Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 18:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nic niewarty indeks?

Zapoczątkowany w latach 90-tych kierunek transformacji polskich uczelni wyższych, przynosi negatywne żniwo na rynku pracy. 5-krotny wzrost absolwentów przyczynia się do rosnącej stopy bezrobocia magistrów, na tle deficytu średniej kadry technicznej. O tym, iż stopień naukowy nie jest gwarantem dobrze płatnej pracy, przekonuje się coraz więcej absolwentów, nazywanych urągliwie młodymi bez perspektyw.

Moda na studiowanie przyczyniła się do oblężenia uczelni, a obecny  system nauczył licealistów, że maturalne 30% jest pewnym kluczem do zawodowego sukcesu. Masowość kształcenia na poziomie wyższym, proces boloński powodujący obniżenie poziomu edukacji, zwiększył liczbę bezrobotnych magistrów. Obecnie z brakiem etatu boryka się co 4 młody mieszkaniec Unii Europejskiej. W Polsce zjawisko braku perspektyw zawodowych dotknęło 27,6% absolwentów uczelni wyższych.

 

Główną przyczyną problemu jest stale rosnąca liczba studentów. Obecnie co druga osoba w Polsce wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które oferują więcej indeksów, niż uniwersytety w Niemczech i Francji ogółem.

 

Nadwyżka magistrów i malejąca liczba osób z technicznym wykształceniem jest mankamentem polskiego szkolnictwa, powodującym przepaść między zawodowymi planami a rzeczywistością. Sprowokował on sytuację w której młodzi z dyplomem pracują poniżej kwalifikacji, a utarta maksyma, iż studia dają dobrą pracę, uległa znacznej modyfikacji. Studia dają pracę, ale nie w wyuczonym zawodzie. Raport Aktywni+, Młodzi Polacy na rynku pracy, ukazał, iż co drugi ankietowany, uważa ,,iż dyplom ukończenia wyższej uczelni nie wpłynął na jego obecną sytuację na rynku pracy."

 

 Obecnie prawie 34% absolwentów pozostaje bez pracy na minimum rok od uzyskania dyplomu, a 62% pracuje na podstawie umów czasowych. Badania Głównego Urzędu Statystycznego ukazały, iż jedynie ,,43% młodych osób pracuje w wyuczonym zawodzie. Jedynym pewnym atrybutem ukończenia studiów może stać się krótszy czas poszukiwania etatu. Osoby po opuszczeniu murów uczelni, według statystyk znajdują zatrudnienie w czasie nie dłuższym niż 14 miesięcy. A u osób z średnim wykształceniem wydłuża się ono przeciętnie do 22 miesięcy.

Przyczyną trudnego startu młodych, wykształconych jest także archaiczność nauczania i bierność uczelni wobec zmieniającego się rynku pracy. Z jednej strony pracodawca oczekuje zaangażowania, kwalifikacji, ale także dyspozycyjności i doświadczenia. ,,Szukamy ludzi kreatywnych, a nie ograniczonych masą teorii"- stwierdzają zgodnie pracodawcy. I mimo, iż na pierwszym miejscu wymagana jest znajomość co najmniej dwóch języków obcych, potencjalny kandydat, by odnieść sukces musi ukazać tzw., kompetencje miękkie; a więc komunikatywność, odporność na stres, czy dynamizm działania. Dopiero symbioza wiedzy, umiejętności  personalnych i doświadczenie, mogą wpłynąć na powodzenie młodego pracownika.

 

Ostatni przymiot jakim jest praktyka w zawodzie stanowi jednak kość niezgody między pracownikiem a studentami. Według europejskiego badania opinii publicznej 60 %. stażystów w krajach UE nie otrzymuje żadnej zapłaty za odbyte, minimum 3-miesięczne praktyki, a 40 % nie ma pisemnej umowy. Doprowadza to do sytuacji w której student rezygnuje z praktyk w renomowanej firmie wybierając posadę kelnera czy roznoszenie ulotek. ,,Nie zapewniamy prestiżowego CV lecz stały dochód, dzięki czemu student może pokryć bieżące wydatki"- przyznaje kierowniczka jednej z sieci Mcdonald.

 

 Obecna sytuacja doprowadza do bolączki, w której trzeba wybrać między stałym etatem a dyplomem . ,,Nie możemy znaleźć pracy bo nie mamy doświadczenia, a nie mamy doświadczenia bo nie potrafimy znaleźć pracy"- kwitują studenci.

 

Najnowsze raporty oraz resort edukacji stanowią żółte światło ostrzegawcze dla młodych stojących przed dylematem dalszego kształcenia. Warto zatrzeć mit uniwersytetów owianych otoczką wysokiej pensji i prestiżu. Spojrzeć obiektywnie na potrzeby rynku, zdobyć pożądany techniczny zawód, który może zaowocować szybciej, niż 5 letnia uniwersytecka nauka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xmen 27.09.2016 15:29
takie czasy że uczelnie prywatne, płacisz i każdy je kończy wystarczy chodzić a potem fachowcy pożal się Boże

Ajdejano 26.09.2016 19:23
Ponieważ nie reagujesz, to ci jeszcze dorzucę: czy naprawdę nie czujesz, że pisząc to co piszesz, sam się ośmieszasz - jako tzw. "wykładowca" (pożal się Boże) dla jakichkolwiek studentów ?!?! Jednak, musisz być zupełnie prymitywnym człowiekiem, który zupełnie nie ocenia swojej głupoty.

Ajdejano 25.09.2016 15:53
Do wpisu nr 9: człowieku !!! Co ty za brednie wypisujesz. Jeżeli twierdzisz, że uczysz studentów - to znaczy uczysz tych biednych ludzi na tzw. wyższej uczelni - tak ?! Chyba, albo wykładasz ...... kafelki, albo faktycznie "wykładasz" w filii - filii, tak jak to określił wpisowicz z wpisu nr 11. Człowieczku !!! Z tym twoim pisaniem - nie kwalifikowałbyś nawet na ucznia szkoły podstawowej (powyżej 5 klasy). I nie zasłaniaj się tym, że ty jesteś specem tylko od techniki, a poprawne pisanie już ciebie nie dotyczy. Ja też jestem specem od techniki, ale muszę się pochwalić, że po drodze zaliczyłem podstawówkę, liceum i jeszcze "cóś" technicznego. A może ty nie zaliczyłeś podstawówki i liceum, tylko od razu techniczne studia ?!?! Jeśli tak - to zwracam honor za krytykę tego twojego przygłupiastego języka polskiego. PS. Mam wątpliwości, czy ty potrafisz nauczyć twoich "studentów" - nawet wykonywania grzebieni i wałów przeciwpowodziowych.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.09.2016 15:11
Magistrów ci u nas dostatek... Szczególnie politologów, tych od stosunków międzynarodowych, socjologów, także dziennikarzy. I wszyscy ci oni są z "filii - filii", które pokończyli płacąc ciężkie pieniądze. Czytaj: musieli zdać, dostać dyplom magistra. A zdobyta wiedzą, umiejętności? To już uczelni matki, a tym bardziej jej filii nie interesuje. Kasa wzięta, temat zamknięty. A ty magistrze martw się...i szukaj pracy. Powodzenia!

kolo 24.09.2016 08:32
ze studiami jest taka sprawa, że nie przygotowują w żadnym stopniu do dalszej kariery...materiał oprócz wartościowych rzeczy napchany bzdetami, o kompetencjach niektórych wykładowców nie wspomnę, bo wystarczy w ekipie fachowców jeden zryty doktorant i potrafi skutecznie obrzydzić naukę. Życie różne scenariusze pisze. Dam wam dwa przykłady i którą drogą byście poszli? Mam dwie koleżanki, jedna zaraz po liceum poszła do pracy na najniższe stanowisko w korpo, zaczęła tam awansować, po czym poszła na studia zaoczne, teraz pracuje jako manager (po zaocznych) i zarabia ponad 5k na rękę. Druga moja koleżanka poszła na studia dzienne, za które grubo płacili rodzice, później zrobiła drugi kierunek i teraz mając 'super' wykształcenie szuka pracy, bo pracodawca teraz patrzy PRZEDE WSZYSTKIM na doświadczenie - zdaje sobie sprawę, że studia przy naszym toku nauczania to takie pudrowanie syfa (nie mam na myśli uczelni technicznych). Ja sam nie mam żadnych studiów, pracuję w IT w Wa-wie, zajmuję się front-endem i trochę administracją sieciami, wszystkiego nauczyłem się sam, dobrze zarabiam i nie płaczę, że jest źle. W życiu jest jedna główna zasada, JAK CHCESZ TAK MASZ. Jak się postarasz to coś osiągniesz, a nie kończysz np. taką filę w TM i czekasz aż się pracodawcy na ciebie rzucą bo w końcu masz PAPIER.... to w dzisiejszych czasach już tak nie działa. Studia to uzupełnienie, a nie główna determinanta kariery zawodowej.

asto 24.09.2016 11:56
jak ktoś tylko zalicza egzaminy, nawet na piątkach to trudno się dziwić że zaczyna ze statusem bezrobotnego, jeśli chce się czegoś nauczyć to zwykle pracuje już na 4-5 roku. Nieważne studia wcześniej czy później, dzienne czy zaoczne, ważne żeby ustalić sobie ścieżkę kariery i zaangażować się w dziedzinę.

Ajdejano 24.09.2016 00:16
Do wpisu nr 6: koleś - jak ty piszesz, że uczysz studentów czegoś-tam i piszesz tak jak to widać poniżej - to ja współczuje tym studentom z powodu twojego wykształcenia (przynajmniej z języka polskiego). To twoje kalekie pisanie można podsumować tak: jacy wykładowcy - tacy studenci i absolwenci. TO ZUPEŁNE D N O !!!

asto 24.09.2016 11:53
Już ci ulżyło, lepiej się poczułeś? Nie jestem humanistą, kierunek ścisły wiem, wiem humanistyka oczko w głowie systemu edukacji, interpunkcja i ortografia i jaka szkoda że nie można już bić po łapach za brak zdolności do kaligrafii bo te kompy wszędzie. Ale ktoś musi umieć zrobić w tym kraju choćby głupi grzebień albo wybudować wał przeciwpowodziowy nawet jeśli niestety pisze nieładnie.

asto 23.09.2016 22:44
wiecie co jest najśmieszniejsze, kilka lat temu spotkałem absolwenta kierunku na którym uczę (dzienny) okazało się że pracuje w zawodzie ściśle związanym z przedmiotem jakiego go uczyłem w dużej instytucji, porozmawialiśmy o tym jakie braki odczuwa w wykształceniu a co mu się przydaje itd. na koniec umówiliśmy się że podeśle mu studentów na praktyki, że ustawimy jakieś dobre osoby na licencjat a potem magisterkę pod te praktyki, bo jak sam powiedział obiecać niczego nie można ale ruch w firmie jest i On sam po praktykach już tam został (jakieś zastępstwa macierzyńskie itd. różnie bywa) i wiecie że przez kilka lat nie znalazłem żadnego studenta który chciałby na te praktyki iść i współpracować z nami bo praktyki to tylko stempelek a Oni w większości do pracy wyjeżdżali i to dzienne studia ale od tamtej pory jak mi któryś narzeka że "studia nic nie dają" to kurczę śmiać mi się chce

Ajdejano 23.09.2016 12:49
Do wpisu nr 3: dobry jesteś, a może nawet - bardzo dobry i mam nadzieję, że może - nie student. Idąc twoim tokiem myślenia - myślę, że dla ciebie udręką w ogóle byłaby jakakolwiek nauka na studiach (gdybyś cokolwiek studiował, ale jeśli cokolwiek studiujesz, np. takie badziewia jak socjologia, psychologia, spychotechnika, mniemanologia stosowana, wyższe kombinatorstwo, itp., itd.). Jeśli studiujesz, to może - już nie już więcej nie męcz się.

dras 22.09.2016 23:13
indeksy w 21 wieku to tylko udreka studentow :) i tak trzeba oceny wpisac do internetowych dziennikow, a indeksy krotko mowiac to "bieganie za wykladowcami jak psy z wyciagnietym jezykiem" :) w Polsce niewiele uczelni wymaga juz indeksy jednak znajda sie takie, co utrudniaja zycie studentom jak np tomaszowska filia :)

he-man 22.09.2016 22:28
Nie narzekaj. Całkiem niedawno tacy inteligenci (bodajże dziennikarze) brali udział w Familiadzie. Mnóstwo śmiechu było jak tylko ktoś z nich otwierał usta. A jeden geniusz na pytanie o największe państwa na świecie odpowiedział: Ameryka Północna :)

Ajdejano 22.09.2016 18:41
Cytat z powyższego materiału: "Główną przyczyną problemu jest stale rosnąca liczba studentów. Obecnie co druga osoba w Polsce wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które oferują więcej indeksów, niż uniwersytety w Niemczech i Francji ogółem." Ostatni fragment tego cytatu, należałoby napisać raczej tak: "Obecnie co druga osoba w Polsce w wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które nie nadążają z drukowaniem większej ilości indeksów." Te wszystkie tzw. "wyższe" uczelnie (zaoczne, okresowe i co tylko chcecie) produkują głównie bezmózgowców. Kto takiego bezmózgowca-niby magistra przyjmie do pracy - jako rzeczywiście wyuczonego magistra ?!?!?! Przecież wszyscy pracodawcy doskonale wiedzą, że ci "magistrzy" - z różnych filii, oddziałów, itp., itd. - to zwykłe badziewie, które zapłaciło odpowiedni haracz (czytaj: tzw.czesne) i żądało od tej "wyższej" (pożal się Boże) "uczelni" DYPLOMU ( a - jak ???, a - co, ku.... ?!?!?! - mnie sie to nolezy !!!). I teraz mamy Polskę z takimi absolwentami - magistrami, np. geografii, którzy gdzieś-tam w tv, zapytani o najwyższy szczyt w Bieszczadach - mówią: Turbacz. Polska przepełniona takimi bezmózgimi "magistrami" : to tragedia !!!

jano 23.09.2016 20:38
ajdejano daleko nie trzeba szukać , czy tzw wydział zamiejscowy na wszystkie kierunki ma zezwolenia i zgody ?jak to jest że macieżysta uczelnia nie ma kierunku kształcenia w ofercie, a wydział go ma ? jak się zdobywa dyplom licencjata lub magistra na zajęciach 10 lub 20 godzinnych na przedmiot ?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: 16.10.2026 06:53Liczba komentarzy artykułu: 1
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą. Data dodania artykułu: 15.10.2026 11:05
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą

Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

Miało być nowe otwarcie, odbudowa państwa i zakończenie politycznej wojny, która przez lata dzieliła Polaków. Trzy lata po historycznych wyborach z 15 października 2023 roku rząd Donalda Tuska może wskazać konkretne osiągnięcia: odblokowane miliardy z KPO, powrót finansowania in vitro, wyższe wynagrodzenia nauczycieli i nowe świadczenia społeczne. Ale jest też druga strona tego bilansu. Niespełnione obietnice, koalicyjne konflikty, rozpad Trzeciej Drogi, podzielona Polska 2050 i prezydent, który nie zamierza być jedynie notariuszem rządowych decyzji. A nad tym wszystkim unosi się pytanie: co zostało z politycznych nadziei października 2023 roku? Data dodania artykułu: 15.10.2026 09:23
Trzy lata po 15 października. Koalicja przetrwała, ale czy przetrwa kolejne wybory?

15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Historia czasami zatacza koło, a czasami brutalnie je przerywa. 15 października 1817 roku zmarł Tadeusz Kościuszko, bohater dwóch narodów, który wierzył, że wolność nie może być przywilejem nielicznych. Dokładnie sto lat później mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, żyjący pod niemiecką okupacją, oddawali mu hołd w katolickim kościele, ewangelickiej świątyni i synagodze. Tego dnia w 1941 roku niemieccy okupanci wprowadzili przepisy grożące śmiercią za pomoc Żydom, a w 2023 roku Polacy tłumnie ruszyli do urn, osiągając rekordową frekwencję wyborczą. Co wydarzyło się 15 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 15 października prowadzi również przez wielkie odkrycia naukowe, niezwykłe filmy, rockowe albumy i sportowe rekordy. A lokalna historia okazuje się równie poruszająca jak wydarzenia znane ze szkolnych podręczników. Data dodania artykułu: 15.10.2026 07:01
15 października w historii. Kościuszko, niezwykły Tomaszów sprzed 109 lat i wybory, które zmieniły Polskę

Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

Farmy wiatrowe mogą przynosić gminom milionowe wpływy podatkowe, ale decyzje o nowych inwestycjach rodzą też pytania mieszkańców. Jak rozmawiać o korzyściach, obawach i bezpieczeństwie energetycznym na podstawie faktów? Temu będzie poświęcona konferencja „Samorząd w centrum transformacji”, organizowana 22 października w Brzegu przez Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej i Fundację Green Transition Hub. Data dodania artykułu: 14.10.2026 13:26
Lokalne decyzje, korzyści dla gmin i bezpieczeństwo kraju. Konferencja „Samorząd w centrum transformacji” już 22 października w Brzegu

14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka

Jeden dzień, a tyle różnych opowieści. 14 października 1773 roku, kiedy Rzeczpospolita próbowała podnieść się po pierwszym rozbiorze, powołano Komisję Edukacji Narodowej – instytucję, która miała wychować pokolenie zdolne uratować państwo. W 1943 roku więźniowie niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze chwycili za broń, by wyrwać się z miejsca stworzonego do masowego mordowania ludzi. Tego samego dnia, lecz sto lat temu, czytelnicy po raz pierwszy otrzymali książkę o Kubusiu Puchatku. Później David Bowie nagrał muzyczny hymn nadziei, Martin Luther King otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, a człowiek przekroczył barierę dźwięku. Co wydarzyło się 14 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 14 października prowadzi również do powiatu tomaszowskiego. W Rzeczycy świętowany będzie jubileusz szkoły, która od pół wieku kształci kolejne pokolenia mieszkańców. Data dodania artykułu: 14.10.2026 08:02
14 października w historii. Narodziny polskiej szkoły, bunt w Sobiborze i 100 lat Kubusia Puchatka

13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

Historia nie zawsze zaczyna się od wielkich bitew i decyzji królów. Czasami wystarczy pusta półka sklepowa, niezrealizowana kartka na mięso i robotnicy, którzy postanawiają powiedzieć „dość”. 13 października 1981 roku w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymano pracę w 50 zakładach, zmuszając komunistyczne władze do rozmów. Rok później w Nowej Hucie funkcjonariusz SB śmiertelnie postrzelił 20-letniego Bogdana Włosika. Tego samego dnia w innych epokach aresztowano templariuszy, zmieniano polityczną mapę Europy, ratowano górników spod ziemi i przyznano literackiego Nobla Bobowi Dylanowi. Co wydarzyło się 13 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 13 października pokazuje, jak blisko siebie potrafią znaleźć się odwaga, tragedia, wielka polityka, literatura i muzyka. Data dodania artykułu: 13.10.2026 08:24
13 października w historii. Stanęło 50 tomaszowskich zakładów, SB zabiła robotnika, a Dylan dostał Nobla

135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

Poniedziałek, 12 października 2026 roku, przyniósł nowe informacje o bezpieczeństwie polskich szkół. Liczba zatrzymanych wzrosła do 135, a placówek oświatowych pilnuje około 20 tysięcy policjantów. W Warszawie najwyższy dowódca wojskowy NATO zapewnił, że Sojusz jest przygotowany do obrony przed rosyjskim atakiem. Ukraina i Rosja nadal spierają się o rzekomy rozejm energetyczny, a Unia Europejska rozszerzyła sankcje. Tymczasem mamy ważną wiadomość lokalną: trzy projekty edukacyjne z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu otrzymały łącznie ponad 1,87 mln zł unijnego dofinansowania. Łódzkie uruchamia również nowe pieniądze na schrony i bezpieczeństwo szpitali. Od wtorku zdrożeje benzyna, a w gminie Tomaszów odbędzie się nadzwyczajna sesja dotycząca finansów. Data dodania artykułu: 12.10.2026 23:59
135 zatrzymanych, NATO ostrzega przed Rosją. Prawie 1,9 mln zł dla szkół w Tomaszowie i powiecie

Polecane

Tomaszowska firma z wojskowym kontraktem za 675 tys. zł. Cztery z sześciu ofert odrzucono. W tle śmigłowce AW149

Tomaszowska firma z wojskowym kontraktem za 675 tys. zł. Cztery z sześciu ofert odrzucono. W tle śmigłowce AW149

Wielkie wojskowe kontrakty kojarzą się zwykle z miliardami złotych, fabrykami zbrojeniowymi i zakupami nowoczesnych maszyn. Tymczasem za każdym śmigłowcem wartym miliony stoją również znacznie mniejsze inwestycje, bez których nowoczesne lotnictwo nie mogłoby sprawnie funkcjonować. Jedną z nich zrealizuje przedsiębiorstwo z Tomaszowa Mazowieckiego. Zakład Ogólnobudowlany OGBUD zdobył zamówienie za ponad 675 tysięcy złotych na wykonanie infrastruktury związanej z kotwieniem wielozadaniowych śmigłowców AW149. Przetarg budzi jednak dodatkowe zainteresowanie: z sześciu złożonych ofert aż cztery zostały odrzucone. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 15:39
16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę

Są daty, które stają się symbolami nadziei, i takie, które na zawsze pozostają świadectwem ludzkiego okrucieństwa. 16 października 1978 roku świat usłyszał nazwisko Karola Wojtyły, a Polska, żyjąca pod komunistycznymi rządami, otrzymała wydarzenie, którego znaczenia nikt nie potrafił jeszcze przewidzieć. Tego samego dnia, 39 lat wcześniej, w Tomaszowie Mazowieckim płonęła Wielka Synagoga – jeden z najważniejszych symboli wielokulturowego miasta. W 1846 roku lekarze pokazali, że operacja chirurgiczna nie musi oznaczać niewyobrażalnego cierpienia, a Jimi Hendrix, Kate Bush i Rammstein zapisali kolejne rozdziały historii muzyki. Co wydarzyło się 16 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 16 października prowadzi przez wielką politykę, dramaty wojenne, naukę, kulturę i lokalne historie, których nie wolno zapomnieć. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:53 Liczba komentarzy: 1
Tomaszowska firma z wojskowym kontraktem za 675 tys. zł. Cztery z sześciu ofert odrzucono. W tle śmigłowce AW149 Trzy lata czekania na decyzję wojewody. Czy mieszkańcy ulicy Kolejowej doczekają się wreszcie rozwiązania problemu dojazdu? Trzecie unieważnienie przetargu na ochronę ludności! Powiat rozpoczyna czwartą próbę. Czy zdąży wykorzystać pieniądze? MISTRZOSTWA POLSKI NA DYSTANSACH 2026 – CZTERY DNI SPORTOWYCH EMOCJI W ARENIE LODOWEJ! Kwesta cmentarna w Tomaszowie potrwa trzy dni. Można zostać wolontariuszem i pomóc ratować zabytkowe groby Tomaszowskie Centrum Zdrowia kupuje implanty ortopedyczne. Dziś otwarcie ofert 16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę Prognoza pogody na 16 i 17 października. Jesień pokaże łagodniejsze oblicze, ale poranki będą zimne i mgliste Dzień Szefa 2026. Miły gest czy niezręczny obowiązek? Dzień Papieża Jana Pawła II. Dlaczego 16 października wciąż ma szczególne znaczenie Tomaszów zaprasza na rodzinny trening bezpieczeństwa. Będą policja, straż i praktyczne instrukcje Bezpieczeństwo w szkołach pod lupą. Miasto zwołało spotkanie dyrektorów i służb
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie.

Niemal 37 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej, setki miejsc parkingowych i sklepy znanych sieci. Przy trasie S8 w Tomaszowie Mazowieckim przygotowywana jest inwestycja, która może całkowicie zmienić handlową mapę miasta. Jeden z inwestorów właśnie złożył wniosek o pozwolenie na budowę i podpisał pierwsze umowy najmu. Tymczasem samorząd wydaje prawie 5,9 mln zł na rozbudowę pobliskich ulic. Powstanie więc nie tylko strefa handlowa, ale także prowadząca do niej komunikacja
Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Nagrania, których nikt nie chce słuchać. Polityczne skandale i tomaszowska tajemnica

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Trzy lata na decyzję administracyjną to bardzo krótko w porównaniu z sądami gdzie 7 lat to chyba norma. Chociaż w administracji kilkanaście lat to nie wyjątek. Źródło komentarza: Trzy lata czekania na decyzję wojewody. Czy mieszkańcy ulicy Kolejowej doczekają się wreszcie rozwiązania problemu dojazdu? Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Kremówki papieskie znikały dziś w cukierni, wielu smakoszy musiało czekać na kolejną dostawę. Źródło komentarza: 16 października w historii. Jan Paweł II, płonąca synagoga w Tomaszowie i dzień, który zmienił medycynę Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Szkoda, ze Tomaszow nie lezy blisko jakiejs granicy. Przyjezdzaliby do nas Niemcy, Czesi, Bialorusini, Krolewiacy, Ukraincy i Slowacy a nawet moze i Szwedzi. Zostawialiby duzy pieniadz Na chwale inwestorow. Ale z drugiej strony moze to i dobrze, ze nie jestesmy blisko jakiejs granicy. W sumie i niedobrze i dobrze, zalezy jak na to patrzec. Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8 coraz bliżej. Są pierwsze umowy i wniosek o pozwolenie. Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Palacyk Halperna jest w rekach prywatnych. Palac Piescha tez do miasta nie nalezy. Nalezalo by sie umawiac z prywatnymi osobami, ktorym nie zalezy, zeby ludzie wtykali im nos w palac. Palace marnieja, niszczeja i w koncu zawala sie. No bo po co nam palace logicznie rozumujac. A to remonty, a to ludzie chca zwiedzac, a to konservator zabrania, a to pieniadze potrzebne, same problemy i klopoty. Niech sie zawala w koncu a tam wybuduje sie cos powiedzmy bardziej pozytecznego. A swoja droga: a przeciez nam zal palacow. Źródło komentarza: Spacer śladami Landsbergów. W niedzielę będzie można odkryć fragment dziejów Tomaszowa Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: Widać na zdjęciu. że to prostaczka, dlatego takie problemy generuje Źródło komentarza: Czas mija a problemy wciąż te same. Przeczytajcie na co skarżyli się mieszkańcy Tomaszowa blisko 100 lat temu Autor komentarza: Pracownik ośrodka Treść komentarza: Pan starosta właśnie przyznał tej skompromitowanej babie nagrodę z okazji DEN , może wyjaśni za co ? Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533

Cena: Do negocjacji Zapraszamy Państwa do odwiedzenia naszego punktu zaopatrzenia medycznego Tomaszów Maz. ul. Słowackiego 4Na zdjęciu: Obudowa PB 533 w kolorze nabucco z wkładem PB 521 z okrągłymi podstawami łóżka oraz frontami z nakładką tapicerowaną. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa.Wysokiej jakości obudowa drewniana PB 533 dostępna w kilku kolorach w połączeniu z wkładem regulowanym PB 521 tworzy spójną całość i oddaje domowy charakter łóżka przy zachowania jego podstawowych funkcji. Możliwość konfiguracji wyposażenia dodatkowego w postaci np. składanych barierek bocznych sprawia, iż model ten cieszy się dużym zainteresowaniem klientów indywidualnych oraz placówek opiekuńczych.  Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Tapicerowana nakładka (opcja)3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżka (opcja)OPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kół • tapicerowana nakładka frontuPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 96 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:106,8 kgStopki regulowanemax 100 mm FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-533 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama