Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 24 czerwca 2026 23:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

SPOTKAŁEM EMILA KAREWICZA

Oto fragment mojej trzeciej publikacji "Rodzina LITERACKA '62" w której (str. 64-66) poświęciłem rozdział zmarłemu dzisiaj Panu Emilowi

EMIL KAREWICZ – rówieśnik (ur. 1923 roku) Aliny Janowskiej urodził się w Wilnie i tu rozpoczął w Teatrze Małym swą aktorską karierę. W czasie wojny, będąc dwudziestolatkiem wstąpił do II Armii Wojska Polskiego, z którą doszedł do Berlina. Do roku 1962 roku mieszkał i grał w łódzkich teatrach, w tymże roku przeniósł się do Warszawy. Karewicz to wielki aktor ze starej polskiej szkoły, ukończył ją wraz z Bronisławem Pawlikiem, Barbarą Krafftówną, Ryszardem Baryczem w Studiu Aktorskim u pana Iwo Galla.

Po zakończonej wojnie zamieszkał w pobliskiej Łodzi. Była jesień roku 1961 staliśmy na deptaku grupą kolegów, Grzesiu Gajak, Reniu Szczepanik, Andrzej Kuźmierczyk, Alek Ciotucha i ja, przy kiosku Ruch na Placu Kościuszki, na wysokości przystanku autobusów PKS (dziś apteka na pierzei południowej placu). Widzieliśmy jak pod przystanek PKS podjechał autobus z Łodzi, wysiadł z niego udając się w naszym kierunku, wysoki, dobrze zbudowany, postawny mężczyzna. Ubrany był w dobrze skrojoną jesionkę, jakby przykrótką, lekko przed kolana, na głowie miał kapelusz

- Przepraszam chłopcy, chciałem dostać się do Domu Kultury "Włókniarz", którędy mam pójść? - Wskazaliśmy kierunek a Grześ krzyknął, -  Chłopaki to był Karewicz, chodźmy do Literackiej chyba będzie z nim spotkanie. Faktycznie, udaliśmy się za nieznajomym, który szedł w dobrze nam znanym kierunku.

W świetle poczekalni rozpoznaliśmy nieznajomego, to był faktycznie Emil Karewicz. Pokonując próg Literackiej, spojrzał w naszym kierunku, sympatycznie uśmiechając się do nas. Kawiarnia wypełniona do ostatniego miejsca, oklaskami gorąco powitała wchodzącego do lokalu pana Karewicza, a tuż za nim nasza czwórka, rozglądająca się za wolnymi miejscami. Nie było gdzie usiąść, staliśmy opierając się o parapety południowych okien kawiarni.

Pan Karewicz był już dobrze znanym aktorem z dorobkiem znaczących ról teatralnych i filmowych. Zagrał w głośnych filmach tak zwanej, polskiej szkole filmowej, w "Bazie ludzi umarłych" na podstawie opowiadania Marka Hłaski "Następny do raju", w "Kanale" według opowiadania Jerzego Stawińskiego reżyserii Andrzeja Wajdy czy "Krzyżakach" według powieści o tym samym tytule Henryka Sienkiewicza, w reżyserii Aleksandra Forda. Na tych trzech znaczących filmach dla polskiej kinematografii pan Karewicz skoncentrował swoje spotkanie w Literackiej.

Wszyscy byliśmy już po obejrzeniu "Bazy ludzi umarłych", "Kanale" i pierwszego, polskiego, szerokoekranowego filmu "Krzyżacy". Jako ciekawostkę powiem, że gdy doszło do premiery tego filmu w Tomaszowie, miasto nasze nie posiadało jeszcze kina z ekranem panoramicznym, szerokoekranowym. Projekcja Krzyżaków odbyła się jesienią 1960 roku w wynajętej przez kierownika kina Mazowsze, pana Romana Warchoła, Hali Sportowej Lechia i trwała co najmniej pół roku, jeśli nie dłużej.

Codziennie odbywały się trzy seanse, a film trwał blisko cztery godziny, wszystkie seanse w hali wypełnione były po brzegi przez okres trwania projekcji. Do hali Lechii przyjeżdżały dzieci, młodzież z różnych okolicznych miejscowości, wiejskich szkół, również dorośli różnymi środkami lokomocji, nawet furmankami konnymi. Ulica Nowowiejska była przez okres projekcji Krzyżaków, zatłoczona wszelkimi pojazdami – motocyklami z koszem, furmankami, ciężarówkami, autokarami - służyła jako miejsce parkowania.

Pan Karewicz skoncentrował się na opowieściach z planu trzech filmów; "Kanał", "Krzyżacy", "Baza ludzi umarłych". W "Kanale" odtwarzał postać zastępcy dowódcy oddziału porucznika Mądrego, kilka zdjęć kręcono w naturalnej scenerii warszawskich kanałów. - "W końcowej scenie filmu – mówi Karewicz – jest sytuacja jak wychodzę włazem ulicznym z kanału obstawionym przez Niemców. Było to autentyczne wejście do kanału. Ubranie, mundur wojskowy, w którym występowałem wysmarowano jakimś dziwnie cuchnącym mazidłem, miał imitować kanałowe fekalia. W czasie kręcenia panowała upalna pogoda, było chyba z 30 stopni Celsjusza, jeśli nie więcej. Scenę wyjścia z kanałów powtarzaliśmy kilka razy, odór wydobywający się z kanału, w połączeniu z zapachem mazidła na mundurze i panującym upale, spowodował, że kilkakrotnie miałem ataki torsji. Reżyser filmu, pan Andrzej Wajda za każdym wymiotnym atakiem, przerywał nagrania, co powodowało opóźnienia w kręceniu zdjęć".

"Natomiast jak kręciliśmy wiele zdjęć w Bieszczadach do „Bazy ludzi umarłych”, reżyserii Czesława Petelskiego, w którym grałem rolę Tadka Warszawiaka, panowała wręcz syberyjska zima. Temperatura sięgała do minus 30 stopni. Wiał silny wiatr powodujący zadymki i zamiecie. Mieliśmy ogromne problemy z uruchomieniem samochodów ciężarowych, które były rekwizytami. W filmie służyć miały do przewozu drewna. Wracaliśmy po zakończonych zdjęciach przemarznięci do szpiku kości. Leon Niemczyk grający w filmie Dziewiątkę miał odmrożone opuszki palców. Jedynym lekarstwem na przemarznięte nasze nogi i ręce był alkohol. Zdjęcia do filmu kręcone w Bieszczadach trwały blisko dwa tygodnie, były to najtrudniejsze przeżycia z moich plenerów filmowych".

"Jeszcze inne doświadczenia miałem z pleneru zdjęciowego do filmu „Krzyżacy” reżyserii Aleksandra Forda, w którym grałem króla Władysława Jagiełłę. Na polach Grunwaldu, w autentycznej scenerii bitwy, w upalne dni nagrywaliśmy sceny batalistyczne. Miałem kłopoty z przydzielonym mi koniem. Podczas ujeżdżania często mnie zrzucał z siodła, widocznie nie znosił rycerskiej zbroi w jaką mnie „zakuto”. Byłem cały poobijany, w sińcach. Obawiałem się końcowej sceny bitwy by koń nie powtórzył swej niechęci do mnie. Na szczęście wszystko poszło pomyślnie, widocznie musiał zdawać sobie sprawę z rangi filmu". Premiera odbyła się właśnie w tym miejscu, NA POLACH GRUNWALDU, w dniu 15 lipca 1960 roku, dokładnie w 550 rocznicę bitwy pod Grunwaldem, dla przybyłej na grunwaldzkie pola kilkudziesięciotysięcznej publiczności.

Spotkanie z Emilem Karewiczem było w naszym mieście dużym wydarzeniem, o którym żyjący dziś z łezka w oku wspominją. Pożegnaliśmy aktora gromkimi brawami, odprowadzając go z grupą chłopaków na autobusowy przystanek PKS, przy Plac Kościuszki. Pan Karewicz czuł się wśród nas, młodych bardz dobrze o czym może świadczyć fakt, że bardzo długo opowiadał nam o swoich, zakulisowych przygodach teatralnych i filmowych. Byliśmy z nim do samego wejścia i odjazdu autobusu do Łodzi".

Taki, który nic nie robi nigdy nie wie, czy już skończył robotę, czy jeszcze nie zaczął.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

... 27.03.2020 13:49
To również i mój lubiany ze,,starej szkoły ,,aktorów .Dziękuję za wspomnienie .

AK-47 18.03.2020 23:26
Oprócz wspomnianych ról według mnie warto przypomnieć role w filmach "Jak rozpętałem II wojnę światową".oraz "Alternatywy 4"....Co prawda niewielkie ale perełki!

Opinie

24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

24 czerwca w historii. Matejko, protesty 1976 roku, Orlęta Lwowskie i dzień, w którym muzyka gra od Jeffa Becka po Tears For Fears Data dodania artykułu: 24.06.2026 09:51
24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu.

Dzisiejsze głosowania nad udzieleniem absolutorium i wotum zaufania dla Starosty Powiatu Tomaszowskiego trudno nazwać inaczej niż... cyrkiem. Ostatecznie, Dariusz Kowalczyk zarówno jednego, jak i drugiego nie uzyskał, bo... Mariusz Węgrzynowski i radni PiS zagłosowali przeciwko budżetowi, który sami... realizowali. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej wstrzymali się od głosu (co de facto oznacza również głosowanie przeciw), mimo że wcześniej budżet i jego zmiany przyjmowali właściwie bezdyskusyjnie. Węgrzynowski przy okazji potwierdził, że odwołanie go było jak najbardziej uzasadnione. Dyskusja toczyła się głównie wokół peanów na własną cześć, wygłaszanych przez Węgrzynowskiego. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 16:49 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Tomaszów Mazowiecki wymienia System Informacji Miejskiej. Nowe oznakowanie obejmie blisko 1000 punktów Koalicja Węgrzynowski - Jodłowski nie udzieliła wotum zaufania Zarządowi Powiatu. Żar nadciąga nad Tomaszów. NFZ ostrzega: upał może zabić Nowe ekopracownie w Tomaszowie. Dwie szkoły z dofinansowaniem na nowoczesne wyposażenie Jak zapewnić dziecku opiekę w wakacje, gdy rodzice pracują? Sprawdźcie ofertę półkolonii! Wianki popłynęły Wolbórką. Biesiada Świętojańska połączyła tradycję, muzykę i rodzinną zabawę Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Filmowy początek wakacji w Heliosie. Supergirl, Minionki, horrory i wielkie powroty na ekran Biznesowe spotkanie na wysokości: jak nowoczesny taras widokowy w Warszawie robi wrażenie na klientach? 24 czerwca w historii: Matejko, Czerwiec ’76, Orlęta Lwowskie i muzyczne legendy rocznicy Tomaszowskie Lato wybrzmiało po raz dziewiąty. Grand Prix dla Katarzyny Łapińskiej S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Jeśli ktoś interesuje się losami swojej SM to nie głosuje przez pełnomocnika tylko osobiście przychodzi na zebranie i świadomie podejmuje decyzję. Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Prezes który nie jest nawet członkiem Spółdzielni wypowiada się jakby był udzielnym księciem ,a SM to jego własność. A to tylko menedżer wynajęty przez członków. I nikt więcej. Kampania na Walne tylko dla swoich ekipy trzymającej władzę to jawne już łamanie wszelkiej przyzwoitości. Ale najlepszy hit to pracownicy Przodownika dzwoniący i pukający po ludziach by przyjść i im robotę ratować, bo im teraz tak dobrze i miło :) . Powariowali niektórzy w tej Spółdzielni :) Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Mieszczuch Treść komentarza: Mozna dodać zapytanie. Jaka kwota została wydana na kolorowa kartke, która dostarczona została do mieszkańców spółdzielni z nazwiskami obecnej rady i systemem głosowania? Źródło komentarza: Pełnomocnictwa w „Przodowniku” przyjęte po interwencji. Mieszkańcy zdążą jeszcze przed Walnym Zgromadzeniem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Pan Ogórek jest najpobozniejszym z pobożnych a tu takie coś! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tego totalnego bełkotu (dla innych - wielkich mundrości) , napisanego powyżej nie chciało mi się doczytać do końca. W kolegium humanum za taki tekst można byłoby tytuł magistra otrzymać. W czasach słowiańskich nie byłoby takiej dyskusji, bo wtedy: nie było debilowatych radnych, nie było zafajdanej ekologii i zafajdanych Wód Polskich, nie było przestępczego wprowadzania na dziko ścieków komunalnych i ścieków przemysłowych, nie było wprowadzania do gleby i do wód gruntowych milionów ton nawozów sztucznych i innych chemikaliów. I z tych, wyżej wymienionych powodów, w rzekach i w zbiornikach wodnych nie ma tej ekologicznie czystej wody, a znajduje się totalny syf. I znajdzie się taki debilowaty radny, który gra w tę samą trąbkę, co równie debilowaci ekolodzy. Niech pojedzie w taki świętojański wieczór (wieczór Kupały) gdzieś na wieś do mieszkańców takiej wsi. Tam takiego debila szubko nauczą rozumu przy pomocy wideł, a jeszcze w dodatku wrzucą debila do wody i każą debilowi zjeść te antyekologiczne wianki. Źródło komentarza: Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama