Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 25 czerwca 2026 18:27
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Takie z niego "ziółko"

Po skrótowej (i jak najbardziej subiektywnej) prezentacji fragmentu programu wyborczego Ruchu Palikota dotyczącego „rozdziału Państwa od Kościoła”, czuję się zobowiązany w podobny sposób odnieść się do innych jego fragmentów, mimo, że w porównaniu z częścią pierwszą sam populistyczny autor swoich tez potraktował je w sposób skrótowy i równie mało przekonujący, co dywagacje dotyczące świeckości Państwa Polskiego, którego nikt, jak dotąd, nie uczynił krajem wyznaniowym.

 

Pominę kolejny punkt, dotyczący związków partnerskich, ponieważ wrócę do nich przy najbliższej okazji. Przejdę do tezy numer trzy, czyli liberalizacji przepisów dotyczących tzw. miękkich narkotyków. „Sadzić, palić, legalizować” - krzyczał poseł Janusz Palikot na wiecach przedwyborczych na terenie całego kraju. I jakoś mało kto zauważył, że lider nowego ruchu politycznego popełnia przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu. Nie zauważyli tego także prokuratorzy ani policjanci, którzy wyraźnie mają zbyt dużo na głowach, by zajmować się tym, że ktoś popełnia czyn zdefiniowany w art. 255 Kodeksu Karnego a więc publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa. 

 

„Art. 255.§ 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Spuśćmy jednak wstydliwą zasłonę milczenia, na świadome łamanie prawa przez osobę, która, jako poseł powinna stać na jego straży. Zastanawiam się tylko, czy osobiście wolałbym aby takie zachowanie było przejawem niedojrzałości, czy zwykłego cwaniactwa.

 

- W każdym społeczeństwie, także naszym, jest jakaś grupa osób, które potrzebują pomocy emocjonalnej w formie różnych używek. Nie zmienią tego żadne zakazy. Warto zatem objąć tę grupę specjalną opieką.-Czytamy w palikotowskim programie i każdy, kto ma odrobinę pojęcia o problemie narkomanii słysząc ten cytat musi wybuchnąć śmiechem.  Narkotyki, jako pomoc emocjonalna to prawdziwa nowość. Nie obrażając nikogo, widać wyraźnie, że osoba, która wymyśliła ten „ambitny” zlepek słowny sama musi nie tylko używać ale wręcz nadużywać „ziółek”, do których sadzenia i palenia nawołuje populistyczny polityk z Lublina. Na temat przyczyn sięgania po środki odurzające napisano naprawdę tysiące książek i warto do nich sięgnąć. Zarówno tych, które są autorstwa znanych praktyków leczenia uzależnień, jak i tych, w których to neofici opowiadają o swoim życiu w nałogu.  Warto też sięgnąć do klasyków, jak Erich Fromm, który źródeł uzależnień doszukiwał się w stosunkach panujących w różnych grupach społecznych. Jego zdaniem, najczęstszym powodem sięgania po narkotyki było odrzucenie przez grupę. Ja dodałbym do tego jeszcze presje otoczenia. 

 

Palikot twierdzi, że „miękkie narkotyki są mniej uzależniające niż alkohol czy dopalacze i nikotyna”. Jest to typowy przykład myślenia życzeniowego. To właśnie jest kwestia ich dostępności. Marihuana w taki sam sposób oddziaływuje na układ nerwowy człowieka, jak alkohol, czy nikotyna. Jedyna różnica, jest w ich większej dostępności. Ponad 20 lat temu znałem wiele osób, które myślały w podobny sposób, co zwolennicy Ruchu Palikota. Dzisiaj wielu z nich odwiedzam 1 listopada na tomaszowskich (i nie tylko) cmentarzach. „Trawka” dla nich, to był pierwszy krok na drodze do samozniszczenia. Chętnie zabiorę pana Janusza na spacer „cmentarną aleją”, by mógł snuć w grobowej atmosferze opowieści o tym, że „legalizacja pozwoli zmniejszyć skutki toksycznego zatruwania się oraz rozwinąć programy społeczne oferujące tym osobom pomoc emocjonalną innego rodzaju”.

 

Nieżyjący już Marek Kotański, z którym miałem przyjemność znać się osobiście i przyjaźnić, stał zawsze twardo na stanowisku, że nie ma czegoś takiego jak „miękkie narkotyki”. Ja ten pogląd w pełni popieram. A jego słuszności dowodzą właśnie napisy na grobach moich przyjaciół: „żył lat 19”….

 

Nie jestem oczywiście zwolennikiem wsadzania do więzienia palaczy marihuany. Nie są nimi również sędziowie i najwyraźniej nie do końca był nim ustawodawca. Posiadanie jest oczywiście zabronione ale niech ktoś wskaże choć jedną osobę, której orzeczono wyrok bezwzględnego więzienia, jeśli nie była handlarzem. W Tomaszowie chyba taki przypadek się jeszcze nie zdarzył. Można natomiast orzekać i resocjalizować przez pracę, niczym w monarowskich ośrodkach. Przyłapanego z trawką młodzieńca można skazać na rok prac społecznie użytecznych np. opiekę nad obłożnie chorymi w hospicjach. Pana Janusza Palikota zapewniam, że taka praca będzie prawdziwą emocjonalną pomocą bez używania „używek”. 

 

To tyle, w największym skrócie, by nie dać się omamić populistycznym hasłom.  Na zakończenie warto jeszcze tylko wspomnieć, że tak często przywoływana przez zwolenników legalizacji konopi liberalna Holandia rozważa możliwość zdelegalizowania upraw oraz handlu, natomiast „poluzowane” u naszych południowych sąsiadów prawo dotyczy ilości posiadanych narkotyków. Idę o zakład, że żaden handlarz śmiercią nie będzie miał nigdy przy sobie nawet pół grama więcej, niż mu na to parlamentarzyści pozwolili.

 

(cdn) Jutro zachęcimy Was do dyskusji o liberalizacji przepisów antyaborcyjnych.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 25.10.2011 07:23
Co ćwoki to ćwoki.Qrde ...cała filozofia życia we współczesnej Europie i nie tyko w niej opiera się na demokracji ateńskiej,prawie rzymskim i chrześcijaństwie.Czy tak trudno zrozumieć,że dekalog i krzyż to nierozerwalne i nieśmiertelne atrybuty ludzkości ?.....

moherek77 24.10.2011 22:55
Kary za wywieszenie krzyża nie ma to fakt. Tylko jedno pytanie. Czy w naszym państwie najważniejszym aktem prawnym jest Konstytucja czy Konkordat? Mam wrażenie że od podpisania Konkordatu to na nim opiera się polskie prawo

23.10.2011 11:15
A jaki przepis prawny jest w ten sposób łamany i jaką karą zagrożony? Ja wskazałem konkretne naruszenie Kodeksu Karnego a nie jakieś mgliste "coś". Tylko proszę po raz kolejny nie przywoływać art 25 Konstytucji, ponieważ nie ma tam zakazu wieszania symboli religijnych gdziekolwiek.

moherek77 23.10.2011 11:07
Jeśli mówimy o łamaniu prawa to niech autor tekstu raczy zauważyć od 14 lat nielegalnie wiszący krzyż w Sejmie. Piszę tylko o łamaniu prawa czy ma to oznaczać że do więzienia powinni trafić wszyscy posłowie którzy w tym czasie zasiadali w Sejmie?

22.10.2011 02:18
1. Kto mówi by KAZAĆ spróbować? W poprzednim komentarzu użyłem koniunkcji [wolny dostęp] + [edukacja anty]. Alkohol jest dostępny bez żadnego problemu w sklepach. Jaki jest jednak odsetek upijających się codziennie? Jest kampania "don't drink and drive", jest kampania walcząca z alkoholizmem. Jednak wielu osobom zdarza się doprowadzić do stanu podłogi - bez względu na wykształcenie czy stan majątkowy. Dlaczego nie zdelegalizować alkoholu? 2. Legalizacja przyczyniłaby się do lepszej kontroli rynku i ograniczenia działalności mafii i korupcji władz; ale o tym już pisałem wcześniej. To, że marycha jest nielegalna, nie oznacza, że jej nie ma. Oznacza to tylko, że osoby odpowiedzialne za organy ścigania mogą, zamian za łapówę, wydać nieformalne pozwolenie [Ty możesz, a Ty nie możesz sprzedawać]. Dlaczego tych zezwoleń nie zamienić w legalne koncesje? 3. Mówimy tutaj o substancji, która zagraża jedynie użytkownikowi nie robiąc szkody innym. Robimy z niej diabła, zło absolutne. Jednocześnie popieramy możliwość wstąpienia do wojska po ukończeniu szkoły średniej, wyjazdów na wojnę, zabijania ludzi. Czy to jest państwo prawa? Czy to jest moralne?

Marysia 21.10.2011 23:55
W szkole od nauczyciela nie muszą usłyszeć,ale od kolegów a i owszem, jeśli wciąż będzie nielegalne Twoje dziecko spróbuje z nielegalnych źródeł(jakieś gówno namaczane chemią-by bardziej "klepało"),spróbuj e bo np. każdy na imprezie spróbował, jestem pewna że spróbuje bo dzieci, młodzież taka już jest, szuka różnych doświadczeń i sama to przechodziłam. Jestem z tzw. "dobrego domu" gdzie rodzice mi wpajali że alkohol, papierosy i narkotyki są złem. Jednak ja jako nastolatka chciałam móc to spróbować by się samej przekonać, zapaliłam papierosa, napiłam się piwa, zapaliłam jonta. Nie uzależniłam się od niczego, nie używam żadnej z powyższych, ale widocznie musiałam spróbować. Więc jeśli ta młodzież już musi spróbować niech to będzie dobrej jakości alkohol, papierosy i marihuana. I wiem, że biedny bogatego nie zrozumie,dlatego najprawdopodobniej niektórzy nigdy nie zmienią zdania na temat marihuany.

Electro City 21.10.2011 21:19
Jeżeli państwo zalegalizuje jedno, to Polacy wyciągną reke po następne. To nie będzie miało końca. Bardzo dziwi mnie fakt drogi Mike'u, że jako nauczyciel bronisz takich argumentów. Rozumiem, jest to otwarta dyskusja, Polska jest wolnym krajem i można wyrażać swoje zdanie, ale na miłość Boską. To co włożysz teraz dzieciakom do głowy, zaprocentuje w przyszłości. A ja nie chce aby moje dzieci któregoś dnia w szkole usłyszały, że pan od angielskiego kazał nam spróbować trawki czy nam smakuje czy nie.

21.10.2011 11:32
Najrozsądniejsze wyjście to edukacja anty i wolny dostęp. Jedni wezmą, drudzy nie. Jedni się wciągną, innym nie zasmakuje, ale przynajmniej będą środki na odratowanie tych wciągniętych w razie konieczności. Dopiero, znając skutki uboczne i wiedząc jak to jest być w tym odmiennym stanie, mamy pełen obraz czy warto po to sięgać kolejny raz. Bo z narkotykami to już niestety tak jest, że coś tam dają (więc nie są absolutnie złe), ale również coś zabierają (nie są zatem również absolutnie dobre).

21.10.2011 10:35
Fałszywy jest pogląd, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Zacznę od końca. Stwierdzenie, że nastolatek, który zapalił jointa zostanie skazany na trzy lata jest z gruntu nie prawdziwe. Może je stosować tylko osoba, która nie ma pojęcia o funkcjonowaniu systemu prawnego w Polsce lub świadomie manipulować faktami. To, że przestępstwo zagrożone jest jakąś karą nie oznacza automatycznego jej stosowania. Zamiast więc posługiwać się kłamliwymi informacjami, lepiej dać konkretny przykład nastolatka, który został skazany na karę bezwzględnego 3 letniego więzienia za to, że został przyłapany na paleniu trawki. Ja takiego przypadku nie znam a jeśli ty będziesz w stanie takowy wskazać, to skrzyknę kolegów taksówkarzy i zorganizujemy protest przed sądem, który taki wyrok wydał albo zablokujemy biuro poselskie ministra Kwiatkowskiego. Zanim napiszesz najpierw sprawdź. Nie ma takiego przypadku w kraju. Jeśli natomiast koleś handlował, to uważam, że trzy lata to zbyt mało. "Marihuana jest na całym świecie używką powszechnie stosowaną i dostępną". - znowu ważyłbym słowa. Co to znaczy, bowiem "powszechnie". Oczywiście kłamliwa teza, ponieważ nieprawdą jest, że większość społeczeństwa na całym świecie zażywa tego narkotyku w dodatku na co dzień. Nieprawdziwa jest też teza o dostępności. Co najwyżej można stwierdzić, że policja oraz inne służby powołane do ścigania nie są po prostu wydolne i nie wywiązują się w wystarczający sposób z powierzonych ich zdań. Poza tym powszechność to też legalność a w Europie jest tylko jeden kraj, gdzie omawiany "produkt" jest w sposób legalny dostępny. (też nie powszechnie, tylko w określonych miejscach, co nie wyeliminowało działalności gangów) Po raz kolejny dajesz wyraz niezrozumienia problemu. Legalizacja nie ma nic wspólnego z gospodarką. To bardziej problem społeczny niż ekonomiczny. Handlarze nie znikną, bo takie są prawa czarnego rynku. Będą szybciej reagować na zmiany popytu i oferować towar w niższej cenie niż ten legalnie dostępny i obłożony podatkami (zapewne też akcyzą). Istotne jest coś innego. Że zalegalizowanie związane jest z akceptacją a ta stanowić może zachętę. Zresztą jest to temat na całkowicie odrębny artykuł.

KOLEJARZ. 21.10.2011 10:27
policja umiała zadbać o zapłatę za nocleg za pijanych zaćpanych zabranych z ulicy a trochę w gorszym stanie dzwonią po karetkę i za darmochę bez kolejki badania ina odział z ogólnymi chorymi zamiast na odział bez klamek za darmochę.

do mike 21.10.2011 08:34
choduje się konopie powiadasz

21.10.2011 02:58
Imię i nazwisko, pseudonimInskallah - spieszę by wyprowadzić z błędu. W Indiach prawo co do konopii jest nieco zagmatwane, ale tak - upraszczając, są legalne. W Afganistanie, wraz ze słabnącą siłą talibów, konopie są powoli zwalczane. Ale ciężko coś na to poradzić. Tam panują trudne warunki. Rolnikom nie opłaca się hodować kartofli, a z trawki kokosów i tak nie mają. Hodowla maku czy konopii na eksport to dla nich jedyna szansa, którą USA, na siłę chce kontrolować. W Pakistanie, uprawa na inne cele niż włókiennicze i olejowe jest nielegalna. Za nrakotyki grożą surowe kary. W Maroko, tylko w regionie Ketamy w górach Rif choduje sie konopie. Nie dlatego, że są legalne, ale dlatego, że rolnicy wywalczyli sobie tam swego rodzaju autonomie, do której rząd się nie przyczepia. Ketama to państwo w państwie, ale widok z poziomu ulicy przypomina nieco "Resident Evil". Mieszkańcy palą więcej haszyszu niż ja papierosów.

21.10.2011 02:47
Dlaczego nie zalegalizować? Co jest w tym złego? Alkohol jest zły i jest legalny. Rak płuc zbiera solidne żniwo, ale papierosy są legalne. Marijuana była, jest i będzie - nieważne czy z legalnego źródła czy nie. Rynek i tak istnieje i nie ma problemu z dostaniem używki w nawet najbardziej zabitej dechami wiosce. Moim zdaniem, legalizacja, opodatkowanie, kontrola jakości i wieku odbiorców jest jak najbardziej dobrym pomysłem. Tylko wtedy można prowadzić efektywną kampanię anty. tylko wtedy, statystyki będą bardziej wiarygodne. No i, wykurzy się dilerów ze szkół i z ulicy. Dlaczego pieniądze ze sprzedaży narkotyków mają trafiać do kieszeni polityków, którzy wydają nieformalne pozwolenia kto może a kto nie może handlować. Hilary Clinton kiedyś powiedziała: "Nie zalegalizujemy narkotyków bo..... za dużo kasy z tego jest".

21.10.2011 01:20
Zawsze był to jeden z głównych celów tego postulatu. Marihuana jest na całym świecie używką powszechnie stosowaną i dostępną. Twoim zdaniem delegalizacja ograniczy tę dostępność, moim natomiast nie przyniesie niczego dobrego ani dla państwa, sytuacji gospodarczej i społecznej, ani dla samego palacza. "Mądrość nie przychodzi z wiekiem" i dlatego uważasz że słusznie skazywać na 3 lata pozbawienia wolności nastolatka, który zapali jointa? PS. ksiądz nie będzie miał okazji mnie pobłogosławić :)

21.10.2011 00:06
No widzisz, czasem jak chcesz, to nawet i pomyślisz. Za co ksiądz proboszcz przy kolędzie ci pobłogosławi. Musisz tylko pamiętać, że jak napisano wyżej, mądrość często przychodzi z wiekiem i nie jest to wiek osiągniętej pełnoletności a raczej osiągniętej dojrzałości. Obowiązkiem Państwa jest chronić szczególnie młodych jego obywateli.

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:49 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
Auto prywatne czy z komisu — co wybrać? Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama