Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 20:33
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Obchody 86. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Zapraszamy na obchody 86. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego, które odbędą się w poniedziałek, 29 września 2025 roku, o godz. 11.00 w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Słowackiego 13/19 w Tomaszowie Mazowieckim. Po uroczystej Mszy Świętej nastąpi złożenie kwiatów przy Pomniku Nieznanego Żołnierza na dziedzińcu kościoła oraz w Kaplicy Pamięci Narodowej.

Jak rodziło się Polskie Państwo Podziemne. Państwo bez granic na mapie, ale z rządem, sądami i armią

We wrześniu 1939 roku Warszawa jeszcze się broniła, na ulicach płonęły kamienice, a w gmachach bez szyb urzędowali już tylko sanitariusze i łączniczki. Tego samego 27 września, gdy w mieście wciąż dudniły wybuchy, grupa oficerów pod dowództwem gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza powołała Służbę Zwycięstwu Polski. Ten mały, konspiracyjny zalążek stał się ziarnem czegoś bez precedensu w okupowanej Europie: Polskiego Państwa Podziemnego – pełnoprawnego państwa działającego w konspiracji, z własną administracją, sądami, szkolnictwem i najliczniejszą armią podziemną na kontynencie.

Od SZP do Armii Krajowej – państwo rodzi się w ruchu

Jesienią 1939 r. rząd RP odtworzył się na emigracji, a w kraju – na jego rozkaz – SZP przekształcono w Związek Walki Zbrojnej (listopad 1939). ZWZ miał jednego Naczelnego Wodza na uchodźstwie i dowódców dzielnic w kraju, szybo rozbudowując sieć struktur w obu strefach okupacyjnych. W lutym 1942 r. nastąpił krok, który do dziś kojarzymy z polską konspiracją: ZWZ przemianowano na Armię Krajową, na której czele stanął gen. Stefan „Grot” Rowecki, a po jego aresztowaniu – gen. Tadeusz „Bór” Komorowski, następnie gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. AK scalała dziesiątki organizacji, tworzyła dywersyjny Kedyw, przyjmowała zrzuty wyszkolonych na Zachodzie cichociemnych, wysyłała kurierów (jak Jan Karski) i prowadziła wywiad, który dostarczał aliantom danych o niemieckiej machinie wojennej – od V-1 i V-2 po zbrodnie w obozach.

„Podziemne państwo”, czyli administracja, sądy i szkoła pod płaszczem konspiracji

Polskie Państwo Podziemne nie było tylko wojskiem. Równolegle do struktur AK działała cywilna administracja – Delegatura Rządu na Kraj – z departamentami od spraw wewnętrznych, przez oświatę, po gospodarkę. Funkcjonowały sądy podziemne, które osądzały kolaborację, wymuszenia czy zdradę według przedwojennego prawa. W mieszkaniach prywatnych i suterenach prowadzono tajne nauczanie: od kompletów gimnazjalnych po tajne uniwersytety w Warszawie, Krakowie i Wilnie. Ukazywała się prasa („Biuletyn Informacyjny” i setki tytułów lokalnych), a harcerskie Szare Szeregi łączyły konspiracyjną edukację z sabotażem i służbą sanitarną.

Nad spójnością polityczną czuwały ciała przedstawicielskie: najpierw Polityczny Komitet Porozumiewawczy, potem Krajowa Reprezentacja Polityczna, a od stycznia 1944 r. – swoisty „podziemny parlament” Rada Jedności Narodowej. Dzięki temu Polskie Państwo Podziemne miało to, czego nie miały inne ruchy oporu: mandat legalnego rządu, program polityczny i narzędzia jego realizacji.

Dwie okupacje, jeden cel

Polacy budowali państwo w cieniu dwóch okupacji – niemieckiej i sowieckiej. Na wschodzie terror NKWD i pacyfikacje wsi towarzyszyły masowym wywózkom; w 1940 r. świat poraziła wieść o zbrodni katyńskiej. Na zachodzie łapanki, egzekucje uliczne i obozy zagłady miały złamać wolę oporu. Mimo tego konspiracja rosła. Powstawały sieci pomocy Żydom – z Żegotą na czele – a rotmistrz Witold Pilecki dobrowolnie trafił do Auschwitz, by zorganizować tam ruch oporu i wysłać światu pierwsze raporty o Holokauście.

Od „Burzy” do Powstania Warszawskiego

W 1944 r., gdy front wschodni przesuwał się na zachód, AK zainicjowała Akcję „Burza” – plan ujawnienia się wobec wkraczającej Armii Czerwonej jako gospodarze, którzy wyzwalają własny kraj. Część miast faktycznie wyzwalano, ale zaraz potem oficerowie AK bywali aresztowani przez NKWD. Kulminacją była decyzja o Powstaniu Warszawskim (1 sierpnia – 2 października 1944) – desperackiej próbie wyzwolenia stolicy przed wejściem Sowietów. Bojowy wysiłek i ofiara ludności cywilnej przeszły do historii, lecz politycznego celu nie udało się osiągnąć.

W styczniu 1945 r. gen. Okulicki rozwiązał AK, chcąc uchronić żołnierzy przed wojną domową i represjami. Elementy Polskiego Państwa Podziemnego działały jednak nadal – aż do aresztowania przywódców i „procesu szesnastu” w Moskwie. To był symboliczny cios: państwo, które przetrwało okupację niemiecką, miało teraz przestać istnieć w realiach narzuconych przez ZSRR.

Dlaczego to było wyjątkowe

Historycy zgodnie podkreślają, że skala i kompletność Polskiego Państwa Podziemnego były w Europie unikatowe. Francuski ruch oporu, jugosłowiańscy partyzanci czy włoskie formacje powstańcze odgrywały ogromną rolę militarno-polityczną, ale to w Polsce powstała równoległa, spójna struktura państwowa: aparat cywilny, wojsko, sądy, edukacja i prasa, podporządkowane jednemu legalnemu rządowi na uchodźstwie. W warunkach terroru – i bez żadnych gwarancji zwycięstwa – Polacy zbudowali mechanizmy, które na co dzień zapewniały ład, sprawiedliwość i naukę.

Pamięć, która pracuje

Dziś 27 września obchodzimy Dzień Polskiego Państwa Podziemnego – w rocznicę powstania SZP. To nie tylko data z kalendarza. To zaproszenie, by spojrzeć na wojnę oczami ludzi, którzy starali się zachować ciągłość państwa bez państwowych gmachów, pieczęci i budżetu. Ich „urzędy” mieściły się w przedpokojach, „sądy” w konspiracyjnych mieszkaniach, a „uniwersytety” w prywatnych salonach – ale decyzje, wyroki i dyplomy miały prawdziwą moc, bo opierały się na tym, co najważniejsze: zaufaniu do wspólnoty i legalnej władzy.

Lekcja z tamtego czasu pozostaje aktualna. Państwo to nie tylko granice i instytucje, ale także sieć relacji, które potrafią przetrwać nawet wtedy, gdy znikają budynki, pieczęcie i sztandary. Polskie Państwo Podziemne pokazało, że wola bycia razem – w prawie, kulturze i odpowiedzialności – potrafi oprzeć się nawet największej przemocy. I dlatego wciąż jest jednym z najważniejszych rozdziałów naszej historii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sobota 23.09.2025 08:59
wolna... 27 września, będę pamiętać. W poniedziałek jestem w pracy.

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”
Reklama

Polecane

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym równieżData dodania artykułu: Wczoraj, 13:14 Liczba komentarzy: 3 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)Bieg jak nordycka saga. Kulisy Vikings Run w Smardzewicach i szansa, by stać się częścią tej historiiSkansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnieńCzy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieW poniedziałek 4 maja ruszają maturyDziś w kraju i na świecie – sobota, 2 majaLegia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama
Reklama
Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty i całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. W tle są polityczne układy, wzajemne oskarżenia i napięcia, które od miesięcy rozbijają lokalny samorząd.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TMTreść komentarza: Trzy paluszki złącz i puknij się w głowę,dzisiejszy rząd stare hasło pininfzu mi ma i nie będzie! A bezczelność typa przejdzie dom historii,taki był możny jak przejmował szpital i wielkie jajo wyszło;)Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Skończ i wstydu oszczędźŹródło komentarza: Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiAutor komentarza: WLODEK GOZDZIKTreść komentarza: JEST TAKI FACET KAGANKIEWICZ MOZE ON OGARNIE NASZ BALAGAN GDYBY TYLKO CHCIALŹródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Rzeczywiście ta siara jednak działa. To widać po twoim wpisie.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: W każdym miejscu, w każdym czasie, w każdej sprawie, zawsze znajdzie się jakaś dworska gnida, która będzie chciała doprowadzić do upadku każdej, normalnie działającej : firmy, instytucji, jednostki. I taką, właśnie, śmierdzącą gnidą dworską jest ten poseł z Tomaszowa Mazowieckiego oraz lokalni, debilowaci działacze PiS-u i KO z powiatu tomaszowskiego. Te przygłupy powinny SŁUŻYĆ swoim wyborcom (!!!), ale pozostaje pytanie: komu właściwie to debilowate towarzystwo służy ?! A ch... jeden wie...Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: ChoryTreść komentarza: Szefowie lokalnych syruktur PIS i PO doprowadzili do zapaści szpitala. Jesen za pośrednicwem prezesa, a drugi w związku z brakiem kontoli za sprawą przewodniczącej Komisji Zdrowia członkini PO. Teraz będą zbawiać świat. Koszy ponoszą jak zwykle chorzy starsi mieszkańcy miasta i powiatu. BRAWO koalicja PIS i PO w powiecie. Jedni z orłem a drudziy z sercem na sztandarach.Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama