby mieć właśnie takiego pieska do miziania, przy szkoleniu którego nie musieliby się zbytnio natrudzić?

S.M.: W Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI zarejestrowanych jest prawie 360 ras psów. Jeżeli ktoś chce mieć psa rasowego, to naprawdę ma z czego wybierać. I może wybrać psa, który mu się bardzo podoba wizualnie, a przy okazji - jeśli chodzi o potrzeby psa tej konkretnej rasy - jest fajnie dopasowany do danej rodziny.

Nie kupujmy bernardyna, jeśli mieszkamy na 10. piętrze wieżowca w centrum miasta; jemu będzie lepiej w spokojnym domu, wokół którego jest mnóstwo przestrzeni. Porozmawiajmy o tym ze specjalistami, to zazwyczaj nic nie kosztuje, a pozwoli mam wybrać rasę psa, który będzie z nami szczęśliwy, a my z nim.

PAP: Podsumujmy: do czego prowadzą mody na rasy psów?

S.M.: Najczęściej bardzo wzrastają wówczas ceny psów modnej rasy. Bo jeżeli coś jest popularne, mnóstwo ludzi chce to mieć, to ceny rosną znacząco. To z kolei sprawia, że coraz więcej ludzi zainteresowanych jest hodowlą danej rasy. Wówczas pojawia się mnóstwo hodowli, często bardzo wątpliwej jakości, tzw. pseudohodowli, i jeszcze więcej psów danej rasy jest dostępnych.

To prowadzi do tego, że ceny spadają, ale także dramatycznie spada kwestia zdrowia danej rasy, bo na skutek pośpiesznego rozmnażania krzyżuje się ze sobą osobniki, które nigdy nie powinny mieć młodych, albo zajmuje się tym osoba, której wiedza o hodowli jest zerowa.

I to daje taki efekt, jak większe ryzyko chorób genetycznych oraz różnego rodzaju wad wrodzonych, kiepską psychikę. To z kolei powoduje duże koszty dla opiekunów i problemy z psem; tacy opiekunowie nie radzą sobie albo finansowo albo behawioralnie, więc pozbywają się psa.

Jest jeszcze jedna sprawa - jeśli ktoś kupi psa rasy, która jednak mu nie odpowiada, to bardzo często wymienia go na osobnika innej rasy, na lepszy, nowszy, bardziej uległy model. Dlatego zdecydowanie lepiej najpierw poczytać o przeznaczeniu danej rasy, zastanowić się, czy będziemy w stanie spełnić potrzeby takiego psa i dopiero wtedy podjąć decyzję.

PAP: Więc może zamiast kupować psa, zastanówmy się nad jego adopcją?

S.M.: Jestem ogromną zwolenniczką adopcji, tak samo jak ogromną zwolenniczką kupowania psów, ale z tym założeniem, że będziemy robić to mądrze.

Sporo ludzi adoptuje psa, bo to ładnie brzmi: mam dobre serce, robię coś dobrego w ramach popularnego hasła „nie kupuj, adoptuj” - zapominając, że przy adopcji psa obowiązują te same zasady, co przy jego kupnie: czy będziemy w stanie zapewnić dobre życie właśnie temu konkretnemu psu, czy będziemy mieli czas, chęci i nie oszukujmy się - także pieniądze, aby przepracować problemy danego psa (jeśli je ma).

To że zakochaliśmy się w zdjęciu nie wystarczy. Mierzmy siły na zamiary, czyli na przykład nie bierzmy husky'ego do domu tylko dlatego, że ma niebieskie oczy, jeśli nie jesteśmy fanami spacerów.

Sam fakt, że pies został adoptowany, a nie kupiony, nie oznacza wcale, że jego życie będzie lepsze a my z automatu jesteśmy super opiekunami. Więc adoptujmy mądrze, albo kupujmy mądrze. Inaczej zarówno nasz pies, jak i my, będziemy nieszczęśliwi (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 17 marca 2026

Najważniejsze wydarzenia 17 marca w Polsce i na świecie: rząd zajmie się zmianami w Kodeksie postępowania karnego, Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy spór o wybór sędziów, a Sąd Apelacyjny wraca do głośnej sprawy Ewy Tylman. Na arenie międzynarodowej trwają przygotowania do szczytu UE, a napięcia wokół wojny Izrael–Iran wpływają na globalny rynek ropy.Data dodania artykułu: 17.03.2026 07:15
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 17 marca 2026

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 16 marca

16 marca w Polsce i na świecie przynosi serię ważnych wydarzeń politycznych, gospodarczych i międzynarodowych. W centrum uwagi są program SAFE, posiedzenie ministrów spraw zagranicznych UE, wojna Izraela i USA z Iranem oraz sprawa Sądu Najwyższego przed TSUE.Data dodania artykułu: 16.03.2026 07:35
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 16 marca

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 15 marca. Kalendarium wydarzeń, historia, polityka i muzyka

15 marca to 74. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 5.53, a zajdzie o 17.37. Imieniny obchodzą dziś m.in. Klemens, Ludwika, Krzysztof, Zachariasz i Luiza. Sprawdzamy najważniejsze wydarzenia historyczne, polityczne i kulturalne, które przypadają na ten dzień.Data dodania artykułu: 15.03.2026 09:04
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 15 marca

14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

14 marca to 73. dzień roku. Sprawdź najważniejsze wydarzenia historyczne, kalendarium muzyczne oraz aktualne wiadomości z Polski i ze świata.Data dodania artykułu: 14.03.2026 08:17
14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Szkolnictwo polskie pod znakiem nowej ery. Czy naprawdę tak wiele się zmieniło?Kinka Sobieraj nie żyje. Walczyła z białaczką, pomagał jej cały Tomaszów MazowieckiMłodzi strażacy rywalizowali w Rzeczycy. Duże zawody w powiecie tomaszowskimWraca współpraca w powiecie tomaszowskim. Konwent Gmin znów jednoczy samorządyTomaszów Mazowiecki 25 Brygada Kawalerii Powietrznej i GOPR – nowe porozumienie ratowniczeCo piąta kobieta doświadcza dyskryminacji w pracy. Jak wygląda sytuacja w Tomaszowie MazowieckimPożary traw w Tomaszowie Mazowieckim. Wypalanie traw to zagrożenie i wysokie karyPrognoza pogody 17–18 marca – Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowskiDziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia 17 marca 2026Śmiertelny wypadek na trasie S8 pod Tomaszowem Mazowieckim. Nie żyje 35-letni motocyklista100. urodziny mieszkanki gminy. Pani Marianna Wieczorek ze Sługocic świętowała wyjątkowy jubileuszTragiczny finał poszukiwań pod Tomaszowem. W Wąwale odnaleziono ciało zaginionego 45-latka
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AntolinTreść komentarza: Kolejna niepotrzebna inwestycja w bardzo zadłużonej gminie Ujazd.Źródło komentarza: Nowoczesna świetlica w Bukowie coraz bliżej. Gmina wybrała wykonawcę inwestycjiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój wredny dodatek. Ciekawi mnie, co teraz dzieje się z tym dwoma dziewuchami (wierna jak pies skarbniczka i ta druga służąca miernocie katechecie).Źródło komentarza: Kto jeszcze udaje, że tu chodzi tylko o „nieporozumienia”?Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: No i bardzo dobrze!!! No, ten minister niezły jest... Ma chłop spod Rawy łeb na karku, a nie główkę kapusty. "I ło to chodzi - panie kochanku!!!" A, że Jemu pomaga wielu szefów samorządów w naszym powiecie, to jeszcze lepiej. I ten stary wyga, niemal odwieczny wójt Gminy Żelechlinek Bodzio Kaczmarek (bardzo mądry wójt i porządny facet), który z zaciekawieniem przygląda się tej imprezie.... Bogdan: dlaczego zgodziłeś się, aby Tobie tak na biało pomalowali włosy...?!Źródło komentarza: Wraca współpraca w powiecie tomaszowskim. Konwent Gmin znów jednoczy samorządyAutor komentarza: Wyrazy współczuciaTreść komentarza: Kinga miała 30 lat a nie 29Źródło komentarza: Kinga Sobieraj nie żyje. Walczyła z białaczką, pomagał jej cały Tomaszów MazowieckiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Gonić takich gnoi na cztery wiatry!!!Źródło komentarza: Związkowcy żądają odwołania Pawła Jabłońskiego. „To on pogłębia chaos”Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: I dla nierobów i pijaczków. po co pracować jak przywiozą do domu.Źródło komentarza: 13 ton żywności dla potrzebujących. Fundacja Arka Nadziei pomaga przed Wielkanocą
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama