Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 16:46
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Gerber, Rudź, Kotewicz… z dziejów tomaszowskiej archiwistyki

W 2019 roku przypada setna rocznica podpisania Dekretu z dnia 7 lutego 1919 r. o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami przez Naczelnika Państwa Polskiego Józefa Piłsudskiego. Ten akt prawny stworzył podwaliny do organizowania od podstaw archiwów państwowych w odrodzonej niepodległej Rzeczypospolitej. Na mocy dekretu powołano wówczas do życia pięć archiwów centralnych zlokalizowanych w Warszawie oraz cztery archiwa terenowe. Jednym z nich było Archiwum Państwowe w Piotrkowie, które rozpoczęło swoją działalność jeszcze w styczniu 1919 r. Wydarzenia sprzed stu lat są ważne choćby w kontekście tomaszowskiego archiwum. To właśnie utworzone w 1950 r. Powiatowe Archiwum Państwowe w Tomaszowie Mazowieckim weszło w skład Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, najpierw jako Ekspozytura, a następnie Oddział Zamiejscowy.

Pamiętać w tym miejscu należy o tym, że instytucje, ich charakter i dzieje tworzą ludzie. Dużą rolę w tych dwóch instytucjach odgrywali w przeszłości i odgrywają współcześnie pracownicy, którym zawdzięczamy przede wszystkim gromadzenie i zabezpieczenie przed zniszczeniem bezcennych archiwaliów oraz realizację zadań w zakresie promocji wiedzy historycznej o naszym mieście i regionie. Wśród archiwistów na uwagę zasługują takie postacie jak m.in. Rafał Gerber, Włodzimierz Rudź czy Ryszard Kotewicz. Choć żaden z nich nie urodził się w Tomaszowie Mazowieckim, to jednak część swojego nie tylko zawodowego życia spędzili w tym mieście. Postać Rafała Gerbera, która może dla Tomaszowa pozornie nie przysłużyła się tak znacząco jak Włodzimierz Rudź, czy Ryszard Kotewicz, dla archiwistyki miała jednak duże znaczenie.

Rafał Gerber urodził się w 20 września 1909 r. w Ujeździe, w rodzinie zajmującej się tkactwem. Z uwagi na brak możliwości dostatniego życia rodzice postanowili przeprowadzić się do Tomaszowa Mazowieckiego w poszukiwaniu lepszej pracy. Rafał Gerber rozpoczął edukację w tomaszowskich szkołach, które kończył z wyróżnieniami. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości został przyjęty na Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Warszawskiego (1927 r.). W trakcie studiów odkrył szczególne zainteresowanie archiwistyką.

Rozwijając swoje zainteresowania ukończył kurs archiwalny zorganizowany przez Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie. Niestety wybuch II wojny światowej spowodował, iż Rafał Gerber znalazł się na terenach zajętych w 1939 r. przez ZSRR. Po odnalezieniu się w nowej trudnej rzeczywistości znalazł zatrudnienie w Archiwum Wydziału Finansowego, a później w Archiwum Obwodowym w Równem, jako zastępca dyrektora do spraw naukowych. W 1941 r. rozpoczął pracę w zawodzie archiwisty jako starszy pracownik naukowy w Centralnym Archiwum Państwowym Uzbeckiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej.

Po zakończeniu działań wojennych wrócił w 1947 r. do Polski, gdzie od 1 czerwca podjął pracę w Wydziale Archiwów Państwowych w Warszawie. Początkowo w charakterze urzędnika kontraktowego, a następnie na stanowisku radcy. Jego rzetelna praca doprowadziła do powstania nowego działu służby archiwalnej, jakim były archiwa gospodarcze. W 1949 r. został mianowany na najwyższe stanowisko w państwowej służbie archiwalnej - Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych. Na stanowisku tym przejawiał szczególną aktywność podejmując wiele inicjatyw dotyczących rozbudowy archiwów państwowych oraz podniesienia rangi i znaczenia zawodu archiwisty. Rafał Gerber kontynuował i rozwijał także swoją działalność naukową. Mimo to, iż pochodził z niedużego miasta – Tomaszowa Mazowieckiego, osiągnął bardzo wiele.

W 1950 r. uzyskał tytuł doktora nauk historycznych, w 1954 r. tytuł profesora nadzwyczajnego, natomiast w 1972 r. profesora zwyczajnego w zakresie najnowszej historii powszechnej. Za osiągnięcia naukowe został odznaczony m. in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 27 listopada 1981 r. w Warszawie, został pochowany na cmentarzu na Powązkach. Mimo, iż Rafał Gerber nie powrócił do Tomaszowa Mazowieckiego to dzięki jego staraniom na mocy stosownych przepisów przystąpiono do organizowania archiwów szczebla powiatowego. Takie archiwum zostało utworzone w Tomaszowie Mazowieckim i rozpoczęło swoją działalność z  dniem 15 września 1950 r. Pierwszym kierownikiem i organizatorem  archiwum był Włodzimierz Rudź, któremu na myśl nie przyszło, że praca której poświęcił prawie całe dorosłe życie będzie tak owocna i przyniesie mu tyle przyjemności i satysfakcji.

Włodzimierz Rudź urodził się w 20 listopada 1925 r. w Radoszkowicach na Wileńszczyźnie. W 1930 r. z matką Marią i siostrą Wierą przybył do rodziny zamieszkującej wówczas w Tomaszowie Mazowieckim. Uczęszczał do tomaszowskich szkół oraz działał w szeregach IV Tomaszowskiej Drużyny Harcerzy im. Jana Kilińskiego. Niestety rodzinny spokój przerwał wybuch II wojny światowej. Rudź podzielił wówczas los wielu tomaszowian i na początku 1942 r. został wywieziony na przymusowe roboty. Przebywał m.in. w Jugosławii, gdzie pracował w kopalni boksytu oraz przy budowie linii energetycznych. Tam uległ wypadkowi, a następnie został skierowany do budowy promu na rzece Neretwie. Wówczas nawiązał współpracę z komunistyczną partyzantką. W czasie jednego ze spotkań, niemal cudem uniknął aresztowania przez Niemców.

Po zakończeniu wojny, już w czerwcu 1945 r.  Włodzimierz Rudź powrócił do Tomaszowa, a w sierpniu został przyjęty do pracy w Biurze Pomiarów przy Zarządzie Miejskim. W międzyczasie stale podnosił swoje kwalifikacje zawodowe podejmując naukę m.in. na Uniwersytecie Powszechnym Związków Zawodowych. W 1950 r. otrzymał funkcję kierownika nowo organizowanego archiwum. Przed Rudziem było wiele wyzwań natury organizacyjno-administracyjnej. Przez wiele lat borykał się z pozyskaniem odpowiedniego lokalu na potrzeby gromadzonych archiwaliów. Dokumentację często transportował swoim motocyklem Panonia, rowerze czy też wynajętych wozach konnych. Praca stworzyła mu możliwości, by w oparciu o zgromadzone dokumenty poznać, a przede wszystkim spopularyzować historię miasta i okolic.

Organizował liczne odczyty i wystawy historyczne, często prezentowane poza Tomaszowem. Był autorem wielu artykułów, opracowań, publikacji materiałów źródłowych i recenzji. Ponad czterdziestoletni okres jego wytężonej pracy został uwieńczony wieloma odznaczeniami państwowymi, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, czy odznaką Za Zasługi dla Archiwistyki. Zmarł 8 czerwca 2002 r. w Tomaszowie Mazowieckim. Jego ciężka praca i upór doprowadziła do zachowania bezcennych dokumentów, w których możemy odnaleźć korzenie swoich przodków oraz poznać historię naszego miasta i okolic. Mimo, iż nie miał wyższego wykształcenia historycznego i archiwalnego, to prace jego autorstwa po dziś dzień stanowią podstawę prowadzonych badań o charakterze ponadregionalnym.

Kolejną postacią godną uwagi jest Ryszard Kotewicz urodzony 30 marca 1937 r. w Brodnicy. Jako najstarszy z rodzeństwa od dziecka uczył się odpowiedzialności oraz wartości rzetelnej i uczciwej pracy. Po ukończeniu Liceum Pedagogicznym w Chełmnie rozpoczął pracę na stanowisku nauczyciela w Szkole Podstawowej w Ochli koło Zielonej Góry. Jednak jego marzeniem było podjąć naukę na wyższej uczelni. I tak też się stało, kiedy wstąpił w poczet studentów Wydziału Filologiczno-Historycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Fascynowało go to miasto i jego historia w związku z czym wiązał z nim swoje plany na przyszłość. Jego plany uległy zmianie po poznaniu Józefy Jachnik, wówczas studentki filologii rosyjskiej, z którą ożenił się 11 lipca 1970 r.

Po ślubie zamieszali w Tomaszowie Mazowieckim, z którym związali się zawodowo. Ryszard Kotewicz w 1970 r. kontynuując edukację rozpoczął studia doktoranckie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rozprawę doktorską Przemysł  maszynowy i metalowy Krakowa w latach 1918-1939 obronił w 1974 r. W toku swojej pracy zawodowej zatrudniony był jako nauczyciel, wychowawca, ale najwięcej satysfakcji dawały mu badania naukowe, które prowadził pracując na uczelni. Gdy nadarzyła się okazja, bez wahania w 1982 r. przyjął stanowisko kierownika Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim, mimo iż nie posiadał doświadczenia w pracy muzealnej.

Praca w muzeum dała mu większe możliwości prowadzenia badań nad dziejami miasta i regionu, efektem których były liczne publikacje, sesje naukowe oraz wystawy muzealne. Nawiązał liczne kontakty z miejscowym, a następnie z piotrkowskim i łódzkim środowiskiem naukowym. We wrześniu 1984 r. otrzymał propozycję objęcia stanowiska dyrektora Archiwum Państwowego w Piotrkowie Trybunalskim, któremu organizacyjnie podlegał Oddział w Tomaszowie Mazowieckim. W związku z problemami lokalowym tomaszowskiej placówki musiał się zmierzyć z trudnym zadaniem w zakresie pozyskania nowego lokalu. W Tomaszowie archiwalia składowane były bowiem w trzech różnych lokalach i usytuowane w większości w piwnicach.

W związku z tym Ryszard Kotewicz rozpoczął poszukiwania odpowiedniej siedziby dla tomaszowskiego archiwum. Wraz z władzami miasta przeprowadzał rozmowy z Kierownictwem Zakładów Włókien Chemicznych „WISTOM” o udostępnienie budynku po zlikwidowanym przedszkolu. Dzięki jego staraniom w 1992 r. blisko dwa kilometry akt znalazło godne miejsce przechowywania w nowo zaadoptowanym budynku przy ul. Spalskiej 120. W siedzibie tomaszowskiego oddziału rozpoczęto organizowanie samodzielnych wystaw, na których przedstawiano m.in. historię tomaszowskiego przemysłu czy rodu Ostrowskich.

Kotewicz organizował liczne konferencje naukowe, zajmował się popularyzacją wiedzy historycznej oraz pełnił wiele funkcji w organizacjach naukowych i społecznych. Był m.in. członkiem Zarządu Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Historycznego i przewodniczącym reaktywowanego koła PTH w Tomaszowie Mazowieckim. Warto wspomnieć, iż był jednym z inicjatorów wydania Tomaszowskiego Słownika Biograficznego.

Rodzinna biblioteka Kotewicza zawiera ponad sto jego prac, które opublikował na łamach czasopism naukowych oraz samodzielnych pozycji książkowych. We wrześniu 1996 r. uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego w zakresie historii społeczno-gospodarczej. Za zasługi został odznaczony m.in.: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem za Zasługi dla Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, Medalem 500-lecia Kupiectwa Piotrkowskiego, Srebrnym Medalem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Zmarł 1 stycznia 1997 r. w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie został pochowany na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Smutnej.        

Wszystkie trzy postacie stanowią przykład ludzi, którzy „wpadli na dzień do Tomaszowa” i zostali w nim na dłużej. Poprzez swoje pasje, nie tylko zawodowe, przyczynili się do rozwoju miasta, a przede wszystkim mieli wpływ na świadomość mieszkańców o historii ich małej ojczyny. Każdy z osobna i w innym okresie poświęcił część swojego życia dla historii i archiwistyki. To oni sprawili, iż dzisiaj mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mogą być dumni z tego że w Ich mieście znajduje się taka instytucja jaką jest Archiwum. Obecnie Ich następcy kontynuują misję zaszczepioną im przez poprzedników w zakresie zabezpieczania kulturowego dziedzictwa swojej małej ojczyzny – Tomaszowa Mazowieckiego i okolic.

 

                                                                 mgr Zofia Zielińska

Archiwum Państwowe w Piotrkowie Trybunalskim

                                                                    Oddział w Tomaszowie Mazowieckim


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

. 15.03.2019 14:25
Mocne. Jak większość waszych badań. Potem na prezentacje przychodzą sami autorzy, czasem nawet nie wszyscy, a dla wypełnienia sali dzieci pod groźbą obniżenia oceny. Z pisaniny pani magister (:)) ) Wynika, że Gerber związki z Tomazowem zakończył na otrzymaniu papieru maturalnego. Potem jedynie dźwięki pochodzeniu etniczneu, dostał kopa awansowego od ziomków w ramach komunistycznego państwa. Mówiąc wprost: dzięki temu, że był Żydem, mógł liczyć na pewno stanowisko, o jakim, żaden Polak w jego wieku - w zasadzie bez doświadczenia - liczyć nie mógł. Co jest jego zasługa dla Tomaszowa? Bo w końcu nie wiadomo? Oddział zamiejscowy?

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym równieżData dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieW poniedziałek 4 maja ruszają maturyDziś w kraju i na świecie – sobota, 2 majaLegia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji SpołecznejSukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LO
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: kazTreść komentarza: jednak wpływ siary pomimo upływu tylu lat ma na nas mieszkańców jak widać brak samodzielnego myślenia.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: JaTreść komentarza: Jesteś chory z nienawiści do ludzi. W swojej wypowiedzi sam naruszasz prawo. Namierzając IP i ID komputera ocierasz się o łamanie prawa.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: ...)Treść komentarza: Leon K. opisywany w artykule według obowiązującego prawa jest "NIEWINNY"..czego się czepiacie niekaranego człowieka...ciekawe czy zadziała w tym przypadku doktryna..,póki jesteś i tak dalej i tak dalejŹródło komentarza: „Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Autor komentarza: ...)Treść komentarza: póki jest na platformie to będą go bronić jak niepodległosć i kropka nawet w Tomaszowie MazŹródło komentarza: „Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Autor komentarza: Komisja ZdrowiaTreść komentarza: A ten, z tą paczką, to na co jest inwalidą?Źródło komentarza: Dzień Inwalidy w powiecie tomaszowskim. Uroczystość z udziałem seniorów i władzAutor komentarza: Q BicaTreść komentarza: A może skupić się na motorsporcie? Gdyby np. powstał u nas tor dla Formuły 1. Na Błoniach byłyby Pit Stopy, a Ring okrążałby cały Tomaszów. To by była wizytuwka na cały świat ...Źródło komentarza: Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama