Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 06:06
Reklama
Reklama

Subiektywna historia rock'n'rolla w Tomaszowie Mazowieckim cz. 13 - Pierwszy w mieście

W latach 50/60-tych ubiegłego stulecia w Tomaszowie istniało wiele zespołów grających muzykę rozrywkową, lekko jazzującą, na niezłym, profesjonalnym poziomie.

 

Najbardziej znanym był zespół pana Edmunda Wydrzyńskiego (nauczyciel gry na akordeonie). Zespół grał na dwa saksofony, akordeon, kontrabas i perkusję. W jego repertuarze były tanga, fokstroty, walce, boogie-woogie również elementy rock’n’rolla. Grupa Zygmunta Dursta o podobnym instrumentarium i stylem przypominającym zespół pana Wydrzyńskiego, również w swoim repertuarze miała, między innymi, rock’n’rollowe kawałki. Trzecim znaczącym zespołem w mieście był zespół Zdzisława Piwka Piwowarskiego (uczeń pana Wydrzyńskiego) DIX-61, przypominający swoją wszechstronnością nieźle grany dixland nowoorleański, zbliżony repertuarem i grą do brytyjskiego zespołu Harlem Ramblers, którego liderem był jeden z najznakomitszych klarnecistów świata, Mr. Acker Bilk.  Zaletą DIX-61, w odniesieniu do dwóch poprzednich zespołów, była … młodość.

 

W repertuarze zespołu DIX-61 (saksofon, trąbka, puzon, klarnet, gitara, kontrabas, pianino, perkusja) było dużo prawdziwego Rock’n’Rolla, tego z najwyższej półki, tak w wykonaniu instrumentalnym jak i uzupełnionym wokalem. Wspólną cechą tych zespołów było to, że swoje kariery rozpoczynały  na dancingach (lata 1958/61) w restauracji Jagódka przy ulicy Warszawska 10 (dziś Bank BPH) w kolejności; pan Wydrzyński (58/59), pan Durst (59/60), pan Piwowarski (61/68).

 

Tak naprawdę prawdziwy, młodzieżowy, rock’n’rollowy zespół w naszym mieście wtedy jeszcze nie istniał. Dziś mogę powiedzieć, że pierwszym, grającym wyłącznie Rock’n’Roll był młodzieżowy zespół (nie miał oficjalnej nazwy), powstał i występował przy ulicy Barlickiego 9 w Klubie ZMS, braci, Mietka (niekwestionowany lider i kierownik zespołu) i Andrzeja Dąbrowskich. Nazwałem ten zespół, grupą braci Dąbrowskich ale nikt z pozostałych nie miałby pretensji o taką nazwę, bo oni naprawdę byli najlepsi.

 

Wiosną (marzec/kwiecień) 1963 roku, bracia Dąbrowscy, Michał Holc, Andrzej Kuźmierczyk i Romek Jędrychowski zaczęli się spotykać na próbach w ZMS. Bardzo szybko zgrali się instrumentalnie, opanowali klasyczny repertuar typowy dla zespołów gitarowych a wzorcem dla nich nie mógł być żaden inny zespół jak tylko brytyjski The Shadows, czy amerykański The Ventueres. Jeden i drugi zespół był na najwyższym topie światowych list przebojów tak wg europejskiej gazety New Musical Express czy amerykańskiego tygodnika Billboard (lata 61/65 ubiegłego wieku to światowa moda na zespoły gitarowe - trzy gitary plus perkusja). Na całym świecie nie było miasta, w którym nie powstał choćby jeden zespół w składzie instrumentalnym, jaki przedstawiłem wyżej.

 

Pozwolę sobie wymienić zapamiętane tytuły, niektórych utworów instrumentalnych, które w latach sześćdziesiątych były największymi, światowymi przebojami, i są nimi do dziś, a w swoim repertuarze mieli je chłopcy z Klubu ZMS; Foot Tapper, Dance On, Apache, Geronimo. Kon-Tiki, Atlantis, The Boys, FBI, Midnight, Wonderful Land, Pice Pipe, Man Of Mystery, Blue Stars, Genie With The Light Brown Lamp,  36-24-36, Cosy, Quatermaster’s Story, The Savage, Shadoogie, The Stranger czy niezapomniane Guitar Tango. Również Romek Jędrychowski do swojego repertuaru dobrał najbardziej klasyczne, rock’n’rollowe przeboje z repertuaru Elvisa Presleya (Don’t Be Cruel, Too Much, Love Me czy All Shook Up), Cliffa Richarda (The Young Ones, Living Doll, Lucky Lips czy Traveling Light), Jerry Lee Lewisa (Great Balls Of Fire, Crazy Arms czy Cold Cold Heart) czy Ricky Nelsona (Hello Mary Lou, Traveling Man, Stand Up).

 

 

 

 

Jeżeli wspomniałem w tej części Historii o pierwszym zespole młodzieżowym w Tomaszowie Mazowieckim, grającym autentyczny rock’n’roll, to muszę wspomnieć o moim przedwcześnie zmarłym przyjacielu, perkusiście tego zespołu, Andrzeju Kuźmierczyku. Andrzej to muzyczny samorodek, obdarzony cudownym głosem (śpiewał przy perkusji niczym Phil Collins), coś między czarnoskórym Nat King Colem a naszym Bogusławem Mecem. Dlatego w jego repertuarze znalazły się utwory Cola Rainbow Rose, Mona Lisa czy zbliżony głosem Fats Domino (Jambalaya, Blueberry Hill, It Keep Runing) ale najpiękniejsze w jego interpretacji były piosenki z repertuaru polskiej super gwiazdy, Marii Koterbskiej, słynne Parasolki, Lunaparki czy inny wielki przebój, Konik na biegunach.

 

Jak dziś pamiętam ich oficjalny, pierwszy koncert na scenie Klubu ZMS. Był to sobotni, późny, majowy wieczór. Bardzo nagłośniliśmy ten występ, wszelkimi, dostępnymi środkami przekazu. Widownia wypełniona była do ostatniego miejsca. Pod ścianą stojące tłumy młodzieży i siedzące na okiennych parapetach, świadczyły o zapotrzebowaniu na tego typu muzyczne spotkania. W naszych gremiach o rock’n’rollowych zainteresowaniach, wyczuwało się w mieście wielką gorączkę przed tym koncertem.

 

Na pierwszy występ naszych przyjaciół przybyliśmy wszyscy z chaty od Szymona, jak jeden mąż. Stawili się Wojtek Szymon, Jurek Gołowkin, Reniu Szczepanik, Waldek Kondejewski, Mietek Chruścik Więckowicz, Jurek Lambert, Janusz Bartkowiak, Grzesiek Gajak czy Zygmunt Pietryniak. Przybyło dużo młodzieży internatowej, która w swoich rodzinnych miejscowościach rozsławiała dobre imię zespołu, co miało wpływ na przyszłą frekwencję na fajfach w klubie.

 

Pan Kotalski, sekretarz ZMS, poprowadził pierwszą konferansjerkę, był bardzo dumny, cały w skowronkach, że dochował się w swoim klubie zespołu, za który nie powstydziłby się przed nikim, nawet przed wyrobionym muzycznie uchem. Ten dzień na długo utrwalił się w pamięci mieszkańcom ulicy Barlickiego i domów okolicznych, było głośno ale i melodyjnie, bo jak inaczej wyrazić się o tak cudownych liniach melodycznych utworów jak Cosy, Midnight czyPice Pipe? Mietek Dąbrowski przerósł samego siebie, jego solowe, gitarowe akcje na zawsze pozostaną nie tylko w mojej pamięci. Zespół koncertował przy różnych okazjach, po tomaszowskich, przyzakładowych świetlicach (Fabryka Dywanów, Filce Techniczne, Fabryka Skór) czy na okolicznościowych akademiach szkolnych, państwowych. Jednak najważniejsze było to, że w naszym Tomaszowie można było nareszcie (zupełnie jak w sopockim Non Stopie) bawić się na żywo przy zespole grającym rock’n’rollowe aktualności.

 

Jesień 1963 i wiosna 1964 to systematyczne, sobotnie fajfy w klubie przy Barlickiego 9, odbywały się zawsze przy wypełnionej po brzegi sali. W tygodniu do tańca służyła muzyka odtwarzana z magnetofonu (mechaniczna) a w soboty, nieraz i w niedzielę, na żywo przygrywał zespół gitarowy braci Dąbrowskich. Teraz środek ciężkości tomaszowskich, młodzieżowych spotkań przeniósł się z centrum miasta (ZDK Włókniarz, Błękitna, Literacka, Liliput), za mostem rzeki Wolbórka, idąc Warszawską w kierunku Starzyc przy skwerze ulicy Barlickiego, gdzie na parkowych ławkach często nasza młodzież spotykała się, by silną grupą pokonywać progi klubu ZMS.

 

Był to najpiękniejszy okres lat 60 - tych, młodzieżowych spotkań z różnych szkół i dzielnic miasta. Nareszcie młodzież szkolna czy pracująca z Tomaszowa miała swoje bazy w postaci klubów, kawiarń, do których jak dalekomorskie statki zawijała do swoich portów, przystani,  a takimi stały się w mieście; kawiarnia Literacka w ZDK Włókniarz, kawiarnia Liliput (późniejsza Klubowa) w Parku Rodego, Błękitna w Hotelu Mazowieckim czy w latach 1963/65 Klub ZMS przy Barlickiego 9.

 

Pamiętam wspaniały pojedynek dwóch gitarowych zespołów; grupy muzycznej z Klubu ZMS ze Skierniewic i naszych chłopaków z Barlickiego. Pojedynek odbył się w świetlicy Fabryki Filców Technicznych, na I piętrze (dziś bawialnia Kajtek), w niedzielne przedpołudnie. Koncert - pojedynek poprowadził I Sekretarz ZMS, Marian Kotalski, na który zaprosił władze Wojewódzkie ZW ZMS z Łodzi. Dzięki temu wspaniałemu występowi, który przypadł do gustu władzom wojewódzkim, tomaszowska grupa muzyczna w nagrodę otrzymała w okresie zbliżających się wakacji, obsługę dwóch turnusów Obozów Młodzieżowych w Ośrodku Wypoczynkowym w Sławie Śląskiej. Miejscowość na Ziemi Lubuskiej położona nad przepięknym jeziorem Sława. W tej przepięknej, wakacyjnej wyprawie w zielonogórskie, brała również udział moja skromna osoba, ale o tym w kolejnym odcinku Historii.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Potwór z Nowego Portu (dokończenie) 27.01.2013 16:15
...zewnątrz Domu Kultury dobiegała charakterystyczna kaskada dźwięków big bandu. Myślałem wtedy: czy to Glenn Miller zaszczycił ten pipidówek? Pan Edmund Wydrzyński i grupa jego muzyków stanowili komentarz do wszystkich ważnych wydarzen tamtych lat, niemal wyzwanie: to co, że jest tak jak może byc zaledwie 20 lat po strasznej wojnie. Wszyscy mają pracę w ooooogrooomnym (piszę tak celowo) tomaszowskim przemyśle, dzieci jeżdżą kolonie do Woli Chojnaty, w Pilicy mozna pływać i łowić niesamowite okazy szczupaków, nigdzie nie ma śladu tłucznia szklanego, młodzież chodzi do ogólniaków z tarczami wyrażającymi dumę z tych miejsc i dążenie do wyraźnie określonego celu. Można mnożyć ten opis raju utraconego: nikt nie palił w piecach butelkami plastikowymi; w niedziele i święta całe miasto szło, jak na komendę, do św. Antoniego, a 1 Maja - niemal w tym samym szyku - na pochód. Olek K. miał dopiero 15 lat; nosił harcerski mundurek i nawet nie wiedział, jak smakuje białe wino wytrawne. I że kiedyś przepłynie w obie strony teren chłopskich wówczas pól w rejonie Karolinowa. Janek P. zbierał złom, a gdy w powojennych ruinach w stronę tzw. dołku znalazł kawałek metalu, czuł się jak Jack London na Alasce. Niestety, nigdy nie znalazł swojego nugatu. Natomiast spełnił się do końca Pan Jan Włodarczyk, któremu dedykuję te refleksje. Pan Jan: wielki, łysy, nieśmiały i bardzo poważny (w tamtych czasach prawdziwi mężczyźni MUSIELI być poważni, by się odróżniać od dzieci), w zespole Wydrzyńskiego gral na klarnecie. Był prawdziwym artystą, jak na wielkich ludzi tamtego wieku przystało, artystą skromnym, który szedł rano do pracy w jakiejś (już nie pomnę) fabryce, a potem zawzięcie ćwiczył na instrumencie, by wieczorem zapakować sprzęt do futerału i niespiesznie, dokładnie co do minuty , dotrzeć w miejsce, gdzie w dany dzień walczył jego zespół (zespół Wydrzyńskiego). O tym, że Pan Jan Włodarczyk ma urlop, świadczyły niesamowite dźwięki klarnetu, dochodzące w lipcu, a może też w sierpniu, ze skromnego, otoczonego sadem, drewniaka na Niskiej. Tak wówczas mieszkali prawdziwi artyści. Miałem wtedy kilkanaście lat, a zdążając z moich kolejnych szkół przez ulicę Niską w dół, na Nowy Port, musiałem po drodze zwalczać lokalnych bandytów, moich rówieśników zamieszkujących już blokarskie slumsy (pamiętacie Mychę, Słomkę z Mireckiego i Owsiaka????!!!!) Horror kończył się w momencie przekroczenia zakreślonej przez te wredne mordy strefy łowieckiej, którą stanowiła ulica Zacisze. Wtedy lizałem rany, wycierałem pot z czoła, a czasem krew z rozbitego nosa, ale już wnet koiły mnie magiczne dźwięki klarnetu. Potem chciałem się dowiedzieć (jak się domyślacie , kierując się swym profesjonalnym węchem) jak najwięcej o Panu Janie Włodarczyku. Dotarłem do faktów mało znanych. Okazało się, że ten skromny łysol był w czasie drugiej wojny światowej żołnierzem słynnej w Tomaszowie (no, niech kto powie, dlaczego mamy ich pomnik w Parku Rodego?) XIV Brygady Przeciwpancernej, uformowanej tuż po wyzwoleniu miasta w styczniu 1945 roku. Czy kogoś zabił, czy komus wbił sztylet w nery, czy do jakiegoś niemieckiego Tygrysa z przydziałowej rusznicy przeciwpancernej choć raz wystrzelił? Tego nikt nigdy nie zdołał ustalić, bo - jak już tu wspomniałem - niegdyś prawdziwi mężczyźni więcej robili, mniej mówili, by w tak prosty sposób odróżniac się od dzieci. Pan Jan Włodarczyk był też zaciekłym słuchaczem Polskiego Radia, Program Pierwszy, którego głośnik był podłączony do jego słynnej altanki. Dzięki temu, podążając sobie na mój Nowy Port, łapałem najnowsze informacje o tym, jaki nam znowu los szykuje rząd imperialistyczny w USA i RFN, a jaki miód na nasze serca znów poleje Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. W ten oto sposób śledziłem pojedynek wyborczy Nixon versus Kennedy. Czasem, w godzinach wieczornych, z rozgłośni Pana Jana dobiegały dźwięki Glenn Miller Band, a w miarę upływu lat - pierwszych The Beatles. Potem upłynęło mnóstwo lat, a gdy w 21. wieku znowu szedłem ulicą Niską, by tym razem zwalczać nowoporcką szarańczę, zasypującą Smugi, Pilicę (oraz cały nasz polski świat) tłuczniem szklanym z porozbijanych butelek po piwie, plastikiem po Kryniczankach oraz każdym dostępnym śmieciem, którego nie da się zjeść lub spalić , z drewnianego domku przy Niskiej sześdziesiąt... nie dochodziły już dźwięki klarnetu. Potem się dowiedziałem, że Pan Jan Włodarczyk juz od kilku lat nie ujeżdża swego roweru marki Ukraina, w stronę Źródel i Białej Góry. Pozostawił jednak po sobie aż tyle.

Potwór z Nowego Portu 27.01.2013 03:54
Serce bije zdecydowanie mocniej, gdy mowa o zespole Pana Edmunda Wydrzyńskiego. Nie tylko nazwiskiem człowiek ten pobudza wyobraźnię osobników z tamtych czasów, pałętających sie w wyjątkwo wówczas rzadkich wolnych chwilach (trzeba było, niestety, odrabiac lekcje...) pom deptaku, który wówczas miał sens, bo ożywiał miasto od piątej po poludniu aż do momentu, kiedy Reniu, Zbysiu, Grzesiu, Jędrek oraz wybitnie tu nienazwani celowo inni, musieli zapomniec o Mr. Chubby Checker, Mr. Paulu Anka czy jakichś The Shadows. Pan Edmund Wydrzyński był tomaszowskim Glennem Millerem. Gdy w tamtych czasach szło się po mieście, szło się raźniej, od "poczty"do "kościoła", bo z zewną

Opinie

Reklama

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

Dziś jest niedziela, dwudziesty piąty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.28, zachód o 16.07. Imieniny obchodzą: Ananiasz, Apollon, Artemia, Emanuel, Emanuela, Juwentyn, Maksym, Miłobor, Miłosz i Paweł.Data dodania artykułu: 25.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”

24 stycznia 1921 r., urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”, bohater „Kamieni na szaniec”, „Kotwicki” - zasłużony dla utrwalenia w przestrzeni okupowanej Warszawy symbolu Polski Walczącej; inicjator i uczestnik Akcji pod Arsenałem; patron powstańczego batalionu.Data dodania artykułu: 24.01.2026 11:57
105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: 26.01.2026 15:43
Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?Dzień Gracza LOTTO, czyli narodowe święto „a może jednak tym razem?”Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)W 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej powstało laboratorium, które ma skracać drogę od pomysłu do naprawy
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama