Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 11:45
Reklama
Reklama

Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy

14 czerwca obchodzony jest Dzień Dziennikarza Obywatelskiego – święto ludzi, którzy nie czekają, aż ktoś opowie za nich historię ich ulicy, osiedla, szkoły, zakładu pracy czy lokalnej wspólnoty. To dzień tych, którzy zauważają pęknięty chodnik, niepokojącą decyzję urzędu, sukces sąsiada, społeczną krzywdę albo małe zwycięstwo zwykłych ludzi. I potrafią powiedzieć: „to jest ważne, trzeba o tym napisać”.

W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim jednym z prekursorów takiego sposobu myślenia o mediach był portal NaszTomaszow.pl. Zanim media społecznościowe stały się codziennym megafonem lokalnych spraw, zanim każdy telefon komórkowy zamienił się w notatnik, aparat i kamerę reporterską, to właśnie lokalne portale internetowe otwierały przestrzeń dla głosu mieszkańców. NaszTomaszow.pl od początku budował model gazety bliskiej ludziom — nie tylko relacjonującej oficjalne komunikaty, ale także słuchającej sygnałów z miasta, osiedli, sołectw, szkół, organizacji społecznych i zwykłych mieszkańców.

Dziennikarz obywatelski, czyli człowiek, który nie odwraca wzroku

Dziennikarstwo obywatelskie nie zaczyna się od legitymacji prasowej. Zaczyna się od wrażliwości. Od tej krótkiej chwili, w której ktoś widzi problem i nie mówi: „to nie moja sprawa”. W epoce internetu ta postawa zyskała nowe narzędzia. Informacja może zostać przekazana szybko, uzupełniona zdjęciem, nagraniem, dokumentem, komentarzem świadków. Internet pozwolił publikować materiały niemal w czasie rzeczywistym i współtworzyć treści przez osoby spoza zawodowych redakcji. Z tym zjawiskiem szczególnie wiążą się informacyjne serwisy internetowe, umożliwiające internautom współtworzenie zawartości.

Za jeden z symbolicznych punktów zwrotnych w historii tego modelu uznaje się południowokoreański serwis OhmyNews, założony w 2000 roku, kojarzony z ideą, że „każdy obywatel jest reporterem”. W Polsce Dzień Dziennikarza Obywatelskiego po raz pierwszy obchodzono 14 czerwca 2010 roku, z inicjatywy Jolanty Paczkowskiej, wyróżnionej wcześniej tytułem „Dziennikarki Obywatelskiej”.

To nie jest więc przypadkowe święto z kalendarza osobliwości. To przypomnienie, że demokracja lokalna nie żyje wyłącznie od wyborów do wyborów. Żyje codzienną kontrolą społeczną, pytaniami, pamięcią i gotowością do reagowania.

NaszTomaszow.pl jako lokalny prekursor obywatelskiego informowania

W lokalnym wymiarze dziennikarstwo obywatelskie ma szczególną wagę. Wielkie media ogólnopolskie nie przyjadą do każdej dziury w jezdni, nie opiszą każdej interwencji mieszkańców, nie będą śledzić każdego sporu o szkołę, drogę, park, przychodnię czy przystanek. Tam, gdzie dla centralnych redakcji kończy się mapa, zaczyna się prawdziwe życie lokalnej wspólnoty.

Dlatego tak ważną rolę odegrały i nadal odgrywają media takie jak NaszTomaszow.pl — Codzienna Gazeta Internetowa, opisujące sprawy Tomaszowa Mazowieckiego, kultury, sportu, kroniki policyjnej, wydarzeń społecznych i lokalnych inicjatyw. Sam portal prezentuje się jako najpopularniejszy portal informacyjny w Tomaszowie Mazowieckim, publikujący najnowsze wiadomości, sport, kulturę i rozrywkę.

Ale sama popularność nie jest tu najważniejsza. Istotą jest coś głębszego: stworzenie miejsca, w którym mieszkaniec może poczuć, że jego sprawa nie jest zbyt mała, zbyt lokalna, zbyt „zwyczajna”, by zasługiwała na uwagę. Bo w lokalnym dziennikarstwie nie ma spraw małych. Jest przecież stara lekcja z literatury i kina: wielka historia najczęściej zaczyna się od detalu. Od listu, od fotografii, od czyjegoś świadectwa, od jednego głosu, który nie godzi się na ciszę.

Między wolnością słowa a odpowiedzialnością

Dziennikarstwo obywatelskie jest piękną ideą, ale nie jest zabawą bez konsekwencji. W Polsce wolność wypowiedzi i prawo do pozyskiwania oraz rozpowszechniania informacji mają silne podstawy konstytucyjne. Art. 54 Konstytucji RP gwarantuje każdemu wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jednocześnie art. 14 Konstytucji stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu.

To fundament. Ale fundament nie zwalnia z odpowiedzialności.

Ustawa Prawo prasowe przypomina, że prasa korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. W praktyce oznacza to, że obywatelskie informowanie musi opierać się na faktach, nie na plotce; na dokumentowaniu, nie na pomówieniu; na trosce o dobro wspólne, a nie na internetowym linczu.

Granica bywa cienka. Dziennikarz obywatelski nie powinien być ani donosicielem z sąsiedzkiego cienia, ani samozwańczym prokuratorem z klawiaturą w ręku. Powinien być raczej świadkiem. Kimś, kto widzi, pyta, sprawdza, przekazuje redakcji sygnał, pokazuje dokument, opisuje sytuację. Reszta należy do warsztatu dziennikarskiego: weryfikacji, konfrontowania stanowisk, oddzielenia faktów od opinii.

Lokalna wspólnota potrzebuje oczu i uszu mieszkańców

Tomaszów Mazowiecki, jak każde miasto, ma swoje oficjalne komunikaty, sesje rady, konferencje, inwestycje i uroczystości. Ale ma też swoje podwórka, boczne ulice, historie rodzinne, zapomniane miejsca, społeczne napięcia i ciche sukcesy ludzi, którzy nie stają na scenie z mikrofonem.

Właśnie tam zaczyna się dziennikarstwo obywatelskie.

To mieszkaniec pierwszy zauważa, że od tygodni nie działa latarnia. To rodzic pierwszy widzi problem przy szkole. To senior wie, że autobus nie przyjeżdża tak, jak powinien. To społecznik pamięta obietnicę sprzed lat. To nauczyciel, strażak ochotnik, sportowiec, bibliotekarka, przedsiębiorca czy opiekun osoby chorej może opowiedzieć historię, której nie ma w żadnym urzędowym biuletynie.

Portal lokalny jest wtedy jak most. Z jednej strony mieszkańcy, z drugiej instytucje. Z jednej strony emocje, z drugiej fakty. Z jednej strony codzienność, z drugiej publiczna debata. NaszTomaszow.pl przez lata budował właśnie taką przestrzeń — bliską mieszkańcom, reagującą na sygnały, zanurzoną w lokalnym rytmie miasta i powiatu.

Obywatelskie media jako lekcja demokracji

Nieprzypadkowo w materiałach edukacyjnych dotyczących dziennikarstwa obywatelskiego pojawia się myśl, że jego celem jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego i przełamywanie bierności. Aktywność społeczna może przynieść realne rezultaty, zwłaszcza wtedy, gdy zostaje nagłośniona i uporządkowana w formie informacji publicznej.

To brzmi może poważnie, niemal podręcznikowo, ale w praktyce jest bardzo proste. Ktoś robi zdjęcie zalanej ulicy. Ktoś opisuje problem z dostępem do lekarza. Ktoś przypomina o niebezpiecznym przejściu dla pieszych. Ktoś wysyła informację o sukcesie młodego sportowca, którego nie zauważyły wielkie redakcje. Ktoś dokumentuje niszczenie zieleni, ktoś inny chwali dobrze wykonaną inwestycję.

Tak powstaje codzienny zapis miasta. Nie ten z folderów promocyjnych, ale żywy, nieidealny, prawdziwy.

Dzień podziękowania tym, którzy reagują

Dzień Dziennikarza Obywatelskiego jest więc dobrym momentem, by podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy przez lata przesyłali informacje, zdjęcia, uwagi, sprostowania, alarmy i inspiracje. Bez nich lokalne media byłyby uboższe. Bardziej urzędowe. Bardziej odległe. Mniej tomaszowskie.

Bo lokalna redakcja nie jest wieżą z kości słoniowej. Jest raczej jak redakcyjny stolik w kawiarni, przy którym stale ktoś dosiada się z nową historią. Czasem dramatyczną, czasem zabawną, czasem gorzką, czasem dumną. Trochę jak w filmach Kieślowskiego — niby zwyczajne twarze, zwyczajne bloki, zwyczajne rozmowy, a pod spodem całe morze spraw ważnych.

I właśnie dlatego dziennikarstwo obywatelskie nie straciło sensu. Przeciwnie. W epoce szumu, dezinformacji i mediów społecznościowych potrzebujemy go jeszcze bardziej — ale mądrego, odpowiedzialnego, opartego na faktach i współpracy z redakcją.

NaszTomaszow.pl: codziennie blisko ludzi

Dla NaszTomaszow.pl obywatelskie dziennikarstwo nie jest jednorazowym hasłem z okazji święta. To część lokalnej tożsamości portalu. Codzienna praca z informacją, rozmowa z mieszkańcami, obecność przy sprawach małych i dużych, reagowanie na sygnały z miasta i regionu — wszystko to składa się na model mediów, które są blisko ludzi.

A jeśli demokracja zaczyna się od rozmowy, to lokalne dziennikarstwo obywatelskie jest jednym z jej najważniejszych mikrofonów.

Nie zawsze najgłośniejszym. Ale często tym, który stoi najbliżej prawdy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy 14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy Marty McFly i Doktor Brown powracają. Kultowy „Powrót do przyszłości II” znów na wielkim ekranie Farbiarska 9/11 po wielkiej zmianie. Budynek odzyskał dawny blask IMGW ostrzega przed burzami. Alert obejmuje także Tomaszów Mazowiecki 13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory Święto Dobrych Rad. Dziś każdy może zostać ekspertem od cudzego życia Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama