Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 22:02
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Delikatny powiew geniuszu

Czterdzieści lat wstecz, na początku lat 70-tych, każdy gitarzysta z aspiracjami – grający i jazz, i rock – stosował frazy i efekty Mahavishnu Johna McLaughlina.

Zjawisko to było zaskakujące, bo samego McLaughlina nie można było nazwać  nowatorem czy rewolucjonistą, jakim był Charlie Christian (to on przeforsował obecność gitary elektrycznej w składzie zespołu jazzowego) albo Jimi Hendrix (tego z kolei nie trzeba przedstawiać). Bogactwo muzyki Johna McLaughlina kryje się nie w wynalezieniu czegoś nowego, ale w wykorzystaniu różnych rodzajów muzyki. We wspomnianym okresie McLaughlin grał na gibsonowskiej gitarze z dwiema szyjkami: dolną (obecną w sześciostrunowej gitarze konwencjonalnej) i górną (występującą z kolei w dwunastostrunowej gitarze, która była popularna wśród wykonawców muzyki folkowej i bluesa). Jego styl rozciągał się od bluesa poprzez wielkich gitarzystów lat 50-tych – z Talem Farlowem na czele – i indyjski sitar, przez Django Reinhardta aż po Jimiego Hendrixa, od flamenco, poprzez free jazz do rocka. Jeśli po przeczytaniu mojego wstępu ogarnął Was lekki zawrót głowy, uprzejmie uprzedzam: dziś będzie sporo muzycznych tytułów i nazwisk. Ale od początku...

 

John McLaughlin urodził się w Anglii w małej miejscowości Yorkshire w 1942 roku. W jego domu słuchało się przede wszystkim muzyki klasycznej. Konkretniej, trzech wielkich B: Beethovena, Bacha i Bramsa. Jako mały chłopak  pobierał lekcje gry na fortepianie, jednak gdy tylko usłyszał Big Billa Bronzego, pokochał gitarę.

 

W roku 1963 otrzymał pierwszą poważną pracę w Graham Bond Organization. Rola tej grupy wydaje się dziś nieprzeceniona. “Przewinęli” się przez nią między innymi Jack Bruce i Ginger Baker, którzy później utworzyli zespół Cream, a także Dick Heckstall-Smith i John Hiseman, późniejsi założyciele Colosseum. Sam McLaughlin miał najwyraźniej poczucie długu wdzięczności wobec Grahama Bonda, bo nagrany dziesięć lat później, już z zespołem Mahavishnu Orchestra, utwór "Vital Transformation", odnosił się bezpośrednio do "Baby Be Good" – kompozycji śpiewanej niegdyś przez Jacka Bruce'a z Bond Organization.

 

Poza muzycznymi wpływami, poprzez Grahama Bonda John McLaughlin zainteresował się spirytyzmem. Jak wspomina: "Po raz pierwszy w życiu zdałem sobie sprawę, że istota ludzka, to coś znacznie więcej, niż można dojrzeć okiem. Trafiłem na książkę Sri Ramana Maharshi, kogoś, kogo mogłem uważać za człowieka oświeconego. Zrozumiałem, że istnieje związek między muzyką a mądrością. Muszę się przyznać, że w tym czasie zażywałem wiele narkotyków, w tym LSD, co miało także swoje znaczenie – wtedy ujawniają się różne rzeczy w podświadomości. Dziś jednak jestem przeciw narkotykom: podzielam pogląd Aldousa Huxleya".

 

 

W drugiej połowie lat 60-tych John McLaughlin był ściśle związany z europejską sceną muzyczną. Koncertował z Gunterem Hampelem, towarzyszył piosenkarzowi Georgie Fame'owi, grał folk music z Danny Thompsonem z grupy Pentagle. Nagrał dwie płyty, które tak dalece wybiegały w przyszłość, że dopiero kilka lat później zwróciły na siebie uwagę. Były to "Things We Like" z 1968 roku i "Extrapolation" z 1969 roku. Kilka z tych nagrań trafiło do Tony Williamsa w Nowym Jorku, który zaaranżował spotkanie Milesa Davisa z McLaughlinem. Padło typowe dla Davisa, często potem cytowane: "Słuchaj stary, mam jutro nagranie, może byś więc wpadł z gitarą". Dzień później powstała legendarna płyta "In a Silent Way". McLaughlin zrobił na Milesie takie wrażenie, że ten zaangażował go do swoich następnych płyt, w tym "Bitches Brew", "Jack Johnson" i "Live-Evil". Jeden z utworów na "Bitches Brew" Davis nawet zadedykował McLaughlinowi – niezwykły to hołd, zważywszy na to, jak oszczędnie Miles zdobywał się na okazywanie uznania innym artystom.

 

Tymczasem McLaughlin nagrywał płyty z Lifetime oraz z innymi muzykami.  Na płycie "Spaces" z 1970 roku związał się z wielkim gitarzystą nowego jazzu – Larrym Coryellem, jak również z Chickiem Coreą i Miroslavem Vitousem. Wayne Shorter zaprosił go do nagrania swojej ważnej płyty “Super Nova”. Współpracował też przy nagrywaniu wydanej w 1971 roku opery jazzowej Carli Bley "Escalator Over the Hill". Partie solowe, które gra tu wraz z Jackiem Brucem i Donem Cherrym to najpiękniejsze solówki gitarowe, jakie wydano na płytach.

 

Pierwsza własna płyta McLaughlina nosi nieprzypadkowo tytuł "Devotion". Pojęcie to powraca ciągle w sposobie myślenia Johna McLaughlina i w rozmowach z nim. John gra z Larrym Youngiem, swoim kolegą – organistą z Lifetime oraz perkusistą Buddym Milesem. Aby skupić się na tworzeniu, McLaughlin porzucił w tym czasie wszystkie niezdrowe nałogi: narkotyki, papierosy i mięso.

 

 

Drugą solową płytą jest "My Goal's Beyond" z 1971 roku. Chyba nie przesadzę, pisząc, że ten album zaszokował gitarzystów na całym świecie. McLaughlin okazał się po raz kolejny genialnym instrumentalistą, który zachwycał melodiami i nastrojem uduchowienia. Właśnie ze względu na to, Miles Davis i inni namawiali go, aby założył własny zespół. Tak też w końcu się stało. Mahavishnu Orchestra została przedstawiona latem 1971 roku w nowojorskim klubie "Go Go". Magazyn Rolling Stone komentował:

 

 "Ich muzyka jest równie głośna i surowa jak The Who, a równocześnie subtelna i precyzyjna jak Modern Jazz Quartet. Niesie też płomienne, nabożne przesłanie".

 

Tym, którzy chcą poznać lepiej Mahavishnu Orchestra, polecam na początek ich dwa pierwsze albumy: "The Inner Mounting Flame" z 1971 roku i "Birds of Fire" z 1973 roku. Są to wspaniałe płyty. Dla mnie Mahavishnu Orchestra w pierwszym składzie – John McLaughlin, Rick Laird, Jan Hammer, Jerry Goodman i Billy Cobhan – była największym ze wszystkich zespołów jazz-rockowych. Następne składy zespołu tworzyli inni muzycy i oni nadawali nowe brzmienie i inny charakter muzyce. Byli to: Michael Narada Walden, Jean-Luc Ponty oraz Ralphe Armstrong. W wypadku tych kolejnych wydawnictw, moja rekomendacja skieruje się na album "Apocalypse" nagrany z London Symphony Orchestra.

 

Wypada wspomnieć, że w tym okresie – podczas kolejnych zmian osobowych w Mahavishnu Orchestra – powstaje zespół Shakti. Wzbudza sensację, ponieważ po potężnej dawce energii elektrycznej w MO gra muzykę w pełni akustyczną z młodymi Hindusami, będąc jedynym zachodnim muzykiem w zespole. Pod koniec 1975 roku Shakti staje się najważniejszym projektem oraz jedynym zespołem dla McLaughlina.

 

W intensywnej dekadzie lat 70-tych McLaughlin nagrał także wraz z Carlosem Santaną krążek "Love-Devotion-Surrender". Płyta – efekt ich wspólnej medytacji – została zadedykowana Johnowi Coltrane'owi. To właśnie Coltrane – największy z jazzmanów – swoimi płytami (zwłaszcza "Love Supreme" i "Meditation") przybliżył medytację światu muzycznemu. McLaughlin – sam praktykujący jogę i medytację  pod okiem guru Śri Chinmoya Kumara Ghose'y – przyznał: "Zawdzięczam to wszystko Coltrane'owi. Był to najważniejszy okres mojego muzycznego życia".

        

Takie były początki kariery i rozwoju duchowego Johna McLaughlina. On sam wciąż tworzy muzykę, nagrywa płyty i koncertuje. Na stronie internetowej artysty pojawiła  się wiadomość: "We wrześniu 2015 r. ma się ukazać album 'Black Light'". Z niecierpliwością czekam na to, czym tym razem zaskoczy mnie artysta.

                                                                                                             

PW

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność
Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Festiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026

Święto miasta pełne koncertów i atrakcjiFestiwal „A może byśmy tak do…Tomaszowa” – Dni Tomaszowa Mazowieckiego 2026 odbędzie się w dniach 26–28 czerwca 2026 roku. Przez trzy dni na mieszkańców i gości czeka bogaty program koncertowy, wydarzenia towarzyszące oraz liczne strefy aktywności przygotowane z myślą o całych rodzinach.Program wydarzeniaW piątek, 26 czerwca, obchody rozpoczną się o 19:00 przemarszem Tomaszowian z Placu Kościuszki ulicami miasta. Tego samego dnia o 20:00 w Parku Miejskim „Solidarność” wystąpią TM Orchestra i Maciej Balcar.W sobotę, 27 czerwca, na Tomaszowskich Błoniach zaplanowano koncerty od godziny 16:30. Na scenie pojawią się Kazzu, wokaliści MCK, Teatr Piosenki MCK, Chór Artis Gaudium, Sarius oraz Happysad.W niedzielę, 28 czerwca, również na Tomaszowskich Błoniach, od godziny 17:00 wystąpią Akcent Zenek Martyniuk, Michał Szczygieł z Zespołem oraz Fun Factory. Przed koncertami odbędą się także pokazy akrobatyki powietrznej przygotowane przez Fundację Astra Fly Academy.Dodatkowe atrakcjeW sobotę i niedzielę w godzinach 17:00–20:00 działać będą specjalne strefy na Tomaszowskich Błoniach oraz na Przystani. W programie znalazły się m.in. Strefa Przedszkolaka, Strefa Mieszkańca, Strefa Mundurowa oraz Strefa Sportu.W ramach wydarzeń sportowych zaplanowano także Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezydenta Miasta oraz Turniej Plażowej Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego.Informacje organizacyjneWydarzenie skierowane jest do mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i wszystkich gości, którzy chcą wspólnie świętować dni miasta. Główne koncerty i atrakcje odbędą się na Tomaszowskich Błoniach, a inauguracja rozpocznie się przemarszem z centrum miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu

Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego, gdy rozstrzygano sprawę wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy, usłyszeliśmy opowieść o fachowości, ratowaniu szpitala i rzekomo usuniętych danych po odejściu poprzedniej księgowej. Teraz do redakcji zgłosili się pracownicy działu finansowego Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Twierdzą, że żadnych danych nikt nie kasował, a informacje przekazywane radnym są — ich zdaniem — nieprawdziwe. Przekazali redakcji zdjęcia zbiorów danych prowadzonych od 2019 roku. Sprawa wymaga pilnych wyjaśnień, bo w tle nie chodzi już tylko o mandat jednej radnej, ale o wiarygodność informacji, na podstawie których radni podejmują decyzje. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 18:41
Legenda o „ratowaniu szpitala” zaczyna pękać? Pracownicy finansów TCZ zaprzeczają słowom z sesji Rady Powiatu Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Pijany za kierownicą. Sprawa radnego Leona Karwata zakończona w sądzie. Redakcja występuje o akta Dzień tych, którzy nie mają działu PR, ale mają telefon zawsze pod ręką Samochody z USA z bogatym wyposażeniem - dlaczego wersje amerykańskie często różnią się od europejskich? Zdrowie ile cię trzeba cenić ?!! Dyskopatia Prognoza pogody na 27 i 28 czerwca. Tomaszów pod czerwoną lampą upału Ponad milion złotych na ratowanie zabytków w powiecie tomaszowskim. Od Krzemienicy po Inowłódz Rowerem do Skansenu i Grot. Tomaszów Mazowiecki z nową inwestycją turystyczną za 120 tysięcy złotych Jaki hotel SPA w łódzkiem wybrać na weekendowy relaks Ponad 6,2 mln zł z KPO dla szpitala onkologicznego w Tomaszowie. Dane, sztuczna inteligencja i bezpieczeństwo pacjentów Kiedy najlepiej umówić wymianę opon w Warszawie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Halina S. Treść komentarza: Powinno się oznakować pasy na przejściu dla pieszych Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Chłopie. Nie dziwię się, że obrałeś ksywkę jako :Zdziwiony". Czy Ty rzeczywiście nie rozumiesz tego, że ci, którzy niedawno zostali utopieni, będą robić wszystko , aby uwalić swoich następców?! Więc, koleś: nie wal głąba. Tu nie chodzi o żadną logikę, ale o totalną, lokalną wojnę lokalnych sitw. I to wszystko. Tak to trudno zrozumieć?! Źródło komentarza: Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jednym słowem, wyrok sądu w drugiej instancji podtrzymuje wyrok sądu pierwszej instancji..... Bardzo dobrze, że chcecie obejrzeć akta sprawy. Skomentuję to krótko: niech żyje piotrkowsko-tomaszowski, lokalny zaścianek. I zapytam: co tu się, kur..., dzieje ?!?! Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Sprawa radnego Leona Karwata zakończona w sądzie. Redakcja występuje o akta Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeszcze dorzucę. W młodości byłem ministrantem, ale totalnie nie cierpię takich świętoje..liwych hipokrytów. Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Młody człowieku: i tak, kur..., trzymaj !!! Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu Autor komentarza: Mariusz Strzępek Treść komentarza: Panie Janku, czas powiedzieć STOP. Ten człowiek robi to nie tylko na profilu, o jakim mowa, ale także próbował na tym portalu, całkiem anonimowo, ale jak Pan wie, mam tu nieco szerszy dostęp do danych użytkownika. Pana Goskę czekają też procesy cywilne i karne dotyczące znieważenia i stosowania pomówień. Wystąpiłem też o zakaz zbliżania się do mnie na odległość mniejszą niż 50 metrów. Ja wytrzymam jeszcze chwilę ten hejt. Już nie takich typów sprowadzałem na ziemię Źródło komentarza: Radny Szczepan Goska w prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy stalkingu
Reklama
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama