Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 15:20
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz.33 - Listy z Nowego Jorku - I

Człowiek, który występuje praktycznie w każdym z odcinków Subiektywnej Historii Rock’n’Rolla, Wojtek Szymon Szymański, od blisko 30 lat mieszka w Nowym Jorku. Po 1971 a może 1972 roku, kiedy jeszcze mieszkał na warszawskiej Saskiej Kępie, słuch o nim zaginął całkowicie. Pytaliśmy o niego rodzinę w Tomaszowie (Janek Szymański – kuzyn), w domu, w którym ostatnio mieszkał przy ulicy Walecznych na Saskiej Kępie, u babci Zofii zamieszkałej w naszym mieście przy Placu Kościuszki 17. Nikt nie wiedział co się stało z Wojtkiem albo nie chciał nikomu z kolegów, powiedzieć prawdy. Były to w naszym kraju czasy o największej inwigilacji obywatela, ubezwłasnowolnień tak w pracy zawodowej jak i poza nią. Wielu, nie tylko młodych ludzi, za wszelką ceną chciało wydostać się z owianego propagandą, socjalistycznego "eldorado". Podejrzewaliśmy najgorsze, ale kiedy w lipcu 1981 roku nasz wspólny przyjaciel, Andrzej Tokarski, poleciał do Stanów, zamieszkał w Chicago, bardzo szybko odnalazł Szymona o czym już we wrześniu czy październiku 1981 roku, powiadomił mnie listownie. Kilkakrotnie rozmawiał z nim telefonicznie, przekazując mu informacje z kraju, o poszukiwaniu przez przyjaciół jego osoby. Andrzej przekazał Wojtkowi mój aktualny adres a mnie jego adres nowojorski.

Rozpoczęliśmy z sobą korespondować. Na początku porozumiewaliśmy się za pomocą listów, jednak trwało to zbyt długo. Od napisania do otrzymania odpowiedzi na list oczekiwało się 5/6 tygodni, jeżeli nie dłużej. W grę nie wchodziły rozmowy telefoniczne, przynajmniej z mojej strony, ze względu na bardzo wysokie koszty połączeń. Choć jak pamiętam, chyba dwukrotnie rozmawialiśmy z sobą z telefonów stacjonarnych, bo taka zaszła potrzeba.  

 

Wraz z rozwojem elektronicznej techniki i nowych technologii, nastąpiła rewolucja w łączności człowieka z drugim człowiekiem. W ciągu kilku sekund można za pomocą telefonu komórkowego połączyć się z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent. Kolokwialnie, z przymrużeniem oka mówiąc, powiem, że z prędkością światła. Internet, poczta mailowa to wielki dar jaki współczesny człowiek, bez żadnych kosztów i wielkich starań otrzymał tylko dlatego, że przyszło mu żyć na przełomie XX/XXI wieku. Jeszcze większym odkryciem i życiowym prezentem stały się internetowe, darmowe rozmowy za pomocą skyp’a.

 

Dzięki tym udogodnieniom nie ma tygodnia, nieraz częściej, by nie spotykać się z Wojtkiem na skypie czy porozumiewać się pisaniem listów przez pocztę mailowa. Z naszych kontaktów jednoznacznie wynikało, że jest on nadal zwariowanym, czynnym fanem, pomimo zbliżania się do siedemdziesiątki, ukochanego rock’n’rolla. Mogę śmiało powiedzieć, że całe swoje życie, Wojtek poświęcił temu stylowi, wciągając również mnie w wir szalejącej nieustannie, rock’n’rollowej karuzeli.

 

Z imprez muzycznych, koncertów rock’n’rollowych, innych spotkań i wydarzeń, których w Nowym Jorku codziennie odbywa się tysiące, dzielił się ze mną swoimi doznaniami i uczuciami. Czynił to za pomocą listów pisanych na pocztę mailową czy rozmów na skypie. Również w wielu listach odnosił się retrospektywnie do przeszłości, do lat młodości spędzonych w Polsce, w Tomaszowie. Postanowiłem na portalu Nasz Tomaszow, niektóre listy wykorzystać w swoich felietonach, by w ramach cyklu Subiektywnej Historii, jeszcze bardziej wzbogacić czytających w wiedzę o tamtych latach, o rock’n’rollu, o dzisiejszych losach niektórych bohaterów moich opowieści.

              

 

 

 

Witaj Tolku!

 

Nie wiem czy pamiętasz słynną przesyłkę z Nowego Jorku? Właśnie dziś mogę powiedzieć, że mój i całej naszej grupy tomaszowskich przyjaciół, rock’n’rollowy romans, tak naprawdę rozpoczął się w momencie, kiedy wytwórnia Atlanic/ATCO Records przysłała mi paczkę z dwoma płytami długogrającymi. Były to klasyki, muzyczne składanki, jedna
z Atlantic Records, na której znajdowały się instrumentalne, rock’n’rollowe przeboje grane przez amerykańskie Big Bandy, a druga z ATCO Records, na której znajdowały się między innymi utwory; Bobby Darina Splish Splesh, Early In The Morning, The Drifters Any Day Now, Save The Last Dance For Me, The Coasters Searchin’, Yakety Yak czy The Cookies, Chains.

 

Longplaye te otrzymałem po wysłaniu listu do wytwórni Atlantic, prosząc o przysłanie mi płyty z muzyką rock’n’rollową. List ten „wypchałem” znaczkami pocztowymi z kolekcji mojego dziadka (dziadek w latach międzywojennych był zapalonym, największym filatelistą w Tomaszowie), tłumacząc w liście, że wysyłam te znaczki jako opłatę za płytę, bo nie mam innych możliwości uregulowania należności. Nie wiem czy wiesz, że były to czasy (rok 1960/61), że nawet mając wielkie pieniądze nie było możliwości kupna niczego zza „żelaznej kurtyny”.

 

W ciągu dwóch miesięcy płyty dotarły na mój adres w Tomaszowie. Ku memu, wielkiemu zdziwieniu, kiedy po latach miałem okazję na jakimś przyjęciu w Nowym Jorku (byłem wówczas dyrektorem hiszpańskich linii lotniczych Air Europa, w Nowym Jorku) spotkać się z panem Nesuhi Ertegun, współwłaścicielem tej wytwórni. Opowiedziałem mu w sposób żartobliwy tę historię, kończąc dialog - „Panie Nesuhi, pańskie płyty, przyczyniły się do tego, że po latach trafiłem do USA i zamieszkałem w Nowym Jorku”. On przypomniał sobie o tym fakcie, co potwierdził po paru dniach, bo mój list był adresowany imiennie do Niego. Jego osobista sekretarka wyciągnęła ten list z osobistego archiwum pana Erteguna. Zapamiętał moją prośbę o płyty, bo rzadko otrzymywał tego typu imienne korespondencje, tym bardziej z kraju komunistycznego.

 

To był wspaniały człowiek, bardzo zaangażowany w muzykę jazzową, rhythm and blues i rock’n’roll. Zarówno On jak i jego młodszy brat Ahmet, byli wielkimi fanami, niestety obaj już nie żyją. Nesuhi i Ahmat Ertegun to założyciele tych wytwórni płytowych (Atlantic i ATCO), byli oni synami ambasadora tureckiego w Waszyngtonie i jako młodzi ludzie zainteresowali się bluesem i jazzem. Często chodzili na koncerty jazzowe, kolekcjonując płyty.  W 1946 roku Ahmet z pomocą finansową domowego, rodzinnego dentysty założył firmę Atlantic. W 1950 roku firma rozszerzyła się kiedy dołączył Jerry Wexler i  brat Nesuhi Ertegun (tak powstało Atlantic/ATCO), a wraz z nimi dołączyli tacy artyści jak, Joe Big Turner, Ruth Brown, The Drifters, The Coasters czy Ray Charles. W 1957 roku Atlantic/ATCO była pierwszą firmą w Stanach, która nagrywała płyty w stereo. Ahmet pisał również teksty do piosenek takich jak, Chains Of Love, Sweet Sixteen, I Mess Around.

 

Był także członkiem grupy wokalnej przy historycznym nagraniu Shake, Rattle and Roll w wykonaniu Joe Big Turnera. Nesuhi zmarł w 1989 roku a jego brat Ahmet w wieku 83 lat (29 października 2006 roku), podczas słynnego koncertu zespołu The Rolling Stones w Nowym Jorku. Film Martina Scorsese o Rolling Stonesach, W blasku świateł (Shine A Light), właśnie zadedykowany był panu Ahmetowi Ertegunowi. Piszę o tym, by przypomnieć i uzmysłowić Tobie oraz wszystkim przyjaciołom w mieście, którzy związani byli w naszych, szczenięcych latach z rock’n’rollem, jego krzewieniem, że nierozerwalnie NASZE, TOMASZOWSKIE CZASY, związane są ze źródłem rock’n’rollowych nagrań jaką w tamtych latach była dla nas wytwórnia płytowa Atlantic/ATCO Records i takimi ludźmi jak twórcy tej firmy, bracia Ahmet iNesuhi Ertegun. O tym warto pamiętać, o tym warto mówić i przekazywać potomnym, że od tej płytowej przesyłki ze Stanów tak naprawdę wszystko się zaczęło.

 

Nowy Jork dn. 18 września 2006 roku

Wojtek „Szymon” Szymański

                                                                          * * *

W następnych odcinkach Subiektywnej Historii będę przedstawiał kolejne listy pisane do mnie przez Wojtka Szymańskiego. Jest ich pięć a może sześć. Wszystkie listy, które przedstawiał będę na tym portalu zamieszczone są w mojej kolejnej, czwartej publikacji, Herosi Rock’n’Rolla w Tomaszowie Mazowieckim, która jest już na ukończeniu. Pragnę wydać ją najpóźniej jesienią (wrzesień, październik) tego roku. Publikowane w moich felietonach listy z Nowego Jorku  będą kontynuacją, ciągłością i uzupełnieniem historii  tamtych, beztroskich lat w Tomaszowie, w naszym kraju co, mam nadzieję, atrakcyjni i wypełni w treści ten cykl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antek Malewski 07.04.2013 07:26
Pozwolę sobie opisać FOTO zamieszczone w tej części "Subiektywnej Historii" i tak; 1. Bracia Nesuhi i Ahmet ERTEGUN - założyciele nowojorskiej, słynnej wytwórni płyt ATLANTIC/ATCO. 2/3. Wojtek "Szymon" Szymański przy telefonie, na stanowisku pracy (do zamachu na wieże WTC w Nowym Jorku - 11.09.2001 roku - pełnił funkcję dyrektora, hiszpańskich linii lotniczych AIR EUROPA). Dziś jest emerytem mieszkającym na nowojorskiej wyspie LONG ISLAND.

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama