Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:17
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Herosi Rock'n'Rolla Antoniego Malewskiego cz. 2

Rozpocząłem swoje wspomnienia dotyczące pierwszej edycji spotkań z cyklu „Herosi Rock’n’Rolla” od pamiętnego „Weekendu z Elvisem”. Pragnę jednak zapewnić, że nie będę czytelników portalu zanudzał opisem wszystkich spotkań. Było ich dotąd ponad sto i będzie, jak "NACZELNY" pozwoli jeszcze więcej. Nie widzę powodu by przerywać kontynuację cyklu, tym bardziej, że znalazłem właśnie nowe miejsce, z atmosferą podobną do Galerii ARKADY. Już pięć spotkań odbyło się w restauracji ALABASTRO.

 

Dawne, uprawne i żyzne Krycha Pola - w widłach ulic Warszawska, Widok, Niebrowska, Orzeszkowej, Zawadzka – dzisiejsze blokowiska osiedla Niebrów, to miejsce moich narodzin i stałe zamieszkanie, aż do opuszczenia domu, do ożenku. Tu się wychowałem. W szkole „na górce” (do niedawna Gimnazjum nr. 2) się uczyłem. Po blisko 15 latach nieobecności (po ślubie zmiana mieszkania) powróciłem na stare pielesze, chyba już na stałe, tak mi dzisiaj się wydaje. Mogę powiedzieć, że wybudowano mi fabrykę na podwórku, do której przez rock’n’rollowe schorzenie z przyjemnością idę do pracy. 

 

Po inauguracyjnym spotkaniu, z bezkonkurencyjnym w muzycznym rankingu, jak na tamte czasy z Elvisem Presleyem, przyszła kolej na drugą, wielką, uwielbianą postać naszej młodości jakim był czarnoskóry, Fats Domino.

 

Fats Domino  - prawdziwe nazwisko Antoine Fats Domino („Fats” to artystyczny, ze względu na tuszę, pseudonim), urodzony 26 lutego 1928 roku w Nowym Orleanie (do dziś zamieszkuje w stolicy nowoorleańskiego jazzu), to najwybitniejsza postać ortodoksyjnej, nowoorleańskiej odmiany Rhythm & Bluesa, w jego najczystszym brzmieniu. Najbardziej ukochane dziecko amerykańskiego show businessu. To jego nagrania w latach 1950/60 ubiegłego wieku były najszybciej rozchwytywane, cieszące się największą sprzedażą na rynku płytowym. Na fajfach w naszej Literackiej, Fats Domino był najpopularniejszym wykonawcą, nie było tanecznego spotkania, na którym Fats (jak Elvis, Jerry Lee czy Bill Haley) nie dominowałby muzycznie, wyśpiewując swoje hity, tańczącym na parkiecie parom. Najdziwniejsze jest to, że nasze dziewczyny przepadały za jego piosenkami najbardziej, choć nie był przystojnym facetem.

 

Postać gruba, czarna i niska. O jego wielkiej popularności decydował jednak wspaniały, ciepły głos. Jego Blueberry Hill to nieśmiertelny przebój, który przez ponad 60 lat nic się nie zestarzał a wręcz przeciwnie, jest wiecznie żywy. Już czwarte pokolenie, bawi się przy muzyce Fatsa Domino, na wszystkich dyskotekach (odpowiednik fajfów, choć mniej kameralnie) świata.


W 1949 roku, nie istniał jeszcze rock’n’roll, Fats nagrał największy swój przebój, The Fats Man, który to utwór wraz z Jambalaya i powyżej wymienionym hitem, do dziś, w wielu rożnych interpretacjach, aranżacjach czy wersjach, króluje nadal na światowych, tanecznych parkietach i listach przebojów. Według amerykańskiego czasopisma Rolling Stones znajduje się w ścisłej czołówce wśród największych 500 utworów w panteonie rock’n’rolla. Choć spotkanie z Fats Domino jest drugim po Presleyu wydarzeniem w Galerii ARKADY, to jednak jest pierwszym, inaugurującym mój cykl spotkań o nazwie podniecającej wszystkich, Herosi Rock’n’Rolla.

 

Fats Domino po pięciu miesiącach mojej bezczynności reanimował do życia historyczny cykl spotkań w Tomaszowie Mazowieckim. Dzięki nim nasza Galeria stała się na okres ponad siedmiu lat, mekką światowego rock’n’rolla. Była sobota, 21 stycznia 2006 roku, święto babci a nazajutrz (22) dziadka. Na zewnątrz panował ponad 30 stopniowy mróz, a w Galerii było bardzo gorąco. Tłumy fanów i miłośników dobrej muzyki oblegało lokal na długo przed rozpoczęciem. Największym wydarzeniem i zarazem zaskoczeniem dla mnie, jak i dla wielu tomaszowskich kolegów, było przybycie na inauguracyjne spotkanie, Wojtka Szymona Szymańskiego z Nowego Jorku, osoby, która rozpętała Rock’n’Roll w naszym mieście. To za sprawą Szymona (dzięki medialnemu  nagłośnieniu, również w TV Teletop) przybyła tak wielka liczba ludzi, jego przyjaciół i znajomych, niektórzy z nich byli obecni tylko na tym spotkaniu, już więcej na innych spotkaniach w Galerii ich nie zobaczyłem.

 

Uczestniczyli w nim jego najbliżsi przyjaciele, koledzy szkolni i podwórka, znajomi jak Janek Szulc, Mirek Orłowski, Romek Jędrychowski, Witek Kiełkowicz, Waldek Kondejewski (Waldek na koniec spotkania przyprowadził swoją żonę, Elę z domu Zysiak), Reniek Szczepanik, Bożena Dulas, Dorota i Michał Marciniakowie, Monika Zdonek, Janek Pyska, Halina i brat Michał Klimczakowie, mój brat Tadek z małżonką Marylą i wielu, wielu innych, których nie jestem w stanie sobie przypomnieć, wymienić. Zaprosiłem również swego przyjaciela z Piotrkowa Trybunalskiego, Darka Fiedotowa. Swoją obecnością zaszczycili również prezesi Ceramiki Paradyż, panowie Wysocki i Andrzej Goździk z małżonkami, również przybył zmarły w ubiegłym roku, mecenas Aleksander Kaściński, tomaszowianin z Warszawy ze swoją przyjaciółką.

 

 

 

 

W czwartek 19 stycznia Szymon przedzwonił do mnie, był służbowo w Warszawie, że ma czas do niedzieli (22 stycznia) - samolot odlatuje do Stanów w niedzielę o 12.00 - i może do Tomaszowa przyjechać, pod warunkiem, że ktoś w piątek do godziny 12.00 po niego przyjedzie do hotelu i rano w niedzielę odwiezie na Okęcie. W piątek w południe wygasała Wojtkowi  doba hotelowa, więc do Warszawy wysłałem syna Daniela, który również, w niedzielę, odwiózł go na samolot. Po zakończonej rozmowie z Wojtkiem szybko pobiegłem do redakcji naszej TV (mieściła się wówczas na moim osiedlu Niebrów, na Skarpie). Akurat montowano moją zapowiedź, na spotkanie z Fatsem Domino. Poprosiłem, by czytający ogłoszenia lektor dodał komunikat o przyjeździe do Tomaszowa byłego mieszkańca miasta, Wojtka Szymona Szymańskiego, człowieka, który wywołał epidemię rock’n’rolla w mieście i zaraził nim wielu mieszkańców, że osobiście będzie uczestniczył w sobotniej inauguracji, Herosów Rock’n’Rolla.

 

Telewizyjna zapowiedź zrobiła swoje. Frekwencja była nadzwyczajna. W piątek około godz. 14.00, Daniel przywiózł Szymona do ARKAD gdzie przebywałem na technicznej próbie. Nie było jeszcze DVD, materiały filmowe odtwarzane były z magnetowidu. Z panią Dorotą Sobańską upiększaliśmy lokal kawiarni gadżetami (plakaty, fotosy, prasowe wycinki dotyczące Fatsa), robiłem próby sprzętu audiowizualnego (odtwarzanie taśm filmowych z VHS) przed jutrzejszą premierą. Spotkanie Wojtka z panią Dorotą było fantastyczne. Po powitaniu (pocałunki, uściski, łzy) były szkolne wspomnienia, przypomnienie wielu wspólnych znajomych, przyjaciół bo pani Dorota to rówieśniczka Wojtka Szymona.

 

Niespełna pół roku wcześniej od premiery moich Herosów, w sierpniu 2005 roku Stany Zjednoczone nawiedził najbardziej okrutny w historii huraganów, cyklon Katrina. Zburzył większość południowego wybrzeża, począwszy od Florydy na Texasie kończąc, w tym rodzinne miasto Domino, Nowy Orlean. Doszczętnie zniszczył słynną Dzielnicę Francuską. W tej dzielnicy mieszkał Fats, znajdował się tu budynek z klubem muzycznym Storyville. Budynek ten został zmieciony z powierzchni ziemi a wraz z nim słynny, klubowy lokal. Cyklon Fatsa Domino zastał w zalanym morską wodą, rodzinnym domu. W obawie przed niechybną  śmiercią, Fats skrył się na dachu swego budynku. Poszukiwano go przez pięć dni, dopiero odkrył go i uratował helikopter amerykańskich marines. O tym wydarzeniu opowiedział przybyłym do ARKAD, Wojtek.

 

Dziwny przypadek, zbieg okoliczności uczynił, że na zakończenie spotkania z artystą puściłem film z koncertu, Fats & Friends, właśnie z klubu Storyville, gdzie obok Fatsa wystąpił Jerry Lee Lewis, Ray Charles, Ronnie Wood (ten z Rolling Stonsów) i Paul Sheffer. Było to fantastyczne widowisko muzyczne, które wszystkich uczestniczących w tym spotkaniu wprowadziło w ekstazę, zupełnie jak za dawnych lat w Literackiej, bywało. Wojtek z najwyższym uznaniem wyrażał się o moich Herosach. Wspierając moją kontynuację spotkań, podarował mi dwie płytki DVD, jedna z nich to ostatni koncert Ricky Nelsona (tuż przed samolotowym wypadkiem w teksańskim De Kalb w Sylwestra – 31 grudnia 1985 roku), a druga z koncertu Little Richarda. Jednak najważniejszym dla mnie prezentem było przekazanie na moje ręce zaproszenia do Krzywego Domku w Sopocie.

 

 

 

 

Zaproszenie dotyczyło imprezy My z XX wieku na dzień 3 lutego 2006 roku, - Tolek zaskoczyłeś mnie tym spotkaniem, jak na tomaszowskie warunki, nowatorskim. Nie przypuszczałem lecąc do Polski, że spotka mnie w mieście mojej młodości, tak piękna, rock’n’rollowa przygoda. I to z kim, z naszym, najukochańszym idolem z epoki Literackiej.

 

We wtorek/środa minionego tygodnia byłem w swoich sprawach zawodowych na Wybrzeżu, otrzymałem od przyjaciół zaproszenie na spotkanie „My z XX wieku” poświęcone Krzysztofowi Klenczonowi. Ponieważ, w dniu 3 lutego koniecznie muszę być w Stanach, przekazuję ci zaproszenie na tą imprezę i proszę, byś w tym terminie wziął w niej udział. Obiecałem organizatorom, że jeśli mnie nie będzie osobiście to dojedzie do Sopotu, ktoś kto kocha i jest wielkim fanem rock’n’rolla. Oczywiście, że myślałem o tobie, dlatego proszę abyś nie zawiódł i dotarł na te uroczystości. Na pewno nie będziesz żałował.

 

Oto fragment z mojej książki „Moje miasto w rock’n’rollowym widzie” dotyczący mojego pobytu w Trójmieście, w rozdziałe „SopotKrzywy Domek”, w którym opowiadam o swoim udziale z partnerką Bożeną Dulas w konkursie tańca rock and rolla im. Elvisa Presleya w imprezie My z XX wieku:

 

- „Przez dłuższy czas byliśmy sami na parkiecie, po 4/5 minutach Marek Gaszyński trzymając mikrofon w ręku, zaprasza na parkiet – Proszę państwa rozpoczynamy konkurs tańca rock’n’rolla imieniem Elvisa Presleya. Wszystkie chętne pary do tańca niech dołączają na parkiet do „wąsacza” – była to dygresja do moich, sumiastych wąsów. W taki oto sposób ogłoszono konkurs tańca. Jadąc do Sopotu nie zakładałem udziału w konkursie tańca, czułem się za stary (61 lat), na parkiecie byli o wiele młodsi ode mnie. Na szczęście moja partnerka była w sile wieku, młodsza o 18 lat. Byliśmy w trakcie tańca gdy oficjalnie padło hasło, „konkurs” a Bożena do mnie powiedziała, - Antek nie schodzimy z parkietu, może pójdzie nam dobrze. Nie zeszliśmy z parkietu, par tanecznych przybywało, zrobiło się tłoczno. Początkowo nie rozglądałem się jak kto tańczy, robiliśmy swoje. Po około 10 minutach na parkiecie rozluźniło się, mogłem teraz zerknąć ile par pozostało i jak  tańczą konkurenci. Nadal robiliśmy swoje, przyszło jednak zmęczenie, był taki moment, że chciałem zejść z parkietu, Bożena nie. Na balkonie Henia z Czarkiem mocno nas dopingują, przez mikrofon słyszę głos Gaszyńskiego, - Wąsacz tańczy tak jak tańczyło się w latach 50/60-tych. To mnie zdopingowało, choć zmęczenie się potęguję.  Przed oczami mam scenę z filmu z Jane Fondą, „Czyż nie dobija się koni?”. Bożena jest w stosie, mocno rozkręcona, szaleje, rytmy coraz szybsze i… nagle ulga, z głośników dobiega „One night” Elvisa Presleya i kolejny wolny utwór, „True Love Ways” z repertuaru Buddy Holly’ego. To mnie uratowało, nie zszedłem z parkietu, przedłużyłem swój taneczny pobyt. Ponowny głos Gaszyńskiego dobiega z głośników, - Wydaje się, że wąsacz prowadzi. Na parkiecie pozostało 7/8 par tańczących i głos Bożeny, - Antek musisz. Koniec konkursu, nogi z waty, brakuje oddechu, czułem, że padnę ze zmęczenia ale podtrzymywał mnie fakt, że wygraliśmy konkurs”.

 

Udział w spotkaniu, tanecznym konkursie zadecydował o mojej muzycznej, pisarskiej działalności. Dopiero teraz zrozumiałem jak ważny był dla mnie Wojtka gest, wręczający mi zaproszenie na sopocką imprezę, My z XX wieku poświęconą Krzysztofowi Klenczonowi. Tu poznałem jego siostrę Hannę. Ale o tym przy lutowym spotkaniu z Billem Haleyem.

 

Ponieważ zbliża się wigilia świąt Bożego Narodzenia, chciałbym wszystkim zaglądającym na portal „nasz tomaszow”, czytającym moje felietony, kochających rock’n’roll, życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowia, pogodnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2014. By uczcić te święta, zachować tradycje, zapraszam do wysłuchania trzech pięknych kolęd, właśnie w wykonaniu Fatsa Domino. Fats to nie tylko rhythm and blues, nie tylko rock’n’roll ale również śpiewanie kolęd, oto one –  Please Come Home For Christmas, Rudolph The Red-Nosed Reindeer.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Antek Malewski 22.12.2013 13:38
Opisuję FOTO: 1. ROTO nr. 1 - logo mojego cyklu spotkań "Herosi Rock and Rolla". 2. FOTO nr. 2 - plakat autorstwa Waldka Gałka na drugie a pierwsze, inauguracyjne spotkanie pod kryptonimem "Herosi Rock and Rolla". 3. FOTO nr.3 - jedno z wielu FOTO Fats'a Domino THIS IS FATS (Oto jest Fats).

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama