Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 07:33
Reklama
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Baba Jaga z Wiednia

Kolejny felieton Edwarda Wójciaka. Tym razem poświęcony Jadwidze HAfner i jej wizycie w Tomaszowie.

 

Mamy tylko jedną historię. Wszystkie powieści, cała poezja, zbudowane są na niekończącym się zmaganiu dobra ze złem w nas samych. I przychodzi mi na myśl, że zło musi się ustawicznie lęgnąć na nowo, podczas gdy dobro i cnota są nieśmiertelne. Występek ma wciąż nową, świeżą i młodą twarz, natomiast cnota jest czcigodna jak żadna inna rzecz na świecie.

(John Steinbeck – Na wschód od Edenu).

 

Ale tego uczy nas historia, a tak naprawdę to w trakcie toczącego się tu i teraz życia, nikt nie jest taki mądry, jakim Steinbeck mógł być, i rzeczywiście był. W końcu to wybitny pisarz amerykański, tęga głowa, ale i on wymyślił tę formułkę patrząc na rzeczy w sposób historyczny, analizując w końcu nie teraźniejszość i nie przyszłość, tylko przeszłość. Ale spostrzeżenie nadzwyczaj trafne, nie da się nic dodać, nic ująć. Można tylko rzec – łatwo mu było tak mówić. My jednakże żyjąc w teraźniejszości historycznej, nazwijmy to nieładnie: „w otaczającej nas rzeczywistości”, zmuszeni jesteśmy poprzez bycie-życie w tym świecie rzeczywistym, w nim uczestniczenie, tak czy owak dokonywać ocen i wyborów. Jeśli ktoś powie, że we współczesnej Polsce istnieje łatwość dokonywania wyborów, ze wskazaniem na te słuszne, pomyślę, a nawet powiem, że upraszcza zagadnienie.

 

Co tam w Polsce, co tam w Kanadzie. Przelećmy się do Austrii, konkretniej - do Wiednia, gdzie tamtejsza Polonia od dosyć długiego czasu wojuje między sobą, jak nie przymierzając, kanadyjska nie tak dawno jeszcze, chociaż i widać i słychać, że u nas się jakby uspokoiło. W każdym razie ja, siedzący okrakiem, odnoszę takie wrażenie. Coś za spokojnie, mości panowie jest jakby, alboć nie cisza to przed burzą? Zgiń, przepadnij, maro niezgody, nie wywołuj Edek wilka z lasu.

 

W Austrii wychodzi pismo JUPITER, którego redaktorką naczelną jest Jaga Hafner, nazywana i przez przyjaciół i przez wrogów (tych ostatnich to ma zatrzęsienie) Babą Jagą. Polacy w Austrii to oficjalnie ok. 55 tys. osób. Hafner działa w Polonii od 12 lat. W artykule redakcyjnym styczniowego numeru JUPITERA tak pisze między innymi:

 

„Jak mawiał mój przyjaciel: jest dobrze, ale nie tragicznie. Jak wszędzie. Nie ma kraju, w którym wszystko i wszystkim by się podobało. Bez względu na ustrój. Walka o władzę, tzw. rząd dusz, to najgorsze co ludzkość spotkało. Mimo tego – znowu posłużę się cytatem: kraj (w domyśle świat) toczy się nie dzięki politykom, a pomimo nim. I dlatego powinniśmy — dopóki zdrowie i szare komórki pozwalają — cieszyć się tym co mamy, dbać o najbliższych, dbać o siebie i porządek świata zmieniać po uporządkowaniu własnego domu...Co tydzień czytam uważnie Politykę. Daniel Passent pisze o Zygmuncie Kałużyńskim: „Wszystkie ciamajdy niezależnie od ustroju i wieku nazywają takich ludzi jak Zygmunt Kałużyński kontrowersyjnymi, nie zdając sobie sprawy, że tylko po takich coś zostaje, bo tylko oni miewali wpływ na innych”. Dlaczego o tym piszę? Była taka ekipa dyplomatów w Wiedniu, z której wypływały do MSZ-tu sprawozdania z działalności Polonii w Austrii. O niżej podpisanej padało (bez dodatkowych informacji) słowo KONTROWERSYJNA, a pismo przeze mnie wydawane określano mianem KONTROWERSYJNE. Pana konsula wśród nas już nie ma, pismo nadal wychodzi i cieszy się wysokimi ocenami Czytelników i „recenzentów” a po przeczytaniu felietonu w Polityce wyraz KONTROWERSYJNA (-y) zaczęło mi się nawet podobać. Dobrych i zdrowych Świat oraz pomyślności w Nowym Roku życzą: Jadwiga M. Hafner wraz z Redakcją JUPITERA”.

 

Jupitera wydaje kolegium w składzie: Yaga Milton (Jadwiga M. Hafner) Rafał Nowak, prof. zw. Maria Szyszkowska, Jan Stępień, dr Marek Skała, Leopold Laskowski, Barbara Kalczyńska, Agnieszka Kaźmierska, Cezary Kwapisz, Beata Dżon.

 

Jadwiga Hafner jest założycielką Klubu Inteligencji Polskiej w Austrii oraz przewodniczącą Federacji Kongresu Polonii w Austrii. Tymczasem Forum Polonii uważa, że takiej organizacji w ogóle nie ma.

 

Takie przepychanki – skąd my to znamy? Jadwiga Hafner jak współczesny gladiator walczy dzielnie i nie patrzy na zasługi. Można za Andrzejewskim powiedzieć: „Idzie skacząc po górach, omijając pagórki”. Poważnie: czego się nie dotknie, to od razu sukces. Nie wszyscy kochają ludzi sukcesu, a nie zapominajmy, że mowa tu o Polonii.

 

Z artykułu Beaty Dżon, publikowanym w tygodniku „Angora” „ - Pochodzę z Wrocławia, byłam związana ze środowiskiem literackim, byłam niegdyś sekretarzem w Korespondencyjnym Klubie Pisarzy Polskich, skąd „wyszło“ wiele dzisiaj znanych nazwisk - Myśliwski, Pluta, Styczeń. Do dzisiaj mam kontakty z pisarzami. Wspominam długie rozmowy z Rafałem Wojaczkiem, nie takim, jak wielu go przedstawiało, seksualnym dewiantem. Przy kawie w starym Empiku mówił mi, studentce wtedy, że należy uczyć się łaciny, bo kolebka literackości polskiej tkwi w łacinie. Pokazywał pocięty brzuch, tłumacząc, że jeżeli pisze o bólu, to musi go czuć. Wiele jeszcze miałam z nim ważnych dla mnie i mądrych dyskusji – opowiada o podwalinach swojej miłości do słowa, do Iiteratury. - Prywatnie jestem żoną Austriaka, który akceptuje moją aktywność polonijną i dopłaca do mojej działalności, jest bardzo wyrozumiały - po przyjacielsku poklepuje Otta, oboje zapalają papierosa - Moja córka stwierdziła, że Otto to najlepsze, co mnie w życiu spotkało. Mam przy sobie mężczyznę, który się o mnie troszczy, a on ma mnie i Polonię - śmieje się. - Założyłam Klub Inteligencji  Polskiej w Austrii, a potem już poszło... biuletyn, pismo, imprezy, zjazdy. Szefuje Federacji Kongresu Polonii w Austrii. — To opozycja do Forum Poloni - mówi Baba-Jaga Polonii. Przyznaje, że ciężko się wyznać w tych stosunkach wewnątrzpolonijnych. Nie jest kochana, bo nie dość, że „baba“, to mówi głośno, co myśli o zakurzonym, nieruchawym środowisku. - Wkurza mnie prowincjonalizm, zawiść, brak wniosków ze słów krytyki, dobre samopoczucie działaczy bez pokrycia w działalności. Polonia bywa niedemokratyczna, obciachowa. Chciałoby się więcej realnej współpracy, mniej obrażania się więcej poczucia humoru i empatii – wylicza”.

 

Wymyśliła Konkurs na opowiadanie Im. Marka Hłaski, co dwa lata pobudzający polonijnych literatów zamieszkałych wszystkie punkty globu do pisania nowych konkursowych opowiadań. I bardzo dobrze, gdyż konkursów literackich na poziomie jest coraz mniej, a jeszcze lepiej, gdyż udało mi się wygrać jego ostatnią edycję (5), a wygrały, jak się w końcu okazało, wszystkie trzy moje opowiadania, wysłane pod różnymi godłami dla zmylenia jury. Jadwiga Hafner wymyśliła też Oskary Polonijne, czyli ZŁOTE SOWY, nie do przebicia wydarzenie w świecie Polonii Świata, którego laureatem za rok 2007 w dziedzinie literatury byłem ja, czyli autor tego felietonu. Jaga jest wielka! – darła się pełna sala podczas gali (czerwony dywan – a jak!) w budynku wiedeńskiego PAN-u.  

 

W Austrii Polonia nie ma lekko. Istnieje kilkanaście polonijnych organizacji stowarzyszonych w tak zwanej „organizacji dachowej”, która według większości przedstawicieli Polonii Austriackiej po prostu nic nie robi, a zasługi i osiągnięcia pomniejszych stowarzyszeń chętnie przypisuje sobie. Na razie walka trwa. A ja pozwolę sobie przypomnieć Państwu wspaniałe chwile, kiedy to Baba Jaga austriackiej Polonii osobiście przyleciała do Tomaszowa Mazowieckiego, i to prawie że …na miotle. A było tak:

 

Pomysł, by zaprosić Jagę Hafner do mojego Tomaszowa zrodził się podczas dwudniowego pobytu w Wiedniu, gdzie odbierałem Złotą Sowę Jupitera, „Polonijnego Oskara w Dziedzinie Literatury za rok 2007. Otoczony jej opieką, siłą rzeczy musiałem ulec jej niezaprzeczalnemu urokowi.

 

– Przyjedziesz do Tomaszowa? – zapytałem na pożegnanie. – Przyjadę – obiecała.

 

Po powrocie przyjaciele postanowili zorganizować mi coś w rodzaju benefisu. Ta wspaniała impreza minęła pod znakiem Polonijnych Oskarów i pobytu w Wiedniu. Wiele mówiłem o Klubie Inteligencji Polskiej, „Jupiterze”, prezentowałem statuetkę i zdjęcia z wiedeńskiej imprezy. W kuluarach Antek Malewski, mój przyjaciel, pomocnik i współorganizator spotkań z tomaszowską publicznością podrzucił pomysł, bym po benefisie nie spoczywał na laurach, tylko wykorzystał popularność w mieście i zaplanował imprezy z moimi nietuzinkowymi przyjaciółmi. Tak powstała idea serii spotkań pod hasłem „Gość Edka Wójciaka” w Galerii Arkady. Zaczął się młyn organizacyjny, telefony, maile, ustalania terminów. Już 14 marca przyjechał do nas Jacek Bieleński, artysta z Łodzi, duch pubu Łódź Kaliska, poeta, aktor i muzyk. Sukces przerósł najśmielsze oczekiwania. Potem gościłem wraz z całym Tomaszowem - Anię Rutkowski, Adka Drabińskiego, Wojtka Droszczyńskiego, Włodka Votkę, i gościłbym jeszcze wielu innych wybitnych ludzi z tomaszowskimi korzeniami, gdyby nie to, że…Ale to już inna historia, do której obiecałem nie tylko sobie – nie powracać.

 

 

 

Na 13 maja zaplanowaliśmy spotkanie z Jagą Hafner. Umówiliśmy się, że odbiorę ją z dworca Warszawa Centralna o godzinie 16: 40. Pojechałem. Dokładnie o wyznaczonej porze otrzymałem telefon od mojej przyjaciółki Basi Goździk, właścicielki najstarszej księgarni w  mieście, przynoszący mi niesamowitą nowinę: dzwoniła do niej Jaga Hafner z...Katowic. Osłupiałem. Okazało się, że mój szanowny gość spóźnił się na pociąg z Wiednia do Warszawy, ale nie zrezygnował z wyprawy. Jaga złapała okazję do Katowic, a już na „gierkówce”, przez uchylone okienko w kabinie tira, załatwiła przesiadkę do vana zdążającego w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego. Cała Jaga. W ten oto sposób zamiast w Warszawie spotkaliśmy się w Zawadzie koło Tomaszowa, gdzie odebrałem gościa z rąk pana Tadzika, właściciela vana, na godzinę przed spotkaniem. W porządku, oboje byliśmy uradowani, a ja byłem na dodatek uratowany, gdyż już zaczynałem się obawiać o losy spotkania.

 

W Galerii Arkady czekał na nas komplet publiczności. Znakomicie zorganizowane spotkanie otworzyła Basia Goździk. Wywołała trójkę młodych muzyków z tomaszowskiej Średniej Szkoły Muzycznej, którzy podarowali Jadze Hafner trzy przecudnie wykonane utwory klasyków, które miały być i były „muzycznym bukietem kwiatów” na powitanie znakomitego gościa. A potem razem z Basią wzięliśmy Jagę w krzyżowy ogień pytań. W każdym razie taki mieliśmy zamiar, bo wkrótce okazało się, że Jaga radzi sobie doskonale sama. Jej spokój, opanowanie, łatwość w nawiązywaniu kontaktów z salą, bezpretensjonalność, skromność i umiejętność lekkiego prowadzenia spotkania, zyskał sympatię publiczności. Wystarczy powiedzieć, że trzymała ją w krzesłach przez bite dwie godziny, że chociaż zakończyliśmy już spotkanie, nie był to jego koniec. Zachwyceni moim gościem tomaszowianie oblegali nas jeszcze trzy godziny z okładem. Trzeba było połączyć stoły, zamówić napoje, siąść blisko siebie i dyskutować. O czym rozmawialiśmy? Powstały ad hoc mikroklub drążył i rozwijał problemy poruszone przedtem przez Jagę Hafner z estrady: emigracja, Polonia, jej działalność w Wiedniu, sprawy najszerzej pojmowanej kultury, kwestie osobistych wynurzeń w tle, twórczość, czytanie wierszy. Zgromadzeni ostro dyskutowali.

 

Nie koniec na tym. Następna faza , kontynuacja spotkania niejako, odbyła się w sąsiadującej z Galerią Księgarni Basi Goździk. Tam dotarła tylko wąska grupka osób. Przy lampce wina ponawiązywały się nowe przyjaźnie. Cudowna ta noc zakończyła się o trzeciej nad ranem w moim byłym tomaszowskim domu przy ulicy Fabrycznej. Spaliśmy bardzo szybko, gdyż już o szóstej wsiadaliśmy do samochodu mojego przyjaciela z Wrocławia, pułkownika w stanie spoczynku, Jurka Derenia, który zawiózł nas do Warszawy.

 

Był piękny wiosenny dzień, w sam raz na załatwianie spraw, które nas tam zawiodły. Odwiedziliśmy redakcję Tygodnika Polityka, gdzie byliśmy gośćmi Pani Dyrektor Pionu Wydawniczego, Anity Brzostowskiej. Długa rozmowa przyniosła zadziwiająco pozytywne efekty, owocujące planami nowych wspólnych wyzwań, jakie Jaga zaplanowała wspólnie z Polityką. Po lunchu w stołówce Ministerstwa Kultury odwiedziliśmy Wspólnotę Polską, gdzie miłym dla nas wydarzeniem było poznanie nowego Dyrektora tej instytucji w trakcie przejmowania gospodarstwa. Kto mógł wtedy przewidzieć, jaki okrutny los spotka tego człowieka i wielu innych. Nieodżałowany Marszałek Maciej Płażyński otrzymał ode mnie książki z dedykacją, a od nas obojga – szczere życzenia powodzenia na nowym miejscu pracy.

 

Mrożona kawa z lodami w kawiarni „Komisariat” dodała nam sił. Mogliśmy spokojnie spacerkiem udać się do Pałacu Kultury, by być świadkami ostatnich przygotowań do Międzynarodowych Targów Książki. Przy okazji odebraliśmy akredytacje prasowe. Ten miły, śliczny, majowy dzień, zakończyliśmy leniuchowaniem na ławeczce przed hotelem Marriot. A potem każde z nas udało się w swoją stronę.

Podsumowując: niezwykłe było to spotkanie z Jadwigą Hafner. Wypada mi tylko serdecznie podziękować za przyjemność obcowania z nią, a czynię to również w imieniu wszystkich uczestników tamtej wyjątkowej uczty duchowej, jaką było spotkanie w Galerii Arkady.

 

Szkoda tylko, że ten wspaniały lokal, gdzie odbyło się wiele fenomenalnych imprez organizowanych w większości przez ludzi z ogromną pasją krzewienia kultury niekoniecznie w sposób instytucjonalny, po przykrym wypadku jakim był pożar i częściowe spalenie wnętrza, coś jakby nazbyt długo nie może się doprosić o remont. Wiem z poczty pantoflowej, że istnieją prywatni inwestorzy, chętni do zagospodarowania tego historycznego obiektu i powołania do życia instytucji otwartej szeroko na wszelkie oddolne inicjatywy kulturalne społeczeństwa miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Niekoniecznie musi nosić nazwę Galeria Arkady. Niech się nawet nazywa Końska Jatka (zgodnie z prawdą historyczną, poza tym super nazwa), byleby była, byleby działał najlepszy, najlepiej położony lokal na Placu, do którego każdy przechodzień zaglądał będzie z marszu, bo wszystkie drogi w Tomaszowie tam właśnie prowadzą.


Z cyklu: "Okrakiem" - Baba Jaga z Wiednia

Z cyklu: "Okrakiem" - Baba Jaga z Wiednia

Z cyklu: "Okrakiem" - Baba Jaga z Wiednia

Z cyklu: "Okrakiem" - Baba Jaga z Wiednia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

radza 22.02.2013 11:52
dobrze że cytaty tym razem z podaniem materiałów źródłowych :) ahh ci "twórcy"

Opinie

Reklama

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

Dziś jest niedziela, dwudziesty piąty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.28, zachód o 16.07. Imieniny obchodzą: Ananiasz, Apollon, Artemia, Emanuel, Emanuela, Juwentyn, Maksym, Miłobor, Miłosz i Paweł.Data dodania artykułu: 25.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”

24 stycznia 1921 r., urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”, bohater „Kamieni na szaniec”, „Kotwicki” - zasłużony dla utrwalenia w przestrzeni okupowanej Warszawy symbolu Polski Walczącej; inicjator i uczestnik Akcji pod Arsenałem; patron powstańczego batalionu.Data dodania artykułu: 24.01.2026 11:57
105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: 26.01.2026 15:43
Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?Dzień Gracza LOTTO, czyli narodowe święto „a może jednak tym razem?”Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)W 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej powstało laboratorium, które ma skracać drogę od pomysłu do naprawy
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama