Jak w kabarecie. Wódz a za wodzem wierni. Karta Praw Rodzin jest zła ale nie wiedzą dlaczego
Samorządowa Karta Praw Rodzin, to dokument, który od wielu miesięcy spędza sen z powiek unijnych urzędników. Ich zdaniem ma ona charakter dyskryminujący. W związku z tym grożą, że pozbawią Polskę unijnych dotacji. Komentarze wskazują na to, że żaden z nich dokumentu nie zna, a opinie i wypowiedzi formułowane są na podstawie informacji, pochodzących na przykład od autorów tzw. Atlasu Nienawiści. Znalazł się na nim także Tomaszów Mazowiecki. Do jednego kotła wrzucono samorządowe uchwały o "strefach wolnych od LGBT" oraz Karty Praw Rodzin. Obecnie przed sądami toczą się postępowania sądowe o naruszenie dóbr osobistych, wytoczone autorom atlasu. W grudniu powinien zapaść pierwszy wyrok w powiecie przasnyski. Duża liczba gmin i powiatów ugięła się pod unijną presją i postanowiła z uchwał się wycofać. Zrobiła to między innymi Rada Miejska w Tomaszowie Mazowieckim. Karta dała też pożywkę lewicującym politykom platformy obywatelskiej. Rozpętano burzę. Obserwując sekwencje zdarzeń, trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z zachowaniem o charakterze sekciarskim. Zwolennicy i przeciwnicy podążają w kierunku wyznaczonym prze guru - liderów. Kiedy pojawiają się pytania, żadna ze stron nie potrafi na nie z sensem odpowiedzieć
04.12.2021 11:27
7
2
Komentarze