Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 01:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Przetarg "pod psem"

Tomaszowskie schronisko dla bezdomnych zwierząt, zlokalizowane przy ulicy Kępa, stanowi własność miasta. Od lat niedoinwestowane, zaniedbane i wydawałoby się zapomniane przez Boga, ludzi i… właściciela, jest symbolem złego zarządzania całym miastem na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Zmiany, jakie tutaj zachodziły w tym okresie miały charakter raczej pozorny. Betonowe ogrodzenie, pomalowana na zielono metalowa brama i prymitywne boksy pamiętają czasy Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Nasi włodarze, starając się zdjąć z własnych barków ciężar odpowiedzialności za zwierzęta i obiekt, przekazali go w dzierżawę prywatnemu przedsiębiorcy, Grzegorzowi Woskowskiemu, płacąc mu z tego tytułu wynagrodzenie rzędu 200 tysięcy złotych rocznie.

Za te pieniądze, utrzymywane jest ponad 150 psów, zatrudniani są pracownicy, pokrywane są koszty funkcjonowania, w  tym wyłapywania zwierząt z terenu miasta. O schronisku zrobiło się głośno, odkąd zaczęło się nim bliżej interesować Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami. Rok po roku, miesiąc po miesiącu, dzień po dniu narastał konflikt, którego kulminacją miał być ogłoszony nowy przetarg. I rzeczywiście ogłoszenie o konkursie ofert pojawiło się w mediach i Internecie. Określało ono warunki i termin  składania ofert. Niestety, przetarg okazał się niewypałem i musiał zostać unieważniony. Dlaczego? Ponieważ po raz kolejny ktoś, brzydko mówiąc, „dał ciała”…

 

Na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyło ją Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami. Zaskoczyło wszystkich, że z udziału zrezygnował Grzegorz Woskowski. Spodziewana oferta z piotrkowskiego stowarzyszenia miłośników zwierząt nie wpłynęła wcale. Dlaczego? Sama prezes Stowarzyszenia twierdzi, że kiedy zobaczyła, jakie warunki panują w Tomaszowie, zdecydowała się nie podejmować wyzwania.

 

Potwierdza to pani Grażyna Fałek, prezes piotrkowskiego Stowarzyszenia. – Rzeczywiście rozważaliśmy taką możliwość, ponieważ przede wszystkim chodziło nam o zwierzęta – mówi dziennikarzowi naszego portalu. – Przygotowaliśmy nawet część niezbędnych dokumentów. Były też prowadzone rozmowy. W naszym schronisku był z wizytą wiceprezydent miasta wraz z panią z Wydziału Inżyniera Miasta. Orientowali się, jak to u nas wygląda. Nawet wyczułam, że byliby zadowoleni, gdyby nasze Towarzystwo przejęło Schronisko. Byłam też osobiście w Tomaszowie i rozmawiałam z panią Misiurską i panem Prezydentem.

 

Grażyna Fałek twierdzi, że zaniedbania w tomaszowskim schronisku są tak duże, że aby je doprowadzić do właściwego stanu musiałaby się przeprowadzić do Tomaszowa. – Wciąż dużo pracy mamy w Piotrkowie. Wyszliśmy z naprawdę ciężkich warunków. Dzięki temu, że prezydent Piotrkowa okazał się osobą bardzo wrażliwą. Deklaruję natomiast współpracę i wszelką możliwą pomoc pani Mieczysławie Goździk, z którą rozmawiałam również na ten temat.

 

Co ciekawe, większość zainteresowanych uważa, że specyfikacja przetargowa mogła być przygotowana właśnie pod piotrkowskie Stowarzyszenie, ponieważ pojawił się w niej zapis o tym, że organizacja społeczna przystępująca do przetargu musi mieć status organizacji pożytku publicznego. Jego brak skutkował odrzuceniem złożonej przez panią Mieczysławę Goździk w imieniu TTMiOZ oferty.

 

- Ten zapis jest niezgodny z prawem a w szczególności z ustawą o zamówieniach publicznych – mówi szefowa Towarzystwa. – Ogranicza konkurencję i nie ma nic wspólnego z merytorycznym przygotowaniem do prowadzenia tego typu placówki. Moim zdaniem nie był to zapis przypadkowy, chociaż z niekompetencją urzędników spotkaliśmy się już wielokrotnie. Na przykład nie potrafili przeczytać wyciągu KRS o statusie prawnym Stowarzyszenia I przez dwa dni widzieli w wypisie dwóch prezesów. Niektóre osoby powinny wrócić do szkoły podstawowej.

 

Także Grzegorz Woskowski był zaskoczony treścią specyfikacji przetargowej. Jego zdaniem została ona sporządzona w taki sposób, by uniemożliwić wzięcie udziału w przetargu prywatnym przedsiębiorcom. Dlaczego? Ponieważ narzuca ograniczenia, czyniące prowadzenie schroniska nieopłacalnym.

 

Nie wolno będzie pobierać opłat za psy oddawane do adopcji, trzeba będzie prowadzić dokumentację zawierająca codzienne raporty dla Urzędu Miasta, określa się godziny otwarcia schroniska dla odwiedzających od 11-19, każdego psa mamy fotografować i przesyłać zdjęcia niezwłocznie do urzędu, prowadzący schronisko ma również obowiązek zapewnić niezbędne środki weterynaryjne – wylicza.–To idiotyczny zapis. Urząd chce też za nas decydować, kogo będziemy zatrudniać w charakterze weterynarza, czy pielęgniarzy, bo chyba temu ma służyć podawanie ich nazwisk na etapie przetargu. Ta specyfikacja jest zrobiona pod osobę zatrudnioną przez Urząd Miasta. – Obecny dzierżawca nie godzi się na rozdawanie zwierząt do adopcji bezpłatnie. Jego zdaniem jest to najprostsza droga, by zwierzęta wracały po raz kolejny do boksów na Kępie. – Ludzie, jak za coś nie zapłacą, to tego nie szanują. Łatwiej przychodzi im też podejmować decyzję o zabraniu psa do domu a następnie o porzuceniu go w lesie.  Tym bardziej, że nie ma prawnej możliwości zmusić właściciela do odebrania psa.

 

Pełni optymizmu są przedstawiciele Tomaszowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Nie zrażają ich niskie kwoty przeznaczone przez Urząd na funkcjonowanie Schroniska – Jesteśmy organizacją non profit i nie jest naszym celem zarabianie na opiece nad zwierzętami. Nasza działalność opiera się przede wszystkim na wolontariacie.

 

Przetarg został ogłoszony ponownie. Termin składania a równocześnie rozstrzygnięcia to 30 marca. Dzień później wygasa umowa podpisana z Grzegorzem Woskowskim, który nie wyklucza, że tym razem także złoży swoją ofertę. Otwartymi też pozostają pytania, kiedy zostanie podpisana umowa z nowym dzierżawcą, kiedy nastąpi komisyjne przejęcie schroniska i kto w tym czasie będzie zajmował się zwierzętami.  Jest to tym  bardziej bulwersujące, iż o problemach w schronisku wiadomo nie od dzisiaj. Na łamach naszego portalu pisaliśmy niejednokrotnie o interwencjach Policji i kłótniach między dzierżawcą a członkami Towarzystwa i wolontariuszami. Było więc wystarczająco dużo czasu, aby poprawnie i bezbłędnie przygotować specyfikację i skonsultować jej treść z prawnikami Urzędu Miasta.  

 

Obawy te podziela Mieczysława Goździk – Najgorsze jest to, że to wszystko jest zorganizowane zbyt późno. Najbardziej przerażający jest paraliż decyzyjny. Zakładając nawet wariant optymistyczny, że uda nam się przetarg wygrać, to będziemy mieć tylko jeden dzień czasu aby zorganizować jedzenie dla zwierząt na co najmniej tydzień. Tak naprawdę to nawet nie wiemy, czy w boksach znajdziemy miski, w których będzie można podawać jedzenie. Tego się najbardziej boimy. Praca nam nie straszna.

 

Wciąż też nie wiadomo jest, jaki będzie dalszy los schroniska, kiedy rozpocznie się jego przebudowa i czy będzie się ono w dalszym ciągu mieściło przy ulicy Kępa.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

kiki 01.04.2011 16:29
O,o....dopięła swego...teraz odechce jej się tego !!! Bogu dzięki,że tak się stało,nareszcie dobrobyt pozna nędzne ciało.
ruddi 01.04.2011 14:51
a ja się bardzo ciesze że to schronisko przejęła Pani Goździk, bo chce zobaczyć jak sobie da radę z tym o czym wszyscy mówią, z przepisami ktore są do bani, z niekompetencją biurowa i z nasyłaniem na nią tysiąca róznych urzędnikow od kontroli., bo tak zapewne będzie. Już nie wspomnę o głupich ludzich którzy będa chcieli jej dopiec za to co robi.pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości bo będzie ona Pani bardzo potrzebna.
lucjusz 29.03.2011 08:12
@8 Masz rację za tematem owszem chodzono, ale po to by uzyskac pozwolenie na prowadzenie schroniska zgodnie z ustawą o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, czyli TTMiOZ satartowałby jako przedsiębiorca. Na konkurs pewnie nie było czasu bo to dosyc dłudotrwała procedura. Tak więc pozostawała jedynie ustawa o ochronie zwierząt i wierz mi, że nie był to pomysł P. Goździk tylko jednego z owych ,,urzędasów". Na zakończenie po raz kolejny apeluję szczególnie do członków i sympatyków TTMiOZ o odrobinę obiektywizmu.
jadzi 28.03.2011 19:47
@7 - to było efektem wielomiesięcznego "chodzenia za tematem", by warunki przetargu przestały ograniczać konkurencję dopuszczając do gry jedynie podmioty gospodarcze i by stały się bliższe zapisom ustawy o ochronie zwierząt. Otwarty konkurs ofert w oparciu o ustawę o działalności pożytku publicznego akurat w żaden sposób nie wykluczyłby Towarzystwa czy innej organizacji pozarządowej, tylko przedsiębiorców. Skąd pomysł, że jest inaczej?
lucjusz 27.03.2011 13:45
@6 Oczywiście, że wygra bo nikt inny nie wystartuje. Pani Goździk zamiast jeździc po ,,urzędasach" powinna raczej zwrócic uwagę, że te ,,urzędasy" tak skonstrułowały warunki udziału w przetargu by TTMiOZ mogło w nim wystartowac jako organizacja społeczna co jest szczególną praktyką. Najczęściej jest to albo konkurs w ramach pożytku publicznego lub przetarg dla przedsiębiorców. Obie te konstrukcje wykluczałyby TTMiOZ z przetargu. Tak więc szanowna Pani trochę obiektywizmu.
Sally 27.03.2011 11:42
Miejmy nadzieje,ze przetarg wygra TTMiOZ
lucjusz 27.03.2011 08:46
Zgadzam się z pierwszą częścią - schronisko jest zaniedbane przez własciciela czyli Gminę Miasto Tomaszów Mazowiecki, całkowicie niedoinwestowane i zapomniane. Kolejni Naczelnicy, Kierownicy, Prezydenci nie widzieli problemu lub udawali, że go nie ma bo od schroniska mieli Woskowski. Czytając natomiast wypowiedzi Pana Woskowskiego i Pani Goździk dochodzę do wniosku, że to czysta demagogia. Pan Woskowski jest rozżalony bo zapisy nowego regulaminu nie dają mu tzw. boków ze sprzedaży psów i wpływów za przyjmowanie ich od wiejskiej Gminy Tomaszów. Tak wiec by zarobic mósiałby podnieśc cenę a mogło się skończyc przegraną w przetargu. Mówi również o jakiej ,,ustawce" przetargu pod ,,kogoś". Szanowny Panie z taką wiedzą należy się skierowac do prokuratury bo zatajanie podbnych informacji może skończyc sie zarzutami również dla Pana. Może również zostac Pan pozwany za pomówienie, więc należy uważac z takimi opiniami szczególnie jeśli nie ma się dowodów na ich potwierdzenie. Pani Goździk jako znawca prawa wysyła ,,urzędasów" do szkoły. Myślę, ze winna tam wysłac również swoja osobę. Bo gdzie może trafic prezes stowarzyszenia, który nie zna sposobu i formy reprezentacji organizacji, którą kieruje, który nie wie kto i w jaki sposób może podpisywac dkoumenty i zaciągac zobowiązania w imieniu i na rzecz stowarzyszenia. Pani Goździk zupełnie ,,zapomniała", że złożyła wadliwą ofertę, źle podpisaną, że przekroczyła uprawnienia wynikające z Krajowego Rejestru Sądowego. Chyba to ona powinna najlepiej znac dokument stanowiący podstawę funkcjonowania TTMiOZ. Niestety problem schroniska nie zostanie szybko rozwiązany i to raczej niezależnie od tego, kto wygra przetarg ponieważ stało się ono dziś elementem prywatnej wojny między Panem Woskowskim i Panią Goździk.
york 26.03.2011 08:02
http://www.youtube.com/watch?v...R-ofePXj9E :-D
kundelbury 25.03.2011 22:37
A ja jestem za następującym rozwiązaniem: po pierwsze obowiązkowe czipowanie czworonogów. W przypadku złapania takiego delikwenta łatwo znaleźć właściciela. Jeśli takowy się nie znajdzie lub pies nie będzie miał szans na adopcję po 2 tyg takie zwierzęta powinny zostać humanitarnie uśmiercone. Dla dobra ich własnego, jak i mieszkańców miasta. BTW jakie wyłapywanie, skoro sfory kundli wciąż masa biega po naszym mieście?
smuda 25.03.2011 22:22
A co z tymi przetargami w TTBSie??? Prokuratura coś ustaliła?
skafeu 25.03.2011 21:11
Tomaszowianie.chcieliście Zagozdona po raz drugi to teraz macie. Wiadomo, że problem nie zaczął się za jego kadencji a długo, ługo, długo wcześniej, ale wszyscy wiemy, jakim Zagozdon jest specem od przetargów, z czego Tomaszów słynie na całą Polskę dzięki wielkonakładowym gazetom.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama