Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 października 2022 05:00
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Sklep Medyczny Tomaszów Maz.

Robił to na skrzyżowaniu

24 lipca o godzinie 15:00, na drodze W716, 27-letni mieszkaniec gminy Głuchów, kierując Volkswagenem Passatem, na skrzyżowaniu ulic podjął manewr wyprzedzania pojazdu wolnobieżnego-ładowarki, który w tym czasie skręcał w lewo, doprowadzając do zderzenia pojazdów. 48-letnia pasażerka Passata trafiła do szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi Sprawę prowadzą policjanci z Rokicin.
Robił to na skrzyżowaniu

 

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
27.07.2012 21:34
Są różne rodzaje proxy. Część z nich jest całkiem anonimowa. Ale to dłuższy temat i nie jest to właściwe miejsce na jego poruszanie. Jakoś specjalnie się nie irytuje, mimo że codziennie dzień zaczynam od czytania idiotyzmów, jakie niektóre osoby wypisują. Sam też jestem obiektem tchórzliwych i podłych ataków. Dzisiaj jeden osobnik napisał mi: "pamiętam jak w latach 90 ćpałeś". Ręce po prostu opadają. W latach 90-tych miałem dobrze prosperującą firmę, rodzinę, pierwsze dziecko i za własne pieniądze kupiłem sobie mieszkanie, pracują po 20 godzin dziennie i równocześnie studiując. Inną sprawą jest, że w połowie lat 80-tych uwolniłem się od "zaszczytnego" obowiązku służby reżimowi komunistycznemu, udając osobę uzależnioną od leków. To żadna tajemnica. Za odmowę służby w komunistycznej armii szło się do więzienia. Wybór był więc prosty. Może nie powinienem o tym pisać ale pokazuje to poziom draństwa. Najśmieszniejsze jest to, że absurdy takie wypisuje osoba, która mieszka obok mnie. Problem komentarzy rozwiążemy, mam nadzieję, w najbliższym czasie. Co do zatrzymania i kilku kroków wstecz, to pisałem już, że chciałbym serwis komuś oddać, pozostając przy pisaniu okazjonalnych felietonów, które dzięki temu zyskałyby na jakości, bo nie byłyby pisane pod presją czasu (stąd literówki m.in.). Mam coraz mniej czasu na prowadzenie NT. Nie ma niestety chętnego, a i pierwszemu lepszemu matołowi nie przekażę kilku lat pracy mojej, Mariusza i kilkunastu innych osób. Nie jest to biznes dochodowy, za to mocno czasochłonny. Bilans w zasadzie zerowy. To prawda, chcieliśmy z Tadeuszem coś dla miasta zrobić. Parafrazując: nie pytaj co Tomaszów może zrobić dla Ciebie ale co Ty możesz zrobić dla Tomaszowa. Mimo, że w wielu sprawach się nie zgadzaliśmy, to w zasadniczych kwestiach mieliśmy zbieżność poglądów. Chyba, jako jedyni w historii tomaszowskiego samorządu głosowaliśmy za obniżeniem diet radnym, czyli samym sobie. Nie udało się, więc ja swoją przekazywałem na różne cele społeczne. Co z perspektywy czasu uważam za głupotę i bezsensowny gest, bo w sumie co mnie powinny obchodzić chore dzieci albo "szczytne" cele społeczne. Dzieci mają rodziców i system opieki zdrowotnej oraz społecznej. :) Więc moja rola powinna ograniczyć się do przekazania 1% własnego podatku.

Masz takiego specjalistę wiec z proxy sobie 27.07.2012 19:38
Poradzi to po pierwsze Po drugie wyeliminowalbys właśnie tych urzędników którym nie wypada Po trzecie szybko sie irytujesz tak jakbym trafiał w punkt Na początku gdy pisales wraz z sp TAA odnosilem wrażenie ze chcesz coś zrobic dla tego miasta - dzisiaj odnoszę wrażenie ze chcesz coś osiągnąć na sile Może trzeba sie zatrzymać i zrobic kilka kroków wstecz?

opps 27.07.2012 12:28
Wszyscy sie bulwersują bo jeden śmieszny człowieczek dał tak bezsensowny tytuł wypadku no gorzej sie nie dało nazwać BRAWO ale tak to już jest jeśli ktoś robi swój artykuł i sie szczyci ze został tyle i tyle razy wyświetlony .

27.07.2012 11:17
@19 - po raz kolejny wypisujesz człowieku pierdoły. Nie wolno nam publikować adresów IP użytkowników, ponieważ jest to działanie bezprawne. Poza tym nie rozwiązuje problemu. Po pierwsze: stosowanie serwerów proxy numer IP zmienia i wprowadza w błąd. Po drugie: osoby korzystające z sieci wewnętrznej mają wszystkie ten sam numer 127.255.255.255 Po trzecie: są instytucje, w których wszyscy pracownicy korzystają z tego samego łącza i wtedy mają ten sam adres. Po czwarte: podobnie jest u niektórych operatorów: jeden numer IP dla wszystkich. Pytam więc: o co chodzi i co niby jest wygodne? Proszę więc nie mieszać ludziom w głowach i nie wprowadzać w błąd, bo tak urzędnikowi nie wypada, chociaż w Polsce a szczególnie w Tomaszowie jest to niestety normą. Na dzień dzisiejszy, to co możemy zrobić, by pozbyć się "hejterów", to wprowadzić system komentarzy oparty na logowaniu za pomocą imion i nazwisk, poprzez zewnętrznego operatora. Szczegóły już wkrótce. Jeśli chodzi o literówki, to się oczywiście zdarzają. Czasem zdarza się i mnie nie dopisać części zdania. Dzieje się, tak, ponieważ większość materiałów pisanych jest on-line. Nie ma osób do korekty i poprawek, bo musiałyby one pracować przy portalu na takich samych zasadach co ja, czyli charytatywnie.

KCh 27.07.2012 10:52
@9 M.S. Nie chciałem tu nikogo obrazić, zaś moja intencją była chęć zasygnalizowania pewnego problemu. Według mojej opinii (jak sądzę wcale nieodosobnionej), stosowanie takich nagłówków jak "Robiła to na skrzyżowaniu", "Baby... ach te baby", "Robił to na skrzyżowaniu", nie dodaje temu portalowi prestiżu, a wręcz przeciwnie - potrafi odbierać już wcześniej wyrobiony. Nie chodziło tu o krytykanctwo, gdyż wiem co znaczy powiedzenie "Ten się nie myli, kto nic nie robi". Chciałem natomiast zwrócić uwagę że w mojej ocenie, stosowania takiego stylu nie przystoi poważnemu portalowi, a takim chyba chce być przecież NaszTomaszów. Tak samo jak nie przystoi m. in. przepuszczanie przez moderacje "lichych" komentarzy. Ale o tym widzę że była już mowa w międzyczasie. Choć przyznam że może zbyt przesadziłem iż z 3 niefortunnych nagłówków, które pojawiły się w ostatnim czasie, zrobiłem od razu jakąś tendencję. Mam nadzieję że takowa nie będzie miała tu miejsca.

redaktorze - wytykasz innym bledy 27.07.2012 10:16
a o swoich nie pamietasz? malo razy pisalem i wskazywalem miejsca w ktorych paluszek sie omsknal? i przestan leciec frazesami - bo wszyscy to widza i wiedza jak jest naprawde gdybys nie chcial "mieszac" opinia publiczna to juz dawno wlaczylbys wyswietlanie adresow IP pod postami najwyrazniej nie jest ci to na reke a mimo to sam sie do tego odnosisz chcesz bronic przed atakami personalnymi ale niewiele w tym kierunku robisz wybrales taka forme uprawiania polityki twoja sprawa ale to co robisz wyglada dokladnie tak jak w powtarzanym obecnie serialu TVP

27.07.2012 09:00
Nie chodzi o zmęczenie, tylko o poziom tego, co ludzie wypisują. Czasem trafia się ktoś, kogo aż przyjemnie jest przeczytać i kliknąć w przycisk "akceptuj". I nie chodzi o rodzaj prezentowanych poglądów ale w ogóle o ich posiadanie, bo każdy ma prawo do własnych opinii. Jeśli chodzi o rejestrację, to próbowaliśmy to robić. wprowadzając system mieszany. Niestety nie wyeliminowało to hejterów. Należałoby więc zrobić system, wymuszający logowanie w serwisie. Nie chcemy tego robić, ponieważ konsekwencją byłaby lawinowa rejestracja fikcyjnych kont a na takich nam nie zależy. Zależy nam natomiast na jakości dyskusji, bo może ona w realny sposób zmieniać miasto. Zauważyliśmy kilka prawidłowości. Pierwsza jest taka, że "hejterstwem" zajmują się często osoby, których w codziennych kontaktach nigdy byśmy o to nie podejrzewali. Widzimy numery IP wpisów i wiemy z jakich miejsc wychodzą. Nie będę pisał o szczegółach. Druga, wynikająca z pierwszej jest taka, że co innego mówi się posługując własnym nazwiskiem lub będąc dla wszystkich rozpoznawalnym a inne treści artykułuje będąc anonimowym. Niby ci sami ludzie, a jakby całkiem inni. Obserwujemy uważnie kilka serwisów, na których dyskusje toczą się na zdecydowanie wyższym poziomie (sam uczestniczę na kilku z nich w rozmowach na różne tematy). Zainstalowano na niech wtyczki FB, gdzie dyskutanci mogą występować pod własnymi nazwiskami. Dzięki temu osoba, która w otwarty sposób wyraża swoje poglądy ma możliwość polemizować z konkretnym człowiekiem a nie "X-em", czerpiącym satysfakcję z dokuczania innym.

27.07.2012 08:05
Ja chciałbym tylko nazywania rzeczy po imieniu i tyle w temacie. PS. Jeśli Was tak męczy filtrowanie wpisów proponuję Mariusz abyście poszli w ślady portalu TVN24,tam żeby skomentować należy się zarejestrować i będzie po problemie.

27.07.2012 00:09
Nie przesadzajmy. Przede wszystkim nie mamy do czynienia z krytyką, a co najwyżej krytykanctwem. To spora jednak różnica. Pomijam anonimowość ale jak o "brukowieniu" pisze człowiek, który przysłał do nas kilka tekstów, w których błędy ortograficzne były najmniejszym naprawdę problemem, to o czym w ogóle mówimy. Tytuł jak tytuł, jednemu się podoba, innemu nie. Jakie to ma naprawdę znaczenie. To, że ktoś się na nim skupia świadczy nie najlepiej o jego rozwoju intelektualnym. To tyle. Niestety poziom umysłowy wielu komentujących oscyluje w dolnej granicy stanów najwyżej średnich. Przykro to stwierdzić ale taka jest niestety prawda. Wystarczy poruszyć nieco bardziej skomplikowany temat, by zalegała cisza. Jak nie można komuś "dowalić", to osobnik nazywany przez nas "bydle" czuje się nieswojo i obco. Z drugiej strony, pojawiające się w jakimkolwiek tekście czyjeś nazwisko wywołuje falę agresywnych ataków. Wcale nie dziwię się, że wiele osób wypowiadając się u nas prosi aby nie wymieniać ich nazwiska, bo za chwilę pojawia się jakiś "xyz" i poniewiera naszego rozmówcę nie dając szansy na obronę, bo jak bronić się przed anonimowym łobuzem, którego wypowiedzi podszyte są tchórzostwem i podłością. Najzabawniejsze jest, że taki napastnik oburza się i czuje obrażony, gdy się go nazwie bydlakiem. Wiele osób deklarowało, że z przyjemnością podjęłoby z nami współpracę. pisząc artykuły i felietony, gdyby nie komentujący je "internauci". Ci ludzie nie boją się krytyki, czy polemiki. Nie chcą natomiast być lżeni, bo każdy z nich ma rodzinę, dzieci, przyjaciół. Ich środowisko również posługuje się internetem. Dla nas też nie jest żadną przyjemnością czytać wypociny frustratów. Ponad połowa z wpisywanych komentarzy na łamach serwisu się nie ukazuje. Nie obchodzi nas bowiem kto z kim sypia, kto ma kochankę i kogo ktoś inny uważa za złodzieja, tylko boi mu się to powiedzieć w oczy. Osobiście wyznaję zasadę mówienia ludziom w oczy co o nich myślę. Nie chowam się za numerami IP, serwerami proxy. Filtrowanie tych wpisów jest pracochłonne a często wywołuje odruch wymiotny. Ponadto wiąże się z odpowiedzialnością karną a nie wszyscy nasi moderatorzy są w każdym przypadku właściwie ocenić, czy jakiś wpis nie narusza przypadkiem czyiś dóbr osobistych. Sam mam często wątpliwości, szczególnie przy obowiązującej wykładni, zgodnie z którą zniesławienie jest raczej pojęciem subiektywnym. Dlatego postanowiliśmy odejść od systemu akceptacji komentarzy przez moderatorów. Nie znaczy to jednak, że pozwolimy na stronie zrobić śmietnik. Chcemy, by nowy system ucywilizował dyskusję i wyeliminował z niej "hejterów". Jesteśmy zdecydowani zrobić to nawet kosztem generowanej liczby osłon.

zdzih 26.07.2012 22:44
Chyba lepiej byłoby, gdybyście przyjęli krytykę czytelników bez słowa, bo tytuł jest faktycznie niskich lotów.A odpowiedzi redaktora zaczynają być jeszcze gorsze niż ten tytuł.

xyz 26.07.2012 22:17
a nastepnym razem moze napisze ch.. bo ch.. to ch.. bo to nie jest obelga tylko okreslenie meskiego przyrodzenia. Raz jeszcze DNO

26.07.2012 20:29
Witkacy napisał wiersz, który zatytułował: "Do przyjaciół gówniarzy". Spuentował go słowami" " kto za wiersz ten się obraża, sam się za gówniarza uważa" - to tylko takie luźne skojarzenie, które mam zawsze, kiedy widzę, że ktoś pisze na forum internetowym żal.pl albo żenua. Świadczy to o infantylności podmiotu i wąskim zasobie słów. A bydle, to bydle. To nie jest obelga a jedyne delikatne określenie kogoś, kogo należałoby często nazwać o wiele bardziej dosadnie.

XYZ 26.07.2012 19:56
A dlaczego Pan ubliża innym osobom nazywając ich "bydłem" ? A co jakby ktoś tak o Panu powiedział co ? Żenua człowieku

Oceniajacy 26.07.2012 19:16
Tak Panie Mariuszu najlepiej eliminować i dawać głupawe tytuły, to zapewne przyciągnie czytelnika...

tomaszowianin 26.07.2012 16:41
Brawo Panie Mariuszu jestem za......

Pytanie, czy dokuczanie? Pytanie, czy dokuczanie? Hejt, hejterstwo, mowa nienawiści, to terminy, który wprost uwielbiają posługiwać się politycy. Kilka lat temu modne było pisanie na własnych profilach internetowych "HejtStop". Zabawne jest to, że hasłem posługiwali się często ludzie, którzy sami na co dzień parali się hejterstwem w jego różnorakich odmianach. Hasełka łatwo podchwytywać i sprzedawać bezmyślnej gawiedzi. Pod postem, który jakoby miał być przeciwko "mowie nienawiści" tryskały całe gejzery brutalnych komentarzy, na które autor nie reagował. Najciekawszym przykładem był wpis byłej już rzeczniczki ds. równego traktowania Prezydent Hanny Zdanowskiej, w którym nazywa mnie "ludzkim śmieciem". Cóż sama sobie wystawia świadectwo, podobnie jak Prezydent Łodzi, która na tego rodzaju zachowanie nie reagowała. Odczłowieczanie ludzi to typowo totalitarne praktyki rodem z Bełżca albo Auschwitz. Z pozoru liberalne a więc wolnościowe środowiska nie pojmują znaczenia podstawowych pojęć nie mówiąc o posiadaniu czegoś, co kiedyś nazywano kindersztubą. Zasada jest prosta: gdy ktoś wyraża się krytycznie o nas, to jest hejterem, gdy my kogoś obrzucamy wyzwiskami, poddajemy tę osobę krytyce. Hipokryzja czy po prostu niewiedza. Brat wspomnianej wyżej rzeczniczki w jednym ze swoich wpisów stwierdza natomiast, że hejter to ktoś anonimowy, a przecież jak się pisze pod własnym nazwiskiem, to się hejterem nie jest. Hm... poważnie? No ok, zdaniem tego pana wolne media to tylko te, które go chwalą... inne niekoniecznie
Zabrakło tylko dziarskich chłopców Zabrakło tylko dziarskich chłopców Historia lubi się powtarzać, zataczać koła i często śmieje nam się prosto w twarz. Czasem wesoło a czasem ze złośliwą przekorą. Takie refleksje mam po tym jak wylądowałem ostatnio na ławie oskarżonych w piotrkowskim Sądzie. Trudno nie odczuć rechotu losu, kiedy po jednej stronie sali siedzę ja, syn działacza Solidarności z lat 80-tych, wciąż pamiętający ubeckie rewizje w swoim domu, a po drugiej typ, który widnieje na liście donosicieli służby bezpieczeństwa PRL oraz wyszkolony w komunistycznym reżimie prokurator. Zabawne jest też to, że to oni znowu oskarżali. Wyrok (prawomocny), jaki zapadł okazał się korzystny dla mnie, a uzasadnienie stanowiło pochwałę profesjonalnie przygotowanego i napisanego artykułu. W dodatku ten w pierwszej instancji zapadł w Dniu Wolności Prasy, co ma dla mnie znaczenie symboliczne. Nie tej sprawie jednak poświęcę swój dzisiejszy felieton, ale temu, że w czasach, kiedy usuwa się ostatnie pomniki sławiące komunistyczną dyktaturę, bolszewicka mentalność nadal znajduje się w głowach wielu ludzi, szkolonych i wychowanych w duchu partyjnej indoktrynacji. Te osoby wciąż zachowują się, jak reprezentanci reżimowej władzy, aroganccy, pewnie siebie i wulgarni niczym witkiewiczowski Prokurator Scurvy, który jak zapewne pamiętacie lubił otaczać się Dziarskimi Chłopcami. Siedząc na sali Sądowej czekałem więc aż krzyknie: "hej dziarscy chłopcy do mnie" i zostanę zamknięty w sali przymusowego bezrobocia.
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022
Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power Soundedit ’22 – Łódź Power!Festiwal Soundedit od lat konsekwentnie wspiera łódzkich twórców. Podczas 14. edycji organizatorzy dedykują zespołom wywodzącym się z Łodzi cały dzień. W czwartek (3 listopada) w Klubie Wytwórnia zagrają: Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt i Psychocukier. Wszystkie te grupy są łódzkie, wszystkie mają swój pomysł na rock’n’roll. Każda z nich to dowód na to, że Łódź (ma) PowerListopadowa edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit ogłasza czwartkowy zestaw wykonawców. Hasło przewodnie tego dnia mówi samo za siebie: Łódź Power! - Zawsze uważałem, że skoro Soundedit jest łódzkim festiwalem, to jego wręcz obowiązkiem jest współpracować z łódzkimi artystami. Stąd pomysł na Soundedit Spotlight, dlatego zapraszaliśmy zespoły z Łodzi. Tym razem rodzima reprezentacja ma dla siebie cały festiwalowy dzień. Grupy z miasta czterech kultur są czasem bardziej znane w Polsce niż w naszym mieście. Pora to zmienić. Łódź Power! To jest właśnie to, co poczujecie w czwartek na Soundedit – mówi Maciej Werk, dyrektor Festiwalu.Cool Kids Of Death – w świecie przestylizowanych, nadprodukowanych i przesadzonych produktów muzycznych są rzadkością. Ich styl jest dość charakterystyczny, ale jeśli potrzebne są porównania, to dobrą wskazówką byłyby takie jak: The Strokes, Magazine, Joy Division i Bloc Party. Występy na żywo CKOD niosą ze sobą energię i entuzjazm rzadko spotykany u zespołów, które grają tak intensywnie. Przez osiem lat byli w ciągłej trasie koncertowej, dając ponad 400 koncertów w Polsce i Europie. Kiedy zadebiutowali od razu stali się: „buntowniczym głosem polskich dwudziestoparolatków”. W 2011 r. zespół zawiesił działalność. W 2022 r. powrócili. Ich brzmienie pozostaje surowe, brudne i bezkompromisowe.Mona Polaski – zespół założony w 2018 r. w Łodzi przez chłopaków, którzy muzykę pokochali na zabój. Poszukują dreszczy, jakie wywołują piosenki oraz interesują się zagadnieniem przenoszenia się w czasie za pomocą dźwięku. Grają współczesną muzykę rozrywkową, w której słychać echa nowej fali, post punka i polskiej alternatywy lat 80/90. Debiutancka płyta „Folklor”, wydana w marcu 2019 roku, została świetnie przyjęta przez dziennikarzy muzycznych oraz odbiorców na koncertach i festiwalach. Obecnie zespół kończy pracę nad swoim drugim albumem.Salvezza – zespół muzyczny założony przez łódzkich muzyków: Witolda Munnicha, czyli Vito Vittorio (wokalistę zespołu X) oraz Grzegorza Fajngolda (znanego z zespołów: 19 wiosen, Demolka, Już Nie Żyjesz i Procesor Plus). Na płycie występują pod pseudonimami Zipolli i Donatelli. Pomysł założenia Salvezza zaistniał dzięki powstaniu Wieczorków Barokowych w łódzkim klubie DOM. Przedstawianie publiczności kompozytorów i muzyki barokowej nie ukontentowało muzycznych podróżników. Ich droga prowadzi dalej – postanowili stworzyć własną muzykę. Tak powstała Salvezza. Zipolli napisał libretto i ułożył melodię wokalu, Donatelli skomponował muzykę, nagrał partię klawesynowe oraz organowe i zrobił orkiestrację oraz aranżacje utworów. Piosenki powstawały spontanicznie. Patos mieszał się z szarością życia i wspaniałością istnienia. L.Stadt – w roku 2020, w samym środku pandemii, z inicjatywy łódzkiego Centrum Dialogu, powstał wyjątkowy projekt „Ptaki Smutku" – koncert upamiętniający 76. rocznicę likwidacji Getta Litzmannstadt, złożony z oryginalnej muzyki zespołu L.Stadt do tekstów Jeszajahu Szpigla. Mimo wyjątkowych warunków udało się stworzyć niezwykłe i metafizyczne wydarzenie. J. Szpigiel urodził się 14 stycznia 1906 roku w Łodzi. Mieszkał na Bałutach, gdzie spędził także najbardziej tragiczny okres swojego życia w utworzonym w 1940 roku getcie. „Ptaki smutku...” są próbą przywrócenia pamięci o wyjątkowym pisarzu z Łodzi. Wybór literacki obejmuje utwory, które narodziły się w czasach Zagłady, wiersze i fragmenty poetyckiej prozy oraz dwie kultowe piosenki do muzyki Dawida Bajgelmana, w tym niezapomniana kołysanka „Zmruż oczęta”. Refleksyjno-filozoficznym dopełnieniem jest kilka wierszy napisanych już w latach późniejszych, kiedy artysta żył i tworzył w Izraelu. Autorem warstwy muzycznej widowiska jest łódzki muzyk i kompozytor, twórca formacji L.Stadt – Łukasz Lach. Psychocukier – polski zespół rockowy założony w Łodzi w połowie lat 90. Nazwa zespołu pochodzi z filmu Brooklyn Boogie. Zespół założył Robert „Sasza” Tomaszewski w sierpniu 1996 r. W 2001 roku dołączyli do niego basista Piotr Połoz i perkusista Marcin Awierianow, zawiązując występujący do dzisiaj skład. Zespół na długo przed wydaniem debiutanckiego albumu zdobył sporą, najpierw lokalną, a potem ogólnopolską popularność w środowiskach związanych z muzyką. Głównie za sprawą transowych, psychodelicznych występów. Wydali pięć albumów, zagrali setki koncertów, wywołali kilka skandali. Psychocukier to również dobre, nieco psychodeliczne teksty: „Ich muzyka niepojęta, W ich głowach gra, A świat wybrzusza się, By potem płaskim się stać” – to fragment z utworu „Częściowa awaria podstacji”.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Cool Kids Of Death, Mona Polaski, Salvezza, L.Stadt oraz Psychocukier wystąpią w czwartek, 3 listopada o godz. 18:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, biletomat.pl, ticketmaster.pl i going.pl. I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi! Łódź Power! Zdjęcia: materiały prasowe organizatora  Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2022
Soundedit ’22 Soundedit ’22 Soundedit ’22 – punkowo i bezkompromisowoMiędzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit tym razem odbędzie się w listopadzie. Pierwsze festiwalowe ogłoszenie to zestaw zespołów, dla których zwrot „muzyczny kompromis” znaczy tyle co nic. 4 listopada (piątek) w Klubie Wytwórnia pojawi się Dezerter. Obok polskiej grupy wystąpią anarchiści z Wielkiej Brytanii: Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department. Do nich dołączą krajowi postpunkowcy: Hańba! i Zespół Sztylety.Festiwal Soundedit ma już czternaście lat. Przez wszystkie dotychczasowe edycje impreza cechowała się innowacyjnością, kreatywnością, wysokim poziomem występujących artystów oraz szkoleniami motywującymi do doskonalenia lub podjęcia pracy w branży muzycznej. W tym roku organizatorzy przygotowali, jak zwykle moc atrakcji. Pierwszą z nich jest dzień, w którym dominację na scenie Wytwórni przejmie punk rock pod wszelkimi jego postaciami.Dezerter to prawdziwe sumienie polskiego punka. Ich teksty zawsze są zaangażowane społecznie, celnie komentują aktualną sytuację w kraju i na świecie, a muzyka w swej prostocie trafia do każdego, kto sięgnie po ich płyty lub przyjdzie na koncert.Hańba! już z nazwy jest zbuntowana – Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa ‘Hańba!’. W utworach sięgają do historii, by uwypuklić powtarzalność naszych dziejów. Teksty zespołu to wiersze poetów znanych i mniej znanych. Muzycznie – można powiedzieć – że to połączenie folku i punka. Jest to jednak uproszczenie. Kto chce się przekonać, jak brzmi Hańba! na żywo, powinien przyjść do Wytwórni 4 listopada.Dla Zespołu Sztylety najważniejsza jest wolność. Oznacza to brak muzycznych ograniczeń oraz pełną swobodę wypowiedzi. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów. Tu nie będzie miejsca na siedzenie w wygodnych fotelach, trzeba będzie ruszać pod scenę.Do polskiej ekipy o zabarwieniu anarchistycznym dołączą Brytyjczycy. Grupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. W ich muzyce mieszają się tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii”.Test Department zapewne doskonale znają fani zespołu Einstürzende Neubauten. Test Dept. to grupa pochodząca z Londynu i była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”. Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach.Zespół Chumbawamba w swoim czasie sporo namieszał na rynku muzycznym. Interrobang?! tworzą Dunstan Bruce i Harry Hamer z Chumbawamby oraz Stephen Griffin z Regular Fries. Grupa powstała w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat.W roku 2022 Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit odbędzie się w dniach 3-5 listopada w Łodzi. Dezerter, Bad Breeding, Interrobang?!, Test Department, Hańba! oraz Zespół Sztylety wystąpią w piątek, 4 listopada o godz. 19:00. Bilety na koncerty w cenie 99 zł, które odbędą się w Klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29) są dostępne w kasie Klubu oraz na stronach bilety24.pl, ticketmaster.pl i going.pl.I Am The Sound! – jestem brzmieniem. Jestem dźwiękiem. Jestem muzyką. Zapraszamy na 14. edycję Soundedit, zapraszamy do Łodzi!DezerterPowstały w roku 1981 zespół początkowo nazywał się prowokacyjnie SS-20. To nazwa radzieckich rakiet balistycznych, które były elementem odstraszającym podczas zimnej wojny. Dziś grupa również nie pozostaje obojętna wobec wojny toczącej się na Ukrainie.Już jako Dezerter (1983 r.) zespół nagrał singiel „Ku przyszłości”. W 1985 r. ukazały się dwie kompilacje z piosenkami Dezertera: „Fala” i „Jak punk to punk”. Rok 1987 przyniósł wydanie w USA przez Maximum Rock'n'Roll pierwszej długogrającej płyty Dezertera „Underground Out Of Poland” oraz pierwszej (ocenzurowanej) płyty w kraju – „Kolaboracja”. Rok 1989 to kolejny album – „Kolaboracja II”. W 1990 r. ukazała się (wydana w Polsce i we Francji) płyta „Wszyscy przeciwko wszystkim”. Wydawnictwu towarzyszyła dwumiesięczna trasa po Europie Zachodniej oraz Japonii. Następne lata działalności Dezertera przyniosły ważne płyty dla polskiej sceny niezależnej, m.in.: „Blasfemię” (1992 r.), „Ile procent duszy?” (1994 r.), „Mam kły mam pazury” (1996 r.), „Ziemia jest płaska” (1997 r.). W XXI wieku ukazały się trzy studyjne albumy: „Nielegalny zabójca czasu” (2004 r.); „Prawo do bycia idiotą” (2010 r.), który został doceniony nie tylko przez słuchaczy, ale wyjątkowo również przez branżę muzyczną, czego wyrazem była nagroda Fryderyk 2010; oraz „Większy zjada mniejszego” (2014 r.). W 2016 r., po trzydziestu trzech latach od premiery, został wznowiony singiel „Ku przyszłości”.Zespół aktywnie koncertuje nie tylko w kraju, również w wielu krajach Europy: Czechach, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Finlandii oraz w Stanach Zjednoczonych. Piosenki Dezertera znalazły się na wielu składankach oraz trafiły na ścieżki dźwiękowe kilku filmów, m.in.: „Wałęsa. Człowiek z nadziei” w reż. Andrzeja Wajdy oraz „Dom zły” w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Aktualny skład Dezertera to: Robert Matera (w zespole od 1981 r.) – gitara, śpiew; Krzysiek Grabowski (w zespole od 1981 r.)  – perkusja, teksty oraz Jacek Chrzanowski (w zespole od 2000 r.) – bas. Hańba!Zbuntowana Orkiestra Podwórkowa 'Hańba!' to fikcyjna muzyczna opowieść, której bohaterowie piętnują zło otaczającego ich świata końca lat 30. Dominowały wtedy: nienawiść, nierówności społeczne, militaryzm, szowinizm, antysemityzm. Wspierają ich w tym poeci (zarówno dobrze znani – Tuwim, Broniewski, jak i mniej – Szenwald, Szlengel, Ginczanka, Wittlin) oraz podwórkowe instrumentarium. Na ostatnim albumie zespół zawędrował w rejony alternatywnej historii Ziemowita Szczerka, w której zwycięska Rzeczpospolita została hegemonem Europy Środkowej. Powojenna rzeczywistość jest jednak całkiem inna niż wspaniałe imperialne wizje marszałka Śmigłego-Rydza.W 2018 roku zespół został uhonorowany Paszportem Polityki w uznaniu za: „muzyczno-literacko polityczną rekonstrukcję, która daje efekt zaskakujący: twórczo odświeża formułę folku i punka, a przy tym celnie opisuje dzisiejsze polskie konflikty i zagrożenia”. Hańba! jest również laureatem nagrody im. Grzegorza Ciechowskiego (2017 r.) oraz nagrody im. Czesława Niemena (Nowa Tradycja 2014 r.). Hańba! koncertowała w: USA, Australii, Hiszpanii, Czechach i Słowacji (Czechosłowacji), Niemczech, Danii i Holandii oraz – naturalnie – mniej lub bardziej znanych zakątkach Rzeczypospolitej.Hańba! gra w składzie: Andrzej Zamenhof – bandżo, basbandżo, śpiew, Tadeusz Król – akordeon, klarnet, saksofon tenorowy, Antoni Skwarło – bęben, akordeon, Ignacy Woland – tuba, sakshorn, śpiew. Zespół SztyletyZespół powstał w 2018 roku w Trójmieście. W 2019 r. Zespół Sztylety wydał dobrze przyjętą demówkę, więc naturalną koleją rzeczy w 2020 r. ukazał się debiutancki album: „Zostaw po sobie dobre wrażenie”, a w 2021 r. do tego zestawu artyści dołożyli split album „BSNT // Odczuwaj Lekki Dyskomfort” wydany wspólnie z zespołem Żurawie.Zespół Sztylety stawia przede wszystkim na swobodę i brak gatunkowych ograniczeń. To właśnie dlatego w ich muzyce przeplatają się wpływy post-hardcore’u, indie, noise rocka, a w bardziej radykalnych momentach nawet black metalu. Wygląda to dobrze w materiale PR, a robi jeszcze większe wrażenie w konfrontacji na żywo.Formacja znana jest bowiem z niezwykle dynamicznych koncertów, podczas których liczy się energia, a nie, jak twierdzi zespół: „anemicy stojący w bezruchu i spoglądający na swoje buty”. Bad BreedingGrupa Bad Breeding pochodzi z podlondyńskiego Stevenage. Współpracuje lub współpracowała z kilkoma niezależnymi wytwórniami: La Vida Es un Mus, One Little Independent w Europe i Iron Lung w USA, co samo w sobie jest już gwarancją jakości ich muzyki. Mieszają się w niej tradycje starej szkoły anarcho-punka i hardcore z mniej klasycznymi elementami noise. Guardian napisał o nich, że są „najlepszym punkowym zespołem w Wielkiej Brytanii” i w tym przypadku trzeba prasie wierzyć.Wydali trzy albumy długogrające: „Bad Breeding” (2016 r.), „Divide” (2017 r.), „Exiled” (2019 r.) oraz kilka singli i EP-ek. Ich muzyka powinna spodobać się fanom grup: Conflict, Killing Joke, Discharge i  Extreme Noise Terror. Test DepartmentCzasem określany jako Test Dept., to grupa pochodząca z Londynu, która była jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów muzyki wczesnego industrialu. Ich podejście nacechowane było wykorzystaniem „znalezionego” materiału, zrekonstruowanego tak, aby lepiej służył ich celom. Robienia „więcej” za pomocą „mniej”.Grupa powstała na londyńskim przedmieściu New Cross w 1981 r. Filarami zespołu byli: Graham Cunnington, Paul Jamrozy, Jonathan Toby Burdon, Paul Hines i Angus Farquhar. Inni członkowie, którzy grali z grupą w różnych okresach, to: Alistair Adams, Neil Starr, John Eacott, Andy Cowton, Tony Cudlip, David Coulter, Liz Ranken, Gus Ferguson, Martin King, Simon Hyde, Russell MacDonald i Katie Jane Garside.Zespół podpisał kontrakt z Some Bizzare Records, wytwórnią połączoną z takimi grupami jak Depeche Mode, Soft Cell, The, Cabaret Voltaire, PTV, Foetus i Swans. Ich muzyka obejmuje szeroką gamę wpływów i stylów, w tym współpracę z South Wales Striking Miners Choir na rzecz wsparcia strajku górników w 1984 r. Test Dept. wyróżnia się skomplikowaną i potężnie brzmiącą warstwą perkusyjną. Ich występy na żywo to prawdziwy wulkan rozszalałej energii. Podobnie jak niemiecki zespół Einstürzende Neubauten, z którą są czasem porównywani, Test Dept. używa jako źródła dźwięku niekonwencjonalnych instrumentów, takich jak złom czy maszyny przemysłowe. Grupa jest znana z wydarzeń realizowanych z rozmachem w nietypowych lokalizacjach, takich jak: zajezdnia Bishopsbrige Maintenance na stacji Paddington, Arch 69 i Titan Arch w pobliżu stacji Waterloo, stacja Cannon Street, zamek Stirling i nieczynne zakłady kolejowe St. Rollox w Glasgow.Zespół rozpadł się w 1997 r., jego byli członkowie działali na rzecz sztuki i kultury. Grupa powróciła w 2014 r., by zaangażować się w obecny kulturowy i polityczny klimat. Aktualny skład to: Zel Kaute, David Altweger, Charles Poulet, na dużych imprezach dołączają dodatkowi wykonawcy: Ashley Davies, Rob Lewis, Alex Nym i Franziska Anna Faust. W 2019 r. wydali nowy album pt.: „Disturbance”, płyta ukazała się nakładem One Little Independent Records. Interrobang?!Interrobang?! to Dunstan Bruce i Harry Hamer z anarchopopowej trupy kabaretowej Chumbawamba oraz Stephen Griffin – były gitarzysta londyńskiej rock/elektronicznej grupy Regular Fries. Zespół powstał w 2012 roku z wizją i chęcią stworzenia czegoś, co przemówi do pokolenia, które dorastało w cieniu punka. Interrobang?! pragnął przypomnieć nadzieje i marzenia, jakimi przepełniony był ten bunt. Artyści chcieli również dociec: jak teraz pokolenie postpunkowe wyraża swój gniew? Muzycy odrzucili ideę ckliwej nostalgii. Nie chcą żyć przeszłością, nie chcą oglądania się za siebie. To, co ich interesuje to pójście naprzód, ciągły ruch do przodu.Interrobang?! stworzył własny styl, nazwany agit-punk-funkstorm. Jest kanciasty, napięty, skupiony, pulsujący i intensywny. Jest również zwięzły i zawsze na temat. Artyści dążą do obnażenia dusz słuchaczy, a pomóc ma w tym muzyka, która ma potrząsnąć, wstrząsnąć starzeniem się kości i ma też wysłać odbiorcę do beztroskiej zabawy na parkiecie. Ta muzyka to szalony, przekręcony, dziwaczny, mocny pop, który brzęczy niczym lodówka.W tekstach Interrobang?! inspiruje się przełomem, jaki osiąga każdy człowiek w wieku 50 lat. Nie chodzi tylko o frazes: „kryzys wieku średniego”, ale o coś głębszego, o coś brutalnie szczerego. Zdjęcia: materiały prasowe organizatoraData rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2022 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 04.11.2022 23:00
Reklama
Reklama
ReklamaSklep Medyczny Tomaszów Maz.
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: WiesiekTreść komentarza: A jak się zachować i co robić wyrazie wybuchuData dodania komentarza: 06.10.2022, 21:11Źródło komentarza: Jodek potasu nie dla każdego ale wystarczy dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Moja dodatkowa wrzutka do poprzedniego mojego wpisu: ta "zatroskana matka" , tak mnie wkur...., że chętnie sam utłukę dzika i każę jej zeżreć (oczywiście - jako bezdomnej) pół kilo wątroby z tego dzika. Nie usmażonej z cebulką (którą sam jadłem, po upolowaniu dzików przez leśników), tylko, kur...., surowej - jak bezdomni.Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:57Źródło komentarza: 6 stad dzików grasuje po Tomaszowie.Autor komentarza: TomaszowiankaTreść komentarza: A może behawiorysta przyda się również niektórym pracownikom🤔Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:47Źródło komentarza: Nikt nie chce uśpić psaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mój dodatek: przecież i Pan i ja nie cierpimy totalnego lokalnego dna!!!Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:46Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowny Panie Mariuszu: co jest grane... czego się Pan boi z tymi moimi wpisami, których Pan nie zamieścił?!?! Nie możemy raz zrobić zadymy?!?!Data dodania komentarza: 06.10.2022, 18:44Źródło komentarza: Powiat buduje, Wójt krytykujeAutor komentarza: matkaTreść komentarza: ty ohydna pusta babo!!! może i tobie trafić się bezdomność i tego ci życzę !!QData dodania komentarza: 06.10.2022, 18:38Źródło komentarza: 6 stad dzików grasuje po Tomaszowie.
Reklama
Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy Magdalena Dziejma malarstwa i rysunku uczyła się między innymi w Miejskim Centrum Kultury (wówczas OK Tkacz) pod kierunkiem artysty plastyka Mirosława Bernackiego. − Dużo pracowała, ponieważ swoją przyszłość wiązała ze szkołą artystyczną. Dała się poznać jako aktywna, koleżeńska i twórcza osoba. Uczestniczyła w konkursach, warsztatach i wystawach organizowanych przez pracownię. Brała też udział w plenerach malarskich organizowanych przez ośrodek w Inowłodzu, Liciążnej, Lanckoronie. W pracowni Tkacza przygotowywała się do egzaminów wstępnych na uczelnię artystyczną, z pozytywnym skutkiem – wspomina M. Bernacki, kurator wystawy. Pani Magda w 2013 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale Projektowanie Graficzne. Później zajęła się malowaniem portretów na zamówienie, natomiast od połowy 2020 roku zaczęła malować autorskie obrazy. Portrety artystki znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce oraz poza granicami kraju między innymi w Anglii i Niemczech.Malarkę interesują nieoczywiste rozwiązania kolorystyczne, emanujące spokojem, z nutą swoistej tajemnicy. Motywy przedstawiane na płótnach w sposób poetycki pozostawiają element niedopowiedzenia. Wystawy:– 07.2008 – wystawa zbiorowa „Plener malarski Inowłódz”, OK Tkacz, Tomaszów Mazowiecki– 07.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 3/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 05.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 2/22”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 04.2022 – wystawa indywidualna „Tajemnica spojrzenia”, Miejski Ośrodek Animacji Kultury, Wasilków– 01.2022 – wystawa zbiorowa „Prezentacje 1/2022”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 07.2021 – wystawa zbiorowa „Prezentacje”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 03.2021 – wystawa zbiorowa „Kobieta”, Galeria Sztuki Marchand, Białystok– 12.2020 – wystawa zbiorowa „Kobieca strona sztuki”, Defabryka, Warszawa Miejsce wydarzenia: Miejskie Centrum Kultury Tkacz, Tomaszów Mazowiecki, ul. Niebrowska 50.Wstęp wolny.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.09.2022 Wystawa malarstwa Magdaleny Dziejmy
Reklama
Reklama
a