Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 15:00
Reklama
Reklama

Prawym okiem: wydajemy i co z tego

Od lat obserwuję wydatki, jakie nasze miasto ponosi na tzw. profilaktykę uzależnień i jedno, co mogę powiedzieć na pewno, to jest to, że moim zdaniem, miliony złotych najzwyczajniej w świecie może nie tyle wyrzucamy w błoto (chociaż bywa i tak), co wydajemy w sposób nieefektywny na cele nie mające nic wspólnego z walką z narkomanią lub alkoholizmem.

Nie chodzi już nawet o brak skuteczności realizowanych programów, co widać każdego roku, po wzmożonym spożyciu nisko i wysokoprocentowych trunków, ale o to, że mam wrażenie, iż cała ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma umożliwić wypompowanie z budżetów samorządów (a za ich pośrednictwem z kieszeni podatników), pieniędzy przez dużych cwaniaków i małych cwaniaczków.

 

Tak zwany fundusz kapslowy to łatwo dostępna kasa, którą można wydać de facto na dowolny cel, pod warunkiem, że okryjemy go płaszczykiem profilaktyki. W ten sposób dla przykładu da się finansować wypoczynek letni młodzieży na obozach, na których można spijać wieczorami "browarki" i te mocniejsze środki dopingujące lub wczasy dla członków klubu emeryta z mocno zakrapianymi wieczorkami tanecznymi. Myślicie, że żartuję?

 

Nie chciałbym aby to zabrzmiało nieskromnie, ale osobiście jestem w stanie w jedno popołudnie przygotować program profilaktyki alkoholowej dla dowolnej grupy wiekowej i dowolnej organizacji społecznej, będący w dodatku zgodnym z jej profilem statutowym.

 

Idę o zakład, że może być on w wielu przypadkach lepszy i sensowniejszy od tego, co od lat wpływa każdego roku na konkursy organizowane dla organizacji pozarządowych. Samo przygotowanie programu i napisanie wniosku razem z planem finansowym, to żaden problem. Problemem jest to, czy będzie on faktycznie realizowany i to realizowany z przekonaniem.

 

Nie oszukujmy się, programy te, w ogromnej swojej liczbie nie mają na celu walki z alkoholizmem, a zupełnie inne niż wskazano cele. Takiemu podejściu sprzyja brak kontroli ze strony podmiotu udzielającego dotacji, czyli w tym przypadku Urzędu Miasta, a często jego akceptacja. Wystarczy przejrzeć sprawozdanie z realizacji Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, by przekonać się, że mam rację.

 

Zaczynając od wydatków majątkowych. W ubiegłym roku wydatkowano prawie 120 tysięcy złotych na wykonanie placu zabaw w parku przy ulicy Wschodniej. Zadanie nazwano: prowadzenie profilaktycznej działalności informacyjnej i edukacyjnej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii - zwiększenie integracji społecznej osób uzależnionych i ich bliskich.

 

Nie da się ukryć, że w tej części miasta osób uzależnionych nie brakuje, a w co drugiej kamienicy (o ile nie w każdej) znajduje się pijacka melina, gdzie niewiadomego pochodzenia alkohol można kupić według dowolnej miary (np. na kieliszki lub szklanki).

 

Nie chodzi mi oczywiście o to, by placów zabaw nie budować, jeśli się nie da inaczej budować je należy nawet i z "funduszu kapslowego". Daję ten przykład, by pokazać, że niemal wszystko celami profilaktycznymi da się uzasadnić a ustawa i jej zapisy to fikcja i forma nałożenia na nas dodatkowego parapodatku, który płacimy za każdym razem kupując w legalnym źródle alkohol.

 

135 tysięcy złotych kosztuje nas Miejska Komisja rozwiązywania problemów alkoholowych. Organ narzucony ustawą a pełniący często funkcję politycznej konfitury dla kiepsko wyedukowanych działaczy partyjnych, których do jej sprawowania wystarczy jedynie w sposób szybki przeszkolić. na ile jest to skuteczne szkolenie miałem okazję jakiś czas temu przekonać się na własnej skórze. 10 lat temu, kiedy pełniłem funkcję radnego Rady Miejskiej udało nam się te uposażenia obniżyć. Dzisiaj są one o 100 procent wyższe.

 

140 tysięcy złotych miasto zapłaciło w ubiegłym roku za wypoczynek letni organizowany m.in. przez stowarzyszenia i kluby sportowe. Ponad 20 tysięcy złotych wydano na ferie zimowe. Dawać, nie dawać... i tak trzeba pieniądze na coś wydać, a tu przynajmniej dzieciaki spędzą jakoś miło czas. Tylko, znowu mamy sytuację lekko naciąganą.

 

Znika kryterium dochodowości i zdarza się, że miasto dotuje najbogatsze rodziny (oczywiście nie dotyczy to takich podmiotów jak ŚŚ "Krasnoludek"), w których problem nadużywania alkoholu wcale nie występuje. Jeden z trenerów powiedział mi kiedyś wprost, że biednych dzieci nie może na swoje wyjazdy zabierać, bo rodzin nie stać na część "udziału własnego"  w finansowaniu wyjazdu. Ktoś powie: przecież dzieciaki trenują, więc nie piją.

 

Odrębnym tematem są pogadanki organizowane w szkołach. Według miejskich zestawień biorą w nich udział tysiące osób. Jaka jest ich skuteczność? Wiadomo jaka... znaczy się żadna... Głównym tematem rozmów gimnazjalistów jest to kto i ile wypił na sobotniej imprezie.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 21.03.2015 13:01
Tolo: dobrze Cię znam i trochę w tej Twojej dawnej historii też brałem udział. Dlatego - bardzo Cię podziwiam, za ten Twój wyczyn pod tytułem "wyjścia" z zaklętego kręgu. I również dlatego wierzę w to, o czym piszesz (nie dlatego, że ja ciągle tkwię w tym dnie - bo nigdy nie spadłem na to dno). Z całego Twojego wpisu nr 3 - najważniejsze są te zdania, które napisałeś na końcu: "Jeżeli ktoś w komisji, odpowiedzialny za "chorego" mówi "musisz pan ograniczyć picie", natychmiast powinien utracić miejsce w MKRPA. To od pierwszego kontaktu w komisji z dotkniętym alkoholowym problemem, zależy czy rodzina z chorym osobnikiem pozbędzie się codziennego strachu, który również jest przemocą w rodzinie. Specyfika kontaktu z osobą uzależnioną jest szczególna, na którą nie ma uniwersalnej instrukcji stosowanej do każdego alkoholika. Dlatego jak pan Mariusz Strzępek zauważył, dobór członków Komisji jest również odpowiedzialny i ważny jak realizacja przez Prezydenta budżetu miasta za dany rok". Szkoda tylko, że nie dopisałeś do tych zdań Twojej własnej konkluzji, w której oceniłbyś trafność wyboru tych najnowszych gwiazd - członków tej komisji. Ktoś tu trafnie napisał: zdaje się, że część tych "członków" tej komisji - sama z pewnością będzie potrzebowała jej pomocy. A już z pewnością, dla WSZYSTKICH tych komisantów - najważniejszą będzie kasiorka za tę komisję. A ci alkoholicy do uratowania ?! A kto się będzie nimi przejmował ?!?!?! Trzeba - tak jak Ty - samemu poczuć ten ból. Taka komisja - to hipokryzja najwyższych lotów: to robienie dobrze kolesiom, to bezsensowne wydawanie kasy m.innymi z opłat za zezwolenia na sprzedaż alkoholu na-niby walkę z alkoholizmem. To jest lepsze niż najlepszy kabaret. Pozdrowienia

antyrysiu 20.03.2015 15:54
zaproś ich do domu, powodzenia i cudownych przeżyć

zosia 19.03.2015 18:51
Czytam wpisy i zgadzam się w dużej mierze z 6. Napewno niezgodne z przepisami są drzwi toalety, które podczas otwierania blokują ciąg komunikacyjny!!! Jak ma załatwić potrzebę fizjologiczną osoba na wózku inwalidzkim, która wstawi się przed MKZPA????? Jak ma tam się dostać???? Zresztą w tym drugim stowarzyszeniu nie jest lepiej.... ,pod względem lokalowym. Ktoś istotnie zauważa problem! Prawo jest jasne.Myślę, że w mjeście nie brakuje lokali spełniających normy na tego rodzaju działalność. A osoby odpowiedzialne powinny przedstawić problem lokalowy. Kasa na to jest. Ponad 1mln!!!!!!

kiki 19.03.2015 18:01
Tomaszów to miasto wysypu meneli i alkoholików. Należy to tatałajstwo utylizować by w mieście było normalnie i zgodnie z normą europejską.

z Polnej 19.03.2015 18:57
utylizować?, to psy w tym kraju mają większe prawa i ochronę, u nas na Polnej bez tych braci lumpów byłoby smutno a tak bułeczkę sie zaniesie i taki podziękuje- niech bozia zdrówko da

Rysiu 20.03.2015 08:59
Ma pani rację, psy przynajmniej w te przymrozki mają ciepło w domach swych opiekunów a ci bezdomni marzną gdzieś, śpiąc w pudłach z kartonu!

Antek Malewski 19.03.2015 16:53
Czy dotarł do Państwa mój komentarz, nr.8 w kolejności, który jest sekwencją odpowiedzi na niektóre zarzuty komentujących.

q 18.03.2015 16:19
Wysoce dysfunkcyjne, jeżeli nie patologiczne jest to, że państwo w majestacie prawa sprzedaje TRUCIZNĘ i czerpie z tego zysk w postaci podatków. Analogicznie tak jak sutenerstwo, a następnie przeznacza pieniądze na tzw. leczenie, zapobieganie etc. A inna sprawa- PANIE WITKO !!!! Prezydencie!!!! Pomieszczenia, które zajmują stowarzyszenia dalece odbiegają od jakichkolwiek norm!!!! Jak tam ma wejść osoba o ograniczonej sprawności ruchowej???? (schody, wąskie przejścia itp)Proszę zgłębić literaturę dot. budynków użyteczności publicznej!!!!! Przestrzegajmy prawa stanowionego!!! A tak po ludzku, to przebywanie w pomieszczeniach "ALA" obniża komfort psychiczny i nie służy wychodzeniu z choroby.

mare 19.03.2015 07:29
Wyjatkowo nieobiektywny wpis, co Toba kieruje ze w ten sposob piszesz, masz duze poklady nienawisci w sobie

g 18.03.2015 16:06
Hm? Cieszę się, że pan redaktor czyta wpisy, w tym moje w których pisałem o tym problemie.

kiki 18.03.2015 08:18
" chorą duszę " - tylko PAN BÓG może uleczyć !!!

Antek Malewski 17.03.2015 21:09
Przeczytałem artykuł pana Mariusza Strzępka i z wieloma spostrzeżeniami się zgadzam. Ponieważ żyję z problemem alkoholowym (26 lat utrzymuję abstynencję) chciałem odnieść się do problemu i jego procesu, zaznaczam procesu, wychodzenia z najbardziej śmiertelnej choroby jaką jest ALKOHOLIZM. Nie będę zabierał głosu w stanowisku finansów, państwowej profilaktyki p/alkoholizmowi (tzw programów w wychodzeniu z alkoholizmu) czy Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i powołaniu przez nią Miejskich Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Choć muszę się odnieść do MKRPA, bo w niej uczestniczyłem, czy to komuś się podoba czy nie, od października 1989 (pierwsza w czasach "nowożytnych") roku do 15 lutego 2015 roku. Tak, to bardzo, bardzo długo. Nie jeden powie ale się zasiedział, ale się na "chrapał forsy". Ale chciałem powiedzieć również wszystkim swoim adwersarzom, że system komisji (chodzi o jej skuteczność) współtworzyłem ja, za Przewodniczącej (pierwszej) pani Haliny ORMAN (chyba najlepsza szefowa w historii istnienia MKRPA). Przetrwałem tyle kadencji od Prezydenta Cezarego Krawczyka do Prezydenta Marcina Witki dzięki, nazwę to, swojej fachowości w branży. Kiedy byłem, a trwało to 24 lata, w zespole orzekającym o alkoholowym problemie, w Stowarzyszeniach ALA czy AZYL były przepełnienia osób z problemem. Nie było tygodnia by do tych Stowarzyszeń nie docierało od 5 do 10 osób z problemem. To zasługa orzekających, polegająca na niekonwencjonalnym porozumieniu się z dotkniętych tym strasznym problemem. Wielu z nich pozostało do dziś w grupach AA, w Stowarzyszeniach, pełniąc również pożyteczną funkcję przewodnika. Sam jestem wśród pijących i niepijących przewodnikiem w branży. Od 26 lat uczestniczę i prowadzę spotkania (mitingi) w tomaszowskiej WSPÓLNOCIE AA w Stowarzyszeniu ALA i stwierdzam, że z choroby alkoholowej można wyjść (nie tylko po 6-tygodniowych terapiach w odpowiednich instytucjach) gdy resztę swojego życia będzie się "spędzać" z drugim alkoholikiem czyli na mitingach AA czy innych formach spotkań osób z problemem. Dlaczego tak twierdzę? Doszedłem do takich stwierdzeń po latach doświadczeń, gdyż pomimo wielu określeń; Co to jest choroba alkoholowa? Jest dla mnie tylko jedna odpowiedź, najważniejsza - TO CHOROBA KŁAMSTWA, ZAKŁAMANIA i ZAPRZECZENIA. Czyli choroba duszy. Można kształcić swój mózg, stosować przeróżne socjotechniki, ograniczać picie, wiedzę o chorobie czyli rozpościerać parasol ochronny nad dotkniętym osobnikiem, tym problemem. Jego wnętrze jeśli nie wejdzie się w proces trzeźwienia (tylko przestając pić), zdrowienia, będzie zawsze żyć z tzw "chorą dusza". A jest to proces, choć zabrzmi okrutnie, trwający do końca życia. Ponieważ choroba alkoholowa jest alergią, w której to chorobie "zabija parowóz, a nie ostatni wagon", musimy zawsze wystrzegać się "pierwszego kieliszka", jeśli chcemy utrzymać trzeźwość, który jak my z problemem mówimy - JEST ŚMIERTELNY. Jeżeli ktoś w komisji, odpowiedzialny za "chorego" mówi "musisz pan ograniczyć picie", natychmiast powinien utracić miejsce w MKRPA. To od pierwszego kontaktu w komisji z dotkniętym alkoholowym problemem, zależy czy rodzina z chorym osobnikiem pozbędzie się codziennego strachu, który również jest przemocą w rodzinie. Specyfika kontaktu z osobą uzależnioną jest szczególna, na którą nie ma uniwersalnej instrukcji stosowanej do każdego alkoholika. Dlatego jak pan Mariusz Strzępek zauważył, dobór członków Komisji jest również odpowiedzialny i ważny jak realizacja przez Prezydenta budżetu miasta za dany rok.

trzeziwy 20.03.2015 15:22
Prezydent dobrał ludzi według klucza partyjnego a nie według fachowości.Przecież to widać po nazwiskach że ci ludzie sami potrzebują pomocy zamiast ją udzielać.ŻENADA.

xyz: 17.03.2015 21:01
Czemu ma służyć ten artykuł?

ja 17.03.2015 17:53
Łatwo powiedzieć jest źle. To widać. To teraz co zrobić żeby było lepiej? Ja nie mam pomysłu na skuteczny program. Jest moda na picie i jeżeli nie minie, to nic nie pomoże...

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama