Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 czerwca 2026 03:18
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Obchody 86. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Zapraszamy na obchody 86. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego, które odbędą się w poniedziałek, 29 września 2025 roku, o godz. 11.00 w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Słowackiego 13/19 w Tomaszowie Mazowieckim. Po uroczystej Mszy Świętej nastąpi złożenie kwiatów przy Pomniku Nieznanego Żołnierza na dziedzińcu kościoła oraz w Kaplicy Pamięci Narodowej.

Jak rodziło się Polskie Państwo Podziemne. Państwo bez granic na mapie, ale z rządem, sądami i armią

We wrześniu 1939 roku Warszawa jeszcze się broniła, na ulicach płonęły kamienice, a w gmachach bez szyb urzędowali już tylko sanitariusze i łączniczki. Tego samego 27 września, gdy w mieście wciąż dudniły wybuchy, grupa oficerów pod dowództwem gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza powołała Służbę Zwycięstwu Polski. Ten mały, konspiracyjny zalążek stał się ziarnem czegoś bez precedensu w okupowanej Europie: Polskiego Państwa Podziemnego – pełnoprawnego państwa działającego w konspiracji, z własną administracją, sądami, szkolnictwem i najliczniejszą armią podziemną na kontynencie.

Od SZP do Armii Krajowej – państwo rodzi się w ruchu

Jesienią 1939 r. rząd RP odtworzył się na emigracji, a w kraju – na jego rozkaz – SZP przekształcono w Związek Walki Zbrojnej (listopad 1939). ZWZ miał jednego Naczelnego Wodza na uchodźstwie i dowódców dzielnic w kraju, szybo rozbudowując sieć struktur w obu strefach okupacyjnych. W lutym 1942 r. nastąpił krok, który do dziś kojarzymy z polską konspiracją: ZWZ przemianowano na Armię Krajową, na której czele stanął gen. Stefan „Grot” Rowecki, a po jego aresztowaniu – gen. Tadeusz „Bór” Komorowski, następnie gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. AK scalała dziesiątki organizacji, tworzyła dywersyjny Kedyw, przyjmowała zrzuty wyszkolonych na Zachodzie cichociemnych, wysyłała kurierów (jak Jan Karski) i prowadziła wywiad, który dostarczał aliantom danych o niemieckiej machinie wojennej – od V-1 i V-2 po zbrodnie w obozach.

„Podziemne państwo”, czyli administracja, sądy i szkoła pod płaszczem konspiracji

Polskie Państwo Podziemne nie było tylko wojskiem. Równolegle do struktur AK działała cywilna administracja – Delegatura Rządu na Kraj – z departamentami od spraw wewnętrznych, przez oświatę, po gospodarkę. Funkcjonowały sądy podziemne, które osądzały kolaborację, wymuszenia czy zdradę według przedwojennego prawa. W mieszkaniach prywatnych i suterenach prowadzono tajne nauczanie: od kompletów gimnazjalnych po tajne uniwersytety w Warszawie, Krakowie i Wilnie. Ukazywała się prasa („Biuletyn Informacyjny” i setki tytułów lokalnych), a harcerskie Szare Szeregi łączyły konspiracyjną edukację z sabotażem i służbą sanitarną.

Nad spójnością polityczną czuwały ciała przedstawicielskie: najpierw Polityczny Komitet Porozumiewawczy, potem Krajowa Reprezentacja Polityczna, a od stycznia 1944 r. – swoisty „podziemny parlament” Rada Jedności Narodowej. Dzięki temu Polskie Państwo Podziemne miało to, czego nie miały inne ruchy oporu: mandat legalnego rządu, program polityczny i narzędzia jego realizacji.

Dwie okupacje, jeden cel

Polacy budowali państwo w cieniu dwóch okupacji – niemieckiej i sowieckiej. Na wschodzie terror NKWD i pacyfikacje wsi towarzyszyły masowym wywózkom; w 1940 r. świat poraziła wieść o zbrodni katyńskiej. Na zachodzie łapanki, egzekucje uliczne i obozy zagłady miały złamać wolę oporu. Mimo tego konspiracja rosła. Powstawały sieci pomocy Żydom – z Żegotą na czele – a rotmistrz Witold Pilecki dobrowolnie trafił do Auschwitz, by zorganizować tam ruch oporu i wysłać światu pierwsze raporty o Holokauście.

Od „Burzy” do Powstania Warszawskiego

W 1944 r., gdy front wschodni przesuwał się na zachód, AK zainicjowała Akcję „Burza” – plan ujawnienia się wobec wkraczającej Armii Czerwonej jako gospodarze, którzy wyzwalają własny kraj. Część miast faktycznie wyzwalano, ale zaraz potem oficerowie AK bywali aresztowani przez NKWD. Kulminacją była decyzja o Powstaniu Warszawskim (1 sierpnia – 2 października 1944) – desperackiej próbie wyzwolenia stolicy przed wejściem Sowietów. Bojowy wysiłek i ofiara ludności cywilnej przeszły do historii, lecz politycznego celu nie udało się osiągnąć.

W styczniu 1945 r. gen. Okulicki rozwiązał AK, chcąc uchronić żołnierzy przed wojną domową i represjami. Elementy Polskiego Państwa Podziemnego działały jednak nadal – aż do aresztowania przywódców i „procesu szesnastu” w Moskwie. To był symboliczny cios: państwo, które przetrwało okupację niemiecką, miało teraz przestać istnieć w realiach narzuconych przez ZSRR.

Dlaczego to było wyjątkowe

Historycy zgodnie podkreślają, że skala i kompletność Polskiego Państwa Podziemnego były w Europie unikatowe. Francuski ruch oporu, jugosłowiańscy partyzanci czy włoskie formacje powstańcze odgrywały ogromną rolę militarno-polityczną, ale to w Polsce powstała równoległa, spójna struktura państwowa: aparat cywilny, wojsko, sądy, edukacja i prasa, podporządkowane jednemu legalnemu rządowi na uchodźstwie. W warunkach terroru – i bez żadnych gwarancji zwycięstwa – Polacy zbudowali mechanizmy, które na co dzień zapewniały ład, sprawiedliwość i naukę.

Pamięć, która pracuje

Dziś 27 września obchodzimy Dzień Polskiego Państwa Podziemnego – w rocznicę powstania SZP. To nie tylko data z kalendarza. To zaproszenie, by spojrzeć na wojnę oczami ludzi, którzy starali się zachować ciągłość państwa bez państwowych gmachów, pieczęci i budżetu. Ich „urzędy” mieściły się w przedpokojach, „sądy” w konspiracyjnych mieszkaniach, a „uniwersytety” w prywatnych salonach – ale decyzje, wyroki i dyplomy miały prawdziwą moc, bo opierały się na tym, co najważniejsze: zaufaniu do wspólnoty i legalnej władzy.

Lekcja z tamtego czasu pozostaje aktualna. Państwo to nie tylko granice i instytucje, ale także sieć relacji, które potrafią przetrwać nawet wtedy, gdy znikają budynki, pieczęcie i sztandary. Polskie Państwo Podziemne pokazało, że wola bycia razem – w prawie, kulturze i odpowiedzialności – potrafi oprzeć się nawet największej przemocy. I dlatego wciąż jest jednym z najważniejszych rozdziałów naszej historii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sobota 23.09.2025 08:59
wolna... 27 września, będę pamiętać. W poniedziałek jestem w pracy.

Opinie

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

Są daty, które nie przechodzą przez kalendarz po cichu. 18 czerwca należy właśnie do nich. To dzień bitew, procesów, wyborów, wielkich artystów i politycznych decyzji, które potrafiły zmieniać bieg historii. Od szarży pod Zieleńcami, przez klęskę Napoleona pod Waterloo, po czerwcowe wybory 1989 roku — historia znów zagląda nam przez ramię. A w tle grają Paul McCartney, King Crimson, Wawele, Maanam i Vera Lynn. Data dodania artykułu: 18.06.2026 13:20
18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Są takie daty, które wyglądają jak rozłożona na stole talia historii. Jedna karta pachnie pergaminem pierwszych Piastów, druga prowadzi do Wilanowa i zwycięstwa pod Wiedniem, trzecia szeleszcze kartami pierwszego wydania „Pana Tadeusza”, a kolejna brzmi jak gwałtowny, niepokojący akord Igora Strawińskiego. 17 czerwca to właśnie taki dzień — niepozorny w kalendarzu, a jednak pełen zdarzeń, które wciąż pracują pod skórą naszej pamięci. Data dodania artykułu: 17.06.2026 07:42
17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

W środę, 17 czerwca, w Warszawie ma zostać podpisana nowa umowa o współpracy wojskowej między Polską a Niemcami. Dokument parafują ministrowie obrony obu państw: Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius. Politycznie moment jest symboliczny, bo przypada w 35. rocznicę zawarcia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Militarnie jednak — jak wynika z informacji PAP oraz odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej — nie będzie to przełom na miarę nowych gwarancji bezpieczeństwa. Data dodania artykułu: 16.06.2026 09:56
Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

16 czerwca: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta. Dzień, w którym historia znów zagląda nam przez ramię Data dodania artykułu: 16.06.2026 08:16
16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

Polecane

Rusza nabór uzupełniający do mieszkań SIM przy ul. Chopina. Do wzięcia 39 lokali Karol Świderski wraca do Ekstraklasy. Widzew Łódź sięga po transfer z reprezentacyjnym ciężarem Czy sprawa HRP Grants dotyka także Tomaszowa? Czytelnicy pytają o projekty, refundacje i szkolenia Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Historyczny sukces siatkarzy z II LO. Tomaszowianie wśród najlepszych w Polsce Przyroda ponad polityką. Raport pokazuje, że Polaków wciąż łączy coś więcej niż spór 18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Helios otwiera lato. Horrory, animacje, kino autorskie i smoki HBO na wielkim ekranie 17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział Lubocheński Festiwal Masła przyciągnął tłumy. Tradycja i wspólna zabawa mimo pogody Dni Tomaszowa 2026 zapowiedziane. Miasto szykuje atrakcje dla mieszkańców
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama