Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 19:19
Reklama

Dziecko za kratami nie przestaje być dzieckiem. RPD alarmuje w sprawie małoletnich cudzoziemców

Rzeczniczka Praw Dziecka alarmuje, że od 1 stycznia 2026 r. nowe przepisy mogą pozwolić na umieszczanie małoletnich cudzoziemców bez opieki w strzeżonych ośrodkach. Organizacje społeczne ostrzegają, że to narusza zasadę najlepszego interesu dziecka.

Prawo do dzieciństwa nie kończy się na granicy państwa. Nie znika wraz z paszportem, językiem, kolorem skóry ani statusem migracyjnym. Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak zaapelowała o zmianę przepisów, które od 1 stycznia 2026 roku pozwalają na umieszczanie w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców małoletnich bez opieki, ubiegających się w Polsce o ochronę międzynarodową.

Sprawa dotyczy niewielkiej liczby dzieci, ale — jak często bywa w prawach człowieka — właśnie na takich „niewielkich liczbach” najłatwiej sprawdzić, czy państwo naprawdę przestrzega zasad, które samo wpisało do konstytucji, ustaw i międzynarodowych konwencji.

„Prawo do dzieciństwa ma każde dziecko”

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej wydarzenie „Stop detencji – prawo dziecka do wolności” Rzeczniczka Praw Dziecka mówiła, że dziecko, które szuka bezpiecznego domu, nie powinno trafiać za mury i kraty.

Prawo do dzieciństwa ma każde dziecko, niezależnie od tego, skąd pochodzi, jakiej jest narodowości. W sposób szczególny prawo do dzieciństwa, do szczęśliwego i bezpiecznego dzieciństwa mają dzieci, które szukają bezpiecznego domu — podkreśliła Monika Horna-Cieślak.

Jej zdaniem obowiązujące przepisy stoją w sprzeczności z prawami dziecka i wymagają zmiany. Rzeczniczka zwróciła uwagę, że dzieci cudzoziemskie umieszczane w strzeżonych ośrodkach są pozbawiane swobody poruszania się, naturalnych relacji i codziennego doświadczenia dzieciństwa. W takim miejscu dzieciństwo zostaje zawieszone jak film zatrzymany w pół kadru: jest łóżko, ściana, regulamin, procedura — ale nie ma podwórka, szkoły, beztroski i poczucia bezpieczeństwa.

Co zmieniło się od 1 stycznia?

Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje zmiana art. 88a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Jak wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich, nowe przepisy umożliwiły umieszczanie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców małoletniego bez opieki, który złożył wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce. Wcześniej takie rozwiązanie było bezwzględnie wykluczone.

RPO Marcin Wiącek już na początku roku zwracał uwagę, że tryb wprowadzenia tej zmiany budzi poważne wątpliwości legislacyjne, ponieważ — według Biura RPO — nie było jej w pierwotnym projekcie przedstawionym Sejmowi, a pojawiła się dopiero jako poprawka po pierwszym czytaniu w komisji. RPO ocenił, że rozwiązanie to obniża standard ochrony praw dziecka i pozostaje w napięciu z zasadą najlepszego interesu dziecka, wynikającą m.in. z art. 72 Konstytucji RP, art. 3 Konwencji o prawach dziecka oraz art. 24 Karty praw podstawowych UE.

To nie są suche paragrafy. Art. 72 Konstytucji RP mówi o ochronie praw dziecka przez państwo. Konwencja o prawach dziecka nakazuje, by we wszystkich działaniach dotyczących dzieci nadrzędne było ich dobro. A dobro dziecka trudno pogodzić z kratą, drutem kolczastym i zamkniętym ośrodkiem, nawet jeśli państwo nada temu język administracyjnej konieczności.

Organizacje społeczne: to nie są internaty, to placówki odosobnienia

Katarzyna Słubik, prezeska Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, mówiła podczas konferencji, że strzeżone ośrodki nie są miejscami przeznaczonymi dla dzieci.

To nie są ośrodki wychowawcze, to nie są internaty, to nie są miejsca odosobnienia, to są kwatery więzienne, placówki absolutnie nieprzeznaczone dla dzieci — oceniła.

Według niej problem przez lata bywał spychany na margines, bo liczba dzieci cudzoziemskich w takich placówkach jest relatywnie niewielka. Obecnie chodzi o około kilkanaście osób. Część dzieci — jak wskazywano podczas konferencji — może być kwalifikowana jako osoby dorosłe po badaniach antropologicznych, zwłaszcza wtedy, gdy nie posiada dokumentów potwierdzających tożsamość.

Ten fragment sprawy jest szczególnie delikatny. Ustalanie wieku osoby, która uciekła przed wojną, przemocą, biedą albo chaosem państwowym, nie jest prostą operacją z rubryki „data urodzenia”. To często śledztwo prowadzone na granicy medycyny, prawa i ludzkiej pamięci. A pomyłka może oznaczać, że dziecko zostanie potraktowane jak dorosły.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę: detencja niszczy poczucie sprawiedliwości

Dr Jolanta Zmarzlik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę mówiła, że umieszczanie dzieci w przymusowym odosobnieniu, bez wyroku sądu, „za kratkami, za murami, za drutami kolczastymi”, jest normalizowaniem sytuacji, która nigdy nie powinna stać się normą.

Jej zdaniem dzieci w detencji tracą wiarę w sprawiedliwość i przyszłość. To doświadczenie niszczy ich wyobrażenie świata jako miejsca, w którym dorosły może ochronić słabszego. A mowa o dzieciach bez opieki — takich, za którymi nie stanie rodzic, dziadek, sąsiad, nauczyciel czy lokalna wspólnota. W praktyce zostają im instytucje państwa i organizacje społeczne.

Tu brzmi echo „Małego Księcia”: dorośli często lubią liczby, procedury i dokumenty. Ale dziecko nie jest numerem sprawy. Dziecko jest kimś, kto pyta, czy świat jeszcze można uznać za bezpieczny.

MSWiA: chodzi o bezpieczeństwo małoletnich

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tłumaczy, że celem regulacji jest ochrona małoletnich, m.in. przed zaginięciem czy wykorzystaniem przez osoby trzecie. W odpowiedzi dla RPO wiceminister Czesław Mroczek wskazywał, że resort widzi potrzebę wzmocnienia gwarancji wykonawczych, w tym kontroli sądowej, opieki psychologicznej oraz rozwoju alternatywnych form opieki pozadetencyjnej. MSWiA zapowiedziało też dalsze działania na rzecz „odpowiedniego, wyważonego stosowania” środków przewidzianych prawem wobec małoletnich cudzoziemców bez opieki.

To jest istotny argument państwa: dzieci bez opieki mogą stać się ofiarami przemocy, handlu ludźmi albo wykorzystania. Tyle że pytanie brzmi, czy odpowiedzią na zagrożenie ma być zamknięcie dziecka w ośrodku strzeżonym, czy raczej stworzenie takiego systemu opieki, który nie będzie przypominał kary za to, że dziecko przekroczyło granicę bez dorosłego.

HFPC i organizacje społeczne: państwo obniżyło standard ochrony

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wraz z innymi organizacjami społecznymi zarzuca ustawodawcy świadome obniżenie standardów ochrony praw dziecka. Według HFPC od 1 stycznia 2026 roku małoletni cudzoziemcy bez opieki, ubiegający się w Polsce o ochronę międzynarodową, mogą być umieszczani w ośrodkach strzeżonych, co organizacje uznają za rozwiązanie sprzeczne z zasadą najlepszego interesu dziecka.

Adwokatka Maria Poszytek z HFPC mówiła podczas konferencji, że pozbawienie dziecka wolności jest formą przemocy, a państwo argumentuje, że stosuje ten rodzaj przemocy, by ochronić dzieci przed inną przemocą. To zdanie brzmi jak moralny paradoks z Kafki: system zamyka człowieka, by go ochronić, a potem pyta, dlaczego zamknięty człowiek boi się systemu.

Sądy już wcześniej krytykowały Polskę

Problem detencji dzieci cudzoziemskich nie pojawił się dziś. Helsińska Fundacja Praw Człowieka przypominała wcześniej o orzeczeniach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczących Polski, w których wskazywano m.in. na brak należytego zbadania alternatyw wobec pozbawienia wolności i na traktowanie detencji nie jako środka ostatecznego, lecz praktycznego narzędzia administracyjnego.

W sprawach migracyjnych państwo ma prawo chronić granice i prowadzić procedury. Ale jednocześnie ma obowiązek pamiętać, że dziecko — także cudzoziemskie, także bez dokumentów, także przestraszone, także milczące — pozostaje podmiotem praw, nie przedmiotem zarządzania kryzysowego.

Lokalny wymiar: to także sprawa dla Tomaszowa i regionu

Choć konferencja odbyła się w Warszawie, temat nie jest odległy od Tomaszowa Mazowieckiego, Piotrkowa, Opoczna czy Rawy Mazowieckiej. W ostatnich latach także lokalne społeczności uczyły się, czym jest migracja: najpierw w kontekście pracowników z zagranicy, później uchodźców wojennych z Ukrainy, dzieci w szkołach, rodzin szukających mieszkań, pomocy psychologicznej i językowej.

Dla samorządów, szkół, organizacji pozarządowych i mieszkańców to lekcja trudna, ale potrzebna: bezpieczeństwo państwa i prawa dziecka nie muszą stać po przeciwnych stronach barykady. Dobrze zorganizowany system opieki, kuratorzy, wsparcie psychologiczne, piecza zastępcza, małe placówki opiekuńcze i realna kontrola sądowa mogą być odpowiedzią bardziej cywilizowaną niż zamknięty ośrodek.

Bo granica państwa jest linią na mapie. Dzieciństwo — nie. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira BanaszkiewiczElwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci - około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” - podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.Data dodania artykułu: 25.05.2026 15:48
OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

W 100. rocznicę urodzin Milesa Davisa Warszawa pokaże „Windą na szafot” Louisa Malle’a — klasyk noir z improwizowaną ścieżką dźwiękową trąbki, która stała się legendą jazzu i kina. Pokaz przypomni, jak nocny Paryż i muzyka Davisa stworzyły jedną z najbardziej hipnotycznych filmowych scen.Data dodania artykułu: 25.05.2026 08:53
Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.Data dodania artykułu: 25.05.2026 06:50
25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

24 maja przypomina, że historia lubi przesuwać centrum świata. Od Kopernika i Prusa po Raszyn, Katyń i Dylana — to dzień wielkich zwrotów, a dziś ważny także dla Krakowa, gdzie mieszkańcy głosują w referendum.Data dodania artykułu: 24.05.2026 09:33
24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

Łatwogang jedzie przez Polskę, by zebrać pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa chorego na DMD. Prof. Zbigniew Nęcki tłumaczy, skąd bierze się wyjątkowa mobilizacja internautów i dlaczego ta akcja tak skutecznie porusza ludzi.Data dodania artykułu: 23.05.2026 17:04
Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Data dodania artykułu: 23.05.2026 10:30
23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

Prezydent Karol Nawrocki podziękował Donaldowi Trumpowi za zapowiedź wysłania do Polski kolejnych pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Decyzja prezydenta USA wybrzmiała szczególnie mocno po wcześniejszych doniesieniach o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej do naszego kraju. W tle są bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wojna za polską granicą i pytanie, czy Waszyngton rzeczywiście wzmacnia obecność w Polsce, czy jedynie przestawia wojskowe figury na europejskiej szachownicy.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:48
Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

22 maja: od Lindleya i harcerskiej iskry po Wodeckiego, Aznavoura i polityczne napięcia wokół Trybunału

Dziś w kraju i na świecie — piątek, 22 maja. To 142. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.32. Imieniny obchodzą: Dorian, Emil, Helena, Jan, Julia, Rita, Roman, Wiesław, Wiesława i Wisława.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:19
22 maja: od Lindleya i harcerskiej iskry po Wodeckiego, Aznavoura i polityczne napięcia wokół Trybunału
Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Maj pełen wydarzeń w gminie Tomaszów Mazowiecki. Spotkania autorskie, koncerty i rodzinne piknikiPrzed mieszkańcami gminy Tomaszów Mazowiecki wyjątkowo intensywny maj. Centrum Kultury i Biblioteka Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowały harmonogram wydarzeń zaplanowanych na najbliższe tygodnie. W programie znalazły się zarówno spotkania literackie, koncerty, wydarzenia rodzinne, jak i imprezy plenerowe.Tegoroczny kalendarz pokazuje, że wiosna w gminie upłynie pod znakiem kultury, integracji mieszkańców i aktywnego spędzania czasu.Tydzień Bibliotek z autorami znanych książekMaj rozpocznie się od wydarzeń organizowanych w ramach Tygodnia Bibliotek. Już 8 maja odbędą się trzy spotkania autorskie skierowane do dzieci i młodzieży.W Smardzewicach zaplanowano spotkanie z Pawłem Beręsewiczem, znanym autorem książek dla najmłodszych. Tego samego dnia w filii bibliotecznej w Zawadzie odbędzie się spotkanie z Markiem Grabowskim, natomiast w Wiadernie młodzi czytelnicy będą mogli spotkać się z Katarzyną Ryrych. Wszystkie wydarzenia skierowane są do zorganizowanych grup szkolnych.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest promocja czytelnictwa oraz zachęcanie najmłodszych do odkrywania świata literatury.Pieśni maryjne wybrzmią w Smardzewicach10 maja o godzinie 15.30 w Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbędzie się Gminny Koncert Pieśni Maryjnych. To wydarzenie od lat przyciąga mieszkańców oraz zespoły muzyczne z regionu.Koncert będzie miał charakter otwarty, a wstęp dla uczestników pozostanie bezpłatny. Organizatorzy zapowiadają wyjątkową atmosferę, wspólne śpiewanie oraz występy lokalnych artystów i zespołów.Biblioteka zaprosi najmłodszych14 maja w Smardzewicach odbędzie się lekcja biblioteczna pod hasłem „Książka niejedno ma imię”. Wydarzenie skierowane jest do przedszkolaków z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Smardzewicach.Spotkanie ma przybliżyć dzieciom świat książek oraz zachęcić najmłodszych do regularnego kontaktu z literaturą.Spektakl teatralny z okazji Dnia DzieckaPod koniec miesiąca, 27 maja, w CKiB w Smardzewicach wystawiony zostanie spektakl teatralny „Calineczka” w wykonaniu Teatru Piccolo z Łodzi.Przedstawienie organizowane jest z okazji Dnia Dziecka i będzie otwarte dla mieszkańców. Organizatorzy liczą, że wydarzenie przyciągnie całe rodziny.Sport, integracja i wydarzenia pleneroweOstatni weekend maja zapowiada się szczególnie aktywnie. 30 maja nad Zalewem Sulejowskim odbędzie się „Vikings Run” – wydarzenie sportowe, które co roku gromadzi miłośników aktywności fizycznej i biegów terenowych.Tego samego dnia zaplanowano również lokalne wydarzenia integracyjne: Dzień Ciebłowic, Dzień Sąsiada w Godaszewicach oraz Piknik Rodzinny w Komorowie. Wszystkie imprezy mają charakter otwarty i bezpłatny.Kultura i integracja mieszkańcówMajowy harmonogram pokazuje, że gmina Tomaszów Mazowiecki stawia na różnorodność wydarzeń i integrację mieszkańców. W programie znalazły się propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, rodzin, jak i seniorów.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest nie tylko promocja kultury i aktywnego wypoczynku, ale również budowanie lokalnej wspólnoty i tworzenie przestrzeni do wspólnych spotkań mieszkańców całej gminy.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026

Polecane

Lechia Tomaszów przegrywa w Mławie. Trzy ciosy gospodarzy i honorowa bramka z karnegoLetnia Scena Młodych wraca do Galerii Tomaszów. Ruszyły zapisy do trzeciej edycjiKopciuchy trują nie tylko zimą25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawszeGdzie się podziali kibice? Tomaszowska piłka między dawną dumą a pustymi trybunamiPaństwo na protezach. O prawie, rodzinie i politycznej prowizorceBieg Trzeźwości w Tomaszowie Mazowieckim połączył mieszkańców wokół aktywności i integracjiBezpłatne zajęcia o rozwoju mowy dziecka w Tomaszowie MazowieckimFałszywy wnuczek, fałszywy policjant, fałszywy prokurator. Stara metoda, nowe narzędziaDobra pamięć kobiet może opóźniać diagnozę alzheimera. Naukowcy: testy mogą nie widzieć choroby na czasPięćdziesiątnica kończy okres wielkanocny. Czym są Zielone Świątki?24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLNSą mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też).Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjnąAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy!Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do SkrzynekAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie.Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZAutor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzieniaAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników!Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziałuAutor komentarza: KomisażTreść komentarza: Ciekaw, ile placówek, zjechało po równi pochyłej pod wodę za rządów tej kandydatury ???Źródło komentarza: Pięciu kandydatów chce pokierować Tomaszowskim Centrum Zdrowia. We wtorek i środę rozmowy konkursowe
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama