Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 22 sierpnia 2026 18:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nic niewarty indeks?

Zapoczątkowany w latach 90-tych kierunek transformacji polskich uczelni wyższych, przynosi negatywne żniwo na rynku pracy. 5-krotny wzrost absolwentów przyczynia się do rosnącej stopy bezrobocia magistrów, na tle deficytu średniej kadry technicznej. O tym, iż stopień naukowy nie jest gwarantem dobrze płatnej pracy, przekonuje się coraz więcej absolwentów, nazywanych urągliwie młodymi bez perspektyw.

Moda na studiowanie przyczyniła się do oblężenia uczelni, a obecny  system nauczył licealistów, że maturalne 30% jest pewnym kluczem do zawodowego sukcesu. Masowość kształcenia na poziomie wyższym, proces boloński powodujący obniżenie poziomu edukacji, zwiększył liczbę bezrobotnych magistrów. Obecnie z brakiem etatu boryka się co 4 młody mieszkaniec Unii Europejskiej. W Polsce zjawisko braku perspektyw zawodowych dotknęło 27,6% absolwentów uczelni wyższych.

 

Główną przyczyną problemu jest stale rosnąca liczba studentów. Obecnie co druga osoba w Polsce wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które oferują więcej indeksów, niż uniwersytety w Niemczech i Francji ogółem.

 

Nadwyżka magistrów i malejąca liczba osób z technicznym wykształceniem jest mankamentem polskiego szkolnictwa, powodującym przepaść między zawodowymi planami a rzeczywistością. Sprowokował on sytuację w której młodzi z dyplomem pracują poniżej kwalifikacji, a utarta maksyma, iż studia dają dobrą pracę, uległa znacznej modyfikacji. Studia dają pracę, ale nie w wyuczonym zawodzie. Raport Aktywni+, Młodzi Polacy na rynku pracy, ukazał, iż co drugi ankietowany, uważa ,,iż dyplom ukończenia wyższej uczelni nie wpłynął na jego obecną sytuację na rynku pracy."

 

 Obecnie prawie 34% absolwentów pozostaje bez pracy na minimum rok od uzyskania dyplomu, a 62% pracuje na podstawie umów czasowych. Badania Głównego Urzędu Statystycznego ukazały, iż jedynie ,,43% młodych osób pracuje w wyuczonym zawodzie. Jedynym pewnym atrybutem ukończenia studiów może stać się krótszy czas poszukiwania etatu. Osoby po opuszczeniu murów uczelni, według statystyk znajdują zatrudnienie w czasie nie dłuższym niż 14 miesięcy. A u osób z średnim wykształceniem wydłuża się ono przeciętnie do 22 miesięcy.

Przyczyną trudnego startu młodych, wykształconych jest także archaiczność nauczania i bierność uczelni wobec zmieniającego się rynku pracy. Z jednej strony pracodawca oczekuje zaangażowania, kwalifikacji, ale także dyspozycyjności i doświadczenia. ,,Szukamy ludzi kreatywnych, a nie ograniczonych masą teorii"- stwierdzają zgodnie pracodawcy. I mimo, iż na pierwszym miejscu wymagana jest znajomość co najmniej dwóch języków obcych, potencjalny kandydat, by odnieść sukces musi ukazać tzw., kompetencje miękkie; a więc komunikatywność, odporność na stres, czy dynamizm działania. Dopiero symbioza wiedzy, umiejętności  personalnych i doświadczenie, mogą wpłynąć na powodzenie młodego pracownika.

 

Ostatni przymiot jakim jest praktyka w zawodzie stanowi jednak kość niezgody między pracownikiem a studentami. Według europejskiego badania opinii publicznej 60 %. stażystów w krajach UE nie otrzymuje żadnej zapłaty za odbyte, minimum 3-miesięczne praktyki, a 40 % nie ma pisemnej umowy. Doprowadza to do sytuacji w której student rezygnuje z praktyk w renomowanej firmie wybierając posadę kelnera czy roznoszenie ulotek. ,,Nie zapewniamy prestiżowego CV lecz stały dochód, dzięki czemu student może pokryć bieżące wydatki"- przyznaje kierowniczka jednej z sieci Mcdonald.

 

 Obecna sytuacja doprowadza do bolączki, w której trzeba wybrać między stałym etatem a dyplomem . ,,Nie możemy znaleźć pracy bo nie mamy doświadczenia, a nie mamy doświadczenia bo nie potrafimy znaleźć pracy"- kwitują studenci.

 

Najnowsze raporty oraz resort edukacji stanowią żółte światło ostrzegawcze dla młodych stojących przed dylematem dalszego kształcenia. Warto zatrzeć mit uniwersytetów owianych otoczką wysokiej pensji i prestiżu. Spojrzeć obiektywnie na potrzeby rynku, zdobyć pożądany techniczny zawód, który może zaowocować szybciej, niż 5 letnia uniwersytecka nauka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xmen 27.09.2016 15:29
takie czasy że uczelnie prywatne, płacisz i każdy je kończy wystarczy chodzić a potem fachowcy pożal się Boże

Ajdejano 26.09.2016 19:23
Ponieważ nie reagujesz, to ci jeszcze dorzucę: czy naprawdę nie czujesz, że pisząc to co piszesz, sam się ośmieszasz - jako tzw. "wykładowca" (pożal się Boże) dla jakichkolwiek studentów ?!?! Jednak, musisz być zupełnie prymitywnym człowiekiem, który zupełnie nie ocenia swojej głupoty.

Ajdejano 25.09.2016 15:53
Do wpisu nr 9: człowieku !!! Co ty za brednie wypisujesz. Jeżeli twierdzisz, że uczysz studentów - to znaczy uczysz tych biednych ludzi na tzw. wyższej uczelni - tak ?! Chyba, albo wykładasz ...... kafelki, albo faktycznie "wykładasz" w filii - filii, tak jak to określił wpisowicz z wpisu nr 11. Człowieczku !!! Z tym twoim pisaniem - nie kwalifikowałbyś nawet na ucznia szkoły podstawowej (powyżej 5 klasy). I nie zasłaniaj się tym, że ty jesteś specem tylko od techniki, a poprawne pisanie już ciebie nie dotyczy. Ja też jestem specem od techniki, ale muszę się pochwalić, że po drodze zaliczyłem podstawówkę, liceum i jeszcze "cóś" technicznego. A może ty nie zaliczyłeś podstawówki i liceum, tylko od razu techniczne studia ?!?! Jeśli tak - to zwracam honor za krytykę tego twojego przygłupiastego języka polskiego. PS. Mam wątpliwości, czy ty potrafisz nauczyć twoich "studentów" - nawet wykonywania grzebieni i wałów przeciwpowodziowych.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.09.2016 15:11
Magistrów ci u nas dostatek... Szczególnie politologów, tych od stosunków międzynarodowych, socjologów, także dziennikarzy. I wszyscy ci oni są z "filii - filii", które pokończyli płacąc ciężkie pieniądze. Czytaj: musieli zdać, dostać dyplom magistra. A zdobyta wiedzą, umiejętności? To już uczelni matki, a tym bardziej jej filii nie interesuje. Kasa wzięta, temat zamknięty. A ty magistrze martw się...i szukaj pracy. Powodzenia!

kolo 24.09.2016 08:32
ze studiami jest taka sprawa, że nie przygotowują w żadnym stopniu do dalszej kariery...materiał oprócz wartościowych rzeczy napchany bzdetami, o kompetencjach niektórych wykładowców nie wspomnę, bo wystarczy w ekipie fachowców jeden zryty doktorant i potrafi skutecznie obrzydzić naukę. Życie różne scenariusze pisze. Dam wam dwa przykłady i którą drogą byście poszli? Mam dwie koleżanki, jedna zaraz po liceum poszła do pracy na najniższe stanowisko w korpo, zaczęła tam awansować, po czym poszła na studia zaoczne, teraz pracuje jako manager (po zaocznych) i zarabia ponad 5k na rękę. Druga moja koleżanka poszła na studia dzienne, za które grubo płacili rodzice, później zrobiła drugi kierunek i teraz mając 'super' wykształcenie szuka pracy, bo pracodawca teraz patrzy PRZEDE WSZYSTKIM na doświadczenie - zdaje sobie sprawę, że studia przy naszym toku nauczania to takie pudrowanie syfa (nie mam na myśli uczelni technicznych). Ja sam nie mam żadnych studiów, pracuję w IT w Wa-wie, zajmuję się front-endem i trochę administracją sieciami, wszystkiego nauczyłem się sam, dobrze zarabiam i nie płaczę, że jest źle. W życiu jest jedna główna zasada, JAK CHCESZ TAK MASZ. Jak się postarasz to coś osiągniesz, a nie kończysz np. taką filę w TM i czekasz aż się pracodawcy na ciebie rzucą bo w końcu masz PAPIER.... to w dzisiejszych czasach już tak nie działa. Studia to uzupełnienie, a nie główna determinanta kariery zawodowej.

asto 24.09.2016 11:56
jak ktoś tylko zalicza egzaminy, nawet na piątkach to trudno się dziwić że zaczyna ze statusem bezrobotnego, jeśli chce się czegoś nauczyć to zwykle pracuje już na 4-5 roku. Nieważne studia wcześniej czy później, dzienne czy zaoczne, ważne żeby ustalić sobie ścieżkę kariery i zaangażować się w dziedzinę.

Ajdejano 24.09.2016 00:16
Do wpisu nr 6: koleś - jak ty piszesz, że uczysz studentów czegoś-tam i piszesz tak jak to widać poniżej - to ja współczuje tym studentom z powodu twojego wykształcenia (przynajmniej z języka polskiego). To twoje kalekie pisanie można podsumować tak: jacy wykładowcy - tacy studenci i absolwenci. TO ZUPEŁNE D N O !!!

asto 24.09.2016 11:53
Już ci ulżyło, lepiej się poczułeś? Nie jestem humanistą, kierunek ścisły wiem, wiem humanistyka oczko w głowie systemu edukacji, interpunkcja i ortografia i jaka szkoda że nie można już bić po łapach za brak zdolności do kaligrafii bo te kompy wszędzie. Ale ktoś musi umieć zrobić w tym kraju choćby głupi grzebień albo wybudować wał przeciwpowodziowy nawet jeśli niestety pisze nieładnie.

asto 23.09.2016 22:44
wiecie co jest najśmieszniejsze, kilka lat temu spotkałem absolwenta kierunku na którym uczę (dzienny) okazało się że pracuje w zawodzie ściśle związanym z przedmiotem jakiego go uczyłem w dużej instytucji, porozmawialiśmy o tym jakie braki odczuwa w wykształceniu a co mu się przydaje itd. na koniec umówiliśmy się że podeśle mu studentów na praktyki, że ustawimy jakieś dobre osoby na licencjat a potem magisterkę pod te praktyki, bo jak sam powiedział obiecać niczego nie można ale ruch w firmie jest i On sam po praktykach już tam został (jakieś zastępstwa macierzyńskie itd. różnie bywa) i wiecie że przez kilka lat nie znalazłem żadnego studenta który chciałby na te praktyki iść i współpracować z nami bo praktyki to tylko stempelek a Oni w większości do pracy wyjeżdżali i to dzienne studia ale od tamtej pory jak mi któryś narzeka że "studia nic nie dają" to kurczę śmiać mi się chce

Ajdejano 23.09.2016 12:49
Do wpisu nr 3: dobry jesteś, a może nawet - bardzo dobry i mam nadzieję, że może - nie student. Idąc twoim tokiem myślenia - myślę, że dla ciebie udręką w ogóle byłaby jakakolwiek nauka na studiach (gdybyś cokolwiek studiował, ale jeśli cokolwiek studiujesz, np. takie badziewia jak socjologia, psychologia, spychotechnika, mniemanologia stosowana, wyższe kombinatorstwo, itp., itd.). Jeśli studiujesz, to może - już nie już więcej nie męcz się.

dras 22.09.2016 23:13
indeksy w 21 wieku to tylko udreka studentow :) i tak trzeba oceny wpisac do internetowych dziennikow, a indeksy krotko mowiac to "bieganie za wykladowcami jak psy z wyciagnietym jezykiem" :) w Polsce niewiele uczelni wymaga juz indeksy jednak znajda sie takie, co utrudniaja zycie studentom jak np tomaszowska filia :)

he-man 22.09.2016 22:28
Nie narzekaj. Całkiem niedawno tacy inteligenci (bodajże dziennikarze) brali udział w Familiadzie. Mnóstwo śmiechu było jak tylko ktoś z nich otwierał usta. A jeden geniusz na pytanie o największe państwa na świecie odpowiedział: Ameryka Północna :)

Ajdejano 22.09.2016 18:41
Cytat z powyższego materiału: "Główną przyczyną problemu jest stale rosnąca liczba studentów. Obecnie co druga osoba w Polsce wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które oferują więcej indeksów, niż uniwersytety w Niemczech i Francji ogółem." Ostatni fragment tego cytatu, należałoby napisać raczej tak: "Obecnie co druga osoba w Polsce w wieku 19-24 podejmuje naukę na wyższych uczelniach, które nie nadążają z drukowaniem większej ilości indeksów." Te wszystkie tzw. "wyższe" uczelnie (zaoczne, okresowe i co tylko chcecie) produkują głównie bezmózgowców. Kto takiego bezmózgowca-niby magistra przyjmie do pracy - jako rzeczywiście wyuczonego magistra ?!?!?! Przecież wszyscy pracodawcy doskonale wiedzą, że ci "magistrzy" - z różnych filii, oddziałów, itp., itd. - to zwykłe badziewie, które zapłaciło odpowiedni haracz (czytaj: tzw.czesne) i żądało od tej "wyższej" (pożal się Boże) "uczelni" DYPLOMU ( a - jak ???, a - co, ku.... ?!?!?! - mnie sie to nolezy !!!). I teraz mamy Polskę z takimi absolwentami - magistrami, np. geografii, którzy gdzieś-tam w tv, zapytani o najwyższy szczyt w Bieszczadach - mówią: Turbacz. Polska przepełniona takimi bezmózgimi "magistrami" : to tragedia !!!

jano 23.09.2016 20:38
ajdejano daleko nie trzeba szukać , czy tzw wydział zamiejscowy na wszystkie kierunki ma zezwolenia i zgody ?jak to jest że macieżysta uczelnia nie ma kierunku kształcenia w ofercie, a wydział go ma ? jak się zdobywa dyplom licencjata lub magistra na zajęciach 10 lub 20 godzinnych na przedmiot ?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

Dziś jest piątek, 233. dzień roku. Wschód słońca o godz. 5.26, zachód o godz. 19.51. Imieniny obchodzą: Paulina, Wiktoria, Anastazy, Bernard, Franciszek i Maksymilian. Data dodania artykułu: 21.08.2026 06:42
Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prowadzi nas przez niemal tysiąc lat historii. Od narodzin Bolesława Krzywoustego, przez Bolesława Prusa i Brata Alberta, dramat Zagłady, powstańczą Warszawę i czołgi tłumiące Praską Wiosnę, aż po współczesną debatę o bezpieczeństwie Polski. Wieczorem historia ustąpi miejsca futbolowi – aż cztery polskie drużyny będą walczyły o europejskie puchary. Data dodania artykułu: 20.08.2026 06:49
20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

Podatkowa zapowiedź, która może zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach części pracujących Polaków. Kolejna podwyżka maksymalnych cen paliw. Więcej samolotów NATO nad Polską. Nowy zwrot w śledztwie dotyczącym wysadzenia Nord Stream, tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech i zwycięstwo Igi Świątek. Środa, 19 sierpnia, przyniosła wiadomości z gatunku tych, które jednego dnia prowadzą od domowego portfela aż po wielką geopolitykę. Data dodania artykułu: 19.08.2026 23:33
Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt
Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera: Gorzkie święta

Kino Konesera w sierpniu 2026Zapraszamy na pokaz filmu „Gorzkie święta” w ramach cyklu Kino Konesera. To propozycja dla miłośników ambitnego kina i twórczości Pedro Almodóvara.Na plakacie zapowiedziano seans na 24 sierpnia 2026. Wydarzenie organizowane jest pod marką Helios, a film prezentowany jest jako tytuł wyróżniony obecnością w konkursie głównym festiwalu w Cannes 2026. Pedro Almodóvar w szczytowej formie w jednym ze swoich najbardziej osobistych filmów. „Gorzkie święta”, jego pierwsza od 5 lat hiszpańskojęzyczna produkcja, ma wszystko, za co widzowie kochają jego kino: namiętność, intensywne kolory, przewrotny humor i pełnokrwiste postaci, które wymykają się prostym schematom. Czterdziestoletnia Elza (Bárbara Lennie) po śmierci matki rzuca się w wir pracy, nie pozwalając sobie na żałobę. Dopiero atak paniki zmusza ją do zatrzymania się i wyruszenia w podróż, która stanie się konfrontacją z przeszłością, utraconymi relacjami i niespełnionymi pragnieniami. Opowieść o tym, jak pamięć, fikcja i pragnienia nieustannie przepisują nasze życie. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 24.08.2026

Polecane

Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek?

Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek?

Spała znowu będzie pełna wieńców, zapachu chleba, ludowych strojów i muzyki. Nie będzie jednak gospodarza, z którym przez dziesięciolecia kojarzono tutejsze święto plonów. 13 września w miejscowości odbędą się Dożynki Polskie organizowane pod auspicjami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tymczasem tego samego dnia kilkaset kilometrów dalej, w Tryńczy na Podkarpaciu, odbędą się Dożynki Prezydenckie. Spała musi więc jeszcze poczekać na powrót prezydenta. Być może tylko rok. W 2027 roku minie bowiem dokładnie sto lat od chwili, gdy Ignacy Mościcki uczynił tę niewielką miejscowość nad Pilicą sceną państwowego święta polskiej wsi. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 00:02
Milczenie też jest decyzją. Ile trzeba screenów, żeby Kościół i szkoła zaczęły reagować? 29-latek z narkotykami zatrzymany. Policja zabezpieczyła ponad 36 gramów marihuany Zabarykadował się i groził eksplozją gazu. Prokuratura ujawnia szczegóły dramatycznej akcji w Tomaszowie 130 km/h przy limicie 70. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące Pierwszy taniec bez stresu. W Tomaszowie można przygotować go z profesjonalistą Pętla PCK czasowo wyłączona. Zmiany dla pasażerów linii MZK nr 6 Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek? Tomaszów uczci 87. rocznicę wybuchu wojny i obrony miasta Chcesz zabezpieczyć zwierzęta i rośliny? Skorzystaj z siatek! Co zrobić z kredytami po utracie pracy? Porady doradztwa finansowego. Lechia złapała wiatr w żagle. W niedzielę przy Nowowiejskiej mecz z rezerwami ŁKS Jak odnaleźć się w pracy zdalnej – porady dla nowicjuszy
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama