Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 07:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Oblicza kampanii: ktoś Was robi w... bambuko

Spotkać polityka, który mówi prawdę swoim wyborcom, to jak znaleźć igłę w stogu siana, lub czterolistną koniczynę na łąkach w okolicach Zawady. Pewnie jacyś tam są, ale powszechność krętactwa jest tak duża, że ludzie przyzwoici są w zdecydowanej mniejszości. Zauważyliście jak mocno wypowiedzi polityków oddziałują na Wasze emocje? Czy jesteście w stanie posługiwać się racjonalnym myśleniem? Czy to, co Wam się prezentuje jest takim, jakie się wydaje? Ostatnio modną jest nienawiść do PiS. Etykietuje się ludzi, niezależnie od tego, co sobą de facto reprezentują. Co z tego, że ktoś jest dobrym człowiekiem, skoro można go obrzucić błotem równocześnie samemu oznaczając się serduszkiem przypominającym logo Algidy. Chcecie wiedzieć jak to wygląda naprawdę? To poczytajcie...

Moja przygoda z samorządem zaczęła się prawie 25 lat temu. Byłem kompletnym nowicjuszem, młodym człowiekiem, dla którego był to całkiem nowy świat. Jeździłem motocyklem, słuchałem muzyki, czytałem książki i łaziłem po górkach, czasem wdałem się w jakąś małą awanturę na zlocie motocyklowym. Kiedyś, całkiem przypadkiem spotkałem nie widzianego przez wiele lat Arkadiusza Gajewskiego. Przekonał mnie, że warto się zaangażować i próbować zmieniać swoje otoczenie na lepsze. Akurat były wybory prezydenckie i jakiś w nich sukces odniósł Andrzej Olechowski. Powstał ruch Obywatele dla Rzeczpospolitej. 

To z niego wykiełkowała Platforma Obywatelska. Miała być czymś takim spontanicznym i oddolnym. Z założenia miała obejmować nowe standardy. Kończyły się czasy AWS a zaczynała hegemonia SLD.  To właśnie tam widzieliśmy głównego wroga. Pierwszy zgrzyt jaki się pojawił to wybory parlamentarne. Donald Tusk ogłosił, że nie będzie  w nich partyjnych nominatów, a liderów list wyłonią prawybory. 

Przyznacie, że brzmi fantastycznie. Tylko, że to była teoria i wciskanie ciemnoty. Prawybory zorganizowano. I był to prawdziwy cyrk. Jeden z potencjalnych pretendentów w naszym okręgu przywiózł ze sobą ponad setkę osób. Byli to głównie pensjonariusze noclegowni, w  której był dyrektorem, czy tam kierownikiem. Od nas dostarczono dużą liczbę osób ze Stowarzyszenia bezrobotnych. Nikt nie dotrzymywał zawartych umów, a kandydaci nawzajem się niszczyli. W końcu wystarczył jeden telefon do Donalda Tuska i było... jak zawsze. Liderka została nominowana. 

***

Później prowadziłem kampanię kandydata do Sejmu, którym był Sławomir Żegota. Można było ją wygrać, gdyby nie lenistwo pretendenta. Wszędzie jeździłem sam, kleiłem plakaty, roznosiłem ulotki, wydawałem swoją kasę, a Sławek snuł marzenia o tym, jak to będzie, gdy zostanie już posłem i martwił się tym, co się stanie, jak... za dużo ludzi na niego zagłosuje. Uff... trochę się napracowałem. Przy okazji zobaczyłem, że ludzie chcący zasiadać w sejmie nie potrafią przeczytać najprostszych dokumentów, w tym na przykład regulaminu finansowania kampanii wyborczej. Dawali się kiwać liderce jak małe dzieci. Ale załamałem się dopiero wtedy, kiedy usłyszałem, że trzeba się skupić na samorządówce, bo tam jest prawdziwa kasa. No i bańska prysła. O moja naiwności! 

W końcu przyszły te wybory samorządowe. Walka z postkomunistami z SLD była naprawdę ostra. Wydawaliśmy nawet gazetę. Sojusz wybory przegrał... ale i wygrał zarazem. Ci którzy deklarowali niechęć do lewicy, krytykowali jej działania, tuż po wyborach z tą samą lewicą podpisali umowę koalicyjną. Wszyscy zostali oszukani. Koledzy z list, a przede wszystkim wyborcy. Ludzie nakręcali się emocjami, podobnie jak to się dzieje teraz. Najzabawniejsze jest to, że Sławomir Żegota zaprosił nas w sobotni wieczór do Szkoły numer 14, by porozmawiać o koalicji, która nie mogła być zawarta, bo zupełnie inna umowa została już podpisana. Siedzieliśmy w szkolnej stołówce i nie rozumieliśmy co się dzieje. Bardzo to cyniczne i fałszywe.

***

Później miałem okazję przyglądać się samorządowi nieco z boku. Działo się wcale nie mało. Tomaszów Mazowiecki był chyba jedynym miastem w Polsce, gdzie rządziła w Powiecie koalicja SLD-PiS po przewodnictwem szefa Platformy Obywatelskiej, w stosunku do którego cała PO była w opozycji. Takich numerów, to nigdzie indziej nie można było spotkać. No ale pecunia non olet. Nikt nawet nie myślał o tym, by swojego lidera zawieszać w prawach członka partii, a władze wojewódzkie PO twierdziły, że przecież nie mogą z partii wyrzucić jednego z dwóch starostów, jakich posiadają. Straciliby 50% stanu własnej władzy i jak by to wyglądało. 

***

Kadencja 2014-2018 w samorządzie też była dosyć ciekawa. Do udziału w wyborach zostałem zaproszony (to chcę podkreślić, bo o to nie zabiegałem) przez Arkadiusza Gajewskiego i Barbarę Klatkę. W mieście wybory samorządowe wygrał zdecydowanie Witko. Miał też większość w Radzie Miejskiej. Pozostawała kwestia zbudowania koalicji w Radzie Powiatu. Mnie się miejsce radnego powiatowego udało zdobyć. Mandat miałem ale i problem. Właściwie to problem mieli całkiem inni ludzie. Arek i Basia zaprosili mnie do COS, gdzie wtedy pracowali. Na spotkanie przyjechał Marcin Witko (tak tak - ten zły pisowiec, który teraz jest atakowany). Problem był ze mną i moją niezależnością. No ale przecież nie jestem w samorządzie, by partyjniactwo uprawiać. Umówiliśmy się na współpracę. 

Umowę koalicyjną podpisaliśmy w tomaszowskim KRUS. Radni PiS, PSL i PO. Stworzono zarząd powiatu złożony z członków tych partii i radnych z ich komitetów. Rozdzielono stołki i.., Starostą został Mirosław Kukliński (też z listy PiS, chociaż chyba nie członek partii). 

Znowu wyborców wykiwano. Przecież Ci dobrzy, tamci źli. Ludzie w internecie skakali sobie do gardeł, często wrogo traktując niedawnych znajomych, a tu grupa 15 osób się dogadała. Problem był z jednym ale co znaczy jedna osoba. W ten sposób, dogadując się z PiSem, taki Paweł Łuczak został wiceprzewodniczącym Rady Powiatu. Fajnie? W sumie czemu nie. 

No ale co zrobić z tymi, którzy dali się wpuścić w kanał, czyli z wyborcami? Zwyczajnie, trzeba ich znowu wykiwać. Tak więc kilka tygodni później zaproszono nas na kolejne spotkanie. Znowu mieliśmy podpisywać umowę. Tym razem jednak jako radni, czyli nie koalicja Komitetów Wyborczych, ale ludzi, którzy złapali mandaty z tych list. W sumie niewiele się zmieniło, poza aspektem wizerunkowym. Już nikt nie mógł powiedzieć, że PO ma koalicję z PiS-em i można było dalej kiwać naiwniaków. Ja tej umowy nie podpisałem.

To, co moim zdaniem jest istotne to fakt, że w umowie nie było żadnych zapisów programowych. Masa ogólników i podział stołków. Definito finito... 

***

Niedawno w TiT opublikowano zdjęcie z utworzenia koalicji w powiecie w aktualnym rozdaniu samorządowym. Masowo rozpowszechniają je członkowie PO, podkreślając, że są na nim sami członkowie PiS, raz jeszcze podszczuwając ludzi na ludzi. Faktycznie utworzono koalicję mocno prawicową. Ja umowy nie podpisywałem. Dlatego też nie można znaleźć mnie na żadnej fotografii. 

Rzecz jednak w tym, że i ten przekaz nie jest do końca uczciwy. Sławomir Żegota i inni radni PO zapominają wspomnieć, że dzień wcześniej siedzieli w gabinecie prezydenta i podpisywali umowę o współpracy. Również opierała się ona na rozdawaniu stołków. Wiedział ktoś z moich czytelników o tym? Założę się, że niewielu. Najciekawsze jest to, że radni ci przyszli podpisać umowę sami, ponoć nie konsultując tego z własnym komitetem. Ostatecznie jednak umowy nie zrealizowano, a Starostą został Mariusz Węgrzynowski.

PiS rządzi? Jak najbardziej. Tyle, że radni PO czują się tu jak rybki w wodzie, w dodatku mocno mętnej. Bez wahania zatrudniają się w jednostkach podległych powiatowi i czerpią korzyści pełnymi garściami. Robi tak Paweł Łuczak, Bogna Hes, Tomasz Zdonek (chyba rekordzista). Znajdują się też miejsca pracy dla partnerek. A jakże. Wszystko dzięki własnej wytężonej samorządowej pracy. To oczywiście sarkazm. 

Kiedy w połowie kadencji wiadomym jest już, że Mariusz Węgrzynowski się na funkcję nie nadaje i nastąpić ma próba jego odwołania, to właśnie czwórka radnych z list Koalicji Obywatelskiej odmawia podpisania wniosku o jego odwołanie, Argumentują, że to dobry Starosta i taki fajny... kumpel. 

***

Wyszedł z tego stosunkowo długi felieton. Miejcie go jednak w pamięci, kiedy wdacie się w sprzeczkę z kolegą lub sąsiadem, a może członkiem rodziny. Wszystko jest grą pozorów i jedną wielką ściemą. Ktoś wykorzystuje Wasze emocje, dla osobistych celów. Budujecie sobie wrogów, a ludzie stojący po dwóch stronach rzekomej barykady idą po wyborach razem pić wódkę i się z Was śmieją. Zarabiają kasę przy minimalnej aktywności... ale o tym w kolejnym felietonie 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieczysława Goździk-Belina 10.03.2024 21:54
Bo to wszystko jest w myśl zasady:"weźta mnie wybierzta,a późni sie zobaczy". Wyborca o niczym nie decyduje,tak działa ten system.

Ajdejano 14.03.2024 16:19
Dziecko drogie: z ust mi to wyjęłaś. Być może za około 100 lat nauczymy się demokracji i tego, po co ta demokracja służy. Jeden warunek: jeżeli w ciągu tych 100 lat nie zajmą nas szwaby lub ruskie.

WuPe 10.03.2024 21:36
Amen.

chewez 10.03.2024 17:50
A Samoobrony,to nie było w menu??????

NBR 10.03.2024 10:40
Kandydat student II roku medycyny chce być radnym . Idealny kandydat jak mówi jedna z promotorek . Idealny ? Naprawdę ? Znając system studiowania i odbywania praktyk - naprawdę idealny !!!! Pewnie ma tyle wolnego czasu by łączyć takie lajtowe studia z pracą dla samorządu. Czy może tylko chodzi o takie wyborczy PR - mamy na liście studenta MEDYCYNY , bo ŻADANEGO lekarza się nie udało pozyskać. Lekarze widocznie mają co robić . Chyba że to Geniusz jakiś , to powinien studiować w U. Oxford lub U. Harvard i przybywać na luzie na sesje Rady Miasta i dyżury z mieszkańcami. Młody , ambitny student pisze " Aktualnie studiuję medycynę na wydziale lekarskim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 🔹Od 2 lat angażuję się również w życie społeczne i polityczne naszego miasta i kraju poprzez zbiórki podpisów pod projektami ustaw, organizację wizyt parlamentarzystów oraz aktywny udział w wydarzeniu Campus Polska Przyszłości, który dla młodych ludzi jest miejscem do dzielenia się swoimi wizjami dotyczącymi przyszłości naszych lokalnych społeczności jak i całego kraju. Współuczestniczyłem również w pracach zwycięskiej ekipy Adriana Witczaka, w której nabrałem pierwszych kampanijnych doświadczeń " Masz czas drogi studencie na koła naukowe, sesje naukowe i pracę badawcze . Nie interesuje mnie Twoja średnia i jakość zaliczeń oraz egzaminów. cyt" 🔹Przede wszystkim pragnę skupić się na poprawie jakości powietrza, modernizacji placówek oświatowych oraz rozwoju lokalnej kultury. Jako student medycyny uważam, że kluczowe jest także zadbanie o stan psychiczny tomaszowskiej młodzieży. Mam nadzieję, że jako radny niejednokrotnie udowodnię swoim zachowaniem i postawą oddanie sprawie i nie zawiodę Państwa oczekiwań." Chcesz się skupić na poprawie jakości powietrza- naprawdę dobre , na modernizacji i poprawie placówek oświatowych i kultury - jeszcze lepsze ....... . Jeśli mogłabym ci doradzać to skoncentruj się na studiach i przyszłym zawodzie . Na własnym rozwoju intelektualnym oraz korzystaj z oferty kultury którą oferuje np stolica. A idealnie byłoby gdybyś najmilszy wpadł po studiach do Tomaszowa i popracował dla mieszkańców jako dobry lekarz. To nie wstyd brać na listę młodych, , ale niech kandydują młodzi już w jakimiś sensie doświadczeni i z kompetencjami. Z całym szacunkiem wstawianie na listy, osobiste nie pracujące etatowo dzieci czy studenta 2 roku na wymagających wg społeczeństwa studiach, to tzw wypełniacze list. Po co to mydlenie oczu i gra pozorów.

Aniołek 10.03.2024 12:01
NBR coś mi wygląda na to, że jesteś emerytką ?

Tomasz 10.03.2024 19:10
Zgadzam się z tym w 100%, co taki warszawski student medycyny zrobi dobrego dla Tomaszowa? Przecież będzie gościem w naszym mieście. Albo młodzieniec, albo stypendysta ZUSU, ech to tylko wypełniacze list.

Tomaszowianka 13.03.2024 15:02
No choćby po to, że gdyby jakimś cudem został ten studenci wybrany, to niezła kaska, bez wysiłku będzie wyskakiwać na jego konto. Czy to dla państwa nie dosyć jasne?

...) 10.03.2024 09:41
na plakatach wyborczych widać te uśmiechnięte i zadowolone z siebie twarze od wielu kadencji te same (swoją drogą dlaczego na niektórych zdjęciach nie można rozpoznać kandydatów) do niedawna przynależnych do sld psl po a teraz to są wszyscy razem i chcą tym samym udowodnić ,że są innymi a przecież chodzi im tylko o jedno wiadomo o co o synekury i załatwianie swoich interesików ... wyjątków wśród nich jest niewielu

wyborca z okręgu 09.03.2024 19:46
Radny Sławomirze wzywam Cię do odpowiedzi na opisane tu kwestie. Co tu jest prawda , a co nie ? Jeśli to prawda to całe te wybory są po co ? By tylko wybrać ludzi ,którzy pchają się tam dla posad , kasy a po wyborach cytat " idą po wyborach razem pić wódkę i się z Was śmieją " Radny Żegota wzywam Cię do odpowiedzi .

Radny 14.03.2024 01:21
Żegota jest zakochany w 30 lat młodszej dziewczynie. Nie ma czasu

Monika 14.03.2024 15:06
Jest przystojny i może, to co ci do tego. Zazdrość jest grzechem.

Pytlewska 02.04.2024 22:39
Z której strony?!

Ewa 08.03.2024 22:15
Nienawiść tej partii z serduszkiem jest widoczna, szczególnie głoszona przez tego "stypendystę ZUSu", który krytykuje wszystko. Przeszkadzają mu zwłaszcza dobrzy i merytoryczni ludzie z przeciwnej partii, ale to z zazdrości bo czasy jego "wątpliwej świetności" już dawno minęły. Więcej merytoryki, a mniej krytyki moi drodzy

Karol Maj 09.03.2024 08:06
"stypendysta ZUSU" chwali się dobrym serduszkiem, miłością do natury i ludzi, ale tak naprawdę podsyca nienawiść, krytykując wszystko i wszystkich na około kto nie popiera partii "serduszkowej". Ewidentnie bardzo smutny człowiek.

Grażyna 10.03.2024 18:03
A to ten Pan jeszcze startuje? Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

POmyleńców dość !!! 10.03.2024 20:02
Jego rozważania na temat doświadczenia i młodosci są najlepsze. Doświadczenie czytaj zacofanie, starość i umiejetność hejtowania przewciwników politycznych. Z doświadczenia wynika wielkie nic bo co w przeszłości zrobił oprócz brania pensji. Wielkie nic. Dobrze że przerypał w ostatnich wyborach. A młodość to znaczy co ? Student medycyny. Weź się chłopie za naukę bo bedziesz kijowym radnym i kijowym lekarzem popychanym przez starych komuchów. Zero swego zdania zero przemyśleń i na dietach radnego nie doczekasz emerytury takiej jak promotor mentor emeryt. Oby wasze marzenia poszły w niepamięć.

Wojciech P. 11.03.2024 07:14
Potem mamy takich lekarzy i polityków którzy ani nie są dobrymi politykami ani lekarzami....niech się skupia na jednym " fachu" ale prawda jest taka, że byle do " koryta" się załapać...począwszy od "stypendysty Zusu" który tak promuje nienawiść i niedoświadczonych ludzi....i mamy potem to co mamy...

.... 08.03.2024 22:10
Chryste ... Mariusz czy obudziłeś się ????? Ta sytuacja trwa od wieeelu lat!!!!!!!! Ogólnie radny to osoba, która głosuje i decyduje o działaniach danego samorządu - ale .... partie silnie lobbują ! O czym ma decydować osoba, która nie ma wiedzy, nie zna szczegółów .....??????????? Może powinny być jakieś mocne kryteria .... do kandydowania???? Czemu? bo potem ... część radnych tylko siedzi .. i tylko słucha, co mówią ci, co ..... gadają..., a kaska jest na koncie. To żart !!!!!!!!!!! A tak w ogóle, jeżeli już jest ktoś radnym to niech, do ch..- interesuje się swoim wyznaczonym regionem, niech chodzi, jeździ po tym regionie, niech rozmawia, słucha o problemach (gazety, portale ...) i pyta ludzi "w czym pomóc?" -a nie, że , jak słyszymy z urzędów, gdy problem, że : "trzeba napisać pismo do urzędu, trzeba wniosek złożyć z podpisami mieszkańców", i inne du.. pee..rele. Czy samorządy nie znają swoich miast, wsi, okręgów? Czy nie wiedzą, gdzie jest problem? Czy tylko liczą się "środek miasta i te "specjalne" uliczki i strefy z "tymi" firmami -bo Tam da się sfotografować, zrobić biznes, i .... ????? A reszta mieszkańców- bidulków niech piszą, dzwonią i tłumaczą.... że mają problem ... he-he !!!! WSTYD !!!!!!! N Płacimy podatki wszyscy - niektóre ulice miejskie w ogóle nie są zauważane jako takie -to jest .... poniżej jakiekolwiek krytyki ..... A tu .... wyrastają nowiuśkie opakowańka latarenek ulicznych -a miało być: -"wymiana żarówek led" .... no...., chyba taki gratis .. tylko że za podatników kasę. Bo nate "nieważne"uliczki chyba Im szkoda kasy, bo po co ......

Mariusz Strzępek 09.03.2024 07:30
Spokojnie. Nie śpię, bo spać nie mogę. Zacznę od tego, że nie o tym jest felieton. Mówi on o hipokryzji i cynizmie. O manipulowaniu ludźmi i ich emocjami. Chcę pokazać jak ludzie, którzy podszczuwają nas na naszych sąsiadów, członków rodziny, na swoich rzekomych przeciwników politycznych, świetnie się ze sobą nawzajem dogadują. Jak trzeba osiągnąć osobiste korzyści, to już wróg przestaje być wrogiem. Żegota jest tu doskonałym przykładem. Dzisiaj szczuje na komitet Prezydenta a jeszcze niedawno biegał za nami i chciał z nami tworzyć nowy zarząd powiatu z samym sobą na czele. Nie zgodzili się jego kumple z PO, którzy dali się skorumpować staroście. Pokazuje jak to wszystko wygląda naprawdę, bo ludzie są oszukiwani. A oszustwo jest wyjątkowo perfidne, bo niesie ze sobą wiele ludzkich krzywd wśród zwykłych ludzi. Inny przykład to podwyżki diet radnych. Byłem jeden przeciwko wszystkim. Nawiano mnie nawet bym nie brał udziału w głosowaniu, bo to będzie źle wyglądać. Naprawdę. Na koniec nazwano mnie populistą. Temat zaangażowania radnych, to temat na inny felieton. Już go przygotowuję.

Urszula. 12.03.2024 08:51
Uczciwość to czego większości brakuje. Hiena zeżre padlinę aby się tylko nasycić a przecież nie chodzi głodna. Niech pan wytrwa a przyjdzie dzień który to wynagrodzi. Powodzenia i siły.

Ajdejano 09.03.2024 16:23
Tak - mistrzu. MS dobrze Tobie odpowiedział, bo rzeczywiście materiał powyżej to jest materiał o bezczelnym podkopywaniu innych w kampanii wyborczej w sposób nieuczciwy, o nagłych zmianach poglądów u zwykłych, chamskich hipokrytów, w zależności od tego, w która stronę chorągiewka wieje. Więc, rzeczywiście MS nie obudził się, tylko przy okazji] w skrócie opisał cały ten samorządowy burdel. Nawiasem mówiąc, Ty też dopisałeś do tego opisu swoje, dobre uwagi. Jednak, jeśli znasz tego MS, to doskonale wiesz, że facet zna temat i jest to facet z jajami, daleki od poglądów powiatowego katechety. Pozdrowienia od starego pisiora.

Ajdejano 08.03.2024 18:33
Szanowny Panie Mariuszu. Pańskie doświadczenie w lokalnym samorządzie, doświadczenie w zakresie mediów oraz trzeźwa głowa, powodują, że ten materiał powyżej trafia w "10" tej samorządowej demokracji. W skrócie opisał Pan wszystkie zawiłości tego, lokalnego, demokratycznego burdelu. W tym bajzlu, najważniejsze i zarazem najgorsze jest to, że polskie społeczeństwo zupełnie nie dorosło do jakiejkolwiek demokracji. Ta, szara, ludzka masa, w 90 % zupełnie nie kuma: kogo chce na swojego przedstawiciela gdziekolwiek, co ten kandydat obiecuje. Jednak, na nieszczęście, ci ludzie idą do tych urynałów wyborczych. To zemrane towarzystwo tych kandydatów doskonale o tym wie i dlatego kombinuje różne: konwecje wyborcze, spotkania wyborcze, itp., itd. Ktoś na tym forum poisał, że poseł z naszego miasta dotychczas nie załatwił nic z tego, co obiecywał. Więć, należałoby takiemu bezmózgiemu powiedzieć: wal się, jeżeli uwierzyłeś w przedwyborcze brednie tego posła. Taka sama sytuacja będzie po kwietniowych wyborach. Wówczas znów będziemy mieli około 5% normalnych radnych w różnych radach, a reszta będzie się cieszyłą, że ma darmową kasiorkę.

wyborca 08.03.2024 17:47
Smutne to i tragiczne. Polityka, lojalność partyjna to w Sejmie i Senacie. Tu na naszym lokalnym podwórku liczy się służba dla lokalnej społeczności nie barwy partyjne.

Rozbawiłeś 09.03.2024 22:30
mnie wyborco. Przypominam działania formacji, która głosowała nie bo nie, nawet jeśli to było ze szkodą dla mieszkańców.

wyborca 10.03.2024 16:53
I to właśnie jest głupota i niezrozumienie po co się jest radnym. Potwierdzenie tezy chodzi o kasę.

Leon 08.03.2024 15:06
A to chyba taki felieton wyborczy - panie redaktorze - jedyny sprawiedliwy... Pozdrawiam

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AK-47 Treść komentarza: Ten wariant to zemsta PSL-u?.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Optymista Treść komentarza: Ta "derektorka" zapowiedziała nauczycielom, że ma takie znajomości w starostwie i kuratorium, więc mogą sobie pisać skargi i tyle Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Ta dziewczyna na zdjęciu, powinna zainteresować się zupełnie innym sprzętem swojego chłopaka. Oczywiście, nie w czasie jazdy motocyklem, ale w czasie zupełnie innej "jazdy "..... Źródło komentarza: Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama