Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 08:42
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

A. Łuczak: umieć przekuć klęskę w sukces

Rozmawiamy z kandydatką na prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego, Agnieszką Łuczak

Zacznijmy od wyniku. Drugi rezultat w mieście. Osobiście obstawiałem drugą turę Witko – Zagozdon. Wydawało się,  że po żadnej stronie nie ma tyle siły i takiego potencjału jak po stronie urzędującego prezydenta, a z drugiej strony PIS to najsilniejsza partia w regionie. Wynik zaskakuje. 

Mnie wynik nie zaskoczył, szłam po to żeby wygrać. Znam Tomaszów i jego mieszkańców, znam nastroje ludzi i odczucia. Widzę, obserwuję i analizuję jak zmienia się sposób myślenia, jakie są oczekiwania ludzi. Ciągłe z nimi rozmawiam, bo na tym polega moja praca. 

 

Jakie są te oczekiwania?

Priorytetem jest odsunięcie od władzy ludzi, którzy tylko zmieniają stołki i dzieje się to którąś kadencję z rzędu. Druga sprawa, że trzeba miasto odpolitycznić. Nie może być tak, że każda decyzja, jaką się podejmuje w jakiejkolwiek sprawie jest powodem do kupczenia stanowiskami i decyzjami w sprawach personalnych. 

 

Jak ma zrobić to prezydent mając przed sobą całą radę? Już to przerabialiśmy z panem Kuklińskim.

Tamten prezydent był ukierunkowany na swój sukces, a ja nie jestem ukierunkowana na sukces. Ja w swoim życiu sukces osiągnęłam wielokrotnie. Chcę robić rzeczy, które są potrzebne dla miasta. Jeżeli przygotuję z  fachowcami, których będę zatrudniała, jeden, drugi projekt i rada będzie to negować i odrzucać na zasadzie "nie, bo nie", bo to nie jest nasze, a w zamian nie przygotuje nic lepszego to będę to kierowała bezpośrednio do mieszkańców.

 

Jak to zrobić?

Poprzez konsultacje, przez media i wtedy zobaczymy czy radni będą dalej oponować, jeżeli będzie akceptacja mieszkańców, którzy byli ich wyborcami.

 

Konsultacje w Tomaszowie to smutek i żałość...

Do tej pory to była kpina, nie konsultacje. Nikt nie oczekiwał, że konsultacje będą przeprowadzone rzetelnie, że po to się je organizuje, żeby usłyszeć głos mieszkańców, a można to zrobić.

 

Jak zachęcić mieszkańców do udziału w konsultacjach? Ma Pani jakiś pomysł?

Jeżeli ludzie zobaczą, że bierze się pod uwagę ich zdanie, że się z nimi liczy, to będą zabierać głos w sprawach dla nich istotnych. Mamy organizacje pozarządowe, od których do tej pory oczekiwano uległości a nie aktywności. Poprzez ich członków będę mobilizować do działań na rzecz miasta całą miejską społeczność.  

 

Mam wrażenie, że póki co są tylko konsumentami.

Cały mój program opieram na zmianie podejścia do zarządzania miastem. To nie jest miasto prezydenta ani rady. To jest miasto mieszkańców. 

 

Skąd wziąć kadry? To jest klucz do sukcesu.

Mam najbliższych współpracowników, wiem kim obsadzę kilka kluczowych stanowisk. Ale moim prawdziwym zapleczem kadrowym jest cały Tomaszów. Zamierzam przeprowadzać otwarte konkursy na wolne stanowiska urzędnicze i liczę na to, że wezmą w nich udział młodzi, wykształceni  ludzie, którzy nie chcą wyprowadzać się z Tomaszowa. 

 

Kto  to będzie? Nazwiska budzą zawsze największe emocje. Monika Olczyk, Grażyna Rusin?

Nie chcę w tym momencie niczego ujawniać ponieważ inni też tego nie zrobili w trakcie kampanii.

 

W kampanii wyborczej położyłaś nacisk na opiekę nad osobami starszymi, rzeczywiście miasto się starzeje, natomiast nie można koncentrować się tylko na tej grupie społecznej, chociaż ona jest coraz większa. Jakie macie pomysły dla osób młodszych i w średnim wieku, żeby zostawali w mieście?

Z takiego miasta jak Tomaszów młodzi ludzie zawsze będą wyjeżdżać. To jest naturalne i my tego nie odwrócimy. Najzdolniejsi będą uciekać do dużych miast, a z kolei z dużych miast do Europy, Stanów, dzisiaj także Azji. Tak dzisiaj funkcjonuje świat. Chodzi o to, aby ci którzy zostaną, ta decyzja nie była to dla nich życiową tragedią. W piątek wieczorem rozmawialiśmy z młodymi ludźmi na ul. PCK. Okazuje się, że wśród nich było wielu studentów i część z nich mówiła, że chce wrócić do Tomaszowa.  Jak się wczytasz w mój program, tam jest szereg propozycji dla młodych ludzi.  Niektórych spraw w ogóle nie zawarłam, bo one są oczywiste. Np. to, że trzeba odbudować i tworzyć nowe porozumienia partnerskie z innymi miastami w Europie. Nie będziemy tam wysyłać prezydenta tylko młodych ludzi i to tych, których rodzin nie stać na wakacje za granicą. Niech młodzi jadą do Czech, Holandii, Włoch, patrzą i uczą się, jak tam zorganizowane jest życie. Niech wracają i mają wizję co tutaj robić, poprawiać. Zamierzam skłonić spółki miejskie do ustanowienia programów stypendialnych dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych żeby ich wiązać z Tomaszowem. Cały projekt dotyczący zagospodarowania brzegów Wolbórki jest skierowany do młodych ludzi. Chcemy młodym ludziom oddać te tereny, żeby prowadzili tam działalność gastronomiczną, sportową, rozrywkową. Należy też pochylić się nad programem mieszkaniowym, skierowanym do młodych.

 

Mieszkania na wynajem?

Niekoniecznie. Myślę o oddawaniu starych komunalnych kamienic, które będą przez takie osoby remontowane i w przeciągu np. 10 lat staną się ich własnością. Trzeba to dopracować w szczegółach.

 

Ciężką rękę miała Pani przez wiele lat dla wielu różnych osób, które nadal mają realny wpływ na lokalną politykę. Jak wyglądać będzie teraz współpraca z tymi osobami, gdyby została Pani nowym "szefem" miasta?

Bardzo bym chciała, żeby Marcin Witko nadal był posłem, bo poseł jest miastu potrzebny. Nie wiem czy ostatecznie będziemy mieć jakiegoś radnego w sejmiku. Prezydent powinien współpracować z radnymi. Będzie mógł oczekiwać i rozliczać ich za pracę w sejmiku. Do tej pory takiej zależności nie było. Mieliśmy trzech radnych, ale prezydent z nimi nie współpracował, a mógł pobudzać ich do działania i później rozliczać ich i pokazywać jak działali. Opinia jest taka, że ci radni jeździli tam tylko po diety.

 

Może to problem właściwej edukacji?

Byłam oburzona, że w trakcie kampanii nie pozwalano mi przeprowadzać w szkołach spotkań z mieszkańcami. Czym to groziło? W kilku placówkach dyrektorzy się zgodzili, w innych nie.  Takie spotkania nie mogą się odbywać na ulicy w listopadzie. Szkoły powinny być centrami publicznymi nie tylko dla uczniów. W godzinach popołudniowych przecież nikt nie poszedłby agitować dzieci, które i tak nie głosują. Na spotkania w szkołach ponadgimnazjalnych uczniowie w ogóle nie przychodzili, więc jak mamy od nich wymagać, żeby rozumieli coś z polityki? 

 

Jak ocenia Pani swojego kontrkandydata?

Taką drugą turę sobie wymarzyłam, bo to słaby kandydat. Jest nieprzygotowany do kierowania miastem. Dowodem na to jest to, że uciekł przed bezpośrednią debatą ze mną poświęconą wyłącznie problemom miasta. Wymówką są ważne obowiązki poselskie. W mediach cały czas mnie atakuje, a nie mówi nic o tym, jak zamierza pokierować miastem. Jakie ma cele. Zlikwidować parkomaty to populistyczna, nośna, choć nierealna zagrywka, ale to nie jest program dla tak umęczonego miasta jak Tomaszów. Sposób w jaki wyraża się o mnie, o naszej kampanii, komitecie wskazuje na to, że jest przestraszony. Widać to po działaniach. Z tego co słyszę używa argumentów, które wskazują, że boi się niezależnej kandydatki, która jak twierdzi nie ma doświadczenia, jest znikąd.

Uważam, że pan Witko gra nieczysto, rozprzestrzeniając poprzez media nieprawdziwe informacje o mnie. To zachęca do agresywnych i nienawistnych zachowań. Przykład? Na jednym ze spotkań podeszła do mnie pani, która przedstawiła się jako katoliczka, która uważa, że w katolickim kraju jakim jest Polska nie ma miejsca dla osób takich jak ja, a panie z mojego komitetu nazwała szmatami. Na szczęście przeważają słowa wsparcia.

Tak liczna i przeciwna prezydentowi rada może fundować różne psikusy, np. obniżyć do minimum wynagrodzenie prezydenta np. do 2,5 tysiąca złotych. 

Zapytam wtedy czy panu Witko też by taką pensję zaproponowali. Też będą miała narzędzia, żeby oddziaływać na nich. Poza tym jeśli miałoby do tego dojść zaproponuję, żeby obniżyli sobie diety do 100 zł.

 

Jak ocenia Pani ze swojej perspektywy zawodowej dotychczasową pracę samorządu? Rada Miasta i Powiatu powinny ze sobą współpracować.

Okoliczne gminy występowały dotąd w roli wasali. Z kolei prezydent nie potrafił nawiązać równorzędnych relacji ze starostą. Spośród funkcjonującej w mieście trójwładzy prezydent był najsłabszym ogniwem. W nowej kadencji trzeba nauczyć tej współpracy na nowych zasadach i jest to rola prezydenta, między innymi dlatego, że dysponuje większym budżetem, bardziej elastycznym, niż starosta, będzie miał lepiej przygotowane kadry i program. Trzeba to robić na zasadach wzajemnego poszanowania i kultury. Nie można narzucać siłowych rozwiązań.

 

Jedną ze wspólnych sfer jest edukacja...

Szczególnie ta ponadgimnazjalna została zniszczona w wielkim stopniu. Na moich spotkaniach często mówiłam o tym, że nauczyciele są najbardziej sponiewieraną grupą zawodową w mieście. Tymczasem powinni być środowiskiem opiniotwórczym, winni być samodzielni i niezależni od władzy i dyrektorów, którym zamiast na dobru dzieci zależy na tym, żeby się przypodobać staroście, czy prezydentowi. Samorząd powinien sprawować jedynie nadzór finansowy i nie ingerować w sposób nauczania.

 

Jak ułożyć ścieżkę edukacyjną od szkoły podstawowej do średniej?

Najlepiej gdyby zarządzał tym jeden organ. Szkoły podstawowe i gimnazja realizują np. zupełnie inny model wychowania fizycznego niż szkoły ponadgimnazjalne. Skupia się to wokół 'gwiazd' trenerskich, nie rzeczywistych talentów młodych ludzi. Przez to utalentowane osoby w sportach niszowych są pomijane i marnowane. Najgorsze jest to, że prezydent nie ma wpływu na szkolnictwo średnie i zawodowe.

 

Skoro jesteśmy przy sporcie, uważasz, że powinniśmy zbudować nowy obiekt na Lechii?

Nie jest to mój priorytet.

 

Od wielu lat w Tomaszowie mówi się o turystyce jako celu opracowywanych strategii. Czy nadal powinniśmy iść w tym kierunku?

Zawsze powtarzam, że Tomaszów nie jest miastem turystycznym. Moi oponenci w związku z tym krzyczą, że zniszczę Skansen, zlikwiduję kajaki itd. Tymczasem chodzi mi o to, że turystyka nie będzie celem strategicznym. Tomaszów powinien się rozwijać w kierunku miasta stanowiącego zaplecze dla turystyki, rozwijającej się wokół niego. Miasto samo w sobie nie jest pod tym względem atrakcyjne.

 

W takim razie w jakim kierunku powinniśmy pójść? Historycznie jesteśmy miastem przemysłowym.

Powinniśmy stawiać na pracę i przedsiębiorczość, pozyskiwać inwestorów, którzy zainwestuję kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów złotych i utworzą kilkadziesiąt miejsc pracy. Musimy o nich aktywnie zabiegać. Inwestor chce widzieć mpzp. Niestety przez 12 lat dwóch prezydentów nie uchwaliło tego dokumentu. Jeden uchwalił, ale jego plan przetrwał 18 miesięcy. Jak ktoś w swojej kampanii mówi, że uchwali plan dla całego miasta, to nie wie co mówi.

Musimy stawiać na lokalnych przedsiębiorców, tak aby chcieli się nie tylko bogacić, ale i rozwijać. Rozwój to również miejsca pracy.

Jednocześnie, jak ktoś wie czym jest strategia rozwoju i cele strategiczne, to łatwo wyczyta z mojego programu w jakim kierunku chcę rozwijać Tomaszów. Na koniec powiem tylko, że największą sztuką jest umieć przekłuć klęskę w sukces. Dziś Tomaszów jest w gronie miast przegranych, które nie miały pomysłów jak wyjść z zapaści. My to wreszcie Możemy odmienić.

Rozmawiał Mariusz Strzepek

Opracowanie Adrian Strzępek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pseudo dziennikarka 28.11.2014 18:48
,,czy chcemy Światowe Dni Młodzieży,, - chyba Światowych Dni Młodzieży. ,, papa oficjalnie już ogłosiło,, - chyba Papa oficjalnie ogłosił. ,,na siedem kościołów kat. tylko jedne robi taką imprezkę,, - chyba jeden. ,,postrzelania z jakiś karabinów,, - jakichś. A skoro w Tomaszowie jest ,,ten średniowieczny motłoch,, to po kiego grzyba jeszcze tutaj siedzi, a może w Łodzi nikt jej nie chciał zatrudnić. Taka mądra, wyzwolona, ,,wykształcona (co widać w powyższym wpisie),, i zadaje się z takim motłochem?

język 29.11.2014 01:20
Poprawna forma to - chcemy Światowe Dni Młodzieży, natomiast Światowych Dni Młodzieży - nie chcemy, zatem takie sformułowanie poprawne jest tylko w zaprzeczeniu, nie ma co poprawiać na siłę.

mKIKI 29.11.2014 13:52
Poprawna forma to - czy chcemy Światowych Dni Młodzieży.

hipokryzja? 28.11.2014 16:35
"Nie mam już siły czytać wieści o ty co wyczynia ten średniowieczny motłoch." "Ktoś nas pytał, czy chcemy Światowe Dni Młodzieży w naszym kraju? Kto z kim uzgadniał to wydarzenie, że papa oficjalnie już ogłosiło? Państwo Watykan da państwu polskiemu jakąś kasę na to show? -To "show" -jak nazywasz- samo kasę przynosi. Nie wiesz ? Proste zasady biznesu. Tak o wszystko chciałabyś być pytana ? Zwariować by można. A.L.: Tak, jak nie życzę sobie, by do mojego domu, ktoś zapraszał mi gości." "W miasteczku powiatowym w jednej z parafii odbył się rodzinny festyn. Sprawa nie do przecenienia zważywszy, że na siedem kościołów kat. tylko jedne robi taką imprezkę dla swoich wyznawców. Jedną z atrakcji festynu (mam nadzieję, że nie główną) była możliwośc postrzelania z jakiś karabinów. Nie znam się na tym , być może były to tylko wiatrówki. Jakoś to nikogo nie dziwi i nie wzbudza protestów, że na terenie bożym promuje się narzędzie służące w końcu do zabijania i zadawania cierpienia. A co by się działo gdyby na tym festynie pojawiło się dwóch panów, którzy przechadzaliby się trzymając się za ręce i jeszcze by się pocałowali. Oburzenie? To mało powiedzane. Gniew, wściekłość, szyderstwa. Jak daleko byłaby w stanie posunąć się gawiedź na swojej imprezie i swoim terenie? Czuję coraz większe obrzydzenie do Kościoła kat. za to co robi z mózgami prostych ludzi." Pomijam juz pogardliwy zwrot "miasteczko powiatowe" i osobista nienawisc (tak nienawisc, ktora jest podkreslona w jednym z postow na facebooku) oraz nazywanie ludzi wierzacych motlochem, ale gdzie jest ta tolerancja, ktorej kandydatka oczekuje wobec siebie?

tomax 28.11.2014 14:37
Pani kandydatka nie przyjechala na debate radiowa

28.11.2014 15:14
No to było do przewidzenia bo pani kandydatka wstydzi się bezpośredniego starcia "na żywo" dlatego ten wywiad ostatni radiowy tak wyglądał jak taki "odczytany"...

Łukasz 28.11.2014 13:50
Widzę że zwolennicy Pani Łuczak - chwytają się rożnych metod aby oczernić Pana Witko. Fakt może kandydat PIS orłem nie jest - ale wybór jest chyba oczywisty. I możecie sobie siedzieć cały dniami i minusować wpisy ludzi popierających Witko ale nie oszukujmy się nie macie szans. Poparcie Pani Łuczak będzie wiązało się z utrzymaniem działaczy skompromitowanego SLD w miejskich spółkach z panem Barańskim i jego 17 tyś. pensja na czele. I darujcie sobie te antyklerykalne wpisy na różnych forach i tak na nikim nie robią one wrażenia. Śmieszne jest to że największa wiedzę o kościele mają ludzie którzy otwarcie przyznają się że do niego nie należą . Prawdą jest to że księża sami piłują gałąź na której siedzą - brak reform, chciwość, obrona księży oskarżanych o pedofilie i częste utrudnianie życia ludziom powoduje że ludzie się od kościoła odwracają. Jak to mawia mój ojciec skończą się emeryturki z PRL skończy się panoszenie księży. :)

mika 28.11.2014 13:47
ta Pani chce tylko władzy... niby czemu deklaruje, że odwoła p. Witko w referendum jeśli to on wygra? Widać, że zależy jej na pieniądzach - zaproponuje obniżenie diet radnym do 100 zł, gdy Ci obniżą jej pensje...skoro zależy jej na mieszkańcach, nie na układach, pozycji itd. to czemu pieniądze odgrywają dla niej taką wielką role? Pani sama się pogrąża, jest niekonsekwentna. Wywiad jeszcze jako taki brzmi, ale jak pogadać z tą panią na zywo, to...szkoda słów.

Horpyna 28.11.2014 12:15
Beka z tych co wyśmiewali kaczyńskiego że nie ma żony a nie śmieją się że łuczakowa nie ma męża.Ta stara panna niech sobie da siana a nie na prezydenta startuje.Dodatkowo przecież ona nawet w tomaszowie nie mieszka tylko w Łodzi.

.... 28.11.2014 13:50
Nie Łuczakowa tylko Łuczakówna, albo Łuczak. Tak samo jak nie Goździkowa tylko Goździkówna, albo Goździk. To są nazwiska rodowe, a nie po tzw mężu.

Lisu 28.11.2014 11:56
Przeczytałem program Agnieszki Łuczak i muszę stwierdzić,ze jest do dupy....stek banałów i komunałów,a czasem to wręcz powielanie tego co istnieje...moze w 3 pkt bym się zgodził...Punktów jest 30....

ALE JAJA 28.11.2014 11:28
Dziś na stronie tytułowej Gazeta.pl w dziale Wiadomości jest zamieszczony tytuł: ,,Pojedynek wyborczy: poseł PiS kontra dziennikarka lesbijka,, a po otwarciu tej strony jest całkiem inny artykuł. Czyżby zadziałała cenzura?

Faktycznie 28.11.2014 11:46
...

mKIKI 28.11.2014 13:46
Link do artykułu (znalazłam w google) http://wiadomosci.gazeta.pl/wi...l#opinions

28.11.2014 10:53
do LCman: insynuowanie, że Witko zataił jakieś pieniądze jest wysoce nieprofesjonalne, ale jeśli masz jakieś wątpliwości to idź i go zakapuj bo przecież dobry donos nie jest zły, prawda?

LCman 28.11.2014 08:09
Do JDM. Porównanie jest jak najbardziej możliwe. Nie liczy się to na ile podasz nieprawdę w oświadczeniu. Od kwoty zależy wymiar kary. Ale odpowiedzialność karną ponosi się za sam fakt złożenia fałszywego oświadczenia. A Pan poseł konto ma na pewno..jak mu kasę Sejm wypłaca? Zresztą w bankach ma kredyty więc daj sobie spokój....w materacu ich nie trzyma.

LCman 28.11.2014 06:05
Obejrzałem sobie dostępne w internecie oświadczenie majątkowe Pana Posła. Ciekawe jak to jest ….jak można takie oświadczenie majątkowe złożyć? Poseł Marcin Witko w swoim oświadczeniu majątkowym z kwietna tego roku pisze: Pkt II dom o pow. 2418 m2 wartość ok 500 000 zł. Inne nieruchomości : działka budowlana o wartości 50 000 zł Pkt. IX wynagrodzenie poselskie – 119 359,82 zł, dieta poselska 29 676,96 zł. Pkt. X samochód osobowy Volvo C30 z 2007, samochód osobowy Lexus 654504 z 2007. I wszystko by było ok gdyby nie to, że w pkt I Zasoby pieniężne zgromadzone w walucie polskiej oraz w walucie obce,j zadeklarował Pan Witko „nie posiadam”. Zastanawiam się jak to jest, iż w dniu 31.12.2013r., bo chyba oświadczenie dotyczy stanu majątku na ten dzień nie posiadał on w banku (bankach) albo w domu żadnych pieniędzy. Czyli po prostu miał 0 złotych?. Wydaje mi się to nieprawdopodobne. I tyle ..a wczoraj Pan Nowak za fałszywe oświadczenie został właśnie skazany.

28.11.2014 07:44
Za dużo się koledze wydaje. A konto w ogóle trzeba mieć? Jest taki obowiązek? W domu, w skarpecie też nie trzeba mieć pieniędzy - z resztą pieniądze w "skarpecie" są nieweryfikowalne to po co jakieś głupie porównania do sprawy Nowaka?.

mKIKI 28.11.2014 12:14
Myślenie typowo lemingowe. A czy każdy MUSI mieć konto bankowe po to. aby trzymać na nich kasę i po pieniądze na potrzeby bieżące lecieć do bankomatu? Czy pieniądze trzymane w przysłowiowej skarpecie są zasobami (oszczędnościami) pieniężnymi ? Może mieć z żoną rozdzielność majątkową i Jego wynagrodzenie, oraz dieta poselska są przeznaczone na spłatę kredytów, a rodzina utrzymuje się z pensji żony.

Aga plus 28.11.2014 00:48
Pani Agnieszko ma Pani mój głos ale pod warunkiem .Nie wyobrażam sobie by sekretarzem czy innym wysokim urzędnikiem miejskim był Pan który po raz 2 nie ugrał stanowiska w radzie miasta. Pani ma program i wizje ale proszę otoczyć się ludźmi , którzy nie chcą na siłę żyć z posadek , zero poparcia społecznego, zero działania , niewykorzystany czas kiedy byli u wladzy lub tworzyli struktury partyjne i nic z tego tez niewyszlo - zero skuteczności, a jedynym kapitalem jest gadanie i wspominanie że ja to bylem inicjatorem i dalej wielkie nic

28.11.2014 00:16
@34 tak ten epizod dziennikarski trwa w najlepsze od kilkunastu lat przynajmniej. I tak, ta audycja tylko przypomina wywiad.

marcin 27.11.2014 23:53
Ta kobieta top 4 lata walki ideologicznej kosztem interesów naszego miasta. Szkoda na to czasu wg mnie i tyle

tomek 27.11.2014 23:10
Całkiem przypadkiem słuchałem dziś radiowego "wywiadu" pani Łuczak. Odniosłem wrażenie, że "wywiad" był wcześniej ustawiony, pytania znane, odpowiedzi czytane z kartki. Czy dobrze pamiętam, że pani Łuczak miała w swoim życiu epizod dziennikarski? Chyba nie tak powinien wywiad wyglądać. Chciałem usłyszeć, co pani Łuczak zamierza zrobić dla miasta. Nie doczekałem się. Było jedynie mnóstwo negatywnych emocji nakierowanych na przeciwnika. Natomiast w naszym mieście potrzebna jest osoba zdecydowana, konkretna, z pasją i jasno wyznaczonym celem. Dość mamy miejskich gierek i ludzi małostkowych. W tych wyborach nie mam na kogo głosować. Ale pójdę. Wykreślę obu kandydatów i dopiszę któregoś z moich sąsiadów. W mojej ocenie lepiej znają potrzeby miasta i nie są zmanierowani.

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Szpital w Tomaszowie prosi pacjentów o opinie. Ruszyła ankieta o jakości opieki Nowy Jasień zyska boisko wielofunkcyjne. Gmina Lubochnia podpisała umowę Wybuch gazu i ogromne płomienie na ulicy Zawadzkiej. Pożar został opanowany Tomaszowski Dzień Karmienia Piersią. Miasto zaprasza na piknik rodzinny Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei Kij do selfie – mały gadżet, który ułatwia robienie zdjęć Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany Zielono-czerwone serce miasta. Lechia Tomaszów zaprezentowała drużynę na sezon 2026/2027 Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: i kto mu co zrobi????? Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jak się zapisać do PO ..oczywiście w razie czego...a może wstąpić do jakiegoś koła Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jest Pan prawdziwym OBYWATELEM Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Powinien Treść komentarza: jako znający się dostać stołek w komisji antyalkoholowej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Tomaszowianka. Treść komentarza: Wnioski mowi pan, nie ma takiej obcji, bo elektorat to ten sam sort, do tego trudny w nauczaniu. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Anus Brałn Treść komentarza: Ja, po flaszce na głowę też mam kołatanie serca ... A w ogóle, to bez małpki dla odwagi, nie wsiadam za kierownicę, tyle teraz wariatów jeździ po drogach. Strach się bać. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama