Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:05
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

GALERIA we wsi NIEBRÓW (92)

Kiedy Krzysiek Jochan zaprosił mnie i wielu wspólnych przyjaciół oraz bliżej mi nieznanych osób na swoje włości we wsi Niebrów, nie zdawałem sobie sprawy z tego, co mnie spotka.

Pierwsze, szokujące wrażenie to sznur samochodów po lewej i prawej stronie wiejskiej drogi, tuż przed budynkiem, należącym do Państwa Jochanów. Drugi zaskakujący obrazek, to duży wiszący baner (1mx4m) zamontowany na ogrodzeniu, na którym widniał napis: GALERIA NA WSI NIEBRÓW. To jednak nie koniec, prawdziwa niespodzianka czekała na gości dosłownie w tym samym czasie, kiedy rozległ się hejnał z Mariackiej Wieży w Krakowie, napięcie rosło, zupełnie jak w amerykańskim westernie „W samo południe”.

 

Po ubiegłorocznym, październikowym, koncercie w OK TKACZ, wybitnej wykonawczyni czarnego bluesa, Magdy Piskorczyk (jak mówią o niej fachowcy: polska Mahalia Jackson), organizatorzy i zaproszeni goście  spotkaliśmy się z artystką i z jej trzyosobowym zespołem, na kolacji w Hotelu „Mazowiecki”. Zauroczeni występem, obaj z Krzyśkiem Jochanem, w rozmowie z nią ustaliliśmy kolejny koncert w naszym mieście na dzień 30 maja 2015 roku.

 

Był to jedyny wolny termin w pierwszym półroczu 2015r, jakim na ten czas dysponowała nasza blues woman. Od tej chwili wszystkie nasze siły organizacyjne, w poszukiwaniu sponsorów, miejsca koncertu, podporządkowaliśmy właśnie tej dacie. Początkowo pracowaliśmy wspólnie z Krzysztofem ale ze względu na moje, zdrowotne problemy (w krótkim czasie trzykrotny pobyt w szpitalu), praktycznie Krzysiek sam zajął się tym, szczególnie odpowiedzialnym przedsięwzięciem.

 

Od co najmniej dwóch lat, kiedy poznałem Krzyśka z Markiem Karewiczem, zainspirowany jego fotografiami, przedstawiającymi najwybitniejszych jazzowych i rock’n’rollowych wykonawców, tak krajowych jak i zagranicznych, postanowił w swoim garażu, zamieścić na ścianach fotografie swoich idoli.

 

Pierwsze gwiazdy, jakie zapamiętałem, zdobyte z wielkim trudem (pomagał mu w tym projekcie Wiesiek Śliwiński, Wiesiek Wilczkowiak czy Marek Karewicz), które zawisły w garażu, to foto Czesława Niemena, James Browna, Muddy Watersa z zespołem, Ray Charlesa i Elli Fitzgerald. Wszystkie zdjęcia autorstwa Karewicza.  

 

Szukając sponsorów dla organizowanych przeze mnie imprez, zawsze zwracałem się (z dobrym skutkiem) do Starostwa Powiatowego czy Urzędu Miasta. Przez osiem lat trwającej kadencji Prezydenta Zagozdona czy Starosty Piotra Kagankiewicza, dzięki pomocy finansowej tych instytucji, darczyńcom prywatnym i innych sponsorów, mogłem swobodnie realizować zamierzone, muzyczne przedsięwzięcia, jak Spotkanie po latach, 50 lat Rock’n’Rolla w mieście, cztery spotkania z Markiem Karewiczem, także indywidualne koncerty Marka „Zarzyka” Zarzyckiego, Magdy Piskorczyk czy naszego, tomaszowskiego wykonawcy coverów Presleya, Arka „Elvisa” Milczarka. Również mogłem wydać, dzięki finansowemu wsparciu w/w, swój Tomaszowski Tryptyk, to jest: Moje miasto w rock’n’rollowym widzie, A jednak Rock’n’Roll, Rodzina Literacka ’62.

 

 

Krzysztof Jochan, już bez „mojej pomocy”, zwrócił się do nowych władz miasta i powiatu.  Otrzymał finansowe wsparcie na organizację koncertu Magdy Piskorczyk i lokal do realizacji naszego, muzycznego pomysłu w OK TKACZ.

 

Teraz  pozostało tylko nagłośnić medialnie imprezę, powiadomić wszystkich VIP-ów, gości zaproszonych, tak zwanych „naszych” i spokojnie oczekiwać godziny (sobota 30.05.2015) zero (18.00).

 

Zbliżała się sobota, dzień koncertu Magdy Piskorczyk w TKACZU, ja przebywałem w tym czasie w szpitalu. W rozmowie telefonicznej Krzysiek poinformował mnie, że wszystko zapięte jest na ostatni guzik.

 

Sobota 30 maja 2015.

 

Kwadrans po 17.00 znalazłem się w OK TKACZ. Pierwsza powitała mnie stojąca w holu ośrodka, pani dyrektor Barbara Przybysz. Ku mojemu zdziwieniu wszyscy zaproszeni przez nas goście już okupowali poczekalnię i salę widowiskową. Był już i Marek Karewicz, którego udział w koncercie również stał pod znakiem zapytania ze względu na przeziębienie).

 

Na scenie znajdowało się już dostrojone instrumentarium zespołu Magdy Piskorczyk.  Widownia TKACZA powoli się zapełniała publicznością, by o godzinie 18.00 rozpoczął się oczekiwany przez przybyłych, koncert Magdy, w którym dominował rytm, rytm i tylko rytm, tak bardzo charakterystyczny dla stylu jaki reprezentuje polska gwiazda, czarnego bluesa.

 

Rozpoczęła, tradycyjnie sprawdzonym składem tj Olą Siemieniuk – gitara elektryczna oraz Bartkiem Kazkiem – instrumenty perkusyjne, klasykiem „Save Us All” wprowadzając widownię w odpowiedni, sobie tylko znany, nastrój.  Były też hity z płyty „Afro Groove” nagranej z Billem Gibsonem grającym na harmonijce ustnej jak „Mississippi”, „I’m a Woman” czy „One More Time”, wspólnie wyśpiewane z klaszczącą publicznością, z przemieszczającą się pośród widowni, Magdą. Była to wspaniała zabawa. Był też akcent polski, gdzie artystka wyśpiewała utwór do słów Bogdana Loebla „Rzeźb mnie”.

 

Koncert zakończyła super rytmicznym utworem „Cler Achel” by zakończyć występ polskim akcentem, bisowanym utworem „Jestem odlotówką” kończąc spotkanie tekstem, - A teraz zapraszam was wszystkich do restauracji hotelu,  ALABASTRO a jutro w niedzielę do wsi Niebrów. Jakiś głos nieznany z widowni  odpowiedział, - Czujemy się zaproszeni. Kwadrans po 20.00 koncert Magdy Piskorczyk zakończył się.  

 

 

Niedziela 31 maja 2015r.

 

O godzinie 10.30 następnego dnia znalazłem się w restauracji ALABASTRO. Tu nocowała „nasza” grupa przyjaciół przybyłych z różnych miast Polski. Tuż po śniadaniu około 11.30 podjechała zamówiona przez Krzyśka taryfa (wiedział co robi) zabierając z sobą (obracała dwukrotnie) jeszcze rozbawionych, hotelowych gości. Kiedy podjechaliśmy pod niebrowską posesję Jochanów mieliśmy kłopoty z zaparkowaniem, stało po lewej i prawej stronie drogi wiele aut. Tuż po nas podjechał bus z Magdą Piskorczyk i jej zespołem. Ewa i Krzysztof, jak przystało na gospodarzy, witali wszystkich przyjezdnych na gościńcu przed posesją. Przed garażem, przy lekko uchylonych w górę żaluzjowych drzwiach stały po ich lewej i prawej stronie, dwa rollapy (po 185 cm wysokości), jeden z wizerunkiem Niemena, drugi z zespołem Breakout, autorstwa Marka Karewicza.

 

Największą jednak niespodzianką była „stara gwardia” Breakoutów z czasów Nalepy w osobach: Krzysztof Dłutowski (klawisze), Tadeusz Trzciński (harmonijka ustna) z żoną Małgosią Viresco Trzcińską oraz nieco młodsi członkowie zespołu, którzy razem tworzą grupę OLD BREAKOUT, Zbigniew Wypych (gitara basowa) i Dariusz Samoraj (gitara elektryczna). Po godzinie dotarł, spóźniony, piąty członek zespołu, perkusista Włodek Vlodi Tafel z narzeczoną Alą.  

 

Punktualnie w samo głos zabrał gospodarz. Powitał przybyłych gości po czym w kilku zdaniach opowiedział (nie zdradzając „zawartości” garażu) po co się zebraliśmy, by po chwili zaprosić Marka Karewicza do przecięcia symbolicznej taśmy „blokującej” garażowe drzwi. Kiedy Marek wykonywał honorową, powierzoną mu czynność, żaluzjowe drzwi garażu wolno podnosiły się w górę by  po chwili w ich prześwicie, w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, na świeżo odnowionych ścianach ukazały się arcydzieła polskiej fotografii. W tym wiele FOTO dzieł, Marka Karewicza z jego charakterystycznym podpisem.

 

Na głównej, frontowej ścianie wielka postać 94-letniego pana Franciszka Walickiego (ojca chrzestnego polskiego Rock&Rolla) na tle plakatu pierwszego, polskiego zespołu Rhythm and Blues z autografem samego mistrza Franciszka a pod nim duże FOTO grupy OLD BREAKOUT z autografami (Krzysiek jeszcze w styczniu zdążył zdobyć podpis legendarnego perkusisty zespołu Józefa Hajdasza, wkrótce zmarł a miał być tu razem z kolegami z zespołu na otwarciu Galerii) muzyków.

 

W lewo i prawo od zdjęcia Walickiego duże fotografie zespołów: Czerwono Czarni, Niebiesko Czarni, Czerwone Gitary, SBB, Breakout (z Nalepą). Na prawej stronie ściany garażu same, muzyczne „rodzynki”: James Brown, Ray Charles, Ella Fitzgerald, Tadeusz Nalepa z synkiem Piotrem, Miles Davies, Marek Karewicz, Muddy Waters z zespołem, Magda Piskorczyk, Jerzy Duduś Matuszkiewicz, Jan Ptaszyn Wróblewski i Czesław Niemen. Na ścianie lewej arcydzieła sztuki fotograficznej wykonane w sposób niezwykły w postaci szklanych kafli z wtopionymi skanami oryginalnych okładek.

 

To technologia XXI wieku wykonana przez małżeństwo, Iwonę i Andrzeja Stępniów reprezentujących tomaszowską firmę. Cała lewa ściana poświęcona jest zespołowi Blackout, Breakout (wszystkie okładki 10 płyt), twórczości indywidualnej Tadeusza Nalepy (cała 20-letnia dyskografia, 14 okładek płyt) oraz jedna okładka płyty zespołu Nie-Bo z którym występował i nagrywał syn Tadeusza, Piotr Nalepa.

 

Po otwarciu Galerii głos zabrał Marek Karewicz dziękując Krzyśkowi za przedsięwzięcie jakiego nie powstydziłby się żaden profesjonalista i oczywiście, jak zawsze kiedy tylko los rzuci go Tomaszowa, wyraża swoją miłość do naszego miasta, powraca do retrospektywnych, szkolnych przeżyć, do chłopaków i dziewczyn, do grot, do Niebieskich Źródeł i kiedy kończy wspomnieniową mowę, zawsze Markowi „kapie” łezka z oka. Tak było i tym razem.

 

Również pięknie wypowiedziała się, jak przystało na przedstawiciela Polskich Nagrań MUZA Iwonka Thierry, bardzo zaprzyjaźniona z rodziną Jochanów:

 

- Pokochałam Was. Pokochałam Ewę i Krzyśka. Choć zaledwie znamy się dwa lata, poznałam Waszą pasję, Waszą miłość do muzyki. Krzysiek, zamiast usiąść z żoną wygodnie po ciężkiej pracy - bo taka jest prawda - przed telewizorem, poświęca swój czas i pieniądze na stworzenie wielkości polskiej muzyki, sztuki fotograficznej, która jest cząstka polskiej kultury. Dzieli się tym z innymi ludźmi. I to jest najpiękniejsze w tej tomaszowskiej historii. Miasto powinno być z Was dumne. Brawo Jochanowie. Brawo Ewo. Brawo Krzysiek.

 

 

Poniedziałek 1 czerwca 2015r

 

Jeszcze w niedzielę zagaił do mnie Marek Karewicz, - Antek ponieważ z niedzieli na poniedziałek śpimy u Ewy Czapnik, miałbym do ciebie prośbę. Czy masz jutro do południa czas? Chciałbym odwiedzić pastora Pawlasa i pospacerować troszkę po odrestaurowanym Placu Kościuszki. Oczywiście Marku, że mam czas -  odpowiedziałem.

 

Stawiłem się w poniedziałek o czasie w miejscu umówionym, czyli na Placu Kościuszki pod parasolami wystawionymi przed księgarnią, Czytay Caffe. Marka jeszcze nie było, pogoda jak wczoraj, ciepło i słonecznie, choć powiewał lekki wiaterek, idealna aura na retrospektywny spacer "ulicami młodości Marka". Mając trochę czasu zamówiłem kawę z expressu, popijając smaczną używkę układałem spacerową marszrutę.

 

Po kwadransie zadzwonił Wiesiu Śliwiński, że stoją przed wejściem do Galerii ARKADY. Przeszedłem na drugą stronę Placu, gdzie zastałem wózek z Markiem otoczony osobami z Galerii. Wiesław przejął wózek z Markiem i ruszyliśmy Placem Kościuszki. Kiedy znaleźliśmy się na wysokości księgarni, kiedyś własność Basi Goździk, Marek zagaił, - Słuchaj Antek, a co jest z Basią? Gdzie ona teraz przebywa? Podobno u córki w Warszawie?

 

Nie wiedziałem co mam mu odpowiedzieć, z Basią około dwóch lat nie miałem kontaktu, nawet telefonicznie nie rozmawialiśmy. Wiedziałem, że miała ogromne kłopoty ze zdrowiem, że długo przebywała w szpitalu, że córka urodziła drugie dziecka, że teraz więcej przebywa w Warszawie niż w Tomaszowie, pomagając córce w wychowaniu ukochanych wnuków. Odpowiedziałem natychmiast, - Marku bardzo mi przykro ale nic o niej nie wiem. Miała problemy ze zdrowiem ale teraz się jej  poprawiło. Podobno przebywa u córki w Warszawie.

 

Szliśmy dalej w wyznaczonym kierunku. Kiedy znaleźliśmy się między kościołem św. Trójcy a apteką przy Pl. Kościuszki, jakaś kobieta, z krótko ostrzyżoną czupryną, w ciemnych okularach, szybko nas wyminęła zastawiając drogę Wieśkowi pchającemu wózek z Markiem. Kobieta rzuciła się Markowi na szyję wypowiadając słowa, - Panie Mareczku kochany! A Marek odezwał się, - Basiu kochanie, ale niespodziankę nam zrobiłaś. Przed chwilą o tobie rozmawialiśmy. I Basi i Markowi ciurkiem po policzkach ciekły łzy. To było niesamowite. Tak oto, w takich okolicznościach doszło do cudownego spotkania, o które Marek ciągle mnie nagabywał, - Antek, co jest z Basią. Czy to przypadek zrządził? Czy jakieś siły metafizyczne? A może siła większa od nas samych? Pytania zostawiam bez odpowiedzi.

 

Z Basią umówiliśmy się za godzinę na tarasie Galerii ARKADY a my tymczasem udaliśmy się dalej. Zatrzymaliśmy się na wysokości Jarkpolu, - Do tego sklepu, u państwa Wolskich, w narożniku Pl. Kościuszki 17 (tu mieszkał na II piętrze Wojtek Szymański) zawsze po zakupy przychodziłem z tatusiem. Nigdy nie zapomnę takiej sytuacji, tak duży był tłok, że się kiedyś zgubiliśmy z tatą. Upłynęło sporo czasu jak się odnaleźliśmy.

 

Następnie udaliśmy się na lody do Baru Tyskiego przy ul. Jerozolimskiej. Sprzedająca, Monika Fiszer, podała nam trzy lody, dla Marka, Anki i dla mnie. Wiesiek wziął sobie piwo. Monika była na wszystkich w Tomaszowie spotkaniach z Karewiczem, przeczytała wszystkie publikacje o Marku, w tym moje felietony o człowieku ze złotym obiektywem. Mając sporą wiedzę o mistrzu fotografii mogła odważnie z nim rozmawiać. Kiedy zapytała o trasy koncertowe z Rayem Charlesem i Miles Daviesem Marek zamarł, - Dziewczyno skąd ty masz taką wiedzę, strasznie mi zaimponowałaś. Nie spotkałem nigdy takiej kobiety, z takimi kompetencjami. Musisz kiedyś przyjechać do mnie, do Warszawy. Posłuchasz dobrej muzyki jakiej zapewne nigdy nie słyszałaś. Naprawdę zapraszam. Po czym, mając łzy w oczach, obcałował jej dłonie, tak jak się czyni, całując wielką DAMĘ.  

 

 

(...)

 

 - Antku, to był mój najpiękniejszy powrót do miasta mojego dzieciństwa. Nigdy nie zapomnę co Krzysiek i ty dla mnie zrobiliście i robicie. Bardzo, bardzo wam dziękuję. Chciałbym choć jeszcze raz przyjechać do Tomaszowa. Całuję was mocno.

 

Tak zakończył się ostatni, majowy weekend, jeden z najbardziej wzruszających, który z racji wydarzeń w TKACZU i we wsi NIEBRÓW, przejdą na zawsze do muzycznej historii miasta - TOMASZÓW MAZOWIECKI.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Antek Malewski 07.06.2015 00:27
Opis FOTO: 1. Foto-1. W Galerii. Od lewej - Antoni Malewski, Wiesiek Śliwiński, Maryla Tejchman, Basia Mogielnicka 2. Foto-2. Hol w OK TKACZ. Od lewej - Basia Mogielnicka, Iwona Czapniewska, Maryla Michowska, Ewa Jochan, Grzesiek, Bożena i Ola Grabowscy i Marek Karewicz 3. Foto-3. Dyrektor OK TKACZ Barbara Przybysz i Marek Karewicz 4. Foto-4. Grzesiek i Bożena Grabowscy, Antek Malewski, Ola Grabowska, Iwona Czapniewska Gosia Viresco Trzcińska, Marek Karewicz 5/7. Foto-5/7. OLD BREAKOUT Od lewej- Dariusz Samoraj, Tadeusz Trzciński, Zbigniew Wypych 6. Foto-6. Marek Karewicz i Krzysztof Dłutowski 8. Foto-8. Stół biesiadny. Od lewej - Ola Siemieniuk, Krzysiek Jochan, Basia Mogielnicka, Iwona Czapniewska, Maryla Michowska, Magda Piskorczyk, Paulina Jochan 9. Stół biesiadny. Od lewej - Kuba Jochan, siostra Ewy Jochan Anna, Ola Siemieniuk, przyjaciółka zespołu Magdy Piskorczyk, Ireneusz Graff menager 10. Foto-10. Krzysiek Jochan i Magda Piskorczyk w ALABASTRO 11. Foto-11. Baner 12. Foto-12. Na dziedzińcu Galerii. Od lewej - Magda Piskorczyk, Grzesiek Grabowski i Antek Malewski 13. Foto-13. Krzysiek Jochan otwiera "Galerię we wsi Niebrów" 14. Foto-14. Marek Karewicz gość honorowy przecina taśmę "blokującą" wejście do Galerii
marian 06.06.2015 09:53
Ech,muzyka, muzyka ,muzyka, spod smyka zielony kurz. Lecą gwiazdy zielone spod smyka damy karo i bukiety róż .

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama