Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:30
Reklama

Takie z niego "ziółko"

Po skrótowej (i jak najbardziej subiektywnej) prezentacji fragmentu programu wyborczego Ruchu Palikota dotyczącego „rozdziału Państwa od Kościoła”, czuję się zobowiązany w podobny sposób odnieść się do innych jego fragmentów, mimo, że w porównaniu z częścią pierwszą sam populistyczny autor swoich tez potraktował je w sposób skrótowy i równie mało przekonujący, co dywagacje dotyczące świeckości Państwa Polskiego, którego nikt, jak dotąd, nie uczynił krajem wyznaniowym.

 

Pominę kolejny punkt, dotyczący związków partnerskich, ponieważ wrócę do nich przy najbliższej okazji. Przejdę do tezy numer trzy, czyli liberalizacji przepisów dotyczących tzw. miękkich narkotyków. „Sadzić, palić, legalizować” - krzyczał poseł Janusz Palikot na wiecach przedwyborczych na terenie całego kraju. I jakoś mało kto zauważył, że lider nowego ruchu politycznego popełnia przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu. Nie zauważyli tego także prokuratorzy ani policjanci, którzy wyraźnie mają zbyt dużo na głowach, by zajmować się tym, że ktoś popełnia czyn zdefiniowany w art. 255 Kodeksu Karnego a więc publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa. 

 

„Art. 255.§ 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Spuśćmy jednak wstydliwą zasłonę milczenia, na świadome łamanie prawa przez osobę, która, jako poseł powinna stać na jego straży. Zastanawiam się tylko, czy osobiście wolałbym aby takie zachowanie było przejawem niedojrzałości, czy zwykłego cwaniactwa.

 

- W każdym społeczeństwie, także naszym, jest jakaś grupa osób, które potrzebują pomocy emocjonalnej w formie różnych używek. Nie zmienią tego żadne zakazy. Warto zatem objąć tę grupę specjalną opieką.-Czytamy w palikotowskim programie i każdy, kto ma odrobinę pojęcia o problemie narkomanii słysząc ten cytat musi wybuchnąć śmiechem.  Narkotyki, jako pomoc emocjonalna to prawdziwa nowość. Nie obrażając nikogo, widać wyraźnie, że osoba, która wymyśliła ten „ambitny” zlepek słowny sama musi nie tylko używać ale wręcz nadużywać „ziółek”, do których sadzenia i palenia nawołuje populistyczny polityk z Lublina. Na temat przyczyn sięgania po środki odurzające napisano naprawdę tysiące książek i warto do nich sięgnąć. Zarówno tych, które są autorstwa znanych praktyków leczenia uzależnień, jak i tych, w których to neofici opowiadają o swoim życiu w nałogu.  Warto też sięgnąć do klasyków, jak Erich Fromm, który źródeł uzależnień doszukiwał się w stosunkach panujących w różnych grupach społecznych. Jego zdaniem, najczęstszym powodem sięgania po narkotyki było odrzucenie przez grupę. Ja dodałbym do tego jeszcze presje otoczenia. 

 

Palikot twierdzi, że „miękkie narkotyki są mniej uzależniające niż alkohol czy dopalacze i nikotyna”. Jest to typowy przykład myślenia życzeniowego. To właśnie jest kwestia ich dostępności. Marihuana w taki sam sposób oddziaływuje na układ nerwowy człowieka, jak alkohol, czy nikotyna. Jedyna różnica, jest w ich większej dostępności. Ponad 20 lat temu znałem wiele osób, które myślały w podobny sposób, co zwolennicy Ruchu Palikota. Dzisiaj wielu z nich odwiedzam 1 listopada na tomaszowskich (i nie tylko) cmentarzach. „Trawka” dla nich, to był pierwszy krok na drodze do samozniszczenia. Chętnie zabiorę pana Janusza na spacer „cmentarną aleją”, by mógł snuć w grobowej atmosferze opowieści o tym, że „legalizacja pozwoli zmniejszyć skutki toksycznego zatruwania się oraz rozwinąć programy społeczne oferujące tym osobom pomoc emocjonalną innego rodzaju”.

 

Nieżyjący już Marek Kotański, z którym miałem przyjemność znać się osobiście i przyjaźnić, stał zawsze twardo na stanowisku, że nie ma czegoś takiego jak „miękkie narkotyki”. Ja ten pogląd w pełni popieram. A jego słuszności dowodzą właśnie napisy na grobach moich przyjaciół: „żył lat 19”….

 

Nie jestem oczywiście zwolennikiem wsadzania do więzienia palaczy marihuany. Nie są nimi również sędziowie i najwyraźniej nie do końca był nim ustawodawca. Posiadanie jest oczywiście zabronione ale niech ktoś wskaże choć jedną osobę, której orzeczono wyrok bezwzględnego więzienia, jeśli nie była handlarzem. W Tomaszowie chyba taki przypadek się jeszcze nie zdarzył. Można natomiast orzekać i resocjalizować przez pracę, niczym w monarowskich ośrodkach. Przyłapanego z trawką młodzieńca można skazać na rok prac społecznie użytecznych np. opiekę nad obłożnie chorymi w hospicjach. Pana Janusza Palikota zapewniam, że taka praca będzie prawdziwą emocjonalną pomocą bez używania „używek”. 

 

To tyle, w największym skrócie, by nie dać się omamić populistycznym hasłom.  Na zakończenie warto jeszcze tylko wspomnieć, że tak często przywoływana przez zwolenników legalizacji konopi liberalna Holandia rozważa możliwość zdelegalizowania upraw oraz handlu, natomiast „poluzowane” u naszych południowych sąsiadów prawo dotyczy ilości posiadanych narkotyków. Idę o zakład, że żaden handlarz śmiercią nie będzie miał nigdy przy sobie nawet pół grama więcej, niż mu na to parlamentarzyści pozwolili.

 

(cdn) Jutro zachęcimy Was do dyskusji o liberalizacji przepisów antyaborcyjnych.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kiki 25.10.2011 07:23
Co ćwoki to ćwoki.Qrde ...cała filozofia życia we współczesnej Europie i nie tyko w niej opiera się na demokracji ateńskiej,prawie rzymskim i chrześcijaństwie.Czy tak trudno zrozumieć,że dekalog i krzyż to nierozerwalne i nieśmiertelne atrybuty ludzkości ?.....

moherek77 24.10.2011 22:55
Kary za wywieszenie krzyża nie ma to fakt. Tylko jedno pytanie. Czy w naszym państwie najważniejszym aktem prawnym jest Konstytucja czy Konkordat? Mam wrażenie że od podpisania Konkordatu to na nim opiera się polskie prawo

23.10.2011 11:15
A jaki przepis prawny jest w ten sposób łamany i jaką karą zagrożony? Ja wskazałem konkretne naruszenie Kodeksu Karnego a nie jakieś mgliste "coś". Tylko proszę po raz kolejny nie przywoływać art 25 Konstytucji, ponieważ nie ma tam zakazu wieszania symboli religijnych gdziekolwiek.

moherek77 23.10.2011 11:07
Jeśli mówimy o łamaniu prawa to niech autor tekstu raczy zauważyć od 14 lat nielegalnie wiszący krzyż w Sejmie. Piszę tylko o łamaniu prawa czy ma to oznaczać że do więzienia powinni trafić wszyscy posłowie którzy w tym czasie zasiadali w Sejmie?

22.10.2011 02:18
1. Kto mówi by KAZAĆ spróbować? W poprzednim komentarzu użyłem koniunkcji [wolny dostęp] + [edukacja anty]. Alkohol jest dostępny bez żadnego problemu w sklepach. Jaki jest jednak odsetek upijających się codziennie? Jest kampania "don't drink and drive", jest kampania walcząca z alkoholizmem. Jednak wielu osobom zdarza się doprowadzić do stanu podłogi - bez względu na wykształcenie czy stan majątkowy. Dlaczego nie zdelegalizować alkoholu? 2. Legalizacja przyczyniłaby się do lepszej kontroli rynku i ograniczenia działalności mafii i korupcji władz; ale o tym już pisałem wcześniej. To, że marycha jest nielegalna, nie oznacza, że jej nie ma. Oznacza to tylko, że osoby odpowiedzialne za organy ścigania mogą, zamian za łapówę, wydać nieformalne pozwolenie [Ty możesz, a Ty nie możesz sprzedawać]. Dlaczego tych zezwoleń nie zamienić w legalne koncesje? 3. Mówimy tutaj o substancji, która zagraża jedynie użytkownikowi nie robiąc szkody innym. Robimy z niej diabła, zło absolutne. Jednocześnie popieramy możliwość wstąpienia do wojska po ukończeniu szkoły średniej, wyjazdów na wojnę, zabijania ludzi. Czy to jest państwo prawa? Czy to jest moralne?

Marysia 21.10.2011 23:55
W szkole od nauczyciela nie muszą usłyszeć,ale od kolegów a i owszem, jeśli wciąż będzie nielegalne Twoje dziecko spróbuje z nielegalnych źródeł(jakieś gówno namaczane chemią-by bardziej "klepało"),spróbuj e bo np. każdy na imprezie spróbował, jestem pewna że spróbuje bo dzieci, młodzież taka już jest, szuka różnych doświadczeń i sama to przechodziłam. Jestem z tzw. "dobrego domu" gdzie rodzice mi wpajali że alkohol, papierosy i narkotyki są złem. Jednak ja jako nastolatka chciałam móc to spróbować by się samej przekonać, zapaliłam papierosa, napiłam się piwa, zapaliłam jonta. Nie uzależniłam się od niczego, nie używam żadnej z powyższych, ale widocznie musiałam spróbować. Więc jeśli ta młodzież już musi spróbować niech to będzie dobrej jakości alkohol, papierosy i marihuana. I wiem, że biedny bogatego nie zrozumie,dlatego najprawdopodobniej niektórzy nigdy nie zmienią zdania na temat marihuany.

Electro City 21.10.2011 21:19
Jeżeli państwo zalegalizuje jedno, to Polacy wyciągną reke po następne. To nie będzie miało końca. Bardzo dziwi mnie fakt drogi Mike'u, że jako nauczyciel bronisz takich argumentów. Rozumiem, jest to otwarta dyskusja, Polska jest wolnym krajem i można wyrażać swoje zdanie, ale na miłość Boską. To co włożysz teraz dzieciakom do głowy, zaprocentuje w przyszłości. A ja nie chce aby moje dzieci któregoś dnia w szkole usłyszały, że pan od angielskiego kazał nam spróbować trawki czy nam smakuje czy nie.

21.10.2011 11:32
Najrozsądniejsze wyjście to edukacja anty i wolny dostęp. Jedni wezmą, drudzy nie. Jedni się wciągną, innym nie zasmakuje, ale przynajmniej będą środki na odratowanie tych wciągniętych w razie konieczności. Dopiero, znając skutki uboczne i wiedząc jak to jest być w tym odmiennym stanie, mamy pełen obraz czy warto po to sięgać kolejny raz. Bo z narkotykami to już niestety tak jest, że coś tam dają (więc nie są absolutnie złe), ale również coś zabierają (nie są zatem również absolutnie dobre).

21.10.2011 10:35
Fałszywy jest pogląd, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Zacznę od końca. Stwierdzenie, że nastolatek, który zapalił jointa zostanie skazany na trzy lata jest z gruntu nie prawdziwe. Może je stosować tylko osoba, która nie ma pojęcia o funkcjonowaniu systemu prawnego w Polsce lub świadomie manipulować faktami. To, że przestępstwo zagrożone jest jakąś karą nie oznacza automatycznego jej stosowania. Zamiast więc posługiwać się kłamliwymi informacjami, lepiej dać konkretny przykład nastolatka, który został skazany na karę bezwzględnego 3 letniego więzienia za to, że został przyłapany na paleniu trawki. Ja takiego przypadku nie znam a jeśli ty będziesz w stanie takowy wskazać, to skrzyknę kolegów taksówkarzy i zorganizujemy protest przed sądem, który taki wyrok wydał albo zablokujemy biuro poselskie ministra Kwiatkowskiego. Zanim napiszesz najpierw sprawdź. Nie ma takiego przypadku w kraju. Jeśli natomiast koleś handlował, to uważam, że trzy lata to zbyt mało. "Marihuana jest na całym świecie używką powszechnie stosowaną i dostępną". - znowu ważyłbym słowa. Co to znaczy, bowiem "powszechnie". Oczywiście kłamliwa teza, ponieważ nieprawdą jest, że większość społeczeństwa na całym świecie zażywa tego narkotyku w dodatku na co dzień. Nieprawdziwa jest też teza o dostępności. Co najwyżej można stwierdzić, że policja oraz inne służby powołane do ścigania nie są po prostu wydolne i nie wywiązują się w wystarczający sposób z powierzonych ich zdań. Poza tym powszechność to też legalność a w Europie jest tylko jeden kraj, gdzie omawiany "produkt" jest w sposób legalny dostępny. (też nie powszechnie, tylko w określonych miejscach, co nie wyeliminowało działalności gangów) Po raz kolejny dajesz wyraz niezrozumienia problemu. Legalizacja nie ma nic wspólnego z gospodarką. To bardziej problem społeczny niż ekonomiczny. Handlarze nie znikną, bo takie są prawa czarnego rynku. Będą szybciej reagować na zmiany popytu i oferować towar w niższej cenie niż ten legalnie dostępny i obłożony podatkami (zapewne też akcyzą). Istotne jest coś innego. Że zalegalizowanie związane jest z akceptacją a ta stanowić może zachętę. Zresztą jest to temat na całkowicie odrębny artykuł.

KOLEJARZ. 21.10.2011 10:27
policja umiała zadbać o zapłatę za nocleg za pijanych zaćpanych zabranych z ulicy a trochę w gorszym stanie dzwonią po karetkę i za darmochę bez kolejki badania ina odział z ogólnymi chorymi zamiast na odział bez klamek za darmochę.

do mike 21.10.2011 08:34
choduje się konopie powiadasz

21.10.2011 02:58
Imię i nazwisko, pseudonimInskallah - spieszę by wyprowadzić z błędu. W Indiach prawo co do konopii jest nieco zagmatwane, ale tak - upraszczając, są legalne. W Afganistanie, wraz ze słabnącą siłą talibów, konopie są powoli zwalczane. Ale ciężko coś na to poradzić. Tam panują trudne warunki. Rolnikom nie opłaca się hodować kartofli, a z trawki kokosów i tak nie mają. Hodowla maku czy konopii na eksport to dla nich jedyna szansa, którą USA, na siłę chce kontrolować. W Pakistanie, uprawa na inne cele niż włókiennicze i olejowe jest nielegalna. Za nrakotyki grożą surowe kary. W Maroko, tylko w regionie Ketamy w górach Rif choduje sie konopie. Nie dlatego, że są legalne, ale dlatego, że rolnicy wywalczyli sobie tam swego rodzaju autonomie, do której rząd się nie przyczepia. Ketama to państwo w państwie, ale widok z poziomu ulicy przypomina nieco "Resident Evil". Mieszkańcy palą więcej haszyszu niż ja papierosów.

21.10.2011 02:47
Dlaczego nie zalegalizować? Co jest w tym złego? Alkohol jest zły i jest legalny. Rak płuc zbiera solidne żniwo, ale papierosy są legalne. Marijuana była, jest i będzie - nieważne czy z legalnego źródła czy nie. Rynek i tak istnieje i nie ma problemu z dostaniem używki w nawet najbardziej zabitej dechami wiosce. Moim zdaniem, legalizacja, opodatkowanie, kontrola jakości i wieku odbiorców jest jak najbardziej dobrym pomysłem. Tylko wtedy można prowadzić efektywną kampanię anty. tylko wtedy, statystyki będą bardziej wiarygodne. No i, wykurzy się dilerów ze szkół i z ulicy. Dlaczego pieniądze ze sprzedaży narkotyków mają trafiać do kieszeni polityków, którzy wydają nieformalne pozwolenia kto może a kto nie może handlować. Hilary Clinton kiedyś powiedziała: "Nie zalegalizujemy narkotyków bo..... za dużo kasy z tego jest".

21.10.2011 01:20
Zawsze był to jeden z głównych celów tego postulatu. Marihuana jest na całym świecie używką powszechnie stosowaną i dostępną. Twoim zdaniem delegalizacja ograniczy tę dostępność, moim natomiast nie przyniesie niczego dobrego ani dla państwa, sytuacji gospodarczej i społecznej, ani dla samego palacza. "Mądrość nie przychodzi z wiekiem" i dlatego uważasz że słusznie skazywać na 3 lata pozbawienia wolności nastolatka, który zapali jointa? PS. ksiądz nie będzie miał okazji mnie pobłogosławić :)

21.10.2011 00:06
No widzisz, czasem jak chcesz, to nawet i pomyślisz. Za co ksiądz proboszcz przy kolędzie ci pobłogosławi. Musisz tylko pamiętać, że jak napisano wyżej, mądrość często przychodzi z wiekiem i nie jest to wiek osiągniętej pełnoletności a raczej osiągniętej dojrzałości. Obowiązkiem Państwa jest chronić szczególnie młodych jego obywateli.

Opinie

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

29 kwietnia 2026 roku sala obrad Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego zamiast miejscem spokojnej debaty samorządowej stała się areną zdarzenia, które może mieć daleko idące skutki prawne i finansowe. W trakcie sesji doszło bowiem do naruszenia ochrony danych osobowych poprzez nieuprawnione ujawnienie informacji. Sprawa została już oficjalnie zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Przy okazji epizod wywołał lawinę komentarzy ze strony radnych, którzy zdążyli przyzwyczaić nas już do pieniactwa. Zarzucano władzom miasta utajnianie obrad, manipulacje przy publikacji transmisji, a nawet jej celowe usunięcie z sieci. Tymczasem to właśnie radny Michał Kucharski posłużył się danymi wrażliwymi osoby prywatnej.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:52 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”Co piąta Polka podważyła zalecenia ginekologa po lekturze internetuPrognoza pogody na 9 i 10 maja. Chłodna sobota, cieplejsza niedziela9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche ModeSpotkanie z seniorami w Królowej Woli. Policja mówiła o zagrożeniach i codziennym wsparciuNoc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programieNaruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweJak wybrać modne scrubsy medyczne 2026? Trendy, kolory i fasony od MeditrendyKoniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAkademia Piotrkowska pokaże, jak wydłużyć trwałość produktów i otworzyć nowe rynki
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: Fan KononowiczaTreść komentarza: Nieubłagana konieczność i nikt procesu likwidacji nie powstrzyma!Źródło komentarza: Tuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama