Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 16:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

JERRY LEE LEWIS nie żyje

WIELKIM BÓLEM, W WIELKIM ZALU INFORMUJĘ, że Wczoraj 28 października 2022 roku odszedł od nas na zawsze 87-letni "LAST MAN STANDING - Ostatni stojący mężczyzna", killer rock'n'rolla - JERRY LEE LEWIS.

W 2003 roku, 30 lipca umiera osiemdziesięcioletni właściciel najsłynniejszej, małej wytwórni płyt Sun Records w Memphis (Tennessee) - Sam Phillips (wprowadzony do Rock’n’Roll Hall Of Fame w 1986 roku). Była to postać, której Ameryka zawdzięcza wielki rozwój rock’n’rolla. To w tej maleńkiej wytwórni nagrywały amerykańskie, największe sławy rhythm and bluesa, bluesa, country, gospel, rock’n’rolla. Phillips zatrudniał w wytwórni najlepszych muzyków studyjnych, gitarzystę Scotty Moora i kontrabasistę Billy Blacka. W późniejszym czasie tworzyli oni, wraz z perkusistą D.J. Fontaną, zespół akompaniujący Presleyowi. Tu powstawały pierwsze nagrania Elvisa Presleya, Johnny Casha, Carla Perkinsa, Roya Orbisona czy Jerry Lee Lewisa. Tu powstała w okresie przedświątecznym w grudniu 1956 roku, najdroższa, czarnorynkowa płyta The Million Dollar Quartet (cena na czarnym rynku dochodziła do 1.500 dolarów). W wytwórni Sun, przed świętami Bożego Narodzenia spotkali się przyjaciele, piosenkarze na swoistym, nie zamierzonym jam session; Jerry Lee Lewis, Carl Perkins, Johnny Cash i król (już okrzyknięty tym terminem, nagrał i sprzedał w tym roku – 1956 - osiem złotych płyt) Elvis Presley, z którego to spotkania powstał wymieniony krążek.

W trakcie jam session w studio Sun, Sam Phillips nagrywał wielkich podczas ich muzycznej konwersacji. Płyta trafiła oficjalnie na rynek dopiero po śmierci Elvisa (1978 r). Stało się tak, gdyż wcześniej w listopadzie 1955 roku Elvis, ze wszystkimi prawami autorskimi został sprzedany wytwórni RCA Victor. Słynne zdjęcie, które posłużyło za okładkę płyty, na nim siedzący przy pianinie Elvis i stojący nad nim od lewej do prawej, Jerry Lee, Carl i Johnny obiegło świat i do dziś w formie widokówek, pocztówek i innych gadżetów, rozchodzi się w sposób ekspresowy. Również ja jestem w posiadaniu tej widokówki, którą z pozdrowieniami przysłał mi Wojtek Szymon bawiąc turystycznie w Memphis. Nie dotarł do studia chory Roy Orbison. Tak się złożyło, że wcześniej zmarli, oprócz Jerryego Lee, wszyscy śpiewający uczestnicy słynnego jam session, również nieobecny na sesji Roy Orbison. Kiedy w 2003 roku zmarł Sam Phillips, schorowany Jerry Lee nosił się z zamiarem nagrania super krążka, który  poświęcony byłby swoim zmarłym przyjaciołom, a roboczy tytuł płyty miał brzmieć prowokująco, Last Man Standing (Ostatni stojący mężczyzna). Chciał to uczynić na swoje 70 urodziny (29 wrzesień 2005 r), lecz z powodu choroby całe muzyczne przedsięwzięcie przełożył. Okazja nadarzyła się dopiero rok później, w 2006 roku. Dla potrzeb telewizji TV Public Broadcasting Sony Music (PBS) w Nowym Jorku, w jej studio Jerry zrealizował swoje największe przedsięwzięcie muzyczne.

Charakterystyczne, że telewizja ta nadaje swoje programy bez reklam. Każdy Amerykanin, działający w show businessie chciałby, jak na amerykańskie warunki telewizyjne, wystąpić choć raz w takim programie. Jerry Lee w trwającej (nie był to klasyczny koncert choć z małym udziałem publiczności) trzy dni sesji nagraniowej zatrudnił wielu wybitnych starych i młodych rockmanów, muzyków i piosenkarzy, wystąpili między innymi; Willie Nelson, Buddy Guy, John Fogerty, Tom Jones, BB King, Kris Kristofferson, Kid Rock, Merle Haggard oraz jedyna piosenkarka, wspaniała Norah Jones. W tym szczególnym jam session uczestniczył tomaszowianin, mieszkający obecnie w Nowym Jorku, Wojtek Szymon Szymański. To on na moją pocztę mailową, wkrótce po powrocie do domu z tego spotkania, wysłał dokładne sprawozdanie. Przyznać muszę, że kiedy je czytałem, mocno, muzycznie się podnieciłem, z miejsca wziąłem na tapetę płytę Jerry Lee.

Zasłuchując się cudownym utworem I’ll Make It All Up To You trawiłem treść wojtkowego zapisu. Bardzo chciałem na bieżąco opowiedzieć o tym wydarzeniu w Galerii w ramach swoich Herosów. Kiedy na początku kwietnia dostałem informację od Szymona, że wysłał mi płytę DVD z zapisem filmowym koncertu Last Man Standing, myślałem, że ze szczęścia oszaleję. Natychmiast ustaliłem datę spotkania  w Galerii, ostatnia sobota 28 kwietnia 2007 roku. Powiadomiłem przyjaciół, między innymi Czarka Francke z Gdańska o mojej koncepcji na najbliższe spotkanie. Zaowocowało to tym, że powiadomiony o moim przedsięwzięciu Czarek, w gdańskim sklepie muzycznym zakupił dwa egzemplarze płyty CD, Last Man Standing, która ukazała się na polskim rynku (filmu z koncertu jeszcze nie było), jedną dostarczył mi kurierem. 

Słuchając aż do znudzenia arcydzieła płytowego, upajając się znakomitymi duetami wielkich przebojów, nie tylko z repertuaru mistrza Jerryego Lee, spokojnie oczekiwałem na przesyłkę ze Stanów płyty DVD. Zbliżał się dzień kwietniowego spotkania, przesyłka nie dotarła. Późnym wieczorem, w piątek (27) Bartosz Gałek, twórca moich filmowych prezentacji, by nie dać plamy z rozreklamowanego medialnie spotkania, zmontował dla moich potrzeb film z kilku klipów z You Tube. W Internecie były od pewnego czasu promowane, niektóre utwory (klipy) z wydarzeń w TV PBS z NY, w połączeniu z innymi, jeszcze nie pokazywanymi klipami, dały dobrze zrobiony muzycznie film.

Uratowałem twarz, blamażu nie było, ale pozostał dyskomfort nie tylko u mnie, również u niektórych uczestników. Na szczęście istnieje taka instytucja jak Internet, sam miałem okazję o tym się przekonać. Pięć ważnych duetów nagranych w TV PBS znalazło się na filmie Bartosza, Green Green Grass Of Home z Tomem Jonesem, Your Cheatin’ Heart z Norhą Jones, Good Golly Miss Molly z Johnem Fogerty, Who Will The Next Fool Be z Solomonem Burke i rock’n’rollowy rodzynek Honky Tonk Woman z Kidem Rock, wymieszanych ze starymi utworami Jerry Lee, dały ponad godzinny, rock’n’rollowy spektakl, godny killera tej formacji muzycznej. Jednak po zakończeniu spektaklu, opuszczający kawiarnię nie czuli się w pełni usatysfakcjonowani. Okazało się później, że ten wysłany przez Wojtka egzemplarz płyty nie dotarł do mnie wogóle, zaginął gdzieś pokonując wody Atlantyku. Pozostało jedynie na mojej poczcie mailowej sprawozdanie, relacja z pobytu Szymona w studio na Manhattanie z koncertu Jerryego. Wiedziałem jedno, że do trzeciego spotkania z Jerry Lee Lewisem dojdzie, jak tylko będę w posiadaniu filmu - koncertu, Last Man Standing.
 

                  Zabawne, że bogactwo objawia się obecnie w papierach wartościowych,
                  a dopiero bankructwo w zwyczajnej gotówce
 

 
 

 Last Man Standing
 

Ponieważ kilkakrotnie, jak wcześniej wspominałem ci, rozmawiałem z managerem Jerry Lee Lewisa w sprawie koncertu w Polsce, otrzymałem emaila, że Jerry będzie nagrywał nową płytę w NY, i jeśli chcę to mogę wpaść do studia na Manhattanie gdzie odbędzie się nagrywanie. Będzie to robione z udziałem publiczności, jak to się mówi „with live audience” przez co artysta ma dodatkowy doping, pomaga mu to aby uzyskać odpowiedni wyraz, klimat. Dowiedziałem się, że dodatkowo będą tam inni muzycy, wokaliści, którzy będą wykonywali z Jerrym duety. Oczywiście nie mógłbym coś takiego przeoczyć. Zwołałem więc jeszcze kilku znajomych i całą paczką pojechaliśmy pod studio. Tu była już spora grupa ludzi oczekujących na otwarcie drzwi, za chwilę podjechała czarna limuzyna, z której wysiadł Jerry ze swoją siostrą Linda Gail. Jerry podpisał kilka autografów i zniknął we wnętrzu studia.

Za niespełna pół godziny otwarto drzwi i do środka dostało się około 100/200 osób. Była to mała salka z małym podium, na którym stał fortepian, żadnych miejsc siedzących, cała publika na stojąco. Grupa muzyczna z najwyższej półki. Jerryego wprowadzają z boku, siada za fortepianem i po uderzeniu w klawisze wydobywa się kilka taktów wprowadzając  nastrój country & western, You Win Again. Po zaśpiewaniu dwóch utworów na scenę wjeżdża na wózku inwalidzkim Percy Sladge i razem z Jerrym śpiewają przebój Percyego I Ave Been Loving You Too Long. Później na scenę wchodzą Ronnie Wood, Bruce Springsteen, Buddy Guy, Don Henley, John Fogerty, George Jones i na widowni naprawdę zaczyna żyć muzyka razem z jego wykonawcami. Nagle wchodzi Tom Jones to już lepiej nie można sobie wyobrazić co się działo, a kiedy dołączył Keith Richards, gitarzysta z The Rolling Stones, wszyscy westchnęliśmy, - „Brakuje tylko Elvisa !!!” Utwory, które śpiewają są fantastyczne, Release Let Me Go, Rocking My Life Away, Bad Moon Rising aby wymienić tylko kilka. Kiedy Kid Rock zaczyna Honky Tonk Woman publika szaleje, Kid wskakuje na fortepian, jak za dawnych lat na swoich koncertach, Jerry Lee. Ten nie jest dłużny, wstaje ze stołka i kopiąc go w bok, bębni w klawisze z całych sił. Jesteśmy tuż przy scenie, jest dość duża grupa bardzo atrakcyjnych „lasek” i widać, że kamera cały czas skierowana jest na nie, aby pokazać, że młodzież też przychodzi posłuchać Jerryego. W tym momencie zauważyłem, że Ronnie Wood grając na gitarze co chwilę zerka w stronę grupy dziewczyn, pewnie którąś osobiście zna. Obok mnie stoi Peter Guralnick autor kilku doskonałych książek na temat wczesnego rock’n’rolla takich tytułów jak Last Train To Memphis, (Ostatni pociąg do Memphis) zamieniam z nim kilka zdań. Mówię, że mam wszystkie jego książki i opowiadam mu o planach sprowadzenia do Polski Jerry Lee Lewisa. On uważa, że „Jerry chyba nie będzie mógł się wybrać tak daleko ale może powstanie jakieś europejskie tourne, to może wtedy?”. Za nim zauważyliśmy minęło już dobrych kilka godzin. Cały koncert, z małą, półgodzinną przerwą trwał ponad cztery godziny. Wiele utworów było powtarzane na życzenie producenta, który chciał trochę inaczej ustawić niektóre utwory. To był bardzo ciekawy i mocno podniecający koncert, życzyłbym sobie by w moim życiu w Stanach Zjednoczonych takich było jeszcze więcej, czego i wam w Tomaszowie coś podobnego do przeżycia życzę.

                                                                                          Wojtek „Szymon” Szymański 
 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Antoni Malewski 29.10.2022 17:36
Ponieważ śmierć JERRYEGO LEE bardzo mnie zaskoczyła bo ... bo wczoraj w sobotę uczestniczyłem w OK TKACZ w jubileuszu powstania - 25 lat Stowarzyszeni AZYL - wróciłem późno nie zaglądając do komputera. Kiedy dzisiaj rano zobaczyłem co się wydarzyło wczoraj w ... w Stanach, natychmiast choć na tzw "chipcika" zamieściłem moją była relację z albumu "Historia Rock'n'Rolla w Tomaszowie Mazowieckim". Obiecuję, że na stronie "nasz Tomaszów" zamieszczę pełniejszą informację o JERRYM LEE.

Ajdejano 29.10.2022 22:06
Tolo: z całym szacunkiem do tego Jerryego Lee, oraz dla Ciebie: oczywiście, szkoda jazzmena, jednak śmierć człowieka w wieku 87 lat, mnie tak bardzo by nie zaskoczyła. Ja chciałbym dożyć takiego wieku. Pozdrowienia od starego czekisty.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Polecane

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Od czerwca tomaszowskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt kieruje Monika Węgrzyniak-Sęk. Nie jest osobą, która temat ochrony zwierząt poznała dopiero po objęciu stanowiska. Wcześniej kierowała zespołem do spraw zwierząt, odpowiadała za program kastracji i sterylizacji, w swoim CV ma również nadzór nad schroniskiem. Od lat angażowała się w ratowanie przebywających w nim psów. Dziś nie tylko stara się uporządkować stare Schronsiko, ale też przygotowuje placówkę do przeprowadzki, porządkuje procedury. Równocześnie staje się celem brutalnych ataków w internecie. Można tylko przypuszczać, że za tym idą również dziesiątki skarg - a co za tym idzie kontroli Data dodania artykułu: Wczoraj, 12:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja? Osiem medali z Astany. Polscy uczniowie w światowej czołówce sztucznej inteligencji Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Dwa mecze, dwa razy 1:2. Lechia znów płaci za błędy i wciąż czeka na pierwsze punkty
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama