Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 16:47
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

Są daty, które nie mieszczą się w kalendarzu. Nie są tylko kartką wyrwaną z historii, numerem rocznicy, notatką w podręczniku. Wracają jak ciężki dźwięk pociągu na torach. 14 czerwca 1940 roku z Tarnowa do Oświęcimia ruszył transport 728 mężczyzn. Wśród nich byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie konspiracji, gimnazjaliści, studenci, ludzie młodzi, często jeszcze z tym rodzajem odwagi, który każe wierzyć, że granicę można przekroczyć, do wojska się przedrzeć, a Polskę odzyskać.

Nie wiedzieli, że jadą do miejsca, którego nazwa stanie się jednym z najstraszniejszych słów XX wieku.

Auschwitz nie był „polskim obozem”. Był niemieckim narzędziem terroru

Obóz koncentracyjny na peryferiach Oświęcimia powstał z decyzji niemieckiego aparatu terroru. Miasto, którego nazwę okupanci zmienili na Auschwitz, leżało w miejscu dogodnym strategicznie: blisko linii kolejowych, na styku Śląska i Małopolski, w przestrzeni pozwalającej izolować więźniów i rozbudowywać obóz.

Pod koniec 1939 roku pomysł utworzenia obozu przedstawił niemiecki oficer SS Arpad Wigand. Niemieckie więzienia na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim były przepełnione, a okupant coraz brutalniej odpowiadał na rodzący się polski opór. Wiosną 1940 roku rozkaz założenia obozu wydał Heinrich Himmler. Organizację powierzono Rudolfowi Hössowi, późniejszemu komendantowi Auschwitz.

To ważne, by te fakty powtarzać bez skrótów i bez fałszywych kalk językowych. Auschwitz był niemieckim nazistowskim obozem koncentracyjnym i zagłady. Nie był „polski”, choć powstał na okupowanej polskiej ziemi. Nie był abstrakcyjną machiną bez sprawców. Miał niemieckich decydentów, niemiecką administrację, niemiecką załogę SS i niemiecki cel: złamać, wyzyskać, zniszczyć.

728 mężczyzn. Numery od 31 do 758

Za początek funkcjonowania KL Auschwitz uznaje się właśnie 14 czerwca 1940 roku. Tego dnia Niemcy przywieźli z więzienia w Tarnowie 728 polskich więźniów politycznych. Otrzymali numery od 31 do 758. Numery od 1 do 30 nadano wcześniej niemieckim więźniom kryminalnym z KL Sachsenhausen, których sprowadzono do Auschwitz jako zalążek obozowej kadry funkcyjnej.

W pierwszym transporcie byli ludzie, których okupant uważał za szczególnie niebezpiecznych: żołnierze, konspiratorzy, uczniowie, studenci, osoby próbujące przedostać się przez Węgry do formujących się polskich oddziałów. Wśród nich znajdowała się także niewielka grupa polskich Żydów.

Najniższy numer w tym transporcie — 31 — otrzymał Stanisław Ryniak. Dla obozowej administracji był wpisem w systemie. Dla historii stał się jednym z symboli początku Auschwitz.

Po przybyciu więźniów umieszczono nie od razu w gotowym obozie, lecz w budynkach dawnego Polskiego Monopolu Tytoniowego. Auschwitz dopiero nabierał kształtu. Zanim stał się ogromnym kompleksem śmierci, był miejscem chaotycznie organizowanego, lecz od początku bezwzględnego terroru.

„Wyjście stąd prowadzi tylko przez komin”

Jednym z więźniów pierwszego transportu był Kazimierz Albin, który po wojnie wspominał słowa Karla Fritzscha, kierownika obozu. Ich sens brzmiał jak wyrok: więźniowie mieli być internowani do końca wojny, bunt miał być tłumiony bezwzględnie, a zdrowi i młodzi mieli przeżyć najwyżej kilka miesięcy. Najbardziej przerażające zdanie zapamiętano na zawsze: „Wyjście stąd prowadzi tylko przez komin krematorium”.

To nie była metafora. To był program. Auschwitz od początku był miejscem, w którym człowieka pozbawiano imienia, ubrania, prywatności, snu, jedzenia, godności — wszystkiego, co stanowi o ludzkim istnieniu. Zostawał numer. Zostawała praca ponad siły. Zostawał strach.

Z 728 więźniów pierwszego transportu wojnę przeżyło 325. Zginęło 292. Los 111 pozostaje nieznany.

Te liczby nie są statystyką. Każda z nich oznacza twarz, rodzinę, niedokończone życie, list, którego nigdy nie wysłano, matkę, która czekała, narzeczoną, która nie doczekała powrotu, dzieciństwo przerwane hukiem historii.

Najpierw Polacy, potem fabryka masowej zagłady

W pierwszym okresie istnienia obozu to Polacy stanowili największą grupę więźniów Auschwitz. Niemcy kierowali tam przedstawicieli polskiej elity: nauczycieli, lekarzy, prawników, duchownych, oficerów, ludzi nauki i kultury, działaczy społecznych, urzędników, osoby podejrzewane o działalność konspiracyjną, a także tych, których schwytano podczas ulicznych łapanek.

Obóz był elementem szerszej polityki okupacyjnej: zastraszenia społeczeństwa, niszczenia elit, łamania ducha oporu i stopniowego wyniszczania narodu polskiego na terenach, które III Rzesza traktowała jako przyszłą „niemiecką przestrzeń życiową”.

Od 1942 roku, wraz z nasileniem deportacji Żydów z okupowanej Europy, Auschwitz stał się przede wszystkim symbolem Zagłady. Od 1943 roku Żydzi stanowili już większość więźniów. W całym kompleksie Auschwitz-Birkenau Niemcy zamordowali co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów. Ginęli tam także Polacy, Romowie, sowieccy jeńcy wojenni i więźniowie innych narodowości.

Pamięć nie jest rytuałem. Jest obowiązkiem

14 czerwca obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Święto ustanowiono uchwałą Sejmu z 8 czerwca 2006 roku, w 66. rocznicę pierwszego transportu więźniów do KL Auschwitz. W 2015 roku zmieniono jego nazwę, aby mocniej i precyzyjniej wybrzmiała prawda historyczna: sprawcami byli Niemcy, a obozy były częścią niemieckiego nazistowskiego systemu terroru.

To nie jest drobiazg językowy. W epoce internetowych skrótów, uproszczeń i świadomego fałszowania historii słowa są jak kamienie graniczne. Przesunięte o kilka centymetrów dziś, jutro mogą zmienić całą mapę pamięci.

Dlatego trzeba mówić jasno: 14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali pierwszych Polaków do Auschwitz. Polacy byli pierwszymi więźniami tego obozu. Później miejsce to stało się największym cmentarzem Europy bez grobów, symbolem Holokaustu i jednym z najważniejszych ostrzeżeń, jakie historia zostawiła ludzkości.

Także nasza lokalna pamięć

Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i regionu ta rocznica nie jest odległą lekcją z Małopolski. Niemiecki terror nie omijał żadnego polskiego miasta. W bazach ofiar Auschwitz odnaleźć można również osoby urodzone w Tomaszowie Mazowieckim i okolicach. To przypomnienie, że wielka historia prawie zawsze ma lokalny adres: ulicę, dom, rodzinne nazwisko, fotografię w szufladzie.

Dlatego warto, by 14 czerwca był dniem nie tylko oficjalnych przemówień, ale także rodzinnych rozmów. Może ktoś z naszych bliskich był więźniem niemieckiego obozu. Może ktoś pomagał ukrywającym się. Może ktoś został wywieziony, zginął, wrócił milczący albo nie wrócił nigdy. Pamięć zaczyna się często nie w archiwum, lecz przy kuchennym stole.

Auschwitz nie skończył się wraz z wyzwoleniem obozu. Pozostał w świadectwach ocalałych, w nazwiskach ofiar, w dokumentach, w ciszy baraków, w popiele, którego nie da się oddzielić od ziemi. Pozostał także jako zobowiązanie.

Bo pamięć nie polega na tym, by raz w roku pochylić głowę. Pamięć polega na tym, by nie pozwolić kłamstwu zająć miejsca prawdy..pl zgodnie z oficjalnym znakiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Kij do selfie – mały gadżet, który ułatwia robienie zdjęć Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany Zielono-czerwone serce miasta. Lechia Tomaszów zaprezentowała drużynę na sezon 2026/2027 Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Powinien Treść komentarza: jako znający się dostać stołek w komisji antyalkoholowej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Tomaszowianka. Treść komentarza: Wnioski mowi pan, nie ma takiej obcji, bo elektorat to ten sam sort, do tego trudny w nauczaniu. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Anus Brałn Treść komentarza: Ja, po flaszce na głowę też mam kołatanie serca ... A w ogóle, to bez małpki dla odwagi, nie wsiadam za kierownicę, tyle teraz wariatów jeździ po drogach. Strach się bać. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Obywatel Treść komentarza: Wstyd . Są politycy i podatnicy . Taki wynik to :3 lata zabrane prawo jazdy , przepadek samochodu ,kara pieniężna. Ja mogę ponieść karę a polityk nie !!!. Obrzydliwe to . Wstyd prokuratura i sądy Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Batory Treść komentarza: Patrząc na oświadczenie majątkowe batorskiego nie dziwie się że z takim uporem brnie w obalenie zarządu SM ... bieda w garniturze Źródło komentarza: STANOWISKO ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ „PRZODOWNIK” W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał o tym drogowym przestępcy Karwacie, to mistrzostwo świata. Ten materiał pokazuje, jak wygląda teoria Nejmana z PO. Będziesz z nami, będziesz zawsze bezpieczny. Ten frajer był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko). I dlatego czuł się bezpieczny. Oczywiście ze strony powiatowych pisiorów. Jeden z obrońców tego drogowego przestępcy - Konrad Wiwat. On jest dobry, ale dla przestępcy drogowego okazał się zbyt czerwony. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama