Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 23:57
Reklama
Reklama

Oblicza kampanii: ktoś Was robi w... bambuko

Spotkać polityka, który mówi prawdę swoim wyborcom, to jak znaleźć igłę w stogu siana, lub czterolistną koniczynę na łąkach w okolicach Zawady. Pewnie jacyś tam są, ale powszechność krętactwa jest tak duża, że ludzie przyzwoici są w zdecydowanej mniejszości. Zauważyliście jak mocno wypowiedzi polityków oddziałują na Wasze emocje? Czy jesteście w stanie posługiwać się racjonalnym myśleniem? Czy to, co Wam się prezentuje jest takim, jakie się wydaje? Ostatnio modną jest nienawiść do PiS. Etykietuje się ludzi, niezależnie od tego, co sobą de facto reprezentują. Co z tego, że ktoś jest dobrym człowiekiem, skoro można go obrzucić błotem równocześnie samemu oznaczając się serduszkiem przypominającym logo Algidy. Chcecie wiedzieć jak to wygląda naprawdę? To poczytajcie...

Moja przygoda z samorządem zaczęła się prawie 25 lat temu. Byłem kompletnym nowicjuszem, młodym człowiekiem, dla którego był to całkiem nowy świat. Jeździłem motocyklem, słuchałem muzyki, czytałem książki i łaziłem po górkach, czasem wdałem się w jakąś małą awanturę na zlocie motocyklowym. Kiedyś, całkiem przypadkiem spotkałem nie widzianego przez wiele lat Arkadiusza Gajewskiego. Przekonał mnie, że warto się zaangażować i próbować zmieniać swoje otoczenie na lepsze. Akurat były wybory prezydenckie i jakiś w nich sukces odniósł Andrzej Olechowski. Powstał ruch Obywatele dla Rzeczpospolitej. 

To z niego wykiełkowała Platforma Obywatelska. Miała być czymś takim spontanicznym i oddolnym. Z założenia miała obejmować nowe standardy. Kończyły się czasy AWS a zaczynała hegemonia SLD.  To właśnie tam widzieliśmy głównego wroga. Pierwszy zgrzyt jaki się pojawił to wybory parlamentarne. Donald Tusk ogłosił, że nie będzie  w nich partyjnych nominatów, a liderów list wyłonią prawybory. 

Przyznacie, że brzmi fantastycznie. Tylko, że to była teoria i wciskanie ciemnoty. Prawybory zorganizowano. I był to prawdziwy cyrk. Jeden z potencjalnych pretendentów w naszym okręgu przywiózł ze sobą ponad setkę osób. Byli to głównie pensjonariusze noclegowni, w  której był dyrektorem, czy tam kierownikiem. Od nas dostarczono dużą liczbę osób ze Stowarzyszenia bezrobotnych. Nikt nie dotrzymywał zawartych umów, a kandydaci nawzajem się niszczyli. W końcu wystarczył jeden telefon do Donalda Tuska i było... jak zawsze. Liderka została nominowana. 

***

Później prowadziłem kampanię kandydata do Sejmu, którym był Sławomir Żegota. Można było ją wygrać, gdyby nie lenistwo pretendenta. Wszędzie jeździłem sam, kleiłem plakaty, roznosiłem ulotki, wydawałem swoją kasę, a Sławek snuł marzenia o tym, jak to będzie, gdy zostanie już posłem i martwił się tym, co się stanie, jak... za dużo ludzi na niego zagłosuje. Uff... trochę się napracowałem. Przy okazji zobaczyłem, że ludzie chcący zasiadać w sejmie nie potrafią przeczytać najprostszych dokumentów, w tym na przykład regulaminu finansowania kampanii wyborczej. Dawali się kiwać liderce jak małe dzieci. Ale załamałem się dopiero wtedy, kiedy usłyszałem, że trzeba się skupić na samorządówce, bo tam jest prawdziwa kasa. No i bańska prysła. O moja naiwności! 

W końcu przyszły te wybory samorządowe. Walka z postkomunistami z SLD była naprawdę ostra. Wydawaliśmy nawet gazetę. Sojusz wybory przegrał... ale i wygrał zarazem. Ci którzy deklarowali niechęć do lewicy, krytykowali jej działania, tuż po wyborach z tą samą lewicą podpisali umowę koalicyjną. Wszyscy zostali oszukani. Koledzy z list, a przede wszystkim wyborcy. Ludzie nakręcali się emocjami, podobnie jak to się dzieje teraz. Najzabawniejsze jest to, że Sławomir Żegota zaprosił nas w sobotni wieczór do Szkoły numer 14, by porozmawiać o koalicji, która nie mogła być zawarta, bo zupełnie inna umowa została już podpisana. Siedzieliśmy w szkolnej stołówce i nie rozumieliśmy co się dzieje. Bardzo to cyniczne i fałszywe.

***

Później miałem okazję przyglądać się samorządowi nieco z boku. Działo się wcale nie mało. Tomaszów Mazowiecki był chyba jedynym miastem w Polsce, gdzie rządziła w Powiecie koalicja SLD-PiS po przewodnictwem szefa Platformy Obywatelskiej, w stosunku do którego cała PO była w opozycji. Takich numerów, to nigdzie indziej nie można było spotkać. No ale pecunia non olet. Nikt nawet nie myślał o tym, by swojego lidera zawieszać w prawach członka partii, a władze wojewódzkie PO twierdziły, że przecież nie mogą z partii wyrzucić jednego z dwóch starostów, jakich posiadają. Straciliby 50% stanu własnej władzy i jak by to wyglądało. 

***

Kadencja 2014-2018 w samorządzie też była dosyć ciekawa. Do udziału w wyborach zostałem zaproszony (to chcę podkreślić, bo o to nie zabiegałem) przez Arkadiusza Gajewskiego i Barbarę Klatkę. W mieście wybory samorządowe wygrał zdecydowanie Witko. Miał też większość w Radzie Miejskiej. Pozostawała kwestia zbudowania koalicji w Radzie Powiatu. Mnie się miejsce radnego powiatowego udało zdobyć. Mandat miałem ale i problem. Właściwie to problem mieli całkiem inni ludzie. Arek i Basia zaprosili mnie do COS, gdzie wtedy pracowali. Na spotkanie przyjechał Marcin Witko (tak tak - ten zły pisowiec, który teraz jest atakowany). Problem był ze mną i moją niezależnością. No ale przecież nie jestem w samorządzie, by partyjniactwo uprawiać. Umówiliśmy się na współpracę. 

Umowę koalicyjną podpisaliśmy w tomaszowskim KRUS. Radni PiS, PSL i PO. Stworzono zarząd powiatu złożony z członków tych partii i radnych z ich komitetów. Rozdzielono stołki i.., Starostą został Mirosław Kukliński (też z listy PiS, chociaż chyba nie członek partii). 

Znowu wyborców wykiwano. Przecież Ci dobrzy, tamci źli. Ludzie w internecie skakali sobie do gardeł, często wrogo traktując niedawnych znajomych, a tu grupa 15 osób się dogadała. Problem był z jednym ale co znaczy jedna osoba. W ten sposób, dogadując się z PiSem, taki Paweł Łuczak został wiceprzewodniczącym Rady Powiatu. Fajnie? W sumie czemu nie. 

No ale co zrobić z tymi, którzy dali się wpuścić w kanał, czyli z wyborcami? Zwyczajnie, trzeba ich znowu wykiwać. Tak więc kilka tygodni później zaproszono nas na kolejne spotkanie. Znowu mieliśmy podpisywać umowę. Tym razem jednak jako radni, czyli nie koalicja Komitetów Wyborczych, ale ludzi, którzy złapali mandaty z tych list. W sumie niewiele się zmieniło, poza aspektem wizerunkowym. Już nikt nie mógł powiedzieć, że PO ma koalicję z PiS-em i można było dalej kiwać naiwniaków. Ja tej umowy nie podpisałem.

To, co moim zdaniem jest istotne to fakt, że w umowie nie było żadnych zapisów programowych. Masa ogólników i podział stołków. Definito finito... 

***

Niedawno w TiT opublikowano zdjęcie z utworzenia koalicji w powiecie w aktualnym rozdaniu samorządowym. Masowo rozpowszechniają je członkowie PO, podkreślając, że są na nim sami członkowie PiS, raz jeszcze podszczuwając ludzi na ludzi. Faktycznie utworzono koalicję mocno prawicową. Ja umowy nie podpisywałem. Dlatego też nie można znaleźć mnie na żadnej fotografii. 

Rzecz jednak w tym, że i ten przekaz nie jest do końca uczciwy. Sławomir Żegota i inni radni PO zapominają wspomnieć, że dzień wcześniej siedzieli w gabinecie prezydenta i podpisywali umowę o współpracy. Również opierała się ona na rozdawaniu stołków. Wiedział ktoś z moich czytelników o tym? Założę się, że niewielu. Najciekawsze jest to, że radni ci przyszli podpisać umowę sami, ponoć nie konsultując tego z własnym komitetem. Ostatecznie jednak umowy nie zrealizowano, a Starostą został Mariusz Węgrzynowski.

PiS rządzi? Jak najbardziej. Tyle, że radni PO czują się tu jak rybki w wodzie, w dodatku mocno mętnej. Bez wahania zatrudniają się w jednostkach podległych powiatowi i czerpią korzyści pełnymi garściami. Robi tak Paweł Łuczak, Bogna Hes, Tomasz Zdonek (chyba rekordzista). Znajdują się też miejsca pracy dla partnerek. A jakże. Wszystko dzięki własnej wytężonej samorządowej pracy. To oczywiście sarkazm. 

Kiedy w połowie kadencji wiadomym jest już, że Mariusz Węgrzynowski się na funkcję nie nadaje i nastąpić ma próba jego odwołania, to właśnie czwórka radnych z list Koalicji Obywatelskiej odmawia podpisania wniosku o jego odwołanie, Argumentują, że to dobry Starosta i taki fajny... kumpel. 

***

Wyszedł z tego stosunkowo długi felieton. Miejcie go jednak w pamięci, kiedy wdacie się w sprzeczkę z kolegą lub sąsiadem, a może członkiem rodziny. Wszystko jest grą pozorów i jedną wielką ściemą. Ktoś wykorzystuje Wasze emocje, dla osobistych celów. Budujecie sobie wrogów, a ludzie stojący po dwóch stronach rzekomej barykady idą po wyborach razem pić wódkę i się z Was śmieją. Zarabiają kasę przy minimalnej aktywności... ale o tym w kolejnym felietonie 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieczysława Goździk-Belina 10.03.2024 21:54
Bo to wszystko jest w myśl zasady:"weźta mnie wybierzta,a późni sie zobaczy". Wyborca o niczym nie decyduje,tak działa ten system.

Ajdejano 14.03.2024 16:19
Dziecko drogie: z ust mi to wyjęłaś. Być może za około 100 lat nauczymy się demokracji i tego, po co ta demokracja służy. Jeden warunek: jeżeli w ciągu tych 100 lat nie zajmą nas szwaby lub ruskie.

WuPe 10.03.2024 21:36
Amen.

chewez 10.03.2024 17:50
A Samoobrony,to nie było w menu??????

NBR 10.03.2024 10:40
Kandydat student II roku medycyny chce być radnym . Idealny kandydat jak mówi jedna z promotorek . Idealny ? Naprawdę ? Znając system studiowania i odbywania praktyk - naprawdę idealny !!!! Pewnie ma tyle wolnego czasu by łączyć takie lajtowe studia z pracą dla samorządu. Czy może tylko chodzi o takie wyborczy PR - mamy na liście studenta MEDYCYNY , bo ŻADANEGO lekarza się nie udało pozyskać. Lekarze widocznie mają co robić . Chyba że to Geniusz jakiś , to powinien studiować w U. Oxford lub U. Harvard i przybywać na luzie na sesje Rady Miasta i dyżury z mieszkańcami. Młody , ambitny student pisze " Aktualnie studiuję medycynę na wydziale lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 🔹Od 2 lat angażuję się również w życie społeczne i polityczne naszego miasta i kraju poprzez zbiórki podpisów pod projektami ustaw, organizację wizyt parlamentarzystów oraz aktywny udział w wydarzeniu Campus Polska Przyszłości, który dla młodych ludzi jest miejscem do dzielenia się swoimi wizjami dotyczącymi przyszłości naszych lokalnych społeczności jak i całego kraju. Współuczestniczyłem również w pracach zwycięskiej ekipy Adriana Witczaka, w której nabrałem pierwszych kampanijnych doświadczeń " Masz czas drogi studencie na koła naukowe, sesje naukowe i pracę badawcze . Nie interesuje mnie Twoja średnia i jakość zaliczeń oraz egzaminów. cyt" 🔹Przede wszystkim pragnę skupić się na poprawie jakości powietrza, modernizacji placówek oświatowych oraz rozwoju lokalnej kultury. Jako student medycyny uważam, że kluczowe jest także zadbanie o stan psychiczny tomaszowskiej młodzieży. Mam nadzieję, że jako radny niejednokrotnie udowodnię swoim zachowaniem i postawą oddanie sprawie i nie zawiodę Państwa oczekiwań." Chcesz się skupić na poprawie jakości powietrza- naprawdę dobre , na modernizacji i poprawie placówek oświatowych i kultury - jeszcze lepsze ....... . Jeśli mogłabym ci doradzać to skoncentruj się na studiach i przyszłym zawodzie . Na własnym rozwoju intelektualnym oraz korzystaj z oferty kultury którą oferuje np stolica. A idealnie byłoby gdybyś najmilszy wpadł po studiach do Tomaszowa i popracował dla mieszkańców jako dobry lekarz. To nie wstyd brać na listę młodych, , ale niech kandydują młodzi już w jakimiś sensie doświadczeni i z kompetencjami. Z całym szacunkiem wstawianie na listy, osobiste nie pracujące etatowo dzieci czy studenta 2 roku na wymagających wg społeczeństwa studiach, to tzw wypełniacze list. Po co to mydlenie oczu i gra pozorów.

Aniołek 10.03.2024 12:01
NBR coś mi wygląda na to, że jesteś emerytką ?

Tomasz 10.03.2024 19:10
Zgadzam się z tym w 100%, co taki warszawski student medycyny zrobi dobrego dla Tomaszowa? Przecież będzie gościem w naszym mieście. Albo młodzieniec, albo stypendysta ZUSU, ech to tylko wypełniacze list.

Tomaszowianka 13.03.2024 15:02
No choćby po to, że gdyby jakimś cudem został ten studenci wybrany, to niezła kaska, bez wysiłku będzie wyskakiwać na jego konto. Czy to dla państwa nie dosyć jasne?

...) 10.03.2024 09:41
na plakatach wyborczych widać te uśmiechnięte i zadowolone z siebie twarze od wielu kadencji te same (swoją drogą dlaczego na niektórych zdjęciach nie można rozpoznać kandydatów) do niedawna przynależnych do sld psl po a teraz to są wszyscy razem i chcą tym samym udowodnić ,że są innymi a przecież chodzi im tylko o jedno wiadomo o co o synekury i załatwianie swoich interesików ... wyjątków wśród nich jest niewielu

wyborca z okręgu 09.03.2024 19:46
Radny Sławomirze wzywam Cię do odpowiedzi na opisane tu kwestie. Co tu jest prawda , a co nie ? Jeśli to prawda to całe te wybory są po co ? By tylko wybrać ludzi ,którzy pchają się tam dla posad , kasy a po wyborach cytat " idą po wyborach razem pić wódkę i się z Was śmieją " Radny Żegota wzywam Cię do odpowiedzi .

Radny 14.03.2024 01:21
Żegota jest zakochany w 30 lat młodszej dziewczynie. Nie ma czasu

Monika 14.03.2024 15:06
Jest przystojny i może, to co ci do tego. Zazdrość jest grzechem.

Pytlewska 02.04.2024 22:39
Z której strony?!

Ewa 08.03.2024 22:15
Nienawiść tej partii z serduszkiem jest widoczna, szczególnie głoszona przez tego "stypendystę ZUSu", który krytykuje wszystko. Przeszkadzają mu zwłaszcza dobrzy i merytoryczni ludzie z przeciwnej partii, ale to z zazdrości bo czasy jego "wątpliwej świetności" już dawno minęły. Więcej merytoryki, a mniej krytyki moi drodzy

Karol Maj 09.03.2024 08:06
"stypendysta ZUSU" chwali się dobrym serduszkiem, miłością do natury i ludzi, ale tak naprawdę podsyca nienawiść, krytykując wszystko i wszystkich na około kto nie popiera partii "serduszkowej". Ewidentnie bardzo smutny człowiek.

Grażyna 10.03.2024 18:03
A to ten Pan jeszcze startuje? Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

POmyleńców dość !!! 10.03.2024 20:02
Jego rozważania na temat doświadczenia i młodosci są najlepsze. Doświadczenie czytaj zacofanie, starość i umiejetność hejtowania przewciwników politycznych. Z doświadczenia wynika wielkie nic bo co w przeszłości zrobił oprócz brania pensji. Wielkie nic. Dobrze że przerypał w ostatnich wyborach. A młodość to znaczy co ? Student medycyny. Weź się chłopie za naukę bo bedziesz kijowym radnym i kijowym lekarzem popychanym przez starych komuchów. Zero swego zdania zero przemyśleń i na dietach radnego nie doczekasz emerytury takiej jak promotor mentor emeryt. Oby wasze marzenia poszły w niepamięć.

Wojciech P. 11.03.2024 07:14
Potem mamy takich lekarzy i polityków którzy ani nie są dobrymi politykami ani lekarzami....niech się skupia na jednym " fachu" ale prawda jest taka, że byle do " koryta" się załapać...począwszy od "stypendysty Zusu" który tak promuje nienawiść i niedoświadczonych ludzi....i mamy potem to co mamy...

.... 08.03.2024 22:10
Chryste ... Mariusz czy obudziłeś się ????? Ta sytuacja trwa od wieeelu lat!!!!!!!! Ogólnie radny to osoba, która głosuje i decyduje o działaniach danego samorządu - ale .... partie silnie lobbują ! O czym ma decydować osoba, która nie ma wiedzy, nie zna szczegółów .....??????????? Może powinny być jakieś mocne kryteria .... do kandydowania???? Czemu? bo potem ... część radnych tylko siedzi .. i tylko słucha, co mówią ci, co ..... gadają..., a kaska jest na koncie. To żart !!!!!!!!!!! A tak w ogóle, jeżeli już jest ktoś radnym to niech, do ch..- interesuje się swoim wyznaczonym regionem, niech chodzi, jeździ po tym regionie, niech rozmawia, słucha o problemach (gazety, portale ...) i pyta ludzi "w czym pomóc?" -a nie, że , jak słyszymy z urzędów, gdy problem, że : "trzeba napisać pismo do urzędu, trzeba wniosek złożyć z podpisami mieszkańców", i inne du.. pee..rele. Czy samorządy nie znają swoich miast, wsi, okręgów? Czy nie wiedzą, gdzie jest problem? Czy tylko liczą się "środek miasta i te "specjalne" uliczki i strefy z "tymi" firmami -bo Tam da się sfotografować, zrobić biznes, i .... ????? A reszta mieszkańców- bidulków niech piszą, dzwonią i tłumaczą.... że mają problem ... he-he !!!! WSTYD !!!!!!! N Płacimy podatki wszyscy - niektóre ulice miejskie w ogóle nie są zauważane jako takie -to jest .... poniżej jakiekolwiek krytyki ..... A tu .... wyrastają nowiuśkie opakowańka latarenek ulicznych -a miało być: -"wymiana żarówek led" .... no...., chyba taki gratis .. tylko że za podatników kasę. Bo nate "nieważne"uliczki chyba Im szkoda kasy, bo po co ......

Mariusz Strzępek 09.03.2024 07:30
Spokojnie. Nie śpię, bo spać nie mogę. Zacznę od tego, że nie o tym jest felieton. Mówi on o hipokryzji i cynizmie. O manipulowaniu ludźmi i ich emocjami. Chcę pokazać jak ludzie, którzy podszczuwają nas na naszych sąsiadów, członków rodziny, na swoich rzekomych przeciwników politycznych, świetnie się ze sobą nawzajem dogadują. Jak trzeba osiągnąć osobiste korzyści, to już wróg przestaje być wrogiem. Żegota jest tu doskonałym przykładem. Dzisiaj szczuje na komitet Prezydenta a jeszcze niedawno biegał za nami i chciał z nami tworzyć nowy zarząd powiatu z samym sobą na czele. Nie zgodzili się jego kumple z PO, którzy dali się skorumpować staroście. Pokazuje jak to wszystko wygląda naprawdę, bo ludzie są oszukiwani. A oszustwo jest wyjątkowo perfidne, bo niesie ze sobą wiele ludzkich krzywd wśród zwykłych ludzi. Inny przykład to podwyżki diet radnych. Byłem jeden przeciwko wszystkim. Nawiano mnie nawet bym nie brał udziału w głosowaniu, bo to będzie źle wyglądać. Naprawdę. Na koniec nazwano mnie populistą. Temat zaangażowania radnych, to temat na inny felieton. Już go przygotowuję.

Urszula. 12.03.2024 08:51
Uczciwość to czego większości brakuje. Hiena zeżre padlinę aby się tylko nasycić a przecież nie chodzi głodna. Niech pan wytrwa a przyjdzie dzień który to wynagrodzi. Powodzenia i siły.

Ajdejano 09.03.2024 16:23
Tak - mistrzu. MS dobrze Tobie odpowiedział, bo rzeczywiście materiał powyżej to jest materiał o bezczelnym podkopywaniu innych w kampanii wyborczej w sposób nieuczciwy, o nagłych zmianach poglądów u zwykłych, chamskich hipokrytów, w zależności od tego, w która stronę chorągiewka wieje. Więc, rzeczywiście MS nie obudził się, tylko przy okazji] w skrócie opisał cały ten samorządowy burdel. Nawiasem mówiąc, Ty też dopisałeś do tego opisu swoje, dobre uwagi. Jednak, jeśli znasz tego MS, to doskonale wiesz, że facet zna temat i jest to facet z jajami, daleki od poglądów powiatowego katechety. Pozdrowienia od starego pisiora.

Ajdejano 08.03.2024 18:33
Szanowny Panie Mariuszu. Pańskie doświadczenie w lokalnym samorządzie, doświadczenie w zakresie mediów oraz trzeźwa głowa, powodują, że ten materiał powyżej trafia w "10" tej samorządowej demokracji. W skrócie opisał Pan wszystkie zawiłości tego, lokalnego, demokratycznego burdelu. W tym bajzlu, najważniejsze i zarazem najgorsze jest to, że polskie społeczeństwo zupełnie nie dorosło do jakiejkolwiek demokracji. Ta, szara, ludzka masa, w 90 % zupełnie nie kuma: kogo chce na swojego przedstawiciela gdziekolwiek, co ten kandydat obiecuje. Jednak, na nieszczęście, ci ludzie idą do tych urynałów wyborczych. To zemrane towarzystwo tych kandydatów doskonale o tym wie i dlatego kombinuje różne: konwecje wyborcze, spotkania wyborcze, itp., itd. Ktoś na tym forum poisał, że poseł z naszego miasta dotychczas nie załatwił nic z tego, co obiecywał. Więć, należałoby takiemu bezmózgiemu powiedzieć: wal się, jeżeli uwierzyłeś w przedwyborcze brednie tego posła. Taka sama sytuacja będzie po kwietniowych wyborach. Wówczas znów będziemy mieli około 5% normalnych radnych w różnych radach, a reszta będzie się cieszyłą, że ma darmową kasiorkę.

wyborca 08.03.2024 17:47
Smutne to i tragiczne. Polityka, lojalność partyjna to w Sejmie i Senacie. Tu na naszym lokalnym podwórku liczy się służba dla lokalnej społeczności nie barwy partyjne.

Rozbawiłeś 09.03.2024 22:30
mnie wyborco. Przypominam działania formacji, która głosowała nie bo nie, nawet jeśli to było ze szkodą dla mieszkańców.

wyborca 10.03.2024 16:53
I to właśnie jest głupota i niezrozumienie po co się jest radnym. Potwierdzenie tezy chodzi o kasę.

Leon 08.03.2024 15:06
A to chyba taki felieton wyborczy - panie redaktorze - jedyny sprawiedliwy... Pozdrawiam

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama