Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 23:54
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Matka ofiary żąda sprawiedliwości w procesie Sebastiana M. po wypadku na A1; oskarżony uciekł do ZEA

W procesie Sebastiana M. oświadczenie wygłosiła matka kobiety, która zginęła w wypadku. Po raz pierwszy w procesie Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie wypadku na autostradzie A1 zdecydowała się zabrać głos rodzina ofiar wypadku. W imieniu pokrzywdzonych oświadczenie wygłosiła przed sądem matka kobiety, która zginęła we wrześniu 2023 r. razem z mężem i synem.

We wrześniu 2023 r. w zderzeniu BMW z Kią na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim zginęły trzy osobymałżeństwo z 5-letnim synem.

W imieniu pokrzywdzonych z emocjonalnym oświadczeniem wystąpiła Małgorzata Duda, mama Martyny – kobiety, która w tym wypadku zginęła razem z mężem Patrykiem i 5-letnim synem Oliwierem.

– Zdecydowaliśmy się zabrać głos, widząc zachowanie pana oskarżonego i jego rodziny – powiedziała pani Małgorzata. Mówiła o stracie najbliższych i bólu… O ich odejściu zdecydował Sebastian M., który tamtego wieczoru swoją brawurą oraz bezmyślnością narażał na niebezpieczeństwo wszystkich obecnych na drodze… jadących w kierunku Katowic.

Jak podkreśliła: „popisowa jazda oskarżonego”, „nieodpowiedzialne postępowanie”, „brak pośpiechu” (w świetle zeznań świadków – pasażerów BMW), „szaleńcza prędkość”, „dla zabawy i bez refleksji”.

– …czas spędzony tutaj – na rozprawach – kojarzy nam się z ironią i uśmiechem rodziny, co… potęguje nasze cierpienie – powiedziała Małgorzata Duda.

Dodała, że rodziny rozumieją prawo do obrony, jednak dobór stwierdzeń i słów kierowanych przez oskarżonego łamie ich serca.

– Cierpimy… przez zmiany stanowiska, ucieczkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, półtoraroczne luksusowe wakacje (wg oświadczenia), oraz przez stwierdzenie, że dzieci zginęły w pożarze, a nie w wyniku wypadku samochodowego… – mówiła matka ofiary.

Wyraziła nadzieję, że sąd wymierzy sprawiedliwość na podstawie faktów, a nie „wybiórczych teorii”. Przykład: sprawa koła dojazdowego w Kii, prywatna opinia biegłego, sugestia, że Kia mogła jechać zbyt szybko na kole dojazdowym, a awaria koła mogła być jedną z przyczyn wypadku.

– …rozmawiałam z córką przez telefon… „mamo zostało nam około dwie godziny drogi i będziemy w domu” – wspominała pani Małgorzata.

– …słyszymy, że nie wygramy z pieniędzmi i koneksjami… istotą sprawy nie jest to, czy stracił pan panowanie… czy zawiodła maszyna… Wiemy tylko, że jechał pan znacząco za szybko, o czym świadczy materiał dowodowy – powiedziała Małgorzata Duda.

– …walka o sprawiedliwość, upór i determinacja, „piraci drogowi”, żeby nigdy więcej nie ginęli niewinni ludzie – podkreśliła.

Na czas oświadczenia… kobieta zgodziła się na publikację swoich danych.

W procesie Sebastiana M. Sąd Rejonowy w Piotrkowie kontynuował przesłuchania świadków – strażaków z Komendy Miejskiej PSP w Piotrkowie Trybunalskim. Zeznania dotyczyły miejsca wypadku, uszkodzeń obu samochodów, przedmiotów z rozbitej Kii, w tym dziecięcych ubranek i zabawek, rozrzuconych na przestrzeni 100–200 metrów.

Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego, na wysokości wsi Sierosław, w kierunku Katowic. Prowadzone przez Sebastiana M. BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Rodzina – małżeństwo i pięcioletni syn – zginęła na miejscu.

Sebastian M. po wypadku wyjechał z Polski… przez Niemcy i Turcję do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie przebywał do maja 2025 r. Został sprowadzony do Polski na mocy umowy o ekstradycji. Decyzją sądu przebywa w areszcie tymczasowym.

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu do ośmiu lat więzienia

Sebastian M. zapowiedział, że złoży wyjaśnienia przed sądem 

Sebastian M., oskarżony o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, ma złożyć wyjaśnienia przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Ma to nastąpić na posiedzeniu sądu w marcu. W piątek w imieniu pokrzywdzonych oświadczenie przed sądem wygłosiła matka kobiety, ofiary wypadku.

We wrześniu 2023 r. w zderzeniu BMW z Kią na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim zginęły trzy osoby - małżeństwo z 5-letnim synem. O spowodowanie tego wypadku oskarżony jest Sebastian M. Od początku procesu oskarżony milczał, korzystając z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

W piątek, podczas kolejnego posiedzenia sądu, obrońca oskarżonego, adwokat Katarzyna Hebda zapowiedziała, że Sebastian M. zdecydował się na złożenie przed sądem wyjaśnień. Ma to nastąpić po przesłuchaniu wszystkich świadków.

Sędzia Renata Folkman poinformowała strony, że - wobec takiej decyzji oskarżonego - rozważy, czy podejmie decyzję w sprawie złożonego przez obronę wniosku o dopuszczenie uzupełniającej opinii biegłych w sprawie przyczyn wypadku (obrona podważa rzetelność przeprowadzonych badań). Jeśli oskarżony nadal będzie deklarował chęć składania wyjaśnień, postanowienie takie wyda dopiero po odebraniu jego wyjaśnień, co ma nastąpić 12 marca br.

Podczas piątkowego posiedzenia Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim po raz pierwszy głos zabrała rodzina ofiar wypadku. W imieniu pokrzywdzonych z emocjonalnym oświadczeniem wystąpiła Małgorzata Duda, mama Martyny - kobiety, która w wypadku zginęła razem z mężem Patrykiem i 5-letnim synem Oliwierem.

- Zdecydowaliśmy się zabrać głos, widząc zachowanie pana oskarżonego i jego rodziny - powiedziała pani Małgorzata. Mówiła o stracie najbliższych i bólu, który towarzyszy jej od ponad dwóch lat. - Odeszli bez pożegnania, co na pewno było wbrew ich woli. O ich odejściu zdecydował pan Sebastian M., który tamtego wieczoru swoją brawurą oraz bezmyślnością narażał na niebezpieczeństwo wszystkich obecnych na drodze, jadących w kierunku Katowic. Finalnie doprowadził do śmierci mojego dziecka, zięcia i ukochanego jedynego wnuczka - powiedziała pani Małgorzata.

Jak podkreśliła: „popisowa jazda oskarżonego jest dla nas niepojęta i w żaden sposób nie tłumaczy jego nieodpowiedzialnego postępowania jako kierowcy na drodze. Z zeznań świadków - pasażerów BMW wynika, że na sposób jazdy oskarżonego nie wpływał żadnego rodzaju pośpiech. Z naszej perspektywy oskarżony prowadził swoje auto z niewyobrażalną wręcz szaleńczą prędkością dla zabawy i bez cienia refleksji nad swoim zachowaniem”.

- Nawet teraz mamy wrażenie, że zarówno do oskarżonego, jak i do jego rodziny nie dociera, co się tak naprawdę stało. Czas spędzony tutaj - na rozprawach, kojarzy nam się głównie z ironią i uśmiechem rodziny, co w zaistniałej sytuacji potęguje tylko nasze cierpienie - powiedziała Małgorzata Duda.

Dodała, że obie pokrzywdzone rodziny rozumieją istotę prawa do obrony, jednak dobór stwierdzeń, oświadczeń i słów, jakie w ich stronę kieruje oskarżony, łamie ich serca.

- Cierpimy, panie Sebastianie, nie tylko przez pana ciągłe zmiany stanowiska, pana ucieczkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie zafundował pan sobie półtoraroczne luksusowe wakacje pod pretekstem rzekomego wyjazdu w celach biznesowych, czy przez stwierdzenie, że nasze dzieci zginęły w pożarze, a nie w wyniku wypadku samochodowego. Cierpimy przede wszystkim dlatego, że pan albo nie rozumie, co się stało, albo co gorsza rozumie doskonale, ale nie potrafi jako dorosły mężczyzna wziąć na swoje barki jakiejkolwiek odpowiedzialności - powiedziała matka ofiary wypadku.

Wyraziła nadzieję, że sąd wymierzy sprawiedliwość względem Sebastiana M. na podstawie faktów, a nie „wybiórczych teorii”, które kreuje oskarżony. Przykładem takich teorii ma być sprawa koła dojazdowego w Kii, którą na podstawie zleconej prywatnej opinii biegłego oskarżony i jego obrońca postawili przed sądem sugerując, że Kia mogła jechać zbyt szybko na kole dojazdowym, a awaria koła mogła stanowić jedną z przyczyn wypadku.

- Zaledwie kilkanaście minut przed śmiercią naszych ukochanych dzieci osobiście rozmawiałam z moją córką przez telefon. Podczas rozmowy nie usłyszałam o problemach związanych z samochodem, jak w różny sposób sugeruje obrona oraz sam pan Sebastian, a jedynie słowa: „mamo zostało nam około dwie godziny drogi i będziemy w domu” - wspominała pani Małgorzata.

- Odebrał nam pan to, co mieliśmy najcenniejsze w życiu. Nie tylko pan, panie Sebastianie, oraz pańska rodzina jesteście ofiarami oszczerstw i niewybrednych słów. Chcąc wyłącznie sprawiedliwości, my również słyszymy, że nie wygramy z pieniędzmi i koneksjami rodziny. Wierzymy w sprawiedliwość, a istotą sprawy nie jest to, czy stracił pan panowanie nad autem, czy zabrakło refleksu, czy zawiodła maszyna, czy pan tego chciał, czy też nie. Wiemy tylko, że jechał pan znacząco za szybko, o czym świadczy zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy - powiedziała Małgorzata Duda.

Dodała, że jej rodzina będzie walczyć o sprawiedliwość tak długo, jak tylko będzie mogła i nie podda się, bo jest to winna swoim dzieciom. - Głęboko wierzymy, że sprawiedliwy wyrok sądu wydany w przedmiotowej sprawie oraz nasz upór i determinacja ostudzą na przyszłość zapędy piratów drogowych, aby nigdy więcej nie ginęli na drogach niewinni ludzie w wypadkach samochodów - podkreśliła Małgorzata Duda.

Na czas wygłaszania oświadczenia i wyłącznie w tym kontekście kobieta zgodziła się na publikację swoich danych.

W procesie Sebastiana M. Sąd Rejonowy w Piotrkowie kontynuował w piątek przesłuchania świadków - strażaków z Komendy Miejskiej PSP w Piotrkowie Trybunalskim. Zeznania strażaków potwierdzały wcześniejsze zeznania świadków opisujących miejsce wypadku, rodzaj uszkodzeń obu samochodów i obraz miejsca wypadku zasypanego przedmiotami z rozbitej Kii, w tym dziecięcymi ubrankami i zabawkami, rozrzuconymi na autostradzie i poboczu na przestrzeni około 100-200 metrów.

Do wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic prowadzone przez Sebastiana M. BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu.

Prowadzący BMW Sebastian M. po wypadku wyjechał z Polski, zanim prokurator zdołał go przesłuchać. Przez Niemcy i Turcję przedostał się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie przebywał do maja 2025 r. Wtedy został sprowadzony do Polski na mocy umowy o ekstradycji. Od tego czasu decyzją sądu w Piotrkowie Trybunalskim Sebastian M. przebywa w areszcie tymczasowym.

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku Sebastianowi M. grozi do ośmiu lat więzienia.(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama
MARATON KRZYKU!

MARATON KRZYKU!

 W piątek 27 lutego, NOCNE MARATONY FILMOWE HELIOS zapraszają na noc z kultową serią, którą zakończymy przedpremierowym pokazem jej najnowszej odsłony - „KRZYK 7”!  W piątek 27 lutego, kina Helios zapraszają na mrożącą krew w żyłach noc z Ghostface. Rozpoczniemy częścią piątą tej serii, zatytułowaną „KRZYK”, w której wracamy do Woodsboro dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw.  Dalej „KRZYK VI”, a jeśli wystarczy Wam jeszcze odwagi, na koniec premierowo „KRZYK 7”. Jesteśmy przekonani, że taka dawka obezwładniającego strachu jeszcze długo po powrocie do domu nie pozwoli Wam zasnąć. Czy jesteście na to gotowi? Start: 27.02.2026, godz. 23:00; Meta: 28.02.2026 r. około godz. 5.30 Opisy filmów:KRZYK (napisy)Dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw w Woodsboro pojawia się nowy zabójca, a Sidney Prescott musi wrócić, aby odkryć prawdę.KRZYK VI (napisy)Po brutalnych zabójstwach, które po raz kolejny wstrząsnęły ich rodzinnym miasteczkiem, czwórka ocalałych bohaterów opuszcza legendarne Woodsboro. Pragną rozpocząć nowy rozdział życia. Przeprowadzają się do Nowego Jorku, dynamicznego, wielkiego miasta pełnego ludzi, które ma im pomóc zapomnieć o mrocznej przeszłości. Jednak Ghostface sprawi, że Nowy Jork mieć będzie jeszcze jeden powód, aby nigdy nie zasypiać.KRZYK 7 (napisy)Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.02.2026

Polecane

Dlaczego przepłacamy za żywnośćNu-Med czasowo ogranicza odwiedzinyZSP nr 2 w Tomaszowie Mazowieckim z unijnym wsparciemOdblaskowe „Anioły Stróże” trafią do mieszkańców powiatu tomaszowskiego.Koniec z dziurami i zwężeniami na drodze! Mieszkańcy gminy Czerniewice zyskają nowoczesny dojazd do trasy S8Matka ofiary żąda sprawiedliwości w procesie Sebastiana M. po wypadku na A1; oskarżony uciekł do ZEANowoczesne podejście do codziennych spraw - jak technologia i sprytne pomysły zmieniają nasze otoczenie?Kilometrówki byłego prezesa TCZ pod lupą. Prywatne auto i służbowe SUV-yWięcej pierwszej pomocy psychologicznej dla dzieci i młodzieży. Łódzki NFZ uruchamia nowe ośrodkiNajwiększa inwestycja w Spale od lat. Internat „Olimpijczyk” przejdzie gruntowną przebudowęPowiat szykuje kolejną edycję wydarzenia dla ósmoklasistów i osób szukających pracyXVII Powiatowe Ostatki w Nowych Chrustach. Koła Gospodyń Wiejskich świętowały koniec karnawału
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i Utrackiego

Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i Utrackiego

Dyskusję na ostatniej sesji Rady Powiatu zdominowała tematyka szpitala. Okazuje się, że milczący do blisko dwóch lat radni PiS mają obecnie najwięcej do powiedzenia. Podobnie było w innych punktach obrad. Dotąd zgadzali się na marnotrawienie publicznych pieniędzy. Po dwóch tygodniach zarządzania przez nowy zarząd powiatu zgłaszają wątpliwości i domagają się realnych efektów. Jest to tym bardziej zaskakujące, że te "efekty" mają obejmować sprawy od lat zaniedbane przez Mariusza Węgrzynowskiego. Temat sprawozdania z działalności szpitala za poprzedni rok pojawił się w programie sesji niespodziewanie i był zaskoczeniem dla niemal wszystkich radnych. Mówiono głownie o liczbach a te nie pozostawiają złudzeń. 12 miesięcy rządów Mariusza Węgrzynowskiego oraz Marka Utrackiego w szpitalu, to niezwykłą w swoim wymiarze porażka, za którą przyjdzie zapłacić pacjentom, a więc nam wszystkim
Tomaszów Mazowiecki bez weterynarza 24h? Mieszkańcy apelują o dyżury nocne i weekendowe

Tomaszów Mazowiecki bez weterynarza 24h? Mieszkańcy apelują o dyżury nocne i weekendowe

W Tomaszowie Mazowieckim wraca temat, który dla wielu właścicieli zwierząt jest sprawą życia i śmierci. Na profilu Spotted Info Tomaszów pojawił się apel do weterynarzy o wprowadzenie dyżuru 24h oraz dyżuru weekendowego w formie systemu rotacyjnego. Autorzy wpisu przekonują, że przy liczbie lecznic działających w mieście rozwiązanie jest realne i mogłoby znacząco poprawić bezpieczeństwo zwierząt.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ZyxTreść komentarza: Dokładnie tak. Tylko że Rada Nadzorcza to organ właścicielski. Czyli RN kk kontroluje i powołuje właściciel. Właścicielem jest powiat tomaszowski. Reprezentuje go Starosta. Koło się zamyka.Źródło komentarza: Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i UtrackiegoAutor komentarza: woodyTreść komentarza: nie mamy panskiego plaszcza i co nam pan zrobiŹródło komentarza: Wybory uzupełniające w Rzeczycy i Ujeździe. Kontrowersje wokół ślubowania radnegoAutor komentarza: też z tego osiedlaTreść komentarza: Ten wspomniany kawałek byłego Osiedla 1000 Lecia, jest od dawna zapomniany przez władze miasta. A to było niegdyś jedno z najbardziej uroczych miejsc do zamieszkania. Należałoby koniecznie wyremontować pasy drogowe z chodnikami a póżniej wziąć się za tereny zielone z drzewami fontanną i alejkami spacerowymi. Niech dalej to osiedle fascynuje mieszkańców.Źródło komentarza: Dziury rosną z dnia na dzień. Wiosną poznamy prawdziwą skalę degradacji dróg w powiecieAutor komentarza: zyxTreść komentarza: A na te samochody służbowe SUV-y to jakiś przetarg był?Źródło komentarza: Kilometrówki byłego prezesa TCZ pod lupą. Prywatne auto i służbowe SUV-yAutor komentarza: XxxTreść komentarza: Dlaczego w tych wszystkich tekstach na temat TCZ sp. z o.o. odpowiedzialnością obciąża się tylko byłego starostę i odwołany zarząd, a pomija się rolę Rady Nadzorczej? To oni powinni sprawować kontrolę nad działaniem zarządu, za co brali zapewne całkiem niezłą kasę.Źródło komentarza: Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i UtrackiegoAutor komentarza: z osiedlaTreść komentarza: Taka informacja UM wystąpił z propozycją remontu ul. Biernackiego od ul. Strzeleckiej do Technicznej wraz z poszerzeniem pasa drogowego ale o zgrozo mieszkańcy są przeciwni ponieważ wspólnoty miałyby oddać trochę terenu zielonego a wiadomo co moje to nie rusz! nie liczy się ogół!Źródło komentarza: Dziury rosną z dnia na dzień. Wiosną poznamy prawdziwą skalę degradacji dróg w powiecie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama