Referendum: komu to potrzebne?
W związku z informacjami dotyczącymi nieprawidłowości we wniosku o udzielenie dotacji na sfinansowanie Lokalnego Programu Rewitalizacji, jakie dotarły do nas w ubiegłym tygodniu, zaczęły pojawiać się sugestie, że w naszym mieście powinno przeprowadzić się referendum dotyczące odwołania ze stanowiska prezydenta miasta Rafała Zagozdona. W dwa tygodnie po drugiej turze wyborów samorządowych są to pomysły, delikatnie rzecz ujmując, egzotyczne i przypominające raczej Białoruś niż państwo członkowskie Unii Europejskiej. Podstawowym pytaniem, jakie należy sobie zadać jest: kto miałby takie referendum zorganizować i przeprowadzić. Trzeba przecież pamiętać, że prezydent otrzymał demokratyczny mandat do sprawowania swojego Urzędu od 85% mieszkańców naszego miasta. Jest to zdecydowana większość i nic tego faktu nie jest w stanie zmienić. Czy wobec tego pozostające w mniejszości 15% jest moralnie uprawnione do podjęcia próby usunięcia Rafała Zagozdona z zajmowanego stanowiska? Pytanie można rozpatrywać jedynie w kategoriach etycznych, ponieważ z formalno – prawnego punktu widzenia taka próba jest oczywiście możliwa.
20.12.2010 10:39
51
Komentarze