Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 02:15
Reklama
Reklama

Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy

14 czerwca obchodzony jest Dzień Dziennikarza Obywatelskiego – święto ludzi, którzy nie czekają, aż ktoś opowie za nich historię ich ulicy, osiedla, szkoły, zakładu pracy czy lokalnej wspólnoty. To dzień tych, którzy zauważają pęknięty chodnik, niepokojącą decyzję urzędu, sukces sąsiada, społeczną krzywdę albo małe zwycięstwo zwykłych ludzi. I potrafią powiedzieć: „to jest ważne, trzeba o tym napisać”.

W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim jednym z prekursorów takiego sposobu myślenia o mediach był portal NaszTomaszow.pl. Zanim media społecznościowe stały się codziennym megafonem lokalnych spraw, zanim każdy telefon komórkowy zamienił się w notatnik, aparat i kamerę reporterską, to właśnie lokalne portale internetowe otwierały przestrzeń dla głosu mieszkańców. NaszTomaszow.pl od początku budował model gazety bliskiej ludziom — nie tylko relacjonującej oficjalne komunikaty, ale także słuchającej sygnałów z miasta, osiedli, sołectw, szkół, organizacji społecznych i zwykłych mieszkańców.

Dziennikarz obywatelski, czyli człowiek, który nie odwraca wzroku

Dziennikarstwo obywatelskie nie zaczyna się od legitymacji prasowej. Zaczyna się od wrażliwości. Od tej krótkiej chwili, w której ktoś widzi problem i nie mówi: „to nie moja sprawa”. W epoce internetu ta postawa zyskała nowe narzędzia. Informacja może zostać przekazana szybko, uzupełniona zdjęciem, nagraniem, dokumentem, komentarzem świadków. Internet pozwolił publikować materiały niemal w czasie rzeczywistym i współtworzyć treści przez osoby spoza zawodowych redakcji. Z tym zjawiskiem szczególnie wiążą się informacyjne serwisy internetowe, umożliwiające internautom współtworzenie zawartości.

Za jeden z symbolicznych punktów zwrotnych w historii tego modelu uznaje się południowokoreański serwis OhmyNews, założony w 2000 roku, kojarzony z ideą, że „każdy obywatel jest reporterem”. W Polsce Dzień Dziennikarza Obywatelskiego po raz pierwszy obchodzono 14 czerwca 2010 roku, z inicjatywy Jolanty Paczkowskiej, wyróżnionej wcześniej tytułem „Dziennikarki Obywatelskiej”.

To nie jest więc przypadkowe święto z kalendarza osobliwości. To przypomnienie, że demokracja lokalna nie żyje wyłącznie od wyborów do wyborów. Żyje codzienną kontrolą społeczną, pytaniami, pamięcią i gotowością do reagowania.

NaszTomaszow.pl jako lokalny prekursor obywatelskiego informowania

W lokalnym wymiarze dziennikarstwo obywatelskie ma szczególną wagę. Wielkie media ogólnopolskie nie przyjadą do każdej dziury w jezdni, nie opiszą każdej interwencji mieszkańców, nie będą śledzić każdego sporu o szkołę, drogę, park, przychodnię czy przystanek. Tam, gdzie dla centralnych redakcji kończy się mapa, zaczyna się prawdziwe życie lokalnej wspólnoty.

Dlatego tak ważną rolę odegrały i nadal odgrywają media takie jak NaszTomaszow.pl — Codzienna Gazeta Internetowa, opisujące sprawy Tomaszowa Mazowieckiego, kultury, sportu, kroniki policyjnej, wydarzeń społecznych i lokalnych inicjatyw. Sam portal prezentuje się jako najpopularniejszy portal informacyjny w Tomaszowie Mazowieckim, publikujący najnowsze wiadomości, sport, kulturę i rozrywkę.

Ale sama popularność nie jest tu najważniejsza. Istotą jest coś głębszego: stworzenie miejsca, w którym mieszkaniec może poczuć, że jego sprawa nie jest zbyt mała, zbyt lokalna, zbyt „zwyczajna”, by zasługiwała na uwagę. Bo w lokalnym dziennikarstwie nie ma spraw małych. Jest przecież stara lekcja z literatury i kina: wielka historia najczęściej zaczyna się od detalu. Od listu, od fotografii, od czyjegoś świadectwa, od jednego głosu, który nie godzi się na ciszę.

Między wolnością słowa a odpowiedzialnością

Dziennikarstwo obywatelskie jest piękną ideą, ale nie jest zabawą bez konsekwencji. W Polsce wolność wypowiedzi i prawo do pozyskiwania oraz rozpowszechniania informacji mają silne podstawy konstytucyjne. Art. 54 Konstytucji RP gwarantuje każdemu wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jednocześnie art. 14 Konstytucji stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu.

To fundament. Ale fundament nie zwalnia z odpowiedzialności.

Ustawa Prawo prasowe przypomina, że prasa korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. W praktyce oznacza to, że obywatelskie informowanie musi opierać się na faktach, nie na plotce; na dokumentowaniu, nie na pomówieniu; na trosce o dobro wspólne, a nie na internetowym linczu.

Granica bywa cienka. Dziennikarz obywatelski nie powinien być ani donosicielem z sąsiedzkiego cienia, ani samozwańczym prokuratorem z klawiaturą w ręku. Powinien być raczej świadkiem. Kimś, kto widzi, pyta, sprawdza, przekazuje redakcji sygnał, pokazuje dokument, opisuje sytuację. Reszta należy do warsztatu dziennikarskiego: weryfikacji, konfrontowania stanowisk, oddzielenia faktów od opinii.

Lokalna wspólnota potrzebuje oczu i uszu mieszkańców

Tomaszów Mazowiecki, jak każde miasto, ma swoje oficjalne komunikaty, sesje rady, konferencje, inwestycje i uroczystości. Ale ma też swoje podwórka, boczne ulice, historie rodzinne, zapomniane miejsca, społeczne napięcia i ciche sukcesy ludzi, którzy nie stają na scenie z mikrofonem.

Właśnie tam zaczyna się dziennikarstwo obywatelskie.

To mieszkaniec pierwszy zauważa, że od tygodni nie działa latarnia. To rodzic pierwszy widzi problem przy szkole. To senior wie, że autobus nie przyjeżdża tak, jak powinien. To społecznik pamięta obietnicę sprzed lat. To nauczyciel, strażak ochotnik, sportowiec, bibliotekarka, przedsiębiorca czy opiekun osoby chorej może opowiedzieć historię, której nie ma w żadnym urzędowym biuletynie.

Portal lokalny jest wtedy jak most. Z jednej strony mieszkańcy, z drugiej instytucje. Z jednej strony emocje, z drugiej fakty. Z jednej strony codzienność, z drugiej publiczna debata. NaszTomaszow.pl przez lata budował właśnie taką przestrzeń — bliską mieszkańcom, reagującą na sygnały, zanurzoną w lokalnym rytmie miasta i powiatu.

Obywatelskie media jako lekcja demokracji

Nieprzypadkowo w materiałach edukacyjnych dotyczących dziennikarstwa obywatelskiego pojawia się myśl, że jego celem jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego i przełamywanie bierności. Aktywność społeczna może przynieść realne rezultaty, zwłaszcza wtedy, gdy zostaje nagłośniona i uporządkowana w formie informacji publicznej.

To brzmi może poważnie, niemal podręcznikowo, ale w praktyce jest bardzo proste. Ktoś robi zdjęcie zalanej ulicy. Ktoś opisuje problem z dostępem do lekarza. Ktoś przypomina o niebezpiecznym przejściu dla pieszych. Ktoś wysyła informację o sukcesie młodego sportowca, którego nie zauważyły wielkie redakcje. Ktoś dokumentuje niszczenie zieleni, ktoś inny chwali dobrze wykonaną inwestycję.

Tak powstaje codzienny zapis miasta. Nie ten z folderów promocyjnych, ale żywy, nieidealny, prawdziwy.

Dzień podziękowania tym, którzy reagują

Dzień Dziennikarza Obywatelskiego jest więc dobrym momentem, by podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy przez lata przesyłali informacje, zdjęcia, uwagi, sprostowania, alarmy i inspiracje. Bez nich lokalne media byłyby uboższe. Bardziej urzędowe. Bardziej odległe. Mniej tomaszowskie.

Bo lokalna redakcja nie jest wieżą z kości słoniowej. Jest raczej jak redakcyjny stolik w kawiarni, przy którym stale ktoś dosiada się z nową historią. Czasem dramatyczną, czasem zabawną, czasem gorzką, czasem dumną. Trochę jak w filmach Kieślowskiego — niby zwyczajne twarze, zwyczajne bloki, zwyczajne rozmowy, a pod spodem całe morze spraw ważnych.

I właśnie dlatego dziennikarstwo obywatelskie nie straciło sensu. Przeciwnie. W epoce szumu, dezinformacji i mediów społecznościowych potrzebujemy go jeszcze bardziej — ale mądrego, odpowiedzialnego, opartego na faktach i współpracy z redakcją.

NaszTomaszow.pl: codziennie blisko ludzi

Dla NaszTomaszow.pl obywatelskie dziennikarstwo nie jest jednorazowym hasłem z okazji święta. To część lokalnej tożsamości portalu. Codzienna praca z informacją, rozmowa z mieszkańcami, obecność przy sprawach małych i dużych, reagowanie na sygnały z miasta i regionu — wszystko to składa się na model mediów, które są blisko ludzi.

A jeśli demokracja zaczyna się od rozmowy, to lokalne dziennikarstwo obywatelskie jest jednym z jej najważniejszych mikrofonów.

Nie zawsze najgłośniejszym. Ale często tym, który stoi najbliżej prawdy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

R
RF 14.06.2026 18:37
Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:32
Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:17
Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:34
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew. Data dodania artykułu: 13.09.2026 08:33
13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Polecane

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:41
Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski” Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów” Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Człowieku: rzeczywiście jesteś taki durny, czy tylko takiego durnia walisz - co?! Kto od kilku lat proponował dialog i z kim? Spółdzielcy nic nie wiedzą... I dobrze im tak!!! Głupkom lepiej nic nie mówić, bo nie wiadomo do czego mogą użyć brzytwy. To jest sedno działania szefostwa SM Przodownik. Nie wiedziałeś o tym ?! Z ch...a się urwałeś?! Więc do kogo pretensja: do garbatego, że ma dzieci proste?! Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Kolego. W tej sprawie jeszcze przez pewien czas będziemy odbiorcami informacji, których zadaniem będzie wprowadzanie nas w błąd. A potem, jak wszystko ucichnie, nowy prezes już zacznie szukać nowego, piątego, albo szóstego, dobrze płatnego stołka. Spoko, Zdzichu, spoko! Będzie tak, jak zawsze.... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: wolne słowo Treść komentarza: Dlaczego dożynki przyciągnęły "tłumy"? Dożynki Polskie Spała 2026. To dożynki PSL-owskich zdrajców rolnictwa i rolników. A wiecie co było największą atrakcją tej rzundowej imprezy PSL-owskich złodziei❓ Wlezienie tego niby ministra Krajewskiego do beczki po ⛽ropie i podmywanie🥚jaj🥚 Oby tylko organizatorzy nie spuszczali wody z tej ⛽beczki do Pilicy bo zatrują 🐊🐊ryby. Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał powyżej jest "piękny". Wraz "piękny" wziąłem w cudzysłów, ponieważ odnoszę wrażenie, że jest to piękna i cukrowata laurka dla obecnej "wadzy". Władzy, która bezpardonowo topi polskie rolnictwo, która nie cierpi tej "zacofanej", bogobojnej polskiej wsi, wsi, która to wieś zdecydowanie optuje za prawicą, władzy, która kocha sprowadzać płody rolne z Ukrainy i z Ameryki Płd. Ponadto, w tradycji polskiej, w Spale OD ZAWSZE odbywały się dożynki prezydenckie, bo na tych dożynkach ZAWSZE był Prezydent Polski. A co było dzisiaj? A wielka bryndza. Minister rolnictwa.... Żałosny i bezwolny facet, który bez mrugnięcia okiem, realizuje niemiecką politykę niemiecko-polskiego premiera. Parodia westernu... PS. Jedyną informację o tych parodystycznych dożynkach polskich uzyskałem z tego materiału powyżej. Dlaczego tylko od Was? Bo w południe żadna telewizja nie i inne media nie pokazywały tych "dożynek polskich". Natomiast ta tvp w upadłości, jako jedyna pokazała w całości Dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. I po raz pierwszy mogłem te dożynki obejrzeć w tym medialnym ścieku, którego nie cierpię, bo nie miałem innego wyjścia. Ale u Wy-Redakcjo nie puściliście nawet małego bączka, ale włazicie w d.... tym którzy zorganizowali dożynki w Spale... I jeszcze jedno: jakoś, dziwnym trafem, nie zobaczyłem zdjęć z tego dożynkowego "tłumu" w Spale. To do Was niepodobne... Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: m Treść komentarza: "Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców." Dlaczego spółdzielcy nic niewiedzą o prowadzonych rozmowach. Jakie były tematy oraz postulaty mieszkańców. O jakie dialogi i kompromisy chodzi i w czyim interesie. Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: FC Tomaszów Źródło komentarza: Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama