Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:06
Reklama
Reklama

Prawym okiem - Polska Kompromitacja Wyborcza

Od drugiej tury wyborów prezydenckich minęło już kilka dni. Warto pokusić się o krótkie podsumowanie zdarzeń , jakie mieliśmy okazję nie tylko obserwować, ale których byliśmy przecież uczestnikami, jako kandydaci, wyborcy, członkowie komisji wyborczych itd.

[reklama2]

Lokalni liderzy wciąż w odstawce
 

Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych miało odpartyjnić (nie odpolitycznić) polskie samorządy. W założeniu miały one dać szansę lokalnym liderom, osobom aktywnym społecznie, zaangażowanym w życie lokalnych społeczności, członkom stowarzyszeń fundacji i wszystkim tym, którzy mają do zaproponowania ciekawy indywidualny program wyborczy, są kreatywni i (co mile widziane) niezależni.

Obserwując wyniki wyborów w Tomaszowie Mazowieckim i przyjmując opisane wcześniej kryteria oceny można by sądzić, że jedyne tak zdefiniowane osoby znalazły się na listach rekomendowanych przez PiS (bo nie wszyscy kandydaci i radni byli i są członkami partii). Dla odmiany w Grodzisku Mazowieckim, gdzie mamy również „ustawiony” jeden z naszych obywatelskich portali internetowych, można odnieść całkiem odmienne wrażenie. W mieście tym PiS nie zdobył ani jednego mandatu.

Zaskakujące? Tylko pozornie. Wiele osób od początku ostrzegało, że JOW-y przyniosą do nas jeszcze większe upartyjnienie niż dotychczas. Powodem jest niskie zainteresowanie Polaków życiem publicznym. Obserwujemy co prawda codzienne utarczki polityków an szczeblu centralnym, ale budzą one jedynie zniechęcenie.

Brakuje rzeczowych rozmów i sporów nie personalnych ale programowych. Efekt jest taki, że wyborcy głosują zgodnie ze swoimi aktualnymi sympatiami, na które wpływ mają poselskie zegarki, służbowe „podróże” i prowadzone przy kielichu rozmowy bufonów nagrywane przez obsługujących ich kelnerów.

Ekscytujemy się więc sprawami małej miary a w tym samym czasie przyjmowane są ważne projekty ustaw, mające wpływ na życie wszystkich Polaków. W Polsce preferencje wyborcze nie mają charakteru światopoglądowego ale emocjonalny. Te same osoby głosują raz na zadeklarowanego katolika, innym razem na konserwatywnego liberała a jeszcze kiedy indziej na wojującą ultralewicową feministkę. Logiki nie ma w tym żadnej.

Tak więc piękne w teorii JOW-y okazały się katastrofą. Ludzie zagłosowali na szyldy lub na jakieś przypadkowe nazwiska, które gdzieś tam obiły im się o uszy. Stąd niezłe wyniki nauczycieli, chociaż w wielu przypadkach nie udało im się wejść do rady.

JOW-y nie zlikwidowały też patologii kupczenia głosami. Wzorem ubiegłych lat wiele osób zdobywało „poparcie” za pomocą sponsorowania drobnych pijaczków. Działo się tak w co najmniej kilku obwodowych komisjach wyborczych ale oczywiście nikt nikogo za rękę nie złapał.

Nie pojawiły się też masowo komitety indywidualnych kandydatów. W Tomaszowie zarejestrowany został tylko jeden, należący do Marka Krawczyka.

Dzięki JOW-om wyborcom ograniczony został wybór. Przy tzw. ordynacji proporcjonalnej mieliśmy do wyboru co najmniej kilkudziesięciu kandydatów. Obecnie dokonywał się on spośród 5-6 osób, często kompletnie nie znanych.

Problemem okazał się także centralny system losowania numerów list. Preferuje on bowiem kandydatów, którzy znaleźli się powyżej. O wiele bardziej sprawiedliwe byłoby losowanie lokalne kolejności startujących w wyborach.

 

20/23


20 na 23 radnych z jednej opcji politycznej. Wynik rewelacyjny i należy go uszanować. Jednak demokracja polega na ścieraniu się poglądów i osiąganiu kompromisów. Inny sposób myślenia oznacza dyktaturę mniejszości, wybraną w sposób emocjonalny przez teoretyczną większość.

Oczywiście taka nadreprezentacja nie wyklucza debaty. Może być ona jednak mocno jednostronna.

Dla Marcina Witko, jako prezydenta miasta, sytuacja jest tylko pozornie komfortowa. W perspektywie całej kadencji będzie on bowiem obciążany odpowiedzialnością nie tylko za własne działania ale także za działania 20 radnych PiS.

Na szczęście w tej dużej grupie radnych jest kilka osób mających samorządowe doświadczenie. Wielu tzw. „świeżaków” dopiero po 4 latach zaczyna rozumieć, że ich wyobrażenie na temat pracy radnego ma się nijak do administracyjnej rzeczywistości, obwarowanej tysiącami paragrafów i mocno ograniczonej finansowo. Okazuje się, że mimo najszczerszych chęci, to co obiecywaliśmy wyborcom jest po prostu niemożliwe do spełnienia.
 

Państwowa Kompromitacja Wyborcza
 

Spektakl, jaki przez kilka tygodni oglądaliśmy na ekranach naszych telewizorów, a którego głównymi aktorami byli sędziowie z PKW, przyprawiałby o zażenowanie nawet największych fanów twórczości Stanisława Barei.

Doprawdy trudno przejść obojętnie wobec tak dramatycznego braku kompetencji. I nie chodzi tu bynajmniej o brak koniecznej prawniczej wiedzy. Prawdziwym problemem jest anachronizm prawniczej mentalności. Nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne to dla wielu sędziów w stanie spoczynku (ale nie tylko) to po prostu czarna magia.

Sygnały o tym, że system nie działa docierały już kilka tygodni wcześniej. Na co liczono? Że nagle w cudowny sposób program do zliczania głosów „ożyje”? Przetarg ogłoszono zbyt późno a testy ruszyły w ostatniej chwili. Wybór firmy pokazuje też niesprawność mechanizmów związanych z zamówieniami publicznymi. W Polsce konkurs może wygrać niemal każdy. Nawet przysłowiowa firma „krzak”, nie posiadająca biura i nie zatrudniająca pracowników.

 

Czytać trzeba się nauczyć
 

Sporo gorzkich słów pojawiło się w związku z tzw. książeczkami do głosowania. Tu jednak nie obwiniałbym za bardzo PKW. Trudno kogoś obwiniać za to, że ktoś inny jest analfabetą albo osobnikiem absolutnie bezmyślnym. Podobno spoty reklamowe wprowadzały w błąd. Nie wiem, nie oglądałem.

Wiem natomiast, że ilość nieważnych głosów w głosowaniu na radnych powiatowych i wojewódzkich świadczy o tym, że niestety Janusz Korwin Mikke ma rację twierdząc, że system demokratyczny jest jednym z najgłupszych z możliwych, bo głos profesora waży tyle samo co głos osobnika z ilorazem inteligencji poniżej 60.

Może w tych książeczkach jest jednak jakaś szansa, bo te nieważne głosy to równocześnie naturalna selekcja mniej doskonałej części populacji, która eliminuje się z decydowania sama. Skoro ktoś nie jest w stanie pojąć mechanizmu głosowania, to może lepiej, żeby nie głosował wcale. Może podobny system trzeba wprowadzić w JOW-ach. Na każdej stronie książeczki jedno nazwisko i hulaj dusza piekła nie ma. Ciekawe ile wtedy kart byłoby nieważnych, bo przecież na pierwszej stronie dyrektor ze szkoły do której chodzi dziecko, na drugiej pielęgniarka, która zrobiła nam zastrzyk a na trzeciej sąsiad. No tak, zapomniałem, że na sąsiadów u nas się nie głosuje.

Skoro już wspominam o sejmiku wojewódzkim. Wiele kart właśnie do tego samorządu wrzucano do urn bez zaznaczenia ani jednej osoby. Trudno mi uwierzyć w tego rodzaju obywatelski protest. Łatwiej przychodzi uznać, że ludzie o tym szczeblu samorządu nic nie wiedzą a niektórzy kojarzą z sejmem, czyli z politykami, a więc„złodziejami” z Wiejskiej.

 

Lokalnie też katastrofalnie
 

O ile miejska i powiatowa komisja działały, to już w obwodowych komisjach działo różnie. Problemy wynikały często z winy samych komitetów (które przecież lubią mówić o fałszerstwach). Kto wymyśla aby do całonocnej pracy w komisji skierowywać osoby po 70-ce lub takie, które intelektualnie nie są w stanie sprostać zadaniom.

Inną grupą byli członkowie komisji reprezentujący tumiwisizm. Ich celem było jedynie zainkasowanie trzystu złotych. Chyba żadne z nich nie spodziewało się, że nie będą to łatwo zarobione pieniądze, bo były komisje, które swoje prace zakończyły dopiero kolo południa dnia następnego.

Tak zwani mężowie zaufania bywali mężami kompromitacji. Wielu z nich zamiast nadzorować przebieg wyborów biegało za znajomymi, którzy przychodzili oddawać swoje głosy. Prowadzono normalną agitację wyborczą i to w lokalu obwodowej komisji wyborczej.

 

Oblicza kampanii
 

Ostrej kampanii wyborczej z podkładaniem sobie nóg przez kontrkandydatów raczej nie zaobserwowałem. Z pewnością w prywatnych rozmowach co poniektórzy starali się dyskredytować konkurentów, ale taka już jest ludzka natura, że łatwiej mówi się o ułomnościach innych niż o własnych zaletach (szczególnie jeśli się ich nie posiada).

Pojawiło się kilka zerwanych, skradzionych i pociętych banerów. Na chuliganów i wandali nie ma rady (poza tą, by karać, karać i jeszcze raz karać). Oczywiście komitet, który baner stracił obciążał odpowiedzialnością konkurencję. W większości przypadków oczywiście niesłusznie.

Dużo większym problemem było wykorzystywanie pełnionych funkcji. Baza teleadresowa szkoły użyta do rozsyłania bibuły wyborczej to jeszcze najmniejszy problem. Kiedy jednak słyszę, że jeden z dyrektorów wywierał presję na swoich pracowników i rodziców uczniów twierdząc, że musi zostać radnym, bo inaczej szkoła zostanie zlikwidowana, to po prostu nie wiem co odpowiedzieć.

Zgrzytem zakończyła się także próba wywieszenia plakatów Platformy Obywatelskiej w autobusach MZK. Cena w ciągu jednej nocy wzrosła ponoć o kilkaset procent.

 

Koalicje i opozycje
 

Oczywiście o opozycji i koalicji w Radzie Miejskiej trudno jest mówić. Za to w Radzie Powiatu zawarcie koalicji jest koniecznością. Ciekawostką jest, że już drugiego dnia po pierwszej turze toczyć zaczęły się rozmowy o zawarciu porozumienia. Marcinowi Witko zależało na jak najszerszym wsparciu dla nowego Zarządu Powiatu. Stąd koalicja PiS-PO-PSL. Przy okazji przyszły prezydent okazał się pragmatykiem, bo współpraca z Platformą i Ludowcami może zapewnić mu wsparcie w sejmiku województwa łódzkiego.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama