O tym, że powolne, głębokie oddychanie uspokaja - wiadomo od dawna. Nie w pełni jednak zrozumiały był związany z tym mechanizm. Przyjmowano, że przynajmniej częściowo tłumaczy to efekt placebo - świadome spowalnianie odechu, aby się uspokoić, mogłoby być skuteczne, bo tego właśnie oczekujemy.
Teraz Jack Feldman, neurobiolog z University of California w Los Angeles (UCLA) wykazał, że myszy nauczone zwalniania tempa oddechu wykazywały mniej zachowań związanych ze strachem w standardowych testach lęku u myszy. Zdaniem Feldmana dowodzi to, że nie trzeba wierzyć w moc ćwiczeń oddechowych, by czerpać z nich korzyści. „To nie efekt placebo, ponieważ myszy nie wiedzą, że ćwiczenia te mają je uspokajać” – zaznaczył.
Już w 1991 roku Feldman odkrył, że głównym „rozrusznikiem” oddechu u ssaków jest niewielki obszar pnia mózgu, zwany kompleksem pre-Bötzingera (preBötC). Kompleks pre-BötC automatycznie przyspiesza lub zwalnia tempo oddechu w zależności od potrzeb organizmu.
U ludzi obszar ten jest połączony z obszarami kory mózgowej zaangażowanymi w proces decyzyjny, co pozwala nam celowo zmienić rytm własnego oddechu – dzięki temu możemy mówić, śpiewać czy śmiać się. Myszy tego nie potrafią, dlatego aby manipulować ich tempem oddychania, Feldman i jego zespół zastosowali technikę zwaną optogenetyką.
Do określonego zestawu neuronów w preBötC wprowadzono białko wrażliwe na światło, dzięki czemu neurony te mogły być aktywowane impulsami światła. Celując w neurony, które hamują wdech i wydłużają wydech, udało się wykorzystać impulsy światła do spowolnienia tempa oddychania myszy nawet o 70 proc.
Po czterech tygodniach codziennej stymulacji optogenetycznej myszy nauczyły się wolniej oddychać również bez stymulacji światłem.
Trzy dni po ostatnim treningu u myszy zmierzono zachowania lękowe. „Szkolone” myszy w stresującej sytuacji rzadziej zastygały w bezruchu niż myszy z grupy kontrolnej. Chętniej także badały otwarte przestrzenie, zamiast chować się w ciemnych kątach jak typowe niewykształcone myszy z grupy kontrolnej.
Zdaniem Feldmana wyniki eksperymentów dowodzą, że powolne oddychanie nie musi być świadomym wyborem w celu uspokojenia.


































































Napisz komentarz
Komentarze