Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:29
Reklama

Bolszewizacja życia publicznego?

Na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach parlamentarnych? To pytanie zadaliśmy kilkudziesięciu osobom przypadkowo zagadniętym na ulicach Tomaszowa. Duża grupa zapytanych stwierdziła, że nie uczestniczyła w głosowaniu. Większość też nie potrafiła wymienić nazwiska osoby, przy której postawiła swój krzyżyk. Nie ma w tym dla nas nic dziwnego. Od wielu lat piszemy o tym, że ludzie dokonując poważnych w skutkach dla nich samych wyborów, kierują się myśleniem „obrazkowym”, wykreowanym nie przez programy poszczególnych partii politycznych ale przez wizerunki ich liderów.

 

- Głosowałem na pana Janusza Palikota - odpowiada na nasze pytanie Piotr, 22 letni student. Na uwagę, że lider RP, nie kandydował w naszym okręgu wyborczym, wzrusza jedynie ramionami. Piotr nie wie, kto dokładnie, dzięki jego głosowi dostał się do Sejmu. Nie wie tego też wielu kandydatów, którzy z listy cynicznego lidera usiłowali do parlamentu się dostać. - Kim jest nowy poseł tego naprawdę nie wiem - ­mówi inny z piotrkowskich kandydatów Ruchu. - Żałuję tylko, że nie zainteresowałem się tworzeniem struktur kilka tygodni wcześniej, bo wtedy być może to ja dzisiaj byłbym posłem.

 

Spośród naszych rozmówców aż kilkunastu stwierdziło, że zagłosowali na listę Palikota. Dlaczego? Ponieważ program tego komitetu im się najbardziej podobał. Tak przynajmniej odpowiadała większość z nich. Przy kolejnych, bardziej szczegółowych pytaniach zaczynało pojawiać się zniecierpliwienie, podenerwowanie i zakłopotanie. Najczęściej dyskusja ograniczała się do księży, złodziei i komu trzeba zabrać, by komuś innemu dać. Skądś to znamy? Oczywiście: „Balcerowicz musi odejść”. Najsilniej akcentowany jest wątek antykościelny (bo takim go nazwać trzeba). Tam, gdzie występuje duża bieda trafiał będzie on zawsze na podatny grunt, wywołując agresję i nienawiść. Co tak naprawdę zawiera program Ruchu Palikota? Ile osób zadało sobie trud jego przeczytania? Zapewne niewielu a przecież jest to dokument ogólnie dostępny na stronie internetowej Ruchu. A ma ten „światły” dokument aż 32 strony. A i to jak się okazuje jest zbyt obszerna lektura dla wyznawców producenta alkoholu z Lublina.

 

Zacznijmy więc po kolei od uporządkowania tekstu opublikowanego w PDF. Po odrzuceniu dwóch stron tytułowych i przekopiowaniu do Worda, zmianie czcionki na Times New Roman rozmiar 12 zostało nam tych stron tylko 14. Tekst jednak jest nieuporządkowany i wymaga sformatowania. Po wykonaniu tego zadania i wyrzuceniu dwóch stron zawierających dane teleadresowe tekst obejmuje już tylko 10 stron. Dużo? To zależy od zwartej w nim treści.

 

Kolejna strona to swoista „deklaracja ideowa” o ile ktoś spróbuje się jej w tym tekście doszukiwać.  Potok słów, z których de facto nic nie wynika a stanowi mini streszczenie tego co opublikowano na kolejnych stronach. Dodatkowo wszystko nacechowane negatywnymi emocjami i obliczone na wywoływanie podobnych u odbiorcy.  Z czystym sumieniem możemy tę część w „dokumencie” podświetlić i wcisnąć przycisk delete. Zostaje 8 stron „programowych”.

 

Część ta zaczyna się od tego, co dla Palikota i jego wyznawców jest najważniejsze. Oczywiście filarem musi być rozdzielnie państwa i Kościoła. Cokolwiek miałoby to znaczyć, były poseł Platformy Obywatelskiej zgłasza kilka postulatów. Warto się im oczywiście przyjrzeć skoro na nich swój byt opiera trzecia siła polityczna w Rzeczpospolitej Polskiej.

 

W 2001 roku SLD obiecywał rozwiązanie konkordatu, likwidację komisji majątkowej, powrót religii do sfery sacrum. Po wygranych wyborach jednak od razu wycofał się z wszystkich tych postulatów. Co więcej, do dziś – i słusznie – lata jego rządów są uznawane za złote czasy dla polskiego Kościoła. Uzyskane wówczas przywileje i wielkość zwróconego majątku nie mają sobie równych w czasach żadnej innej władzy po 89 roku.”

 

Sformułowanie takie świadczy jedynie o ignorancji osoby, która je wyartykułowała. Czytając dokładnie 29 artykułów umowy konkordatowej trudno stwierdzić, by Kościół Katolicki był w jakikolwiek sposób uprzywilejowany w stosunku do innych podmiotów. Konkordat zapewnia natomiast kilka dni świątecznych, wolnych od pracy, z których korzystają także osoby innych wyznań i ateiści. Oczywiście jest pewną formą dyskryminacji, bo pracownik nie będący katolikiem nie może iść do pracy 25 grudnia, nawet jeśli będzie bardzo chciał. Dzień ustawowo wolny od pracy, niczym 1 maja. Długi sierpniowy weekend również zawdzięczamy konkordatowi a nie tylko rocznicy „Cudu nad Wisłą”.

 

Umowa reguluje stosunki między Państwem Polskim a Kościołem Katolickim w zakresie wolności wyznawania poglądów religijnych i odbywania praktyk w związku z wyznawaną wiarą katolicką. Wprowadziła też możliwość zawierania ślubów kościelnych konkordatowych, bez konieczności odbywania dodatkowej administracyjnej „ceremonii” w Urzędzie Stanu Cywilnego, pozostawiając tę możliwość osobom niewierzącym.

 

- Pamiętam mój ślub - mówi pani Agata, która deklaruje, że w wyborach głosowała na kandydata Platformy Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego. - To było w 1988 roku. Braliśmy z mężem dwa śluby. Cywilny i kościelny. Tak naprawdę były to dodatkowe wydatki. Dwa garnitury dla męża i dodatkowa sukienka dla mnie. Goście przychodzili i do kościoła i do USC. Miłe było to, że kwiaty dostawało się dwa razy. W ubiegłym roku za mąż wychodziła moja córka. Jedna ceremonia w kościele, za to bardziej jeszcze uroczysta. To bardzo dobre i sensowne rozwiązanie.

 

W tym samym, cytowanym ustępie, Janusz Palikot pisze, o zwróconym kościołowi majątku. Zdanie o tyle pozbawione jest sensu, że dokonać zwrotu można tylko rzeczy, jej poprzedniemu właścicielowi. Nie można komuś zwrócić czegoś, co do niego wcześniej nie należało. Na tej samej zasadzie gminy żydowskie odzyskują należące do nich przed II Wojną Światową nieruchomości. W samym Tomaszowie znanych jest kilka, jeśli nie kilkanaście takich przypadków. Dlaczego więc te dwie grupy wyznaniowe miałyby być traktowane w sposób odmienny?

 

Janusz Palikot domaga się likwidacji funduszu świadczeń kościelnych.  Przywołuje przykład sąsiadujących z nami Niemiec oraz pisze, że „to wstyd, że likwiduje się jednostki wojskowe, a utrzymuje kapelanów ze strachu przed Watykanem”. Popełnia w ten sposób dwie kolejne niekonsekwencje, ponieważ dwie strony dalej domaga się obniżenia wydatków na wojsko o połowę, co skutkować będzie likwidacją kolejnych jednostek wojskowych. Ponadto z powyższego funduszu finansowane są składki na ubezpieczenie społeczne nie tylko duchownych kościoła katolickiego ale i wszystkich innych wyznań.

 

Kolejny postulat, to wyprowadzenie lekcji religii ze szkół. Trudno go nazwać inaczej niż aspołecznym. Nic prostszego niż sprawdzić jaki procent uczniów klas drugich przystępuje do I Komunii Świętej. Mogłoby się okazać, że odsetek tych, które w tym Święcie nie uczestniczą jest mniejszy niż procent poparcia dla Ruchu P.

 

- Lekcje Religii w szkołach mi nie przeszkadzają - ­opowiada Aneta, mama 9 letniej Patrycji, głosująca w wyborach na Marcina Witko. - Gdybyśmy wrócili do nauczania w salkach katechetycznych przy kościołach dla wielu, pracujących rodziców byłby to duży problem. Kiedy mała idzie do szkoły czuję się bezpiecznie. Chodzi do „jedynki” więc tak naprawdę za rok będzie już chodzić samodzielnie, bo nie musi nawet przez ulicę żadną przechodzić. Do Kościoła na Słowackiego jednak trzeba spory kawałek dojść, przejść przez ulicę Graniczą a następnie Jana Pawła II. W dodatku zajęcia musiałyby się odbywać popołudniami ze względu na czas spędzany w szkole. A jesień i zima, to wiadomo, że wcześnie robi się ciemno a my nie zawsze mielibyśmy czas, by ją zaprowadzić, tym bardziej, że mąż popołudniami pracuje a ja muszę opiekować się też młodszym dzieckiem. Rzeczywiście uważam, że lekcje Religii mogłyby się odbywać na pierwszej, lub ostatniej godzinie, by dzieci, których rodzice nie chcą by uczęszczały na religię, mogły wcześniej wyjść ze szkoły.  To jednak kwestia organizacji i rozkładu zajęć. 

 

 

Większość naszych rozmówców nie widzi problemu w tym, że w Sali lekcyjnej jest powieszony krzyż. Nie widziałaby też, gdyby grupa rodziców chciała powiesić w niej obok krzyża Gwiazdę Dawida.

 

Kolejny postulat, to wstrzymanie wypłat dla katechetów. Wielu obywateli naszego kraju, jeśli zapytalibyśmy komu nie należy wypłać wynagrodzenia: posłom czy katechetom, bez wahania wskaże tych pierwszych, bo używając argumentów Ruchu Palokota to „wstyd i hańba, by służbę publiczną, w charakterze parlamentarzysty sprawować za pieniądze”.  Na poważnie jednak należy pamiętać o tym, że jeśli są one finansowane z budżetu państwa, to pieniądze pochodzą z podatków, płaconych również a może w naszym kraju w głównej mierze przez katolików.

 

Przechodząc do najbardziej drażliwej i pobudzającej wyobraźnię tzw. komisji majątkowej, Palikot żąda, by uchylić wszystkie wydane przez nią decyzje. Lider RP podnosi tę kwestię mając oczywiście świadomość (jako przewodniczący sejmowej komisji, która teoretycznie miała zajmować się bublami prawnymi), że podważa w ten sposób podstawy praworządnego Państwa. Przede wszystkim bowiem, prawo nie może działać wstecz a ponadto tworząc podobny precedens, dawalibyśmy możliwość wydawania i podważania decyzji administracyjnych, umów, czy wyroków sądowych na wyraźne i aktualne zapotrzebowanie polityczne. Tymczasem to właśnie prawo, choć często niedoskonałe stanowi opokę, na której stoi gmach zwany Państwem. Istnieją natomiast narzędzia prawne oraz odpowiednie instytucje, których funkcją jest ściganie przestępstw. Jeśli więc jakakolwiek decyzja została wydana z naruszeniem prawa, można do tych instytucji zwrócić się z wnioskiem o zbadanie legalności podejmowanych działań.  

 

Tezy głoszone przez Palikota, to nic innego, jak próba bolszewizacji życia publicznego, taka sama, jaką prowadzono od ogłoszenia manifestu PKWN aż do 1989 roku, co podkreślone jest przez żądanie wprowadzenia zakazu uczestniczenia osób duchownych w uroczystościach świeckich.

 

 

Cdn.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

insh 22.10.2011 15:23
Kiki od kiedy Watykan jest obrońcą interesów Polski i Polaków. Polacy są Kosciołowi potrzebni tylko po to, aby dalej wzbogacać Watykan. W Polsce nie ma Kościoła narodowego. Watykan wypełnia tę lukę korzystając na słabościach Polaków. Pamiętajmy, że wszystko co oddaliśmy Kościołowi oddaliśmy Watykanowi, który w Polsce ma powierzchnię wielokrotnie przekraczającą powierzchnię właściwego Watykanu. Zastanówcie się dlaczego mamy utrzymywać inne pastwo zamiast te same pieniądze przeznaczać na oswiatę, zdrowie itp. Z jakiej racji Państwo ma finansować inne państwo. My płacimy podatki od każdego przychodu, a Kościół dlaczego nie płaci np. od datków zebranych na tacę? Dlaczego, jeżeli już do szkół została wprowadzona religia ukierunkowana tylko na jedną rzymskokatolicką a innym ew. pozostaje etyka? Jeżeli już koniecznie chcemy uczyć w szkole religii to niech to będzie religioznawstwo na równi traktujące wszystkie religie wyprowadzić ze szkół księży.

kiki 20.10.2011 18:46
Oto jest pytanie:Polak Żyd czy Żyd Polak...i kto tu odpowie na nie ?...

KIKI 20.10.2011 08:16
Do studenta.Poniżej (18) napisałeś to co Polacy wiedzą od dawna.Żyjemy nadal pod okupacją żydokomuny i za wszelką cenę żydłactwo chce zniszczyć Kościół w Polsce. A jest to jedyny obrońca,prawy obrońca interesów Polski i nas POLAKÓW.

Student 19.10.2011 22:40
Przykre i dyskryminujące w tym kraju jest to, że można być antyklerykałem, a nie można być antyrabinistą i antyimamistą. To jest brak demokracji.

taka sobie teza 19.10.2011 16:46
O co tu kruszyć kopie? Cztery lata pokażą, czy Palikot i jego drużyna połkną SLD i dojdą w 2015 do władzy (tak, tak) czy znikną w niesławie z życia politycznego.

19.10.2011 15:20
@ComTM - bardzo niedokładnie czytałeś program. Przede wszystkim nie ma partii takiej jak Ruch Poparcia Palikota. Zakładam, że chodzi Ci o Ruch Palikota (a może czytałeś jakiś inny program?). W programie RP nie ma postulatu pozwalającego na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. W kwestii narkotyków kwestia jest sporna, nie tylko w Polsce, ale dyskusja toczy się na całym świecie i coraz więcej krajów decyduje się na liberalizację ustawy antynarkotykowej, jak na przykład Czechy. W Polsce zagrożenie za posiadanie nawet śladowych ilości marihuany jest jednym z najwyższych w całej Europie, przez co wsadza się "przestępców" do więzienia, oczywiście na koszt podatnika a później płacze że kryzys, że nie ma pieniędzy itp... Wszelkie badania wskazują, że człowiek po użyciu marihuany jest znacznie mniej niebezpieczny i nieprzewidywalny niż po wypiciu alkoholu. Może warto pomyśleć czy rzeczywiście jest sens wsadzać, tych najczęściej młodych ludzi, którzy poznają świat, próbują różnych rzeczy - nie zawsze mądrych, ale nikomu nie szkodzących, zamiast wsadzać ich do więzień, rujnować ich życie i utrzymywać przez kilka lat z pieniędzy podatników. PS. według sondażu wykonanego po wyborach przez Homo Homini (dokładnie 14.10) RP uzyskał wynik 14% poparcia. Obala to Twoją tezę, że ludzie żałują swoich głosów i obudzą się z "kacem". Co więcej - żałują Ci, którzy nie zagłosowali na RP!

xxx 19.10.2011 13:57
Skoro i tak ludzie mają w d..pie pójście na wybory o oddanie głosu albo Idą i robią to zupełnie dla jaj może warto wprowadzić system cenzusowy uzależniający prawo głosu i ilość posiadanych głosów np. od wysokości opłacanych podatków, posiadanego wykształcenia, etc. Niech zatem możliwość głosowania – skoro nie może stać się elementem przymusu- stanie się przywilejem, a nie powszechnym prawem. Może wtedy nie będzie tylu idiotów głosowało na kolejnych idiotów, którzy dzień po wyborach mienią się zbawcami narodu.

19.10.2011 12:27
I znowu argument, świadczący o braku argumentów. Bravo!

Wyborca 19.10.2011 12:22
Jeśli chodzi o program zgoda może i ma według twoich wyliczeń 8 stron tylko powiedz mi komu się w naszym kraju chce przeczytać program obojętnie jakiej partii politycznej odpowiedz jest prosta praktycznie nikomu więc może skupmy się na działaniach jakie będą podjęte a nie licytujmy się na strony programu, bo co z tego że będzie on miał 100 stron jak nic z niego nie zostanie zrobione i nikt nie będzie wiedział co miało być zrobione bo nie będzie nikomu się chciało tego przeczytać.

ComTM 19.10.2011 12:20
"Smutno i straszno". Nie dlatego, że demokracja upomniała się o swoje i Ruch Poparcia samego siebie (Palikota) wszedł do Sejmu, tylko dlatego, że w istocie ludzie nie wiedzieli na kogo i na co głosują! Twierdzę, że bardzo nieliczni zapoznali się z programem tego pana, duża część głosowała bo: będzie wesoło, będą jaja, rozliczy "czarnych", przewietrzy Sejm itp. I jakoś tak umknęło, że facet jest niebezpieczny, że chciałby zalegalizować narkotyki, oddać do adopcji dzieci parom homoseksualnym, zamienić Sejm w kabaret, że jest inteligentnym cynikiem kpiącym z pojedyńczych ludzi i społeczeństwa (przyznał np., że obsadził miejsce niepełnosprawnym umysłowo, krzywdząc go), że jest egocentrykiem z niewyobrażalną potrzebą autopromocji.... Krótko zajmował się Komisją Sejmową "Przyjazne Państwo", bo zobaczył, że trzeba tam pracować, a rozgłosu z tego mało. Wziął się więc za gadżety i happeningi. Żal, że jesteśmy tak słabo wyrobieni politycznie i ponad 10% głosujących dało się zrobić w konia. Ale jak będzie z tego kac, to dobrze, bo może następnym razem skupimy się na tych, którzy do znudzenia mówią o gospodarce i rozwoju...

inshalleh 19.10.2011 12:17
driver jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj

19.10.2011 12:05
Gadacie o nowoczesności a wciąż wracacie do przeszłości, to Was kompromituje.

Inshallah 19.10.2011 12:01
driver wystarczy pomyśleć wielopłaszczyznowo. Otaczający nas świat jest trójwymiarowy nie płaski. A propos za to, że ktoś odważył się powiedzieć, że Ziemia jest kulą Kościól kazał go spalić na stosie.

19.10.2011 10:11
i znowu ten sam bełkot. Jak ktoś wyraża własne opinie, to jest jednostronny. A jaki ma być? Rozumiem, że mamy bezmyślnie cytować palikotowskie "Mein kampf" i wtedy będziemy "wielostronni".

Inshallah 19.10.2011 09:45
Tekst bardzo jednostronny i w niektórych przypadkach bez podstaw historycznych. O ile pamiętam 15 sierpnia w kalendarzu został zaznaczony na czerwono już w trakcie trwania roku kalendarzowego 1990 czyli jeszcze przed wprowadzeniem Konkordatu. RPP nie walczy z Kościołem tylko o świeckość życia publicznego. A, że wyznawcy Chrystusa są najmniej tolerancyjną grupą wyznaniową każde sformułowanie dążące do utrzymania świeckości uważają za atak na Kościół. Drodzy "chrześcijanie" odrzućcie postawę szowinistyczną, a ukaże się wam to co w życiu publicznym najważniejsze - poszanowanie każdego obywatela, jego wyznania lub jego braku. Więcej takich tekstów a zaczyna powol;i jawić się obraz nowoczesnej inkwizycji. Znam tylko jedną religię wprowadzaną na siłę - ogniem i mieczem. Zgadnijcie jaką. Co do religii w szkołach. Mam już tyle tal, że pamiętam religię w salkach katechetycznych prowadzoną przez księży i siostry zakonne. Dlaczego ja jako ateista mam płacić podatek na wynagrodzenie dla księdza czy katechety. Zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Komisja Majątkowa - bardzo proszę zwracała majątek często zagrabiony biednym chłopom. A od czego jest Fundusz Kościelny - powstał właśnie w celu rekompensaty za znacjonalizowane mienie Kościoła. Nie dość, że oddaliśmy Watykanowi własności sprzed II Wojny Światowej to jeszcze poprzez Fundusz Kościelny z naszych podatków opłacamy klerykom ZUS. Nie ma mojej zgody na takie trwonienie mojego niemałego podatku.

Opinie

Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

Wraz z szybkim wzrostem liczby bezzałogowców używanych w wojnie rozpętanej przez Rosję przeciw Ukrainie i w innych konfliktach nastąpił rozwój systemów pozwalających na ich zwalczanie. Prace rozwojowe dotyczące tego rodzaju technologii realizują także polskie firmy sektora zbrojeniowego.Data dodania artykułu: 09.05.2026 12:12
Systemy antydronowe: odpowiedź na nowe zagrożenie (analiza)

9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.Data dodania artykułu: 09.05.2026 11:09
9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche Mode

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansowe

29 kwietnia 2026 roku sala obrad Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego zamiast miejscem spokojnej debaty samorządowej stała się areną zdarzenia, które może mieć daleko idące skutki prawne i finansowe. W trakcie sesji doszło bowiem do naruszenia ochrony danych osobowych poprzez nieuprawnione ujawnienie informacji. Sprawa została już oficjalnie zgłoszona do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Przy okazji epizod wywołał lawinę komentarzy ze strony radnych, którzy zdążyli przyzwyczaić nas już do pieniactwa. Zarzucano władzom miasta utajnianie obrad, manipulacje przy publikacji transmisji, a nawet jej celowe usunięcie z sieci. Tymczasem to właśnie radny Michał Kucharski posłużył się danymi wrażliwymi osoby prywatnej.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:52 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła zgrupowanie w SpaleDwa dni rodzinnej zabawy na tomaszowskich Błoniach\„Deszcze niespokojne” nad Pilicą. 60 lat temu ruszyli „Czterej pancerni i pies”Co piąta Polka podważyła zalecenia ginekologa po lekturze internetuPrognoza pogody na 9 i 10 maja. Chłodna sobota, cieplejsza niedziela9 maja. Dzień, w którym historia mówi wieloma głosami – od Henryka Walezego po Depeche ModeSpotkanie z seniorami w Królowej Woli. Policja mówiła o zagrożeniach i codziennym wsparciuNoc Muzeów 2026 w Tomaszowie Mazowieckim. Sport, historia i miejskie skarby w jednym programieNaruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweJak wybrać modne scrubsy medyczne 2026? Trendy, kolory i fasony od MeditrendyKoniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAkademia Piotrkowska pokaże, jak wydłużyć trwałość produktów i otworzyć nowe rynki
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: SkąpiecTreść komentarza: Nie będzie jej. Brawo. Teraz najważniejsze, żeby to, co się działo w ŚDS, nie powtórzyło się nigdzie indziej. I pozostają pytania: czy jeśli nie została zwolniona, to dostanie odprawę? z czyich pieniędzy? i czy można by przeznaczyć te pieniądze na coś innego?Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: KrzysztofTreść komentarza: Dzień dobry, Tak się zastanawiam nad "bezstronnością" pana redaktora... Dość wyraźnie widać, że średnio inteligentny czytelnik natychmiast wyczuje zionącą nienawiść do ludzi wspierających PiS. Wydaje się, że prawdziwy redaktor - taki z powołania i prawdziwego zdarzenia, powinien emanować kulturą, profesjonalizmem, merytorycznością i przede wszystkim O-BIEK-TY-WIZ-MEM. Niestety tendencyjność w polowaniu na ludzi prawicy jest wszechobecna w jego "artykułach". Ale chyba nie o tym ta dysputa... Zastanawiam się, kim jest ta rzekomo pokrzywdzona osoba... Koleżanka pana redaktora, celebrytka szukająca poklasku, może jakaś osoba z innej opcji politycznej..? Zakładam również wariant przedstawiony przez p. redaktora, ale "profesjonalizm" i tendencyjność jego artykułów nie dają żadnej nadziei na obiektywną relację... Nie widząc dowodów, twierdzę, że to zwykła, pospolita, słowna napaść, której celem jest zdyskredytowanie prężnie działającej i wymagającej najwyższych standardów Dyr Marzanny Popławskiej. Normalny człowiek przedstawiłby jakieś dowody, a nie tylko domysły i czcze oskarżenia, które w tym momencie stają się wręcz pomówieniami, z których tak naprawdę nic nie wynika... Jesli chodzi o dowody, to najprostszy wydaje się bardzo oczywisty, np.: monitoring, czy obdukcja lekarska. Z artykułu nic takiego nie wynika, więc na wstępie widać, że sprawa jest dęta i śmierdzi polowaniem i komuszą ubecją: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.". Jakże łatwo jest kogoś oskarżyć i obsmarować błotem, a jakże trudno ustalić fakty i je obiektywnie przedstawić. Jak widać nasz "redaktor" nie popisał się i znalazł dziurę w całym. Czytając te dęte wypociny, tworzone przy klawiaturze, a nie w terenie, nie znalazłem nic, co by w jakikolwiek sposób pogrążało p. Dyr Marzannę Popławską. Ups! W tym miejscu to ja przepraszam - nieznacznie pomyliłem się... Znalazłem jeden fakt (dosłownie JEDEN FAKT): jest jakieś pomówienie... Niestety, to może się wiązać z bardzo poważnymi konsekwencjami karnymi, opartymi o paragrafy KK (Kodeksu Karnego) o zniesławienie art. 212, a to już może być przestępstwo - grozi za to kara grzywny oraz do 1 roku pozbawienia wolności. Kiedyś już pisałem na temat sytuacji w ŚDS i jak widać, nadal są problemy w relacjach dyrektor - część kadry. Nadal zastanawiam się, czy determinacja pani dyrektor Popławskiej, jej wola podnoszenia standardów i poziomu opieki w ŚDS, z czym wiążą się coraz wyższe wymagania, mogły zderzyć się z dość dużym oporem części kadry spowodowanym np.: lenistwem, a co za tym idzie szukaniem haków na wymagającą najwyższych standardów Dyr Marzannę Popławską, by się jej pozbyć za wszelką cenę..? Na miejscu redaktora powściągnąłbym się z tak tendencyjnymi komentarzami, by nie zaszkodzić sobie, własnemu majątkowi i własnej wolności. Natomiast na miejscu pani dyr, wiedząc, że jestem czysty, wytoczyłbym proces o zniesławienie, by nauczyć co po niektórych szacunku i obiektywizmu. Nie umniejszając ludziom ciężko pracującym przy taśmach produkcyjnych na trzy zmiany, zaprosiłbym kilka osób ze ŚDS i pana redaktora na miesięczne praktyki/staż, by poznały, czym jest prawdziwa praca na akord w systemie wielozmianowym... Gdzie w tym artykule Panie "Redaktorze" znalazła się druga strona medalu - jakikolwiek komentarz pani dyrektor? Czy podjął Pan próbę nawiązania kontaktu, zwrócenia się z prośbą o komentarz do sprawy, w której ewidentnie poluje się na Dyr ŚDS Marzannę Popławską..? Brak komentarza z jej strony dobitnie świadczy o Pana tendencyjności i braku obiektywizmu. To bardzo smutne... Czekam na dalszy ciąg... DO-WO-DY! P.S.: Przytoczę kilka tekstów - być może do właściwych osób..: "Niech kamieniem rzuca ten, który jest bez grzechu!", "Jeśli Twój brat zgrzeszy przeciwko Tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli nie usłucha, weź świadka, albo dwóch... Jeśli i tych nie usłucha, przedstaw to kościołowi...". Zakładam, że osobą rzekomo pokrzywdzoną, nie jest tzw.: "osoba kościołowa", bo to dyskwalifikowałoby ją ze wspólnoty i rujnowało fundamenty wiary... Piszę w tym miejscu, akurat o tym kontekście sprawy, bo niektórzy ignoranci coś wspominają o zasiadaniu w pierwszych ławkach w kościele... Dodam jeszcze, że chyba mamy nowy super narybek do piłkarskiej kadry... Jeśli monitoring nic nie wykaże i rzekomo pokrzywdzona nie ma żadnej obdukcji, to być może okaże się, że "system Neymar" (piłkarski symulant fauli) działa także w ŚDS... By być obiektywnym zaczekam na dowody Panie Redaktorze...Źródło komentarza: Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Radny powinien ponieść konsekwencje prawne!Źródło komentarza: Naruszenie ochrony danych na sesji. Sprawa trafiła do UODO, a miastu grożą konsekwencje finansoweAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Dobrze napisałeś. I dlatego tym razem Coibie pochwalę. Mimo, że jestem zdecydowanym prawicowcem. Jednak mnie nie interesują partyjne nalepki na czole ludzi, ale to, kim ci ludzie są w normalnym życiu.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: Fan KononowiczaTreść komentarza: Nieubłagana konieczność i nikt procesu likwidacji nie powstrzyma!Źródło komentarza: Tuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama