Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 października 2026 17:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Republikanie o propozycji wprowadzenia jednolitej ceny książki

W ostatnich dniach do debaty publicznej powrócił temat uregulowania rynku księgarskiego poprzez wprowadzenie instytucji „jednolitej ceny książki”. Pomysł który w założeniu ma uregulować rynek książek w Polsce i ochronić lokalne księgarnie, w rzeczywistości spowoduje powstanie nowych problemów związanych z nowymi formami sprzedaży, przede wszystkim internetowej, na czym straci cała branża, z wydawcami włącznie. Zamiast ustalania ceny minimalnej, lepszym rozwiązaniem jest stworzenie warunków do rozwoju wszystkich uczestników rynku, w tym m.in. obniżenia podatku VAT na książki.

Regulacja warunków sprzedaży książek w Polsce to propozycja postulowana przez Polską Izbę Książki, w której opracowywaniu brały również udział inne instytucje reprezentujące księgarzy, wydawców czy pisarzy polskich. Od wielu lat PIK pracuje nad nowelizacją przepisów w tym zakresie i przedstawia kolejne wersje projektu ustawy o jednolitej cenie książki. Poprzednim razem temat ten wypłynął publicznie w 2015 roku, jednakże ostatecznie ustawa nie została wtedy uchwalona. W dniu 20 lutego PIK zaprezentowała kolejną wersję swojego projektu ustawy.

 

[reklama2]

 

Zgodnie z doniesieniami medialnymi, projekt ten uzyskał akceptację ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, czemu zaprzeczył jednak, kierujący tym resortem, wicepremier Piotr Gliński.

 

Projekt zaproponowany przez PIK zakłada obowiązek ustalania przez wydawców i importerów książek jednolitych cen, które obowiązywałyby przez 12 miesięcy od miesiąca wydania książki i które, poza pewnymi wyjątkami, nie mogłyby być w tym czasie obniżane o więcej niż 5% ustalonej ceny. Wyjątki dotyczyłyby zakupów książek przez instytucje publiczne, zakupów podręczników przez organizacje rodziców uczniów oraz książek sprzedawanych na targach książki spełniających określone w ustawie warunki, przy czym rabat taki nie mógłby być wyższy niż 20% ustalonej ceny.

 

Projektodawcy postulują także wprowadzenie obowiązków w zakresie oznaczania książek ustaloną ceną oraz miesiącem i rokiem wydania, a także wprowadzanie tych danych do rejestru, który byłby prowadzony przez instytucję zobligowaną do tego przez ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Przepisy proponowanego przez PIK projektu ustawy wprowadzałyby także kary grzywny dla podmiotów łamiących przepisy w zakresie odpowiedniego oznaczania książek oraz łamania zasad ich sprzedaży.

 

Dodatkowo ustawa o jednolitej cenie książki zawiera także przepisy zobowiązujące podmioty prowadzące sprzedaż książki do dostarczania klientom książek nie będących w asortymencie księgarni, o ile jest ona dostępna u wydawcy. Warto zwrócić uwagę, że z tego obowiązku zwolnione są podmioty, dla których sprzedaż książek jest działalnością poboczną, a więc przede wszystkim punkty sprzedaży prasy i supermarkety.

 

Jak uzasadniają projektodawcy, przyjęcie takich rozwiązań prawnych miałoby skutkować zahamowaniu procesu kurczenia się w Polsce rynku stacjonarnej sprzedaży książek oraz miałoby pozytywny wpływ na wzrost czytelnictwa w Polsce. PIK w materiałach opisujących proponowane regulacje zwraca uwagę na szereg problemów z jakimi boryka się aktualnie rynek księgarski w Polsce. Są to m.in. odroczone o nawet 6 do 9 miesięcy płatności od sprzedawców dla wydawnictw za książki, w zasadzie nieograniczone prawo sprzedawców do zwrotu towaru wydawcy i przede wszystkim niski poziom czytelnictwa w Polsce. Dodatkowo PIK zwraca uwagę, że różne formy regulacji rynku książki są dość powszechną praktyką w państwach Unii Europejskiej.

 

Nie sposób nie zgodzić się z problemami, na które zwraca uwagę PIK. Niski poziom czytelnictwa stanowi bez wątpienia poważny problem polskiego społeczeństwa. Jednakże mechanizmy zaproponowane przez PIK w projekcie ustawy o jednolitej cenie książki nie tylko nie stanowią skutecznego sposobu podnoszenia poziomu czytelnictwa w Polsce, a wręcz, zgodnie z wszelkim prawdopodobieństwem, doprowadzą do dalszego kurczenia się popytu na książki w Polsce. Nawet przedstawiciele środowisk wydawniczych i księgarskich mają świadomość, że przyjęcie ustawy w takim brzmieniu doprowadzi do wzrostu cen książek w Polsce. Wzrost cen książek z kolei na pewno nie będzie czynnikiem powodującym większe zainteresowanie książkami w społeczeństwie.

 

Drugą wartością, którą PIK chce chronić, jest rynek małych lokalnych księgarni w Polsce. Rynek ten od lat 90-tych skurczył się prawie o połowę i w mniemaniu projektodawców ustawy ustalenie jednolitej ceny książki pozwoli ten proces skutecznie zahamować. Przed oceną skutków proponowanych przez PIK regulacji warto zastanowić się z czego wynika dość drastyczne zmniejszanie się liczby lokalnych księgarni w naszym kraju. Przyczyny takiego stanu rzeczy można z grubsza podzielić na 3 podstawowe kategorie: zmiany na rynku sprzedaży książek związane z rozpowszechnianiem się nowych form sprzedaży i nowych form nośników książek, niski poziom czytelnictwa w Polsce oraz wprowadzone przez koalicję PO-PSL zmiany na rynku podręczników szkolnych polegające na wprowadzeniu ?darmowych? podręczników.

 

 

Proponowane przez PIK zmiany uderzą przede wszystkim w rynek sprzedaży internetowej i w takim kontekście należy rozpatrywać projekt ustawy zgłoszony przez środowiska księgarskie. Ustalenie jednolitej ceny książki uniemożliwi księgarniom internetowym konkurowanie ze stacjonarnymi punktami sprzedaży książki poprzez oferowanie niższej ceny sprzedaży. W kontekście sprzedaży internetowej należy także zwrócić uwagę, że także małe, lokalne księgarnie coraz częściej taką formę sprzedaży prowadzą. W zakresie w jakim próbują one walczyć o pozycję na rynku za pomocą niższych cen, ustawa uderzy także w nie. 

 

Zmiany są też negatywnie oceniane przez wydawców prasy, którzy utracą w zasadzie możliwość dodawania darmowych książek dla prenumeratorów czasopism i gazet. Stracą na tym zarówno wydawcy prasy jak i prenumeratorzy. Na wprowadzeniu proponowanych regulacji nie powinny z kolei stracić supermarkety. Przepisy projektu ustawy pozwalają wydawcom ustalać różne ceny tej samej książki w zależności od formy jej wydania. W związku z tym, łatwo sobie wyobrazić, że supermarkety bądź duże sieci księgarskie stać będzie na zamawianie tańszych wydań książek dedykowanych specjalnie właśnie dla tych podmiotów.

 

Dodatkowo proponowane rozwiązania w żaden sposób nie eliminują pozostałych problemów z jakim borykają się mali księgarze. Prawdopodobna podwyżka cen nie zachęci społeczeństwa do częstszego sięgania po książki. Dysproporcje w stosunkach pomiędzy małymi księgarniami, a podmiotami zajmującymi większą część stacjonarnego rynku książki nie zostaną zniwelowane, a wręcz, mogą się pogłębić. PIK na przykład w żaden sposób nie pochyliła się w swoim projekcie ustawy na zagadnieniu nabywania przez sieci księgarni wyłączności w premierowej sprzedaży nowości wydawniczych.

 

Warto także zastanowić się nad możliwymi sposobami na obchodzenie prawa jakie mogą być wykorzystywane na gruncie postulowanego brzmienia przepisów. Pewną furtkę w omijaniu regulacji o jednolitej cenie książki stanowią przepisy umożliwiające sprzedaż poniżej ustalonej ceny książek uszkodzonych, wybrakowanych lub wadliwych. Z łatwością możemy sobie wyobrazić sytuacje, w których przepisy te byłyby wykorzystywane. Wprowadzenie takich regulacji może spowodować także przerejestrowywanie się podmiotów sprzedających książki za granicę. Możliwe więc, że wejście w życie ustawy o jednolitej cenie książki skutkowałoby odpływem kolejnej grupy przedsiębiorców poza terytorium RP i w konsekwencji chociażby zmniejszenie dochodów budżetu państwa.

 

Projekt ustawy zaproponowany przez Polską Izbę Książki jest projektem, który zamiast w sposób sensowny rozwiązać pewne problemy polskiego rynku książki prawdopodobnie wygeneruje nowe. Środki jakie proponuje projektodawca nijak się mają do celów jakie, według uzasadnienia, ustawa miałaby spełniać. Dodatkowo przepisy ustawy powodują, w niewielkim co prawda stopniu, rozrost biurokracji. Nakładają obowiązki na podmioty z branży wydawniczej i księgarskiej oraz tworzą nowy, zupełnie niepotrzebny rejestr, którego prowadzenie będzie rolą której z państwowych instytucji. Ponadto proponowane przez PIK przepisy doprowadzić mogą do tak absurdalnych sytuacji jak zaangażowanie organów publicznych w ściganie księgarzy, którzy będą sprzedawać książki poniżej ustalonej ceny.

 

Problem niskiego poziomu czytelnictwa w Polsce to sprawa bez wątpienia ważna. Społeczeństwo, które nie czyta książek, nie rozwija się. Warto więc, aby władze zadbały w odpowiedni sposób o to aby czytelnictwo się rozwijało. Tylko że droga do osiągnięcia tego celu nie wiedzie poprzez ustalanie cen minimalnych i regulowanie rynku książki, a poprzez chociażby zmniejszenie opodatkowania książek podatkiem VAT. Małe księgarnie z kolei można ratować poprzez wprowadzanie pewnych form współpracy pomiędzy nimi a lokalnymi instytucjami publicznymi i samorządowymi. Rynek książki zmienił się w ostatnich latach nie do poznania i dalsze trwanie małych podmiotów na rynku sprzedaży książki uzależnione jest od ich możliwość przystosowania się i przekształcenia zgodnie z potrzebami lokalnych klientów. W takim działaniu władze państwowe powinny przede wszystkim nie przeszkadzać. Podniesienie cen książek w żaden sposób lokalnym księgarniom nie pomoże.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 18.03.2017 15:33
Republikaninie - Mariuszu S. Tak !!! jestem - za !!! A ten spod wpisu nr 2 - niech się odniesie do wpisu nr 3. Tylko jest jeden problem: gdyby ten gościu przeczytał chociaż jedną książkę w swoim życiu ......Republikanie - to jest to !!!

nie znamy was 17.03.2017 16:40
Ale KIM są Ci "Republikanie"? Tak nie personalny tekst nie można chociaż podpisać nazwą jakiegoś stowarzyszenia?

<> 17.03.2017 17:16
https://pl.wikipedia.org/wiki/...a%C5%84ska

A może 17.03.2017 16:38
by tak Poczta Polska obniżyła ceny przesyłek zawierających książki. Często koszt przesyłki książki jest wyższy niż jej cena.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: 15.10.2026 09:23
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: 15.10.2026 07:01
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

Farmy wiatrowe mogą przynosić gminom milionowe wpływy podatkowe, ale decyzje o nowych inwestycjach rodzą też pytania mieszkańców. Jak rozmawiać o korzyściach, obawach i bezpieczeństwie energetycznym na podstawie faktów? Temu będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub. Data dodania artykułu: 14.10.2026 13:26
Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka

Jeden dzień, a tyle różnych opowieści. 14 października 1773 roku, kiedy Rzeczpospolita próbowała podnieść się po pierwszym rozbiorze, powołano Komisję Edukacji Narodowej – instytucję, która miała wychować pokolenie zdolne uratować państwo. W 1943 roku więźniowie niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze chwycili za broń, by wyrwać się z miejsca stworzonego do masowego mordowania ludzi. Tego samego dnia, lecz sto lat temu, czytelnicy po raz pierwszy otrzymali książkę o Kubusiu Puchatku. Później David Bowie nagrał muzyczny hymn nadziei, Martin Luther King otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, a człowiek przekroczył barierę dźwięku. Co wydarzyło się 14 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 14 października prowadzi również do powiatu tomaszowskiego. W Rzeczycy świętowany będzie jubileusz szkoły, która od pół wieku kształci kolejne pokolenia mieszkańców. Data dodania artykułu: 14.10.2026 08:02
14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka

13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

Historia nie zawsze zaczyna się od wielkich bitew i decyzji królów. Czasami wystarczy pusta półka sklepowa, niezrealizowana kartka na mięso i robotnicy, którzy postanawiają powiedzieć „dość”. 13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano pracę w 50 zakładach, zmuszając komunistyczne władze do rozmów. Rok później w Nowej Hucie funkcjonariusz SB śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika. Tego samego dnia w innych epokach aresztowano templariuszy, zmieniano polityczną mapę Europy, ratowano górników spod ziemi i przyznano literackiego Nobla Bobowi Dylanowi. Co wydarzyło się 13 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 13 października pokazuje, jak blisko siebie potrafią znaleźć się odwaga, tragedia, wielka polityka, literatura i muzyka. Data dodania artykułu: 13.10.2026 08:24
13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

Poniedziałek, 12 października 2026 roku, przyniósł nowe informacje o bezpieczeństwie polskich szkół. Liczba zatrzymanych wzrosła do 135, a placówek oświatowych pilnuje około 20 tysięcy policjantów. W Warszawie najwyższy dowódca wojskowy NATO zapewnił, że Sojusz jest przygotowany do obrony przed rosyjskim atakiem. Ukraina i Rosja nadal spierają się o rzekomy rozejm energetyczny, a Unia Europejska rozszerzyła sankcje. Tymczasem mamy ważną wiadomość lokalną: trzy projekty edukacyjne z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu otrzymały łącznie ponad 1,87 mln zł unijnego dofinansowania. Łódzkie uruchamia również nowe pieniądze na schrony i bezpieczeństwo szpitali. Od wtorku zdrożeje benzyna, a w gminie Tomaszów odbędzie się nadzwyczajna sesja dotycząca finansów. Data dodania artykułu: 12.10.2026 23:59
135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?

Koalicja Obywatelska umacnia się na pozycji lidera, Prawo i Sprawiedliwość odzyskuje część utraconego poparcia, a mniejsze ugrupowania coraz wyraźniej zbliżają się do politycznej przepaści. Najnowszy sondaż CBOS, opublikowany 12 października 2026 roku, przynosi obraz Sejmu, w którym mogłyby znaleźć się zaledwie cztery ugrupowania. Największy problem mają jednak nie liderzy partyjnych rankingów, lecz ich potencjalni koalicjanci. Bo wygrać wybory to jedno. Zdobyć większość pozwalającą rządzić – zupełnie co innego. Data dodania artykułu: 12.10.2026 18:21
KO i PiS rosną, koalicjanci toną. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje polityczną rewolucję. Kto znalazłby się poza Sejmem?

Polecane

Bliska osoba wraca ze szpitala? Łóżko rehabilitacyjne możesz wypożyczyć za 5 zł dziennie!

Bliska osoba wraca ze szpitala? Łóżko rehabilitacyjne możesz wypożyczyć za 5 zł dziennie!

Telefon ze szpitala. Mama wraca do domu. Albo tata. Może babcia, która jeszcze niedawno samodzielnie robiła zakupy, a dziś potrzebuje pomocy nawet przy zmianie pozycji w łóżku. Pierwsza reakcja? Radość. Zaraz po niej pojawiają się jednak pytania. Gdzie położyć chorego? Jak pomóc mu wstać, umyć się, zjeść posiłek? Jak zapewnić mu wygodę, a sobie nie zafundować problemów z kręgosłupem? I wreszcie – skąd wziąć pieniądze na specjalistyczny sprzęt? Okazuje się, że rozwiązanie może być znacznie prostsze i tańsze, niż przypuszczamy. W Tomaszowie Mazowieckim łóżko rehabilitacyjne można wypożyczyć za zaledwie 5 zł dziennie! Data dodania artykułu: Dzisiaj, 11:46 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:23
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:01
Bliska osoba wraca ze szpitala? Łóżko rehabilitacyjne możesz wypożyczyć za 5 zł dziennie! Miejsko-powiatowa gala dla nauczycieli w Tomaszowie. Wręczono medale, nagrody i podziękowania Stacyjka jak z bajki ma już 130 lat! Reymont, carska wystawa i niezwykła podróż przez historię. Jubileusz w Tomaszowie Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie. Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory? Trzy przetargi, trzy porażki. Żelechlinek nie może znaleźć wykonawcy rewitalizacji centrum Prawie kilometr nowego asfaltu w Luboczy. Powiat chce zdążyć przed zimą, ale droga nadal będzie wąska Od wojskowego laboratorium do krajowego centrum dronów? Tomaszów z nową rolą w planach MON Komar zatrzymał Bełchatów, Popławski przypieczętował awans. Lechia w półfinale Pucharu Polski! 15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę Czy można odbudować miłość po rozstaniu? Dawne praktyki, które wciąż budzą zainteresowanie Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla Niepodległej! Przed nami 21. Bieg Niepodległości
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Niemal 37 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej, setki miejsc parkingowych i sklepy znanych sieci. Przy trasie S8 w Tomaszowie Mazowieckim przygotowywana jest inwestycja, która może całkowicie zmienić handlową mapę miasta. Jeden z inwestorów właśnie złożył wniosek o pozwolenie na budowę i podpisał pierwsze umowy najmu. Tymczasem samorząd wydaje prawie 5,9 mln zł na rozbudowę pobliskich ulic. Powstanie więc nie tylko strefa handlowa, ale także prowadząca do niej komunikacja
Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Dzisiaj: 14.10.2026 r. byłem z ludźmi do wykonania swojej pracy w jednej ze szkół w naszym powiecie. Wjechałem z e sprzętem na teren tej szkoły i okazało się, że dzisiaj jest dzień nauczyciela i szkoła jest zamknięta i nie mam się możliwości zameldowania się u pracowników szkoły. Jednak, po paru minutach pojawiła się na terenie tej szkoły policja (chyba mają lokalny podgląd na teren szkoły) i pytali nas o cel naszego pobytu na terenie szkoły. I to mi się podoba . Źródło komentarza: Policja przy szkołach w powiecie tomaszowskim. Wzmożone patrole po niebezpiecznych zdarzeniach Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te Borki znajdują się trochę na uboczu. W przypadku już upadłego zalewu sulejowskiego, to miejsce nie nadaje się na jakikolwiek ośrodek wypoczynkowy i rekreacyjny. Dlatego dobre rozwiązanie zaproponował Kagankiewicz: rezerwowy obiekt wojskowy w razie jakiegoś konfliktu zbrojnego. Źródło komentarza: Borki między biznesem a wojskiem. Powiat chce wydzierżawić teren za 70 groszy od metra. Co z planami szpitala polowego? Autor komentarza: Aga Treść komentarza: Organizatorzy to KGW Kobiety Gospodarne i Wyjątkowe :) oraz Rada Sołecka Źródło komentarza: Ziemniak będzie bohaterem dnia! Rajd rowerowy, kulinarne warsztaty i jesienna biesiada w Rokicinach-Kolonii Autor komentarza: Tomaszowianka Treść komentarza: Dobrze że w czynie społecznym Gierkowki nie rozebrano po 1990 roku, tak jak duży Stadion w Piotrkowie czy willę w Konewce, kojarzone z Edwardem Gierkiem dlatego musiały zniknąć na zawsze. Źródło komentarza: Gierkówka ma 50 lat. Droga, która miała prowadzić Polskę w przyszłość, stała się symbolem epoki Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten totalny bajer na temat rewitalizacji zalewu trwa już parę lat. I co z tego bajeru wynika: a wielkie jajco. Wody Polskie? To kolejny bajer na temat skuteczności tego organu. To jest przybudówka kolejnych ekip, rządzących w Polsce. Oni NIC nie mogą do puki nie dostaną jakiejkolwiek kasy od rządzących. Zbiornik sulejowski, to płytki zbiornik i taki zbiornik zawsze jest podatny na zamulanie osadami, przynoszonymi przez Pilicę i jej dopływy. Ujęcie wody powierzchniowej dla Łodzi w Bronisławowie już nie jest tak istotne dla Łodzi, jak to było kiedyś i dlatego Łódź olewa temat rekultywacji zalewu. Parę lat temu powstał samorządowy temat kanalizacji wszystkich miejscowości wokół zalewu. I co z tego wyszło? A wielkie jajco. Wystarczy mieć rozeznanie o tym, jak wiele ścieków z miejscowości przy zalewie DALEJ spuszcza ścieki do zalewu. Podsumowanie: zamulanie zalewu i sinice mają się bardzo dobrze. Źródło komentarza: 200 milionów i coraz dalszy horyzont. Zalew Sulejowski miał być gotowy w 2029 roku. Teraz dopiero wtedy mają ruszyć prace Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu. Polska polityka samorządowa i rządowa w Polsce, to jest istna stajnia Augiasza. Totalny burdel, syf, kiła i mogiła. Na wszystkich frontach: lewym, centrowym (tylko pytanie: gdzie to "cyntrum" jest) i prawicowym. Na prawicy jest jeden Kaczor, ale daleko Jemu do Marszałka Józia, który w maju 2026 r. rozpie5olił to dziadostwo i coś-tam zmienił. Teraz są inne czasy. Czasy, w których w Polsce ciągle rządzi komuna. Komuna, która boi się tylko jednego: Wojska Polskiego. Na tym polega przewaga Marszałka Piłsudskiego (szefa wszystkich szefów w armii) nad obecnymi szefami armii. Ci obecni, to tajemnicze postacie, trudne do odgadnięcia w sprawie Polski. To zwykli wyrobnicy bez jaj i bez poglądów. I w większości absolwenci ruskich akademii wojskowych. Źródło komentarza: Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama