Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 22:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Woda sodowa uderza do głowy - co o tym myślicie?

W minioną środę Rada Miejska debatowała m.in. nad projektem uchwały dotyczącym zbycia nieruchomości zlokalizowanej przy ulicy Rzeźniczej, na której znajduje się Galeria Arkady, prowadzona od 20 lat przez Mariusza Sobańskiego. Słowo debata jest jednak użyte tu mocno na wyrost, bo zamiast dyskusji mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym pokazem arogancji, jakiego ja osobiście przez ostatnie kilkanaście lat w miejskim samorządzie nie zaobserwowałem.

 Zdarzały się niegrzeczne odpowiedzi prezydentów w stosunku do radnych i ostre ataki radnych na prezydentów, ale nie przypominam sobie, by ktoś próbował ordynarnie ucinać dyskusję zanim się ona zaczęła, lub pouczać i strofować mieszkańca miasta, który przyszedł na obrady aby zabrać głos we własnej sprawie. Najwyraźniej mamy tu do czynienia z samorządową odmianą prawa Kopernika, znanego też jako prawo Greshama. Prawdziwie żenujący spektakl a to przecież dopiero początek kadencji. Można obawiać się, że wraz jej upływem poziom zadufania tzw. samorządowców będzie rósł. 

 

Przypomnijmy, że temat sprzedaży "Arkad" pojawił się pod koniec poprzedniej kadencji, kiedy to do Urzędu Miasta trafił wniosek o sprzedaż nieruchomości w trybie bezprzetargowym. Dyskusja, jaka się toczyła miała dosyć szeroki charakter, wykraczający poza samą treść uchwały.

 

Nikt jednak nie odmawiał radnym prawa głosu. Każdy miał możliwość wypowiedzieć swój pogląd i przedstawić swoje stanowisko w sprawie uchwały. Część wypowiedzi faktycznie odbiegała od meritum ale nikt radnym nie próbował kneblować ust. Jeśli ktoś uważał, że na jego sposób głosowania ma wypływ osoba dzierżawcy a dokładniej ujmując prowadzona przez niego działalność, to miał możliwość własną argumentację przytoczyć. Ostatecznie uchwała nie została przyjęta. I temat na kilka miesięcy został zamknięty. 

 

Szerzej na ten temat w poniższym artykule

Arkady nie na sprzedaż

 

Temat powrócił niczym bumerang pod koniec ubiegłego roku. Powody były dwa: pierwszy to kolejny wniosek dzierzawcy, tym razem dotyczący wykupu, drugi to wygasający termin, na jaki dzierżawa została zawarta. Nowy prezydent chciał dać sobie czas, na podjęcie decyzji o dalszym losie Arkad, zaproponował przedłużenie terminu dzierżawy o kolejne trzy miesiące, który to termin wydłuż następnie do połowy 2015 roku. Mariusz Sobański na taką propozycję się nie zgodził i zamknął z nowym rokiem prowadzony przez siebie lokal. O powodach swojej decyzji mówił podczas środowej sesji. 

 

Osobiście nie mam wątpliwości, że sprzedaż publicznego majątku w formule przetargu ograniczonego, preferującego tylko jeden podmiot, nie powinna mieć miejsca. To praktyka, która tworzy zły obyczaj i jest wytyczaniem ścieżek, prowadzących przez "zacienione części", porośniętego chwastami parku. Nie chodzi tu o osobę Mariusza Sobańskiego, ale o zasadę generalną, od której nie powinno czynić się wyjątków.  

 

Szczegóły pod poniższym linkiem

Galeria Arkady - przyszłość pod znakiem zapytania

 

Decyzja prezydenta wywołała ożywione reakcje medialne, które skutkowały konferencją prasową, na której Marcin Witko, zaprezentował swoje stanowisko, dotyczące sprzedaży dawnych jatek miejskich. 

 

Prezydent mówił nie tylko o swoich motywacjach ale również o historycznych zaszłościach. Przytaczał niskie stawki czynszu i preferencyjne warunki najmu, z jakich korzystał dotychczasowy dzierżawca. Dokładnie to samo powtórzył w czasie środowej sesji. 

 

Relacja z konferencji w formie tekstowej oraz video

"Arkady" nie będą sprzedane...

 

Projekt uchwały omówiła naczelnik Lucyna Pietrzyk, przedstawiając raz jeszcze wnioski złożone do Urzędu Miasta, dotyczące możliwości wykupu budynku wraz z prawem użytkowania wieczystego gruntu (za przysłowiową złotówkę), na którym jest posadowiony. Uchwałę przygotowano w wersji dwuwariantowej zakładającej zgodę, lub brak zgody na sprzedaż. Naczelnik podkreślała, że forma użytkowania wieczystego, zaproponowana przez najemcę nie ma uzasadnienia prawnego i ekonomicznego. Właściwie do tego momentu trudno cokolwiek zarzucić obradom Rady Miejskiej. Rutynowa procedura, znana wszystkim od lat. 

 

Kolejnym więc etapem procedowania było przedstawienie opinii komisji problemowych w sprawie zaprezentowanej uchwały. Okazało się, że jeszcze nie wszyscy radni zapoznali się z procedurami i mylili opinię komisji (która nie jest dla nikogo wiążąca) z arbitralnym wyrażeniem zgody na jakąś czynność, którą może podjąć samorząd. 

 

Radny Cezary Krawczyk, próbując rozpocząć dyskusję zwrócił uwagę, na informację przezkazaną przez panią Lucynę Pietrzyk, mowiącą, że Galeria Arkady ma zostać ponownie wydzierżawiona. Pytanie szybko uciął przewodniczący Krzysztof Kuchta, stwierdzając, że pytania radnych mogą dotyczyć tylko proponowanej sprzedaży nieruchomości. Krawczyk nie zdążył nawet dokonczyć wypowiadanego zdania. Zachowanie przewodniczącego z demokratycznymi procedurami nie ma nic wspólnego, przypomina raczej działanie reżimowego funcjonariusza partyjnego rodem z PRL-u. Pomijam już nawet fakt, że osiągnięcia Krzystofa Kuchty w porównaniu z doświadczeniem samorządowym i wiedzą Cezarego Krawczyka, znajdują się na niemalże zerowym poziomie, tak jak jego styl i poziom wysławiania się. 

 

- Odpowiedź na to pytanie, rzutowałaby na sposób mojego głosowania - odpowiedział miękko Krawczyk, dochodząc najwyraźniej do wniosku, że "nie warto kopać się z koniem". 

 

Niejednokrootnie na łamach portalu zwracałem uwagę na podobne praktyki, stosowane w Radzie Powiatu Tomaszowskiego, gdzie co jakiś czas znajdował się jakiś nadgorliwy wazeliniarz, który potrafił zgłosić wniosek o zamknięcie dyskusji, kiedy przybierała ona kształt niewygodny dla ówczesnego Starosty i kierowanego przez niego Zarządu. W ten sposób posiedzena demokratycznych organów władzy przemieniają się w partyjne egzektutywy, znane weterenom PZPR. 

 

Przyytomnością umysłu wykazał sie w tym miejscu Tomasz Zdonek, który zwrócił delikatnie uwagę przewodniczącemu Kuchcie. Inną sprawą jest, czy jego uwaga dotarła do świadomości przewodniczącego, którego dalsze dzialania pozwalają w to wątpić. Kuchta oczywiście i Zdonkowi przerwał wypowiedź w pół zdania. 

 

- Czy po wysłuchania pana Sobańskiego, my będziemy mogli jeszcze zabrać głos - pytał mimo wszystko nieśmiało Zdonek. Na tę chwile dyskusja radnych została więc (co jeszcze raz podkreślę, jest dużą zasługą przewodniczącego Kuchty) została zakończona a do mównicy podszedł Mariusz Sobański. Kuchta przestrzegl jednak dzierżawcę Arkad, że w przypadku, gdy arbitralnie zdarzy mu się uznać, że wystąpienie nie dotyczy tematu, przerwie mu wypowiedź i odbierze głos. 

 

- Jestem właścicielem, twórcą marki "Galeria Arkady". Miejsca - symbolu kultury w tym mieście. Nawet w najczarniejszych snach nie sądziłem, że coś takiego może mi się przydarzyć. Mnie i mojej rodzinie. Że w taki nieuzasadniony sposób, spróbuje się usunąć nas z miejsca, które stworzyliśmy i które przez 20 lat służyło społeczeństwu Tomaszowa. Bez słowa dziękuję, przepraszam, wbrew wszelkim zasadom pomawia się nas i przypisuje ukryte intencje. 

 

- mówił Sobański, podkreślając, że przetrwał 5 kadencji tomaszowskiego samorządu ale dopiero teraz spotyka się z wyjątkową bezdusznością i obojetnoscią. Dzierżawca raz jeszcze przypomniał swoją historię funkkcjonowania lokalu, a także fakt, że został on przez niego dwukrotnie odbudowany i ocalony od całkowitego zniszczemia. Dodawał, że miasto w przypadku tego rodzaju miejsc czerpie zyski nie tylko z czynszu ale również zyskuje na prestiżu i wizerunku miasta przyjaznego kulturze.

 

Według Mariusza Sobańskiego propozycja wykupienia lokalu pojawiła się ze strony tomaszowskiego Urzędu Miasta wtedy, kiedy pojawił się problem rozliczenia z nim nakładów poniesionych na remont oraz montaż intastalacji centralnego ogrzewania. To nowwa informacja, ponieważ dotąd twierdzono, że inicjatywa wykupu wyszła bezpośrednio od samego dzierżawcy.
 
- Miasto nie musiałoby rekompensowac mi wydatków na remont, uzyskałoby przychód ze sprzedaży i zostałoby zwolnione z obowiązku utrzymywania obiektu zabytkowego obiektu a kultura nadal by w nim tkwiła i kwitła, bo nie można przez 20 lat udawac kogoś, kim się nie jest - argumentował Sobański i pytał czy miasto jest dostatecznym gwarantem tego, że Galeri nie spotka los sąsiedniego Tomaxu, gdzie według pierwotnych planów mieścić się miala biblioteka, klubu "Przyjaźn", czy dawnej siedziby Tkacza, która nie mogła znaleźć nabywcy, a także mykwy, która jest postrachem ulicy Tkackiej. - Jaki pomysł na Arkady ma w takim razie Rada? Bo dokumentow jakie otrzymuję ja podpisać nie mogę. 
 
Sobański twierdzi, że dokumenty, jakie otrzymuje do podpisania są inne niż to ustalił z prezydentem. 
 
- Podkreślam, że nie opuszczam Arkad dobrowolnie, że zostałem do tego zmuszony decyzją urzędniczą a właściwie jej brakiem. Jestem zainteresowany dalszym prowadzennim działalności na dotychczasowych warunkach
 
Oczywiście w tym miejscu swoją czujnością "czekisty" wykazał się przewdoniczący Kuchta, zwracając uwagę, że Rada nie "debatuje" o dzierżawie ale o sprzedaży nieruchomości. Zdeprymowany Sobański mógł już tylko stwierdzieć, że galeria Arkady to nie tylko mury ale także ludzie. 
 

 

Po raz kolejny głos zabrał Tomasz Zdonek, który raz jeszcze próbował nawiązać do roli społeczne i kulturalnej, jaką pełnia aktualnie Galeria Arkady, podkreślając konieczność osiągnięcia kompromisu. 

 

Całkowicie pozbawione sensu i nie zrozumiałe bylo natomiast wystąpienia Zofii Szymańskie w imieniu klubu radnych PiS. Radna poczuła się obrażona słowami Mariusza Sobańskiego, dotyczącymi obojętności i bezduszności. Najwyraźniej radna kompletnie nie zrozumiała słów wypowiadanych przez dzierżawcę Arkad. Pogroziła palcem i podsumowała, że powinien ponosić odpowiedzialność za wypowiadane słowa.

 

Słuchając radnej Szymańskiej przypomniało mi się, jak w czasach słusznie minionych pewna pani prezes jednej z tomaszowskich spółdzielni w odpowiedzi na prośby o podwyżkę odesłała swoje pracownice, by poszły zarabiać pod latarniami (historia autentycznie autentyczna). Przepraszam za zestawienie, ale to porównanie nasunęło mi się samo i jest dosyć adekwatne, bo pokazuje stosunek, który można też wyrazić słowami "ja tu k... rządzę". 

 

Powiem też, że Mariusza Sobańskiego znam od ponad 30 lat. W tym czasie zdarzało się, że różniliśmy się opiniami w różnych sprawach, rozmawialiśmy niemal o wszystkim o czym było można rozmiawiać, raz to ja mialem rację innym razm mogłem jej nie mieć, ale nigdy w tym czasie nie spotkałem się z sytuacją, by mój imiennik kogokolwiek próbował obrazić czy to swoim zachowaniem, czy też słowami.

 

Obraźliwe natomiast w moim odczuciu było zachowanie pani radnej Szymańskiej, tym bardziej, że obiekt jej ataku jest w wieku, w którym spokojnie mógły być radnej ojcem i od którego pani radna niejednego mogłaby się nauczyć i to nie tylko w sferze savoir vivre oraz kultury. Co zresztą udowodnił kilkanascie minut później wchodząc raz jeszcze na mównicę i przepraszając wszystkich, którzy jego poprzednim wystąpieniem mogli poczuć się urażeni. 

 

Marcin Witko raz jeszcze przedstawił własne stanowisko w sprawie sprzedaży Arkad. Szczegółowo omówiliśmy je w innym artykule: 

 

 

Trzeba przyznać, że tym razem przewodniczący Kuchta nie przerywał, mimo, że i wystąpienie Marcina Witko również nie dotyczyło bezpośrednio samej treści uchwały a miało również charakter historyczny. Prezydent nie zgodził się natomiast z argumentem, że Sobanskich chce się usunąć z dzierżawionego przez nich obiektu. 

 

Prezydentowi raz jeszcze odpowiedział Mariusz Sobański. - Odbudowa przez nas Arkad była naszym wkładem w rewitalizację Placu Kościuszki. Nie jestem chory na posiadanie Galerii, Dla mnie jest ona także perełką i dlatego o nią dbam. Zarzucanie mi, że chcę robić biznes na galerii kosztem miasta jest nie w porządku. 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

07.02.2015 00:33
a ja uważam że pan prezydent musi się teraz zrewanżować za wsparcie w kampanii wyborczej bilbordy na galerii bulwary musiały kosztować krocie!
05.02.2015 16:52
Uważam, że ton artykułu lekko przesadzony. Radzę piszącym hejty obejrzeć najpierw materiał.
gość 03.02.2015 22:42
Przypuszczam Drodzy Państwo,że poprzedni dostojnicy mając świadomość prawną jak również przypuszczalną prognozę wyników głosowania 2014,stworzyli pewnego rodzaju nadzieję dla osób zainteresowanych.Naturalnie czas przesunął bieg rzeczy i stał się sprawą do rozwiązania dla następców.Pamiętajmy jednak o tym,że prawo jest podstawą i przedmiotem odpowiedzialności nas wszystkich ,równym i klarownym dla całego tomaszowskiego społeczeństwa .
kiki 03.02.2015 08:56
Woda sodowa to wali do łba ale chyba niby twórcom Galerii Arkady. Jaka marka Galerii i Sobańscy. Galeria powstała bodajże w 1972 roku i wystawiane tam były prace SAP tomaszowskiego i twórczości lokalnej . Recenzentem prac i konkursów malarskich był miedzy innymi znany łódzki malarz pan. Strumiłło jak i nasz malarz Zygmunt Mączyński i wielu innych. Dziadzio tak mówi bo ma jeszcze legitymację SAP z początków powstania stowarzyszenia. Swoje prace wystawiali wówczas prawie wszyscy dekoratorzy tomaszowskich zakładów a czuwała nad tym wszystkim pani Bunzel i pani sekretarka z urzędu miasta tam gdzie był poprzednio Urząd Stanu Cywilnego. To jaka to jest marka Arkad państwa Sobańskich....moim zdaniem żadna i kochany dziadzia to potwierdza. Rzeżba tam była wystawiana również...między innymi jak dziadzio pamięta : Bulińskiego, Kucharskiego i Salińskiego.
duch 03.02.2015 00:45
To może ja dołożę swoje trzy grosze. Jestem wielce usatysfakcjonowany faktem odmówienia sprzedaży po zaniżonych stawkach budynku Arkad. Państwo Sobańscy już swoje od miasta za „ekonomiczne” pieniądze wyciągnęli i na tym należało skończyć. Panie Mariuszu, co do wielkiej kultury Panów Sobańskich, to jest ona wielka do momentu, kiedy czują w tym interes i możliwości. Pozostałych traktując jak śmieci, odczułem to swojego czasu na własnej skórze, więc nie są to bajki, jakie opowiada pan Sobański. Marki "Galeria Arkady" nikt im nie zabrał i nie zabierze mają przeciecz lokal ( oczywiście kupiony po bardzo, nie preferencyjnych warunkach!) na, przeciwko więc, w czym problem, Zawsze mogą otworzyć galerię "Sobańskich lub Arkady" i dalej promować kulturę, choć w to bardzo wątpię, bo nie będzie na tym interesu. Więc tytuł powinien chyba brzmieć „Komu …..WODA SODOWA UDERZA DO GŁOWY - CO O TYM MYŚLICIE?”. Jest wiele osób i firm wynajmujących pomieszczenia od miasta i to nie tylko od 20 lat, i nigdy nie zostaną im one sprzedane, po niższej cenie, bo jest to „nie ekonomiczne”, dlaczego więc Pan Sobański ma być w jakimś stopniu preferowany???. Podsumowanie jest proste niech stanie do przetargu jak mógłby stanąć każdy obywatel tego miasta. Nie jestem PO Pis-e ani żadnym innym wynalazkiem jestem Tomaszowianinem i dopóty coś się będzie działo uczciwego na rzecz tego miasta, będę za.
Egon 02.02.2015 20:14
Hansior67 posądzi mnie o plagiat ale gościu masz wyczucie, dlatego puszczam to jeszcze raz. >Nie chodzi już o przedmiot sporu. Chodzi o zachowanie radnych. Nie miałem najmniejszych wątpliwości jak będzie to wszystko wyglądało. Że komuna powróci tym razem w wydaniu PiS. Jeszcze zobaczycie co te matoły potrafią a raczej nie potrafią. Wy wszyscy którzy doprowadziliście swoimi głosami do tego że ta swołocz rządzi miastem bedziecie płakać za cztery lata gdy miasto będzie w ruinie.
wyborca Pani Radnej 02.02.2015 14:52
Byłem wyborcą pani Szymańskiej ale przecież jej nie znam. Polecał ją i mojej rodzinie nasz ziomal z osiedla Wawro były radny, to niech się teraz Wawro wstydzi kogo dał na swoje miejsce, bo ja już na nią nie zagłosuje.
02.02.2015 14:07
Normalni ludzie mogą siąść do rozmów i wynegocjować formułę współpracy. Trudno się dogadać kiedy Miasto chyba nawet nie wie czego chce a p.Sobańscy sprawiają wrażenie, że jedynie sprzedaż na preferencyjnych zasadach jest do przyjęcia. Akurat trudno się dziwić jak poprzednia władza prawię sprawę sfinalizowała. Lokale podobne do Arkad działają w wielu miastach na komercyjnych zasadach. Również kulturalna formuła jak w Arkadach nie jest w wielu miastach czymś szczególnie oryginalnym. W Tomaszowie po prostu takie były tylko Arkady. Oznacza to również, ze nie miały żadnej konkurencji. Żeby się dogadać potrzeba dobrej woli z dwóch stron a chyba nie ma z żadnej.
gość 02.02.2015 15:58
- istnieją schematy prawne ,które stanowią podstawę dla pewnych rozwiązań.Możemy znalezc wiele odniesień w np.( Gminny program opieki nad zabytkami dla miasta T.M.) - ---poprzednia władza przeprowadziła też poprawnie konkurs na dyrektora muzeum o którym nikt nie wiedział -tej instytucji też przydałby się audyt do wglądu społeczenstwa)
Edek 02.02.2015 13:44
Ja tylko w sprawie zachowania samorządowców z partii PIS. To tylko początek, a już widzimy ile chamstwa, pogardy i bezczelności. To jest właśnie PIS, chamstwo, pogarda, bezczelność. Popatrzcie na ich wodza: chamstwo, pogarda, bezczelność, wszyscy zdrajcami tylko ja jestem patriota, a jak ktoś nie ze mną to zdrajca. W tej chwili zafundowaliśmy sobie to chamstw, arogancję i bezczelność na poziomie naszego miasta, a już wkrótce możemy sobie to zafundować w Polsce. Chamstwo, arogancja, bezczelność to sposób na rządzenie nowych władz.
SIP 02.02.2015 12:27
Jak się PIS wybrało to się PIS będzie miało.
212 02.02.2015 12:00
Pani radna dajmy spokój już dała o sobie znać żenada że tam jest. Po drugie nikt nie zrobił interesu na kulturze , zabijanie kultury jest wręcz celowe , łatwiej rządzić nie wyedukowanym i naiwnym społeczeństwem niż mającym trochę szerszy horyzont. Co do opłat za lokal nie słyszałem żadnej propozycji cenowej tu nikt nic nie negocjował . Co do prowadzenia tej rady też widzę dużo braków nic nie mających wspólnego z kulturą buta i arogancja już widać że jedyna racja to moja racja. Szkoda że nie mogę oglądać na żywo , byłoby się z czego uśmiać Krótko mówiąc żenujące już na początku
leon 02.02.2015 13:33
CHŁOP ZE WSI WYJDZIE,ALE WIEŚ Z CHŁOPA NIGDY. PRZYSŁOWIE NA CZASIE DOTYCZY TO PROWADZĄCEGO OBRADY.
Ajdejano 02.02.2015 11:52
Pierwsza sprawa - przedmiot sporu: część ludzi pisze tu tak: dać im (Sobańskim) taki czynsz jak inni płacą i niech się decydują. Znaleźli się, ku..... mać biznesmeni-gospodarze miasta, dbający o interes miasta. Zapomniały ćwoki jedynie o jednym drobiazgu: o tym, co tam w tych Arkadach robą p. Sobańscy. Przcież nie prowadzą tam ciucholandu, końskich jatek, sklepu z garmażerią, sklepu alkoholowego z tanim winem, itp., itd. Prowadzili i mają zamiar dalej prowadzić lokal gastronomiczno-kulturalno-rozr ywkowy, który od "zawsze"zajmował się pewną częścią kultury i w taki specyficzny sposób, w jaki nie zajmował się żaden inny dom kultury, lokal gastronomiczny, itp., itd. Tak więc - zabrać tym "cwaniakom" tę możliwość i dać każdemu innemu - nawet temu, który założy tu choćby ciucholand, sklep rybny, lub końską jatkę. Typowo po polsku: nie dać skurwielom - i koniec ! Jednak ci "biznesmeni- gospodarze miasta " z pewnością nigdy nie byli na imprezach z zakresu tej trochę wyższej kultury od dyskoteki, organizowanych w Arkadach. I nie dziwię się, że to co robili dotychczas p. Sobańscy - wcale ich nie rajcuje. Druga sprawa - obecni radni miejscy: to zwykłe prymitywy, które ze zwykłą kuturą i ze zwykłym wychowaniem nie mają nic wspólnego. Przygłypa w wieku dorosłym nie nauczysz ani wychowania ani kultury. I nigdy nie wytłumaczysz debilowi, czym dla miasta jest choćby jedno miejsce, gdzie możesz łyknąć choć trochę kultury. Dla tych przygłupów, jakaś-tam kultura - to słowo ze słownika wyrazów obcych. Myślę, że chyba wreszcie zacznę od czasu do czasu chodzić na te sesje.
Dociekliwy 02.02.2015 10:21
Szokuje mnie czemu sprawa arkad jest tak pompowana, przecież to ewidentne lobby p. Sobańskich. Zgodnie ze starą zasadą najlepszą obroną jest atak tworzy się jakieś historie o układach, nabywcach a naprawdę jak na razie wygląda to na ostre działanie obecnych najemców. W ogóle nie rozumiem w czym problem - dać czynsz 40zł / m2 to i tak minimalna stawka byłaby w porównaniu z tym co się dzieje na Placu Kościuszki i niech sobie działają. A skoro przy takim czynszu oni nie chcą działać to udostępnić komuś innemu. Ludzie którzy prowadzą biznesy w okolicach Placu za taki czynsz są gotowi momentalnie otworzyć tam działalność. A wynajmując przez miasto pozostaje gwarancja zachowania charakteru miejsca i wszyscy pozostaną zadowoleni. Czasy się zmieniają, państwo Sobańscy nie mają idealnego 100% patentu na prowadzenie takiego miejsca. Wg wielu powstało tam kółko wzajemnej adoracji pewnej ścisłej grupy niekoniecznie młodych i dynamicznych już osób.
zxc 02.02.2015 11:18
ciekawe, że uważasz za zgodną zasadę 'najlepszą obroną jest atak' którą jako pierwszy użył Adolf Hitler.. od razu widać z jakiej frakcji jesteś...
vbn 02.02.2015 14:47
polecam poczytać o prawie Godwina
D_ociekliwy 02.02.2015 15:21
muszę zmienić login z Dociekliwy na D_ociekliwy bo widzę kogoś o tym samym loginie lecz diametralnie różnych poglądach. Nie jest to opinia Dociekliwego ze wcześniejszych wpisów.
hansior67 02.02.2015 10:15
Nie chodzi już o przedmiot sporu. Chodzi o zachowanie radnych. Nie miałem najmniejszych wątpliwości jak będzie to wszystko wyglądało. Że komuna powróci tym razem w wydaniu PiS. Jeszcze zobaczycie co te matoły potrafią a raczej nie potrafią. Wy wszyscy którzy doprowadziliście swoimi głosami do tego że ta swołocz rządzi miastem bedziecie płakać za cztery lata gdy miasto będzie w ruinie.
mieszkaniec Niebrowa 02.02.2015 09:28
GRATULACJE DLA WYBORCÓW pani szymańskiej/podobno prawniczki ale bez kultury/

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama