Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 11:00
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

"Jak nas piszą"

Tomaszów nie ma szczęścia do prezentacji w ogólnopolskich mediach. Jedyny chyba pozytywny kontekst, w jakim w ostatnich latach się przewijał na łamach prasy, to udana prywatyzacja tomaszowskiego szpitala ale i ona poprzedzona została dużym szumem związanym z protestami lekarzy i pielęgniarek. W ostatnim tygodniu ukazał się kolejny artykuł pokazujący nas w negatywnym świetle, tym razem w opiniotwórczym tygodniku Polityka. Zatytułowany jest "Słone wuzetki" i traktuje o... przeczytajcie sami.

Słone wuzetki

 

Starania o pozwolenie na budowę to droga przez mękę, twierdzą inwestorzy. Niektórzy pokonują ją na skróty: wykorzystują wpływy albo dają w łapę.

 

Decyzja o warunkach zabudowy, tzw. wuzetka, powinna być wydana najpóźniej w ciągu dwóch miesięcy, ale wielu inwestorów czeka na nią rok albo dłużej. Z opublikowanego kilka miesięcy temu raportu NIK wynika, że w Tomaszowie Mazowieckim opóźnienia były wyjątkowo duże: 68 proc. decyzji inwestorzy dostali po upływie dwumiesięcznego terminu. W jednym przypadku urząd działał jednak błyskawicznie, a nawet z wyprzedzeniem. Firma deweloperska Ezbud-Interster dostała decyzję o zmianie warunków zabudowy, z podpisem wiceprezydenta miasta, dwa dni przed złożeniem formalnego wniosku. Wystarczyła ustna zapowiedź. Właścicielem wyjątkowo dobrze potraktowanej firmy jest Zenon Ł., przewodniczący rady miejskiej poprzedniej kadencji.

 

Wuzetka wydawana jest wtedy, kiedy inwestor chce budować na terenie nieobjętym planem zagospodarowania. Na jej podstawie otrzymuje się pozwolenie na budowę. Plan zagospodarowania określa przeznaczenie gruntów i lokalna władza (wójt, burmistrz, prezydent miasta) nie może ręcznie sterować inwestycjami. Jeśli planu nie ma, los inwestycji leży w dużym stopniu w rękach lokalnych włodarzy.

 

Przepisy można różnie interpretować, zwłaszcza zasadę dobrego sąsiedztwa, obowiązującą przy wydawaniu wuzetek. Inwestorzy, którzy chcą budować wieżowce w centrum Warszawy, powołują się zwykle na sąsiedztwo Pałacu Kultury. Czasem odległe, ale pałac z ich działki przecież widać. Jeśli do analizy, poprzedzającej wydanie wuzetki weźmie się odpowiednio duży obszar, można uzasadnić prawie każdą inwestycję.

 

W Tomaszowie Mazowieckim niezwykle szeroko potraktowano zasadę dobrego sąsiedztwa przy wydawaniu wuzetki dla dwóch bloków obok doliny rzeki Wolbórki. W pobliżu są głównie ogródki działkowe, stadion sportowy, trochę domów jednorodzinnych. Domu wielorodzinnego, z dostępem do tej samej drogi, do którego w myśl zasady dobrego sąsiedztwa można byłoby nawiązywać planując wysokie budynki, nie było ani jednego. Dla urzędnika, działającego z upoważnienia prezydenta miasta, nie stanowiło to jednak problemu: uznał za sąsiedztwo bloki z drugiej strony rzeki.

 

Bloki w pobliżu Wolbórki zostały już zbudowane i nazywane są, nie bez racji, Wenecją. Stoją na terenie, na którym trzeba się liczyć z powodzią. Także w tym przypadku uprzywilejowanym deweloperem był Zenon Ł., przewodniczący poprzedniej rady. Według kontrolerów NIK, wydawaniu jego firmie decyzji o warunkach zabudowy „mogły towarzyszyć zjawiska o charakterze korupcyjnym”. Sprawą zajmuje się prokuratura.

 

Udowodnienie korupcji jest bardzo trudne. Należy ona do tzw. przestępstw bez ofiar. Wręczenie łapówki albo wzajemna wymiana korzyści – przysługa za przysługę przy zmianie przeznaczenia gruntów, sprzedawanie taniej mieszkań osobom wskazanym deweloperowi przez urzędnika – dokonywane są bez świadków. Odpowiedzialność karna grozi obydwu stronom, dlatego sprawcy są solidarni. Wyłom w tej solidarności miała spowodować klauzula bezkarności (wprowadzona do kodeksu karnego w lipcu 2007 r.), która pozwala uniknąć kary w zamian za ujawnienie, że dało się łapówkę.

 

W budownictwie możliwość ta wykorzystywana jest bardzo rzadko. Inwestorzy chcą mieć szybko pozwolenie na budowę i nie decydują się na wojnę z urzędnikami. Z sondażu przeprowadzonego ponad rok temu przez Polski Związek Firm Deweloperskich wynika, że mniej więcej połowa inwestorów spotkała się z propozycją korupcyjną. Z jakim skutkiem, nie wiadomo. Skala korupcji, nie tylko w budownictwie, jest ciemną liczbą, trudną do oszacowania.

 

Czasem korupcyjna propozycja nie pada, ale dawana jest do zrozumienia. Jeśli projekt dołączony do wniosku o pozwolenie na budowę odsyłany jest tylko dlatego, że nie został właściwie oprawiony, brakuje spisu treści, numeracji albo na jednej stronie nie ma podpisu projektanta, nietrudno zgadnąć, o co chodzi. Projekt powinien zrobić znajomy urzędnika, który da mu odpowiedni procent. Na stronach internetowych można znaleźć przykłady takich „spółdzielni”. „Pani X z wydziału architektury przyjęła zlecenie projektowe, zapłaciłem 3 tys. zł i szybko dostałem pozwolenie na budowę domu. Na projekcie było nazwisko innej osoby” – napisał internauta z powiatowego miasta.

 

Kilka lat temu Polski Związek Firm Deweloperskich alarmował, że brak planów ogranicza inwestycje i podnosi ich koszty. Teraz planów jest więcej. Z wyjątkiem Łodzi, w której obejmują zaledwie 4,5 proc. powierzchni, i Rzeszowa (9 proc. obszaru). Natomiast władze innych wielkich miast się postarały. W Gdańsku planem objęte jest 66,8 proc. powierzchni, we Wrocławiu 44,8 proc., w Lublinie 43,1 proc. (według danych Unii Metropolii Polskich za ubiegły rok). – W każdym z tych miast jest wystarczająco dużo terenów do zabudowy, w Gdańsku nawet nadmiar. Tymczasem w ubiegłym roku nadal wydawano w nich decyzje o warunkach zabudowy. Deweloperów najbardziej interesują grunty, na których nie obowiązują ograniczenia wynikające z planu – twierdzi urbanista Andrzej Lubiatowski, dyrektor biura Unii Metropolii Polskich.

 

Działki na takich terenach są zwykle tańsze niż objęte planami. Na gruntach zalewowych nawet kilkakrotnie tańsze; dlatego powstają takie zagrożone powodzią Wenecje. Przy braku planu można postawić wielkie bloki w kameralnym, niewysokim osiedlu i wycisnąć z działki więcej pieniędzy. Grunty bez planów wydane są w praktyce na łup inwestorów. Głównie z tego powodu wuzetki trzymają się mocno i w wielu miastach nadal dominują.

 

W Warszawie plany obejmują tylko 27,5 proc. terenów i miasto zabudowywane jest tak, jak inwestorzy sobie życzą. – Prezydent trzy razy odmówił właścicielowi działki na skarpie na Ursynowie wydania warunków zabudowy. W studium uwarunkowań są to chronione tereny zielone. Za każdym razem uchylaliśmy tę decyzję, ponieważ studium nie jest miejscowym prawem. Inwestorzy nie muszą się do niego dostosowywać – mówi Tomasz Podlejski, wiceprezes stołecznego Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

 

Brak planów sprawia, że miasta zabudowywane są chaotycznie. Zaostrzają się także konflikty związane z inwestycjami. Kiedy jest plan, właściciel działki musi się pogodzić z budową za płotem. Kiedy planu nie ma, prawie zawsze znajdzie się powód, żeby zaprotestować. Wystarczy, że jeden z sąsiadów nie został prawidłowo zawiadomiony o planowanej inwestycji (urząd nie otrzymał tzw. zwrotki). W Warszawie oprotestowana zostaje prawie każda budowa.

 

– Część skarg, które do nas wpływają, po krótkim czasie jest wycofywana – twierdzi Tomasz Podlejski. Nietrudno się domyślić dlaczego. Dla wspólnot mieszkaniowych protesty stały się sposobem zdobywania pieniędzy na remonty. Rekord łapówkarstwa pobiło stowarzyszenie Przyjazne Miasto, które 10 lat temu wzięło 2 mln zł za wycofanie protestu przeciw budowie centrum handlowego Arkadia. Stowarzyszenia zapamiętały lekcję. O żądaniu przez nie łapówek ostatnio nie słychać. Coraz częściej do kieszeni inwestorów zaczęli z kolei sięgać właściciele domów jednorodzinnych. – Buduję dom, jest prawie na ukończeniu. Od początku borykam się ze złośliwym sąsiadem. Po pierwszej skardze powiedział, że wycofa ją, jeśli wyremontujemy mu balkon. Odmówiłam. Od tego czasu składa skargę za skargą i opóźnia naszą budowę – narzeka pani Anna.

 

Plan zagospodarowania nie jest lekiem na wszystkie patologie w inwestycjach, ale jego brak wodzi na pokuszenie zarówno inwestorów, jak urzędników i sąsiadów nowych budów. W raporcie o korupcji w budownictwie, przygotowanym przez Stowarzyszenie Normalne Państwo, Fundację FOR i Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej, brak planów został uznany za czynnik najbardziej sprzyjający jej występowaniu. Koszty korupcji wynoszą od kilku do nawet kilkudziesięciu procent wartości inwestycji, szacują autorzy raportu. Ostatecznie ponosi je klient dewelopera kupując mieszkanie.

 

Od trzech lat Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o gospodarowaniu przestrzenią, która ma zlikwidować ciężkostrawne wuzetki. Proponuje się zastąpienie ich miniplanami urbanistycznymi, przygotowywanymi przez inwestorów. Według autorów projektu rozwiązanie to zwiększy społeczną kontrolę nad inwestycjami, ograniczy korupcję przy ich lokalizowaniu. Pytanie tylko kiedy? Projekt nie został jeszcze przyjęty przez rząd.

 

Urszula Szyperska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.03.2011 16:16
Co można napisać; że to skandal, prywata, kolejny przekręt? Nic to nie zmieni. Moi drodzy, aktualnie mieszkający w Tomaszowie Mazowieckim. Jeżeli chcecie zmian trzeba wytrwać jeszcze do jesieni. A potem rozpirzyć w przysłowiowe "cztery wiatry" prezydenta i jego magistrackich nieudaczników. Bedzie taka mozliwośc. I wybrac w r e s z c i e prezydenta z polotem i wizja rozwoju miasta. Nie umoczonego w ukladach i skandalach. Śledziłem na łamach "Naszego Tomaszowa" listy ostatnich kandydatów. Sądzę, że jeden by byl dobry, tylko zacząl zbyt późno. Nie pamietam jak sie nazywal, ale był generałem. Choc do wojska mam stosunek, delikatnie mówiąc , obojętny, to ten kandyadat mi sie podobal. Dlatego, czekac do ustawowego terminu, odwołac prezydenta - nieudaczniak. I powinno być lepiej. Moje miasta urodzenia zasługuje na dużo, dużo więcej!

kiki 23.03.2011 13:13
"Jak nas piszą"...bo takich nas widzieli. Dziwne miasto, dziwaczni mieszkańcy. Takich zapamiętali i w prawdzie opisali.

hi 23.03.2011 11:25
dobre-SIARCZKOSIEROTY!!!ale zaden kosciol im nie pomoze,tu tez mieli za sciana kosciol i teraz musza wiare zmienic...

.. 23.03.2011 00:03
No i co? No i pstro. Już tyle razy o nas pisali i nic z tego nie wynika. Moherowe siarczkosieroty rządzą tym miastem i BACZNOŚĆ, bo karawana jedzie, rulez! Za kilka miechów będą pisać o następnym koszmarze - zagrodzie starosty na Św. Antoniego obok kościoła ewangelickiego. Ochyda i tak się wyda. Kościół obok kościoła, to chyba tylko w Rzymie może zdarzyć się.

Opinie

Reklama

„12 lutego – pamiętamy o tych, którzy nie powinni dźwigać broni”

12 lutego to Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy – globalne przypomnienie o jednym z najbardziej dramatycznych naruszeń praw człowieka: o wykorzystywaniu dzieci w konfliktach zbrojnych. Święto to, obchodzone od 2002 roku, nawiązuje do wejścia w życie Fakultatywnego Protokołu do Konwencji o Prawach Dziecka, który jednoznacznie zabrania angażowania dzieci poniżej 18. roku życia w działania wojenne.Data dodania artykułu: 12.02.2026 01:00
„12 lutego – pamiętamy o tych, którzy nie powinni dźwigać broni”

Ratownik medyczny: system ratownictwa w Polsce jest nieprzygotowany na katastrofy i wojnę (wywiad)

System ratownictwa medycznego w Polsce nie jest przygotowany na katastrofy, wojnę ani masowy napływ rannych – powiedział PAP mgr inż. Marcin Janik, ratownik medyczny i były strażak. Problemem jest brak spójnej organizacji, dowodzenia oraz obowiązkowych ćwiczeń - podkreślił.Data dodania artykułu: 11.02.2026 10:37
Ratownik medyczny: system ratownictwa w Polsce jest nieprzygotowany na katastrofy i wojnę (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (środa, 11 lutego)

Dziś jest wtorek, czterdziesty drugi dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.02, zachód o 16.39. Imieniny obchodzą m.in. Olgierd, Heloiza, Jonasz, Lucjusz, Paschalis, Sekundyn i Świętomira.Data dodania artykułu: 11.02.2026 09:39
Dziś w kraju i na świecie (środa, 11 lutego)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 10 lutego)

Dziś jest wtorek, czterdziesty pierwszy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.03, zachód o 16.37. Imieniny obchodzą: Jacek, Jacenty, Scholastyka, Apollon, Gabriel, Haralampia, Haralampiusz, Michał, Sotera, Tomił, Tomisława, Trojan i Wilhelm.Data dodania artykułu: 10.02.2026 09:22
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 10 lutego)
Reklama
MARATON KRZYKU!

MARATON KRZYKU!

 W piątek 27 lutego, NOCNE MARATONY FILMOWE HELIOS zapraszają na noc z kultową serią, którą zakończymy przedpremierowym pokazem jej najnowszej odsłony - „KRZYK 7”!  W piątek 27 lutego, kina Helios zapraszają na mrożącą krew w żyłach noc z Ghostface. Rozpoczniemy częścią piątą tej serii, zatytułowaną „KRZYK”, w której wracamy do Woodsboro dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw.  Dalej „KRZYK VI”, a jeśli wystarczy Wam jeszcze odwagi, na koniec premierowo „KRZYK 7”. Jesteśmy przekonani, że taka dawka obezwładniającego strachu jeszcze długo po powrocie do domu nie pozwoli Wam zasnąć. Czy jesteście na to gotowi? Start: 27.02.2026, godz. 23:00; Meta: 28.02.2026 r. około godz. 5.30 Opisy filmów:KRZYK (napisy)Dwadzieścia pięć lat po oryginalnej serii morderstw w Woodsboro pojawia się nowy zabójca, a Sidney Prescott musi wrócić, aby odkryć prawdę.KRZYK VI (napisy)Po brutalnych zabójstwach, które po raz kolejny wstrząsnęły ich rodzinnym miasteczkiem, czwórka ocalałych bohaterów opuszcza legendarne Woodsboro. Pragną rozpocząć nowy rozdział życia. Przeprowadzają się do Nowego Jorku, dynamicznego, wielkiego miasta pełnego ludzi, które ma im pomóc zapomnieć o mrocznej przeszłości. Jednak Ghostface sprawi, że Nowy Jork mieć będzie jeszcze jeden powód, aby nigdy nie zasypiać.KRZYK 7 (napisy)Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.02.2026

Polecane

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 14 lutego)Radke: Władimir ma bardzo silną psychikęMonitoring na targowisku przy Placu Narutowicza już działaSprawdzian umiejętności, charakteru i gotowości do działaniaIgrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - „Władek” z Jekaterynburga z medalem dla Polski (sylwetka)🚨 UWAGA! ZAGINĘŁA 15-LETNIA JULIA SĘK 🚨Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluFerie na pełnym gazie: Klub MDM na torze GOOKart w TomaszowiePrognoza pogody na 13 i 14 lutegoMaraton „Krzyku” w Heliosie. Ghostface wraca na całą noc – a na koniec przedpremierowo „Krzyk 7”Dziś w kraju i na świecie (piątek, 13 lutego)
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Olimpijczyk mieszkający w zajeździe dla ciężarówek „Jamosik” a macierzysty klub w kontenerzTreść komentarza: Wypadałoby teraz zająć się tą bazą noclegową „Pilicy” na kręgielnią przy Strzeleckiej, bo to aż wstyd, że przy obiekcie o charakterze międzynarodowym jakim jest Arena „działa” taki barłóg. Klub „Pilica” i Tomaszowskie Centrum Sportu czyli całą infrastruktura podlega Urzędowi Miasta którym od dekady zarządza prezydent Marcin Witko.Źródło komentarza: Radke: Władimir ma bardzo silną psychikęAutor komentarza: plankton 325Treść komentarza: To jest towaszowski innowacyjny koncept Targowisko Nano – na wzór sklepu bez człowieka – Żabka Nano. Wchodzisz na rynek, bieresz bawełnaine gacie czy przesadnie dekatyzowane jeansy 4x droższe niż w Lidlu i wychodzisz, a opłata sama się pobiera z podpiętej we wcześniej ściągniętej aplikacji, karty płatnioczej. Na placu Narutowicza w godzinach pracy często trudno znaleźć sprzedającego. Stoisz 15 minut nikt nie wychodzi do stolika turystycznego na ulicy. A tak na poważnie, myślałem, że kamery miejskiego CCTV na rynku są już od dawna. To pierwsze miejsce kojarzone z drobnymi kradzieżami. No, ale to były zbyt optymistyczne wyobrażenia. Nie pierwszy raz już.Źródło komentarza: Monitoring na targowisku przy Placu Narutowicza już działaAutor komentarza: TMTreść komentarza: Masz rację trzeba dodać że jest marszałkiem dzięki min tak chwalonych prze ciebie polityków psl.Źródło komentarza: Spała w centrum politycznej burzy. Włodzimierz Czarzasty, rosyjska współwłaścicielka hoteluAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: A ludzie prezdenta to co innego robią?Źródło komentarza: Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Gratulacje!Źródło komentarza: Igrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - „Władek” z Jekaterynburga z medalem dla Polski (sylwetka)Autor komentarza: xxxTreść komentarza: No cóż, prawie każda gmina ma ,,swojego Kucharskiego lub Kucharską’’, którzy z reguły nic nie wnoszą a donoszą.Źródło komentarza: Kontrola goni kontrolę — czy donosy radnego Kucharskiego podniosą rachunki za ciepło?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama