Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 14:09
Reklama

Niepełnosprawne dzieci finansują deficyt systemu oświaty

Pewnym truizmem, popartym wieloma badaniami naukowymi jest stwierdzenie, że człowiek najszybciej rozwija się w dzieciństwie, a kluczowym okresem nabywania podstawowych umiejętności społecznych jest czas przedszkola i pierwsze klasy podstawówki. Wszelkie późniejsze działania są o wiele mniej efektywne.


Powyższa zasada sprawdza się w szczególności w przypadku dzieci z niepełnosprawnością, którym często niedużo brakuje, by mogły uczyć się w placówkach ze swoimi zdrowymi rówieśnikami. Niestety z braku wsparcia są one wyrzucane z ogólnodostępnych, bądź integracyjnych przedszkoli do placówek specjalnych, lub też spędzają czas jako przysłowiowe "paprotki" w kącie sali.

 

Równie krytycznym okresem jest początek szkoły podstawowej. Wiek, kiedy to dzieci - w szczególności wiejskie - z pominięciem etapu przedszkolnego - dopiero rozpoczynają proces socjalizacji w grupie rówieśniczej. Brak pomocy specjalistów, etykieta klasowego "kozła ofiarnego" i brutalna dziecięca segregacja szybko sprawiają, że szczytna idea edukacji włączającej staje się mitem.

 

Tymczasem dobre chęci pedagogów i odpowiednie wsparcie specjalistyczne może sprawić cuda, o czym wie każdy terapeuta i pedagog specjalny i w czym utwierdzam się każdego dnia patrząc na gigantyczny skok rozwojowy mojego syna. Niestety obecny system, który w teorii wspiera dzieci z orzeczeniami, w praktyce uzależnia możliwe wsparcie od dobrej woli władz samorządowych. Wprawdzie dyrektor placówki ma obowiązek realizacji zaleceń z wydawanego przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

 

Powinien także opracowywać indywidualny plan edukacyjno-terapeutyczny. Jednak to teoria, w praktyce często słyszy od swojego burmistrza, że wszystkie te dodatkowe działania z braku pieniędzy musi realizować w ramach normalnych obowiązków szkolnych.

 

Dla wielu dzieci nie ma zatem mowy o dodatkowych indywidualnych zajęciach logopedycznych i pedagogicznych, czy nauczycielu wspierającym. Bez tego mało który uczeń z niepełnosprawnością jest w stanie nadrobić deficyty, a bardziej prawdopodobnym schematem jest szybko powiększająca się przepaść pomiędzy nim a zdrowymi rówieśnikami. Niewiele odstający od kolegów trzylatek może w wieku pięciu lat być kompletnie wykluczonym odludkiem, a w wieku siedmiu lat trafić na nauczanie indywidualne z fobią szkolną.

 

Samorządy często przemilczają fakt, że MEN przekazuje im w ślad za uczniem z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego dodatkowe - nawet dziesięciokrotnie większe - środki wynikające z niepełnosprawności. Niestety część oświatowa subwencji ogólnej nie jest dotacją celową i środki te nie podlegają jakiemukolwiek rozliczeniu. Dyrektor szkoły nie widzi ich też w planie finansowym jako odrębnej pozycji. Inaczej mówiąc MEN, dając dodatkowe pieniądze, które w założeniu miały być przeznaczone na wsparcie uczniów niepełnosprawnych, nie tylko nie ma żadnego wpływu na ich wydatkowanie, ale nawet żadnej sprawozdawczości, pozwalającej zobaczyć, czy środki te zostały wykorzystane zgodnie z celem, na jaki były naliczone, nie mówiąc już o kontroli efektywności działań.

 

Tą dowolność w wydatkowaniu środków potwierdzają badania, które wykazują, że choć większość samorządów dopłaca do całej edukacji ze środków własnych (kwoty z subwencji nie są wystarczające), to przeznacza je na koszty ogólne związane z płacami dla nauczycieli i pokryciem kosztów stałych. Co więcej, nauczyciele wspomagający i terapeuci są pierwszymi do zwolnienia w razie oszczędności, o czym świadczą choćby przypadki z Legionowa i Warszawy.

 

Oznacza to, że pomimo obchodzonego niedawno XX-lecia systemu wsparcia osób niepełnosprawnych system ten ma ewidentne dziury. Na dodatek polskie państwo, które stara się szukać na wszelkie sposoby oszczędności, lekką ręką wydaje miliardy złotych w ramach dodatkowych wag subwencyjnych, nie sprawdzając co dzieje się z tymi pieniędzmi. Kolejne miliardy wydawane są na aktywizację społeczną i zawodową dorosłych osób niepełnosprawnych, które najpierw wykluczono społecznie w przedszkolu i szkole. Warto jeszcze raz podkreślić, że efektywność wsparcia w życiu dorosłym osoby z niepełnosprawnością jest wielokrotnie mniejsza niż w dzieciństwie. Nie powinny zatem dziwić dramatycznie niskie odsetki osób niepełnosprawnych aktywnych zawodowo. W 2010 pracowało 17 % osób niepełnosprawnych w wieku 15 lat i więcej. Dla porównania współczynnik aktywności zawodowej osób sprawnych wynosił 60,4%.

Pora to zmienić, bowiem los dzieci z niepełnosprawnością nie może zależeć od łaskawości urzędników. Jedna kadencja nieprzychylnych władz lokalnych to często dożywotnie wykluczenie pięciu roczników dzieci z orzeczeniami. Na takie marnowanie kapitału ludzkiego nie stać nie tylko rodziców, ale także społeczności lokalnych i państwa.

 

Oszczędności poczynione na wsparciu osoby niepełnosprawnej w dzieciństwie to wielokrotnie większe wydatki, ponoszone przez rodziny, samorząd lokalny i państwo, aż do śmierci tej osoby. Przynajmniej dopóki postulat wyrównywania szans i konstytucyjna zasada równości nie są pustą deklaracją. Bowiem tylko docelowe wycofanie się z jakiegokolwiek wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin, a w konsekwencji eutanazja niesamodzielnych osób niepełnosprawnych z przyczyn ekonomiczno-społecznych uzasadniają ekonomicznie oszczędności, jakie funduje wielu dzieciom niepełnosprawnym polskie państwo i samorządy.

 

Dlatego też proponujemy nowelizację ustawy o systemie oświaty, która wiązałaby w większym stopniu środki z wag subwencyjnych z placówką, do której uczęszcza dziecko. Jeśli to nie pomoże, we wrześniu postaramy się przy pomocy procesów sądowych przeciwko organom prowadzącym placówki edukacyjne udowodnić, że obecny system wsparcia i realizacji zaleceń z orzeczeń w wielu przedszkolach i szkołach jest fikcją. Być może wypłacane przez samorządy odszkodowania i towarzyszący im wzrost zainteresowania mediów skłonią władze do działania. Dla wielu uczniów będzie jednak za późno. Z każdym semestrem marnujemy bezpowrotnie potencjał rozwojowy tysięcy niepełnosprawnych dzieci.

 

*****

 

Tekst powyższy publikujemy na prośbę rodziców dzieci niepełnosprawnych uczęszczających do Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego.

 

http://www.wszystkojasne.waw.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Do belfra 24.06.2011 20:47
To nie jest kolejny tekst o SOSW. Wręcz przeciwnie-tekst jest o zmianach jakie powinny zajść w podejściu do finansowania oświaty aby SOWS-ów nie było, a dzieci mogły uczyć się w masowych szkołach z odpowiednim wsparciem. Teraz nawet jeśli dziecko ma orzeczenie i przysługuje na nie większa subwencja to nie jest ona wydatkowana na to konkretne dziecko, nie trafia do dyrektora szkoły-trafia do ogólnej kiesy./ powiatu, gminy/ i jest tam dzielona przez organ prowadzący. Może ona posłużyć do sfinansowania kafelków na podłodze w szkole zamiast na konkretne godziny pracy z dzieckiem. Dość dziwne, że akurat "belfrowi" trzeba to tłumaczyć:)

Belfer 24.06.2011 14:41
W SOSW z pewnością realizowany jest budżet .Za jego realizację odpowiada dyrektor.Środki ma zabezpieczyć organ prowadzący.Jeśli tak nie jest to należy to sprawdzić.A kontrolę bardzo szczegółową może zrobić Najwyższa Izba Kontroli.

niepełnosprawna 23.06.2011 22:49
Po przeczytaniu powyższego tekstu całkowicie popieram podjęte działania. Nie ma odpowiedniego systemu nadzorującego wykorzystanie środków na wspieranie osób niepełnosprawnych. Bardzo częstą praktyką jest wykorzystywanie tych środków przez osoby mające w tym czysty interes, i nie ma to nic wspólnego ze wspieraniem niepełnosprawnych. W moim odczuciu u nas ciągle osobę niepełnosprawną traktuje się jak obywatela drugiej kategorii, postrzega się ją przez pryzmat tego co nie może , a nie zwraca uwagi na to ile innych rzeczy może i to często lepiej niż osoba tzw. pełnosprawna. Trzeba wprowadzać mechanizmy, które zmienią mentalność w podejściu do człowieka!

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama