Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 04:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Pamiętamy wrzesień 1939

Nalot i ostrzał z wojskowego niemieckiego samolotu zaskoczył wszystkich. Dzieci ze zdziwienia pootwierały buzie, a niejednemu dorosłemu przeszedł po plecach dreszcz. Każdy odczuł powiew wiatru wywołany niskim przelotem zabytkowej maszyny. Dziś taki widok wywołał w pierwszej chwili zaskoczenie, a potem zaciekawienie i obietnicę obejrzenia interesującego widowiska. 71 lat temu, we wrześniu 1939 roku, wywoływał najpierw zaskoczenie, a potem strach…Na szczęście 11 września 2010 roku mogliśmy być świadkami jedynie rekonstrukcji tragicznych wydarzeń z początku II wojny światowej, która odbywała się tego dnia w Skansenie Rzeki Pilicy. Nalot samolotu był jedną z jej głównych atrakcji. Mocny akcent był początkiem kolejnych, niemniej interesujących wydarzeń.

Głównym celem inscenizacji było przypomnienie postaci Tomaszowianina plut. Stefana Karaszewskiego – bohaterskiego żołnierza 85. Pułku Strzelców Wileńskich, wchodzącego w skład Armii „Prusy”. 5-tego września 1939 roku we wsi Kosów, niedaleko Moszczenicy (obecny pow. piotrkowski) Stefan Karaszewski podjął nierówną walkę z oddziałem niemieckich czołgów, przez co umożliwił kolegom wycofanie się. W tym celu okopał się za przygotowanym wcześniej polem minowym i uzbrojony w skrzynkę granatów oraz karabin maszynowy oczekiwał wroga.

Widzowie zgromadzeni w Skansenie oglądali w napięciu tę samotną postać, przyczajoną na swoim stanowisku. Kiedy na horyzoncie pojawiły się pierwsze niemieckie czołgi, zaatakował je granatami i ostrzałem z karabinu maszynowego. Podczas rekonstrukcji zostały symbolicznie „zniszczone” dwa czołgi, w rzeczywistości Stefan Karaszewski w czasie samotnej walki, trwającej dwie godziny uszkodził co najmniej sześć takich pojazdów, zabijając 11 żołnierzy niemieckich, w tym 2 motocyklistów. Widząc zbliżających się coraz bardziej i okrążających go żołnierzy, nasz bohater popełnił samobójstwo rozrywając się ostatnim granatem.

W ten sposób spełniły się jego słowa wypowiedziane do rodziny kilka miesięcy wcześniej, gdy rozmowa zeszła na temat możliwości wojny z Niemcami: „żywy się w ich ręce nie oddam”. Jego heroiczna, okupiona śmiercią, walka opóźniła natarcie niemieckie na Warszawę. Prawdopodobnie żołnierze niemieccy podczas walki nie zdawali sobie sprawy, że tyle kłopotu przysparza im jeden polski żołnierz. Wielkie musiało być ich zaskoczenie, a pewnie i wstyd, kiedy odnaleźli przyczynę swoich strat i zniszczeń – samotnego, młodego polskiego żołnierza.

Rekonstrukcja z pewnością nie byłaby tak widowiskowa, gdyby nie użyty w niej sprzęt. Oprócz wymienionego na wstępie samolotu, będącego własnością Kuby Myśluka i przezeń pilotowanego, podczas inscenizacji można było zobaczyć replikę polskiego samochodu pancernego wz.34 oraz oryginalną armatę ppanc. Bofors wz.36, a także kopie dwóch niemieckich czołgów: PzKpfw II Ausf C i PzKpfw II Ausf D oraz samochodu opancerzonego Kfz. 13 Adler (udostępnione przez Fundację Wojskowości Polskiej).

 

 


Wiele mocnych wrażeń dostarczyła również oprawa pirotechniczna, przygotowana przez Artura Sobieraja. Tym razem widownia mogła nie tylko obserwować i słyszeć wybuchy, ale także poczuć w nozdrzach dym, a co poniektórzy odczuli nawet opadający na nich po eksplozji piach i pył. Jednak zamiast spodziewanego niezadowolenia dało się słyszeć wśród widowni zachwyt, wynikający z możliwości bardzo bezpośredniego uczestniczenia w przedstawianych wydarzeniach. Nie ukrywajmy, że zachwyt był udziałem głównie najmłodszej części widowni.

Przy okazji wrześniowej rekonstrukcji organizatorzy zdecydowali się na szybkie przeniesienie widzów w czasie i przedstawienie również krótkiego epizodu z końca II wojny światowej. A przyczyną tego była chęć zaprezentowania szerszej widowni najnowszego nabytku Skansenu, jakim jest… 31-tonowy bunkier typu Tobruk. Został on przeniesiony do naszej placówki półtora miesiąca temu

Podczas swoistej „żywej dioramy” walkę z Tobrukiem, stanowiącym ośrodek obronnej pozycji niemieckich żołnierzy, podjął radziecki czołg T-34. Czołg ten unieruchomił najpierw niemiecki transporter opancerzony „Lufcik”, a następnie oddał decydujący o swoim zwycięstwie strzał w stronę niemieckich umocnień. Warto przypomnieć, iż te dwa wojenne kolosy (T-34 i „Lufcik”) można na co dzień oglądać w naszym Skansenie. Podczas rekonstrukcji odbywających się w Skansenie są „ożywiane” rękami pasjonatów militariów – Piotra Malczewskiego (kierowca „Lufcika”) oraz Andrzeja Miszteli (kierowca T-34).

Rekonstrukcja nie mogłaby się odbyć, gdyby nie aktorzy, którzy przyjechali do Tomaszowa z całej Polski i z wielką pieczołowitością starali się odtworzyć wojenne wydarzenia, odbywające się na przedpolach naszego miasta. W widowisku wzięły udział Grupy Rekonstrukcji Historycznych: AA7 (7 Oddział Rozpoznawczy 4 Dywizji Pancernej Wehrmachtu) pod dowództwem Krzysztofa Zawilińskiego oraz Pionierzy 40 Pułku Piechoty Dzieci Lwowskich z Warszawy na czele z Wiesławem Olczakiem, a także Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 51 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych z Ilży pod wodzą Jacka Gnata. Ważną rolę pełnił również Sławomir Cisowski – scenarzysta i reżyser widowiska, a także jego współprowadzący.

Zgodnie z tradycją panującą w Skansenie już od kilku rekonstrukcji po zakończeniu inscenizacji widownia mogła wejść na pole bitwy, aby jeszcze bliżej zapoznać się z historią. Powodzeniem cieszyły się pojazdy wojenne, zarówno polskie jak i niemieckie. Nie mniejszym powodzenie mieli żołnierze, z którymi chętnie fotografowały się zarówno dzieci, jak i przedstawicielki płci pięknej.

Poza samą rekonstrukcją na widzów odwiedzających tego dnia naszą placówkę czekały także inne atrakcje. Jedną z nich było stoisko Polskiego Stowarzyszenia Strzelectwa Historycznego w Warszawie. Artur Nojek wraz z kolegami prezentowali historyczną broń czarnoprochową sprzed 1850 roku. Cieszyła się ona sporym zainteresowaniem wśród zwiedzających, zwłaszcza że broń jest sprawna i można z niej oddać strzał, co chętnie prezentowali członkowie Stowarzyszenia.
 

 


Podczas wizyty w Skansenie można było również bliżej zapoznać się z postacią Stefana Karaszewskiego nie tylko poprzez obejrzenie rekonstrukcji, ale również zdjęć i życiorysu zaprezentowanych na niewielkiej, okolicznościowej wystawce. Obok, na ekspozycji zatytułowanej „Wrześniowe kadry z Tomaszowa i okolic” zostały pokazane unikatowe zdjęcia, na których utrwalono widok tutejszych pobojowisk oraz zniszczeń dokonanych we wrześniu 1939 roku.

Osobną wystawę przygotowali członkowie Jednostki Strzeleckiej Nr 1002 Związku Strzeleckiego „Strzelec”, działającej w Tomaszowie Maz. W tutejszym „Strzelcu” bardzo aktywnie działał przed wojną Stefan Karaszewski, więc obecni strzelcy również postanowili przypomnieć jego postać. Zaprezentowali także materiały dotyczące swojej organizacji, która w tym roku obchodzi setną rocznicę.

Na obchody rocznicy wrześniowych wydarzeń zjechali do tomaszowskiego Skansenu znamienici goście. Przybyli między innymi członkowie rodziny głównego bohatera tych obchodów – Stefana Karaszewskiego. Gościliśmy jego siostrzenicę – Wandę Rybak oraz kuzyna – Stanisława Karaszewskiego (oboje z Tomaszowa Maz.). Jako, że czynione są starania o pośmiertne nadanie wysokiego odznaczenia państwowego bohaterowi spod Moszczenicy, do Skansenu przyjechał dr Jan Ciechanowski – p.o. Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który przekazał informację, że odznaczenie to zostanie nadane i wręczone rodzinie S. Karaszewskiego prawdopodobnie jeszcze w tym roku. W Skansenie pojawili się także przedstawiciele władz Tomaszowa Mazowieckiego oraz gminy Moszczenica. Nie zabrakło również tych, którzy w sposób szczególny chcą naśladować hart ducha Stefana Karaszewskiego. Mowa o działającej w Moszczenicy 86 Piotrkowskiej Drużynie Harcerskiej „Knieja” im. Stefana Karaszewskiego.

Zgodnie z tradycją panującą przy okazji rekonstrukcji odbywających się w Skansenie Rzeki Pilicy, przedstawiciele rekonstruktorów, strzelców oraz pilickiej placówki pojechali na tomaszowski cmentarz, oddać hołd polskim bohaterom wojennym. W obecności członków rodziny S. Karaszewskiego i ministra – J. Ciechanowskiego strzelcy zaciągnęli wartę i złożyli kwiaty przy rodzinnym grobie tego Bohatera, natomiast wiązankę od Skansenu i rekonstruktorów złożono na jego symbolicznym nagrobku, znajdującym się na cmentarzu wojennym. Asystowali przy tym również harcerze z Moszczenicy.

x x x

Skansen Rzeki Pilicy serdecznie dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do godnego przypomnienia wydarzeń wojennych z września 1939 roku w naszym mieście i regionie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tomaszowianin 25.09.2010 13:00
Kolego „radza” grupy rekonstrukcyjne w większości wykorzystują oryginalną broń z danego okresu historycznego , ale są to raczej pojedyncze egzemplarze starannie odnowione . Ponadto w wielu przypadkach są to repliki wykonane współcześnie lub atrapy broni . Niestety takie są realia i ich nie zmienimy , chodzi tu również o bezpieczeństwo aktorów i widzów . Samolot który brał udział w rekonstrukcji na pewno nie był przemalowaną Wilgą to ci mogę zagwarantować , natomiast czy był to oryginał czy replika tego nie wiem . Najważniejsze że spełnił swoje zadanie i oto w tym wszystkim chodzi aby przybliżyć podkreślam przybliżyć a nie odtworzyć z aptekarską dokładnością wydarzenia jakie się wówczas rozgrywały . Dlatego pewne uproszczenia i nieścisłości muszą się zdarzać bo to jest historyczne widowisko rekonstrukcyjne a nie prawdziwa bitwa i w dzisiejszych czasach nie da się tego inaczej zrobić. Jeszcze raz dziękuje Dyrekcji Skansenu za świetne widowisko oby było ich jak najwięcej .

pzsh 19.09.2010 22:19
W imieniu Polskiego Związku Strzelectwa Historycznego pragnę podziękować organizatorom za możliwość zaprezentowania broni historycznej i przybliżenia społeczeństwu Tomaszowa historycznych ideii strzelckich.

radza 18.09.2010 20:03
Na jednym z popularniejszych portali internetowych w Polsce wczoraj głównym newsem było "Gdzie na grzyby..." i nic o tym że RKKA 17 IX wybrała się na nie na wschodnie ziemie Rzeczpospolitej.

pawlo MAiTM LABIRYNT 18.09.2010 00:50
Nawet ja się załapałem w filmiku.:) Było super na reko.

Gabriel P. 17.09.2010 16:28
Dziękujemy kiki za wypowiedź w temacie rekonstrukcji która jest jak najbardziej na temat.

kiki 17.09.2010 15:48
A dzisiaj 17 września kolejna rocznica wepchnięcia noża w plecy obrońcom Polski przez zdziczałych kacapów. Jakoś tak dziwnie cicho na ten temat....po prostu cisza. Ale za to jaka afera i wstyd zarazem bo złapano przywódce czeczenów,który udawał sie właśnie na policję. Hańba dla" wolnego" kraju którym chce być Polska !!! Po prostu...żenada i wstyd dla wolności człowieka w "wolnym świecie".

radza 17.09.2010 14:21
Słuchaj ja nie mam nic przeciwko stosowaniu w rekonstrukcjach tego co pod ręką tylko mnie to ciekawi czy te grupy maja oryginalną broń czy nie i chyba dobrze jak ludzie mają świadomość jaką broń WP w 1939 roku miało a jaką nie zdobycie polskiego karabinu z 1939 roku czy zaadoptowanie mauzera czeskiego czy niemieckiego też jest możliwe. Ten samolot to w końcu naprawdę maszyna niemiecka z lat 30 (po remoncie czy replika) czy tez pomalowana Wilga? A karabin dobrze rozpoznaje po magazynku? Mosin?

lth 16.09.2010 17:17
Trzeba miec niezle pary zeby obrzucic granatami pojawiajace sie na horyzoncie czolgi :))))))

Tomaszowianin 16.09.2010 14:27
Radza oj czepiasz się czepiasz człowieku . To rekonstrukcja upamiętniająca bohaterstwo człowieka o który trochę zapomniano a nie prawdziwa bitwa we wrześniu 1939r. Niestety od tego czasu upłynęło już wiele lat i zdobycie oryginalnego wyposażenia jest już prawie niemożliwe ,dlatego w inscenizacjach używa się tego co jest dostępne i bezpieczne dla grających aktorów . Natomiast sprawa samolotu jest podobna . Poza tym uważam że inscenizacja była bardzo dobra oby takich było więcej . Jeśli chodzi o kolegę „ptaki i inne robaki” to nie rozumiem poco w ogóle tam przychodzisz ? . Skoro tak uwielbiasz cisze i spokój to najlepiej jak byś się przeniósł w Bieszczady w jakaś głusze. Wtedy twoje oczekiwania by były spełnione.

radza 16.09.2010 11:55
Przepraszam że się czepiam ale gwoli ścisłości bo to w końcu rekonstrukcja to czy człowiek odtwarzający na zdjęciach w galerii polskiego samotnego strzelca nie jest aby uzbrojony w karabin Mosin? Armia polska zdaje się że wyposażona była raczej w Mauzery. Interesuje mnie też jaki typ samolotu brał udział w rekonstrukcji FW 56 czy jaki czort??

Wdrv 15.09.2010 16:15
Podobało się, podobało.

Wyborca tomaszowski 15.09.2010 09:35
Bardzo dobra inscenizacja, jeśli w przyszłości będą podobne, chętnie się wybiorę.

ptaki i inne robaki z N.Ź. 15.09.2010 07:12
dziękujemy za mile spędzony czas...w ciszy i spokoju

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: 25.10.2026 23:59
Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama