Zacznę może od tego, że trudno uznać mnie za dewota, czy kogoś, kto jest niezdrowo „stuknięty” na punkcie kotów czy psów i ubiera je w szydełkowane kamizeleczki. Zdarza mi się jednak rozmawiać z moim psem i mam wrażenie, że jest on czasem bardziej rozumny od wielu ludzi, których miałem okazję poznać.
Kiedy słyszę lub czytam opinie, że bezdomne psy najlepiej i najtaniej jest usypiać, to przypomina mi się, że w historii świata znane są przypadki, kiedy tak samo mówiło się o ludziach. Nie kto inny, jak socjalista Hitler i jego koledzy w czarnych uniformach uważali, że słabsze i chore jednostki ludzkie należy eliminować w sposób ostateczny. Swoje poglądy zresztą wprowadzali dosyć skutecznie w życie. Mówienie więc o usypianiu zdrowych zwierząt jest takim właśnie stawianiem się w roli „rasy panów”, chociaż właściwszym jest użycie słowa: gatunek.
Przypomnę, że system utylizacji zwierząt bezpańskich funkcjonował doskonale w czasach komunistycznych. Wyłapywane zwierzęta poddawano 14 dniowej kwarantannie, po czym je mordowano, niezależnie od tego czy były zdrowe, czy też chore.
Tak funkcjonowały systemy totalitarne, a przecież od co najmniej 20 lat, żyjemy w demokracji. Gratuluję więc wzorców. Jedynie ku przestrodze wspomnę, że te dwa lewicowe i zbrodnicze systemy charakteryzowały się także ludobójstwem na gigantyczną wręcz skalę.
Kiedy czytam, że nie powinno się schronisk dla zwierząt finansować z pieniędzy podatników, to po prostu ręce mi opadają, na taką kompletną nieznajomość tematu. Otóż obowiązek „gospodarowania” bezdomnymi zwierzętami na samorządy nakładają przepisy prawa. Możemy sobie uważać je za mądre lub głupie ale znajdują się one w obiegu prawnym i należy ich przestrzegać. Gminy mogą prowadzić własne schroniska lub zlecać to zadanie podmiotom zewnętrznym. To tyle.
Nietrafiony jest też argument, że przecież miłośnicy zwierząt mogą sobie sami finansować działalność przytulisk. Oznacza to bowiem urynkowienie i działalność w formule ryzyka, w dziedzinie, która tak jak ochrona ludzkiego zdrowia wymaga stabilności.
Ponadto ustawa o ochronie zwierząt wprost zakazuje ich uśmiercania z powodu bezdomności. Chciałbym powiedzieć, że na całe szczęście zakazuje, ponieważ odróżnia nas od wymienionych wyżej barbarzyńców z socjalistycznym rodowodem.
Pod jednym ze wspomnianych na wstępie komentarzy przytoczyłem szereg przykładów działań finansowanych z środków publicznych, w stosunku do których można wymieniać dziesiątki argumentów, przemawiających za tym, że nie powinno się ich opłacać z pieniędzy podatnika. Dla przykładu prywatne, działające w warunkach zdrowej konkurencji szkoły, przynieść mogą więcej społecznych korzyści niż funkcjonująca obecnie „urawniłowka”.
Niezbyt mądre jest też stwierdzenie, które zestawia pomoc zwierzętom, z pomocą należną dla ludzi. To wyjątkowo populistyczny argument. Tam gdzie nie szanuje się zwierząt, nie będzie się też szanować ludzi.
Warto zwrócić uwagę na to, że w totalitaryzmach zawsze grupa stawiana jest nad jednostkę a jednostki nie chcące się podporządkować grupie (często spersonifikowanej w osobie dyktatora) są bezwzględnie eliminowane.
Mówienie o niedożywionych dzieciach w kontekście maltretowanych psów jest absolutnym pomyleniem pojęć. Pora zrozumieć, że argumentacja taka (choć oddziałująca na wyobraźnię) jest całkowicie pozbawiona logiki. Trzeba się bowiem zdecydować, czy ponosimy społeczną odpowiedzialność za działania lub zaniechania innych jednostek, czy ją w sposób ostateczny wykluczamy.
Nie ma znaczenia czy nasze poczucie solidarności będzie dotyczyć dzieci, osób starszych, kalekich, czy bezpańskich psów, bo jest to kwestia stosowania reguł a nie wymyślania wyjątków i wyłączeń od przyjętych zasad.
Reklama
Przez auta szybę: totalitarnie czy humanitarnie?
Napisanie dzisiejszego felietonu zainspirowały komentarze kilku użytkowników portalu dotyczące celowości wydatkowania pieniędzy publicznych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Przyznam, że sam często zadaję pytania o sensowność niektórych wydatków budżetu miasta czy państwa, zwierzęcy problem jest jednak moim zdaniem szczególny.
- 08.08.2014 23:59 (aktualizacja 26.09.2023 23:36)
Opinie
Reklama
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią
27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia
Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi
Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”
To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia
Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
Reklama
Polecane












Reklama
Reklama
Temperatura: 10°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki
Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 8 km/h
Reklama

Ambicja i talent drogą do sukcesu
Sukces młodego człowieka rzadko spada z nieba. Nie jest szczęśliwym losem wyciągniętym na szkolnej loterii. Najczęściej rodzi się z ciekawości świata, systematycznej pracy i tej szczególnej odwagi, która każe iść dalej nawet wtedy, gdy łatwiej byłoby odpuścić.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowsku
Paweł Jabłoński, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim, publicznie uderzył w kobiety, które nie chcą być bezwolnym zapleczem politycznych układów. To nie była „ostra polemika”. To był pokaz pogardy, seksistowskiego tonu i myślenia, w którym kobieta w polityce ma być posłuszna albo zostaje publicznie poniżona.
Kontrowersje wokół turnieju szachowego w Tomaszowie. Czytelnik zwraca uwagę na problem wiarygodności
Czy osoba budząca poważne kontrowersje powinna być kojarzona z prestiżowym wydarzeniem sportowym? To pytanie stawia jeden z naszych czytelników w liście skierowanym do redakcji, dotyczącym Ogólnopolskiego Memoriału Szachowego im. Jana Wijaczki w Tomaszowie Mazowieckim.
Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?
Sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty i całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. W tle są polityczne układy, wzajemne oskarżenia i napięcia, które od miesięcy rozbijają lokalny samorząd.
Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej
W Tomaszowie Mazowieckim Zarząd Powiatu chce rozwiązać w trybie dyscyplinarnym umowę z dyrektorką ŚDS Marzanną Popławską, radną miejską z PiS. W tle są zarzuty naruszenia nietykalności pracownicy, ochrona mandatu i decyzja Rady Miejskiej, która przesądzi o dalszych losach sprawy.
Zarzuty o szarpanie pracownicy w ŚDS. Sprawa dyrektor i radnej Marzanny Popławskiej
Czy w Środowiskowym Domu Samopomocy dla Osób Chorych Psychicznie doszło do przypadku użycia przemocy wobec pracownicy socjalnej zatrudnionej w tej instytucji? Tak twierdzi sama poszkodowana i jej koleżanki oraz koledzy z pracy. Naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego dopuścić się miała dyrektor placówki, a równocześnie pisowska radna miejska, Marzanna Popławska.
Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?
Są takie sprawy, o których wszyscy wiedzą, ale niewielu chce je nazwać wprost. Bo nazwanie ich oznaczałoby przyznanie, że coś w lokalnej demokracji po prostu nie działa. Albo – co gorsza – działa aż za dobrze, tylko nie w interesie mieszkańców. Jedną z takich spraw jest zatrudnianie radnych w instytucjach publicznych, podległych tym samym władzom, które później kontrolują. A właściwie – powinny kontrolować.
Tomaszowskim poszukiwaczom militariów się poszczęściło. Znaleźli skarb sprzed 2000 lat
To nie pomyłka. Przedmioty z brązu oraz ceramika, jaką odnaleziono kilka dni temu a dzisiaj wydobywano z ziemi liczy sobie ponad 2000 lat i pochodzi z epoki przejściowej między czasami brązu a żelaza. Historycy z tomaszowskiego Muzeum oraz przedstawiciele Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków uważają, że znalezisko jest unikatowe w skali województwa, jeśli nie całego kraju.Reklama
Wasze komentarze
Autor komentarza: rwdTreść komentarza: Właśnie po to jest konkurs.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: The BillTreść komentarza: Można zapytać Macierewicza, czy nie ma kogoś w swoich zasobach ...Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Jeszcze niech się zajmą przeprowadzoną kilka lat temu modernizacją ewidencji budynków i gruntów w pow. tomaszowskim. Jk została przeprowadzona i za ile.Źródło komentarza: CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Czyli prezes wybrany, potrzebny tylko konkurs żeby go uwierzytelnić.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TMTreść komentarza: A mianowany został jak?Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Reklama
Napisz do nas
Reklama
Reklama
Reklama




























Napisz komentarz
Komentarze