Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 14:07
Reklama

Dokończyć pracę, która została przerwana

Po czterech latach nieobecności, na lokalną scenę polityczną wraca poprzedni prezydent Tomaszowa Mazowieckiego. Wraca z własnym komitetem wyborczym, z zamiarem wygrania kolejnych wyborów prezydenckich. Mirosław Kukliński wraca do polityki, ponieważ uważa, że w mieście przez ostatnie cztery lata nic pozytywnego się nie działo.

Panie Prezydencie, bo chyba tak by należało dziś do Pana się zwrócić, ze względu na zajmowane wcześniej stanowisko, nosi się Pan z zamiarem ponownego kandydowania na urząd Prezydenta Miasta Tomaszowa – dlaczego?

 

MK. Tytuły są tutaj mniej ważne, ważniejsza jest odpowiedź na postawione pytanie. Dlaczego zamierzam kandydować?  Odpowiadając najprościej: chciałbym dokończyć moją pracę dla Tomaszowa Mazowieckiego, którą rozpocząłem kilka lat wcześniej, a która została przerwana.

 

Chodziło mi bardziej o to, po co Pan kandyduje, skoro jak wiem, dziś chyba nie narzeka Pan na swoje dochody i sytuację zawodową. Jest Pan dyrektorem w znaczącej firmie, ma dobrą i stabilną pracę? Czy warto kolejny raz wchodzić do tej samej rzeki?

 

MK. To prawda, mam dobrą pracę i na dochody również nie narzekam. Myślę nawet, że zarobki prezydenta miasta są porównywalne. Przyznam, że sam nieraz staję przed pytaniem czy warto…  Jednak zwycięża we mnie chęć zrobienia czegoś więcej. Często wracam myślą do mojego miasta, w którym prawie nic się nie dzieje. Patrzę na inne miejscowości, widzę jak się zmieniają, jak powstają nowe obwodnice albo inne ciekawe rozwiązania i zwyczajnie im zazdroszczę. Ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego obecne władze naszego miasta zaniechały realizacji wielu już przygotowanych projektów? Chyba nie dlatego, że były to moje pomysły? Odpowiadając dalej na Pańskie pytanie o to „dlaczego”, muszę też powiedzieć o wielu ludziach z którymi rozmawiam i spotykam się w naszym mieście. To oni niejednokrotnie wyrażali rozczarowanie obecną sytuacją, a jednocześnie nie stracili zapału, by chcieć coś zmieniać. To jest bardzo ważny głos, który zainspirował mnie do zorganizowania komitetu wyborczego.

 

Od razu, gdy tylko powołał Pan komitet wyborczy, wróciły nie tylko te niezrealizowane przez Pana pomysły, lecz przede wszystkim pojawiły się po raz kolejny zarzuty dotyczące Wistom’u. Zapewne wiele osób nie rozumie o co w tej sprawie chodzi.

 

MK. Jak Pan widzi są tacy, którzy odgrzewając ten „stary kotlet” próbują coś na tym ugrać. Przed laty obarczano mnie nawet odpowiedzialnością za upadłość tego zakładu. Tymczasem Wistom upadł w roku 1996 a ja zostałem posłem na Sejm i w ogóle rozpocząłem działalność polityczną na jesieni 1997 roku. Proszę zobaczyć, jak można przez zwykłe oszczerstwo manipulować ludźmi. Dziś kolejni kłamcy anonimowo oskarżają mnie o to, że sprzedałem znaczne tereny wistomowskie i tam się nic nie dzieje. Otóż Panie redaktorze, w roku 2002, gdy zostałem prezydentem miasta, zastałem taką rzeczywistość: Syndyk, który już od wielu lat prowadził postępowanie upadłosciowe Wistomu nie płacił miastu należnych podatków. Należności sięgnęły już grubo ponad 5 milionów złotych. Moi poprzednicy nie uczynili nic, aby odzyskać choć część  tej kwoty. Czy ja powinienem uczynić podobnie? Czy tak miało być? Gdy zostałem Prezydentem wystąpiłem do Syndyka z takim ultimatum: albo zapłaci należności miastu, albo miasto przejmie nieruchomości za te długi. Jako Urząd, mogliśmy przejąć tylko te nieruchomości, które miały uregulowany stan prawny, a procedura przejmowania i tak była bardzo skomplikowana i długa. Przejmowanie części terenu, o której mówimy  trwało blisko 2 lata. Jakie to były nieruchomości i jaki był ich stan techniczny pokazują zdjęcia, które opublikowałem na mojej stronie internetowej. Przejęliśmy zgliszcza, w których można było kręcić sceny batalistyczne z Powstania Warszawskiego! I co mieliśmy z tym robić? Czekać nie wiadomo na co? Jedyną racjonalną decyzją była ich szybka sprzedaż. Obawialiśmy się, że nie będzie chętnych do zakupu całości tych ruin. Okazało się jednak, że pojawił się inwestor zagraniczny, który chciał w ramach Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wybudować na tych terenach nową fabrykę. Tu zaczęła się cała historia, a właściwie histeria z nieżyczliwą mi grupą radnych i dwoma parlamentarzystami, którzy za cel postawili sobie niedopuszczenie do powstania nowej inwestycji. Bo byłby to przecież sukces Kuklińskiego, a do tego nie można było dopuścić.   

 

Inwestor nie wybudował jednak tej fabryki…

 

MK. Ten przypadek nadaje się do księgi niechlubnych rekordów Guinnessa, o ile taka istnieje. W Tomaszowie pokazano, jak nie należy traktować zagranicznych inwestorów. Zaraz po wygranym publicznym przetargu, inwestor został oskarżony przez niektórych lokalnych „polityków” o niestworzone rzeczy. Zarzucano mu niemal wszystko. Nie pomogła nawet wizyta mera miasta, w którym działała fabryka tej firmy. Nie pomogło nasze osobiste sprawdzanie istniejących fabryk w innych miastach Hiszpanii. Rozpętano falę nienawiści, której apogeum było wzywanie inwestora na przesłuchania do Prokuratury. Po takiej wizycie w Prokuraturze inwestor ten napisał list do Premiera polskiego rządu, mówiąc, że nawet w komunistycznych Chinach, w których buduje fabrykę nie spotkało go coś podobnego. Oczywiście „podziękował” Polsce za „gościnność” i wyjechał. Warto podkreślić w tym miejscu, że prokuratura, która badała sprawę dwukrotnie nie dopatrzyła się najmniejszych znamion przestępstwa. Tak zwyciężyła u nas nieskończona głupota i ludzka zawiść. Dziś patrząc na ten teren widać gołym okiem, że jest zupełnie inaczej. Wyburzono prawie wszystkie zrujnowane i grożące zawaleniem budynki, powstają nowe. Są już firmy działające na tym terenie, a więc są nowe miejsca pracy. Mimo tych absurdów i tak jest lepiej niż było poprzednio. Dlatego nie zgadzam się z podnoszonymi zarzutami. Nikt też nie zwrócił uwagi jak wielkie pieniądze wpłynęły do kasy miejskiej ze sprzedaży tej nieruchomości. Gdyby nie podjęte przeze mnie działania – wjeżdżając do Tomaszowa nadal mijałby Pan straszące ruiny.

 

Trudno uwierzyć że na poziomie miasta może rozgrywać się tak agresywna polityka, z którą podobno walczy się teraz w całym kraju.

 

MK. No widzi Pan. Dziś publikuję zdjęcia z tamtego czasu, które potwierdzają, że mówię prawdę. Może dziś niektórzy wrogowie zrozumieją, że nie warto tak działać. Może czas na pytanie, kto stracił na takiej polityce? Odpowiedź jest jedna – mieszkańcy naszego miasta, którzy mieliby nowe miejsca pracy, gdyby nie głupia polityka oskarżeń. Są też tacy, którzy jeszcze inaczej próbują oczerniać mnie,  robiąc zarzuty rzekomej sprzedaży terenów przy ul. Zawadzkiej. Otóż informuję, że miasto nie sprzedawało tam żadnych terenów, bo ich po prostu nie miało. Jest to zwykłe kłamstwo kogoś, kto ukrywa się pod pseudonimem, bojąc się odpowiedzialności karnej za swoje słowa. Owszem, przy tej ulicy sprzedano duże tereny inwestycyjne, ale były to tereny prywatne, a nie miejskie. Zakłady Drobiarskie sprzedały duży teren inwestorowi włoskiemu. Był to teren, na którym znajdowały się śmierdzące stare kurniki. Sądzę, że tomaszowianie pamiętają zapach unoszący się nad ta częścią miasta. Jedyny związek, jaki z tym miałem, to jest to, że wymusiłem od owego inwestora włoskiego, aby wyburzył kurniki i wyrównał teren. Później za to „wymuszenie” zostałem przed poprzednimi wyborami samorządowymi przez tegoż Włocha mocno krytykowany. Taka jest prawda o terenach przy ul. Zawadzkiej. Wszystko to można zweryfikować nie tylko na mojej stronie internetowej, a nawet u prezesów zakładów drobiarskich.

 

Chciałbym poruszyć jeszcze jeden wątek: niektórzy zarzucają Panu nadmierną kłótliwość i wyjątkową umiejętność robienia  sobie wrogów.

 

MK. Tu należałoby wrócić to ujawnionych przeze mnie afer i bezkompromisowego podejścia do różnorakich przekrętów. Przypomnę tylko, że jeden z moich poprzedników na urzędzie prezydenta miasta został za jedną z nich skazany prawomocnym wyrokiem sądu i z mocy prawa stracił swoje stanowisko. Stało się to jednak już po mojej przegranej w wyborach. Ale rzeczywiście, kiedy byłem Prezydentem, próbowano zrobić ze mnie awanturnika, który rzuca kalumnie na innych nie mając dowodów. A więc, to może ja zapytam: jak powinienem postąpić? Dla świętego spokoju i zgody udać, że nic nie wiem? Że nic się nie stało? Przecież ukrywanie przestępstwa też jest przestępstwem. Czy zatem, w imię ogólnego zadowolenia tzw. „elit” powinienem być cicho?

 

Z tego, co mi wiadomo, takich spraw było więcej

 

Nie był to niestety odosobniony przypadek w mojej kadencji. Drugi podobny, dotyczył przedsiębiorcy ze Śląska. On także został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za próbę wręczenia mi łapówki. Ale znów wyrok zapadł już po tym, jak przegrałem wybory – dlaczego sprawa ta nie została nagłośniona? Bo niewygodnie wyszło, że miałem rację. Do dziś nie mogę uwierzyć, że byli tacy, którzy mieli do mnie żal, że oskarżyłem biznesmena o próbę skorumpowania mnie. W tomaszowskim tygodniku wręcz zrobiono z owego człowieka zbawcę miasta. Tylko, ten podły Kukliński tak się uwziął i działa irracjonalnie. Więc co? Lepiej byłoby wziąć łapówkę i cicho siedzieć? Taki powinien być Prezydent Tomaszowa? Biorąc pod uwagę ówczesną nagonkę na mnie, paradoksalnie lepiej było tak postąpić. Jednak to nie mój charakter ani system wartości. Nawet ludzie z tzw. prawicy nie chcieli uwierzyć, że działam uczciwie. Przykre to, ale tak było. Pewnie za taką nieugiętą postawę, którą nazywano awanturnictwem, zapłaciłem przegranymi wyborami. Dziś jednak wiem, że postąpiłbym tak samo i nie żałuję swoich działań w tych sprawach. Tak rozumiałem i rozumiem swoją funkcję prezydenta.

 

Dziękuję za rozmowę. Zobaczymy jak będzie tym razem.

MK. Dziękuję.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JDM 17.11.2010 23:57
Prezydent z charyzmą, Prezydent z doświadczeniem - przywróćmy Prezydenta Naszemu Miastu! Tylko Mirosław Kukliński...

atrix 17.11.2010 22:03
w komitecie jest duzo osob młodych niech wygra kuklinski

japa 13.11.2010 00:03
wygra najlepszy prezydent kuklinski

GS 07.11.2010 19:18
CZŁOWIEK MOŻE ALE BEZ ZAPLECZA NIC TYLKO HASŁA.

tomaszowiak 07.11.2010 15:54
A to Kukliński PiSu już się wstydzi??? Nie chcemy takiego prazydenta!!!

atrix 02.11.2010 18:56
japa ma rację

Edek 01.11.2010 21:42
JAPUŃKA, oby twoje słowa wiesz w co się zamieniły

japa 01.11.2010 21:26
tylko pan kuklinski gwarantuje uczciwosc,napewno wygra wybory samorzadowe2010,a p witko niedojdzie do 2tury

Weronka 01.11.2010 19:49
sądze, że Pan Witko będzie lepszym kandydatem

wyborca z daleka 31.10.2010 02:33
Tak macie wszyscy rację którzy twierdzicie że Mirosław Kukliński wygra najbliższe wybory prezydenckie w Tomaszowie. To prawdziwie uczciwy kandydat, doświadczony, wykształcony i przygotowany merytorycznie do sprawowania funkcji prezydenta.

shrek 29.10.2010 14:44
pytanie do administratora czemy robicie cenzure

rafi 29.10.2010 12:24
tad dni tomaszowa będa wypasione głosujemy na pana kuklinskiego

japa 28.10.2010 22:30
za pana kuklinskiego będą dni tomaszowa jak sie nalezy ,a nie jakbylo to ostatnio

nati 28.10.2010 14:53
Tomaszów potrzebuje zmiany..... i nowej młodszej krwi w tej naszej polityce. Młodym ludziom powinno dac sie szanse wejsc na "scenę" polityczną, ale często jest tak ze starza nie chcą wpuścic. Przedewszystkim trzeba skończyć z całymi klanami pracującymi w ZUSie czy w innych placówkach budżetowych. Czemu jest tak ze panie ok 60 po szkole średniej sa urzędniczkami a ludzie po studiach pracują na produkcji.

ludzik 28.10.2010 11:20
LUDZIE ZA KUKLIŃSKIEGO NA DNIACH TOMASZOWA GRALI: TSA PERFECT ELEKTRYCZNE GITARY EWELINA FLINTA PIERSI I PAWEŁ KUKIZ KAZIK RAZ DWA TRZY DAAB STACHURSKY VARIUS MANX IRA BRACIA CUGOWSCY ITD ITP - Wszystkich nie pamiętam

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama