Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 09:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Tomaszów nieprzychylny kulturze?

Zdaniem przedstawicieli subkultur w mieście nie ma możliwości organizowania imprez czy koncertów. Nie ma w nim miejsca dla rocka, punku, metalu czy reggae. Aby móc się pokazać publiczności młodzi ludzie muszą jeździć do innych miast w regionie. Niezależnych muzyków zbywają i władze i placówki kulturalne.

Pod tym względem w mieście jeszcze nigdy nie było tak tragicznie. Jeszcze kilka lat temu koncerty muzyki, tak zwanej undergroundowej, odbywały się w sali Miejskiego Ośrodka Kultury lub istniejącym przy nim pubie Literacka. Na występy przyjeżdżały znane zespoły, poprzedzane młodymi i ambitnymi muzykami rodzimymi.

Wtedy nasze życie kulturalne było skupione tylko wokół tych miejsc – mówi Wojtek Misiak, miłośnik rock&rolla i lider zespołu Plateau. – Przychodziło wtedy na imprezy naprawdę bardzo dużo osób. Byliśmy zadowoleni, jak później otworzyła się szansa grania w muszli koncertowej w parku miejskim. Kilka kapel nawet się wybiło w tamtych czasach. Dzisiaj to tylko głuche echo tamtych lat – dodaje.

Identycznego zdania jest cała rzesza, w tym bardzo młodych i jednocześnie zawiedzionych, melomanów.

Pozostaje kulturalna emigracja

W Tomaszowie, choć nie ma ku temu odpowiednich warunków, działa kilka prężnie działających i rozwijających się zespołów. Są to przede wszystkim przedstawiciele muzyki rockowej, hardcorowej i metalowej. Należy do niej również istniejący od 8 lat Tumour of Soul, laureat wielu przeglądów m. in. w Tomaszowie i Warszawie.

- Jeszcze gdy istniał klub Świetlica przy ul. Barlickiego życie muzyczne w mieście po prostu rozkwitało – mówi Paweł Bogaczewicz, perkusista i organizator imprez. – Ze względu na to, że była to inicjatywa prywatna, władze miały ten problem rozwiązany. Dzisiaj, niestety, po wielu udanych koncertach, jego właściciel zakończył działalność, a my zostaliśmy pozostawieni sami sobie.

I trudno nie zgodzić się z młodym i zdolnym muzykiem. Świetlica konsolidowała wokół siebie całe alternatywne środowisko. Koncerty, podczas których występowały takie gwizdy jak Acid Drinkers, Maleo Reggae Rocker, gromadziły nawet ponad 200 osób. Tumour właśnie temu miejscu zawdzięcza swoje pierwsze „metalowe“ kroki. – Zagraliśmy kilka koncertów w tym klubie i zaskarbiliśmy sobie serca publiczności – mówi Bartek Leszek, wokalista grupy. – Poznali nas również ludzie spoza miasta. Na nasz prestiż z pewnością wpłynęły inne wielkie zespoły, przed którymi zagraliśmy – dodaje.

Podobnie lansował się znany w województwie zespół newmetalowy Sickbag. - Dzisiaj w Tomaszowie, choć jest ogromna liczba miłośników, nie ma w ogóle możliwości promocji takiej muzyki – mówi Tomasz Mosiołek, menadżer grupy spoza miasta. – Teraz pomimo, że wygraliśmy już nie jedne bardzo prestiżowe przeglądy, także w Węgorzewie, gramy tylko poza tym miastem i na każdy występ przychodzi kilkaset fanów, w których skład wchodzą również sami tomaszowianie.

W tej chwili Sickbag nagrywa kolejny teledysk i kolejnego singla. Tumour of Soul pracuje nad pierwszym longplayem.

To ignorancja polityczna

Właściciel nieistniejącego już klubu Świetlica zawsze podkreślał, że dla niego najważniejsze jest stworzenie miejsca, które będzie muzyczną Mekką dla mieszkańców. – Przez wiele miesięcy naszej działalności chyba nam się to udało. – mówi. – Przyjeżdżały do nas prawdziwe gwiazdy polskiego rocka i nie tylko. Na koncerty, do których nieraz musieliśmy dokładać, przychodziły tłumy. Niestety, z przyczyn lokalowych musieliśmy zakończyć naszą działalność – dodaje.

Ubolewa nad tym Mariusz Strzępek, redaktor portalu internetowego www.nasztomaszow.pl, mentor zespołu Tumour of Soul i miłośnik muzyki.
- To było swego czasu jedyne miejsce, gdzie ci młodzi ludzie mogli się pokazać – tłumaczy. – Dzisiaj zostali oni, niestety, odrzuceni na margines życia kulturalnego.

Strzępek, który w swojej karierze był już radnym miejskim, zarzuca władzy i polityce przez niej kreowanej, zwykłą ignorancję.
Ci ludzie najczęściej nie postrzegają młodych osób jako ewentualnych wyborców – mówi. – Tym samym są oni dla nich bezużyteczni. To przenosi się na działania naczelników wydziałów, a w efekcie na bezpośrednich animatorów kultury, czyli dyrektorów domów kultury. - Jak dodaje Strzępek, trzeba pamiętać, że ci młodzi ludzie cały czas grają i rozwijają się. – Pomimo to są oni postrzegani poprzez ustalone kryteria, które nie mieszczą się w przyjętych przez urzędników schematach – mówi. – Dlatego często stosuje się wobec nich argumenty, że palą papierosy, piją piwo i są zbuntowani. - A kto z nas nie był – pyta. I dalej zarzuca. – Jak nie ma już odpowiednich klubów, to powinny ich przygarnąć domy kultury – mówi. – Te jednak wolą mieć w swoich szeregach zawodowe grupy, które utrzymują się np. z wesel. Przy okazji mogą przecież obstawić jedną z organizowanych imprez.

Idą na łatwiznę

Obecnie jedyna sala udostępniona dla młodych muzyków nazwanych „niepokornymi“ mieści się w Ośrodku Kultury „Tkacz“. – Przychodzą oni do nas ćwiczyć, zawsze kiedy mamy wolną salkę – mówi Monika Olczyk, dyrektor placówki. – Jednak w tym czasie praktycznie wszyscy jesteśmy wyłączeni z normalnego działania, bo jest wielki hałas. Ponadto pomimo wielu próśb, na spotkania przychodzi wiele osób towarzyszących, nam po nich pozostaje tylko sprzątanie niedopałków po papierosach sprzed budynku.

Dyrektor Olczyk wskazuje jeszcze wiele problemów. – Nie jesteśmy wstanie zapewnić im sprzętu, bo go nie mamy – mówi. – Organizowanie koncertów także nie jest takie proste. Z doświadczenia wiemy, że nie są to do końca spokojne imprezy, musieliśmy wynajmować na nie ochroniarzy. A są i inne argumenty.
Choć przeprowadzaliśmy takie imprezy już niejednokrotnie, teraz nie mamy ku temu warunków – mówi Ewa Biazik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury. – Zmniejszyły się nasze możliwości lokalowe. Dzisiaj wszystkie nasze grupy zainteresowań i niezbędne do ich funkcjonowania przyrządy i wyroby są magazynowane w nielicznych pomieszczeniach. Mamy tylko jedną salkę wielofunkcyjną, szkoda nam poddawać ją próbie młodzieży, która musi się wyżyć.

Tymczasem naczelnik wydziału kultury w urzędzie miejskim sprawę widzi w innym świetle. – Placówki kulturalne idą po najprostszej linii oporu – mówi Barbara Mrozowicz, szefowa wydziału. – Trudno ich przekonać do spróbowania czegoś nowego, zbyt mocno tkwią w standardowych kółkach zainteresowań. Spróbuję negocjować w tej sprawie i przekonać dyrektorów, aby pomogli tym młodym, zdolnym ludziom, ale przy tym nie chcę im czegoś narzucać siłą.
Jak podkreśla naczelnik, już zaplanowana jest seria koncertów, przed którymi mogliby zaprezentować się ci właśnie muzycy. – Niech do mnie przychodzą, przypominają się – zachęca. – Jakieś rozwiązanie musimy znaleźć. Ja bym ich chętnie „przytuliła“, przecież nie jestem przeciwna tej muzyce – kończy.

źródło:
Arkadiusz Wojciechowski
Dziennik Łódzki, dodatek "7 dni"
 


od red.

Jest to temat, który "chodził za nami" od dłuższego czasu. Skoro jednak postanowił zająć się nim Arek Wojciechowski z Dziennika nie ma sensu byśmy się dublowali i wymyślali, jak napisac to samo inaczej.  
Uzgodniliśmy, że opublikujemy go również na portalu, ponieważ uważamy, że warto o tym problemie podyskutować.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Bogacz, TOS 07.05.2008 18:59
Dobra co by nie było. Graliśmy w tkaczu i przeżyliśmy dyr. Matuszewskiego (spoko gość, szkoda, że nie był dalej dyrektorem), dyr. pania Beatę (chyba...) nie pamietam jak sie nazywała, a panią Olczyk nie przeżyliśmy. Nie lubi metalowców i ma do tego prawo, ale w takim razie nie powinna być dyrektorem placówki kulturalnej, tylko parzyć kawę w biurze pani poseł Sowińskiej (znanej z tolerancji) :) no cóż, walić to wszystko. My obecnie nie mamy problemów z salką do prób, ale będziemy zawsze stać murem za młodymi kapelami i bedziemy walczyć o ich byt. My też kiedyś byliśmy młodymi zapaleńcami:) A teraz na koniec zapraszam wszystkich na http://www.myspace.com/tumouro fsoul do wysłuchania naszego premierowego numeru!! Niedługo pierwsza płyta! A to taka zajawka, ENJOY!
Ciul bez wyobraźni 07.05.2008 18:50
No... w tkaczu grają obecnie 2 kapele:P przy czym nie wiem czy to można nazwać próbą... bo niestety obok sali prób umieszczony jest gabinet pani psycholog i najczęściej jest tak, że w 3-4 dostępnych godzinach grać można godzinę, czasem trochę krócej;/
m 07.05.2008 15:58
Z tego co wiem to w Tkaczu grają kapele i to kilka. Rozpadają się co dwa tygodnie i równie często zmieniają nazwy, ale zawsze ktoś gra. I to na różnym poziomie. Nie przesadzajcie wie i nie demonizujcie placówek kultury. Długo w Tkaczu grała ekipa Tumour-ów. Co do niemożności prowadzenia niektórych zajęć podczas prób zespołów grających trochę ciężej jest to niestety fakt. Zajęcia dla przedszkolaków, czy malarskie za ścianą i próba w tym samym czasie już się niestety wykluczają.
żbik 07.05.2008 15:02
ad 32,33,34,35,36,37 kończysz czy dopiero się rozkręcasz?
pałker nr 1 07.05.2008 14:55
Kiedyś próbowaliśmy w kilu ośrodkach w Tomaszowie próby grać. Zawsze nam kazali ciszej być. A my metal graliśmy i o ile gitarę sciszyć można, tak perkusji się nie sciszy - no bo JAK? Smieszne to były czasy.
maniek 07.05.2008 14:52
Sprzęt to kapele dziś mają swój! Prąd nam tylko potrzebny i miejsce!
kiedyś mały grajek 07.05.2008 14:50
Pani Moniko - Jakiego normalnego funkcjonowania? Przecież Wy tam nic nie robicie w tym tkaczu. A chyba po to właśnie są takie ośrodki, żeby młodzi mogli wykazać się inicjatywą. OŚRODEK KULTURY prze pani nie jest po to by wynajmować salki klubom parlamentarnym, paniom od aerobiku czy innym tam cudakom. Tylko po to właśnie, żeby mieć cierpliwość do młodych muzyków. Niestety sztuka sama w sobie jest niepokorna, a dla tych, których myślenie boli, nawet uciążliwa. Bo to jest jej istota. Tam trzeba ludzi z powołaniem, a nie takich leserów jak pani, co byle do 15.00 wysiedzieć by chcieli i w nosie głębgoko mają młodych zdolnych Tomaszowian.
kiedyś mały grajek 07.05.2008 14:48
Pani Moniko - Jakiego normalnego funkcjonowania? Przecież Wy tam nic nie robicie w tym tkaczu. A chyba po to właśnie są takie ośrodki, żeby młodzi mogli wykazać się inicjatywą. OŚRODEK KULTURY prze pani nie jest po to by wynajmować salki klubom parlamentarnym, paniom od aerobiku czy innym tam cudakom. Tylko po to właśnie, żeby mieć cierpliwość do młodych muzyków. Niestety sztuka sama w sobie jest niepokorna, a dla tych, których myślenie boli, nawet uciążliwa. Bo to jest jej istota. Tam trzeba ludzi z powołaniem, a nie takich leserów jak pani, co byle do 15.00 wysiedzieć by chcieli i w nosie głębgoko mają młodych zdolnych Tomaszowian.
radek 07.05.2008 14:20
Co do domów kultury to pamietam jak w starych czasach znajdowalismy nazwy swoich zespołów na plakatach tzw kalendarza imprez kulturalnych w mieście raz znaleźliśmy tak kapele że nibyu mamy grac za dwa dni w Tkaczu chyba to dzwonimy (z grypą leżałem ale na koncert wstaje nie ma sprawy)czy mamy grac kiedy jak z piecami kto to ustawił a tam Pani mówi że to pomyłka że nie ma koncertu że tylko tak wydrukowali, potem w WDK w Piotrkowie to samo mamy grać jedziemy a tam Pani wychodzi i mówi że niby mieliśmy ale jakas impreza inna że za dobzy jesteśmy do pustej sali itd. Pradwa była taka ćwoki nic nie robili tylko wrukowali że niby coś robią i wpisywali tam kapele i tak samo potem w swoich sprawozdaniach z działalności a to wszystko była lipa. Czy teraz tez w domach kultury w Tomaszowie nie ma sal na próby ale za to sa sale na angielski na którym zarabiają pracownicy bo dzieciaki za to płacą??
KK 07.05.2008 13:21
Ad 31 - Sherlock Holmes czy Columbo? A może Monk ;) ? A propos IP - a jak niby inaczej ma szanowny admin się dowiedzieć? Tylko IP... Może jakieś szkolenie z zakresu IT by się przydało?
TAK lub NIE 07.05.2008 12:28
ad 30. "stając się osobą publiczną......NAS po rączkach lizał" ad 26.nie pytałem o IP.
KK 07.05.2008 11:45
Ponadto, stając się osobą publiczną trzeba się liczyć z tym, że nie każdy będzie nas po rączkach lizał. Trza sie było nie pchać na te stołki.
kiki 06.05.2008 21:34
do26. MS po jakiego grzyba sie tlumaczysz. po ten portal jest by ten beton rozwalic do konca. co ...swiete krowy...a gdzie demokracja....na misigantow nalezy mowic ,ze dobroczyncami sa??? NIGDY !!! Prawda boli...ale nie nalezy jej sie bac.
KK 06.05.2008 20:05
Aha, komentarz prosto ze służbowego komputera wydziału promocji... A byłeś/aś kiedyś, szanowny/a TAK lub NIE na imprezie UM? Nie? To nie dyskutuj o kulturze..........
KK 06.05.2008 19:49
TAK, TAK, TAK :D

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Przytulne mieszkanie na Smugowej. 46,5 m², balkon, piwnica i możliwość zakupu miejsca w garażu

Cena: 385000 PLN Na sprzedaż jasne, funkcjonalne mieszkanie w Tomaszowie Mazowieckim, położone przy spokojnej ulicy Smugowej. Lokal znajduje się na trzecim piętrze trzypiętrowego bloku z 2011 roku. To propozycja dla osób, które szukają ciszy, wygody i dobrej komunikacji z miastem, ale nie chcą rezygnować z bliskości sklepów, szkół, przedszkola czy terenów spacerowych.Mieszkanie ma 46,50 m² powierzchni i składa się z dwóch pokoi, oddzielnej kuchni, łazienki z WC oraz przedpokoju. Do lokalu przynależy duża komórka w piwnicy o powierzchni 11,99 m², co jest dużym atutem dla osób potrzebujących dodatkowej przestrzeni do przechowywania. W mieszkaniu znajduje się także balkon, a sam lokal jest dwustronny, dzięki czemu wnętrze jest dobrze doświetlone.Układ pomieszczeń jest praktyczny i wygodny. Pokoje mają powierzchnię 20,98 m² oraz 10,72 m², kuchnia 6,43 m², łazienka 3,90 m², a przedpokój 4,45 m². Na podłogach w pokojach położono deskę barlinecką, natomiast w kuchni, łazience i przedpokoju gres. W korytarzu i łazience zastosowano ogrzewanie podłogowe. Lokal jest w stanie do wprowadzenia i może zostać sprzedany jako w pełni umeblowany oraz wyposażony.Budynek znajduje się na zamkniętym i monitorowanym osiedlu, zaprojektowanym w sposób estetyczny i przyjazny mieszkańcom. Klatka schodowa jest czysta i dobrze utrzymana. Ogrzewanie pochodzi z sieci miejskiej, okna są PCV, a instalacje określono jako dobre. Czynsz administracyjny wynosi około 728 zł i obejmuje m.in. centralne ogrzewanie, śmieci, fundusz remontowy oraz zaliczki na ciepłą i zimną wodę. Opłaty według liczników dotyczą prądu i wody.Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu miejsca postojowego w garażu podziemnym za 35 000 zł. To szczególnie ważne w przypadku osób, które cenią wygodę i bezpieczeństwo codziennego parkowania.Lokalizacja przy ul. Smugowej łączy spokój osiedla mieszkaniowego z dostępem do miejskiej infrastruktury. W pobliżu znajdują się markety, szkoły podstawowe, przedszkole, szpital, tereny zielone oraz trasy piesze i rowerowe. To miejsce dobre zarówno dla singla, pary, rodziny z dzieckiem, jak i inwestora szukającego mieszkania pod wynajem długoterminowy.Cena mieszkania wynosi 385 000 zł, czyli 8 279,57 zł/m². Oferta dostępna jest na wyłączność w biurze Nieruchomości Kawaciuk. (nieruchomosci-kawaciuk.pl)

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama