Niebezpieczne petardy. Smutny finał Sylwestrowej Nocy

  • 03.01.2020, 10:16
  • Mariusz Strzepek
Niebezpieczne petardy. Smutny finał Sylwestrowej Nocy
- Na Warszawskiej na wysokości Tesco natknąłem się dziś (czwartek, 2 stycznia) na rozległe plamy krwi na chodniku. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej pokręcilem się kilkanaście minut w pobliżu w oczekiwaniu na kogoś z mieszkańców kamienicy. Według relacji chłopców mieszkająych tutaj, dzień wcześniej, petarda rozerwała rękę osobie bezdomnej. Przyjechała karetka pogotowia, która zabrała tę osobę do szpitala. Czy ktoś z Państwa wie więcej na temat tego wypadku? Okaleczony miał – według wstępnych oględzin ratowników medycznych – stracić palce. Kim jest ofiara? Co z nią się dzieje obecnie? - pisze jeden z czytelników portalu

Jak pinformował nas Konrad Borowski, koordynujący obecnie pracę tomaszowskiego Pogotowia, do zdarzenia, o jakim pisze nasz czytelnik doszło rzeczywiście w noc sylwestrową. Poszkodowanym jest bezdomny, któremu petarda urwała palec. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy TCZ 

Mariusz Strzepek

Podziel się:

Oceń:

Zdjęcia (2)

Komentarze (23)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

T.J.
T.J. 08.01.2020, 11:04
Nie miał się czym pobawić tylko petardą? ech co za ludzie.
Niech tłuszcza w końcu zrozumie
Niech tłuszcza w końcu zrozumie 08.01.2020, 16:37
Ulice toną w czerwieni
My w rękach mamy kamienie
Majowe słońce tak praży
Chłodzą nas wody strumienie
Z ponurego PRLu
Krucjata przeciwko (solidarnej) Polsce
Opornik w klapy wpinany
Ach, jakże było wspaniale
I praca ciężka po nocach
Aby nadążyć przed ranem
Niech tłuszcza w końcu zrozumie
Dla kogo się narażamy
W południe stanąć na baczność
Tysiące kartek papieru
Gaz dookoła się ściele
Ach, jakże było wspaniale
Qw
Qw 08.01.2020, 10:34
Mogł więcej wlać w siebie i się bawić petardami.
K
K 06.01.2020, 18:36
Tyle krwi z urwanego palca...?
B
B 05.01.2020, 12:36
Gościa uratował mój rodzony brat. Po powrocie do domu telepał się z nerwów. Spotkał typa gdy ten stał na ul. Warszawskiej z reklamówką jednorazową owinietą wokół dłoni. Początkowo nie chciał pomocy i brat musiał mu ją wyperswadować. Raczej nie był też bezdomny.
?
? 05.01.2020, 13:40
Ale nie wiecie kto to jest?
Taa
Taa 04.01.2020, 19:18
Więcej petard! Tradycja w końcu. Gdzie Ci wszyscy jej obrońcy hmmm???!
🏂
🏂 06.01.2020, 23:52
Na wsiach strzelajac z karbitu z puszki, nigdy nikomu palca nie urwalo. To dopiero od lat 90-tych mozna sobie kupic wlasciwie niezaleznie de facto od wieku petarde ktora wrzucajac do kibla roznosi go w pył.

Jakos na poczatku to bylo nawet prawnie na legalu. Kolo ktory mial sklep z bronia obok sanepidu sprzedawal to kazdemu, no a ja na przyklad nie bylem pelnoletni i na takiego nie wygladalem.

TerAAA zreszta mysle, ze tez pchaja kazdemu. Jesli ktos zamiiiiinia sie w byznesmena na 1 wieczor rozkladajac namiot na rogu ulicy to nie sadze by czegos tam przestrzegal.

Tradycja? Co to ma do rzeczy? Nikt nikomu nie wkladal w lapy podpalonego ladunku. To raczej nuuuwoczesnosc, konsumpcjonizm, dbanie o zwierzątka, a ludzi traktowanie jak rzeczy.

Tym bardziej slabszych, wlasciwie bezbronnych.
To inaczej miało być przyjaciele
To inaczej miało być przyjaciele 04.01.2020, 01:47
To nie tak miało być przyjaciele
To nie o to walczyliśmy burząc mur
Z naszych marzeń pozostało tak niewiele

Utopione w słowach troski i nadzieje
Wyśmiewają echem przypuszczonych głów
Czy chcieliśmy właśnie tego przyjeciele?

Nie poddamy się już czas zawołać znów!
Że to inaczej miało być przyjaciele!
Że nie o to walczyliśmy burząc mur!
Z naszych marzeń pozostało tak niewiele!

Czy naprawdę aż tak wiele nam potrzeba?
Pieść zaciska się, gdy czekać każą nam!
Godnej pracy i chleba chcemy!
Dość czekania! Pięścią w stół uderzyć czas!

Bo inaczej miało być przyjaciele…
To nie o to walczyliśmy burząc mur
Nasz znajomy udzielił pomocy temu panu zadzonił na karetkę i zawinoł rękę…
Nasz znajomy udzielił pomocy temu panu zadzonił na karetkę i zawinoł rękę bandarzami żeby zatamować krew karetka przyjechała . Dzisiaj widział tego pana koło ul.Krzywej powiedział do niego że dziękuję 03.01.2020, 21:09
Nasz znajomy udzielił pomocy temu panu zadzwonił na karetkę i zawinoł rękę bandarzami żeby zatamować krew karetka pszyjechała.Dzisiaj widział tego pana koło krzywej powiedział do niego że dziekuje za udzielenie pomocy i za zainteresowanie .
Albo Polska solidarna albo żadna
Albo Polska solidarna albo żadna 04.01.2020, 00:36
A do do osoby piszacej wczesniej - jesli to jest prawda, dziekuje ja.
Trzeba miec w sobie mnostwo odwagi. Nie wiem czy mi by jej wustrczylo :(
Pana Kolega jest - przynajmniej dla mnie - wzorem.
Prosze przekazac Koledze podziekowania ode mnie.
Moje
Moje 03.01.2020, 23:24
drugie oko w zagrożeniu. Dobrze, że usunąłem się w porę.
Mom
Mom 03.01.2020, 13:52
Mieszkam w tej kamienicy i to sie stalo 1 stycznia kolo południa jakos. Słychać bylo strzały petard a pozniej wszystkie ucichlo i przyjechała karetka.
Ktos
Ktos 03.01.2020, 16:53
Chyba, to się stało w nocy a nie koło południa :D
?
? 03.01.2020, 12:31
1. Petardy sam sobie nie kupił. Mając 10 zł będąc bezdomnym wybralibyście petardę czy coś do jedzenia lub małpkę wódki?

2. Ktoś mu ją dał pytanie czy juz odpaloną? Są takie czasem zabawy szczeniaków. Powiedzieli bezdomnemu, byc moze pijanemu juz, by sobie rzucił.

3. Jesli nie wiemy kim jest ofiara, to pisanie "nie wiadomo co w tej krwi jest" jest mega chamstwem spolecznie grożniejszym od wulagaryzmów. Co było w tej krwi podczas sylwestra? To co u wszystkich, promil alkoholu.

a) juz tomaszowski bezdomny na pewno ma HIV. Zastanow sie jeden z drugim, gdzie mialby zalapac? To nie sa ludzie, ktorych stac na dozylne narkotyki, zreszta pewnie na zadne. W Tomaszowie ćpa, ten kogo na to stać.
Bardziej podejrzewalbym patointeligecje. Nigdy nie zazywalem narkotykow, no ale mysle, ze stowke trzeba miec na jednorazowa dzialke. Tych twardych, nie marihuanę.

b) Seks? Z kim? Odplatnie? To jest w Tomaszowie 200 złotych za godzine. I nie przyjelaby go nawet za to, a moze zabierajac tylko pieniadze jakis drab, ktory zwykle jest w mieszkaniu wyrzucilby go. Nie bylem w Tomaszowie nigdy u prostytutki, w wiekszym miescie tak, wieloktornie. Oprocz warunkow fizycznych kobiet, wszystko inne jest podobne. To nie sa speluny ze stereotypowych obrazkow. Normalnie wynajmowane mieszkanie. Nikt syfu świadomie sobie nie sciaga. Dziewczyny po prostu odmawiaja, rzucasz sie, albo wyprowadza Cię drab, albo zwyczajnie policja. To nie jest jakis juz duzy ani strach ani obciach swiadczyc uslugi seksualne. Policja tez nie robi problemow. Przyjezdzaja na zwykle wezwanie ws przemocy, jak do zwyklego mieszkania. Pan przyszedl, nie dogadalismy sie, zaczal sie awanturowac. To wszystko.

Zatem skad tego HIVa mialby zalapac?
+/-
+/- 03.01.2020, 20:54
Podejrzenie, że mężczyzna mógł być nosicielem wirusa HIV nie jest chamstwem albo obrazą dla niego. Nosicielami są ludzie różni nie zależnie od statusu społecznego. Nie musiał zażywać narkotyków ani uprawiać seksu wirus przenosi się drogą matka-dziecko i w ten sposób wiele osób w Polsce nawet nie zdaje sobie że jest nosicielem. Okres bezobjawowy może trwać nawet do 15 lat. Krew na chodniku jest niezależna więc tak czy siak nie należy się obawiać :)
Cynizm to żadna propozycja
Cynizm to żadna propozycja 04.01.2020, 12:35
Mocno naciągane.

Matka – pracownica Tomtexu, Wistomu, czy Pilicy, aktywność seksualną zakończyła gdy w Polsce HIV miało z 200 osób. 150 w Warszawie, reszta w odległych od Tomaszowa miastach portowych, czyli w latach 70-80.

Granic województwa nie przekroczyła nigdy, albo z raz jadąc z wycieczką z Kościoła do Lichenia, albo pieszo latem do Częstochowy. Zmałra może z 5 może 10 lat temu, nie mieli własnego mieszkania, więc po kilku latach syna po protu wyrzucono z domu. Różne tam stosując wcześniej obelgi, mniej lub bardziej prawdpodobne, a rzeczywistości nieprawdziwe.

Tak mniej więcej mogło być, co do szczegółów mogę się mylić, ale chodzi zarys.

W Tomaszowie mamy do czynienia już nie z podklasą, ludzi wykluczonych już nie z „życia społecznego”, już nie z korzystania z podstawowych jak to się szumnie nazywa czasem, w stosunku do wanny, kibla, umywaliki czy łóżka z nie zawszoną pościelą – „zdobyczy cywilizyacyjnych”, ale na granicy fizycznej egzystencji.
W nocy walka z chłodem i szczurami, w dzień – kto wie czy nie trudniejsza – z nuuwoczesnymi „ludźmi” Raz ci kopa sprzeda, a jeśli jest mniejszy, w fizycznym starciu mino proporocjonalnie – luksuwowych warunków życia, mimo to mógłby przegrać – to gdy bęedziesz podpity pod Ci odpaloną petardę.

Ha ha ha, hi hi hi. Jak wesoło, „ścierwo ludzkie” nie ma palca.

Spokojnie mogliby wykonywać proste prace, do których akurat teraz ponoć rąk brakuje. Co stoi na przezkodzie? Mieszkanie. Najskromniejszy, kąt gdzie zimą temperatura nie spada pomoże + 5.

Nie dać? To nie będą mieli nigdy. Będzie umieranie na ulicach, które w Europa (również nasz PRL), wygonił 70 lat temu.

To jest miernik rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa. Nawet w Indiach, gdzie z tym się walczy.
Lolo
Lolo 03.01.2020, 11:12
Chyba ktoś powinien to zmyć bo wiadomo co w tej krwi było...
Andzik
Andzik 03.01.2020, 10:55
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Chyba raczej
Chyba raczej 03.01.2020, 23:21
ciekawość, to pierwszy stopień do wiedzy.
Noemi
Noemi 03.01.2020, 13:17
Ciekawy to polirz będziesz wiedział co było proste bezdomny tylko może mieć świerzba wszy i inne choroby skóry bo poprostu się nie myje zależy też od bez domnego bo może być bezdomnym i można nie żałować tego że nim jest .....
Dobra rada
Dobra rada 03.01.2020, 14:44
Wróć do podstawówki, bo twoje błędy wybiły mi jedno oko.
.
. 04.01.2020, 00:26
To nie byl moj wpis, ale rzeczywiscie, jakbys nie mogl zrozumiec.
Bledy nie dyskredytuja tej wypowiedzi.

Pozostałe