Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 20:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie.

Dziś w kraju i na świecie, niedziela 14 czerwca. To sto sześćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.57. Imieniny obchodzą: Eliza, Konstancja, Alojzy, Anastazy, Feliks, Michał, Ryszard i Walery.

Są takie daty, które nie mieszczą się w zwykłym kalendarzu. Nie są tylko kratką między sobotą a poniedziałkiem. 14 czerwca należy właśnie do nich. To dzień, w którym historia mówi głosem wagonów jadących z Tarnowa do Auschwitz, krzykiem pogromu w Białymstoku, poezją Słowackiego wracającą z paryskiego Montmartre na Wawel, gorzkim śmiechem Barei i papierosowym cieniem Marka Hłaski. A gdzieś obok, jak w radiu grającym w pustej kuchni po północy, brzmią Four Tops, Yes, Culture Club, Faithless, Jamiroquai, Henry Mancini i Rory Gallagher.

Narodowy Dzień Pamięci. 14 czerwca zaczął się Auschwitz

Najważniejszym akcentem dzisiejszego dnia w Polsce jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data nie jest przypadkowa. 14 czerwca 1940 roku Niemcy skierowali z Tarnowa do KL Auschwitz pierwszy transport więźniów politycznych. Było ich 728. Przeważali Polacy, wśród nich członkowie konspiracji niepodległościowej, ludzie zatrzymani w obławach i łapankach, młodzi, bardzo młodzi, których biografie miały dopiero nabrać rozpędu.

Ten dzień uznawany jest za początek funkcjonowania obozu Auschwitz. Początkowo niemiecki aparat terroru tworzył go przede wszystkim z myślą o więzieniu Polaków. Później Auschwitz stał się jednym z najstraszniejszych symboli Zagłady Żydów europejskich, miejscem śmierci Romów, jeńców sowieckich i więźniów wielu narodowości. Niemcy zamordowali tam około 1,1 mln ludzi.

Dziś w Oświęcimiu i Harmężach odbywają się obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu. W programie znalazło się złożenie hołdu ofiarom przed Ścianą Straceń na terenie byłego obozu Auschwitz I, upamiętnienie więźniów pierwszego transportu oraz msza święta w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. W uroczystościach uczestniczyć mają byli więźniowie oraz przedstawiciele władz państwowych.

To nie jest pamięć muzealna, zamknięta za szkłem. To pamięć żywa. Także dla lokalnych społeczności, takich jak Tomaszów Mazowiecki i cały powiat tomaszowski, gdzie wojna, okupacja, wywózki, niemieckie represje i utrata sąsiadów wciąż są częścią rodzinnych opowieści. W takich dniach warto przypominać, że historia nie zaczyna się w podręczniku. Zaczyna się w nazwisku, fotografii, adresie, ciszy po kimś, kto nie wrócił.

Białystok 1906. Pogrom, który odsłonił truciznę imperium

120 lat temu, 14 czerwca 1906 roku, rozpoczął się trzydniowy pogrom w Białymstoku. W wyniku zamieszek inspirowanych przez zaborcze władze rosyjskie zginęło 82 Żydów. Pretekstem miał być wybuch bomby na trasie katolickiej procesji Bożego Ciała.

To był czas rewolucyjnego wrzenia po 1905 roku, strachu władzy przed społeczną energią i starych mechanizmów imperialnej polityki: skłócić, wskazać winnego, wypuścić nienawiść z klatki, a potem udawać, że była żywiołem. Pogromy w Imperium Rosyjskim nie były tylko „zamieszkami”. Były polityczną technologią przemocy. W Białymstoku uderzyły w społeczność żydowską, ale mówiły także coś strasznego o państwie, które własną słabość próbowało przykryć cudzą krwią.

Słowacki wraca na Wawel. Poezja jako akt państwowy

99 lat temu, 14 czerwca 1927 roku, na paryskim Cmentarzu Montmartre przeprowadzono ekshumację szczątków Juliusza Słowackiego. Na polecenie marszałka Józefa Piłsudskiego sprowadzono je do Polski i uroczyście złożono na Wawelu.

Ten gest był czymś więcej niż ceremonią pogrzebową. II Rzeczpospolita budowała własną symbolikę, własny mit założycielski, własny rytuał państwowy., Słowacki poeta „Kordiana”, samotności, ironii i wielkiego dramatu ducha, wracał do kraju, który powstał po latach zaborów. Piłsudski miał podczas wawelskiej uroczystości wypowiedzieć słynne słowa o tym, że w imieniu rządu Rzeczypospolitej poleca odnieść trumnę poety do krypty królewskiej, „bo królom był równy”.

W tym zdaniu jest cała polska wyobraźnia: przekonanie, że słowo może mieć rangę korony, a poeta — miejsce obok władców.

Żbik, Cat-Mackiewicz i indeks ksiąg zakazanych

95 lat temu, w 1931 roku, w stoczni w Caen zwodowano okręt podwodny ORP „Żbik”, zbudowany dla polskiej Marynarki Wojennej. Na początku II wojny światowej wraz z innymi polskimi jednostkami został internowany w Szwecji. Po wojnie wrócił do kraju i służył do 1955 roku. To fragment tej mniej widowiskowej, ale ważnej opowieści o II RP: państwie, które po latach niewoli chciało mieć własną flotę, własną technikę, własny język nowoczesności.

70 lat temu, w 1956 roku, do Polski powrócił z emigracji Stanisław Cat-Mackiewicz — publicysta, pisarz, polityk konserwatywny, dawny redaktor naczelny wileńskiego „Słowa”, poseł BBWR, więzień Berezy Kartuskiej, premier rządu RP na emigracji w latach 1954–1955. Jego powrót do PRL, poprzedzony kontaktami ze służbami specjalnymi, do dziś pozostaje jednym z tych epizodów, które nie pozwalają historii zamienić się w prostą laurkę. Cat był człowiekiem wielkiego talentu, ostrego pióra i dramatycznych wyborów. Jak bohater powieści politycznej, w której nikt nie wychodzi całkiem czysty.

60 lat temu, w 1966 roku, Watykańska Kongregacja Nauki Wiary zniosła obowiązujący w Kościele katolickim od XVI wieku Indeks Ksiąg Zakazanych. Przez stulecia trafiały na niego dzieła uznawane za niebezpieczne dla wiary lub moralności. Zniesienie indeksu było znakiem epoki po Soborze Watykańskim II — czasu, w którym Kościół próbował inaczej rozmawiać ze światem, kulturą i nowoczesnością.

Hłasko i Bareja. Dwaj kronikarze polskiego nerwu

57 lat temu, 14 czerwca 1969 roku, w Wiesbaden zmarł Marek Hłasko. Był jednym z tych pisarzy, których legenda zaczęła biec szybciej niż biografia. „Piękni dwudziestoletni”, „Baza Sokołowska”, „Następny do raju” — to literatura szorstka, zaciśnięta jak pięść, podszyta rozczarowaniem, ale też potrzebą wolności. Hłasko pisał tak, jakby każde zdanie było ostatnim papierosem przed odjazdem nocnego pociągu.

39 lat temu, w 1987 roku, zmarł Stanisław Bareja, reżyser, który potrafił opisać absurd PRL celniej niż niejeden traktat socjologiczny. „Miś”, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, „Poszukiwana, poszukiwany”, „Alternatywy 4”, „Zmiennicy” — to nie tylko komedie. To kroniki państwa, w którym rzeczywistość sama pisała dialogi. Bareja pokazywał system jako wielką maszynę do produkcji nonsensu, ale robił to tak, że śmialiśmy się, choć często był to śmiech przez zęby.

Muzyczne kalendarium: od Four Tops do Jamiroquai

14 czerwca ma także mocny rytm muzyczny. W 1936 roku urodził się Renaldo „Obie” Benson, wokalista Four Tops, jednego z najważniejszych zespołów związanych z brzmieniem Motown. Trzy lata później, w 1939 roku, przyszli na świat Czesław Majewski, kompozytor i pianista znany polskiej publiczności także z telewizji, oraz Marek Gaszyński, dziennikarz muzyczny, autor tekstów piosenek i książek o historii polskiej muzyki rozrywkowej.

W 1945 roku urodził się Rod Argent, klawiszowiec i założyciel The Zombies, grupy, która wprowadziła do rocka elegancję, psychodelię i melancholię brytyjskich lat 60. Rok później urodził się Janusz Stefański, perkusista jazzowy, kompozytor i pedagog. W 1949 roku na świat przyszli Jim Lea ze Slade oraz Alan White, perkusista Yes, związany z progresywnym rockiem, w którym każdy utwór mógł być osobną katedrą dźwięku.

Wśród dzisiejszych solenizantów muzycznych są także Gianna Nannini, Maxi Jazz z Faithless, Nick Van Eede z Cutting Crew, Marcus Miller, Laurent Boutonnat, współtwórca sukcesów Mylène Farmer, oraz Boy George, głos Culture Club i jedna z najbardziej rozpoznawalnych ikon popkultury lat 80.

14 czerwca to również data premier płytowych i pożegnań. W 1993 roku ukazał się debiutancki album Jamiroquai „Emergency on Planet Earth”, który połączył acid jazz, funk, soul i ekologiczną wrażliwość początku lat 90. Rok później zmarł Henry Mancini, kompozytor muzyki filmowej, twórca tematów, które weszły do zbiorowej wyobraźni jak dobrze zapamiętana scena z kina. W 1995 roku odszedł Rory Gallagher, gitarzysta bluesowy — jeden z tych muzyków, którzy nie musieli udawać ognia, bo mieli go w palcach.

Dziś w kraju: pamięć i państwowe uroczystości

W Oświęcimiu i Harmężach odbywają się dziś obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. To centralny punkt krajowego kalendarza pamięci. Uroczystości mają przypominać nie tylko o pierwszym transporcie z Tarnowa, ale również o wszystkich ofiarach niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady.

Warto, by tego dnia pamięć nie kończyła się na oficjalnych przemówieniach. Dla lokalnych redakcji, szkół, rodzin i samorządów to także impuls, by wracać do nazwisk ludzi z własnych miast i wsi. Bo wielka historia zawsze ma lokalny adres.

Świat: Ormuz, Waszyngton i szwajcarskie referendum

Na świecie uwaga skupia się dziś między innymi na doniesieniach dotyczących możliwego porozumienia USA–Iran. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że może dojść do podpisania dokumentu, który miałby otworzyć cieśninę Ormuz. Jednocześnie napływają sygnały ostrożności ze strony irańskiej dyplomacji. W tej sprawie trzeba więc zachować dystans: mamy do czynienia raczej z polityczną rozgrywką na wysokim napięciu niż z zakończonym procesem pokojowym.

Dziś prezydent Karol Nawrocki udaje się z wizytą do Waszyngtonu na zaproszenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Wizyta ma charakter roboczy, a w programie znalazły się rozmowy dotyczące bezpieczeństwa i relacji dwustronnych. Prezydent RP ma również uczestniczyć w gali UFC Freedom 250 organizowanej w Białym Domu przy okazji obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA oraz urodzin amerykańskiego prezydenta.

W Szwajcarii odbywa się natomiast referendum dotyczące inicjatywy Szwajcarskiej Partii Ludowej, która chce ograniczyć wzrost liczby mieszkańców kraju do 10 mln przed 2050 rokiem. Zwolennicy mówią o presji migracji na mieszkalnictwo, usługi publiczne i bezpieczeństwo. Przeciwnicy ostrzegają przed uderzeniem w gospodarkę, relacje z Unią Europejską i tradycję humanitarną Szwajcarii.

14 czerwca. Data, która nie pozwala przejść obojętnie

W jednym dniu spotykają się dziś Auschwitz, Białystok, Słowacki, Hłasko, Bareja, Cat-Mackiewicz, Henry Mancini i Rory Gallagher. Pamięć narodowa, literatura, polityka, muzyka i popkultura tworzą dziwny, ale prawdziwy chór. Nie zawsze harmonijny. Czasem brzmi jak requiem, czasem jak jazzowa improwizacja, czasem jak gorzka komedia Barei.

Ale właśnie takie jest kalendarium. Nie porządkuje świata do końca. Raczej pokazuje, że każdy dzień ma swoją warstwę światła i cienia. 14 czerwca przypomina przede wszystkim, że pamięć nie jest dodatkiem do życia publicznego. Jest jego kręgosłupem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama